nick3
05.11.08, 11:47
Dziś USA zjednoczyły się kulturowo z UE.
Dzień zwycięstwa lewicy w USA musi być dla konserwy tym, czym dzień
wyboru papieża był dla komunistów:)
Patrzą na ekran telewizora i nie rozumieją. Zbaranieli. Niektórzy
próbują udawać, że "przecież nic ważnego się nie stało."
Przesądy ideologiczno-kulturowe, które dla polskiej sfery publicznej
są obowiązującą "normalnością", w nowym świecie, który nadchodzi
(multikulturowym, radykalnie demokratycznym, socjalnym), nie bedą
miały żadnego zastosowania.
Pauvre Pologne... :)