Dodaj do ulubionych

Uwaga! Liście dębu!

18.11.08, 07:58
Mnie osobiście liść dębu kojarzy się z walecznością i brawurą raczej. Patrz
żelazny krzyż z liściami dębowymi czy "Akcja Liść Dębu".

Istnieje specyficzna kategoria kierowców, których ja nazywam "mecenasy". Ich
bardziej interesuje przestrzeganie formalnego przepisu niż bezpieczeństwo na
drodze. Taki potrafi depnąć w hamulec, bo szybkościomierz wskazuje już 45
km/h. Dla "mecenasa" jazda 55 po mieście jest straszną zbrodnią a 40 po
mieście, zwłaszcza po dwupasmówce jest OK. "Mecenas" jedzie uśmiechnięty, w
poczuciu legalizmu tylko że za "mecenasem" ciągnie się coraz dłuższy sznur.

Jak plakietki to plakietki. Niektórym przydałyby się plakietki w kształcie
głąba kapuścianego, innym plakietki z liściem chmielu albo koki.
Obserwuj wątek
    • jasio.4 Uwaga! Liście dębu! 18.11.08, 08:09
      Oznaczanie piratów drogowych byłoby zapewne niezgodne z prawem. Proponuję
      oznaczanie specjalne i wyraźne doskonałych kierowców, którzy nie muszą
      stosować się do przepisów drogowych, bo właśnie są tacy doskonali i mają
      wspaniałe maszyny. Zapewne doskonały kierowca, pewny swych racji, z ochotą
      zapłaci, kaucję w poczet ubezpieczenia, która po bezszkodowej (w okresie
      ubezpieczenia) jeździe będzie mogła być zwrócona.
    • rlnd Re: Uwaga! Liście dębu! 18.11.08, 08:51
      Bo ograniczenia sa po to zeby je lamac ? Co dalej zaproponujesz ? Przejezdzanie
      na czerwonym w ramach rozladowania korka ?
      Wyjasnij mi jak kierowca, ktory gna po miescie 80-100 ma lepiej zadbac o
      bezpieczenstwo od tego, ktory jedzie 50 (zgodnie z przepisami) ?
      • zigzaur Re: Uwaga! Liście dębu! 18.11.08, 17:17
        Ograniczenia są po to, aby stosować je z umiarem. Dopuszczalna prędkość jazdy po
        mieście wynosiła od dawna 60 km/h i to w czasach, kiedy wspomaganie hamulców
        było rzadkością, czyli samochody miały znacznie dłuższą drogę hamowania. Przy
        obecnych parametrach technicznych współczesnych samochodów dozwolona prędkość po
        mieście powinna wynosić 70 km/h. W ciasnych, dziewiętnastowiecznych centrach
        miast można lokalnie stosować 40 km/h ale niepotrzebnie, bo tam i tak jest tłok.

        Bezpieczna jazda to krótka jazda czyli szybka. Im krócej samochód zajmuje drogę,
        tym jest bezpieczniej.

        Wolna jazda to dłuższe korki, większe zmęczenie kierowców, większa emisja spalin
        do atmosfery.
        I wcale nie pisałem o 80-100 tylko stwierdziłem, że lepiej jest jechać 55 niż 40
        przy dozwolonych 50.

        Oczywiście, wcale nie namawiałem do przejazdu przez skrzyżowania na czerwonym.
        • rlnd Re: Uwaga! Liście dębu! 19.11.08, 10:20
          Przyczyna korkow nie jest za mala predkosc dopuszczalna, tylko polski styl jazdy
          - zamiast jechac plynnie, podjezdzamy, zamiast sie zatrzymac przed
          skrzyzowaniem, ktorego nie potrafimy opuscic - wjezdzamy na sam srodek i stoimy
          jak te barany az do zmiany swiatel.
          Do tego dochodzi brak synchronizacji sygnalizacji.
          Gwarantuje Ci ze podwyzszenie predkosci dopuszczalnej absolutnie nic nie zmieni
          w kwestii korkow (vide Trasa Siekierkowska w Warszawie).
          Co wiecej podwyzszenie jej spowoduje wieksze zagrozenie pieszych (skoro mozna
          jechac 70 to moze sprobuje 140 - i znow Trasa Siekierkowska).

          Jesli kierowcy sa zmeczeni i martwi ich emisja spalin to moze powinni rozwazyc
          podroz srokami komunikacji miejskiej ?

          Aha, i skoro ograniczenie jest do 50, lepiej jest jechac 50, niz lamac prawo,
          nieprawdaz ?
          • rlnd Re: Uwaga! Liście dębu! 19.11.08, 10:22
            Nie "srokami" a "srodkami", przepraszam za literowke
            • zigzaur Re: Uwaga! Liście dębu! 19.11.08, 13:05
              Akurat miejskie autobusy najbardziej smrodzą i jest to oczywiste.
              Przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej mają własne stacje diagnostyczne
              uprawnione do podbijania dowodów rejestracyjnych. Oczywiście, podbijają zawsze,
              bo inaczej diagnosta nie dostanie premii. Stan techniczny autobusów miejskich,
              nie tylko układów wydechowych, jest ogólnie znany.
              • rlnd Re: Uwaga! Liście dębu! 19.11.08, 13:37
                Po pierwsze, srodki komunikacji miejskiej to nie tylko autobusy.
                Po drugie, nawet jesli wezmiemy pod uwage autobusy ... Co smrodzi bardziej -
                jeden autobus z 50 ludzmi czy 50 samochodow stojacych w korku, kazdy z 1
                czlowiekiem w srodku ?
                Po trzecie, czy uznajesz pozostale moje argumenty za trafne, skoro podjales
                tylko watek komunikacji miejskiej ?

                • zigzaur Re: Uwaga! Liście dębu! 19.11.08, 15:10
                  Z synchronizacją świateł jest różnie. Czasami dobra czasami zła jest.

                  Aby jeździć płynnie, kierowcy muszą nauczyć się współdziałać. Bardzo często
                  korek powstaje wtedy, gdy ktoś się zagapi albo nagle i niepotrzebnie zechce
                  zmienić pas, ale temu częściowo winne jest złe oznakowanie.

                  Co do smrodzenia, to ludzie dbają o swoje prywatne samochody zaś komunalne
                  przedsiębiorstwa o swój tabor nie dbają. Kierowca jest wręcz zainteresowany
                  awarią autobusu, bo nie musi pracować a pensja mu leci.

                  Nie poruszałem tematu metra, bo po pierwsze przebiega innymi trasami niż drogi
                  dla samochodów a po drugie mamy tylko jedną linię i tylko w Warszawie.

                  Jeśli chodzi o alternatywę jazdy komunikacją miejską, to oprócz drogich biletów
                  (kilometr jazdy samochodem kosztuje około 90 groszy) należy doliczyć takie
                  jeszcze rzeczy:
                  - czekanie na przystankach
                  - narażenie na brud, zarażenie kropelkowe
                  - narażenie na okradzenie
                  - narażenie na napad
                  • rlnd Re: Uwaga! Liście dębu! 19.11.08, 16:15
                    1. Nie chodzi mi o kwestie dbania o samochody. Moze precyzyjniej: czy autobus
                    wiozacy 50 osob wygeneruje mniej spalin niz 50 samochodow wiozacych po 1 osobie
                    (i stojacych w korku wytworzonym przez te samochody).
                    2. Sa jeszcze tramwaje, trolejbusy etc.
                    3. Bilety nie sa drogie. Bilet kwartalny kosztuje mnie 200 zl. Paliwo, ktore
                    spalalem jezdzac do pracy samochodem, kosztowalo mnie okolo 450 zl miesiecznie
                    (i przewaznie nie stalem w korkach ze wzgledu na pozniejsze godziny pracy).
                    4. Czas oczekiwania na autobus zmniejszy sie jak bedzie mniej samochodow
                    generujacych korek (chociazby). Co do brudu, okradzenia, napadow - lepiej chyba
                    poswiecic energie na poprawe jakosci przewozu osob oraz ich bezpieczenstwa, niz
                    lobbowac w kierunku podniesienia predkosci dopuszczalnej na terenie zabudowanym,
                    tym samym zmniejszajac bezpieczenstwo tych osob ?
                    Co do zarazenia kropelkowego - a nie boisz sie chodzic do pracy albo w ogole
                    wychodzic z domu ?
                    • anty_populista ten pan ma za to placone 19.11.08, 17:28
                      jako "ekspert motoryzacyjny" zyje ze stemplowania dokumentow. mniej motoryzacji
                      - mniej stemplowania - mniej kasy. proste. proponuje wziac pod uwage. tez bym
                      nie podcinal galezi na ktorej siedze, no chyba ze mialbym odrobine przyzwoitosci...

                      PS. tekst o zakazeniu kropelkowym w autobusie - BEZCENNY ;)))))))
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: Uwaga! Liście dębu! 19.11.08, 11:19
            rlnd napisał:

            > Przyczyna korkow nie jest za mala predkosc dopuszczalna, tylko polski styl jazd
            > y
            > - zamiast jechac plynnie, podjezdzamy, zamiast sie zatrzymac przed
            > skrzyzowaniem, ktorego nie potrafimy opuscic - wjezdzamy na sam srodek i stoimy
            > jak te barany az do zmiany swiatel.

            Panie kogo to obchodzi przecież JA tu jadę. Ja król szos. A na drodze sami królowie.
        • anty_populista hahahaha 19.11.08, 11:13
          "bezpieczna jazda to szybka jazda" "im krocej samochod zajmuje droge tym jest
          bezpieczniej" - LOL. No po prostu wysiadlem. Czlowieku czy ty masz mozg czy
          gaznik? Przed skrzyzowaniami przyspieszasz zeby przejechac szybko i zmniejszyc
          szanse zderzenia? przed przejazdami kolejowymi pewnie tez... gdybys poruszal sie
          z predkoscia swiatla to pewnie bylbys niesmiertelny ;)))))

          A teraz na powaznie: przy prędkości 75 km/h reakcja kierowcy nastąpi po
          przejechaniu około 21 metrów (czas reakcji ok. 1
          sekundy). Droga hamowania wyniesie około 31 metrów. Samochód zatrzyma się po
          przejechaniu 52 metrów od momentu zauważenia niebezpieczeństwa przez kierowcę. W
          obszarze zabudowanym kierowca najczęściej dostrzega pieszego na jezdni około 36
          metrów przed pojazdem, wobec tego zostanie on potrącony z prędkością 53 km/h. Im
          wyższa jest prędkość jazdy, tym poważniejsze są obrażenia u ofiar wypadków. Przy
          potrąceniu pieszego z prędkością 50 km/h prawdopodobieństwo, że poniesie on
          śmierć, jest dziewięć razy większe niż przy prędkości 30 km/h. Co wiecej: Wraz
          ze wzrostem prędkości zawęża się pole widzenia kierowcy, a więc maleje
          jego zdolność do odbierania informacji z drogi i otoczenia. Przy prędkości niższej
          niż 40 km/h pole widzenia kierowcy wynosi 100°, przy 70 km/h już tylko 75°. W
          praktyce, przy takim polu widzenia, w terenie zabudowanym, niemozliwe jest
          dostrzezenie pieszych na jezdni dostatecznie wczesnie, aby zahamowac na czas.
          Wspomaganie hamulcow (serwo) nie skraca drogi hamowania tylko uplynnia jego
          proces. ABS skraca droge hamowania tylko na suchych nawierzchniach, na
          osniezonych, oblodzonych badz zabrudzonych wydluza i to nawet dwukrotnie.

          Podsumowujac: Zigzaur jestes ignorantem. Przez ignorancje taka jak twoja,
          tysiace ludzi ginie co roku na polskich drogach. Co wiecej, przeczytawszy to,
          nie mozesz juz myslec ani mowic ze "nie wiedziales". Od teraz, jesli z powodu
          lamania przepisow spowodujesz wypadek ze skutkiem smiertelnym badz utrata
          zdrowia, bedziesz pospolitym bandyta. Przemysl to, pora wlaczyc myslenie mozgiem
          zamiast karoseria.
          • zigzaur Re: hahahaha 19.11.08, 13:09
            Przejechałem w życiu ponad 300 tys. km bez wypadku i z 3 mandatami z błahostki.
            Żyję. To ocena mojej osoby jako kierowcy. Jeździłem różnymi samochodami, w
            różnych warunkach drogowych, pogodowych i klimatycznych, również w tych
            najgorszych: w Polsce.
            Oprócz tego jestem urzędowo uznanym ekspertem w sprawach motoryzacji, który
            wydaje i stempluje opinie.

            A ty zapewne na rowerku, bez światełek za to ze słuchaweczkami na uszach?
            • anty_populista o, prosze, mamy eksperta! 19.11.08, 17:24
              bardzo mnie to cieszy ze twierdzisz o sobie ze jestes ekspertem. nikt tak jak
              eksperci, nie potrafi wywyzszac sie w dyskusji nad innymi: "a ty pewnie na
              rowerku, bez swiatelek", nikt tez tak jak oni nie potrafi dyskretnie omijac
              meritum "to ocena mojej osoby jako kierowcy". Ok. panie ekspercie - jeszcze nie
              zabiles ani nie uczyniles nikogo kaleka. ALE - NIKT CI TEGO NIE ZARZUCAL. Odnies
              sie teraz, panie ekspercie, do danych i argumentow. Masz je powyzej. Jesli
              rzeczywiscie jestes ekspertem - nie powinno byc problemu z argumentami ;) No
              chyba ze jestes "ekspertem krajowym" co to ani razu nie wystawil nosa poza
              Polske, i mysli ze to u nas "sie jezdzi wolno" i ze ograniczenia predkosci to
              pomysly rodzimych "eko oszolomow".Sugeruje abys odniosl sie do oficjalnych
              dokumentow UE odnosnie bezpieczenstwa ruchu drogowego, obowiazujacych tam
              ograniczen predkosci i systemow kontroli (fotoradary i strefowanie ruchu 20 - 30
              - 50). No chyba ze jestes "ekspertem" szkolonym na Bialorusi albo na Litwie
              (pierwsze miejsce w Europie pod wzgledem smiertelnych ofiar wypadkow na 1000
              mieszkancow). Zgadlem?
    • p.wlodziu Uwaga! Liście dębu! 18.11.08, 09:36
      To bardzo zły pomysł.Juz widzę jak zacznie sie dyskryminacja
      starszych kierowcow,wysmiewanie,grożenie,spychanie z drogi
      pokazywanie nieodpowiednich obrazających gestow i tp.zachowań.
      Reakcja bedzie przeciwna- bo starsi kierowcy wcale gorzej nie
      prowadzą, a nawet lepiej i ostrożniej, mniej powodują wypadkow-
      nastąpi,po takim obrazaniu, zdenerwowanie stres deprymacja i skutki
      bedą natychmiastowe pojazd przeciez jedzie i o wypadek nie trudno.
      Nie wiem skąd takie pomysły juz mieliśmy zielony listek i co? ile z
      tym bylo problemow i klopotow, a teraz liść dębu? -paranoja.
      Proponuje kolejne oznakowania dla kieowców przekraczjacyh
      nadmierną predkość,posiadających punkty karne, prowadzących pojazdy
      pod wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka i to
      oznakowania z urzędu z nakazu policyjnego,sądowego.Wtedy bedzie
      wiadomo kogo omijać szerokim łukiem i wobec kogo zachowac dystans na
      drodze i mieć ograniczone zaufanie. Szybko poprawi sie
      bezpieczeństwo i to bylo by rozwiązanie, na miare cudu na drogach w
      Polsce.
    • jonwol Uwaga! Liście dębu! 18.11.08, 19:28
      Świetny pomysł! Proponuję oznaczać wszystkie samochody w zależności kto nim
      jeździ: geje - wypięty tyłek, lesby - dwa tyłki, faceci - fiut, kobiety - cycki,
      księża - kropidło, czarnoskórzy - czarny krążek, mahometanie - turban, żydzi -
      mycka, pisowiec - kaczka, peowiec - zęby wilka itd. Jeśli są dwa lub trzy w
      jednym - kilka znaków na tylnej szybie.
    • kutafonycz Uwaga! Liście dębu! 19.11.08, 11:47
      co się qurfa czepiacie "kanadyjczyków"!
      jak widzę przed sobą kanadyjczyka to od razu mówię sobie;spokojnie,spokojnie to
      przejdzie:)))ty też taki byłeś.
      • zigzaur Re: Uwaga! Liście dębu! 19.11.08, 13:10
        Gwoli ścisłości, taki znak nie rodzi żadnych skutków prawnych. To jest jedynie
        apel o ostrożność innych uczestników ruchu.
    • bercik38 Taki listek se walne 19.11.08, 11:52
      pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Knight%27s_Cross_of_the_Iron_Cross_with_Oakleaves,_Swords,_and_Diamonds.png
      • zigzaur Re: Taki listek se walne 19.11.08, 13:12
        Jak listek dębowy, to listek dębowy:

        pl.wikipedia.org/wiki/Reichsf%C3%BChrer-SS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka