zigzaur
18.11.08, 07:58
Mnie osobiście liść dębu kojarzy się z walecznością i brawurą raczej. Patrz
żelazny krzyż z liściami dębowymi czy "Akcja Liść Dębu".
Istnieje specyficzna kategoria kierowców, których ja nazywam "mecenasy". Ich
bardziej interesuje przestrzeganie formalnego przepisu niż bezpieczeństwo na
drodze. Taki potrafi depnąć w hamulec, bo szybkościomierz wskazuje już 45
km/h. Dla "mecenasa" jazda 55 po mieście jest straszną zbrodnią a 40 po
mieście, zwłaszcza po dwupasmówce jest OK. "Mecenas" jedzie uśmiechnięty, w
poczuciu legalizmu tylko że za "mecenasem" ciągnie się coraz dłuższy sznur.
Jak plakietki to plakietki. Niektórym przydałyby się plakietki w kształcie
głąba kapuścianego, innym plakietki z liściem chmielu albo koki.