bezportek
07.11.08, 00:35
Nie, niestety nie. Nic sie nie zmienilo, a "naukowy sposob myslenia"
wcale sie nie uksztaltowal. Magiczne zaklecia i wrozenie z trzewii
byka zastapily wykresy, statystyki i bazy danych, bedace tylko nieco
bardziej skomplikowanym wariantem zaklinania deszczu. Ludzki sposob
myslenia pozostal ograniczony, nienawistny zmianom i innym ludziom.
Przyklady ciemnej, zaklamanej i zabobonnej wiary we wlasne "naukowe"
teorie przy negowaniu faktow i liczb wystepuja teraz rownie czesto
co w okresie neolitu, czy barbarzynskiego zametu w Europie,
zwanego "oswieceniem". Calkiem niedawno, akademickie ghetto
Wschodniego Wybrzeza urzadzilo pokaz ostracyzmu i sekciarstwa.
Noblista Watson podpadl politpoprawczykom, publikujac dane o niskim
IQ czarnych mieszkancow USA. Ani tydzien nie minal, a podniosl sie
oburzony wrzask, cala masa utytulowanych prominentow jedynie
slusznej nauki rzucila sie miotac obelgi, zarzucac rasizm i, co
najsmieszniejsze, zacofanie! Nie zdajac sobie nawet sprawy, szamani
XXI wieku wykazali sie doskonalym opanowaniem sztuki zaklinania
rzeczywistosci, niegdys zwanej mysleniem magicznym, choc akurat z
mysleniem niewiele tu wspolnego.