Dodaj do ulubionych

Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka postać,...

08.11.08, 21:11
Szkoda człowieka.

...
Zaraz zlecą się patrioci i wszelkiej maści ''prawdziwi polacy'' [czyt. wolacy] i będą wylewać szambo na nieżyjącego. Rozmaici pisowscy i inni fanatycy będą tutaj dowodzić iż Rakowski stał tylko szczebel niżej niż Beria czy Stalin.

Mam nadzieję, że moderator nie zachłyśnie się wolnością słowa i wypowiedzi i nie zezwoli na szarganie pamięci zmarłego; nawet nie ze względów politycznych sympatii ale z czystej ludzkiej przyzwoitości.

PS. do debili z PiSu: nigdy nie byłem członkiem czy sympatykiem PZPR lub partii satelickich, podobnie cała moja rodzina, więc darujcie sobie proste wyzwiska - musicie pokombinować co nieco.
Obserwuj wątek
    • vitmik nienawidzę komuny 08.11.08, 21:16
      ale jakoś podświadomie faceta lubiłem
      otwarcie mówił ze jest socjalistą (brrrrrrr co za durne słowo)ale właśnie go
      szanowałem,chociażem całkowity friedmanowiec
      • nikodem_73 Re: nienawidzę komuny 08.11.08, 21:45
        A bo widzisz - to był uczciwy socjalista, który do ratowania socjalizmu wziął
        sobie do pomocy zupełnie niesocjalistycznego Wilczka. I wzięli upichcili razem
        prawo, że "to co nie zabronione jest dozwolone". To normalnie chichot historii,
        że ich końcówka to okres największej swobody gospodarczej w ostatnich 30tu latach.
        • alfalfa Re: nienawidzę komuny 08.11.08, 23:16
          Dobrze pamiętasz, wtedy FSO zaczęło z Daewoo, wtedy miała miejsce
          afera spirytusowa i "pozyczka moskiewska", wtedy Grobelny zrobił
          numer z dolarem, wtedy wreszcie Bagsik z tym drugim "wynaleźli
          oscylator" a Art-B "kupowało polskie długi". Tak było. I o to jest
          (paradoksalnie) obecny spór polityczny gdy większość juz
          zapomniała...
          A.
          • cleryka Re: nienawidzę komuny 09.11.08, 00:29
            Jak nie nawidzisz,to napluj sobie w twarz!
            • poszeklu Tusek dokonczy dziela zniszczenia stoczni polskich 10.11.08, 19:07
              Wielkiego dziela podjal sie Rakowski. Sam jeden stanal
              przeciw polskim stoczniowcom i juz prawie wygral.
              Troche wysilku ze strony Donalda Won Thuske i nie bedzie
              w Polsce przemyslu stoczniowego. Polacy beda pasac krowy,
              jak zapowiedzial towarzysz Mieczyslaw Rakowski.
              www.youtube.com/watch?v=hkUrKmg4H8w
          • trasat Re: nienawidzę komuny 09.11.08, 00:34
            Znów kłamstwo: to było później, za władzy Solidarności (choc nie za
            ich swiadomością)

            alfalfa napisał:

            > Dobrze pamiętasz, wtedy FSO zaczęło z Daewoo, wtedy miała miejsce
            > afera spirytusowa i "pozyczka moskiewska", wtedy Grobelny zrobił
            > numer z dolarem, wtedy wreszcie Bagsik z tym drugim "wynaleźli
            > oscylator" a Art-B "kupowało polskie długi". Tak było. I o to jest
            > (paradoksalnie) obecny spór polityczny gdy większość juz
            > zapomniała...
            > A.
      • cleryka Re: nienawidzę komuny 09.11.08, 00:19
        Prawdziwy socjalista i mysliciel.Szkoda tylko,że dał sie
        wmanewrować w ostatnim okresie PZPR w I Sekr..Chyba Go udupili
        SBecy w tę strukture w ostatniej chwili.Inaczej tego kroku nie
        rozumiem.To był b.mądry i inteligentny człek.
    • pantalon Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 21:18
      ot Glos wolny Wolnosc Ubezpieczayacy.

      Halo Panie Moderatorze niech reka Boska broni przed zachlysnieciem sie wolnoscia

      • pariah Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 21:24
        A co, gaciorze - może uważasz iż post każdego ćwierćmózga, inwalidy
        intelektualnego lub zwykłego chama ma prawo istnieć publicznie?
        To, że ktoś bełkocze, nie oznacza, że coś mówi - dowodem niech będzie wpis
        człeka dwa rzędy wyżej.
        Poczytaj i poczuj taką klasyczną ''polską katolicką chrześcijańską miłość
        bliźniego i szacunek dla zmarłych''.

        Wolność słowa nie jest tożsama z wolnością obrażania - ale dla ciebie to chyba
        za trudne rozważania.
        • sharn1 Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 23:21
          pariah napisał:

          > A
          > Poczytaj i poczuj taką klasyczną ''polską katolicką chrześcijańską miłość
          > bliźniego i szacunek dla zmarłych''.


          A co jeśli ktoś nie jestkatolikiem a gardzi komunistycznymi gadami? Może?
    • fagay Zegnaj Frako 08.11.08, 21:23
      Pokolenie MFR przynajmniej czegos dokonalo w przeciwienstwie do pokolenia JP2
      • heartpumper MFR=MuthaFuckeRow? 08.11.08, 21:26

    • epupecki Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka postać,... 08.11.08, 21:29
      Był intelektualistą. Politykę szło czytać. Właściwie oczekiwałem na
      to kiedy do kiosku przywiozą. Skończyłem w stanie wojennym.
      Gdyby on, choć jak wszyscy w PZPR, konformista mógł decydować to tn
      socjalizm byłby z ludzką twarzą.
      Brzydko, po chamsku się zachował na wiecu w stoczni.
      W sam raz człowiek do wyprowadzenia sztandaru.
      • bat_oczir Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 22:06
        epupecki napisał:

        > Był intelektualistą. Politykę szło czytać.

        to trochę mało powiedziane. Nie było drugiego takiego pisma w całym obozie
        socjalistycznym.
        • sharn1 Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 23:22
          bat_oczir napisał:

          > epupecki napisał:
          >
          > > Był intelektualistą. Politykę szło czytać.
          >
          > to trochę mało powiedziane. Nie było drugiego takiego pisma w całym obozie
          > socjalistycznym.


          W swoim bełkocie żywo przypominali Trybunę.
          • bat_oczir Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 23:27
            > W swoim bełkocie żywo przypominali Trybunę.

            ponieważ napisałeś Trybunę, a nie Trybunę Ludu, więc nawet nie spytam, czy w
            tamtych czasach byłeś już w planach swoich starych, czy nie....bo wiem, że
            najwyraźniej nie.
    • woytolo Najważniejsze, że przegrał. 08.11.08, 21:29
      Był fałszywym prorokiem. Szkodził do końca.
      Oceniać należy jednoznacznie źle.
      • heartpumper Ciszej nad ta trumnaO zmarlych nie mowi sie zle! 08.11.08, 21:36
        albo wcale. W raju ateistow/agnostykow ma swoje ciche,zasluzone miejsce:)
    • jola_z_dywit_2006a Jak czytam opinie nieudacznikow z KOR i S to smiac 08.11.08, 21:37

      sie tylko z nich mozna.
      Panowie i panie co w Polsce od 19 lat dziala normalnie ?

      Rakowski znal towarzystwo z KOR i S dlatego traktowal ich w latach 80tych z
      dystansem.
      My poznalismy ich fachowosc, odpowiedzialnosc, niezaleznosc i inne jeszcze
      przymioty, ale jest juz za pozno by sie ich pozbyc.

      Odszedl czlowiek wielkiego formatu, odwazny, inteligentny, wiedzacy co i kiedy
      robic.

      Kundleki nie opuszcza okazji by zaistniec

      • rasklaat Re: Jak czytam opinie nieudacznikow z KOR i S to 09.11.08, 00:08
        jola_z_dywit_2006a napisał:

        >
        > sie tylko z nich mozna.
        > Panowie i panie co w Polsce od 19 lat dziala normalnie ?

        gruczoł krokowy Twego Pana Leppera.

        i zamknij pysk, wieśniaro, bo przynosisz wstyd nawet Dywitom.
    • shiin Komuch odszedł 08.11.08, 21:43
      Cóż, z etatowego komunisty (stażyk w PZPR) prosto na z-cę redaktora naczelnego
      tygodnika publicystycznego, później prosto na premiera. Typowa kariera, zdarza
      się wszędzie na świecie.
      • nikodem_73 Re: Komuch odszedł 08.11.08, 21:50
        Nie. Odszedł CZŁOWIEK. Jednostka.

        Może się zdziwisz, ale międzynarodówki teraz nie śpiewa :>
        • shiin Re: Komuch odszedł 08.11.08, 21:57
          > Nie. Odszedł CZŁOWIEK. Jednostka.

          Hitler to też był człowiek, jednostka.
          • nikodem_73 Re: Komuch odszedł 08.11.08, 22:11
            Prawo Godwina. Dziękuję.
            • shiin Przegrałeś. 08.11.08, 22:34
              > Prawo Godwina. Dziękuję.

              Berię też byś tak bronił pewnie? Nie ma to jak wymówki wobec braku argumentów.
              • nikodem_73 Re: Przegrałeś. 08.11.08, 22:51
                Bronił? Wiesz... O Berii dobrego mógłbym powiedzieć... no cóż... hmmm.... niech
                pomyślę... nie miał brata? Nie, to nie brzmi dobrze... Chyba nic?

                Bo dla mnie to jest zaj*ście proste - o zmarłych albo dobrze, albo wcale. Takie
                tam resztki konserwatyzmu się we mnie kołaczą.

                Po śmierci nie jesteśmy komunistami, faszystami, konserwatystami, czy kimkolwiek
                jeszcze. Zmarłym należy się choćby szczątkowy szacunek. Bo po śmierci to
                NAPRAWDĘ stajemy się równi :>

                I mówiąc szczerze MDLI mnie jak widzę "prawicowców" szargających zmarłych. Bo
                wolę myśleć, że takie zachowanie przystoi jedynie "obrońcom i przedstawicielom
                ludu pracującego miast i wsi".
                • alfalfa Re: Przegrałeś. 08.11.08, 23:27
                  Być może za wczesnie na dyskusję o Rakowskim (po śmierci) jako
                  postaci historycznej (którą ewiedentnie był)?
                  A.
                  ps. podobają mi się te "resztki konserwatyzmu", tak nazwać minimum
                  ludzkiego zachowania?
                • shiin Re: Przegrałeś. 09.11.08, 09:26
                  > Bo dla mnie to jest zaj*ście proste - o zmarłych albo dobrze, albo wcale. Takie
                  > tam resztki konserwatyzmu się we mnie kołaczą.

                  Ja po prostu jestem bardziej liberalny.


                  > Po śmierci nie jesteśmy komunistami, faszystami, konserwatystami, czy kimkolwie
                  > k
                  > jeszcze. Zmarłym należy się choćby szczątkowy szacunek.

                  Fakt, ale zostaje to co przed śmiercią, z tą wiedzą zostają żyjący. Zapytałem
                  mocno, czy Hitlerowi też należy się choćby szczątkowy szacunek? Ja go nie mam
                  ani trochę.

                  Bo po śmierci to
                  > NAPRAWDĘ stajemy się równi :>
                  >
                  > I mówiąc szczerze MDLI mnie jak widzę "prawicowców" szargających zmarłych. Bo
                  > wolę myśleć, że takie zachowanie przystoi jedynie "obrońcom i przedstawicielom
                  > ludu pracującego miast i wsi".
              • pantanal To ty przegrałeś, choć tego nie wiesz. 08.11.08, 22:52
                Przegrałeś moralnie! Myślę, że jesteś "bochaterem" spod maminej pierzyny, jak
                twój wodzuś. Tacy zwasze odważni. W pysku.
                Więzień Moczara 1968
                • shiin Re: To ty przegrałeś, choć tego nie wiesz. 09.11.08, 09:27
                  pantanal napisał:

                  > Przegrałeś moralnie! Myślę, że jesteś "bochaterem" spod maminej pierzyny, jak
                  > twój wodzuś.

                  Twój wodzuś Rakowski? Ja nie mam żadnego.
              • cleryka Re: Przegrałeś. 09.11.08, 00:35
                Widze,że "Polaki" z zachodu,tego niemieckiego odzywaja się rykiem
                lwów.Za póżno chłopczyki,my Was tu juz nie chcemy.
        • sharn1 Re: Komuch odszedł 08.11.08, 23:24
          nikodem_73 napisał:

          > Nie. Odszedł CZŁOWIEK. Jednostka.


          Ciekawe czy nad Husainem też tak płakałeś? Albo po śmierci Stalina (to pewnie twoje czasy?).
          • bat_oczir Re: Komuch odszedł 08.11.08, 23:27
            Bosz.....co za matoł......
          • cleryka Re: Komuch odszedł 09.11.08, 00:38
            Niedouczona i nieoczyta hołota na forum! czas zamknąć tę idiotyczną
            strone na 3 dni przynajmniej.
      • cleryka Re: Komuch odszedł 09.11.08, 00:33
        A czy Ty gów..u umiałbyś tak pisać i znac historie Polski jak On?
    • sowa_46 Tak mi go żal, że mi łzy po plecach ciekną, buhaha 08.11.08, 21:47
      • pantanal De mortuis nil nisi bene! 08.11.08, 22:54
        ale taki debil jak ty i tak nic nie zrozumie...
    • markerek222 Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka postać,.. 08.11.08, 21:47
      Wybitny intelektualista, dziennikarz, polityk.
      Przypominam że dzisiejszy kapitalizm "pracuje" nadal na zasadach
      wprowadzonych przez Niego. Nastepne ekipy tylko wprowadzały kolejne
      utrudnienia dla prywatnych firm.
      Przypominam że Jego 'uwolnienie cen na większość artykułów
      konsumpcyjnych" w znakomity sposób "wyczyściło" pole Mazowieckiemu.
      Już za te dwie rzeczy należy mu się szacunek i dobre słowo.
      Przy dzisiejszych politykach jawi się jak mąż stanu.
      Dziękuje Panu Panie Mieczysławie.
      • rasklaat Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 09.11.08, 00:06
        Pawlak: "to w rządzie Rakowskiego została przeprowadzona ustawa, która otwierała drzwi do prywatnej przedsiębiorczości."

        markerek222 napisał:

        > Wybitny intelektualista, dziennikarz, polityk.
        > Przypominam że dzisiejszy kapitalizm "pracuje" nadal na zasadach
        > wprowadzonych przez Niego. Nastepne ekipy tylko wprowadzały kolejne
        > utrudnienia dla prywatnych firm.


        szkoda, że ta furteczka do prywatnej przedsiębiorczości, otwarta na chwilę przez Rakowskiego, została zaraz zatrzaśnięta i obwarowana zezwoleniami, koncesjami itd - dzieki czemu ci cwaniacy, czterdziestoletni "panowie Andrzeje" którzy mieli możnośc w 1989tym zacząć swoją przygodę z biznesem, teraz plują nam w oczy tekstem "jak jestes taki mądry to załóż swoją firmę". szkoda, że przemiany od pseudo-komunizmu do kapitalizmu zawróciły tak szybko i zastygły w tym, co teraz mamy czyli w systemie koncesyjno-układowo-oligarchicznym...
    • p26 O zmarłym mówi się albo dobrze albo wcale 08.11.08, 21:48
      Więc wybieram "wcale".
      • anduel Re: O zmarłym mówi się albo dobrze albo wcale 09.11.08, 00:17
        Jakoś masz mało do powiedzenia w przeciwieństwie do tego co
        przekazał nam zmarły PREMIER i PUBLICYSTA
    • januszz4 W tamtym czasie 08.11.08, 21:57
      a mam na myśli lata 70. Polityka i Tygodnik Powszechny, to były
      dwa tygodniki, które dało się czytać. Szczególnie w stosunku do
      Polityki cenzura była jakby łagodniejsza. MFR niepotrzebnie
      później wdał się w prawdziwą politykę, bo już zajmując najwyższe
      stanowiska osiągnął swój szczebel niekopmpetencji. Był świetnym
      redaktorem i powinien nim był pozostać. A tak próbował reformować
      coś co było niereformowalne. W sumie jednak z tej całej plejady
      ówczesnych PRLowskich prominentów jest jednym z nielicznych, którzy
      nie budzą (przynajmniej u mnie) skrajnie negatywnych wspomnień.
    • pandora-online [...] 08.11.08, 21:58
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • bat_oczir Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka postać,.. 08.11.08, 22:02
      ciekawe, czy za dwadzieścia lat ktoś będzie pamiętał o jakimś dorobku Wildsteina?

      Czy też zostanie zapamiętany tylko jako "mąż swojej żony" czyli kolega
      Stanisława Pyjasa? Bo przecież nie jako autor kiepskich książek....
      • 1utek Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 23:23
        Wildstein- kwintesencja ninawidzacych (których sporo w tym kraju), tak go zapamiętam.
      • sharn1 Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 23:27
        Podejrzewam, że więcej osób niż o starym komuniście.
        • bat_oczir Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 23:45
          to źle podejrzewasz.

          Bo redaktorów a`la Wildstein jest dziś od metra. Komunistów a`la Rakowski można
          było policzyć na palcach jednej ręki, z prostego powodu - trudno było ich nazwać
          komunistami.
    • neokomunista Rakowski to grabarz nadziei robotników 08.11.08, 22:06
      na to iż realny socjalizm może się dać jeszcze naprawić.
      Niestety on utorował drogę takim "politykom" i "mędrcom" jak Kaczyńskim,
      Wałęsie, Tuskowi, Buzkowi, i pseudolewicowej zgrai z pod znaku SLD.
      Bronił niby osiągnięć PRL-u ale z drugiej strony nigdy jasno nie potrafił
      przyznać jakie miały charakter te tzw. przemiany społeczne do których między
      innymi on się przyczynił...taka prawda, smutna ale prawdziwa.
      • nikodem_73 Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 08.11.08, 22:12
        Bo realnego socjalizmu NIE DA się naprawić :)
        • zlomas1 Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 08.11.08, 22:17
          nikodem_73 napisał:

          > Bo realnego socjalizmu NIE DA się naprawić :)

          Z drugiej strony to realny kapitalizm właśnie naprawiają w
          USA - na koszt podatnika.
          • nikodem_73 Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 08.11.08, 22:21
            Bo to taki sam kapitalizm, jak wówczas był socjalizm :>

            Jedno i drugie to oligarchiczny kapitalizm będący domeną etatyzmu. Oba systemy
            są do siebie diablo podobne. Tyle, że w "socjalizmie" piało się o "poprawie losu
            ludzia pracy", a w "kapitalizmie" pieje się o "bezpieczeństwie obywateli".
          • wj_2000 Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 08.11.08, 22:55
            > nikodem_73 napisał:
            >
            > Bo realnego socjalizmu NIE DA się naprawić :)

            No cóż. Niedawno ktoś napisał iż to co się dzieje w Chinach, to
            spełniony (tyle, że nie w Polsce) sen Rakowskiego!
            Chiny, ciągle jeszcze, mają w Polsce nienajlepszą prasę. Ale do
            coraz większej liczby ludzi zaczyna docierać, że w rywalizacji
            między skrajnym liberalizmem gospodarczym połączonym z
            (pozorowanymi) wolnościami jednostek, symbolizowanym przez
            bankrutujące Stany Zjednoczone, a systemem z lekka autorytarnym, ze
            światłymi elitami, których nie może odsunąć byle kaprys motłochu
            sprowokowanego przez durnych dziennikarzy, symbolizowanym przez
            Republikę Chińską (ale i inne kraje azjatyckie), cós jakby szala
            zaczynała się przeważać na stronę Azji.
            4 czerwca, roku pamiętnego, w Chinach wyprowadzono czołgi,a u nas
            zaczęto przygotowania do wyprowadzenia sztandaru. Nie wiem co
            lepsze.
            • nikodem_73 Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 08.11.08, 23:02
              > No cóż. Niedawno ktoś napisał iż to co się dzieje w Chinach, to
              > spełniony (tyle, że nie w Polsce) sen Rakowskiego!

              No. Coś w tym jest. Wszak Kisiel mówił: "Wziąć za pysk i wprowadzić liberalizm".

              > Chiny, ciągle jeszcze, mają w Polsce nienajlepszą prasę. Ale do
              > coraz większej liczby ludzi zaczyna docierać, że w rywalizacji
              > między skrajnym liberalizmem gospodarczym połączonym z
              > (pozorowanymi) wolnościami jednostek, symbolizowanym przez
              > bankrutujące Stany Zjednoczone, a systemem z lekka autorytarnym, ze
              > światłymi elitami, których nie może odsunąć byle kaprys motłochu
              > sprowokowanego przez durnych dziennikarzy, symbolizowanym przez
              > Republikę Chińską (ale i inne kraje azjatyckie), cós jakby szala
              > zaczynała się przeważać na stronę Azji.

              Eeeee... "Skrajny liberalizm gospodarczy" w USA? Mówimy o dzisiejszych USA?
              Wiesz... O ile się orientuję, to pod względem gospodarczym to obecnie Chiny
              wypadają znacznie "skrajniej liberalnie".

              > 4 czerwca, roku pamiętnego, w Chinach wyprowadzono czołgi,a u nas
              > zaczęto przygotowania do wyprowadzenia sztandaru. Nie wiem co
              > lepsze.

              Też nie wiem. Z jednej strony czołgi, a z drugiej etatyzm, przy którym PZPR to
              ostoja wstrzemięźliwości i rozsądku w zarządzaniu kadrami.
            • rasklaat Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 09.11.08, 00:18
              wj_2000 napisał:


              > Chiny, ciągle jeszcze, mają w Polsce nienajlepszą prasę. Ale do
              > coraz większej liczby ludzi zaczyna docierać, że w rywalizacji
              > między skrajnym liberalizmem gospodarczym połączonym z
              > (pozorowanymi) wolnościami jednostek, symbolizowanym przez
              > bankrutujące Stany Zjednoczone, a systemem z lekka autorytarnym, ze
              > światłymi elitami, których nie może odsunąć byle kaprys motłochu
              > sprowokowanego przez durnych dziennikarzy, symbolizowanym przez
              > Republikę Chińską (ale i inne kraje azjatyckie), cós jakby szala
              > zaczynała się przeważać na stronę Azji.

              Nienajlepsza prasa na temat Chin to powazny problem. To przecież wspaniały kraj, rozwija się gospodarczo, powinno się go chwalić za to. A przecież kontynuuje on najlepsze tradycje wypracowane jeszcze w czasach wiktoriańskiego kapitalizmu angielskiego. Mam pomysł jak pokonać recesję: kiedy nasze dzieci skończą cztery lata to wyślemy je do pracy w kopalni, co ty na to?
        • neokomunista Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 08.11.08, 22:29
          Kapitalizm przeżywa również swoje kryzysy ale wtedy jakoś łatwo przyjść mu z
          pomocą i wydawać publiczne pieniądze na jego reanimacje.
          Dla mnie Rakowski jest przykładem człowieka nie trzymającego kurczowo się jakiś
          poglądów czy idei a po prostu z sentymentem patrzącego na to że dzięki Polsce
          Ludowej, mógł tak jak wielu w początkowym okresie jej utrwalania (chociażby
          Wałęsa) dostąpić szansy awansu cywilizacyjnego, społecznego.
          Przynajmniej na tle, obrony tego iż wielu ludzi ze swoistych lepianek,
          ziemianek, rodzin chłopskich i robotniczych mogło się w jakiś sposób realizować
          bardziej niż to miało miejsce w II RP, wypadał najgorzej.
          Jakoś jednak nie przemawia do mnie jego postawa w latach 80-tych, tak naprawdę
          wygłaszając słynne "sztandar PZPR...wyprowadzić", dokonał właśnie w taki sposób
          zamknięcia pewnego okresu w historii Polski, dzięki czemu nowe elity polityczne,
          ekonomiczne władzy mogą się do dziś pastwić nad tą łagodnością i swoistą zgodą
          ze strony partii w latach 80-tych pseudo-robotniczej na nową "wolną Polskę"
          gdzie redaktor Stasiński nazywa Hugo Chaveza...faszystą.
          • neokomunista Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 08.11.08, 22:37
            Kapitalizm przeżywa również swoje kryzysy ale wtedy jakoś łatwo przyjść mu z
            pomocą i wydawać publiczne pieniądze na jego reanimacje.
            Dla mnie Rakowski jest przykładem człowieka nie trzymającego kurczowo się jakiś
            poglądów czy idei a po prostu z sentymentem patrzącego na to że dzięki Polsce
            Ludowej, mógł tak jak wielu w początkowym okresie jej utrwalania (chociażby
            Wałęsa) dostąpić szansy awansu cywilizacyjnego, społecznego.
            Przynajmniej na tle, obrony tego iż wielu ludzi ze swoistych lepianek,
            ziemianek, rodzin chłopskich i robotniczych mogło się w jakiś sposób realizować
            o wiele lepiej niż to miało miejsce w II RP, wypadał nie najgorzej.
            Jakoś jednak nie przemawia do mnie jego postawa w latach 80-tych. Tak naprawdę
            wygłaszając słynne "sztandar PZPR...wyprowadzić", dokonał właśnie w taki sposób
            zamknięcia pewnego okresu w historii Polski, dzięki czemu nowe elity polityczne,
            ekonomiczne władzy mogą się do dziś pastwić nad tą łagodnością i swoistą zgodą
            ze strony partii w latach 80-tych pseudo-robotniczej na nową "wolną Polskę"
            gdzie redaktor Stasiński nazywa Hugo Chaveza...faszystą.
            Do dziś te same elity mówią lewicy że może ona mniej, że nie powinna się wychylać...
            Taka dość szybka i łatwa transformacja jaka zaszła w szeregach PZPR, czego
            następstwem było przeorientowanie się na socjaldemokracje, nie miała miejsca ani
            w dawnym NRD ani w dawnej Czechosłowacji i jakoś teraz lewica w Niemczech,
            Czechach czy Słowacji niema problemu z identyfikacją czy z tym żeby w ogóle
            retoryka lewicowa była uważana za coś "archaicznego", niepotrzebnego.
            • pantanal Zamknij się kretynie. Uszanuj zmarłego! 08.11.08, 22:42
              Więzień Moczara 1968
              • neokomunista Re: Zamknij się kretynie. Uszanuj zmarłego! 09.11.08, 00:11
                Szanuję Rakowskiego tylko za to że nie starał się tak jak reszta tzw. lewicowców
                całkowicie odcinać od minionej epoki i ją w jakiś sposób bronił.
                Nie znaczy to że w całym swoim życiu zawsze postępował zgodnie z ideałami lewicy
                i bronił tych zdobyczy socjalnych PRL-u, czy też chociażby w jakiejś mierze
                uznał że rok 1989 był ale wstępem do jawnej zdrady interesów klasy robotniczej.
                Dokonały tej zdrady tak elity solidarnościowe (w tym tacy swoiści geniusze jak
                Kaczyńscy czy Wałęsa z pomocą tzw. inteligencji) jak i ta uwłaszczająca się
                nomenklatura partyjna...

            • nikodem_73 Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 08.11.08, 23:21
              > Kapitalizm przeżywa również swoje kryzysy ale wtedy jakoś łatwo przyjść mu z
              > pomocą i wydawać publiczne pieniądze na jego reanimacje.

              Jak to w każdej wersji oligarchicznego kapitalizmu bywa. Nie ma znaczenia, czy
              wielgachny i omnipotentny rząd marnuje pieniądze na "poprawę losu ludu
              pracującego", czy na nowy krążownik.

              > ze strony partii w latach 80-tych pseudo-robotniczej na nową "wolną Polskę"
              > gdzie redaktor Stasiński nazywa Hugo Chaveza...faszystą.

              No i? To "faszysta" to coś obraźliwego? Faszyści rządzili i we Włoszech i w
              Hiszpanii. To taka sama wariacja na temat etatyzmu jak socjalizm - masz
              wszechwładne państwo, które dyktuje ludziom jak mają żyć, kiedy, czego i ile
              produkować. Jedyne co ich różni to to, że nie zakładają konieczności
              zlikwidowania prywatnych środków produkcji. Natomiast interwencjonizm państwowy
              jest przeogromny. I to pasuje do pana Chaveza. No chyba, że pan Chavez planuje
              znacjonalizować kompletnie wszystko - wtedy przyznam Ci rację i stwierdzę, że
              należało go nazwać komunistą.
              • neokomunista Re: Rakowski to grabarz nadziei robotników 09.11.08, 00:02
                Liberalne pierdoły czy wręcz libertariańskiego zbitki dopatrujące się
                socjalizmu...w faszyzmie w takim kraju jak nasz mają tylko dlatego taką
                popularność ponieważ umożliwiła im to władza tylko używająca w czasie takich dni
                jak 1 maja słowa "socjalizm" czy "komunizm" a tak naprawdę torująca drogę
                przyszłej kapitalistycznej kontrrewolucji, przejawiającej się w urządzeniu dla
                milionów ludzi pracujących, takich zjawisk jak bezrobocie, wyzysk, bieda.
                To wcale nie żadna nowość że przychylnie o rządach "komunisty" Rakowskiego
                wypowiadają się współcześni propagatorzy liberalnych założeń gospodarczych...
    • arkalionxp Rok 1983 i spotkanie Rakowskiego ze stoczniowcami 08.11.08, 22:08
      Rakowski zachował się wtedy haniebnie i prostacko,zupełnie jak z wiersza Ty co
      skrzywdziłeś człowieka prostego...Chyba w głębi serca zawsze nienawidził
      solidarności,gdyż solidarność zakończyła jego wiarę,że system można ulepszyć,co
      w rodzaju socjalizm tak,wypaczenia nie.Pewnie pod koniec roku 1988 zrozumiał,że
      socjalizmu już nic nie może uratować,szkoda,że nie zrozumiał tego w roku 1981
      przed wprowadzeniem stanu wojennego.Może wtedy faktycznie przysłużyłby się Polsce.
      • pantanal Zgadzam się! 08.11.08, 22:43
      • bat_oczir Re: Rok 1983 i spotkanie Rakowskiego ze stoczniow 08.11.08, 22:59
        arkalionxp napisał:

        > Rakowski zachował się wtedy haniebnie i prostacko,zupełnie jak z wiersza Ty co
        > skrzywdziłeś człowieka prostego..

        tak nawiasem mówiąc....w dworku Miłoszów prostych ludzi zapewne nigdy nie
        krzywdzono?

        A serio - nie przeadzajmy. Ci krzywdzeni prości ludzie podówczas wyli i gwizdali
        na niego ledwo zaczął mówić, nie ma się co dziwić, że reagował na to ostro.
      • sza-ko Re: Rok 1983 i spotkanie Rakowskiego ze stoczniow 08.11.08, 23:18
        Bardziej nieodpowiednio niż prezes Kaczyński w stoczni nik sie nie
        zachował i nie zachował. Tu jesteśmy mu a tam za bramą tylko ZOMO.
        Prezes wszystkich cały aród uznal za ZOMO. To jest ideał zachowania
        patriotycznego.
        • sharn1 Re: Rok 1983 i spotkanie Rakowskiego ze stoczniow 08.11.08, 23:37
          sza-ko napisał:

          > Bardziej nieodpowiednio niż prezes Kaczyński w stoczni nik sie nie
          > zachował i nie zachował. Tu jesteśmy mu a tam za bramą tylko ZOMO.
          > Prezes wszystkich cały aród uznal za ZOMO. To jest ideał zachowania
          > patriotycznego.

          No pewnie że Rakowski zachował się prawidłowo. Przecież mógł ZABIĆ.
          Ot komusze myślenie.

          • bat_oczir Re: Rok 1983 i spotkanie Rakowskiego ze stoczniow 08.11.08, 23:44
            a Ty w ogóle wiesz o jakim wystąpieniu mowa? Widziałeś je? Czy wtedy nie
            wiedziałeś jeszcze, co g...o, a co papu?
    • probabilis Umarł człowiek 08.11.08, 22:09
      Pan Mieczysław Rakowski był dla mnie człowiekiem o innej orientacji
      politycznej. Nie zgadzałem się nigdy z jego spojrzeniem na świat.
      Był, bo niestety dziś zmarł, człowiekiem, który miał swoje zasady,
      wierzył w coś, i nie istotne, czy to coś było lepsze, czy gorsze od
      mojego czegoś. Ważne jest to, że zapisał się w histori naszego
      kraju, że dzieci będą się uczyły jego nazwiska. Był człowiekiem,
      który coś osiągnął.
      • nikodem_73 Re: Umarł człowiek 08.11.08, 22:19
        Bardzo ładny tekst (nawet jeśli nie do końca szczery).

        Chętniej bym widział podobne wypowiedzi w ustach wielu, którzy mienią się prawicą.
    • bokassa Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka postać,... 08.11.08, 22:28
      Każdy komuch był zdrajcą,szeregowy komuch był małym zdrajcą,a komuch
      na świeczniku i to postawiony na odcinku prasy i propagandy był
      wielkim zdrajcą ponieważ szkodził Polakom najbardziej wlewając w ich
      umysły fałsz i kłamstwa.Kto godził się być pomagierem okupantów ze
      wschodu nie mógłbyć wielką postacią,co najwyżej wielkim zdrajcą.
      • dobiczek zalu nie czuje,strasznie arogancki typ,zawsze 08.11.08, 22:43
        mial w pogardzie tych co mysleli inaczej niz on
        • bat_oczir Re: zalu nie czuje,strasznie arogancki typ,zawsze 08.11.08, 22:55
          no to nie rozumiem...Ty akurat powinieneś go żałować w takim razie....
      • pantanal No cóz, katoliku polski, opluwasz zmarłego? 08.11.08, 22:44
        bokassa napisał:

        > Każdy komuch był zdrajcą,szeregowy komuch był małym zdrajcą,a komuch
        > na świeczniku i to postawiony na odcinku prasy i propagandy był
        > wielkim zdrajcą ponieważ szkodził Polakom najbardziej wlewając w ich
        > umysły fałsz i kłamstwa.Kto godził się być pomagierem okupantów ze
        > wschodu nie mógłbyć wielką postacią,co najwyżej wielkim zdrajcą.
    • azeta7 Zrozumiał kapitalizm... 08.11.08, 22:44
      "Co nie jest zabronione - jest DOZWOLONE" To Jego prosta ustawa. I
      od tego czasu WSZYSTKIE kolejne Sejmy i Rządy stopniowo to
      ograniczają...
    • pantanal Na takie gó... jak ty szkoda splunąć! 08.11.08, 22:45
      Więzień Moczara 1968
      • acs-13 Re: pantal w 68 tylko i tylko 08.11.08, 22:56
        Gowna i ku... sprzedajne siedzialy w wiezieniach .
        jakzes sie szmato uratowal ze po 40 latach jeszcze widzisz i
        klikasz ?
        • aquetil42 "Bochaterze", ile masz nicków? 08.11.08, 22:58
          acs-13 napisał:

          > Gowna i ku... sprzedajne siedzialy w wiezieniach .
          > jakzes sie szmato uratowal ze po 40 latach jeszcze widzisz i
          > klikasz ?

          Takie gówna jak ty są najodważniejsze w pysku...
        • trasat Re: pantal w 68 tylko i tylko 09.11.08, 00:31
          Rakowski, to wybitny redaktor i człowiek. Polityk w trudnych rolach.
          Był po stronie ostatecznie politycznie przegranej, choć nie tak, jak
          to dziszaj różne oszołomy piszą. W 1989 r za Solidarnością było 38%
          Polaków, za obozem ówczesnej włdzy 25%, a reszta (37%) była wobec
          tego obojętna. To pokazuje że ówczesna rzeczywistość polityczna nie
          była taka jednobarwana, jak to propaganda dzisiaj przedstawia.
          Muszę kupić jego pamiętniki.
      • cleryka Re: Na takie gó... jak ty szkoda splunąć! 09.11.08, 00:27
        Nie chcemy chyba w tym dniu spluwać ...bo to wszak Człowiek
        Wielki,choć nie dla wszystkich zrozumiały.Ale cóż durniów w naszym
        kraju pod dostatkiem!...I jeszcze więcej kurduplów zasmierdziałych
        sanacją.
    • adiustator1 Wildstein - jak dobrze że jesteś 08.11.08, 22:46
      Wildstein - jak dobrze że jesteś i dajesz odpór bełkotowi
      • bat_oczir Re: Wildstein - jak dobrze że jesteś 08.11.08, 22:52
        ano jest :) tylko co z tego :) w odróżnieniu od Rakowskiego do historii nie
        przejdzie......nawiasem mówiąc odnoszę wrażenie, że niechęć Wildsteina do wielu
        osób ma własnie takie, bardzo osobiste źródło :) :)
      • aquetil42 Bełkotem nie da się odeprzeć bełkotu! 08.11.08, 22:56
        adiustator1 napisał:

        > Wildstein - jak dobrze że jesteś i dajesz odpór bełkotowi
        • 1utek Re: Bełkotem nie da się odeprzeć bełkotu! 08.11.08, 23:41
          Im mniej w Polsce Wildsteinów, zakompleksionych, zawziętych, ninawistnych tym szybsza normalizacja i rozwój. Jakie korzyści odnoszą współcześni i przyszli obywatele Polski z pracy tego pana?
    • mniammniam3 Miesiąc temu 08.11.08, 22:50
      w TVP (albo w TVN) był krótki wywiad z M.Rakowskim. pamiętam, że
      wyglądał bardzo źle, był strasznie wychudzony. Odrazu pomyslałem,
      że chyba jest ciężko chory. natomiast zwróciła moją uwage jego
      refleksyjna wypowiedź, a było to w czasie tych żenujących
      przepychanek samolotowo-brukselskich. Powiedział mniej więcej
      tak: "Ci, którzy są teraz u władzy i walczą ze sobą niech
      pamiętają, że jest coś takiego jak przemijanie...". Pomyślałem
      sobie, że ten Człowiek chyba stojąc już nad grobem dokonuje
      swoistego rachunku sumienia, a tą gorzką refleksję przekazuje
      obecnym rządzącym ku opamiętaniu.
      • sharn1 Re: Miesiąc temu 08.11.08, 23:41
        Ciężko robić rachunek sumienia nie mając sumienia. Pozatym rachunek sumienia to raczej domena katolicka.

        Stary komuch się poprostu wstydził za swoje i doskonale zdawał sobie sprawę jak osądzi go historia. Bo nie ma dobrych i złych komuchów jak tu usiłują wcisnąć co poniektórzy.
        Komunizm to system zbrodniczy podobnie jak faszyzm i tak trzeba go traktować.
    • bokassa Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka postać,... 08.11.08, 22:58
      Logika godna ćwierćwykształciucha w wykonaniu palanta czy
      pantanala,kiedy umiera szuja automatycznie staje się wielkim
      człowiekiem i czerwonego złodzieja zegarków nie można już tak
      nazywać,staje się wybitnym kolekcjonerem czasow.
      • bat_oczir Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 23:00
        kiedy Ty umrzesz, zacytujemy Kisiela "O zmarłych albo nic, albo dobrze, a więc -
        DOBRZE, ŻE UMARŁ"....
      • pantanal Rakowski był dla mnie człowiekiem obcym ideowo 08.11.08, 23:02

        ale de mortuis nil nisi bene. Myślę jdnek, że taki debil jak ty nic nie zrozumie...

        bokassa napisał:

        > Logika godna ćwierćwykształciucha w wykonaniu palanta czy
        > pantanala,kiedy umiera szuja automatycznie staje się wielkim
        > człowiekiem i czerwonego złodzieja zegarków nie można już tak
        > nazywać,staje się wybitnym kolekcjonerem czasow.
    • push.sp To byla wielka i wyjatkowa kanalia 08.11.08, 23:06
      nic wiecej
    • jowita81 Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka postać,... 08.11.08, 23:08
      Od kiedy zaczęłam interesować sprawami Państwa czytam "Politykę"ważny tygodnik
      opiniotwórczy.Mieczysław Rakowski był wybitnym nie tylko publicystą.Szkoda,że
      odchodzą tacy ludzie jak ON.
      P.S.Z wielkim trudem odczytałam komentarz pana Wildsteina,który nigdy nie
      dorówna zmarłemu.
      • bat_oczir Re: Wspomnienia o Rakowskim: To była wielka posta 08.11.08, 23:09
        > P.S.Z wielkim trudem odczytałam komentarz pana Wildsteina,który >nigdy nie
        > dorówna zmarłemu.

        :) i wie o tym :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka