Dodaj do ulubionych

Polacy, bidule, co wy zrobicie w nowym świecie!:)

05.11.08, 11:47
Dziś USA zjednoczyły się kulturowo z UE.

Dzień zwycięstwa lewicy w USA musi być dla konserwy tym, czym dzień
wyboru papieża był dla komunistów:)

Patrzą na ekran telewizora i nie rozumieją. Zbaranieli. Niektórzy
próbują udawać, że "przecież nic ważnego się nie stało."

Przesądy ideologiczno-kulturowe, które dla polskiej sfery publicznej
są obowiązującą "normalnością", w nowym świecie, który nadchodzi
(multikulturowym, radykalnie demokratycznym, socjalnym), nie bedą
miały żadnego zastosowania.

Pauvre Pologne... :)
Obserwuj wątek
    • darthmaciek moj drogi, nie przesadzaj 05.11.08, 11:54
      demokracja jest rzecza piekna, ale ma swoje slabosci. Jak sie daje
      ludowi prawo decyzji, to czasem zdarza mu sie palnac glupstwo, jak w
      tym przypadku - na szczescie za cztery lata bedzie szansa
      naprawienia sytuacji... I tyle.

      A poza tym, Obama jest dla prawicy osoba calkiem sympatyczna. Rozwaz
      prosze nastepujace elementy:
      - zarliwie wierzacy i praktykujacy chrzescijanin
      - popierajacy kare smierci
      - deklarujacy jasno, iz nie dopusci pod zadnym pretekstem, aby Iran
      zdobyl bron atomowa i popierajacy Izrael w jego walce z
      ekstremistami muzulmanskimi
      - majacy swietne stosunki z wielka finansjera i swiatem biznesu, a
      takze tradycyjnym establishmentem jednej z glownycb partii sceny
      politycznej
      - zdolny pokazac babom, gdzie ich miejsce (przy garach, a nie w
      polityce)

      Na takiego kandydata sam bym zaglosowal...)))) Prawde mowiac wcale
      nie wykluczam, ze on tez jest Sithem. Darth Barak, hmmm... to brzmi
      niezle.
      • abhaod światełko w tunelu... 05.11.08, 12:09
        trochę ciemne, ale lepsze niż nawiedzony, buszowaty przygłup
        • sejmowy_masralek_z_wsi Czarna_Myszka_Miki_Olewa_EUrokołh oz__:)))))))))))) 06.11.08, 20:44
          Lewacki tępak Baarrossa cieszył sie naiwnie
          z wyboru Baraka Obamy na prezia Dysnejlandu :)

          Rozczarowanie EUnuchów przyjdzie szybko, gdy
          Obama inwestując w amerykański socjal

          wystawi libero-lewckiemu EUrokołhozowi rachunek
          za militarne ochranianie go przed terroryzmem
          i bandycką Kacapią :)
          • nick3 Mylisz się. Teraz będzie "Kołchoz" euroatlantycki! 06.11.08, 21:31

            Barroso i Obama już podejmują rozmowy o wspólnych działaniach
            zacieśniających współpracę UE i USA:


            www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601100&sid=aRnNWuFyUsBc&refer=germany
      • nick3 Re: moj drogi, nie przesadzaj 05.11.08, 14:03

        Otóż chodzi o to, że nie będzie za 4 lata szansy "naprawienia
        głupstwa".

        Partia Republikańska jest demograficznie skończona.

        Za sprawą zmieniającego się składu społecznościowego USA to były
        ostatnie wybory, które mogła wygrać.

        "I tyle":)


        > A poza tym, Obama jest dla prawicy osobą calkiem sympatyczną.


        Hehehe;)
        • darthmaciek czyli raj nastapi, jak juz nie bedzie bialych 05.11.08, 14:28
          przynajmniej u wladzy...))))

          Oczywiscie jesli dobrze rozumiem Twoje slowa: "Partia Republikańska
          jest demograficznie skończona. Za sprawą zmieniającego się składu
          społecznościowego USA to były ostatnie wybory, które mogła wygrać."

          Nicku, jakbym nie wiedzial, ze jestes czlowiekiem lewicy, to prawie
          moglbym Cie posadzic o rasizm...))))

          A bardziej serio - wybory 2008 roku odbyly sie w wyjatkowo
          przychylnym dla Obamy momencie. Przypomnij sobie, ze McCain szedl z
          nim rowno w sondazach az do wielkiego krachu finansowego we wrzesniu
          2008. Wtedy rzeczywiscie, jako kandydat badz co badz partii bedacej
          u wladzy, nagle znalazl sie juz nie wobec przeciwnych pradow, ale
          wobec istnego tsunami.

          Przypomne Ci takze, ze wybory w 2004 i 2008 republikanie wygrali
          m.in. dzieki glosom Latynosow...

          Zobaczymy, co zrobi prezydent Obama ze zdobyta wladza. Teraz
          skonczyly sie zarty i zaczely sie schody...
          • nick3 ...przy władzy:) 05.11.08, 16:13

            darthmaciek napisał:

            > przynajmniej u wladzy...))))


            Bardzo ładnie rzecz ująłeś.

            Chodzi o to, żeby nie było Białych "u władzy".

            Żeby żadna rasa nie była "u władzy". Żeby Czarni i Biali byli braćmi
            i siostrami.

            Oczywiście oficjalnie jest tak już od dawna.

            Ale co naprawdę znaczy rezygnacja z dominacji jednej rasy i kultury,
            można sobie rzetelnie przybliżyć dopiero, gdy się pomyśli o
            społeczeństwie, w którym Biali zgodzą się być mniejszością (jak w
            RPA).

            Powiesz, że zawsze musi być jakaś większość dominująca.

            Nawet gdyby tak było, wolałbym, żeby to nie byli Biali.

            (Pamiętasz, co o Białym Człowieku powiedział wódz Czarny Łoś?:)


            • darthmaciek moj drogi, przykro mi, ale jestes rasista 05.11.08, 16:45
              W ewidentny sposob masz tak daleko idace uprzedzenia do rasy bialej,
              ze kwalifikujesz sie do tej kategorii. Zapewne uznalbys za
              szokujace, gdyby ktokolwiek wypowiedzial sie ze nie chcialby widziec
              u wladzy Murzynow, Azjatow, Indian lub Zydow (niezaleznie od ich
              koloru) - ale te blade (jeszcze w dodatku chrzescijanskie) twarze
              nalezy jak najszybciej odsunac od wplywow i nie trzeba sie nawet z
              taka opinia kryc, bo niechec do bialych jest ostatnim rasizmem, z
              ktorym nie trzeba sie jeszcze kryc na salonach.

              Jesli dla Ciebie idealem spoleczenstwa jest RPA po 1994 roku, to
              winszuje Ci gustu... Biali opuszczaja ten kraj coraz bardziej
              masowo, gdyz sa w nim coraz bardziej dyskryminowani i jasnym jest,
              ze na dluzsza mete spotka ich taki sam los jak w ex-Rodezji. Tak
              samo dzieje sie w dwoch innych krajach afrykanskich, gdzie jeszcze
              uchowala sie biala mniejszosc - w Kenii i w Namibii.

              Ah tak, zapomnialem, los bialych ci oczywiscie wisi... Wiec moze
              pomysl o tym, ze w RPA (ktora bierzesz za wzor), ludnosc "rdzenna"
              kilka miesiecy temu urzadzila imigrantom, rownie czarnoskorym co ona
              sama, pogrom z ponad setka trupow i czystke etniczna w czasie ktorej
              wygnano z kraju kilkadziesiat tysiecy mizerakow, glownie z Zimbabwe
              i Mozambiku, ktorych jedyna wina bylo to, ze brali najgorsze fuchy,
              ktorych miejscowi Zulusi, Xhosa i Ngwane juz nie chca wykonywac...

              Rzecz jasna przykladem oswieconego wladcy powinien byc Thabo Mbeki,
              czlowiek, ktory przez dlugie lata upieral sie, ze AIDS mozna leczyc
              sokiem z burakow i przez to skutecznie zablokowal kampanie
              zwalczania tej choroby w RPA, ze skutkiem wiadomym... A i on moze
              uchodzic wrecz za Peryklesa, w porownaniu z (prawie) pewnym
              przyszlym prezydentem, imieniem Jacob Zuma, ktory mial zwyczaj
              gwalcic swe pracownice, a gdy wytoczono mu proces, ukrecil sprawie
              leb wyprowadzajac na ulice tysiace uzbrojonych bojowkarzy...

              Zaiste, wielki i wspanialy przyklad. Biali z RPA maja wszelako
              przynajmniej jeszcze gdzie uciekac i robia to w coraz wiekszej
              liczbie, do Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii i USA.
              Zapewne raduje Cie to wielce, nawet jesli uwzglednic fakt, ze tym
              samym konczy sie przygoda rozpoczeta jeszcze ok. roku 1630, gdy kolo
              dzisiejszego Kapsztadu wyladowali pierwsi holenderscy osadnicy - i
              wzieli te ziemie w posiadanie, bo byla PUSTA. Tak, tak, moj kochany,
              Burowie (dzis znani jako Afrykanerzy) byli pierwszymi ludzmi w
              poludniowej czesci dzisiejszej RPA - Murzyni dopiero zaczynali
              zasiedlac czesc polnocna. I dzisiaj ci pierwsi osadnicy musza
              uchodzic ze swej ziemi... przy aplauzie oklaskow rasistow rozmaitych
              kolorow...

              USA zapewne z czasem z stana sie krajem, w ktorym Biali nie-
              latynoscy (no Latino Whites) stana sie mniejszoscia. Zapewniam Cie
              jednak, ze jesli zmiana ta doprowadzi do sytuacji podobnej do tej
              jaka panuje dzis w RPA, logiczna jej konsekwencja bedzie secesja
              terenow zamieszkanych przez Bialych. Zgodnie z zasada zawarta w
              jednym z najwiekszych tekstow stworzonych przez ludzi od poczatku
              swiata, Deklaracji Praw Czlowieka i Obywatela z 1789 roku: "Kazdy
              czlowiek ma prawo do oporu przeciw opresji".

              I na koniec nicku, przykro mi, ale swoim ostatnim postem dowiodles,
              ze jestes po prostu skinem - co prawda takim, co nienawidzi bialych,
              zamiast nie-bialych, ale w gruncie rzeczy obaj mozecie sobie podac
              rece.

              Tym razem bez pozdrowien
              • nick3 a dajże pokój, darth! 05.11.08, 19:13

                Nie lubię, jak przedstawiciele grupy tradycyjnie uprzywilejowanej
                (Białych, facetów, hetero, etc.) agresywnie próbują pozować na
                ofiarę, wykorzystując na drodze fałszywej symetrii pojęcia
                wypracowane do obrony tych, których przez wieki uciskali i jeszcze
                na dobrą sprawę trwa mnóstwo ciągnących się efektów tego.

                W tym, co napisałem nie ma niczego, co krzywdziłoby Białych (nie
                jest to może argument rozstrzygajacy, ale sam jestem Białym i nie
                czuję, by było coś krzywdzącego mnie w krytyce agresywnego
                charakteru tradycji kulturowej, z której się wywodzę)

                Zresztą ta krytyka była wyjątkowo łagodna (przywołanie słów Czarnego
                Łosia, opatrzone uśmieszkiem:)


                Naprawdę nie chcę ci odpowiedzieć tymi samymi zarzutami, ale czy ty
                darth, taki sympatyczny rozmówca, naprawdę czujesz się całkowicie w
                porządku, kiedy wypowiadasz słowa w rodzaju "kobiety odesłać tam,
                gdzie ich miejsce, czyli do garów")

                Co na to twoja żona?
                • malkontent6 Re: a dajże pokój, darth! 05.11.08, 19:32
                  nick3 napisał:

                  >
                  > Nie lubię, jak przedstawiciele grupy tradycyjnie uprzywilejowanej
                  > (Białych, facetów, hetero, etc.) agresywnie próbują pozować na
                  > ofiarę,

                  Chcesz powiedziec, że polscy chłopi pańszczyźniani należeli do grupy
                  tradycyjnie uprzywilejowanej.
                • darthmaciek i ponownie to samo... 06.11.08, 12:41
                  najzabawniejsza rzecz wsrod rasistow, to ze zazwyczaj glosza swoje
                  poglady zaczynajac od: "nie jestem rasita, ale...", podobnie
                  skadinad jak mizogyni nie widza nic zlego w mowieniu: "ale swietnie
                  pani to zrobila, naprawde jestem zaskoczony, no zupelnie jakby byla
                  pani mezczyzna"...

                  Nicku, cierpisz na schorzenie czeste wsrod lewicujacych
                  intelektualistow - patologiczna niechec do wlasnej rasy, kultury,
                  plci i nawet orientacji seksualnej... zupelnie tak samo jak wielu
                  naszych rodakow odczuwa patologiczna niechec do Zydow, nawet wtedy,
                  gdy w zyciu Zyda nie widzieli. I uwierz mi, ze na samobiczowaniu
                  nikt jeszcze niczego nie zbudowal, za to wiele rzeczy zdolano w ten
                  sposob zaprzepascic...

                  Moje zdanie o Obamie i miejscu kobiet bylo ironia, majaca na celu
                  pokazac, ze nowy prezydent USA moze byc postrzegany takze zgola
                  mniej "postepowo" - zwroc laskawie uwage, ze w innym poscie w czasie
                  naszych dyskusji, wyrazilem nadzieje, ze w 2012 prezydent Obama
                  zostanie pokonany w wyborach przez republikanski "ticket" skladajacy
                  sie z pani senator Hutchinson i generala Petraeusa...

                  A co do homoseksualistow, to zaliczanie ich z punktu do ucisnionych
                  jest troche ryzykowne - przypomne Ci niesmialo, ze Hitler doszedl do
                  wladzy w znacznym stopniu dzieki walecznej bandzie pedalow, gdyz
                  zaprawde zaprade Ernest Rohm i cale prawie dowodztwo SA
                  bylo "kochajace inaczej"...

                  Jeszcze o homoseksualistatch - Obama jest zdeklarowanym
                  przeciwnikiem malzenstw homoseksualnych... coraz bardziej mi sie ten
                  prezydent USA podoba...

                  I wireszcie - moj drogi, byly istotnie takie czasy, ze bycie bialym,
                  heteroseksualnym, mezczyzna, gwarantowalo wiele przywilejow. Te
                  czasy minely - zapewniam Cie, ze i w USA i w wielu innych krajach,
                  jesli dzis pracodawca ma do wyboru, zwolnic z pracy bialego
                  mezczyzne lub czarna kobiete, to wywali tego pierwszego. Bo za nim
                  pies z kulawa noga sie nie obejrzy, ale ona moze od razu isc do sadu
                  i wiadomo, ze cos ugra... W USA, jesli pobije sie dwoch
                  heteroseksulanych mezczyzn, to jest to bojka i mozna dostac za to
                  grzywne, albo kilka miesiecy w pace. Ale jesli jeden z uczestnikow
                  jest homo - to jest to juz z atomatu "hate crime". Itp, itd. I to
                  moj drogi JEST dyskryminacja. I z calym szacunkiem, ale nie mozna
                  usprawiedliwiac dyskryminacji dzisiejszych wspomnieniem o
                  dyskryminacjach przeszlych...

                  Mowisz, ze ton Twojej wypowiedzi byl lekki - czy rasistowska
                  wypowiedz o Murzynach uznalbys za niegrozna, nawet gdyby byla w
                  lekkim tonie? Nie, oczywiscie, zebys nie uznal. Dlatego, ze
                  niezaleznie do motywacji, w Twoim pojeciu Murzyni sa "rasa lepsza "
                  (ze wzgledu na dawne przesladowania), a biali sa "rasa gorsza" (ze
                  wzgledu na dawne grzechy). Pobudki moze i masz inne, ale wynik
                  Twojego rozumowania jest jak u skina - sa rasy lepsze, sa rasy
                  gorsze i w zaleznosci od kategorii nalezy je inaczej traktowac...

                  Wlasciwie, to nawet niedaleko Ci do Mroczej Strony Mocy - zasade
                  nienawisci rasowej juz opanowales, teraz tylko trzeba popracowac nad
                  szczegolami i wywrocic Cie na druga strone... i wielkim zaiste
                  Sithem mozesz zostac...


                  ))))))))))))) (upiorny smiech Sithow)
              • annaste1 Re: moj drogi, przykro mi, ale jestes rasista 05.11.08, 20:27
                w gruncie rzeczy zal takich jak ty, niby inteligentny odrobine ale tak naprawde to zyjesz w swojej wyobrazni, czytasz co popadnie i niewiele masz pojecia o rzeczywistosci i sprawiedliwosci w miejscach gdzie miala nieszczescie dotrzec polityka tzw "walki z terroryzmem" w wykonaniu twoich ulubiencow. tyle ci powiem ze taka ignorancja tylko pomaga kontynuowac na swiecie bezprawie i mordy-
                • malkontent6 Re: moj drogi, przykro mi, ale jestes rasista 05.11.08, 20:46
                  Chcesz powiedzieć, że istnieją jednak różnice genetyczne między
                  białymi i czarnymi dzięki którym czarni są bardziej skłonni do
                  współczucia?
                • darthmaciek o Piekna Nieznajoma, odpowiedz w dwoch punktach 05.11.08, 21:12
                  1. Jesli myslisz, ze Obama zakonczy "War on Terror", to sie gleboko
                  mylisz - albowiem frontalnego starcia Ameryki z ekstremizmem
                  muzulmanskim nie zaczal George W. Bush i jego ekipa, ale Usama Bin
                  Laden i jego ekipa... Obama bedzie ja dalej toczyl, gdyz taka jest
                  racja stanu USA, a on od stycznia bedzie stal na strazy tej racji...

                  2. Ciekawy paradoks - jesli Ty mowisz "Ciesze sie, ze wygral jakis
                  czlowiek innej rasy niz biala", to jestes osoba postepowa i stojaca
                  po stronie Dobra... Gdyby jednak wygral McCain i ktos
                  powiedzialby "Ciesze, sie ze wygral bialy kandydat", to jest rasista
                  i stoi po stronie Zla... co jasno dowodzi tego co napisalem nickowi -
                  nienawisc do bialych jest ostatnim rasizmem, ktory wciaz jeszcze ma
                  wstep na salony, a nawet jest tytulem do chwaly. Bo, jak dobrze
                  wiadomo, za cale zlo na swiecie odpowiedzialnosc ponosza biali... o,
                  czekaj, czekaj, czy ja juz kiedys nie slyszalem takiej opinii w
                  filmach opisujacych dawne czasy? Tylko ze wtedy zamiast "biali"
                  zazwyczaj mowiono Zydzi...

                  Nie daje Ci to troche do myslenia?

                  I jeszcze gwoli scislosci - George W. Bush i jego ekipa nigdy nie
                  byli moimi ulubiecami. Uwazam, iz byl on najgorszym prezydentem USA
                  w ciagu ostatnich stu lat, a byc moze nawet w calej historii tego
                  kraju. Od 2003 roku i jego decyzji o inwazji Iraku uwazalem, ze w
                  skandaliczny sposob zaprzepaszcza spuscizne swoich wielkich
                  konserwatywnych poprzednikow, Reagana i Busha Seniora.

                  Pozdrowienia
            • malkontent6 Re: ...przy władzy:) 05.11.08, 19:29
              nick3 napisał:

              > Chodzi o to, żeby nie było Białych "u władzy".
              >
              > Żeby żadna rasa nie była "u władzy". Żeby Czarni i Biali byli
              braćmi
              > i siostrami.

              Albo jesteś naiwny albo nie rozumiem Twojej ironii.


              > Powiesz, że zawsze musi być jakaś większość dominująca.
              >
              > Nawet gdyby tak było, wolałbym, żeby to nie byli Biali.

              Problem jest w tym, że granica między dyskryminowanymi i
              dyskrymonującymi jest bardzo zamglona. Łatwo ją przekroczyć.
              • nick3 Re: malkontent 06.11.08, 13:59

                "Malkontent" - z francuskiego, dosł. "zadowolony ze zła"
                • darthmaciek gucio prawda ! 06.11.08, 16:16
                  malcontent (adj.)
                  1.qui n'est pas content, qui est déçu.

                  zas "zadowolony ze zla" brzmialoby "content du mal"
                  • nick3 no nie aż taki "gucio":) 06.11.08, 20:36

                    Miałem na myśli źródłosłów, kiedy pisałem, co "malcontent"
                    znaczy "dosłownie".

                    "Mal" - znaczy "zło"

                    "Content" - "zadowolony"

                    Oczywiście, że znaczenie całego słowa nie powstaje z prostego
                    zsumowania znaczeń obu składników.

                    Ale mimo wszystko ono pobrzmiewa w oryginalnym brzmieniu słowa:)

                    I daje do myślenia...
      • oloros Re: moj drogi, nie przesadzaj 06.11.08, 20:53
        cz ktos pamieta jeszcze film Po prostu Byc - wszystko wyjasnia
    • elena4 Re: Polacy, bidule, co wy zrobicie w nowym świeci 05.11.08, 12:51
      Tylko tego "radykalnie demokratycznego" w twojej wizji się boję, nie-Polaku.
    • old.european Re: Polacy, bidule, co wy zrobicie w nowym świeci 05.11.08, 12:53
      Co zrobia? Same potocza wojne z Rosja, ktora pan prezydent
      wypowiedzial....
      • aron2004 Re: Polacy, bidule, co wy zrobicie w nowym świeci 05.11.08, 16:31
        wojna Polski z Rosją trwa od 11 listopada 1918 - nikt jej teraz nie
        wypowiedział
    • tornson Mocno powiedziane i prawdziwe. :o) 05.11.08, 19:35
      Choć z drugiej strony trzeba trochę uważać z tym ostrym przedstawianiem faktów,
      niektórzy radykalni wyznawcy bogoojczyźnianego i radykalnie rynkowego
      konserwatyzmu mogą sobie w łeb strzelić gdy zdadzą sobie sprawę co tak naprawdę
      się stało.
      • nick3 Re: Mocno powiedziane i prawdziwe. :o) 06.11.08, 11:46

        Masz naprawdę lewicowe serce współczujące dla wszystkich:)

        Tylko z najwyższym trudem potrafię dołączyć się do twojej troski:)))
    • remik.bz Nick lada monent w Europie bedzie "rządzil islam " 06.11.08, 12:02
      Nick , nie martw się o Polskę tylko o Zachodnia Europe.
      We Francji lada moment w majestacie prawa i zgodnie z zasadami poprawnosci
      politycznej dojdzie do władzy radykalna partia islamska.
      I w majestacie prawa każą wszystkim (i prawicy i lewakom i i katolikom i
      ateistom) krzyczeć ,że "Bóg jest jeden ..."
      A kto nie posłucha tego zgodnie z nowym prawem skróci się o głowe. Nawet
      protesty AI nie pomogą takiemu biedakowi.
      Nie pomoga pewnie i USA , bo to by bylo niepoprawne politycznie pod nowymi rzadami.
      Ale my w konserwatywnej , katolickiej , tradycyjnej , "cimnogrodzkiej" Polsce
      chętnie udzielimy azylu uchodźcom z Francji.
      • nick3 Europa przetrzymała +, to przetrzyma i islam:) 06.11.08, 12:40

        Ostatnia rzecz jaka konserwie została, to straszenie gorszą
        konserwą:)

        Ale mimo wszystko, żeby wiedzieć, o czym rozmawiamy, warto zapytać,
        jaki jest procent muzułmanów z prawami wyborczymi w tej "zagrożonej"
        Europie.

        Po drugie, większość muzułmanów, to zupełnie normalni ludzie nie
        mający większej ochoty do dżihadu, niż większość ludzi przyznających
        się do katolicyzmu - do rozpalania stosów.

        Poza tym dewocja muzułmańska jest w społeczeństwach europejskich
        siłą odizolowaną.

        To nie jest coś takiego, jak naziści w Niemczech, czy (zachowując
        wszelkie proporcje) mohery w Polsce - co mogą wchodzić w sojusze z
        innymi siłami społecznymi.

        Ponadto dziś, po doświadczeniach z nazizmem AD '33, w stabilnej
        demokracji (nawet tak mało stabilnej jak ta polska!) nawet spora
        większość nie jest w stanie rozwalić porządku konstytucyjnego
        (patrz: poseł Mularczyk).

        A fundamentaliści muzułmańscy już zupełnie nie mieliby żadnych szans
        na wywołanie powszechnej euforii społecznej dla swoich haseł, na
        fali której mogliby znieść porządek konstytucyjny.


        Także sorry, ale strachy na lachy.

        Już wolę bać się Rosji:)
        • malkontent6 Re: Europa przetrzymała +, to przetrzyma i islam: 06.11.08, 15:12
          nick3 napisał:


          > Po drugie, większość muzułmanów, to zupełnie normalni ludzie nie
          > mający większej ochoty do dżihadu, niż większość ludzi
          przyznających
          > się do katolicyzmu - do rozpalania stosów.

          Masz racje, w każdej grupie etnicznej/religijnej zagrożeniem są
          esktremiści. Problem jest w tym, że ekstrema katolicka (mohery) nie
          stosuje przemocy i osiąga swoje cele bardzo "złośliwie", bo legalnie
          poprzez głosowanie w taki czy inny sposób. A muzułmanie? Przypomnę
          Ci tylko ich reakcje na dowcip rysunkowy zamieszczony w duńskiej
          gazecie i zamachy bombowe w Madrycie i Londynie.
          • nick3 Re: Europa przetrzymała +, to przetrzyma i islam: 06.11.08, 16:19

            Jak dotąd to w Europie prześladowcy muzułmanów (np. neonaziści)
            zabili znacznie więcej ludzi (podpalenia domów z tureckimi kobietami
            i dziećmi w Niemczech) niż ekstrema muzułmańska.

            To prawda, że na "obrazę uczuć religijnych" muzułmanie reagują dość
            zajadle.

            Ale czy 'niezłośliwe' "osiąganie swoich celów" przez mohery jest na
            pewno mniej szkodliwe?

            Kiedy przed paroma dniami polski "Focus" opublikował artykuł o
            karykaturowaniu Jezusa (zaznaczam: artykuł "o"), to Pospieszalski,
            Lisicki, Semka et consortes natychmiast złożyli doniesienie do
            prokuratury.

            "Obrażeni religijnie" muzułmanie zachowują się może w sposób
            antypatyczny: ryczą, wyją, palą opony.

            Ale skuteczniejsi w zastraszaniu prób "obrazy uczuć religijnych" są
            (przynajmniej w Europie) mohery chrześcijańskie.

            To dlatego dużo się dyskutuje o karykaturach Mahometa, zaś karykatur
            Jezusa praktycznie nie ma.

            Zaś jeśli się takowa zdarzy jakiemuś artyście i jeszcze znajdzie
            odważną galerię, która to wystawi, to zaraz powszechna opinia uznaje
            to za "prześladowanie wierzących" poprzez "lżenie ich świętości".

            I najczęściej kończy się to zamknięciem wystawy i zwolnieniem
            dyrektora galerii.

            Bez wybitych szyb, wrzasków i dymu opon. Ale skuteczniej.
            • malkontent6 Re: Europa przetrzymała +, to przetrzyma i islam: 06.11.08, 17:09
              Nie będziemy się licytować kto w Europie wzbudza więcej strachu -
              potępiani powszechnie neonaziści czy ekstrema muzułmańska.

              Nie widzisz chyba różnicy między działaniem w ramach istniejącego
              prawa (doniesiene do prokuratury) a domaganiem się ukamienowania
              niewiernych. Cywilizacja zachodnia wypracowała to sobie przez lata.

              W Nowy Jorku nagminnie prezentowane są najróżniejsze wizje
              artystyczne w których chrześćjanskie postacie religijne prezentowane
              są w na prawdę wulgarny sposób. Artyści mają do tego prawo w ramach
              wolności słowa. Mają też na tyle "zdrowego rozsądku", że nie robią
              tego samego z innymi nurtami religijnymi. Nikt nie chce się obudzić
              z nożem w plecach.

              Nawet człowiek tak antyreligijny, wróg i częsty krytyk katoli jak
              Jerzy Urban przyznał, że powstrzymał się od komentowania fanatyzmu
              muzułmańskiego po opublikowaniu tych karykatur, ze względów
              pragmatycznych. Bał się przemocy. Jak by nie było z Kopenhagi do
              Warszawy niedaleko. Fanatyzm katolicki w Polsce ma jednak inny
              charakter.

              W Polsce być może kontrowersyjne wystawy wzbudzają protesty ale czy
              nie uważasz, że lepiej byłoby gdyby europejscy muzułmanie reagowali
              w podobny sposób?

              P.S. Jestem mało religijny. Bardzo mało.
        • darthmaciek cud jakim jest Europa istnieje dzieki 06.11.08, 20:53

          • darthmaciek chrzescijanstwu, a nie pomimo jego 06.11.08, 20:53

            • darthmaciek masz wszakze racje - Europa przetrwa islam 06.11.08, 20:54

              • darthmaciek gdyz jej mieszkancy obudzili sie wreszcie 06.11.08, 21:06
                i stawiaja coraz twardszy opor zarowno zalewowi swoich krajow przez
                nielegalnych imigrantow, jak i panoszeniu sie brodatych
                barbarzyncow, dla ktorych rzecza normalna jest poderzniecie gardla
                nastolatce, za to, ze poszla do kina z "niewiernym"... Dojscie do
                wladzy Sarkozy'ego we Francji i Berlusconiego we Wloszech sa po
                czesci wynikiem tego przebudzenia. Dawne fortece lewactwa i
                politycznej poprawnosci, jakimi byly Dania i Holandia, maja teraz
                znacznie twardsze prawa i znacznie twardsze rzady. I ten trend sie
                raczej predko nie zatrzyma.

                Nikt nie broni muzulmanom zyc w Europie i praktykowac ich religii -
                niedopuszczalne jednak jest, gdy we Wloszech wysadzane sa pomniki
                Dantego, gdy we Francji nie mozna wystawiac niektorych sztuk
                Woltera, gdy w Niemczech zdejmuje sie z afisza opere Mozarta, gdy w
                Holandii podzyna sie gardla rezyserom, a poslanki musza uciekac za
                granice, gdy dziewczyny nie chcace wychodzic za maz za staruchow w
                kraju swoich przodkow sa mordowane przez swych braci, gdy wydawcy
                boja sie wydawac niektore ksiazki, tlumacze nie smia nawet ich
                tlumaczyc, artysci samocenzuruja swoje prace, w szkolach nauczyciele
                ze strachu odstepuja od nauki teorii ewolucji i dziejow zaglady
                Zydow przez nazistow, gdy w wielu gminach regionu paryskiego w
                zadnej szkole nie ma juz zydowskich uczniow, bo republika nie jest w
                stanie zapewnic im bezpieczenstwa i gdy sa cale obszary Francji,
                gdzie wyjscie na ulice w jarmulce oznacza automatycznie mordobicie,
                albo i gorzej, gdy na rdzennych Francuzow mowi sie otwarcie i
                publicznie "souchiens" (gra slow - to znaczny i "rdzenny" i "pod
                pies"...

                I po calej serii takich wrogich gestow ze strony wspolnot
                muzulmanskich, "podpsy" sie wreszcie zbiesily i zaczynaja sie
                odgryzac. Albowiem, jak slusznie napisal Wolter, majac na mysli
                Inkwizycje "No, w koncu ludzie zaczynaja miec dosc bycia palonymi na
                stosie" (Eh quoi, on se lasse a la fin d'etre brule")
                • nick3 Sztuki Woltera? Znajdź w Polsce!:) 07.11.08, 16:12

                  Znajdź mi przykład wystawienia jakiejkolwiek sztuki Woltera w
                  jakimkolwiek teatrze w Polsce po '89-tym, a cię ozłocę:)

                  Polska jest krajem, na który "na szczęście nie oddziałały idee
                  Oświecenia", jak napisał Wielki-Autorytet-Moralny-dla-Wszystkich
                  ("Pamięć i tożsamość") :)
                  • darthmaciek no to musisz mnie ozlocic kochaneczku 07.11.08, 16:36
                    i to na poczatek ze cztery razy...))))


                    www.teatrwielki.pl/repertuar.php?action=det&id=395&nlang=en
                    www.teatry.art.pl/!recenzje/kandyd_kon/kandydb.htm
                    www.klasyka.e-teatr.pl/data/spektakle/kandyd/teatr_baj_pomorski_torun_2004/index.ht
                    ml

                    www.tarnow.net.pl/index.php?pokaz=wiadomosc&id=2968
                    ))))))))))))))))))))))))))))))) (oblakanczy smiech Sithow)
                    • nick3 ;) 12.11.08, 16:40

                      Zapomniałem, że Giertych nie zdążył wykreślić "Kandyda"
                      z 'postpeerelowskiej' listy lektur szkolnych:)
                      • fluxxx Re: ;) 12.11.08, 18:18
                        A to Giertych już w 89 nastąpił? Zdawało mi się, że troszkę jednak później.

                        PS. 5 dni na taką ripostę? Słabo, słabo;)
                        PPS. Darth, ozłoconyś już?:>
                        • nick3 Re: ;) 12.11.08, 19:32

                          Widzę, że ktoś na dodatek to czasem czyta:)
                        • darthmaciek niestety, jeszczem nie ozlocony 13.11.08, 07:09
                          i tak mi sie wydaje, ze doczekam sie tego ozlocenia rownie szybko,
                          co socjalizmu w USA...))))))
                          • nick3 Nie bądź taki łasy na złoto;) 13.11.08, 13:38

                            Naprawdę myślisz, że znalezienie 3 przedstawień "Kandyda" (w skali
                            całej Polski!) na przestrzeni całego czasu, od kiedy digitalizuje
                            się repertuary teatrów, to jest taki twój sukces?

                            A gdyby nie przeoczony przeze mnie fakt, że "Kandyd' ciągle jest
                            lekturą (i są to po prostu przedstawienia dla szkół), to i tych
                            trzech spektakli pewnie by nie było.

                            ("Kandyd" jest zresztą tym utworem Woltera, który niewiele oddaje z
                            wolteriańskiej krytyki chrześcijaństwa. Myśl, że nie żyjemy w
                            najlepszym z możliwych światów, przestała być od XVIII wieku
                            bluźnierstwem:)

                            A gdzie inni autorzy europejskiego Oświecenia? (No może jeszcze
                            znajdziesz gdzieś jedno przedstawienie "Kubusia fatalisty":) (Nie
                            jest lekturą:)

                            Twoja fatyga z wyszukiwarką raczej właśnie potwierdziła to, o czym
                            mówiłem: przesłanie europejskiego Oświecenia jest w Polsce
                            praktycznie ocenzurowane.
                            • fluxxx Re: Nie bądź taki łasy na złoto;) 13.11.08, 20:49
                              nick3:
                              > Znajdź mi przykład wystawienia jakiejkolwiek sztuki Woltera w
                              > jakimkolwiek teatrze w Polsce po '89-tym, a cię ozłocę:)

                              darthmaciek:
                              >www.teatrwielki.pl/repertuar.php?action=det&id=395&nlang=en
                              >www.teatry.art.pl/!recenzje/kandyd_kon/kandydb.htm
                              >www.klasyka.e-teatr.pl/data/spektakle/kandyd
                              >/teatr_baj_pomorski_torun_2004/index.html
                              >www.tarnow.net.pl/index.php?pokaz=wiadomosc&id=2968

                              nick3:
                              > Naprawdę myślisz, że znalezienie 3 przedstawień "Kandyda" (w skali
                              > całej Polski!) na przestrzeni całego czasu, od kiedy digitalizuje
                              > się repertuary teatrów, to jest taki twój sukces?

                              > Twoja fatyga z wyszukiwarką raczej właśnie potwierdziła to, o czym
                              > mówiłem: przesłanie europejskiego Oświecenia jest w Polsce
                              > praktycznie ocenzurowane.

                              Masz obsesję. Teksty Voltaire'a naprawdę nie są już kontrowersyjne, nie pali się
                              ich na stosach, nie potępia publicznie. To, że się ich specjalnie nie wystawia
                              zrzuciłbym raczej na karb tego, że przez 250 lat sporo się jednak nowszych
                              rzeczy ukazało, sporo nowych pomysłów i koncepcji także.

                              Cierpisz na syndrom oblężonej twierdzy: "ach, jaki ja jestem oryginalny,
                              (po)nowoczesny, kontrowersyjny, a cały ten motłoch nie dość, że nie rozumie mego
                              geniuszu to jeszcze potępia, szkaluje, cenzuruje!".

                              Wypisz wymaluj forumowy Jarek K.
                              • nick3 Re: złoto;) 13.11.08, 22:40
                                > Wypisz wymaluj forumowy Jarek K.

                                Hehe:) Wiem, że mam brzydki charakter, ale "są granice, których
                                przekraczać nie wolno"!:)

                                Niektóre teksty Woltera i kilku innych myślicieli Oświecenia są
                                znacznie bardziej aktualne, niż by chcieli przeciwnicy tej epoki,
                                byśmy o tym wiedzieli.

                                Zwłaszcza w kraju, który, jak pisze JPII("Pamięć i
                                tozsamość"), "wpływy oświecenia na szczęście w dużym stopniu
                                ominęły".

                                Ja oczywiście nie domagam się, by były na okrągło na topie
                                repertuarów. Ale to, co spotyka w Polsce tę "wrogą naszym
                                tradycyjnym wartościom" "totalitarną" epokę, rzeczywiście przypomina
                                cenzurę.

                                Znalezione przez wyszukiwarkę trzy przedstawienia "Kandyda" i jedna
                                opera z librettem po francusku raczej potwierdzają tę tezę.

                                Zwróć też uwagę, że nie ja pierwszy poruszyłem temat "krzywdy
                                Woltera", lecz darth, który twierdził, że autorów europejskiego
                                Oświecenia spotyka cenzura w świecie muzułmańskim (a w
                                chrześcijańskim jakoby - nie).

                                Poruszyłem więc temat przy okazji, w polemice z tezą dartha.

                                Utwory czasów Oświecenia może rzeczywiście rzadko mają charakter
                                dzieł genialnych, ale byłbym daleki od twierdzenia, że nie ma w nich
                                nic ciekawego, co dawałoby także dziś do myślenia.

                                Ignoruje się je nie dlatego, że są przestarzałe, lecz właśnie
                                dlatego, że są aktualne.

                                A moje zdrowie psychiczne (tudzież rozwój osobowości)? Cieszę się,
                                że ktoś się nimi przejmuje;)

                                Ale chyba wartość moich argumentów jest niezależna od kwestii stanu
                                ich autora:)

                                Jeśli już uznałeś je za na tyle istotne, by z nimi dyskutować (czego
                                nie musiałeś robić)- rób to merytorycznie, a nie próbuj
                                dyskredytować mnie ad hominem.
                                • malkontent6 Re: złoto;) 13.11.08, 22:54
                                  nick3 napisał:

                                  > Ja oczywiście nie domagam się, by były na okrągło na topie
                                  > repertuarów. Ale to, co spotyka w Polsce tę "wrogą naszym
                                  > tradycyjnym wartościom" "totalitarną" epokę, rzeczywiście
                                  przypomina
                                  > cenzurę.

                                  Nie chcę się wtrącać do Waszej dyskusji ale tak mi jakoś przyszło do
                                  głowy, że być może przyczyną tego stanu rzeczy jest małe
                                  zainteresowanie sztukami sprzed klilkuset lat. Ile osób z własnej
                                  woli czyta teraz Dialogi Platona? Może niesłusznie doszukujesz się
                                  konspiracji cenzuralnej. :))
                                • fluxxx Re: złoto;) 14.11.08, 13:53
                                  > Zwróć też uwagę, że nie ja pierwszy poruszyłem temat "krzywdy
                                  > Woltera", lecz darth, który twierdził, że autorów europejskiego
                                  > Oświecenia spotyka cenzura w świecie muzułmańskim (a w
                                  > chrześcijańskim jakoby - nie).

                                  Czy słyszałeś o jakichś protestach przy okazji wystawiania Woltera? W Polsce, po
                                  roku 1989 precyzując pytanie.

                                  > Utwory czasów Oświecenia może rzeczywiście rzadko mają charakter
                                  > dzieł genialnych, ale byłbym daleki od twierdzenia, że nie ma w nich
                                  > nic ciekawego, co dawałoby także dziś do myślenia.
                                  >
                                  > Ignoruje się je nie dlatego, że są przestarzałe, lecz właśnie
                                  > dlatego, że są aktualne.

                                  Ja nie twierdze, że są przestarzałe. Nie twierdzę, że nie ma w nich nic
                                  ciekawego czy inspirującego. Twierdzę tylko, że naprawdę cholernie ciężko byłoby
                                  wystawiać WSZYSTKO co wyszło po roku 1750 na przykład. Tu dochodzi następna
                                  kwestia - a jeśli już należałoby wystawiać wszystko co wyszlo po roku 1750 to
                                  dlaczego nie wystawiać wszystkiego od roku 1250? 500? 500 p.n.e? 2500 p.n.e.?

                                  I odpowiedź - bo to jest po prostu fizycznie niemożliwe.

                                  A wystawia się naprawdę sporo bardziej kontrowersyjnych sztuk i nikt do nikogo
                                  nie strzela, nie zdejmuje się ich, itd. Sam niedawno byłem na takiej, która
                                  bardzo ostro jechała po religii - z palcem w bucie osiągając Wolterowski poziom.
                                  I wiesz co? Nie widziałem nikogo oburzonego.
                                  • nick3 "Ostatnie kuszenie Chrystusa" w Polsce?:) 14.11.08, 16:57

                                    Czy był jakimkolwiek polskim kinie wyświetlony film "Ostatnie
                                    kuszenie Chrystusa"? Nie.

                                    (Nie powiesz mi, że to mało ważny film. Albo że nie opłaciłby się
                                    dystrybutorowi.)

                                    Kiedy wyświetlano w początkach IIIRP film "Ksiądz" (kiedy jeszcze
                                    myślano, że demokracja to znaczy, że tu będzie jak w Europie), to
                                    pamiętasz może co się działo (ludzie wychodzący z kina obrzucani
                                    kamieniami i opluwani przez starsze panie).

                                    Otóż zarówno film "Ksiądz" jak i "Ostatnie kuszenie" są wobec
                                    chrześcijaństwa nieskończenie oględniejsze (tam nie ma najmniejszej
                                    intencji poniżenia religii, widziałem oba filmy!) niż "Mahomet"
                                    Woltera czy fragmenty "Boskiej Komedii" Dantego - wobec islamu.


                                    Talmud w znacznie mniejszym stopniu dyskredytuje osobę Chrystusa niż
                                    te dwa dzieła dyskredytują Mahometa - a zobacz sobie na
                                    forum.gazeta.pl dyskusję chrześcijańskich antysemitów o Talmudzie
                                    (gdzieś 4000 wpisów!:)

                                    I dopiero potem oburzajmy się na "dzicz muzułmańską".


                                    Nawet w Europie Zachodniej chrześcijanie wcale nie zrezygnowali z
                                    żądań cenzurowania.

                                    Rzeczy znacznie 1000 razy łagodniejszych niż "Mahomet" Woltera:


                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5943009,Spor_o_plakat__kobieta_na_zdjeciu_przypomina_Chrystusa.html



                                    Akurat by nie szukać dawno:)
                                    • malkontent6 Re: "Ostatnie kuszenie Chrystusa" w Polsce?:) 14.11.08, 17:05
                                      Nie wiem czy ten film był wyświetlany w kinach ale jest w Polsce
                                      dostępny:

                                      www.filmweb.pl/topic/455176/ten+film+lecial+na+canal%2B+kilka+lat+temu.html
                                      • nick3 Re: "Ostatnie kuszenie Chrystusa" w Polsce?:) 14.11.08, 19:01

                                        No więc ci mówię: nie był wyświetlany w kinach.

                                        A to chyba powinno dawać do myślenia.

                                        To coś znaczy, jeśli żaden właściciel kina nie zdecydował się puścić
                                        głośnego filmu, który na pewno byłby kasowy.
                                    • fluxxx Re: "Ostatnie kuszenie Chrystusa" w Polsce?:) 14.11.08, 17:36
                                      I znów to robisz. Nie odpowiadasz na pytania, tylko zadajesz własne na które
                                      jeszcze sam odpowiadasz po czym odpowiedź traktujesz jako przyczynek do dalszych
                                      rozważań snutych z oblężonej twierdzy.

                                      Film Ostatnie kuszenie Chrystusa" miał swoją premierę w 1988 roku. Od tego czasu
                                      został publicznie wydany a oprócz tego pojawił się na kilku kanałach (Ale kino!,
                                      Canal+, EuropaEuropa z tych co wiem, może jeszcze na innych).


                                      >a zobacz sobie na
                                      > forum.gazeta.pl dyskusję chrześcijańskich antysemitów o Talmudzie
                                      > (gdzieś 4000 wpisów!:)

                                      To że Polacy mają tendencję do zajmowania się sprawami, które na dobrą sprawę
                                      nie istnieją to ja widzę na innym przykładzie - z jednej strony w pizdu naszywek
                                      "każdy inny, wszyscy równi", "jedna rasa: ludzka rasa", "muzyka przeciwko
                                      rasizmowi" itd., a z drugiej strony "jebać czarnych" itp. Dla mnie to jest
                                      problem z kategorii "urojenia paranoiczne" - ile w Polsce jest czarnych? 10000?
                                      5000? No ale fajnie zajmować się urojonymi problemami, nie trzeba się mierzyć z
                                      tymi prawdziwymi. I naszywki, wpinki też zajebiście wyglądają przy arafatce czy
                                      na kostce pod polską flagą.

                                      Co do plakatu - jak dla mnie to trzeba mieć nie nasrane by się takim czymś
                                      oburzać. Co jednak nie zmienia faktu, że skala jest zupełnie inna - w Danii po
                                      drugiej publikacji karykatury Mahometa miałeś niemalże wojnę domową na ulicach i
                                      to nie tylko w Kopenhadze, ale też na przykład w Arhus (po pierwszej jazdy były
                                      podobne tylko na większą skalę).

                                      A tu? Paru urzędasów się ciężko oburzyło bo jakoś trzeba pokazać, że coś się
                                      robi (czyt. przepieprzać publiczne pieniądze). Znaj proporcje.
                                      • nick3 Re: "Ostatnie kuszenie Chrystusa" w Polsce?:) 14.11.08, 18:27
                                        Daj spokój z kreowaniem mnie na jakąś "oblężoną twierdzę" (że niby
                                        ja jestem "taki sam jak te mohery tylko w drugą stronę" i że jedynie
                                        ci, którzy nie widzą w sprawie problemu (tak jak ty), są normalni i
                                        cool:)

                                        A jeśli już musisz, rób to przynajmniej z lepszym uzasadnieniem niż
                                        to:


                                        fluxxx napisał:

                                        > I znów to robisz. Nie odpowiadasz na pytania, tylko zadajesz własne



                                        Nie odpowiadam, bo zadałeś tylko jedno: czy słyszałem o protestach
                                        przeciwko jakiejś sztuce Woltera w Polsce po '89-tym.


                                        Uznałem je za pytanie retoryczne (ty i ja wiemy, że takich protestów
                                        nie było).


                                        Ale o czym to ma niby rozstrzygać?

                                        Że w Polsce nie ma religijnej presji ograniczającej wolność słowa?

                                        Że nie ma nietolerancji skierowanej przeciwko krytyce religii?



                                        Pokazuję, że nie przemawia ani za jednym, ani za drugim.


                                        1. "Mahomet" Woltera jest po prostu totalnym obsmarowaniem twórcy
                                        islamu. Wolter nie stworzył analogicznego tekstu o Chrystusie.

                                        Więc chrześcijanie nie mają powodów do protestów przeciwko
                                        przedstawieniom "Kandyda" takich, jak muzułmanie do protestów wobec
                                        wystawiania "Mahometa".

                                        2. W Polsce jak widziałeś (dzięki fatydze dartha) wystawiano z
                                        Woltera praktycznie tylko 'cenzuralnego' "Kandyda" (i to tylko 3
                                        razy, choć to lektura szkolna!).

                                        3. Nie twierdziłem, że w Polsce główną formą wyciszania w kulturze
                                        wątków niemiłych religii jest jawna cenzura albo agresywne masowe
                                        protesty.

                                        Forma tego wyciszania jest lepiej dostosowana do realiów
                                        europejskich niż niezbyt w sumie skuteczne furiactwo muzułmańskie. I
                                        jest od niego w sumie skuteczniejsza.

                                        Tą formą wyciszania jest obowiązująca cichcem swoista
                                        niepisana "religijna poprawność".


                                        4. Reakcje na "Księdza", "Ostatnie kuszenie Chrystusa" (w USA palono
                                        kina!), przedstawienie "Wilgefortis" teatru Wierszalin, czy na
                                        niezbyt groźne plakaty dyskretnie łączące elementy symboliki
                                        religijnej z nagością erotyczną - pokazują, że i chrześcijanie są
                                        zdolni do agresywnych form protestu (a przecież to, przeciwko czemu
                                        protestują, w znacznie mniejszym stopniu dotyka ich religii niż
                                        taki "Mahomet" Woltera dotyka muzułmanów)


                                        Miałem film dokumentujący zachowanie moherowych fanatyczek:


                                        www.youtube.com/index?&ytsession=-IXG_oNIdHs56CIgf8372NcL17ISwXSiOUq9_p33q4s3yWFolWKehAyehA0nA7SLFsLoza
                                        OIUWVefhZfc4yVvzbR7WKMKoNL110i-
                                        oe27oEq2UFPzqyGGDbIBgra8z4uMCGVuM1atNmmv5B23xE2Dkg7pAKo2_CrsmvyKFf1fN
                                        njz8qpdHRzo5EpWQ79xembWISFKgCRNNUNO4jhSAlX9jBVsgQcQk4Up27kPSjpE_RA4-
                                        Y3tLCJIEoFFlX0FPyNlkoSthKKwQMQNEQfANSHukWHJL4YLIqrnhFS6Xg2cdprJqC2q2L
                                        9gCOckGpS9LcB


                                        To tak w kwestii cenzury:)
                                        • malkontent6 Re: "Ostatnie kuszenie Chrystusa" w Polsce?:) 14.11.08, 18:46
                                          nick3 napisał:

                                          > 4. Reakcje na "Księdza", "Ostatnie kuszenie Chrystusa" (w USA
                                          palono
                                          > kina!)

                                          Szczerze mówiąc nie słyszałem o takich przypadkach a już wtedy
                                          mieszkałem w USA.
                                          • nick3 Re: "Ostatnie kuszenie Chrystusa" w Polsce?:) 14.11.08, 18:55
                                            A ja słyszałem. W "Głosie Ameryki".
                                            • malkontent6 Re: "Ostatnie kuszenie Chrystusa" w Polsce?:) 14.11.08, 19:05
                                              Jedyny ślad podpalenia kina znalazłem w Wikipedii ale chodziło o
                                              kino w Paryżu. A Ty tak się cieszyłeś, że z wyborem Obamy USA się
                                              europeizują. My tu takich oszołomów nie chcemy. :))
                                              • nick3 Sam widzisz, że islam Europie niestraszny:) 14.11.08, 21:17

                                                No więc widzisz, że imigranci muzułmańscy już sprawy nie pogorszą;)


                                                (PS. Pewnie korzystałeś z amerykańskiej edycji wikipedii, sprawdź
                                                jak to wygląda we francuskiej;) Jestem, jak zauważył fluxxx,
                                                paranoikiem;)

                                                (Mówiąc poważniej: pamiętam, że była mowa o "kinach". Nie dam sobie
                                                głowy uciąć, że w USA. Ale mówiono o tym w bezpośrednim kontekście
                                                licznych i burzliwych demonstracji fundamentalistów chrześcijańskich
                                                w USA.)
                                                • darthmaciek odwracanie kota ogonem trwa 14.11.08, 22:27
                                                  Nicku, pozwol, ze zloze Ci z wyprzedzeniem zyczenia swiateczne -
                                                  takie, ktore powinny Ci sie spodobac: niech z calego swiata zniknie
                                                  ciemnota i nietolerancja, jakie obecnie mozemy zobaczyc w Polsce i w
                                                  USA, a na ich miejsce niech nastapia oswiecenie i tolerancja jakie
                                                  widzimy w krajach muzulmanskich oraz wsrod wspolnot muzulmanskich w
                                                  Europie.... I niech Ci bedzie w takiej rzeczywistosci dane przezyc
                                                  sto lat i wiecej. Nie watpie, ze czulbys sie jak w raju....)))))
                                                  • nick3 O integracji islamu - poważnie. 14.11.08, 22:54
                                                    Drogi darth,

                                                    Realni muzułmanie nie są dobrze reprezentowani przez zdjęcia
                                                    wściekłych brodaczy dostarczane na okładkach zachodniej prasy:)

                                                    Badania opinii pokazują, że mentalność społeczeństw muzułmańskich
                                                    jest w sumie dość zbliżona do mentalności Europy Wschodniej.
                                                    (Starannie prowadzone ankiety pokazują, że postawy mentalne Arabów
                                                    dzielą się na "PiS", "PO" i garstkę wykształciuchów - mniej więcej w
                                                    takich proporcjach jak w Polsce)

                                                    Muzułmanie, co zaskoczyło ankieterów, dobrze rozumieją demokrację i
                                                    jej zalety, chcieliby ją widzieć w swoich krajach, tyle tylko że
                                                    wielu z nich nie chciałoby przez to utracić swoich konserwatywnych
                                                    wartości.
                                                    W praktyce nie chodzi im bynajmniej o jakieś drakoństwa znacznie
                                                    większe od polskiego "ciemnogrodu".


                                                    Tak więc: "Teheran-Warszawa wspólna sprawa!"


                                                    Czy ich integrować w UE?

                                                    A czy integrować Polaków?


                                                    Co bardziej fanatyczni Arabowie odnoszą się z pogardą do obyczajów
                                                    europejskich, a co bardziej prawicowi Polacy odnoszą się z pogardą
                                                    do prawie wszystkich wartości Unii Europejskiej. Otwarcie deklarują
                                                    chęć szkodzenia jej oraz czysto kupiecki stosunek do wspólnego
                                                    projektu.

                                                    A ci mniej fanatyczni są przyuczeni powtarzać.

                                                    Czy to powód by nie podjąć wyzwania?

                                                    Myślę, że nie!


                                                    To właśnie europeizacja islamu stwarza realne szanse na przemianę
                                                    fundamentów mentalności arabskich społeczeństw!

                                                    Na pewno nie stwarzają takich szans "inteligentne bomby" zrzucane na
                                                    domy irackich kobiet i dzieci. I marines, którym wpojono do głowy
                                                    nienawiść do islamu (bo przecież są w Iraku, by mścić WTC:)

                                                    To nie podziałało! Jeśli ktoś nie miał rozumu, by to przewidzieć
                                                    przed faktem, to niech przynajmniej ma uczciwość otworzyć oczy po
                                                    fakcie.


                                                    Tymczasem nic nie wydaje się prawdopodobniejszym środkiem
                                                    humanizacji islamu niż jego europeizacja - w pierwszej fazie
                                                    dokonująca się wśród imigrantów do Europy, w drugiej fazie
                                                    promieniująca przez nich na ich rodzinne kraje.

                                                    Dialogiem i wspólnym życiem (może niekiedy trudnym, ale nie siejmy
                                                    nieuzasadnionej paniki) zmienia się głębokie pokłady mało
                                                    humanistycznej kultury.

                                                    A nie bombami czy zasiekami drutu kolczastego.


                                                    Chińskie mury to strategia cywilizacji stagnacyjnych.

                                                    W epoce globalizacji ten, kto próbowałby takiej strategii,
                                                    skazywałby się na wykluczenie z głównego nurtu procesów tworzących
                                                    żywą przyszłość.


                                                • malkontent6 Re: Sam widzisz, że islam Europie niestraszny:) 14.11.08, 23:02
                                                  Protesty oczywiście pamiętam i nawet jeśli się z nimi nie zgadzam,
                                                  to uważam, że warunkiem koniecznym demokracji jest prawo do
                                                  wyrażania w ten sposób swojej opinii. Mam nadzieję, że się ze mną
                                                  zgadzasz.
                                                  • nick3 Re: Sam widzisz, że islam Europie niestraszny:) 14.11.08, 23:34

                                                    W takim razie z równą satysfakcją w tonie wypowiedzi przyznaj
                                                    to 'święte prawo' również i muzułmanom.

                                                    Przynajmniej dopóki nie wykażesz, że przeciwnicy "Ostatniego
                                                    kuszenia" demonstrowali w sposób bardziej cywilizowany od
                                                    europejskich muzułmanów.
                                                  • malkontent6 Re: Sam widzisz, że islam Europie niestraszny:) 15.11.08, 01:23
                                                    nick3 napisał:

                                                    >
                                                    > W takim razie z równą satysfakcją w tonie wypowiedzi przyznaj
                                                    > to 'święte prawo' również i muzułmanom.

                                                    Oczywiście. A ja będę miał święte prawo reagować na ich protesty w
                                                    ten sam sposób w jaki onie swoje protesty przeprowadzają.
                                                  • fluxxx Re: Sam widzisz, że islam Europie niestraszny:) 15.11.08, 14:53
                                                    > Przynajmniej dopóki nie wykażesz, że przeciwnicy "Ostatniego
                                                    > kuszenia" demonstrowali w sposób bardziej cywilizowany od
                                                    > europejskich muzułmanów.

                                                    www.tvn24.pl/12691,1538742,,,odwet-za-karykatury-proroka,wiadomosc.html
                                                    www.dialogi.umk.pl/bomba-w-turbanie.html
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Karykatury_Mahometa
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Jyllands-Posten_Muhammad_cartoons_controversy
                                                    www.wprost.pl/ar/?O=87136&C=72
                                                    www.dziennik.pl/swiat/article125539/Kolejna_noc_zamieszek_w_Danii.html
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80575,4921433.html
                                                    www.rysunki.pl/karykatury-mahometa.htm
                                                    nowiny.bialystok.pl/c319-2.html
                                                    islampedia.pl/index.php5?title=Karykatury_Mahometa
                            • darthmaciek idz zloto do zlota -my Sithowie zimna stal kochamy 14.11.08, 09:22
                              zwlaszcza pociagnieta czarnym lakierem...)))))

                              Bardziej serio - drogi nicku, odwrociles kota ogonem z maestria
                              godna najlepszych adwokatow (to bynajmniej nie jest komplement),
                              gdyz nagle z kwestii zagrozenia swobod obywatelskich i praw
                              czlowieka w Europie na skutek naplywu muzulmanow i radykalizacji ich
                              postaw, zeszlismy na (hipotetyczne) cenzurowanie filozofow
                              Oswiecenia w III RP.

                              W rzeczywistosci moj drogi po 1989 roku nie ma zadnej cenzury w
                              Polsce - dla tych, ktorzy nie lubia polskiej prawicy katolickiej,
                              jest szeroka gama dostepnych publikacji prasowych i ksiazek. Wiesz o
                              tym rownie dobrze co ja.

                              Natomiast niezbitym faktem jest, ze ze wzgledu na narastajaca
                              atmosfere strachu na zachodzie Europy, jedna ze sztuk Woltera,
                              pt. "Mahomet", wypadla z repertuarow. Rezyserzy, aktorzy i
                              wlasciciele teatrow po prostu boja sie swoje zycie... Dokladnie z
                              tego samego powodu wypadla z repertuarow opera Mozarta "Idomeneo"...
                              I dokladnie z tego samego powodu we Wloszech policja musi ze
                              specjalna czujnoscia pilnowac pomnikow Dantego... Co muzulmanie maja
                              przeciw tej sztuce, tej operze i temu poecie... Ano zadaj sobie
                              troche trudu i pozegluj, poszukaj, popodrozuj po internecie -
                              podroze ksztalca...
                              • nick3 Jak tam po ciemnej stronie mocy? 14.11.08, 14:17
                                Niczego nie odwracałem żadnym ogonem, darth.

                                "Mahomet" jest wyjątkowo zjadliwym (nawet jak na Woltera) tekstem o
                                założycielu islamu. Po prostu Wolter wyżył się na islamie, bo o
                                chrześcijaństwie tak ostro jednak nie mógł;)

                                Taki tekst o jakiejkowiek postaci religijnej chrześcijaństwa
                                skończyłby się także i dziś w Polsce dla autora w pudle.

                                Za wyjątkowo ostrą "obrazę uczuć religijnych".

                                Tylko że w Polsce (a nawet w Europie Zachodniej - może poza
                                Holandią;) nie tworzy się takich utworów o Chrystusie, gdyż jest to
                                powszechnie przyjęta kwestia "dobrego smaku".


                                Ja jednak wcale nie upominałem się o obecność utworów obelżywych
                                wobec religii, lecz jedynie krytycznych.


                                > W rzeczywistosci moj drogi po 1989 roku nie ma zadnej cenzury w
                                > Polsce - dla tych, ktorzy nie lubia polskiej prawicy katolickiej,
                                > jest szeroka gama dostepnych publikacji prasowych i książek.


                                Tak i nie, drogi darth!

                                Owszem, jedno wydawnictwo opublikowało kilka książek ostro
                                krytycznych wobec chrześcijaństwa (m. in. Deschnera) (Cóż, nawet w
                                Iranie możesz w księgarniach kupić Freuda:)

                                Jeśli jednak przyjrzeć się sprawie z bliska, to już nie można
                                powiedzieć z taka pewnością, że "nie ma cenzury".

                                Cała antyreligijna domena europejskiej kultury (Wolter, Goethe) (w
                                końcu coś sprawiło, że dziś w Europie religia jest zabytkiem!) jest
                                w Polsce tuszowana.

                                Mamy okrojony kanon kultury europejskiej.

                                Właśnie przypadek Woltera, z którego dostępny jest tylko
                                zajeżdżony "Kandyd" i - raz wydany na fali początków IIIRP - "List o
                                tolerancji", jest tego pewnym dowodem.

                                Co do reszty spuścizny Woltera, to problemem jest nawet nie to, że
                                nie jest dostępna (to, jak zauważył malkontent, dotyczy także innych
                                klasyków), co że jest nieznana! Młodzież nie dowiaduje się, co
                                właściwie ci oświeceniowi bezbożnicy mieli do zarzucenia
                                chrześcijaństwu i jak wyglądała ich walka z nim (dowiadujemy się
                                zgrubsza tylko, że "był taki pożałowania godny epizod" w historii
                                naszej chrzęscijańskiej kultury europejskiej i że "doprowadził on do
                                komunizmu").

                                A przecież np. taka rozprawka Woltera jak "O męczennikach
                                chrześcijańskich" to perła polemiki antychrześcijańskiej. Nadal jest
                                w dużym stopniu niezdezaktualizowana i otwiera oczy na
                                indoktrynacyjny charakter opowieści Kościoła o samym sobie.

                                Jeszcze bardziej wątpliwa staje się twoja teza o braku cenzury w
                                Polsce, gdy przyjrzeć się sprawie z bliska.

                                Hurtownicy rzadko zgadzają się rozprowadzać książki krytyczne wobec
                                religii.

                                Np. książkę o związkach Watykanu z mafią i z działalnością
                                polityczną byłych nazistów (kompetentny autor, bardzo dużo
                                konkretów!) wydawca musi rozprowadzać własnym sumptem, bo hurtownie
                                ani księgarnie nie chcą tego przyjmować.



                                • darthmaciek przyjemnie ciemno, dzieki czemu swiatlo swiecy 14.11.08, 17:15
                                  nadaje wieczorowi wyjatkowy urok, podobnie jak zgrzyt gesiego piora
                                  po pergaminie koi zszargane tygodniem nerwy... Moj szczeniaczek
                                  Kubus (mozesz go zobaczyc w mojej galerii zdjec
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1134849,2,2.html) spi sobie w kacie,
                                  gdzies daleko monotonnie bucza maszyny "Dewastatora" (patrz galeria
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1051162,2,4.html), moja ksiezniczka
                                  (patrz galeria fotoforum.gazeta.pl/3,0,1134937,2,1.html)
                                  nalewa mi wlasnie kolejny kieliszek falernu (tego, ktory pijal
                                  pewien gubernator Judei...) i ogolnie jest pieknie.

                                  A odpowiadajac na Twoj post:

                                  - nikt w Polsce po 1989 roku nie poszedl siedziec za zadna
                                  publikacje (chyba, ze publikowal dziecieca pornografie na
                                  internecie, albo wieszal zadania haraczu na szybach sklepow)
                                  - zoologicznie antykoscielny i antychrzescijanski tygodnik NIE od
                                  1990 roku jest jednym z najpoczytniejszych mediow w Polsce
                                  - to, ze muzulmanom nie podoba sie sztuka Woltera pt. "Mahomet" nie
                                  daje im w najmniejszym stopniu prawa, do grozenia aktorom smiercia,
                                  a wlascicielom teatrow podpaleniem ich budynkow.
                                  - zdarza mi sie przegladac francuski tygodnik Charlie Hebdo, ogolnie
                                  dostepny w kazdym francuskojezycznym kraju, a poza nimi takze w
                                  kioskach z prasa zagraniczna. Nie ma numeru, w ktorym nie byloby
                                  niewybrednych dowcipow o Jezusie, Marii i Panu Bogu, gruntownie
                                  ilustrowanych "dzielami" o charakterze quasi pornograficznym.
                                  Nienawidze tego pisma jak tylko Sith moze nienawidziec - i bylbym
                                  mimo to gotow zaryzykowac zyciem, aby walczyc o jego prawo do
                                  dalszego ukazywania sie, gdyby ktos chcial go zakazac. Dlaczego? Bo
                                  jestem czlowiekiem Zachodu, Europy, Numenoru, cywilizacji powstalej
                                  ze spotkania czterech wielkich tradycji: zydowskiej,
                                  chrzescijanskiej, greckiej i rzymskiej, kultury stworzonej przez
                                  Rase Przekleta (czyli "biala")... W dniu, kiedy muzulmanie osiedli w
                                  Europie przyjma takie podejscie do sprawy, moje opory wobec ich
                                  dalszego naplywu znikna... ale nie sadze, zeby nastapilo to
                                  predko...

                                  Drogi nicku, koniecznosc roprowadzania ksiazek wlasnym sumptem nie
                                  musi wynikac z przesladowan - najczesciej jest konsekwencja tego, ze
                                  jest to ksiazka malo chodliwa. Poza tym, wybacz, ale koniecznosc
                                  roprowadzania ksiazki wlasnym sumptem jest niczym w porownaniu z
                                  gwaltowna smiercia... a taki wlasnie los czeka autorow i wydawcow
                                  dziel "niepoprawnych" w krajach islamu. I coraz czesciej nie tylko w
                                  krajach islamu...

                                  I jeszcze tylko pozwole sobie przypomniec Ci, ze wciaz wisisz mi
                                  dwie konkretne odpowiedzi, na dwa konkretne pytania z poprzednich
                                  wymian postow:

                                  - dlaczego wedlug Ciebie demografia przesadza o tym, ze republikanie
                                  nigdy juz nie wroca do wladzy w USA?

                                  - i co wedlug Ciebie oznacza slogan Obamy "Share the wealth", w
                                  kontekscie Twojego przekonania, ze oto w USA zwyciezyl socjalizm?

                                  Pozdrowienia z Mrocznej Strony Mocy
                                  • darthmaciek psiakr... nie dzialaja te linki, nie wiem czemu 14.11.08, 17:22
                                    jesli chcecie zobaczyc zdjecia, o ktorych pisze, wejdzcie na Foto
                                    Forum i wpiszcie klucz "jacht darth macka"... moze to zadziala...
                                    • nick3 hej, darth;) 14.11.08, 20:44

                                      Zajrzałem. Oczywiście moje serce też jest po stronie Sithów:)

                                      Ale mimo wszystko wolałbym, żeby twórcami polityki zagranicznej USA
                                      byli ludzie, którzy oglądali w życiu coś więcej niż tylko "Gwiezdne
                                      Wojny" (i "Władcę Pierścieni") :)
                                      • darthmaciek drogi nicku, jestem zaszczycony 14.11.08, 22:24
                                        ale ja naprawde nie decyduje o amerykanskiej polityce zagranicznej.
                                        W dodatku musze powiedziec, ze czuje sie urazony, albowiem nieprawda
                                        jest,jakobym widzial tylko "Gwiezdne Wojny" i "Wladce Pierscieni" -
                                        widzialem takze "Conana Barbarzynce", "Predatora" i wszystkie filmy
                                        z Chuckiem Norrisem....

                                        Bardziej powaznie - ja tez wolalem, zeby prezydentem wiodacej
                                        demokracji swiata zostal czlowiek, ktory z bliska mogl przyjrzec sie
                                        jak wyglada totalitaryzm i odczuc na wlasnej skorze, co ten ostatni
                                        oferuje swiatu... a takze czlowiek, ktory ponad 20 lat zasiadal w
                                        Senacie... znacznie bardziej bym to wolal, niz zobaczyc u sterow
                                        naszej malej planety niewatpliwie wybitnego, zdolnego i ogromnie
                                        charyzmatycznego trybuna, ktory wszelako nie ma zadnego
                                        doswiadczenia w pokierowaniu czymkolwiek, poza swoimi kampaniami
                                        wyborczymi...

                                        Pozdr
                                  • kala.fior Charlie Hebdo 15.11.08, 15:08
                                    ..miał specjalny numer o Mahomecie, zresztą te duńskie karykaturki (bardzo
                                    łagodne jak na nasze czasy i po obejrzeniu CH) były publikowane w paru pismach.
                                    I co? Nic. P.Vall został pozwany przez paru oszołomów i wygrał proces.

                                    Zupełnie niezrozumiała jest ta Twoja obawa przed 'fala islamu'.
    • mnietowisi Re: Polacy, bidule, co wy zrobicie w nowym świeci 06.11.08, 16:59
      prosze zwrocic uwage na to, ze zwyciestwo obamy mozna
      traktowac jako rezultat gleboko zakorzenionego rasizmu
      w usa: okolo 98% czarnych wyborcow glosowalo na czarnego
      kandydata. :)

      czy rosa parks moze teraz domagac sie od kazdego bialego
      ustapienia miejsca w autobusie? :)

      brawo obama!

      zsra = zwiazek socjalistycznych republik amerykanskich?

      • sejmowy_masralek_z_wsi Czarna_Myszka_Miki_Olewa_EUrokołh oz__:o))))))))))) 06.11.08, 20:47
        Lewacki tępak Baarrossa cieszył sie naiwnie
        z wyboru Baraka Obamy na prezia Dysnejlandu :)

        Rozczarowanie EUnuchów przyjdzie szybko, gdy
        Obama inwestując w amerykański socjal

        wystawi libero-lewckiemu EUrokołhozowi rachunek
        za militarne ochranianie go przed terroryzmem
        i bandycką Kacapią :)

    • nick3 Za całą odpowiedź licznym polemistom (link) 06.11.08, 23:29

      W pełni podpisuję się pod tekstem bloggera "czerwone i czarne".

      Niech on da do myślenia moim polemistom:


      czerwoneiczarne.blox.pl/2008/11/Zwyciestwo-szoferow-porazka-grubych-ryb.html


      Lepiej bym tego nie napisał:)
      • malkontent6 Re: Za całą odpowiedź licznym polemistom (link) 07.11.08, 17:03
        Autor tego tekstu wyśmiewa idiotyzmy zawarte w wypowiedziach kilku
        polskich komentatorów ale jednocześnie zacytował niezbyt mądry
        artykuł pewnej Kanadyjki. Nie zauważył, że ta pani trochę zmyśla
        opisując tę straszną knajpę republikańską, "...very stuffy private
        club, one that, as far as I can tell, is populated exclusively by
        hardcore Republican ". No właśnie "as far as I can tell"
        czyli "wydaje mi się". Wydaje jej się, że wewnątrz siędzą grupi
        Republikanie i wręczają sobie łapówki. Bo łapówki dają i biorą i
        dają wyłącznie Republikanie w przeciwieństwie do Demokratów,
        bolszewoków i harcerzy (i braci Kaczyńskich).

        Czerwonoczarny bloger bezmyślnie powtarza za panią Klein stereotyp
        Republikanina. Podobne opisy widywało się w polskich i radzieckich
        pismach, w których bogaty Amerykanin to taki antypatyczny, gruby,
        biały facet w kapeluszu w biało-niebieskie paski. W opisie pani
        Klein brakowało cygara ale teraz nawet republikańskich knajpach nie
        wolno palić.

        Artykuł dyskretnie sugeruje, że Demokraci muszą być inni. Skromni,
        uczciwi, zawsze uśmiechnięci. Tak jak ci dwaj Afro Amerykanie.
        Tych którzy tak myslą musze rozczarować. Żarliwym Demokratą jest
        George Soros, człowiek dość majętny. Do tego dochodzi prawie całe
        Hollywood, o którego przeciętnych dochodach ten gruby Republikanin
        może tylko pomrzyć. Wall Street jednakowo wspierała finansowo
        Demokratów i Republikanów.

        Republikaninem natomiast jest słynny "Józio hydraulik", człowiek o
        skromnych dochodach, który strasznie podpadł entuzjastom Obamy, bo
        osmielił się zadać ich mesjaszowi kłopotliwe pytanie. Ale z takimi
        ludźmi pani Klein nie chce mieć do czynienia.
        • kala.fior Re: Za całą odpowiedź licznym polemistom (link) 07.11.08, 17:54
          Nicku, fajny link, dzięki !

          malkontent6 napisał:

          >
          > Republikaninem natomiast jest słynny "Józio hydraulik", człowiek o
          > skromnych dochodach, który strasznie podpadł entuzjastom Obamy, bo
          > osmielił się zadać ich mesjaszowi kłopotliwe pytanie. Ale z takimi ludźmi
          pani Klein nie chce mieć do czynienia.

          Kolego, masz problemy z najprostszymi, wałkowanymi na śmierć faktami:
          - Józio nie jest hydraulikiem tylko niewykwalifikowanym robotnikiem zatrudnionym
          przez firmę instalującą łazienki etc.
          - trzeba mieć "license" żeby moc nazywać się hydraulikiem
          - firma Józia nie zarabia 250k$ tylko trochę więcej niż polowe
          - firma nie jest na sprzedaż
          - Józio nazywa się Sam
          - Józio jest biedny, zalega z podatkami (małe sumy), i nie ma forsy na żadne
          inwestycje
          - bardzo niewielu hydraulików zarabia więcej niż 250k$
          - Józio jest właśnie facetem który dostanie większa ulgę podatkowa za Obamy,
          republikanie pogardzają takimi biedakami

          Ten Józio jest raczej po prostu megalomanem niż podstawionym facetem, i jest
          właściwie bez znaczenia.

          Ale ta historia pokazuje pewien brak elementarnego szacunku do znanych faktów,
          kłamiący megaloman jest użyteczny w propagandzie, to używamy go. No i oczywiscie
          hermetyczność "malkontenta" i kolegów, historia Józia nie była opisana w
          wszystkich detalach w foxnews ale nawet tam było wystarczająco szczegółów...

          żenujące...
          • malkontent6 Re: Za całą odpowiedź licznym polemistom (link) 07.11.08, 18:15
            Mało tego, Józio nawet nie nazywa się Józio. Mówili o tym MSNBC.
            Skandal.

            A teraz jeszcze raz. Józio pracuje w firmie hydraulicznej, chyba mu
            się spodobało, bo przygotowuje się do egzaminu i pewnie zostanie
            fachowcem z odpowiednimi uprawnieniami.

            Józio zauważył, że mając własną firmę można w tej branży nieźle
            zarobić. I poprosił kandydata na prezydenta o szczegóły jego planu
            pdatkowego. A zaskoczony kandydat, nieprzyzwyczajony do
            odpowiadania na takie pytania zaczął się jąkać. Dzień później, na
            jakimś spędzie Demokratów z ironią zapytał wiwatujący tłum "Ilu
            znacie hydraulików zarabiających $250 000?" Bo zdaniem kandydata (a
            obecnie juz elekta) facet, który nam wymienia kibel i naprawia
            cieknący kran nie ma prawa tyle zarabiać. Zwłaszcza jeśli jest
            Republikaninem. Tego typu zarobki są zarezerwowane dla ludzi troche
            lepszych niż Józio.

            Do tego wszystkiego Józio psuje wykreowany przez media wizerunek
            Republikanina. A tego media nie wybaczą.
            • kala.fior tym gorzej dla rzeczywistości ! 07.11.08, 18:46
              Przekręcasz kolego.

              Zobacz sobie dokładnie rozmowę Sama z Obama, to nie było jakieś tam generalne
              pytanie, tylko jestem w tej sytuacji, to są szczegóły i co mogę od Pana
              oczekiwać. Obama odpowiedział bez trudu że jego planu ulg podatkowych nie
              obejmuje ludzi z takimi zarobkami i wspomniał że uważna że trzeba dzielić się
              dobrobytem. [co tak na marginesie, jest również jednym z przykazań chyba
              wszystkich religii]
              Natomiast Sam po prostu fantazjował, to nie było uczciwe.
              Życzę mu wszystkiego najlepszego, wygłupił się ale to nic strasznego.


              Mieszkasz w USA? Zarabiasz kolo 250k$? To jest całkiem przyzwoita suma. Sam, Ty
              (i ja) możemy sobie o tym pomarzyć.

              Spotkałem kiedyś w metro a Paryżu chłopaka z małego podhalańskiego miasteczka,
              jego ambicja było zostanie prawnikiem wyspecjalizowanym w prawie
              międzynarodowym, miał miejsce i bursę na jakimś francuskim uniwersytecie. Fajnie
              że moje podatki płaciły za edukacje tego bidaka obcokrajowca z ubogiego kraju,
              ot taki przykład dzielenie się "dobrobytem".


              • malkontent6 Re: tym gorzej dla rzeczywistości ! 07.11.08, 19:25
                Obama był zaskoczony pytaniem, bo oto ma przed sobą faceta, który
                myśli o założeniu własnej firmy i pyta go (Twoim zdaniem
                nieuczciwie) czy warto. Na co Obama odpowiada, że tak ale będzie
                musiał tak kombinować żeby jego dochody nie przekroczyły $250 000.
                To znaczy - rozwijaj Józiu interes ale nie za bardzo. I przygotuj
                się, że jak nam sie spodoba to sie Twoimi pieniędzmi podzielimy. Bo
                my lubimy komunizm wojenny i będziemy gnębić kułaków i spekulantów.

                Tak, mieszkam w USA od wielu lat. Jesteśmy z żoną w takiej grupie
                dochodów, że dostajemy po tyłku od Reps i Dems. Jednakowo.
                • kala.fior Re: tym gorzej dla rzeczywistości ! 07.11.08, 21:59
                  ..hm widzisz, zareagowałem na Twój post o Joe, jako przykład jaskrawej fabulacji
                  i samo napędzającej się propagandówki.
                  Wydawało mi się (naiwnie) ze sprawa jest blacha i bardzo ograniczona, bez trudu
                  można dojść do źródła i wszystko sprawdzić.


                  Przekonaj się sam, chyba zobaczysz ten wywiad po raz pierwszy.

                  fr.youtube.com/watch?v=PUvwKVvp3-o

                  wszystko co napisałeś o tym wywiadzie rozmija się z rzeczywistością.
                  Obama bierze Joe na poważnie, długo i bez wahania tłumaczy detale systemu
                  podatkowego i jest bardzo pedagogiczny.

                  malkontent6 napisał:
                  > I przygotuj się, że jak nam sie spodoba to sie Twoimi pieniędzmi podzielimy.
                  Bo my lubimy komunizm wojenny i będziemy gnębić kułaków >i spekulantów.
                  >

                  Co Ty wygadujesz za banialuki? Masz skorpiona w bucie? Słońce praży? Opamiętaj
                  się o szalony!


                  > Tak, mieszkam w USA od wielu lat. Jesteśmy z żoną w takiej grupie
                  > dochodów, że dostajemy po tyłku od Reps i Dems. Jednakowo.

                  Gratuluje. Pozdrowienia dla małżonki .-)

                  • malkontent6 Re: tym gorzej dla rzeczywistości ! 07.11.08, 23:06
                    kala.fior napisał:

                    > ..hm widzisz, zareagowałem na Twój post o Joe, jako przykład
                    jaskrawej fabulacj
                    > i
                    > i samo napędzającej się propagandówki.

                    Dla mnie z kolei przykładem fabulacji i propagandy był artykuł
                    polecony przez nicka3. Pni Klein wydawało się, że przechodzi obok
                    klubu republikańskiego i wydawało jej się, że ten facet z czerwoną
                    gęba był wściekły bo Obama wygrał. Nie rozwawiała z nim nawet ale
                    chciałe żeby tak było. Tobie się ten artykuł podobał. Ja uznałem
                    go za propagandę i dlatego zaregowałem.

                    Obama na stałe wszedł do mediów w 2004 roku na Konwencji Demokratów
                    więc czy chcę czy nie oglądam go często. Rozmowę Baracka z Józiem
                    oglądałem wiele razy. Nadal nie rozumiem reakcji medów. Dlaczego z
                    taka zaciekłością zaczęli grzebać w jego biografii? Podobnie było z
                    panią Palin. Ekipa Obamy zaczęła na przykład sprawdzać czy ona nie
                    oszukiwała w konkursie na Miss Alaski. To już jest obsesja.

                    • kala.fior Re: tym gorzej dla rzeczywistości ! 07.11.08, 23:37
                      malkontent6 napisał:
                      > Nadal nie rozumiem reakcji medów. Dlaczego z
                      > taka zaciekłością zaczęli grzebać w jego biografii? Podobnie było z panią
                      Palin. Ekipa Obamy zaczęła na przykład sprawdzać czy ona nie oszukiwała w
                      konkursie na Miss Alaski. To już jest obsesja.
                      >

                      No, nie bądźmy naiwni .-) Czy widziałeś film "Primary colors" ?
                      Grzebanie się w biografii i czepianie detali bez znaczenia to jest folklor
                      amerykańskiego życia politycznego. A poza tym, McCain użył "Jo the plumber"
                      paręnaście razy w debacie z Obame, jest to zupełnie naturalne ze media
                      zainteresowały się Joe i jego historią.

                      Ciekawa jest ta Twoja tendencja do czepiania się jakichś marginesowych detali,
                      jak ten o Palin i Miss Alaska.
                      Wszędzie są 'bone heads'.

                      Ty widzisz ten świat w jakimś krzywym lustrze.


                      Obie kampanie miały batalion detektywów i 'ciemny gabinet' na czarna godzinę.
                      McCaina załatwiła właśnie taka 'ciemna' drużyna Busha w 2000.
                      www.bartcopnation.com/dc/dcboard.php?forum=8&topic_id=522&az=show_topic
                      • malkontent6 Re: tym gorzej dla rzeczywistości ! 07.11.08, 23:47
                        Nie czepiałbym sie tych marginesowych detali gdyby nie czepiały się
                        ich media i machina polityczna. Uważam, że McCain powinien był
                        wybrac kogoś innego na swojego vicka ale gdy dowiedziałem się, że
                        Demokraci wysłali na Alaskę sztab ludzi w celu znalezienia brudów to
                        poczułem do nie trochę sympatii. Józio hydraulik tez ich zirytował
                        i też zaczęli się go czepiać. Gdyby Obama nie pośmiał się z niego
                        następnego dnia chyba bym się tą sprawa nie przejmował.
                        • kala.fior Re: tym gorzej dla rzeczywistości ! 08.11.08, 16:09
                          malkontent6 napisał:

                          > Nie czepiałbym sie tych marginesowych detali gdyby nie czepiały się ich media
                          i machina polityczna. Uważam, że McCain powinien był
                          > wybrac kogoś innego na swojego vicka ale gdy dowiedziałem się, że
                          > Demokraci wysłali na Alaskę sztab ludzi w celu znalezienia brudów to poczułem
                          do nie trochę sympatii. Józio hydraulik tez ich zirytował i też zaczęli się go
                          czepiać. Gdyby Obama nie pośmiał się z niego następnego dnia chyba bym się tą
                          sprawa nie przejmował.

                          he, he, no czas na rozczarowanie!

                          Teraz dopiero przygotowuje się polityczne morderstwo na Palin, no bo komuś
                          napewno zabrała stołek, psy są już spuszczone...

                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5898371,Sarah_Palin_o_swoich_krytykach___tchorze__i__cymbaly_.html
                          Nieważne czy jest to prawda czy nie, natomiast foxnews jest źródłem tej
                          wiadomości, ta gruba rura najnieciekawszej części republikanów... .
                          Przyglądaj się uważnie a zobaczysz jak działa ta republikańska maszynka do
                          mielenie mięsa.

                          Podsumowując, historia Joe jest jasna jak słońce a Ty niestety masz nadal
                          problemy ze zrozumieniem prostych faktów. można być republikaninem bez kłamstw i
                          krętactw, mam nadzieje ze republikanie odbudują się jako partia, jeszcze trochę
                          Busha & Rowe i beda zmarginalizowani, wiele na to wskazuje. Ale to inny film.

                          Dowidzenia !
                          • malkontent6 Re: tym gorzej dla rzeczywistości ! 08.11.08, 17:55
                            Okazuje się, że sensacje na temat ignorancji geograficznej pani
                            Palin są, jakby to powiedział Mark Twain, "poważnie przesadzone".

                            Jedno jest pewne, jeden z nas nie rozumie na czy to wszystko polega.
    • nick3 To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesadą:) 10.11.08, 16:36

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5899626,Posel_PiS__Obama_to_koniec_cywilizacji_bialego_czlowieka.html


      Oczywiście jeśli się patrzy z dnia na dzień, to to mówi Górski brzmi
      dość histerycznie, ale jeśli spojrzeć perspektywicznie - to już
      niekoniecznie.

      I jest to wieść bardzo dobra, a bynajmniej nie zła.

      Skończyć z "cywilizacją białego człowieka" byłoby wielkim sukcesem
      społeczeństwa zachodniego.

      • malkontent6 Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 10.11.08, 16:53
        Najpierw powinniśmy ustalić co to jest "cywilizacja białego
        człowieka" i czym ją chcemy zastąpić.
        • nick3 Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 10.11.08, 19:53


          Oczywiście nie twierdzę, że wszystko, co Europa wniosła do kultury
          światowej, jest do zanegowania.

          "Cywilizacją białego człowieka" nazywałbym roboczo te elementy
          kultury Zachodu, które są 'niedialogiczne', które opierają się na
          założeniu o wyższości cywilizacji europejskiej nad innymi (i co za
          tym idzie - o prawie wartości europejskich do dominowania nad
          innymi).

          Co w zamian? Każda prawdziwie twórcza zmiana nie daje się opisać,
          zanim się dokona.

          Ale przecież jakieś zarysy się wyłaniają:



          wyborcza.pl/1,76498,5897110,Wielobarwne_Stany.html

          wyborcza.pl/1,76498,5897126,Koniec_epoki_Reagana.html
          • malkontent6 Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 10.11.08, 20:27
            No dobrze z czy kultury spoza Zachodu opieraja się na założeniu i
            ich niższości w stosunku do Europy czy tzw. cywilizacji "białego
            człowieka"?

            P.S. Nie chcę sie wdawać z Tobą w kłotnie. Chodzi mi o to, że moim
            zdaniem "cywilizacja białego człowieka" jest równie dobra i równie
            zła jak "cywilizacja ... człowieka". Jakoś nie potrafię idealizować
            innych kultur.
            • nick3 Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 10.11.08, 21:05

              A ja czasem lubię poidealizować!:)

              Np. Mógłbym powiedzieć (tak jak uczyniłaby zapewne większość
              Polaków, gdyby w tym jednym akurat przypadku nie nauczyli się od
              dzieciństwa czegoś przeciwnego:), że Indianie to były takie nieroby
              (nic nie wybudowali przez setki lat!:) i brudasy (obyczaj smarowania
              się niedźwiedzim sadłem to tylko jeden drobiazg, którego można by
              się uczepić:) wierzący w zabobony (duchy zwierząt, szamanizm),
              okrutni i bestialscy (skalpowanie!), wiodący nieustanne wojny
              plemienne - i, wymowny dowód czego byli naprawdę warci, kiedy biali
              dli im "wodę ognistą", zapili się nią na śmierć (w zdecydowanej
              większości).

              Można patrzeć na to w ten sposób? Można.

              Ale ja jednak wierzę, że "idealizacja" pozwoliła nam poznać o
              Indianach coś istotnego, co bez niej by nam umknęło...



              O tym, czy inne cywilizacje nie postrzegają siebie jako wyższe od
              reszty świata:


              Rzekłbym (przewrotnie:), że cywilizacja zachodnia, może nie na
              100% "jest", ale raczej "ma pewną szansę stać się" cywilizacją
              wyższą od innych.

              A to mianowicie w tym względzie, że może stać się pierwszą
              cywilizacją w dziejach, która zdałaby sobie sprawę z tego, że inne
              cywilizacje nie są od niej niższe czy "barbarzyńskie".


              Na razie ta świadomość stała się w świecie zachodnim udziałem
              warstwy humanistycznie wykształconej ("lewicowo-liberalnych kręgów
              uniwerstyteckich":)


              A jest to swiadomość bezprecedensowa w historii i wyjątkowo cenna.

              Mogłaby stać się podwalinami pokojowej cywilizacji globalnej,
              opartej na szacunku dla każdej kultury i dla człowieka jako
              człowieka (a nie jako "wzorowego muzułmanina", "chrześcijanina"
              czy "przedsiębiorcy").

              Może nam nie dostawać wyobraźni, by to jasno zobaczyć, ale to
              naprawdę czyniłoby różnicę!

              • malkontent6 Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 10.11.08, 21:39
                nick3 napisał:

                > Ale ja jednak wierzę, że "idealizacja" pozwoliła nam poznać o
                > Indianach coś istotnego, co bez niej by nam umknęło...

                Idealizacja a nie otwarty umysł?

                > Na razie ta świadomość stała się w świecie zachodnim udziałem
                > warstwy humanistycznie wykształconej ("lewicowo-liberalnych kręgów
                > uniwerstyteckich":)

                W USA to sie nazywa poczucie winy białego człowieka (white guilt) i
                dotyczy dość wąskiej grupy ludzi.

                > Mogłaby stać się podwalinami pokojowej cywilizacji globalnej,
                > opartej na szacunku dla każdej kultury i dla człowieka jako
                > człowieka (a nie jako "wzorowego muzułmanina", "chrześcijanina"
                > czy "przedsiębiorcy").

                Już to przerabialiśmy. Nie wyszło.

                Zmianę świata powinienes zacząć od siebie. Nie wiem ile ironii jest
                w tytule Twojego wątku ("Polacy, bidulki...") ale ma wrażenie, że
                czujesz się lepszy od przeciętnego Polaka. To musi być wspaniałe
                uczucie.
                • nick3 Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 10.11.08, 22:18

                  Słowo "idealizacja" napisałem w cudzysłowie. Możesz to
                  nazwać "otwartym umysłem". Ale z punktu widzenia normalsa, naturally
                  born prawicowca, będzie to idealizacja.

                  Otwartość, potrzebna by wejść w wartości cudzej kultury, polega
                  bowiem na tym, by przez pewien czas nie myśleć "o jej pozytywach i
                  negatywach po równo, tak ja się one przedstawiają oczom" (oczom - w
                  rzeczywistości europocentrycznym), lecz by wytrwać w życzliwej woli
                  zgłębiania sensu jej stron najlepszych.


                  > W USA to sie nazywa poczucie winy białego człowieka (white guilt)
                  i
                  > dotyczy dość wąskiej grupy ludzi.


                  Gdyby tak rzeczywiście było, nie przynosiłoby to chluby USA.

                  Na pocieszenie - to co szlachetne prawie zawsze jest domeną elity.



                  > Już to przerabialiśmy. Nie wyszło.


                  A dajże spokój z tą zajeżdżoną na śmierć starą prawicową płytą!:)))
                  Myślisz, że jak coś porównasz z komunizmem to z miejsca jest to na
                  amen zdyskredytowane?:)

                  Jak komuś humanizm kojarzy się z komunizmem, to jest to wyłacznie
                  jego problem.

                  A nie - humanizmu. Który jest sprawą zawsze bardzo aktualną i bliską
                  sercom myślących ludzi na całym świecie.

                  A ponadto, wbrew malkontentom:), bliższą realizacji dziś niż
                  kiedykolwiek dotąd (choć nie przeczę, że będzie to wymagać jeszcze
                  wiele wysiłku).
                  • malkontent6 Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 10.11.08, 22:52
                    nick3 napisał:

                    > Ale z punktu widzenia normalsa, naturally
                    > born prawicowca, będzie to idealizacja.

                    Wybacz ale przypominasz tutaj dwóch panów (inicjały JK i LK, podobni
                    do siebie jakm dwie krople wody). Dla nich problemami są spisek i
                    układ a dla Ciebie wszechobecna, ortodoksyjna prawica.


                    > (oczom - w
                    > rzeczywistości europocentrycznym), lecz by wytrwać w życzliwej
                    woli
                    > zgłębiania sensu jej stron najlepszych.

                    Masz tezę do której potrzebujesz dowodu.


                    > Na pocieszenie - to co szlachetne prawie zawsze jest domeną elity.

                    Poczucie należenia do elity musi być wspaniałe. Zazdroszczę Ci.


                    > A dajże spokój z tą zajeżdżoną na śmierć starą prawicową
                    płytą!:)))
                    > Myślisz, że jak coś porównasz z komunizmem to z miejsca jest to na
                    > amen zdyskredytowane?:)

                    Dość typowa rakcja. Chcesz powiedzieć "My będziemy lepsi, bo my
                    jesteśmy prawdziwymi humanistami".


                    W latach 60 w USA też wielu ludziom wydawało sie, że prawdziwa
                    wolnośc i sprawiedliwośc jest tuż, tuż.
                    • nick3 Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 11.11.08, 03:10
                      > Dla nich problemami są spisek i
                      > układ a dla Ciebie wszechobecna, ortodoksyjna prawica.

                      "Ortodoksyjna" nie. Raczej - "przedrefleksyjna":)

                      A że jest wszechobecna to fakt.

                      Lewicowość wymaga refleksji krytycznej wobec zastanych wartości, a
                      tego refleksyjnego krytycyzmu w niektórych społeczeństwach jest na
                      lekarstwo.


                      > Masz tezę do której potrzebujesz dowodu.

                      Może tak. Ale to, na co domagasz się dowodu, jest jednak tezą raczej
                      niekontrowersyjną.


                      > Poczucie należenia do elity musi być wspaniałe. Zazdroszczę Ci.


                      Hehe!:) Ująłbym to tak: nie tyle należę (to, przyznajmy, wymagałoby
                      ode mnie jeszcze sporej pracy nad sobą), co raczej - wiem, do czego
                      warto aspirować. A to już jest coś:)


                      > W latach 60 w USA też wielu ludziom wydawało sie, że prawdziwa
                      > wolnośc i sprawiedliwośc jest tuż, tuż.


                      I nie bez racji.

                      Tylko że do wielkich zdobyczy społecznych dochodzi w historii zwykle
                      nie jednym skokiem, lecz raczej ruchem spiralnym ("krok naprzód dwa
                      kroki wstecz" - jak to ładnie ujął V.I. Lenin:)

                      Nie chcę prorokować, ale myślę, że po okresie "inkubacji" (w
                      epoce "konserwatywnej kontrrewolucji") wartości lat 60-tych będą
                      najpewniej miały swój wielki come back za czasów nadchodzącej
                      prezydentury.
                      • sobierobie Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 11.11.08, 03:15
                        jak psow skonczymy rasistowskei swinie z PiSu. Jak Pinocheta
                        potraktujemy kaczki: zniszcymy moralnie , finansowo i zadreczymy az
                        zdechna
                      • malkontent6 Re: To, co mówi Górski, jest tylko trochę przesad 11.11.08, 05:28
                        Co mogę Ci powiedzieć? Nie chcę Cię zniechęcać więc nie powiem Ci,
                        że któregoś dnia Twój wiek albo doświadczenie życiowe (czy to nie
                        jest to samo?) powie Ci że Twoje ideały nie sprawdziły się przez
                        kilka tysięcy lat więc prawdopodobieństwo tego, że tym razem...

                        Z całego serca życzę Ci powodzenia. Good night.
                        • nick3 "Yes, we can!" 11.11.08, 20:35

                          Żegnając się, dziękuję za cywilizowaną wymianę myśli. To bardzo
                          pozytywna sprawa.


                          Co do reszty: w przypadku człowieka to, że coś nie miało miejsca w
                          ludzkiej cywilizacji przez całe jej dotychczasowe istnienie nie jest
                          argumentem zmniejszajacym prawdopodobieństwo wystąpienia tego czegoś
                          w przyszłej historii społeczeństwa ludzkiego.


                          Tak byłoby w przypadku innych gatunków biologicznych. One mają stałą
                          naturę. To, co robiły do tej pory, w dużym stopniu pozwala
                          domniemywać, co bedą robiły w przyszłości.

                          Tymczasem "naturą" człowieka jest twórczość.


                          "Nic nowego pod słońcem"?

                          W kulturach tradycyjnych zdominowanych prestiżem starców, właściwa
                          temu wiekowi zgryźliwość uchodzi za towarzyszkę mądrości.

                          Tymczasem gołym okiem widać, że od czasu wygłoszenia zacytowanej
                          maksymy w życiu ludzkości pojawiły się rzeczy zupełnie nowe i o
                          doniosłości trudnej do zakwestionowania:

                          chrześcijaństwo, renesans, naukowe badanie rzeczywistości,
                          demokracja, powszechne potępienie niewolnictwa, tortur, a w wielu
                          krajach także kary śmierci.

                          Pojawiły się miliony ludzi gotowych do protestów przeciwko polityce
                          rządzących w imię pokoju.

                          Tego nigdy przedtem nie było.


                          Człowiek, który uważa, że to wszystko nie ma żadnego większego
                          znaczenia wobec faktu, że i tak jesteśmy śmiertelni - reprezentuje
                          stanowisko skrajne.
              • czyngis_chan Zachód jest najbardziej zadufany w sobie. 24.11.08, 15:11
                Chińczycy czy Arabowie na razie mogą się od nas uczyć.


                > A to mianowicie w tym względzie, że może stać się pierwszą
                > cywilizacją w dziejach, która zdałaby sobie sprawę z tego, że inne
                > cywilizacje nie są od niej niższe czy "barbarzyńskie".
                >
                >
                > Na razie ta świadomość stała się w świecie zachodnim udziałem
                > warstwy humanistycznie wykształconej
                Akurat tej grupie świadomości brakuje. Zobacz kto bredzi o
                ideologii "praw człowieka".


                > Mogłaby stać się podwalinami pokojowej cywilizacji globalnej,
                > opartej na szacunku dla każdej kultury i dla człowieka jako
                > człowieka
                Dla każdego człowieka? Bzdura. Chcesz zrobić "cywilizację globalną"
                na podstawie zachodniej ideologii. Życzę niepowodzenia.

                • nick3 Re: Zachód jest najbardziej zadufany w sobie. 24.11.08, 18:01

                  Nie podejrzewałem, że zostanę przez kogoś na forum oskarżony o
                  szowinizm europocentryczny:)

                  To w sumie dobrze, że zjawia się już i taka krytyka.


                  > Chcesz zrobić "cywilizację globalną"
                  > na podstawie zachodniej ideologii. Życzę niepowodzenia.

                  Jaka ta cywilizacja będzie, to powinno dopiero "wyjść w praniu", ale
                  nie widzę nic niestosownego w proponowaniu najlepszych osiągnięć
                  własnej kultury jako jednego z fundamentów.


                  > Akurat tej grupie świadomości brakuje. Zobacz kto bredzi o
                  > ideologii "praw człowieka".


                  Ideologia praw człowieka może być wykorzystywana przez mentalność
                  imperialistyczną do deprecjonowania innych kultur, ale to nie
                  znaczy, że samo w sobie odkrycie idei praw człowieka nie jest
                  wielkim osiągnięciem w dziejach cywilizacji i że nie należy dążyć do
                  przestrzegania praw człowieka na świecie.


                  PS. Oczywiście, że bardzo przewrotne jest wywyższanie własnej
                  cywilizacji przez podkreślanie, że jest jedyną, która doszła do
                  podważenia własnej wyższości nad innymi:)))

                  Ale ponadto, jest to trochę prawda:)))


                  (Najbliższy podobnej świadomości był arabski historiozof z XIV
                  wieku, Ibn Chaldun. Tak poza tym jednak, większość cywilizacji jest
                  praktycznie bez wyjątków przeświadczona o własnej wyjatkowości i
                  wyższości nad resztą świata.)

                  • czyngis_chan Re: Zachód jest najbardziej zadufany w sobie. 24.11.08, 21:25
                    że samo w sobie odkrycie idei praw człowieka nie jest
                    > wielkim osiągnięciem w dziejach cywilizacji i że nie należy dążyć
                    do
                    > przestrzegania praw człowieka na świecie.
                    Wychodzisz z błędnego założenia, że te prawa są uniwersalne i że
                    przysługują k a ż d e m u człowiekowi.
                  • czyngis_chan Re: Zachód jest najbardziej zadufany w sobie. 24.11.08, 21:26
                    nick3 napisał:

                    >
                    > Nie podejrzewałem, że zostanę przez kogoś na forum oskarżony o
                    > szowinizm europocentryczny:)
                    Twój przypadek nie jest skrajny, nie ma co się martwić.
    • cor-tex ja skacze pod niebo z radosci z tego powodu 13.11.08, 21:20

    • cor-tex polscy neoconsi i zlodzieje rozpaczaja i 13.11.08, 21:23
      wysylaja chamow Gorskich do obrazania Obamy.
    • ratpoles_tamer Jak to co robimy? Modlimy się jak Hamerykany! 14.11.08, 09:40


      Tyle, że nie do pompy dystrybutora !

      z.about.com/d/politicalhumor/1/0/L/E/2/obama-chosen-one.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka