Dodaj do ulubionych

Żyjemy w państwie represyjnym.

22.10.08, 23:23
"IV-ą RP" w ostrej postaci mamy już szczęśliwie za sobą,
ale zmiany, jakie poczyniła w mentalności publicznej przyjdzie nam
pewnie jeszcze leczyć przez parę lat.

Jedną z takich przykrych zmian jest porzucenie naturalnego
liberalizmu w życiu społecznym na rzecz zadowolenia represyjnych
ciągot znacznej części naszych rodaków (nie byłbym sobą, gdybym nie
dodał, że za tę prawicową cechę osobowości odpowiada w dużym stopniu
religia!).

Wiadomości 1 z PL: Za poprawienie błędu na legitymacji prokuratura
chce wsadzić chłopaka (niepełnoletniego!) do więzienia:


miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5836372,Uczen_poprawil_sekretarke__Grozi_mu_wiezienie.html


Za "III-ej RP" byłoby to chyba nie do pomyślenia.

Ale wszyscy wiemy, że były to czasy zaniku Wszelkich Norm oraz
Pomieszania Zła z Dobrem:)

Tak dłużej być nie mogło. Szczęśliwie dla Ojczyzny, pojawił się PiS
i wypuścił Policję (a nawet gdzieniegdzie Wojsko!) na nasze
Niebezpieczne Ulice a ponadto przywrócił powagę pojeciu prawa (patrz
przypadek Huberta H.), tak że trwa ona nadal nawet po odebraniu
władzy tej opatrznościowej formacji:


Wiadomość 2 z PL

politbiuro.pl/politbiuro/1,85402,5837103,Nelli_Rokita__Ziobro_i_Gosiewski_dostali____upomnienia.html



Kiedy czytam te dwie wiadomości, myślę sobie, że przed
nadejściem "IV-ej RP" nie potrafiłbym uwierzyć, że po '89-tym kiedyś
będzie tak w Polsce znowu.

Obserwuj wątek
    • uniaeuropejska1 Re: Żyjemy w państwie represyjnym. 23.10.08, 09:41
      I co,to takie straszne? Znacznie gorzej by było gdybyśmy żyli w
      państwie faszystowskim.Wątpię też byśmy "uleczyli" jakieś zmiany w
      mentalności publicznej.Leczono już w niejednym demoludzie i jaki
      efekt tej "kuracji"?
      Co do "prawicowych" cech osobowości to już wkroczyłeś na teren
      komunistycznego fantazjowania.Szkoda jeszcze,że nie rozróżniasz
      prawicowego zapalenia płuc od lewicowego.
      Za poprawienie błędu chcą go wsadzić? Raczej za przerobienie
      dokumentu urzędowego.Legitymacja jest zaś takim dokumentem.Czyżby ów
      uczeń nie mógł sprawą błędnej daty urodzenia zainteresować rodziców?
      Posiadacz legitymacji nie ma prawa niczego w niej zmieniać,choć
      wszadzanie go do więzienia w tym wypadku jest nonsensowne.
      Co zaś się tyczy naturalnego "liberalizmu" to gratuluję ci
      optymizmu.Skasujmy kodeks karny zobaczymy jak długo pożyjesz przy
      naturalnym "liberalizmie".
      • nick3 Prawica jest zjawiskiem z dziedziny nerwic. 23.10.08, 15:46
        Prawicowe cechy osobowości jak najbardziej istnieją. To nie
        żadne "komunistyczne fantazjowanie", lecz dobrze znana
        psychoterapeutom wiedza (szczegółowo opisana przez najwybitniejszych
        psychologów XX wieku).

        Niestety są to cechy osobowościowe, które, zwłaszcza w większym
        nasileniu, są cechami patologicznymi.

        Twój post jest zresztą dobrą ilustracją tego, o czym mówimy.


        Kłopot w tym, że w niektórych gorzej rozwiniętych społeczeństwach,
        te cechy przejawia znaczna część obywateli kraju i powstają partie
        obsługujące ich popędy emocjonalne.

        No i jest kłopot, bo jak zamknąć do psychiatryka pół kraju?:)
        • uniaeuropejska1 Re: Prawica jest zjawiskiem z dziedziny nerwic. 24.10.08, 13:24
          To jak najbardziej fantazjowanie.Gdyby tak było większość członków
          partii prawicowych musiałaby mieć takie cechy.Nic mi mie wiadomo by
          potwierdzono to jakimikolwiek badaniami.Zresztą agresja występuje u
          wielu zwierząt.Czyżby tygrysy i lwy były prawicowe?
          Z sugestią ,że pewne cechy w większym nasileniu mają charakter
          patologiczny się zgadzam.
          Kwestia zamykania do psychiatryków w celu rzekomego wyleczenia kogoś
          z tych "złych" cech trąci totalitaryzmem.
          • nick3 Re: Prawica jest zjawiskiem z dziedziny nerwic. 24.10.08, 15:28

            Z "psychiatrykami" to był oczywiście mój złośliwy żart.


            Po pierwsze: Nerwica nie należy do domeny psychiatrii, lecz
            psychoterapii (a ta wymaga dobrowolnego współdziałania pacjenta-
            klienta;)

            Po drugie: Patologie polityki nie są rezultatem nerwicy pojedynczych
            jednostek, lecz całych warstw społeczeństwa powielających chore
            wzory emocjonalności. Więc nawet, gdyby wszystkich nimi dotkniętych
            coś natchnęło, by dobrowolnie przyjść leczyć defekty swojej
            osobowości, to i tak terapeutów by nie starczyło:)


            Terapia psychologiczna społeczeństwa dokonuje się inaczej. Bez
            wyraźnie zakreślonych ram miejsca, czasu i sposobu. Bez wyraźnego
            podziału na leczących i leczonych. Ale jednak nie
            zupełnie "samoistnie".

            > Zresztą agresja występuje u
            > wielu zwierząt.Czyżby tygrysy i lwy były prawicowe?

            Nie o zwykłą agresję tu chodzi. Lecz raczej o osobowość opartą na
            sprężynach chronicznej urazy i pogardy. (Tego lwy i wilki nie znają;)

            > Gdyby tak było większość członków
            > partii prawicowych musiałaby mieć takie cechy.Nic mi mie wiadomo
            > by potwierdzono to jakimikolwiek badaniami.


            Cóż, czy szukałeś czegoś na ten temat?:)

            Było mnóstwo takich badań (nie twierdzę, że nie da się kwestionować
            ich wyników, ale wielu wybitnych psychologow uważa je za wiarygodne).

            Czy np. nie jest zastanawiajaca częstotliwość takich zjawisk po
            stronie, nazwijmy to, "brutalnego konserwatyzmu":

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5844732,Nastepca_i_kochanek_Haidera_stracil_prace.html


            Jeden z przykładów na owe badanie (metodyczne), o które pytałeś:

            Kiedy poszukiwano jakiejś biograficznej cechy wyraźnie odróżniającej
            oprawców z SS od ludzi, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów, to
            jedna taka cecha wyraźnie rzucała się w oczy:

            Wszyscy SS-mani byli w dzieciństwie bici lub upokarzani,
            wszyscy "Sprawiedliwi wśród Narodów" byli wychowywani z zachowaniem
            szacunku dla godności dziecka.

            Nie jest tajemnicą, że w Polsce "gnoja" się leje pachem, żeby wyrósł
            na porządnego człowieka. I żaden politpoprawny lewak nie wmówi nam,
            że jest tu coś nie w porządku:) Może jeszcze gnoja wychowywać
            bezstresowo, żeby nie odróżniał Dobra od Zła?:)


      • maaac Re: Żyjemy w państwie represyjnym. 23.10.08, 15:54
        Takie filozoficzne pytanie. Skoro legitymacja szkolna
        jest "dokumentem urzędowym" to powinien ją wypełniać chyba urzędnik,
        a nie sekretarka. Urzędnik odpowiednio opłacany, świadom wagi tego
        co robi i karany za nieprawidłowe wypełnienie dokumentu.
        A może jednak legitymacja szkolna nie jest dokumentem urzędowym, a
        jest nim tylko dowód tymczasowy?
        • nick3 Ponadto, wiadomości wkleiłem dwie... 23.10.08, 16:13

          Drugiej z nich uniaeuropejska1 w ogóle nie skomentował.

          A przecież, zwłaszcza w kontekście pierwszej, mówi ona wiele o
          stanie mentalności prawnej w naszym kraju.


          Odmienne standarty moralne dla "poddanego" (np. ucznia, bezdomnego,
          etc.), któremu należy ufundować 'zero liberalizmu' oraz "władzy",
          która jest 'ponad moralnością' (bo moralność polega na poddaniu się
          władzy) - to właśnie charakterystyczny rys mentalności prawicowej.


          Jak jakiś maniak nie umiał się pohamować i przyłapano go na macaniu
          dziewczynki w wieku szkolnym, to prawicowo usposobiony lud
          najchętniej wykastrowałby go publicznie (a jeszcze lepiej, gdyby
          była taka możliwość, obdarłby go ze skóry).

          Ale jeśli Patriota w żołnierskim mundurze spalił żywcem sto takich
          samych dziewczynek zrzucając z samolotu bomby napalmowe na "wrogie"
          miasto, to jest Bohaterem, co Wykonywał Rozkaz i narażał życie dla
          Ojczyzny:


          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5842043,Ujawniono_wideo__nieznany_fragment_wywiadu_McCaina.html


          I ma sporą szansę na zostanie prezydentem najpotężniejszego kraju
          świata...

          Dziwienie się temu Prawicowa Normalność uważa za niemylną oznakę
          zarażenia "zbrodniczym lewactwem":)


        • uniaeuropejska1 Re: Żyjemy w państwie represyjnym. 24.10.08, 13:27
          A słyszałeś kiedyś o pełnomocnictwie czy poleceniu służbowym?
          Sekretarka "działa" na polecenie, zazwyczaj dyrektora.A dyrektor
          szkoły na pewno jest urzędnikiem.
    • nick3 O potrzebie 'naturalnego liberalizmu' 23.10.08, 16:42

      Każdego jest za co wsadzić do pudła.

      Prokurator Wyszyński trafnie to zauważył.

      Mentalność prawicowa (prawacka), gdy twierdzi, że w miarę sprawne
      praktyczne funkcjonowanie państwa nie wystarcza, gdyż trzeba ludziom
      wpoić do niego Szacunek - de facto ma na myśli zastraszenie
      obywateli.

      Nie dość, że jest to bardzo prostacka koncepcja podstawy ładu
      społecznego, to jeszcze w nieuchronny sposób niszczy ona demokrację
      dzieląc ludzi na tych, którzy mają moc zastraszać (np. pracowników
      IPN-u, czy parlamentarzystów, jak w wiadomości nr2) i tych, którzy
      jej nie mają.

      I dokładnie to ową praworządność, w imię której prawactwo chciało
      nauczyć obywateli moresu - czyni zupełną fikcją.


      To jest powód, dlaczego w żadnym wypadku nie wolno pozwolić tej
      mściwej mentalności na "naprawianie" kraju.
      • irycki Re: O potrzebie 'naturalnego liberalizmu' 23.10.08, 22:41
        Trafnie zauważasz pewne cech naszego państwa, ale mylnie wiążesz je z
        prawicowością. Ja powiązał bym je raczej z prymityzmem myślenia ogłupionego
        społeczeństwa. A to ma znacznie starsze korzenie. Pamiętam czasy "realnego
        socjalizmu". Zmieniła się tylko religia panująca, obyczaje i mentalność niewiele.
        • uniaeuropejska1 Re: O potrzebie 'naturalnego liberalizmu' 24.10.08, 13:33
          Można to uznać za rodzaj prymitywizmu.Jednak żądanie przez
          prokuratora więzienia dla tego nieletniego nie wiążę z żadną
          prawicowością ale raczej z chęćią wykazania się przed
          przełożonymi.Ponadto pan prokurator wie,że ze strony tego chłopaka
          nie grozi mu żadna zemsta więc jest wielce "odważny".I tyle.
          • nick3 Autorytaryzm. 24.10.08, 17:28

            > żądanie przez
            > prokuratora więzienia dla tego nieletniego nie wiążę się z żadną
            > prawicowością


            Tak i nie. Liberałem (w sensie kulturowym a nie ekonomicznym) to on
            jednak, przyznasz, raczej na pewno nie jest:)


            Nie powiesz, że wiara w takie pomysły jak "zero tolerancji", kpiny
            (lub oburzenie) względem koncepcji wychowania bezstresowego,
            dostrzeganie największego możliwego zła w "permisywizmie", a źródła
            dobra w Wymaganiu - że to nie ma nic wspólnego z prawicowością.


            Autorytaryzm.

            Może sam z siebie jeszcze nie jest opcją polityczną, lecz tylko
            cechą charakterologiczną.

            Ale do opcji politycznej jest tu już tylko jeden krok.
    • spokojny.zenek Re: Żyjemy w państwie represyjnym. 23.10.08, 23:01
      nick3 napisał:

      > Wiadomości 1 z PL: Za poprawienie błędu na legitymacji prokuratura
      > chce wsadzić chłopaka (niepełnoletniego!) do więzienia:

      Już wczoraj okazało się to kłamstwem. Czemu to powielasz?


      • nick3 I tak żyjemy w państwie represyjnym:) 24.10.08, 00:05
        Widzę dwie możliwe odpowiedzi na Twoje pytanie:


        a) bo jestem Kłamcą

        b) bo założyłem ten wątek wczoraj

        :)


        Poczucie prawdopodobieństwa jednej lub drugiej odpowiedzi zależy od
        temperamentu odpowiadającego:)


        Ale tak ponadto:

        Nawet jeśli ten jeden przypadek okazał się "faktem prasowym", to
        moim zdaniem jest coś na rzeczy.

        Tak w naszym kraju MOGŁOBY się zdarzyć.

        Bo zdarza się w nim wiele rzeczy podobnych, a żądne rygorów
        społeczeństwo bądź nie zdaje sobie sprawy z tego, że to właśnie
        jego "zasadniczość" jest sprawcą tego stanu rzeczy, bądź nie widzi
        nic niestosownego.


        A zestawienie dwóch wiadomości, którego dokonałem (nawet jeśli jedna
        z nich jest błędna), jest wartościowe, bo dobrze obrazuje typ
        społeczeństwa, w którym nie chciałbym żyć (a niestety żyję).
        • spokojny.zenek Re: I tak żyjemy w państwie represyjnym:) 24.10.08, 00:07
          Generalnie agadzam się z Twoim pesymizmem i rozumiem Twoja potrzebę bicia na
          alarm, niemniej nie uważam za godne pochwały posługiwanie się zmyślonymi (przez
          kogoś innego) zagrożeniami tytułem przykładu. Wystaczająco dużo złych rzeczy sie
          dzieje naprawdę.

    • brat_oblat Zgadza sie: Żyjemy w państwie represyjnym. 25.10.08, 07:57
      BO CZY POLSKA, W KTOREJ OBOWIAZUJE KONKORDAT, W KTOREJ JEST RELIGIA
      W SZKOLACH i przedszkolach, w ktorej nie mozna napic sie piwa blizej
      niz 100 m. od kosciola, w ktorej w publicznej TV zatrudniani sa
      ksieza cenzorzy, w ktorej wszystkie wazniejsze ustawy przechodza
      przez episkopat,w ktorej wartosciowe ziemie oddaje sie klerowi za
      grosze i za darmo, w ktorej spoleczenstwo placi skladki emerytalno
      zdrowotne ksiezom (78.333.000, dane z 2005) w ktorej w sumie na kler
      wydaje sie ok 7 miliardow zl. rocznie, w ktorej wojsko, celnicy i
      policja musi zatrudniac kapelanow, JEST WOLNA?
      • bugmenot2008_2 Re: Zgadza sie: Żyjemy w państwie opresyjnym. 25.10.08, 09:04
        Cenzura,brak podstawowej i świętej zasady _dziennikarskiej_,że wypowiadają się
        zawsze 2 strony w miarę swobodnie.także w RM.To wszystko sprawia,że rozbudzone
        zostają coraz bardziej skutecznie najgorsze instynkty w ludziach.Takie jak w
        średniowieczu,kiedy tłum żądny sensacji,widowiska i emocji obserwował egzekucje
        na placach.Nieważny,czy słuszne,sprawiedliwe i humanitarne.Cenzura i brak
        wolności,zamykanie w więzieniu opozycji i protestujących czynią świat gorszym i
        zafałszowanym."Intimidation" i molestowanie poprzez urzędy.Też seksualne -
        patrz Tusk i żarty zwolennika Leonarda Cohena,Zembatego.
        • jacian Re: Zgadza sie: Żyjemy w państwie opresyjnym. 17.12.08, 23:46
          czy jesteśmy wolni?
          proszę nie płacić składek ZUS. Proszę zapłacić składkę zdrowotną do innej
          ubezpieczalni niż jedyna właściwa. Proszę nie płacić wysokich podatków itd.
          To wszystko jest życiodajnym źródłem bagna, które się wokół nas roztacza i nie
          chce ustąpić. A to co wyżej napisane jest środkiem do jak najdłuższego
          utrzymania chorej sytuacji. Kasa misiu, kasa...
    • www.nasznocnik.pl Re: Za "III-ej RP" nie do pomyślenia 18.12.08, 11:24
      Facet - nie ośmieszaj się...
      • nick3 Re: Za "III-ej RP" nie do pomyślenia 18.12.08, 16:16

        Nie wiem, co cię tak śmieszy (a za działalność na forum na ogół cię
        cenię;)


        Czy wyobrażasz sobie, że przed dojściem PiS-u do władzy byłoby
        możliwe postawienie bezdomnego w stan oskarżenia pod zarzutem
        obrazy "głowy państwa", dajmy na to za nazwanie funkcjonariuszy
        straży miejskiej "kmiotami Kwaśniewskiego"?

        (Z tego, co pamiętam nie postawiono w stan oskarzenia nawet ludzi,
        którzy obrzucili Kwasa jajami.)

        Po prostu pamiętam klimat ("przyzwolenia" - jak powiedzieliby
        prawacy) z czasów lat 90-tych.

        Wtedy byłoby nie do wyobrażenia postawienie zarzutów (nie mówiąc o
        skazaniu!) dziewczynie za opalanie się topless.

        Przykłady mozna by mnożyć.


        Pierwszym wyraźnym znakiem, że coś się psuje ze swobodami
        obywatelskimi, było nowe populistyczne prawo antynarkotykowe wg
        zasady "zero tolerancji" (3 lata za posiadanie najmniejszej ilości
        maryśki) i akcje policyjne wobec przeciwników okupacji Iraku.


        A potem już niedługo nastała wzbierająca fala narodowo-
        konserwatywnego populizmu.
        • www.nasznocnik.pl "Za "III-ej RP" nie było wprawdzie takiej... 18.12.08, 21:10
          ...quasi-oficjalnej doktryny państwowej; była za to całkiem częsta
          praktyka.

          Najgłośniejszym przykładem jest tu Roman Kluska, przeciw któremu
          jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki uruchamiały się kolejno
          różne (teoretycznie - wcale ze soba nie powiązane) służby
          państwowe, ale podobne perypetie spotykały tez wielu mniej znanych
          biznesmenów (czy choćby zwyklych obywateli), którym zdarzyło
          się "podpaść" jakiejś wszechwładnej Instytucji: sądowi, ZUS-owi,
          Urzedowi Skarbowemu... itd.

          Jesli chodzi o Kwasniewskiego to prezydentura Kaczyńskiego
          uwidacznia nie tylko wszystkie zalety poprzednika, ale -
          paradoksalnie - także jego wady; "Olek" na codzień wydawał się
          bardziej strawny (m.in dzięki większemu obyciu medialnemu i
          dystansowi do swojej własnej osoby), ale także (choć inaczej)
          zabiegał o "specjalny" status swojego urzędu.
          W czasie jego (podwójnej!) kadencji nie wykreślono z KK paragrafu
          o "obrazie", a sam - poprzez swoich ludzi - potrafił tuszować w
          mediach swoje kompromitujące wpadki...

          Jesli bezkrytyczny powrót do praktyk "III RP" ma być antidotum na
          różne aberracje Czwartej, to dziękuje bardzo - beze mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka