Dodaj do ulubionych

Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Michnika

05.11.08, 13:22
Pogląd przedstawiany przez A,Michnika jest mi nie tylko bliski, ale
utożsamiam się z nim całkowicie. Zastanawiam się komu i dlaczego
zależy na tym abyśmy zamiast budować niszczyli własną tożsamość i
jestem pzekonany że w chwilach trudnych dla protoplastów dzielenia
znajdzie się dyżurny winny żyd lub inny warchoł. Stałem po drugiej
stronie kiedy Michnik walczył o coś co wydawalo mi się utopią dla
ideału stworzonego w komiustycznym "raju". Tak wiele mówiono o
zaangażowaniu dla dobroci, że nie trudno było się zgodzić z tezą
warcholstwa młodej krnąbrnej inteligencji skupionej wokół
antyrobotniczego i antypolskiego ruchu. Teraz wiem że byłem przeciw
czemuś czego nie znałem, ale dzięki temu zdobyłem doświadczenie i
odwagę na wyrabianie w sobie zdania na podstawie choćby strzępów
informacji płynacych z różnych źródeł a przede wszystkim z
rozważnych i odpowiedzialnych ust zwyciężców, którzy nie zjadają w
upojeniu ponętnej smakowitej śmietanki w narkotycznym upojeniu
zwycięstwem. Wiem też i to, że jakakolwiek oczywistość wcale nie
jest taka oczywista, że wyrażanie własnych poglądów i myśli powinno
nieść za sobą racjonalne uzasadnienie i że nie zawsze kto przeciw to
wróg i biadam nad tym, że nauka takiego podejścia nie jest podstawą
wychowania i kształcenia bo jest to ewenementem w polskiej
rzeczywistości. Leo Benhaker wywodzący się z innego kraju za
największą przeszkodę uważa zmienność poglądów w zaleznosci od
sytuacji a nie argumentów. Mamy przesyt profesorów starej
wypróbowanej komunistycznej szkoły gdzie studenci to niedouczone
tempaki wręcz przedmioty a mędrzec jeden i jednocześnie uwielbiemy
profesorów z wiedzą adekwatną poziomowi tytułu. Mam chroniczny
niedosyt mędrców i przesyt tempaków i zauważam że powoli zmienia się
na lepsze, coraz więcej ludzi myśli, coraz więcej widać mądre emocje
a coraz mniej wulgarnych napadów. To zasługa wielu takich jak
Michnik, Bartoszewski, Owsiak, Geremek i setek im podobnych, chylę
głowę i oczekuję poparcia i dobrze się stało że akurat w tym
programie w tej satcji Michnika zdanie poparła większość. Polska
jest wspaniałym cudownym krajem z ludźmi pełnymi dobroci i nie może
chamstwo zniszczyć naszego dorobku. Chamstwo to wynik brudnych gier
politycznych małostkowych ludzi o wstrętnym i nie do przyjęcia
charakterze. Owszem jest elektorat i są zwolennicy ale i oni w
którymś momencie przestają żyć nienawiścią kiedy pomocna dłoń podana
jest wówczas kiedy poplecznicy szukają nowego obcesyjnego chamskiego
mocarza.
Obserwuj wątek
    • l.o.r.t.e.a Co za "obiektywny" dobór opinii. 05.11.08, 17:46
      Obiektywny niczym 10 milionów tekstów z GW przeciw lustracji,
      opluwających IPN i PIS.
    • clamcay łubu dubu, łubu dubu 05.11.08, 17:54
      niech żyje nam prezes naszego klubu...

      i wcale nie jest prawdą że dach przeciekał
      zwłaszcza że prawie wcale nie padało...
    • fields1 :) 05.11.08, 18:07
      Trochę jak laurki dla Stalina :)
      • wlody1 Re: :) 05.11.08, 21:11
        fields1 napisał:

        > Trochę jak laurki dla Stalina :)
        Coś w tym stylu tylko bardziej kwieciście i wazeliniarsko.O ile
        dobrze zrozumiałem ( a trudno tu coś sensownego wyłuskać) to autor
        ma wprawę w takich tekstach.
    • atena_75 dobór opinii obiektywny jak w Trybunie Ludu 05.11.08, 18:09
      Niestety spora część społeczeństwa ma trochę inne zdanie na temat boskiego
      Michnika (szczególnie po 1989) i niekoniecznie są to zaciekli pisowcy czy też
      oszołomy z radia maryja...
      • frr.dwa Re: dobór opinii obiektywny jak w Trybunie Ludu 05.11.08, 22:13
        atena_75 napisała:

        > Niestety spora część społeczeństwa ma trochę inne zdanie na temat
        boskiego
        > Michnika (szczególnie po 1989) i niekoniecznie są to zaciekli
        pisowcy czy też
        > oszołomy z radia maryja...

        Pan Michnik jest redaktorem gazety i ma okreslone poglady. Ataki na
        niego (szczegolnie te idiotyczne okreslenia "po 1989 roku") sa o
        tyle kretynskie, ze przeciez za nic nie odpowiada, bo nie rzadzi - a
        pisac moze co mu sie podoba.
    • hobcio Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Michnika 05.11.08, 18:22
      kilka pytań, których u lisa zabrakło.
      1.dlaczego adam michnik z kumplami według własnego widzimisię czyścili na
      początku lat 90. archiwa z materiałów wytworzonych przez służby prl?
      2. kto dał panu michnikowi prawo do decydowania, która prawda jest
      przeznaczona dla wybranych przez siebie elit, a która dla reszty społeczeństwa?
      3. jaki interes ma adam michnik w kreowaniu całkowicie usłużnego wobec
      totalitarnego mocarstwa jaruzelskiego? dlaczego przy okazji jawnie fałszuje
      historię? dlaczego jest tak oporny na argumenty historyków, którzy na linii
      obrony prezentowanej przez generała nie zostawiają suchej nitki? dlaczego
      uparcie przemilcza istnienie rosyjskich dokumentów, z których jasno wynika, że
      jaruzelski błagał moskwę o wojskową interwencję w polsce?
      4. jakim prawem michnik nazwał człowiekiem honoru kiszczaka - człowieka, który
      ma krew na rękach, który realizował interes nie społeczeństwa polskiego ale
      sterowanej przez obce mocarstwo partii? czy pan michnik człowiekiem honoru
      nazwałby też hansa franka? porównanie jest jak najbardziej na miejscu.
      5. dlaczego adama michnika nie stać na tyle odwagi, żeby polemikę z innymi
      dziennikarzami załatwiać za pomocą pióra? dlaczego w każdą błąhą sprawę
      angażuje rzeszę najdroższych i najbardziej cwanych prawników?
      6. dlaczego podejście gazety adama michnika do kwestii ujawniania prawdy i
      pojednania na jej gruncie nie uległo żadnej zmianie po ujawnieniu, że linię
      gazety w tym zakresie wyznaczał maleszka - najbardziej perfidny i obrzydliwy
      kapuś, jakiego można sobie wyobrazić (nota bene swojego czasu wspierany przez
      autorytety pokroju andrzeja "pawki morozowa" szczypiorskiego)?
      • nonna2 A więc gęgam 05.11.08, 18:42
        Uważam ujawnianie, nieujawnianie "afery Rywina" za największy błąd Michnika.
        Poza tym się z nim zgadzam, z jego ideami...i jestem gotowa tak jak on "gęgać" w
        obronie tych wartości, poglądów i idei.
        Szczególnie pięknie Adam Michnik bronił Generała Jaruzelskiego, ale także takich
        wartości jak miłość bliźniego, tolerancja, poszanowanie poglądów drugiego
        człowieka. To nienawiść do inności leży u podstaw poglądów faszystowskich,
        nacjonalistycznych, antysemickich i wszelkich homofonii.
        Redaktor Tomasz Lis zlekceważył grupę wyznawców tych poglądów. – przecież nie
        dostali się do Sejmu!
        Michnik ich nie lekceważy, one istnieją, ich wyznawcy mimo, że nie mają
        przedstawicieli w sejmie, są wśród nas. Na tym forum też!;)
        Adam Michnik mimo tylu przykrości (ktoś zniszczył grób jego rodziców),
        niepowodzeń we wprowadzaniu w naszym Kraju demokracji, jest optymistą, wierzy w
        ludzi, wierzy w Polskę!
        Ten wywiad to była dla mnie otucha i uczta duchowa.
        Dziękuję Adamie, że jesteś!

        • l.o.r.t.e.a A nie dostrzegasz jednej rzeczy? 05.11.08, 18:54
          nonna2 napisała:

          To nienawiść do inności leży u podstaw poglądów faszystowskich,
          > nacjonalistycznych, antysemickich i wszelkich homofonii.

          Tej mianowicie że nienawiść do jakiekolwiek innoscie jest dziś
          głównie domeną Gw i Michnika. To on oskarża dziś wszystkich
          naookoło, wszystkich, którzy mają poglądy inne niż on. Wszyscy
          naookoło są faszystami i antysemitami, homofobami i radykałami, bo
          osmielają się nie zgadzać z GW. Nie dostrzegasz że u Michnika hasła
          walki z nietolerancją są już tylko wyjątkowo szkaradną karykaturą,
          są wzorcem nietolerancji i chamstwa, nienawiści do wszystkich którzy
          mają poglady polityczne inne niż redaktor.
          • nonna2 Re: A nie dostrzegasz jednej rzeczy? 06.11.08, 08:56
            loreta:A nie dostrzegasz jednej rzeczy
            Tej mianowicie że nienawiść do jakiekolwiek innoscie jest dziś
            > głównie domeną Gw i Michnika. To on oskarża dziś wszystkich
            > naookoło, wszystkich, którzy mają poglądy inne niż on. Wszyscy
            > naookoło są faszystami i antysemitami, homofobami i radykałami, bo
            > osmielają się nie zgadzać z GW.

            Dostrzegam, ale z antysemitą, rasistą, nie można dyskutować. Te poglądy są
            niegodne człowieka. Mogę ewentualnie dyskutować z homofobem i tłumaczyć mu, ze
            np. homoseksualizm jest niezawiniony przez człowieka i nie da się go leczyć,
            jeśli ktoś uważa, że jest zdeterminowany przez wychowanie i da się leczyć, mogę
            z nim dyskutować.
            Zaś Michnik nie może dyskutować z kimś kto z nienawiści do innej narodowości
            znieważa grób.Sam przyznał, że tolerował poglądy, ale są pewne granice. Teraz
            podaje takie sprawy do sądu, a w niektórych wypadkach "gęga".
        • alfalfa Re: A więc gęgam 05.11.08, 20:00
          nonna2 napisała:
          > wierzy w Polskę!

          Nawet w dwie...
          A.
    • sauelios "GW" jak "Trybuna Ludu" 05.11.08, 19:45
      Obłąkany Michnik głupio gęga na opozycję (rządzą m.in. jego ulubieńcy -
      sieroty po Unii Wolności!), a ślepo wierzący temu szamanowi ludzie basują mu w
      najlepsze. "Trybuna Ludu" stosowała te sztuczki kilkadziesiąt lat temu:-).
      • mpgry Re: "GW" jak "Trybuna Ludu" 05.11.08, 20:25
        Klapki końskie na oczach czy też polecenie władcy PiS dyktowały
        treść wypowiedzi.
        • sauelios Prawda w oczy kole? 05.11.08, 21:16
          PiS, które zresztą mam głęboko, już nie rządzi, a rządzą PO i PSL. Nadredaktor
          tego zdaje się nie dostrzegać:-). Opóźniony w rozwoju?

          Nie chce on mówić o problemach Polski po roku 1989, bo mu to przesłania szerzoną
          na łamach "GazWyba" wizję historii. Nie chce mówić o swoim braciszku -
          stalinowskim sędzi, który podpisywał wyroki śmierci na polskich patriotów, a
          teraz ukrywa się w Szwecji przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Nie chce
          mówić, jak po gangstersku on i koledzy z "GazWyba" ukradli pieniądze
          przeznaczone na gazetę dla całej "Solidarności". Nie chce mówić o tym, co
          wyprawiał razem z Ajnenkielem, Holzerem i Krollem w archiwach specsłużb w roku
          1990. Nie chce przyznać, że na jego polecenie w latach 90. odwoływano ministrów.
          I tak dalej.

          Nadredaktorek ma sporo za uszami, a pozywa byle kogo za byle co. Jednakowoż nie
          pozwał Stanisława Remuszki za książkę "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice",
          która obnaża gangsterstwo (kradzież wielkich pieniędzy), chamstwo,
          przeniewierstwo i moralność Kalego tak zwanych ludzi "Gazety Wyborczej".
          Dlaczego nie pozwał? Bo wszystko, co napisał Remuszko, to prawda:-).

          Pan sobie ją przeczyta, jeśli umie czytać, a potem broni michnikowszczyzny.
          • frr.dwa Re: Prawda w oczy kole? 05.11.08, 22:08
            A co brat ma do rzeczy?
            • sauelios A wiele ma, 05.11.08, 22:22
              bo m.in. z jego powodu nadredaktor raczy bagatelizować represje stalinowskie
              (powiedział, że jego braciszek Stefan był naiwny, kiedy podpisywał wyroki
              śmierci). W ten sposób zmienia sens tego okresu historii Polski, bo olewa wrogów
              bolszewii, którzy oddali życie za wolność kraju, a potem z łatwością przechodzi
              do nazywania działań "komandosów" pierwszą opozycją PRL-u i legitymizacji siebie
              jako największego tytana opozycji. Dla nadredaktora Emil Fieldorf, Henryk Flame
              czy Walerian Tumanowicz to tylko uczestnicy "wojny domowej".

              Śp. Zbigniew Herbert, też uczestnik walk z komunistami w latach 40., dobrze
              kolegę Adama M. określił - "kłamca". A teraz Adam M. wychwala wielkiego poetę
              pod niebiosa. W latach 90. jego organ merdialny zrobił wariata z tego geniusza i
              patrioty. Ot, przykład prawdomówności Adasia M.
    • organmaster chciałoby się rzec 05.11.08, 21:04
      miichnika aadama
      kocha poolska caała;
      i należałoby dodać:
      b e z w z a j e m n o ś c i
    • wlody1 Re: Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Mich 05.11.08, 21:09
      Ale blubry...I te "tempaki" jako wisienka na torcie!
    • pritwitz Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Michnika 05.11.08, 21:14
      "Gęganie" to dobre słowo. Najpierw gęga najstarszy gąsior, a potem już całe
      stado. A czemu? Bo najstarszy gęga. Doskonale to opisuje stadne reakcje naszego
      "oświeconego towarzystwa", które podziela wszystkie poglądy ich mistrza. Nie
      muszą nawet wiedzieć o co chodzi. Trzeba gęgać, bo jak nie gęgasz, to nie jesteś
      gęsią Narutowicza, tylko Niewiadomskiego. Co to znaczy? Nieważne. Lepiej nie
      mieć wątpliwości, bo można jeszcze zostać chorym z nienawiści pisuarem,
      fundamentalistycznym moherem i czarnosecinnym antysemitą. Retoryka Michnika po
      odjęciu wszystkich pełnych erudycji nawiązań historycznych, to bełkot nie mający
      nic wspólnego z rzeczywistością, etyką i logiką. Otoczony chórem pochlebców (i
      adwokatów) Michnik marnieje jako intelektualista.
      • erpe Re: Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Mich 05.11.08, 22:57
        Żaden z "krytyków" red.Michnika nie podpisał się pełnym
        nazwiskiem.Dlaczego boją się krytykować jawnie? Wstydzą się
        nazwiska? Nie rozumiem tego?
        • prawdziwyburzuj Ja sie nie wstydze krytykowac Michnika 05.11.08, 23:07
          Ja sie podpisuje pełnym nazwiskiem i nawet wiecej: Lech Keller, PhD.
          Michnik dobrze pamieta ma skromna osobe ze swych nieudanych wizyt na
          australijskich uniwersytetach (Monash i Melbourne)... Przeciez mi
          grozil procesem i to nie raz... A ty "erpe"? Masz ty odwage sie
          podpisac, tak jak ja, pełnym nazwiskiem?
          lech.keller@gmail.com
          <<erpe napisał: Żaden z "krytyków" red.Michnika nie podpisał się
          pełnym nazwiskiem.Dlaczego boją się krytykować jawnie? Wstydzą się
          nazwiska? Nie rozumiem tego?>>
        • mokradlo5 Re: Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Mich 06.11.08, 00:04
          erpe napisał:

          > Żaden z "krytyków" red.Michnika nie podpisał się pełnym
          > nazwiskiem.Dlaczego boją się krytykować jawnie? Wstydzą się
          > nazwiska? Nie rozumiem tego?


          Ja sie podpisuje Zydzie, od czasu do czasu.
          Czekam na twoj podpis.

          Leslaw Dobrzanski
    • nonnatus Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Michnika 05.11.08, 21:18
      dawno nie ogladałem i nie słuchałem tak spokojnej i wyważonej, a przy tym mądrej rozmowy o Polsce. nie podzielam opinii Pana Adama Michnika bezkrytycznie, ale z wieloma się w pełni zgadzam. To mądry facet, ma swój konsekwentnie logiczny system aksjologiczny i do tego nieźle uargumentowany. można się z Nim nie zgadzac, ale mysle, że zawsze warto posłuchac, co ma do powiedzenia.

      Ta rozmowa pokazała też jak zmarniał nam Tomasz Lis w tych wykrzyknikach polityków. nasiąkł był już tak bardzo prostymi schematami myślenia, że gubił się jak dziecko we mgle, w subtelnościach myslenia swojego Rozmówcy.

      słowem Michnik pokazał klasę, a Thomas Fox był przy Nim jak mały chłopczyk w krótkich spodenkach... haa, a skądinad wiadomo, że to przecież dobry dziennikarz...

      oby więcej takich spokojnych i mądrych rozmów w telewizji.
      pozdr.
      • prawdziwyburzuj Rozmowa dwoch polglupkow 05.11.08, 23:09
        Kim innym bowiem sa Tomasz Lis i Adam Michnik, jak nie polglowkami?
        Jakie sa ich kwalifikacje? Zadne... Wiec o czym tu mowa?
    • black_squirrel Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Michnika 05.11.08, 21:48
      Jednym słowem - jakby to było u wszechwiedzącego Pospieszalskiego - warto rozmawiać.
    • clough Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Michnika 05.11.08, 22:51
      Żeby spokojnie i ze zrozumieniem wysłuchać tego typu rozmowy, należy
      najpierw schować nienawiść głęboko do kieszeni. Trudno zrozumieć
      wylewający się z wielu wpisów jad. W co drugim poście wspominacie o
      prawdzie, nie wyjaśniając o jaką prawdę chodzi. O prawdzie czytam
      tutaj, słyszę w radiu i TV a pomimo tego, że uważam sie za trochę
      wykształconego i swoje lata już przeżyłem, nijak nie mogę dociec i
      co najmniej od trzech lat nigdzie nie mogę uzyskać odpowiedzi, o
      jaką prawdę chodzi. W końcu jestem zmuszony przyjąć, że jest to
      nieodmienne od trzech lat tzw. "hasło dnia". Ponieważ sprawiedliwość
      łatwiej zdefiniować i później zweryfikować, niektórym ostało się,
      powtarzane jak mantra od każdego ranka, hasło "prawda".
    • prawdziwyburzuj A ja sie z Adasiem nie zgadzam! 05.11.08, 22:58
      A ja sie z Adasiem Michnikiem nie zgadzam, bowiem winie go za
      poparcie, ktore udzielil on byl na poczatku lat 1990tych Walesie,
      Mazowieckiemu i Balcerowiczowi w ich "dziele" niszczenia polskiej
      gospodarki i wyprodukowania wielomilionowego bezrobocia, ktore
      zmusilo mnie i miliony Polakow do tulaczki na obczyznie...
      • basiabasia2003 Re: A ja sie z Adasiem nie zgadzam! 06.11.08, 03:08
        Adas to postkomuna i tyle, zakamuflowana mocno.

        Gegac potrafi ale zrobic cos konkretnego z pozytkiem dla ludzi nie potrafi.
    • jakeww Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Michnika 05.11.08, 23:04
      Swego rodzaju kapitulacja czy sorki - gadaliśmy na wyrost a więc
      nieprawdziwie, ale gęsi ostrzegły Rzym
    • attilius Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Michnika 06.11.08, 00:05
      Najpiękniejsze w tej rozmowie było to, że ilekroć Lis szedł na łatwiznę, dostosowując sie do poziomu dzisiejszego ordynarnego, tabloidalnego dziennikartwa - Michnik przywoływał go do porządku i nie godził sie na tego rodzaju zagrywki - mówił o wartościach, a nie odpowiadał na debilne zaczepki.
      Tych kilkadziesiąt minut uświadomiło nam, jak bardzo brak jest w Polsce mądrego, komentującego świat dziennikarstwa. Jednym z jego najlepszych reprezentantów jest właśnie Michnik - poobijany po nieszczęsnej dla niego i dla nas wszystkich aferze Rywina - ale nadal kolosalnie różniący się in plus od wszystkich innych tak zwanych medialnych gwiazd. Panie Adamie, niech pan nie tylko pisze, ale występuje na żywo: w dzisiejszym świecie nie ma innego wyjścia, a na tle innych jest pan naprawdę miodem na nasze rany.
      • nonnatus Re: Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Mich 06.11.08, 14:49
        dokładnie. Lis przy Michniku był jak maly chłopczyk, przed którym jeszcze daleka droga... To naprawdę było pouczające, jak język publicznej debaty może się różnić od tego jakim częstuje nas polityczna chołota z pod znaku PiS i PO ( a jakże), lewicy nie wspominając.

        ile musi minać lat i ile musi wymrzeć pokoleń, by ta zajadłość i nienawiśc przestały być obecne w życiu publicznym? może warto zacząć od tego forum, gdzie sieroty po "braciach mniejszych" odreagowują ból istnienia... nie martwcie się chlopaki. już nigdy kaczyński nie będziee rzadził w tym kraju. a braciszek jeszcze ino 1,5 roku.
        pozdrawiam z szacunkiem dla Adama Michnika.
        • nonna2 Re: Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Mich 07.11.08, 14:06
          "ile musi minać lat i ile musi wymrzeć pokoleń, by ta zajadłość i nienawiśc
          przestały być obecne w życiu publicznym?[...]

          Myślę, że do chwili kiedy ludzie sami zaczną odróżniać dobro od zła. Dopóki nie
          będą robić źle bez względu na to czy spotka ich za to kara,(piekło) czy nie.
    • september76 Dziekujemy Michnikowi Adamowi za wzorowa 06.11.08, 00:14
      dyskusje i piekna postawe obywatelska. Zdzislaw Kotek z rodzina.
    • marek287 Prosimy ''gęgać'' - listy czytelników do Michnika 06.11.08, 00:34
      buhahaha. Przecież GW to najlepsze prorządowa gazeta w kraju.
      Właśnie widzimy jak Ojciec Adam gęga z rządem. Gdyby nie GW nie
      wiedziałbym jak wyglądała Trybyna Ludu przed 89 rokiem. Ojcze Adamie
      jest Pan dla mnie takim samym człowiekiem honoru jak genrerał
      Kiszczak.
    • jac-ans jedno pytanie do Adama Michnika 24.11.08, 12:11
      Jestem wdzieczny Adamowi Michnikowi za bardzo jasne przedstawienie argumentow w nieustajacych polskich sporach o okragly stol, kolaboracje, IPN, itp itd. Zawsze bylem pelen podziwu dla jego odwagi i konsekwencji w tym, co robil, pisal i mowil.

      Przeczytalem tez z zainteresowaniem wszystkie dotychczasowe wypowiedzi na tym forum i ze zdziwieniem stwierdzilem brak chocby jednego pytania do Michnika. Wypowiedzi sa albo pelne aprobaty dla niego, albo pelne dezaprobaty. Te pierwsze niekiedy zawieraja zdanie, ze autor nie ze wszystkimi argumentami Michnika zgadza sie, lecz brak przy tym chocby sladu polemiki, jakiegos pytania, ktore mialoby wskazac na blad ktoregos z tych argumentow.

      Te drugie czesto zawieraja argumenty kontra Michnikowi, ale wszystkie one nie maja zadnego zwiazku z tym, co Michnik w wywiadzie powiedzial. Wszystkie one sa nie temat - dotycza jego brata, jakichs nieudokumentowanych klamstw, rzekomej kolaboracji z SB, i roznych strasznych grzechow, ktore jakoby popelnil.

      Ja zgadzam sie ze wszystkimi argumentami Michnika oprocz jednego. Otoz jego argumentem przeciwko procesowi Jaruzelskiego o wprowadzenie stanu wojennego jest uznanie odwagi tego ostatniego, ktora jakoby wykazal zmieniajac swoj swiatopoglad komunisty do tego stopnia, zeby uznac wole narodu i przystac na stopniowa zmiane calego systemu na demokratyczny. Jestem przekonany, ze to nie byla odwaga lecz przeciwnie. Byl to raczej strach przed zmiana rewolucyjna, ktora mogla przyniesc rozlew krwi jak to juz wielokrotnie w naszej historii bywalo. Oczywiscie w tym przypadku bylby to przede wszystkim rozlew krwi tych, ktorzy sprawowali wladze. Mogl sie rzeczywiscie obawiac, ze wladza z nim samym na czele moze zawisnac na latarniach.

      Dla mnie argumentem przeciwko procesowi jest przebieg i wynik obrad okraglego stolu, czyli ugoda z wladzami PRL w sprawie stopniowej zmiany systemu na demokratyczny. Wg mnie przeprowadzenie tej zmiany wg zawartej ugody oznacza, ze narod jako calosc odstepuje od pragnienia zemsty za krzywdy doznane od wladzy PRL przed okraglym stolem. Proces Jauzelskiego w sprawie stanu wojennego jest proba takiej zemsty. Niestety te kregi spoleczne. ktore do niej daza, wowczas nie potrafily zapobiec okraglemu stolowi. Wiec teraz powinny pogodzic sie z faktami dokonanymi i nie probowac odwracac historii. Oczywiscie kazdy Polak pokrzywdzony w czasach PRL ma prawo dochodzic swoich krzywd. Natomiast narod jako calosc nie moze teraz odwolywac postanowien okraglego stolu. To byla umowa, ktora zostala w calosci wykonana przez owczesne wladze PRL, a wiec i przez Jaruzelskiego.

      Pytanie wiec do Adama Michnika: na czym miala polegac odwaga Jaruzelskiego w zawarciu i wykonaniu umowy okraglego stolu?

      Uklony,
      --
      Jacek Olszewski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka