Dodaj do ulubionych

Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnienie...

01.11.08, 16:29
jakoś nie podzielam zdania papieża, i nie mam takiego pragnienia
Obserwuj wątek
    • blue.michel Re: Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnien 01.11.08, 16:40
      felix_macierewicz napisała:

      > jakoś nie podzielam zdania papieża, i nie mam takiego pragnienia

      To nikogo nie interesuje, że dzisiaj nie masz pragnienia na coś mocniejszego i
      masz zdania?
      • shithead Re: Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnien 01.11.08, 21:21
        The best heaven is sex with couple girls at the same time!
        And fuck that one pope's talking about!
    • pafni Czy Benedykt czytał uważnie biblie?? 01.11.08, 18:04
      Niebo?
      " utrwaliła się w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa jako zbiorowe czczenie męczenników."
      Wypadałoby tez uczcic męczenników umęczonych przez kościól chociażby hiszpański.
      • drakaina Re: Czy Benedykt czytał uważnie biblie?? 01.11.08, 18:12
        pafni napisał:

        > Niebo?
        > " utrwaliła się w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa jako zbiorowe czczenie
        > męczenników."
        > Wypadałoby tez uczcic męczenników umęczonych przez kościól chociażby hiszpański

        A także pogan prześladowanych i zabijanych przez chrześcijan po edykcie
        Teodozjusza w 395 r., czyniącym z chrześcijaństwa religię państwową i
        zabraniającym kultów innych bóstw. Dla przypomnienia: Konstantyn tylko
        wprowadził tolerancję religijną, w tym dla chrześcijan, Teodozjusz ją zniósł.
        Sam Teodozjusz, przez chrześcijan zwany wielkim, wydał rozkaz zabicia kilku
        tysięcy ludzi podczas igrzysk sportowych (których organizowania niedługo potem
        zakazał)...
        • mis22 Pragnienie nieba lub jego brak 01.11.08, 19:34
          > felix_macierewicz napisała:
          > jakoś nie podzielam zdania papieża, i nie mam takiego pragnienia

          blue.michel napisał:
          > To nikogo nie interesuje, że dzisiaj nie masz pragnienia
          > na coś mocniejszego i masz zdania?

          A mnie interesuje pogląd felix_macierewicz. Jestem ciekaw ile ludzi chciałoby
          pójść do nieba, kiedy chcieliby do niego pójść, jak sobie to niebo wyobrażają.

          Mi podobała się wizja nieba stworzona przez Pierre Teilhard de Chardin. Ale
          Watykan zabronił mu popularyzowania tej idei. Czyli niebo Benedykta XVI inaczej
          wygląda.
          • blue.michel Re: Pragnienie nieba lub jego brak 01.11.08, 20:29
            mis22 napisał:

            > > felix_macierewicz napisała:
            > > jakoś nie podzielam zdania papieża, i nie mam takiego pragnienia
            >
            > blue.michel napisał:
            > > To nikogo nie interesuje, że dzisiaj nie masz pragnienia
            > > na coś mocniejszego i masz zdania?
            >
            > A mnie interesuje pogląd felix_macierewicz. Jestem ciekaw ile
            ludzi chciałoby
            > pójść do nieba, kiedy chcieliby do niego pójść, jak sobie to niebo
            wyobrażają.
            >
            > Mi podobała się wizja nieba stworzona przez Pierre Teilhard de
            Chardin. Ale
            > Watykan zabronił mu popularyzowania tej idei. Czyli niebo
            Benedykta XVI inaczej
            > wygląda.

            Pragnienie ludzka rzecz, można i pragnąc nieba, ale w tym względzie.
            Pragnienie nie wystarczy, potrzeba na niebo zasłużyć!
            M. in. poprzez "wiarę, nadzieję i miłość". I żeby ktoś nie pomysłał,
            jakiś np. troll, chodzi o miłość do bliżniego. Szanuj bliżniego jak
            siebie samego.
            Jak niebo wygląda, tego tak naprawdę nie wie nikt. Jest wzmianka o
            tym, że to co Bóg przygotował dla ludzi mu oddanych, przekracza nasze
            ludzkie pojęcia.
            • shithead Re: Pragnienie nieba lub jego brak 01.11.08, 21:41
              Ja tam wolę góry niż niebo.
    • presentation1 ..Za Tuska.............. 01.11.08, 18:23
      od dzis podrozala kremacja.
    • kokoroko09 1000 pominkow papieza 01.11.08, 18:55
      a poznije Kaczka wyda rozkaz zeby wybudowac pomni swietego papieza w
      kazdym miescie i wiosce. i w kazdym domu. i kazdy bedzie musial
      zapalic swieczke i kadzidelko przed takim pomnikiem
    • przejrzysty Wierzę w boga 01.11.08, 19:02
      nie wierzę w pośredników. Religię wymyślił człowiek. Bóg to uniwersalne dobro,
      miłość, piękno, szczęście. Dlatego mam w głębokim poważaniu słowa B16 i całej
      czarnej armii. Ci pedofile i geje nie są mi do niczego potrzebni
      • blue.michel Re: Wierzę w boga 01.11.08, 20:15
        przejrzysty napisał:

        > nie wierzę w pośredników. Religię wymyślił człowiek. Bóg to
        uniwersalne dobro,
        > miłość, piękno, szczęście. Dlatego mam w głębokim poważaniu słowa
        B16 i całej
        > czarnej armii. Ci pedofile i geje nie są mi do niczego potrzebni

        Jeśli jesteś tak bardzo samowystarczalny to po co, dzielisz się
        swymi poglądami na forum. Wystarczyłoby to sobie powiedziec stając
        przed lustrem. Posrednicy jako tacy są ci niepotrzebi, bo do czego?
        Masz przeceż osobisty-prywatny kontakt z Bogiem. Powiedz to Bogu?
        Może ci odpowie, chociaż wątpię, że otrzymasz odpowiedż?
    • martha31 Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnienie.. 01.11.08, 19:35
      Myślę,ze pragnienie dobra czy religijnie mówiąc pragnienie swiętosci
      jest gdzies gleboko w sercu kazdego człowieka.
      Papiez nie powiedział nic kontrowersyjnego.
      Liczba meczenników chrzescijanskich jest ogromna : w samym wieku XX
      zgładzono z powodu wiary około 40 milionów ludzi (szczegóły dostępne
      na stronach internetowych ,wystraczy pisac w google).
      Ani Teodozjusz ani Konstantyn to nie byli papieże tylko politycy i
      władcy: Konstantyn był świezo nawrocony z brutalnego pogaństwa,
      czego wiec oczekiwać?? W powodu ich zgładzono mezczenników czy
      przesladowano ludzi,choćby św. Jana Chryzostoma biskupa. Ale co Wy
      tam wiecie...
      W zwiazku z tym mam pytanie:
      Czy Wy każdą wypowiedź, ktora niesie dobro i nadzieję musicie
      obsmarowac swoim gów...em???
      Wszystko co piękne nalezy od razu pobrudzić???
      Chociaż w takim dniu jak to, zastanówcie sie czy warto żyć z takim
      brudem,zwłaszcza,ze nie wiadomo ile czasu jeszcze pożyjecie. Moze
      tylko do jutra?Nie szkoda życia?
      • katolik_polski1 Re: Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnien 01.11.08, 19:51
        Chociaż w takim dniu jak to, zastanówcie sie czy warto żyć z takim
        brudem,zwłaszcza,ze nie wiadomo ile czasu jeszcze pożyjecie. Moze
        tylko do jutra?Nie szkoda życia?
        ----------------------------------------------
        Zwracasz sie do ludzi innej wiary .
        Dla nich nasze swieta nic nie znacza .
        Oni mieszkaja w Tel-Avivie,na Brooklynie
        czy gdzie czort jeszcze wie .
        Jezyk polski uzywaja tylko do bluznierstw .
      • pafni Re: Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnien 01.11.08, 20:44
        A czy wiesz kim był Tomás de Torquemada ??
      • zero-cin Re: Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnien 01.11.08, 20:48
        martha31 napisała:

        > Myślę,ze pragnienie dobra czy religijnie mówiąc pragnienie swiętosci
        > jest gdzies gleboko w sercu kazdego człowieka.

        Oj, nie. Nie każdego.

        Jedną z podstaw chrześcijańskiego nauczania jest twierdzenie, że każdy
        chrześcijanin jest wezwany do tego, aby stać się świętym. Świętość nie jest
        drogą dla nielicznych, bo każdy, kto przyjął chrzest ma stawać się świętym.
        Tylko w tym miejscu nasuwają mi się dwa pytania:

        1. Co ma zrobić ktoś, kto na przyjęcie chrztu nie miał żadnego wpływu?
        Ochrzszczono go tak sobie, po prostu, bez pytania o zdanie. Nie zostawiwszy mu
        szansy na to, by sam o tym zdecydował.

        2. Po co być świętym? By stanąć w jednym szeregu obok innych "świętych"? Patrząc
        na skład tego towarzystwa jakoś nie bardzo mi ono odpowiada. Wiele z tych osób
        to postacie - oględnie mówiąc - kontrowersyjne, a o kilku z nich z Pawłem na
        czele aż korci, by użyć słów dosadnych.

        To jest naprawdę zabawne, że wśród patronów Polski jest Andrzej Bobola, którego
        działalność na wschodnich kresach Rzeczpospolitej walnie przyczyniła się do
        upadku państwa...

        Ale co ja tam wiem.
      • drakaina Gorliwi katolicy, nauczcie się czytać 01.11.08, 21:00
        martha31 napisała:

        > Ani Teodozjusz ani Konstantyn to nie byli papieże tylko politycy i
        > władcy: Konstantyn był świezo nawrocony z brutalnego pogaństwa,
        > czego wiec oczekiwać?? W powodu ich zgładzono mezczenników czy
        > przesladowano ludzi,choćby św. Jana Chryzostoma biskupa. Ale co Wy
        > tam wiecie...

        Nigdzie nie napisałam, że któryś z nich był papieżem. O Konstantynie
        wypowiedziałam się w tonie polubownym, bo w sumie chwała mu za to, że chciał
        wprowadzić tolerancję, niestety nie udało się. Nawiasem mówiąc, ochrzcił się
        dopiero na łożu śmierci, a poza tym on akurat nikogo nie prześladował. Z kolei
        jakim prawem mówisz o "brutalnym pogaństwie"? Sienkiewiczowska wizja Rzymu nie
        ma wiele wspólnego z historią, a większość kultów wcale nie była brutalna.

        Co do Jana Chryzostoma - Ty, która zachęcasz do guglania w kwestii męczenników,
        możesz sobie wyguglać jego historię. Zmarł za panowania syna i następcy
        Teodozjusza, cesarza wschodniego Arkadiusza, miał kłopoty, ponieważ zadarł z
        jego żoną, ale nazywanie go męczennikiem wydaje mi się nieco przesadzone.
        Arkadiusz był już cesarzem chrześcijańskim, nawiasem mówiąc, co jest dość
        logiczne, zważywszy edykt jego ojca, ale wolę przypomnieć, bo znów coś
        przeinaczysz.

        No i sorry, ale akurat na temat historii starożytnej wiem więcej od ciebie.

        A jeśli chodzi o radość życia, to nie znam religii, która zabijałaby ją lepiej
        od chrześcijaństwa z jego straszeniem grzechem i piekłem.

        --
        ferengis.blox.pl
        antiquitates.blox.pl
    • eastsider Speak for yourself... 01.11.08, 19:40
      Ja tam odczuwam pragnienie zawsze. Szczegolnie rano. Czy jest to
      pragnienie nieba ? Moze. Najpierw Okocim Strong, a potem Bloody
      Mary. Tak, to jest niebo i tego pragne.
    • gadolinn chcesz do nieba, gnojku... 01.11.08, 20:09
      ...to palnij sobie w leb;
      tylko nie zdziw sie, jak nie zobaczysz
      piotra tylko diabla, bo raczej u niego
      wyladujesz.
      • wybitniemadry [...] 01.11.08, 20:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • polak_kr Niech papież lepiej rozpocznie nową krucjatę 01.11.08, 20:39
      inaczej fala zacofanego islamu zaleje europę.
    • beatrix13 Benedykt XVI jest w kilku osobach 01.11.08, 20:59
      że mówi "my" czy to jakieś rozdwojenie jaźni?
    • lehoo Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnienie.. 01.11.08, 21:18
      Nie za bardzo prosze księdza. Po prostu wspominamy swoich bliskich, jacy to byli
      mili i fajni ludzie. Ględzenie o niebie całkiem nas w tym momencie nie
      interesuje. Niech ksiądz po prostu mówi za siebie, nie za innych.
      • blue.michel Re: Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnien 02.11.08, 00:17
        lehoo napisała:

        > Nie za bardzo prosze księdza. Po prostu wspominamy swoich
        bliskich, jacy to byl
        > i
        > mili i fajni ludzie. Ględzenie o niebie całkiem nas w tym momencie
        nie
        > interesuje. Niech ksiądz po prostu mówi za siebie, nie za innych.


        Jeśli ględzenie o niebie, nie interesuje cię. To co tutaj robisz i
        piszesz? Poględz sobie gdzie indziej!
    • jola_z_dywit_2006a Benek ty mozesz pragnac nieba ale tylko.Takich jak 01.11.08, 21:22

      ty tam nie wpuszczaja.
      Ale nie martw sie moze zostaniesz swietym #2 od pedofilow.
      Razem z Jasiem Pewelkiem zasluzylisice sobie.
      • sarmata Polactwo - Glemp to kaplan establishmentu! 01.11.08, 21:52
        Za granica czesto slychac, ze Polacy to pobozne glupki. Ale co mozna zarzucic takim obelgom, kiedy ludzie cicho siedza, jak Glemp obraza czlowieczy rozsadek. Wykorzystuje ambone do napominania zwiazkowcow i pielegniarek, aby czasem nie wazyli sie walczyc o swoje prawa. Glemp zyjacy beztrosko w luksusie, stoi na czele kosciola, ktory wraz z klasa rzadzaca okrada zwyklych Polakow: zapracowanych robotnikow i pielegniarki. Ksieza wyciagaja z budzetu panstwa miliony zlotych i bezczelnie gromadza wielki majatek, chociaz prostemu ludowi wskazuja ubostwo jako ideal. Dlatego w kasie panstwa nie starcza srodkow na zaspokojenie podstawowych potrzeb wielu grup pracowniczych: stoczniowcow czy sluzby zdrowia. Ale skoro wszystkim brakuje odwagi, by upomniec sie o swoje prawa i zawstydzic koscielnych wyzyskiwaczy, to trzeba zacisnac zeby i cierpiec. Pocieszcie sie, ze w niebie bedziecie mieli lepiej ha ha ha.
    • naprawdetrzezwy Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnienie... 01.11.08, 21:30
      ...by "przyłączyć się do rodziny świętych".


      No, to najpierw trzeba umrzeć.
      To najważniejszy warunek zostania świętym...
      • plorg Re: Benedykt XVI: W takim dniu odczuwamy pragnien 01.11.08, 23:18
        naprawdetrzezwy napisał:

        > No, to najpierw trzeba umrzeć.
        > To najważniejszy warunek zostania świętym...
        --------------------------
        Wszystko zalezy zjakiego punktu widzenia na to patrzysz.
        Jezeli z punktu widzenia biblijnego, to umierac wcale nie trzeba.
    • wlodzimierz.ilicz Pragnienie nieba? Chyba nie już jutro. Wolelibyśmy 01.11.08, 21:52
      jednak trochę jeszcze pożyć.
      Oto jak wyobrażenia typu fantasy rzucają się na umysł zdawałoby się
      całkiem zrównoważonym osobom.
      • plorg Re: Pragnienie nieba? Chyba nie już jutro. Woleli 01.11.08, 23:25
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > jednak trochę jeszcze pożyć.
        > Oto jak wyobrażenia typu fantasy rzucają się na umysł zdawałoby
        > się całkiem zrównoważonym osobom.
        -------------------------
        Pragnienie nieba nie = sie pragnieniu smierci. Zeby komentowac
        wyobrazenia 'typu fantasy' trzeba tez troche rozumiec o czym sie
        pisze. No ale tak to jest, jak kura zaczyna dyskutowac o pieprzu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka