Dodaj do ulubionych

Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę

19.11.08, 14:39
Hmm.. no wg mnie ochrona postąpiła właściwie: zatrzymała, zawiadomiła policje.
Tylko ciekawe jest, że przeciw matce nie wysuniete oskarżeń o niedopilnowanie
dziecka. Jak sama mówiła, przestraszyła się, że dziecko mogło mieć wypadek. I
co w wtedy? Czemu nie poszła z dzieckiem do sklepu?
No i niech nie dramatyzują, że dziecko chodzi do psychologa i neurologa. Jak
by matka poszła z dzieckiem to by tego nie było.
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 14:51
      tmerlin napisał:

      > Hmm.. no wg mnie ochrona postąpiła właściwie: zatrzymała, zawiadomiła policje.
      > Tylko ciekawe jest, że przeciw matce nie wysuniete oskarżeń o niedopilnowanie
      > dziecka. Jak sama mówiła, przestraszyła się, że dziecko mogło mieć wypadek. I
      > co w wtedy? Czemu nie poszła z dzieckiem do sklepu?

      *******************************

      Pierwszy raz poszedłem do sklepu w wieku 6 lat. Matka była chora.

      • kot.puszek.okruszek "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesada... 19.11.08, 15:34
        Pracownicy ochrony popełnili błąd - i najlepszym się zdarza. Ale
        żądanie "zabawki" za 9 tyś pln jako rekompensaty to chyba jednak
        lekka przesada :)

        Zejdźcie ludzie na ziemię.

        --
        Przebudowa Wyzwolenia DK52 Bielsko-Biała
        Makiety kolejowe
        Egipt zdjęcia

        • zigzaur Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 15:39
          No cóż, za błędy trzeba płacić.

          "Konsalnet" to wielka firma ochroniarska, niegdyś jej prezesem był Jerzy
          Konieczny, także szef UOP. Zapewne wygrywa przetargi z zamówień publicznych.
          Stać ich.

          A jeśli nawet nie stać, to obciąży się pracownika, ciecia.
          • poszeklu Proponuje odszkodowanie 250 tys euro od sklepu 19.11.08, 17:01
            Co kogo obchodzi ze na terenie sklepu grasuje banda
            "ochroniarzy". Sklep ich akceptuje na swoim terenie,
            niech placi jako mocodawca, najemca. Jak sku...ele
            beda slono placic, to moze, kiedys w Polsce bedzie
            demokracja i szacunek dla czlowieka, nie tylko tego
            z rewolwerem w reku.
            Na poczatek:Proponuje odszkodowanie 250 tys euro od
            sklepu, plus 150tys euro nawiazki dla lokalnej gminy
            i ogloszenie przeprosin we wszystkich gazetach ukazujacyc
            sie na terenie wojewodztwa.

            Ku_estwo i supermarket w Polsce nie powinni rzadzic.

            zigzaur napisał:
            > No cóż, za błędy trzeba płacić.
            • zigzaur Re: Proponuje odszkodowanie 250 tys euro od sklep 19.11.08, 17:12
              Będzie bardzo trudno udowodnić, że to kierownictwo supermarketu kazało cieciowi
              pozbawić dziecko wolności. W takim przypadku ciężar dowodu leży na firmie
              ochroniarskiej. Jeśli sąd uzna, że wina leży także po stronie marketu, to może
              zastosować tzw. odpowiedzialność solidarną.

              Odpowiedzialność solidarna polega na tym, że pokrzywdzony może dochodzić
              odszkodowania od każdego ze sprawców w pełnej wysokości i nawet jednocześnie.
              To, w jakim stopniu sprawcy podzielą między sobą udział w winie, jest ich
              wewnętrzną sprawą.
              • amus00 Re: Proponuje odszkodowanie 250 tys euro od sklep 19.11.08, 20:06
                sadze ze gdyby firma ochroniarska w pierwszej kolejności skontaktowała sie z
                rodzicami, celem wyjaśnienia sytuacji, to pewnie nie byłoby problemu :|, co
                innego mi sie też nasuwa - dziecko to do biednych rodziców nie należy a i
                zabawke jako rekompensate wybrał sobie drogą. Dziecko biednych rodziców byłoby
                raczej w o wiele gorszej sytucji - samo życie...
                • lth Re: Proponuje odszkodowanie 250 tys euro od sklep 19.11.08, 21:14
                  ten chlopak zyjacy w takim dostatku albo bedie zawsze w dostatku zyl.. a jak mu sie nie uda to bedzie straszna ciota i sobie nie poradzi w zyciu..
                  • agent_mosiadu_sikor-sztajn Za_Kidnaperstwo_10_Milionów_Od_Ba ndytów_z_TESCO_!! 20.11.08, 02:24
                    GWno kabluje:

                    Wysłałam syna do Tesco po puszki z karmą dla kota...
                    Tym razem czas mijał, a syna nie było. Wysłałam jego dziadka,
                    aby poszedł zobaczyć, gdzie on jest. Obszedł on całą galerię handlową,
                    ale syna nie znalazł. ...
                    Myślałam, że samochód go potrącił. W sklepie zauważyłam mojego syna
                    - był zapłakany, przerażony, zdenerwowany. Szedł z nim policjant ...
                    Dziecko było roztrzęsione - Pod opieką mojej mamy syn poszedł do domu.
                    Policjant wytłumaczył mi, że mój syn został zatrzymany przez ochronę Tesco.
                    Był posadzony o kradzież zabawek, której dokonano tydzień lub dwa tygodnie
                    wcześniej ....
                    ....................................................................................

                    Zachodnie Hipermarkety za sprawą komuny i PO-lszewi

                    rozpanoszyły się w Polsce jak swego czasu

                    kolonialiści w Afryce !!!

                    Trzeba się jak najszybciej tej komercyjnej bandzie dobrać do d ...

                    i pokazać należne jej miejsce w wolnym kraju, jeżeli rzeczywiście

                    takim Polska jeszcze jest !
                    • unhappy Re: Za_Kidnaperstwo_10_Milionów_Od_Ba ndytów_z_TE 20.11.08, 02:27
                      agent_mosiadu_sikor-sztajn napisał:

                      > Trzeba się jak najszybciej tej komercyjnej bandzie dobrać do d ...
                      > i pokazać należne jej miejsce w wolnym kraju, jeżeli rzeczywiście
                      > takim Polska jeszcze jest !

                      Tak jest! POKAŻEMY WAM WSZYSTKIM
              • ajmax Niech dzieci noszą moherowe bereciki, ... 19.11.08, 20:06
                ... a nie czapeczki.
            • aja74 Re: Proponuje odszkodowanie 250 tys euro od sklep 19.11.08, 17:23
              Wyjatkowe sq rwy ^%^&%$stwo ze strony ochrony. Dziady jedne nie
              potrafily upilnowac sklepu a to ze cos zginelo to zaczeli szukac
              kogo by udupic. Takiej firmie ochroniarskiej powinien ktos do dupy
              zajzec i wytoczyc proces o odszkodowanie.
              Biedne dziecko musi przechodzic przez takie stresy przez
              popieprzonych ochroniarzy. Bo im sie wydawalo!!!!

              AJA
              • janspruce W USA dziecko do lat 14 nie wolno zostawic same w 19.11.08, 20:22
                domu a co dopiero wysylac do sklepu po zakupy. Ci rodzice sa
                wyjatkowo bezmyslni i jednoczesnie pazerni. Mandat im sie nalezy nie
                zabawka za 9 tysiecy. Ochrona postapila slusznie zatrzymujac samotne
                dziecko bez opieki i wezwala policje celem odnalezienia opiekunow
                dziecka.
                • sokolasty Re: W USA dziecko do lat 14 nie wolno zostawic sa 19.11.08, 20:35
                  Nie mieszkamy całe szczęście w USA, gdzie trzeba ostrzegać, że kawa jest gorąca,
                  a sok porzeczkowy zostawia plamy, gdzie Murzyna nazywa się Afroamerykaninem,
                  Boże Narodzenie nazywa się sezonem świątecznym, a za kąpanie dziecka bez
                  rękawiczek idzie się do pierdla za pedofilię.
                  • ludwigvanbeethoven Re: W USA dziecko do lat 14 nie wolno zostawic sa 19.11.08, 21:17
                    Ale mieszkamy w tzw.Katolandzie gdzie okreslenia uzytych przez
                    Ciebie slow sa tysiackrotnie gorsze.To ja juz wole USA....


                • wykidajlo2 Re: W USA dziecko do lat 14 nie wolno zostawic sa 19.11.08, 20:37
                  Tyle że Polska to nie Buszmenia i mam nadzieję, że nigdy nią nie
                  będzie a tych, którzy chcą stamtąd czerpać wzorce trzeba będzie
                  przegonić tam, gdzie raki zimują. Gdy czytam takie bzdury, nie wiem,
                  czy śmiać się, czy płakać - gdy byłem dzieckiem, miałem jeszcze
                  dwójkę rodzeństwa, każde chodziło do szkoly na inną godzinę;
                  ciekawe w jaki sposób matka miała opiekować się wszystkimi naraz,
                  skoro do tej szkoły było cztery kilometry. A troje dzieci to nie
                  było wtedy wiele...
                  • zigzaur Re: W USA dziecko do lat 14 nie wolno zostawic sa 19.11.08, 23:44
                    Polska upodabnia się do USA, z czego wszyscy się cieszą. Na pewno Polska nie
                    będzie Putinlandem, gdzie dzieci pali się żywcem w szkołach.
                • unhappy Re: W USA dziecko do lat 14 nie wolno zostawic sa 19.11.08, 20:39
                  janspruce napisał:

                  > domu a co dopiero wysylac do sklepu po zakupy. Ci rodzice sa
                  > wyjatkowo bezmyslni i jednoczesnie pazerni.

                  Nie chwal się swoją ignorancją bo ci to chluby nie przynosi. Rodzice są normalni
                  (siedmiolatki w Polsce często same do szkoły chodzą z kluczami na szyi) i nie są
                  pazerni tylko ty nie wiesz czym jest ugoda :)

                  > Mandat im sie nalezy nie
                  > zabawka za 9 tysiecy. Ochrona postapila slusznie zatrzymujac samotne
                  > dziecko bez opieki i wezwala policje celem odnalezienia opiekunow
                  > dziecka.

                  Ochrona popełniła czyn za który można trafić do więzienia. Ciekawi mnie z jakiej
                  choinki się urwałeś wypisując bzdury, że postąpiła słusznie?
                • karol_7 Re: W USA dziecko do lat 14 nie wolno zostawic sa 19.11.08, 22:48
                  janspruce napisał:

                  > domu a co dopiero wysylac do sklepu po zakupy. Ci rodzice sa
                  > wyjatkowo bezmyslni i jednoczesnie pazerni. Mandat im sie nalezy
                  nie
                  > zabawka za 9 tysiecy. Ochrona postapila slusznie zatrzymujac
                  samotne
                  > dziecko bez opieki i wezwala policje celem odnalezienia opiekunow
                  > dziecka.

                  Ale p.o.jeb.ie tu nie USA tyloko cywilizowany kraj
                • asmok6 Re: W USA dziecko do lat 14 nie wolno zostawic sa 20.11.08, 00:10
                  janspruce napisał:

                  > domu a co dopiero wysylac do sklepu po zakupy.

                  To aż takie niedorajdy tam u nich? Smutne. U nas dzieci uczą się znajdywać drogę
                  do domu i posługiwać pieniędzmi już w pierwszej klasie szkoły podstawowej.

                  > Ci rodzice sa
                  > wyjatkowo bezmyslni i jednoczesnie pazerni. Mandat im sie nalezy nie zabawka
                  za 9 tysiecy.

                  Ale się rozpędziłeś. Doczytaj sobie na spokojnie - rzecz się działa w Polsce a
                  nie w USA. W Polsce nie ma takich przepisów ani takich głupich dzieci.


                  > Ochrona postapila slusznie zatrzymujac samotne
                  > dziecko bez opieki i wezwala policje celem odnalezienia opiekunow
                  > dziecka.

                  Nie, wezwała policję w celu przesłuchania dziecka a nie w celu odalezienia
                  opiekunów. To po pierwsze. A po drugie w Polsce zatrzymanie samotnego dziecka
                  bez opieki jest przestępstwem i to właśnie zgłosili rodzice do prokuratury.
                • hrabia-monter-christo --- za raczke ich -------- 20.11.08, 01:14
                  janspruce napisał:

                  > W USA dziecko do lat 14 nie wolno zostawic same w domu a co dopiero
                  > wysylac do sklepu po zakupy.

                  a u nas dzieci do 7 lat nie wolno zostawiac bez opieki i to tylko poza domem
                  i co my mozemy za to ze w USA dzieci sa 2 razy glupsze ?
            • olias Re: Proponuje odszkodowanie 250 tys euro od sklep 19.11.08, 19:38
              wydaje się to być jedyną drogą do ukrócenia szaleństw ochroniarzy w
              PL. Wszędzie to samo - bezmyślne mięśnie nabuzowane własną
              wielkością. dopuki ich "właściciele" nie zaczną ponosić
              konsekwencji, doputy będą takich zatrudniać. i tak ich szkolić. w
              pogardzie dola klienta (klient to złodziej).
              • sokolasty Re: Proponuje odszkodowanie 250 tys euro od sklep 19.11.08, 20:36
                Mięśnie? W markecie? Emeryci i renciści :)
            • eliza996 250 tys euro od sklep - słuszne żądanie 20.11.08, 11:03
              jak Tesco zapłaciłoby taką kwotę, to wtedy by zauważyliby że klient -to człowiek
              którego należy bezwzględnie szanować
          • waariat Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 17:51
            no i co że stać ich na taki prezent? co to ku.. akcja charytatywna? Zrobili
            dobrze, a wielcy dziennikarze zrobili z tego SENSACJE XXIwieku. Było
            podejrzenie, powiadomili odpowiednie władze i wszystko było cacy. A tu WIELKIE
            HALLLO.
            • nikodem_73 Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 18:57
              Nie. Nie zrobili dobrze. WYDAWAŁO im się, że robią dobrze. Chłopaczek niczego nie kradł, a o ile pamiętam to ochroniarze nie mają jeszcze uprawnień do prowadzenia śledztw i zatrzymywania na podstawie własnego widzimisię?

              Generalnie to co robią ochroniarze to kpina. Im się WYDAJE, że są "prawie policjantami", a są "prawie nikim".

              Na miejscu rodziców szedłbym "na noże", bo te G*WNIANE 9 tys. nikogo i niczego nie nauczą.

              A firma to nie fundacja - zgadza się. Dlatego powinna płacić za błędy.
            • olias Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 19:40
              któregoś dnia policji będzie się wydawać żeś zamieszany w
              morderstwo, lub tylko napad. będzie ci się wydawało że sprawa szybko
              się wyjaśni.
        • warzaw_bike_killerz Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 15:45
          kot.puszek.okruszek napisał:


          > Zejdźcie ludzie na ziemię.

          Zycze, aby Twoje dziecko znalazlo sie w takiej sytuacji. 9 tys... smiechu warte.
          9 tys to na otarcie lez. Zejdz na ziemie, za 9 tys, to szef takiej ochrony
          papieru toaletowego miesiecznie musi nakupic.

          Ciekawy jestem jak sie potoczy sprawa.
          • milu100 Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 16:54
            albo się zgłasza sprawę na policję i ciągnie dalej, albo...
            no właśnie widać, że mamusia oczekuje korzyści majątkowe, 9tys. i zabawka jak
            każda inna? fajnie, chciałbym mieć takie zabawki. Ciekawy jestem jak to dziecko
            się zachowuje wobec rówieśników którzy często nie mają nawet komputera, czy
            wobec nauczycieli, którzy za roczną pensję mogliby by sobie kupić całe dwie
            takie zabawki i już nic więcej poza tym
          • beatrix13 rodzice też popełnili przestępstwo 19.11.08, 16:59
            dziecko w tym wieku powinno być pod ich opieką,
            a jakby mały wpadł pod samochód, to rodziców oskarżanoby o
            zaniedbanie opieki;
            swoją drogą pazerny ten młody, może potem wyćwiczy się w
            przewracaniu w hotelach i wyłudzaniu odszkodowań
            • babaqba Re: rodzice też popełnili przestępstwo 19.11.08, 17:13
              beatrix13 napisała:

              > dziecko w tym wieku powinno być pod ich opieką,
              > a jakby mały wpadł pod samochód, to rodziców oskarżanoby o
              > zaniedbanie opieki;
              > swoją drogą pazerny ten młody, może potem wyćwiczy się w
              > przewracaniu w hotelach i wyłudzaniu odszkodowań

              Ośmiolatek nie może pójść do sklepu obok? Gdzie ty mieszkasz?
              Straszliwa okolica.
              "Pazerny ten młody"? Dzięki takiemu podejściu jest tak powszechne
              pomiatanie szarakami. Kara musi być odczuwalna dla winnego
              (Konsalnetu), stówa czy dwie takiej roli nie spełnią. Wiesz dlaczego
              w tym kraju jest tak źle? M. in. dlatego, żeśmy chłopskim narodkiem,
              który jest przywyczajony, że nim pomiatają i umie tylko beczeć mnąc
              beret w bezsilnych łapskach. A jak ładnie się nawzajem pilnujemy,
              żeby drugiemu nie było lepiej! Takie społeczeństwo to marzenie
              każdego reżimu!
              • johanna_haase 8-latek nie ma prawa sam do sklepu chodzić 19.11.08, 18:42
                W myśl prawa osoba poniżej 13 roku życia nie ma prawa do zawierania umów cywilno
                prawnych, w tym umów kupna sprzedaży, poza zakresem drobnych rzeczy służących do
                osobistego użytku (kanapka, batonik, picie). Natomiast rodzice są prawnie
                zobowiązani do sprawowania pieczy nad dzieckiem, co reguluje kodeks rodzinny. Na
                miejscu Tesco wystąpiłabym wi$c z kontrpozwem przeciwko tym ludziom.

                Konsalnet źle zrobił, ale tuszowanie własnej przewiny (zaniedbania opieki nad
                dzieckiem) tupetem i żądaniem autka za 3 średnie pensje jest dowodem całkowitego
                moralnego rozwydrzenia tych ludzi. Well, jak ich syn wypieprzy z mieszkania albo
                w wieku 20 lat pozwie za zaniedbania wychowawcze i zażąda alimentów, to dostaną
                to, na co zasłużyli.
                • hugow Re: 8-latek nie ma prawa sam do sklepu chodzić 19.11.08, 18:53
                  "Na miejscu Tesco wystąpiłabym wi$c z kontrpozwem przeciwko tym ludziom."

                  ?? chyba zartujesz - jakos Tesco nie mialo oporow aby ciagnac korzysci
                  materialne z tego okropnego przestepstwa i jak 8 latek placil - to brali
                  pieniadze. Zatem do wiezienia czy co tam jest kara za to przestepstwo - dyrekcje
                  Tesco - bo juz malego wpuscila na teren sklepu i dokonala transakcji lamiacej prawo
                  • olias Re: 8-latek nie ma prawa sam do sklepu chodzić 19.11.08, 19:46
                    i słusznie. dziecko jest nieletnie. dyrekcja tej szopki -
                    pełnoletnia. więc to dyrekcja nie dziecko dokonała przestępstwa.
                    ja bym się jednak bał naciskać. jeszcze dzieciak dostanie
                    dożywocie...
                • wykidajlo2 Re: 8-latek nie ma prawa sam do sklepu chodzić 19.11.08, 20:45
                  Dobra kobieto, mam nadzieję że Bozia Ci w dzieciach wynagrodzi
                  (przynajmniej czworo). Myślę, że Twoje zdolności pozwolą Ci wzorowo
                  zaopiekować się wszyskimi naraz.
                • asmok6 Re: 8-latek nie ma prawa sam do sklepu chodzić 20.11.08, 00:21
                  johanna_haase napisała:

                  > W myśl prawa osoba poniżej 13 roku życia nie ma prawa do zawierania umów cywilno
                  > prawnych, w tym umów kupna sprzedaży, poza zakresem drobnych rzeczy służących do
                  > osobistego użytku (kanapka, batonik, picie).

                  A to on tam po pralkę poszedł czy co?

                  > Natomiast rodzice są prawnie
                  > zobowiązani do sprawowania pieczy nad dzieckiem, co reguluje kodeks rodzinny. Na
                  > miejscu Tesco wystąpiłabym wi$c z kontrpozwem przeciwko tym ludziom.

                  Ale tesco w przeciwieństwie do Ciebie zna prawo :) Gdzie w kodeksie cywilnym
                  znalazłeś zapis że dziecko samo w sklepie to zaniechanie opieki? Skoro sam
                  piszesz że dziecko ma prawo do samodzielnego zawierania umów kupna sprzedaży
                  drobnych rzeczy.

                  > Konsalnet źle zrobił, ale tuszowanie własnej przewiny (zaniedbania opieki nad
                  > dzieckiem) tupetem i żądaniem autka za 3 średnie pensje jest dowodem całkowitego
                  > moralnego rozwydrzenia tych ludzi.

                  Ależ wręcz przeciwnie. Jest dowodem zaradności i umiejętności dbania o siebie i
                  swoje dziecko.

                  > Well, jak ich syn wypieprzy z mieszkania albo
                  > w wieku 20 lat pozwie za zaniedbania wychowawcze i zażąda alimentów, to dostaną
                  > to, na co zasłużyli.

                  No co ty. Dobrze go wychowują więc im taki przejaw debilizmu nie grozi.
            • zzzname Re: rodzice też popełnili przestępstwo 19.11.08, 20:00
              Osobną sprawą jest, że 8 letnie dziecko nie ma zdolności do czynności prawnych,
              nie miało jak kupić tej karmy dla psów.
              • unhappy Re: rodzice też popełnili przestępstwo 19.11.08, 20:04
                zzzname napisał:

                > Osobną sprawą jest, że 8 letnie dziecko nie ma zdolności do czynności prawnych,
                > nie miało jak kupić tej karmy dla psów.

                Kolejny. Skąd wy się bierzecie? Czytaj zanim się wypowiesz bo właśnie palnąłeś
                bzdurę!
            • asmok6 Re: rodzice też popełnili przestępstwo 20.11.08, 00:15
              beatrix13 napisała:

              > dziecko w tym wieku powinno być pod ich opieką,
              > a jakby mały wpadł pod samochód, to rodziców oskarżanoby o
              > zaniedbanie opieki;

              Ale nie wpadł pod samochód. Za to został na chwilę bezprawnie pozbawiony wolności.

              > swoją drogą pazerny ten młody, może potem wyćwiczy się w
              > przewracaniu w hotelach i wyłudzaniu odszkodowań

              Ano niech się cwiczy. Już mam dość słuchania o życiowych niedojdach które nie
              potrafią wegzekwować podstawowych rzeczy, za to potrafią pisać do gazety jakie
              to te banki, telekomy, urzędy i cały świat okrutny.
              Więcej takiego wychowania poproszę, bo na razie to mamy społeczeństwo baranów.
        • cyklista Pewnie, że przesada. Pownini żądać 100 000 19.11.08, 16:47
          A dobry adwokat powinien jeszcze dożywotną rentę wyprocesować.
        • jacek226315 Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 17:25
          kot.puszek.okruszek napisal:
          > zadanie "zabawki"za 9tys.pln jako rekompensaty to chyba jednak
          lekka przesada. Zejdzcie ludzie na ziemie
          Kochany w normalnym kraju np.USA gdyby sie to zdazylo to ten
          chlopiec nie musialby w zyciu pracowac.Dlatego tam nie ma takich
          numerow,bo aby kogos zatrzymac za kradzierz musisz byc 101%
          pewny,lub zlapac na goracym uczynku.Wkurzaja mnie tez Ci co uwazaja
          ze 8letnie dziecko nie moze isc samo do sklepu. Ja jak mialem 5lat
          sam jezdilem pociagiem z Wawy do Zielonej Gory,a moj syn od piatego
          roku zycia na kazde wakacje sam latal samolotem z NYC do Wawy
          • fidelxxx Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 17:33
            jacek226315 napisał:

            > w normalnym kraju np.USA

            Kpisz czy o drogę pytasz? Czym wyraża się ta normalność?
            • unhappy Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 19:09
              Między innymi tym, że groźba wysokich odszkodowań w takim wypadku kazałaby
              firmie ochroniarskiej zastanowić się czy zatrudnianie ludzi o inteligencji
              taboretu jest per saldo opłacalne.
          • stodola Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 18:14
            Wszystko "cacy" ale nie pierdziel glupot, Recze tu swoim , gotowym do odrabania
            ozorem- gdy sie okaze ze w USA mozesz puscic w samopas bachora do 12 roku zycia.
            W takiej sytuacji gdy dzieciak okaze sie byc bez opieki, recze ci, ze najpierw
            ciebie lub matke tego bachora zamknieto by i za pomoca "social service" udupiono
            by wam zycie, na cale zycie. Wskaz mi choc jeden maly fragment tego kraju gdzie
            dziecko do 12 roku zycia moze byc pozostawione chocby przez chwile bez opieki,
            Ten opisany przypadek zakonczylby sie dwoma pozwami do sadu, pzreciwko rodzicom
            tego dzieciaka jak i zapewne przeciwko ochroniarzom. Tyle, ze rodzice lub tez
            prawni opiekunowie dostali by mocniej po d**ie, a gdybys tak zaczal podskakiwac,
            to "social service: z pewnoscia "zalatwil" by wam odebranie praw rodzicielskich
            plus kilka lat pierdla.
            Juz nie mowiac o piecioletnim bachorze podrozujacym solo jakimkolwiek pociagiem
            :) hahaha..
            • unhappy Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 19:09
              W Polsce tym limitem jest 7 lat ze względu na obowiązek szkolny.
              • sokolasty Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 20:39
                Do stodola:

                I to wszystko wydaje Ci się normalne?
            • jacek226315 Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 20:56
              stodola napisała:

              > Wszystko "cacy" ale nie pierdziel glupot, Recze tu swoim , gotowym
              do odrabania
              > ozorem- gdy sie okaze ze w USA mozesz puscic w samopas bachora do
              12 roku zycia
              > .
              > W takiej sytuacji gdy dzieciak okaze sie byc bez opieki, recze
              ci, ze najpier
              > w
              > ciebie lub matke tego bachora zamknieto by i za pomoca "social
              service" udupion
              > o
              > by wam zycie, na cale zycie. Wskaz mi choc jeden maly fragment
              tego kraju gdzi
              > e
              > dziecko do 12 roku zycia moze byc pozostawione chocby przez
              chwile bez opieki,
              > Ten opisany przypadek zakonczylby sie dwoma pozwami do sadu,
              pzreciwko rodzicom
              > tego dzieciaka jak i zapewne przeciwko ochroniarzom. Tyle, ze
              rodzice lub tez
              > prawni opiekunowie dostali by mocniej po d**ie, a gdybys tak
              zaczal podskakiwac
              > ,
              > to "social service: z pewnoscia "zalatwil" by wam odebranie praw
              rodzicielskich
              > plus kilka lat pierdla.
              > Juz nie mowiac o piecioletnim bachorze podrozujacym solo
              jakimkolwiek pociagiem
              > :) hahaha..
              Tak nie mozna puscic w Stanach dziecka samego,ale prostytucja
              dziecieca kwitnie. A przeciez prostytucja w Stanach jest
              nielegalna,a panienek pelno na kazdym rogu 42street w NYC
          • johanna_haase Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 18:44
            "Ja jak mialem 5lat
            sam jezdilem pociagiem z Wawy do Zielonej Gory,a moj syn od piatego
            roku zycia na kazde wakacje sam latal samolotem z NYC do Wawy "

            I patrz, jak skończyłeś, na azbestach na Jackowie. Ludzie chcą czegoś lepszego
            niż Twój los dla ich dzieci.
            • jacek226315 Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 20:16
              johanna_hasse napisala:
              > I popatrz ,jak skonczyles ,na azbestach na Jackowie.
              W dyskusji nie znizam sie do poziomu idioty bo pokona mnie
              doswiadczeniem. O czym tu gadac z taka cnotliwa kwoka
            • ready4freddy Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 23:19
              johanna_haase napisała:

              > "Ja jak mialem 5lat
              > sam jezdilem pociagiem z Wawy do Zielonej Gory,a moj syn od piatego
              > roku zycia na kazde wakacje sam latal samolotem z NYC do Wawy "
              >
              > I patrz, jak skończyłeś, na azbestach na Jackowie. Ludzie chcą czegoś lepszego
              > niż Twój los dla ich dzieci.

              ROTFL :) dzieki, usmialem sie jak norka :) a tak nawiazujac do tematu, to trudno
              powiedziec: ochrona miala jakies tam poszlaki, ale sie pomylili, niech teraz
              "uczynia zadosc". ale tez i zadania rodzicow to juz male przegiecie, dzieciak
              sie nauczy, ze jak juz zlapiesz frajera, to go trzeba wydoic do konca. zdarzylo
              mi sie kiedys kupic w kiosku w pasazu handlowym jakis magazyn z dodawana plyta.
              nastepnie wszedlem do supermarketu (to samo centrum handlowe), po czym zaraz
              wyszedlem (dogadalem sie tylko z mama, co i jak). zgarnal mnie ochroniarz, co
              tam niose w reklamowce. no wiec pokazuje, ze gazete. ale gdzies mi sie kwitek
              zapodzial, paragon znaczy. no, to ide z nimi do jakiejs kanciapy i czekam, co
              tez wymysla (najprostsze rozwiazanie, tzn. spytanie faceta z kiosku, czy
              sprzedawal mi ow magazyn, nie znalazlo uznania u "komendanta", jakiegos
              szczylowatego leszcza zreszta :) po jakims czasie doszli do wstrzasajacego
              wniosku, ze jednak nie moglem tego periodyku ukrasc z supermarketu, bo go tam po
              prostu nie ma (tzn. jest prasa, ale nie ten tytul akurat). uparlem sie tedy, aby
              ten szczyl, co im przewodzil, poszedl ze mna do kiosku. nie bardzo chcial, ale
              sie uparlem, i mialem satysfakcje moralna, kiedy gosc z kiosku powiedzial "tak,
              oczywiscie, kupowal pan kwadrans temu ten magazyn". no, ale jak sobie teraz
              pomysle... niby dorosly chlop, a taki glupi. ile to moglem sobie odszkodowania
              zaspiewac :)))
              • unhappy Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 23:26
                ready4freddy napisał:

                > pomysle... niby dorosly chlop, a taki glupi. ile to moglem sobie odszkodowania
                > zaspiewac :)))

                Zostałeś bezpodstawnie zatrzymany. Wystarczyło ci przepraszam. Ok. Twoja wola
                ale też ŻADNA wskazówka dla innych.
          • bambussi Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 18:49
            > a moj syn od piatego
            > roku zycia na kazde wakacje sam latal samolotem z NYC do Wawy

            tak tak, a teraz idź już wyrzuć śmieci bo ci mamusia da szlaban na
            internet :) :) :)
        • konopnyjasio dla Ciebie... 19.11.08, 17:35
          Być może dla Ciebie 9 tys to dużo ale są na świecie,ba w Polsce ludzie,którzy 10
          tys netto zarabiają dziennie.

          Tak więc ...TY zejdź na ziemię.
          • bambussi Re: dla Ciebie... 19.11.08, 18:51
            nie, to ty zejdź na ziemię - porównaj ilość tych co zarabiają 10
            tys. dziennie i 10 tys. rocznie i co ci wyjdzie, których jest
            więcej???

            więc nie generalizuj w oparciu o statystyczny ułamek procenta

            rozumiem że by chcieli nawet i 90 tys. ale powiedzmy na dom dziecka
            a nie na ZABAWKĘ dla bachora
            • unhappy Re: dla Ciebie... 19.11.08, 19:11
              Zastanów się jaka kwota odszkodowania byłaby dla Konsalnetu wystarczająco
              dotkliwa żeby dobrze się zastanowili?

              Znasz roczne obroty tej firmy?
              • pandzik Re: dla Ciebie... 19.11.08, 20:45
                I co, z tych rocznych obrotów to pazerne babsko ma ciągnąć korzyści?
                Dobrze mówią wyżej, niech zapłacą i 300 tysięcy, ale na cele społeczne, np. na
                dom dziecka, a nie na kolejna zabawkę za 10 kawałków dla rozwydrzonego
                dzieciaka, dla którego w wieku 8 lat laptop to żadna atrakcja. Neurolog i
                psycholog, dobre sobie. A badanie dna oka przez odbyt juz miał? Mamuśce na pewno
                by się przydało.
                • unhappy Re: dla Ciebie... 19.11.08, 21:11
                  pandzik napisał:

                  > I co, z tych rocznych obrotów to pazerne babsko ma ciągnąć korzyści?

                  Pazerne babsko? O nasz ty geniuszu. Czyli ty WIESZ ile jest warta ugoda w tej
                  sytuacji. Podzielisz się tą wiedzą?

                  Pozwolisz, że reszty bzdetów nie na temat nie będę cytował :)
                • asmok6 Re: dla Ciebie... 20.11.08, 00:31
                  pandzik napisał:

                  > I co, z tych rocznych obrotów to pazerne babsko ma ciągnąć korzyści?

                  No oczywiście. Co w tym dziwnego? I dalczego "pazerne"? O te marne parę tysięcy
                  takie słowa? Co ty w slumsach mieszkasz że jak ktoś chce 9tys to już "pazerny"?

                  > Dobrze mówią wyżej, niech zapłacą i 300 tysięcy, ale na cele społeczne, np. na
                  > dom dziecka, a nie na kolejna zabawkę za 10 kawałków dla rozwydrzonego
                  > dzieciaka,

                  Ale dlaczego na cele społeczne? Tego już w ogóle nie rozumiem. A co dziecku i im
                  z tego przyjdzie? Nie no ludzie nie dajmy się zwariować, to ma być rekompensata
                  dla dzieciaka a nie kara dla firmy. O karze dla firmy to prokurator zdecyduje.


                  > dla którego w wieku 8 lat laptop to żadna atrakcja. Neurolog i
                  > psycholog, dobre sobie.

                  No cóż. Widać że dbają o dzieciaka.
            • kamik-wawa Re: dla Ciebie... 19.11.08, 20:41
              Stary tu nic nie trzeba porównywać, bo właściciele supermarketu, oraz agencji
              ochrony akurat tyle i więcej zarabiają.
            • asmok6 Re: dla Ciebie... 20.11.08, 00:27
              bambussi napisał:

              > nie, to ty zejdź na ziemię - porównaj ilość tych co zarabiają 10
              > tys. dziennie i 10 tys. rocznie i co ci wyjdzie, których jest
              > więcej???

              Nie ważne których jest więcej. Ważne którym trzeba coś w rekompensacie podarować.
              Teraz najwyraźniej trafiło na lepiej zarabiających więc trzeba się bardziej
              postarać żeby ich zadowolić.

              > więc nie generalizuj w oparciu o statystyczny ułamek procenta

              Dlaczego nie, skoro to ten ułamek chce rekompensaty?

              > rozumiem że by chcieli nawet i 90 tys. ale powiedzmy na dom dziecka
              > a nie na ZABAWKĘ dla bachora

              A czemu na dom dziecka? Własne dziecko mają więc zabawka bardziej im się przyda
              niż mglista informacja że ktoś komuś przesłał pieniądze.
        • nati Re: "Zabawka" za 9 tys pln to jednak lekka przesa 19.11.08, 18:23
          bo synek ma juz replike porsche, laptopa tez i aparat tez. cholera. gdyby
          chodzilo o dzieciaka z biedniejszej rodziny, nie byloby tego adwokata nawte, bo
          rodzicow nie byloby stac. tych rodzicow stac i sa po prostu pazerni. skoro
          dziecko doznalo takiej traumy, to do psychoterapeuty i ok, niech konsalnet
          placi. ale zabawka za 9 tysiecy? polska to mimo wszystko nie ameryka i moze to i
          lepiej. bo w naszym kraju firma, ktora musialaby zaplacic wielkie odszkodowanie
          (nie rzedu 9 tys.) na pewno zrobilaby to kosztem szeregowych pracownikow - czyli
          najbiednijszych, ktorych synowie sie replikami porsche nie bawia, a o laptopach
          marza bedac w gimnazjum.
      • eti.gda Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:58
        maruda.r napisał:

        > tmerlin napisał:
        >
        > > Hmm.. no wg mnie ochrona postąpiła właściwie: zatrzymała,
        zawiadomiła pol
        > icje.
        > > Tylko ciekawe jest, że przeciw matce nie wysuniete oskarżeń o
        niedopilnow
        > anie
        > > dziecka. Jak sama mówiła, przestraszyła się, że dziecko mogło
        mieć wypade
        > k. I
        > > co w wtedy? Czemu nie poszła z dzieckiem do sklepu?
        >
        > *******************************
        >
        > Pierwszy raz poszedłem do sklepu w wieku 6 lat. Matka była chora.
        >

        Do hipermarketu? My też chodziliśmy do sklepu w wieku 6 lat, ale
        wtedy nie było supermarketów, co najwyżej SAMy i to tylko w duzych
        miastach.
        • maruda.r Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:38
          eti.gda napisał:

          > Do hipermarketu? My też chodziliśmy do sklepu w wieku 6 lat, ale
          > wtedy nie było supermarketów, co najwyżej SAMy i to tylko w duzych
          > miastach.

          ***************************************

          Jasne, że do SAM-u. Weź jednak pod uwagę różnice w dostępie do informacji, co
          przekłada się na obycie. Porównanie jest więc właściwe.

    • tetsujin Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:04
      Tak, poczekamy jak ciebie ochrona zatrzyma bo będziesz miał taka samą czapkę jak np. znany im z monitoringu kieszonkowiec. I sobie poczekasz w sklepie na policję.
      A 8 lat to druga klasa podstawówki. W tym wieku dzieci same jeżdżą do szkoły, nawet kilka kilometrów. I co? Takie życie.
      Ochroniarze, za to ewidentnie złamali prawo. Od razu powinni poinformować rodziców i ew. wspólnie poczekać na policję.
      • zigzaur Przypomina się film Barei "Brunet wieczorową porą" 19.11.08, 15:35
        Milicjant (Wojciech Pokora) pyta głównego bohatera (Krzysztof Kowalewski):

        - A skąd pan wiedział, że to morderca?

        - Bo morderca ma zawsze czerwony kapelusz!
        • lelontm2 Re: Przypomina się film Barei "Brunet wieczorową 19.11.08, 15:57
          zigzaur napisał:

          > Milicjant (Wojciech Pokora) pyta głównego bohatera (Krzysztof Kowalewski):
          >
          > - A skąd pan wiedział, że to morderca?
          >
          > - Bo morderca ma zawsze czerwony kapelusz!

          Pokora byl morderca, a nie milicjantem, to gwoli scislosci
          • zigzaur Re: Przypomina się film Barei "Brunet wieczorową 19.11.08, 17:14
            Widocznie dawno tego filmu nie oglądałem.
            • absurdello Tego milicjanta w "Brunecie" Barei 19.11.08, 19:19
              to grał Jerzy Moes, jemu to Michał Roman (Krzysztof
              Kowalewski) "sprzedał" tę wiekopomną obserwację kapeluszową,
              milicjant potem zatrzymuje kobietę w czerwonym kapelusiku graną ...
              przez matkę Stanisława Barei, Stanisławę Bareję ;))
              • absurdello Ale faktycznie scena żywcem z Barei 19.11.08, 19:21
                :((((((((((
    • puuchatek Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:37
      tmerlin napisał:

      > Hmm.. no wg mnie ochrona postąpiła właściwie: zatrzymała, zawiadomiła policje. (...)

      Nie, nie postąpiła właściwie: ochrona (czy ktokolwiek inny) NIE MA PRAWA zatrzymywać dziecka BEZ WIEDZY RODZICÓW. Czyli nawet gdyby były przesłanki do zatrzymania, to powinni NAJPIERW zawiadomoć rodziców dziecka (ośmiolatek umie podać swój adres, nazwisko etc), a ZARAZ POTEM wezwać policję. I przede wszystkim bez obecności rodziców i policji NIE MIELI PRAWA ZADAWAC DZIECKU JAKICHKOLWIEK PYTAŃ.
      • trisania Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:50
        Dokładnie. Lepiej tego nie można ująć :)
      • zalobanarodowa Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:26
        jak mają ustalić jego dane i telefon do rodziców nie zadając mu pytan?
        • fidelxxx Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 17:34
          Sposobem na "pedofila": gdzie mieszkasz, może pójdziemy do ciebie?

          :P
      • super_maupa Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 17:22
        > Nie, nie postąpiła właściwie: ochrona (czy ktokolwiek inny) NIE MA PRAWA zatrzy
        > mywać dziecka BEZ WIEDZY RODZICÓW. Czyli nawet gdyby były przesłanki do
        > zatrzymania, to powinni NAJPIERW zawiadomoć rodziców dziecka (ośmiolatek
        > umie podać swój adres, nazwisko etc), a ZARAZ POTEM wezwać policję.

        Możesz podać podstawę prawną? Policjantka z artykułu powiedziała coś innego:
        "W przypadku dziecka to policja kontaktuje się z rodzicami lub opiekunami i
        informuje o sprawie sąd rodzinny, który przejmuje sprawę - mówi policjantka."
      • pandzik Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 20:47
        Przeczytaj sobie uważnie ten artykuł. Ochrona zatrzymuje, zawiadamia policję. Do
        tego ma pełne prawo. To policja zawiadamia rodziców, izbę dziecka i sąd rodzinny.
        • unhappy Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 21:04
          pandzik napisał:

          > Ochrona zatrzymuje, zawiadamia policję.

          Ochrona może uniemożliwić oddalenie się podejrzanego. Nie może stosować siły
          (chyba, że mamy crime in progress :), poleceń ochrony nie trzeba wykonywać
          (pamiętając o crime in progress i prawie ochrony do uniemożliwienia ucieczki).
    • kancias Nauczyć bandziorów szanować prawa dziecka. 19.11.08, 15:38
      Nigdy w życiu nie odpuścić skoro nie chcą spełnić warunków rodziców to za to
      co zrobili niech poniosą konsekwencje. Jakim prawem małoletniego w ten sposób
      pozbawili jego praw. Oddałbym sprawę bardzo renomowanej kancelarii adwokackiej
      o zadośćuczynienie i o odszkodowanie a kwotę było by na pewno wyższa niż 50
      tys. zł razem .
      • andru_lub Re: Nauczyć bandziorów szanować prawa dziecka. 19.11.08, 20:50
        Dokładnie.
    • alterego4 Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:40
      Całkowicie popieram rodziców. To, czy dziecko może samo iść do sklepu czy nie
      - nie ma tu nic do rzeczy.
      Ochrona to nie policja, wskazany przez rodziców przepis został ewidentnie
      naruszony a może firmy ochroniarskie zaczną w końcu szkolić swoich ludzi z
      podstawa prawa. Na powszechną wśród ochroniarzy znajomość zasad dobrego
      wychowania trzeba niestety będzie poczekać dłużej.
      9 tysięcy to nie jest wygórowana kwota, ja bym w takiej sytuacji żądał kilka
      razy tyle.
    • wredniaczynka Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:41
      Co za tupet! Czy naprawdę nikt nie dostrzega, jakie jest najbardziej ewidentne
      zaniedbanie i naruszenie prawa opisane w tej historii? Fakt, że 8mio latek
      został puszczony przez rodziców BEZ OPIEKI, aby zrobić zakupy w hipermarkecie!
      Ponadto dziecko NIE MA ZDOLNOŚCI PRAWNYCH koniecznych do zawarcia umowy
      transakcji - kupna! Naprawdę, wspaniali rodzice...
      • alterego4 Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:46
        TO jest całkiem inna sprawa i nie ma nic wspólnego z przestępstwem popełnionym
        przez ochronę. Za chwilę zaczniesz dowodzić, że ochroniarze w trosce o dziecko
        próbowali ustalić jego tożsamość, żeby się nie błąkało samotnie po sklepie.

        Tesco jakoś nie podniosło argumentu, że dziecko jest za małe, żeby samodzielnie
        kupować. Pecunia non olet, więc ich tak nie broń.
        • gem58 Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:49
          > Tesco jakoś nie podniosło argumentu, że dziecko jest za małe, żeby samodzielnie
          > kupować.

          przede wszystkim jest wystarczająco duże żeby kraść, zwłaszcza jak nie ma w
          pobliżu rodziców.
          • unhappy Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 20.11.08, 12:39
            Ty jesteś też wystarczająco duży żeby kraść (skoro już umiesz pisać) i co?
        • wredniaczynka Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:51
          "Pecunia" uzyskany w taki sposób jednak trochę "olet", zwłaszcza rodzicom trochę
          powinien ten aromat podoskwierać.

          Nie piszę, co sądzę na temat ochrony, zrobili to już w udany sposób inni i ja
          się pod tym podpisuję. Ale jeśli puszcza się pierwszoklasistę do hipermarketu,
          to wcale nie jest najgorsze, na co się go naraża!
          • hugow Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 18:58
            Jesli jest to pierwszoklasista - to juz fakt ze kaze sie mu chodzic do szkoly i
            odrywa sie go od rodzicow (rodzic nie moze siedziec w klasie i kontrolowac co
            robia w szkole jego dziecku) wystarczy aby tez dziecko wracajac ze szkoly moglo
            zrobic zakupy
        • pandzik Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 20:51
          "Za chwilę zaczniesz dowodzić, że ochroniarze w trosce o dziecko
          próbowali ustalić jego tożsamość, żeby się nie błąkało samotnie po sklepie."
          Swoją drogą nie byłoby to takie bezpodstawne. Jak ja widzę dzieciaki w wieku lat
          kilku, plątające się bez opieki po marketach, to mnie krew zalewa. A potem tylko
          słyszę przez głośniki: "Ośmioletni Staś czeka na mamę w punkcie obsługi
          klienta". Święta idą, znowu będzie tego pełno.
      • jkmjkm Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:51
        "Ponadto dziecko NIE MA ZDOLNOŚCI PRAWNYCH koniecznych do zawarcia umowy
        transakcji - kupna!"

        Bzdura.
        Dziecko, które nie ukończyło 13 roku życia i nie ma zdolności do czynności
        prawnych, jak w tym przypadku, może kupić karmę dla kota, bo to umowa należącą
        do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego.

        Gdyby kupował samochód, albo nawet rower, to co innego.
      • trisania Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:56
        co za głupoty wygadujesz! dziecko nie ma prawa zawarcia umowy transakcji dopiero
        od pewnej ceny, bodaj 100zł. inaczej co, zabroniłabyś dziecku kupić sobie
        cukierka? no litości..

        poza tym rodzice, którzy w ramach rekompensaty wolą zabawkę dla ich synka, a nie
        laptopa czy aparat dla siebie, raczej nie są głupi, wiec ząłożę się, że tlen
        sklep był tuż pod ich domem.

        jeśli uważasz, że każde dziecko do nastego roku życia wszędzie powinno chodzić z
        opiekunem, to gratuluję głupoty i życzę powodzenia przy codziennym odprowadzaniu
        swojego dzieciaka do i ze szkoły przez kilka lat.
        • wredniaczynka Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:58
          To się nazywa opieka rodzicielska - to takie coś, czego się podejmujesz, gdy
          zostajesz rodzicem. Czy wiesz, że w twoim poście słowo "głupota" padło 3 razy, a
          w moim - ani razu? Także gratuluję, zwłaszcza twoim dzieciom :)
          • stara_twojej_starej Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:15
            wredniaczynka napisała:

            > To się nazywa opieka rodzicielska - to takie coś, czego się podejmujesz, gdy
            > zostajesz rodzicem. Czy wiesz, że w twoim poście słowo "głupota" padło 3 razy,
            > a
            > w moim - ani razu? Także gratuluję, zwłaszcza twoim dzieciom :)

            jesteś tępą idiotką...
            i nie ma tu znaczenia, że słowo "głupota" nie padło w twoim poście ani razu.
            • kamik-wawa Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 20:46
              haha co racja, to racja. :)
      • upl Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:02
        buhahahaha straszna bzdura
        analogicznie rozumujac dziecko powinno do 18 roku zycia zyc zamkniete w 4
        scianach domu i po eskorta chodzic do szkoly
        ty tez nie chodzilas sama na zakupy?
        w ten sposob chowa sie kaleki spoleczne, ktore do konca zycia zyja pod
        spodniczka mamusi
        • alterego4 Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:09
          upl napisała:


          > w ten sposob chowa sie kaleki spoleczne, ktore do konca zycia zyja pod
          > spodniczka mamusi






          A potem zostają premierami ;)
          • zigzaur Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 17:22
            To jest przypadek odosobniony, który - mam nadzieję - nie powtórzy się.
            • fidelxxx Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 17:37
              Odpukać!
        • marcin_witkowski Oj malo wiesz 19.11.08, 19:17
          Do pewnego wieku rodzice nie powinni spuszczac z niego nawet oka. W UK np dzieci
          nie moga pozostawac bez opieki doroslego do 12go roku zycia.
          Niestety produkuje to dzicz, sami brytyjczycy (wiecej jak polowa) mowia ze
          brytyjskie dzieci to ZWIERZETA. Bierze sie to z tego iz dzieci do 12roku zycia
          czas spedzaja wlasciwie przed TV lub komputerem. Bo prawo zabrania zabawy
          dzieciom bez opieki. W UK nie ma placow zabaw pod blokami jak w polsce, sa one
          umieszczane najczesciej przy parkach. W wyniku tego dzieci praktycznie nie maja
          podworkowego zycia, podworkowych kolegow itp, ich kolegami sa przypadkowo
          spotkane dzieci na placu zabawa do ktorego wybiora sie z mamusia.
          Najciekawsze jest jednak to iz majac juz 12lat, dzieci mysla ze moga praktycznie
          wszysto, to sa juz dzieci ktore same spedzaja czas na dworze, pija alkohol, pala
          maryske. I niestety okupuja place zabaw, taka holota jak sie pojawi na placu
          sprawia ze rodzice uciekaja z tych placow ze swoimi dziecmi.
          To jest skutek tego ze do tego 12roku zycia nie wybawilo sie na tych hustawkach,
          karuzelach. I nadrabiaja to po 12stym roku zycia.
          • tblaszczyk Re: Oj malo wiesz 20.11.08, 02:01
            Jakiś czas temu kupiłem mieszkanie w Polsce . Blokowisko z lat 90 .
            Między betonowymi klockami był naprawdę dobrze urządzony plac zabaw , boisko do
            kosza i piłki nożnej oraz kawałek trawnika ( obsrywany notorycznie przez psy ) .
            Plac zabaw zlikwidowano decyzją administracji bo....w dzień wrzeszczące dzieci
            zakłócały spokój emerytom a w nocy młodzież piła tam alkohol i paliła maryśkę .
            Najprostszym rozwiązaniem było skasowanie jedynej oazy zieleni pośród szarego
            betonu . Młodzież przeniosła się do pobliskiego lasku a dzieciaki siedzą w
            domach przed tv i komputerami. Wygrali emeryci a ich psy obsrywają pozostałe
            klepisko bez obawy że któryś z rodziców maluchów zwróci im uwagę i każe na
            spacery zabierać oprócz pupilka - szczotkę i szufelkę , co było źródłem
            wiecznych nieporozumień . Piszę to bo wiem jak jest w UK i w pełni zgadzam się z
            Twoimi wnioskami ale u nas jest chyba nie lepiej .
            Ktoś wcześniej wspomniał o normalości w USA . Jeżeli za normalnośc uważa się
            przyznawanie odszkodowań za rzeczy typu poparzenie kawą ( bo na kubku nie było
            napisane że gorąca ) to ja wyznaję inną normalność . Amerykańska normalnośc
            doprowadziła do sytuacji w której odprowadzając zagubione ,ryczące dziecko do
            punktu informacyjnego w pewnym nowojorskim centrum handlowym usłyszałem od mamy
            zamiast "dziękuję" ,skierowane do dziecka :"czy Pan Cię nie dotykał? " . To jest
            paranoja , nie normalność .
            Ale wracając do tematu - ochroniarz popełnił wielki błąd i za to zwyczajnie
            powinien dyscyplinarnie wylecieć na zbity pysk ,firma przeprosić i kupić
            dzieciakowi wór słodyczy . Tyle że mamusia zachowała się po "hamerykańsku" i
            będzie walczyć o Bóg wie co jeszcze pod pretekstem zniszczenia dziecięcej
            psychiki .
            Nie wiem czy dzisiejsze dzieci są takie wrażliwe czy rodzice tacy pazerni
            • unhappy Re: Oj malo wiesz 20.11.08, 02:08
              tblaszczyk napisał:

              > Tyle że mamusia zachowała się po "hamerykańsku" i
              > będzie walczyć o Bóg wie co jeszcze pod pretekstem zniszczenia dziecięcej
              > psychiki .

              Wór cukierków jest ok. Laptop byłby jeszcze ok? A wór cukierków za 10 tys (duży
              wór - drogie cukierki)?

              W Ameryce absurdalnie wysokie odszkodowania padają w sądzie. Tutaj mamy do
              czynienia z próbami UGODY.

              > Nie wiem czy dzisiejsze dzieci są takie wrażliwe czy rodzice tacy pazerni

              Od jakiej kwoty nie byłoby pazerności?
              • tblaszczyk Re: Oj malo wiesz 20.11.08, 04:02
                Pamiętajmy że sprawa jest skierowana do prokuratury ,więc ochrona prawdopodobnie
                zostanie ukarania zgodnie z prawem jeśli dopuścili się przestępstwa .
                Uderza mnie po prostu fakt że rodzice próbują szantażować ochroniarzy. Wycofają
                sprawę z sądu pod warunkiem sprawienia drogiego podarunku. Gdyby Konstalnet
                zaproponował rodzicom nową kuchnię w luksusowym standardzie to Ci też pewnie by
                się zgodzili na ugodę . Takie mam po prostu wrażenie
                Na mój gust to po prostu kupczenie nieszczęściem dzieciaka .Będą go ciągać po
                wszelkich łapiduchach w poszukiwaniu urazów psychicznych , bólów głowy ,
                moczenia nocnego i nerwic po to żeby zdobytymi papierkami machać przed oczami
                tej firmy ochroniarskiej i dając do wyboru gokarta lub sąd.
                Byc może wyraziłem się niejasno w poprzednim poście więc sprecyzuję.
                Moim osobistym zdaniem osoby które są winne całej sytuacji powinny zostać
                ukarane zwolnieniem z pracy , dzieciak i rodzice przeproszeni ( tutaj te
                cukierki bym dał ) , a jeśli doszło do przestępstwa - sprawę niech rozstrzygnie
                sąd .Na podstawie ew wyroku niech procesują się w sądzie cywilnym

                • unhappy Re: Oj malo wiesz 20.11.08, 10:45
                  A więc nie wiesz co to jest ugoda. Przypominam, że owo "kupczenie" rozpoczął
                  kierownik ochrony.

                  Cały czas piszesz o cukierkach. Wcześniej był wór teraz już go nie ma. Rozumiem,
                  że według ciebie instytucja zadośćuczynienia jest zła i szkodliwa?
      • fake_plastic_goch Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:06
        Brak zdolności prawnych? Sugerujesz ze dzieciak nie moze kupic lizaka w sklepie?
        A tak serio, nie ma faktycznie zdolności prawnej, ale w drobnych bieżących sprawach życia codziennego umowa jest konwalidowana przez samo jej dokonanie, gdy dokonuje jej dziecko poniżej 13 roku życia.
        Nie znaczy to bynajmniej, że 8latek nie może nic kupić w sklepie.

        Poza tym, jakie znaczenie ma brak opieki nad dzieckiem w świetle niedopuszczalnego przez prawo zachowania ochroniarzy? Nie mówimy o tym, że dziecku stała się krzywda, bo nie zostało upilnowane. Wina ochrony jest oczywista.
      • man_sapiens Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:38
        > Ponadto dziecko NIE MA ZDOLNOŚCI PRAWNYCH koniecznych do zawarcia umowy
        > transakcji - kupna! Naprawdę, wspaniali rodzice...

        Czyli do sklepu wolno chodzić dopiero jak się skończy 18 lat? Nie ośmieszaj się.
      • sajm Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:46
        chyba jednak ma w ograniczonym zakresie
      • zigzaur Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 17:20
        Kodeks cywilny zezwala na to, aby dziecko od lat 7 wzwyż mogło zawierać umowy
        kupna-sprzedaży o niewielkiej wartości a związane z codziennym życiem.

        Takim przypadkiem jest np. kupienie biletu autobusowego i jazda do szkoły.
        Podobnie codzienną czynnością jest kupienie porcji karmy dla zwierzaczka.
        • jacek226315 Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 21:09
          zigzaur napisał:

          > Kodeks cywilny zezwala na to, aby dziecko od lat 7 wzwyż mogło
          zawierać umowy
          > kupna-sprzedaży o niewielkiej wartości a związane z codziennym
          życiem.
          >
          > Takim przypadkiem jest np. kupienie biletu autobusowego i jazda do
          szkoły.
          > Podobnie codzienną czynnością jest kupienie porcji karmy dla
          zwierzacz.
          Szkoda,ze dzieciak nie przyszedl do sklepu w towarzystwie
          rodzica,wytracil by tym samem argument tym wszystkim co tak sa
          oburzeni,samotnym dzieckiem w sklepie.
    • olinka20 Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:44
      Szkoda małego to fakt.
      Na pewno spotkanie z ochrona w hipermarkecie nie jest przyjemne, ale
      mie uderzyło coś calkiem innego- zobaczcie jakie roszczeniowe jest
      to młode pokolenie.
      Nie wystarczy przepraszam, czy aparat czy laptop.
      Aby biedne dziecko zapomnialo o tych szykanach niezbędny jest mu
      gokart za, bagatela, 9 tysięcy.
      • sajm Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:43
        może zażądać za 900tysięcy. Według kilku osób doszło do powaznego
        przestępstwa, przestepstwa na dziecku. Każde odszkodowanie powinno
        mieć w tym przypadku rolę prewencyjną, zatem pokazac wszystkim, ze
        takie zachowanie będzie miało poważne konsekwencje. Czyli ma
        sprowadzić firmę ochroniarska "na droge prawa", jak to był łaskawy
        ktoś w artykule powiedziec o działaniu firmy wobec ośmiolatka.
      • real_mr_pope Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 22:04
        I szkoda, że żąda zabawki za jedyne 9 tysięcy złotych. Powinno żądać
        gotówki rzędu przynajmniej 90 tysięcy złotych. W końcu już nawet w
        Polsce konsument ma swoje prawa. A 'wielkie firmy' są
        przyzwyczajone, że po skrzywdzeniu konsumenta wykpią się drobnostką,
        bo konsument się boi, bo jest przyzwyczajony do zbywania. Życzę
        powodzenia rodzicom dziecka i mam nadzieję, że ewentualna ugoda nie
        zakończy się na zabawce za 9 tysięcy złotych.
      • myszka116 Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 20.11.08, 10:08
        Popieram rodziców-jeśli ktoś rażąco narusza przepisy i to w stosunku do małego
        chłopca,przeprosiny nie wystarczą.To byłoby zbyt proste-powiedzieć przepraszam i
        zapomnieć o sprawie.Firma powinna zrekompensować dziecku szok jaki
        przeżyło.Takie zachowanie ochrony wobec nieletniego mogło wywołać u niego stres
        i poczucie zagrożenia,dlatego ważne jest by dziecko jak najszybciej o tym
        zapomniało.Rozmowy z psychologiem na pewno pomogą-nowa zabawka również.Natomiast
        jej wybór,to już kwestia gustu i rodzice słusznie zasugerowali firmie to,co
        chłopcu naprawdę sprawi radość.Ten fakt powinien być doceniony.Ani TESCO,ani
        firma ochroniarska nie zbiednieje od zakupu gokarta choćby za 20 tysięcy.
        O wiele więcej może je kosztować utrata klientów,po nagłośnieniu tej sprawy.
        To powinna być lekcja dla TESCO-więcej szacunku dla klienta.
    • anakonda22 Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:46
      ..a prawda jest taka: OBCY KAPITAŁ WPIERDZIELIŁ SIĘ DO NASZEGO KRAJU DOŁUJĄC
      PRODUCENTÓW I SWYCH PRACOWNIKÓW. ZATRUDNIAJĄ FIRMY OCHRONIARSKIE, KTÓRE
      ZATRUDNIAJĄ LUDZI UPOŚLEDZONYCH BYLEBY BYLI INWALIDAMI...I TO W ZASADZIE
      WSZYSTKO...POLACY POWINNI OLAĆ TE WSZYSTKIE OBCE HIPERY, KTÓRE SERWUJĄ TANIE
      TRUJĄCE GÓWNA PROSTO Z CHIN..WQR WIA MNIE WIDOK mercedesa CZY NAWET hammera
      PODJEŻDŻAJĄCEGO POD biedronkę CZY TEŻ INNY HIPERMARKET....A TO SIĘ
      ZDARZA.....NIE WAŻNE JAKA JAKOŚĆ PRODUKTÓW I ŻE PRZEWAŻNIE PRZETERMINOWANE..
      BYLEBY TANIO....AMEN..
      • zigzaur Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 23:51
        A ty jeździsz na rowerku na bazar, gdzie brudny żul podaje ci śmierdzące mięso z
        petem w mordzie, spluwając przy tym.

        Rzecz gustu.
    • marcin.bugala Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:47
      Osmiolatek wypuszczony do sklepu, bez opieki, sam w duzym sklepie... i tak
      matka ma szczescie, ze nic Mu sie nie stalo. Ciekawe czy policja zajmie sie
      sprawa rodzicow, ktorzy pozostawili dziecko bez opieki?
    • fasolinda13 Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 15:48
      byłam w podobnej sytuacji, byłam dwukrotnie przeszukana bo panom z ochrony przypominałam jakąś dziewczynę, kóra kradła. Tłumaczenie: ma Pani takie włosy i grzywkę jak ona... :/
      z tym, ze ja w takich sytuajach nie daję sie "zaprosić" na zaplecze, wywalam zawartość torby na środku centrum .... nie mam nic do ukrycia
      jednak sytuacja jest bardzo przykra, tym bardziej że jestem osobą która brzydzi sie złodziejstwem :(
      • unhappy Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 20.11.08, 12:41
        fasolinda13 napisała:

        > byłam w podobnej sytuacji, byłam dwukrotnie przeszukana bo panom z ochrony przy
        > pominałam jakąś dziewczynę, kóra kradła. Tłumaczenie: ma Pani takie włosy i grz
        > ywkę jak ona... :/
        > z tym, ze ja w takich sytuajach nie daję sie "zaprosić" na zaplecze, wywalam za
        > wartość torby na środku centrum .... nie mam nic do ukrycia
        > jednak sytuacja jest bardzo przykra, tym bardziej że jestem osobą która brzydz
        > i sie złodziejstwem :(

        Wystarczy, że się nie zgodzisz na żadne z poleceń wydawanych przez ochronę.
        Wtedy ochrona ma dwie możliwości: puścić cię lub uniemożliwić ucieczkę i wezwać
        policję. Policja cię sprawdzi, nic nie znajdzie a ochronie wystawi rachunek za
        nieuzasadnione wezwanie. Ty z kolei będziesz mogła dochodzić odszkodowania za
        bezpodstawne zatrzymanie.
    • maciek9192 8 latek sam na zakupach w Tesco????????????????? 19.11.08, 15:49
      • wredniaczynka Re: 8 latek sam na zakupach w Tesco?????????????? 19.11.08, 15:51
        To samo rzuciło mi się w oczy ://// Cud - rodzice, a jak teraz dbają o morale
        dziecka - 9tys...
        • finanzero Re: 8 latek sam na zakupach w Tesco?????????????? 19.11.08, 15:56
          Powiedzcie mi co ma wspólnego podejrzenie 8 latka o wykroczenie tudzież
          przestępstwo kradzieży z pozostawieniem go przez rodziców bez opieki? Bo tak was
          czytam i nie rozumiem waszych wywodów...
    • ononononon A moglo byc znacznie gorzej! 19.11.08, 15:51
      - Wysłałam syna do Tesco po puszki z karmą dla kota. Mieszkamy tuż obok, syn
      zawsze wracał po 10 minutach. Tym razem czas mijał, a syna nie było. Wysłałam
      jego dziadka, aby poszedł zobaczyć, gdzie on jest. Czeka
      • anakonda22 Re: A moglo byc znacznie gorzej! 19.11.08, 15:54
        Heheee..Wysłałam jego dziadka...BO TY BYŁAŚ NAWALONA CO?...A DZIADEK MNIEJ...
        • fasolinda13 Re: A moglo byc znacznie gorzej! 19.11.08, 16:01
          Przeklejam bo źle wysłalam ...

          Może matka nie mogła iść bo ma niemowlę w domu? nie wiadomo,,,
          fakt,
          rzeczywiście 8-latek sam na zakupach może wywoływać kontrowersje.
          Jednak ja w wieku 8 lat chodziłam do sklepu spożywczego, co więcej moja szkoła
          była oddalona 2km od domu i też nikt mnie nie odprowadzal...
          Żadne z moich kolegów nie było odprowadzane. I nie pochodzę z patologicznej rodziny.
          Czy czasy sie zmieniły, czy po prostu teraz sie mówi o przestępcach,
          pedofilii... nie wiem.
    • adam_l27 Mamusia chce bolid za 9000 zł. 19.11.08, 15:54
      Dobre.

      Nieźle rozpieszczony ten jej synuś...

      "Rodzice nie zdecydowali się na to. Ich syn już ma te rzeczy. Zapytali chłopca,
      co chciałby dostać. - Powiedział, że jego marzeniem jest dostać replikę mini
      bolidu ferrari. Dla mojego syna jest to normalna zabawka, ponieważ ma już
      gokarta z silnikiem benzynowym oraz replikę porsche. Dla niego to zabawka jak
      każda inna - mówi matka."

      • fasolinda13 Re: Mamusia chce bolid za 9000 zł. 19.11.08, 15:59
        może matka nie mogła iść bo ma niemowlę w domu? nie wiadomo,,,
        fakt,
        rzeczywiście 8-latek sam na zakupach może wywoływać kontrowersje.
        Jednak ja w wieku 8 lat chodziłam do sklepu spożywczego, co więcej moja szkoła była oddalona 2km od domu i też nikt mnie nie odprowadzal...
        Żadne z moich kolegów nie było odprowadzane. I nie pochodzę z patologicznej rodziny.
        Czy czasy sie zmieniły, czy po prostu teraz sie mówi o przestępcach, pedofilii... nie wiem.
      • ononononon Re: Mamusia chce bolid za 9000 zł. 19.11.08, 16:20
        dokladnie tak, babsko ma tupet. niech idzie do sadu, jak wygra sprawe po x
        latach to dostanie 1-2 tys. pln
        • koma110 Re: Mamusia chce bolid za 9000 zł. 19.11.08, 16:29
          Coz, teraz taki swiat, wszystko przelicza sie na "kase".
          Ale faktem tez jest, ze za takie potraktowanie dzieciaka przez sklep/firme
          ochroniarska poplynac by oni mogli np. w USA na setki tysiecy dolarow (wiekszosc
          z tego co prawda dostalby adwokat rodziny), wiec te glupie 9 tys zl (liczone po
          cenach detalicznych, sklaep kosztuje to duzo mniej) to drobiazg w porownaniu z tym.
          Niech placa, wcale mi ich nie szkoda, traktowanie dzieciaka jak zlodzieja tylko
          przez "podobna czapeczke" swiadczy o glupocie i prymitywizmie ochroniarzy a tym
          samym i sklepu ze takich "fachowcow" wynajal.
          • zigzaur Re: Mamusia chce bolid za 9000 zł. 19.11.08, 17:33
            Amerykański adwokat bierze zazwyczaj 40 % zasądzonego odszkodowania. Z tym, że
            to on pokrywa wszelkie koszty (telefony, podróże, upominki).
          • scibor3 Re: Mamusia chce bolid za 9000 zł. 19.11.08, 18:57
            Bzdury. Nie podniecaj się tak zasądzonymi kwotami. Sądy w USA lubią sobie
            pojechać ostro. Tyle że są odwołania itd. W rezultacie, średnia kwota
            _wypłacona_ jako odszkodowanie za spowodowanie _śmierci_ to ok. 500 tys dolarów.
            Dociera?
            • viking2 Re: Mamusia chce bolid za 9000 zł. 20.11.08, 03:30
              scibor3 napisał:

              > Bzdury. Nie podniecaj się tak zasądzonymi kwotami. Sądy w USA lubią sobie
              > pojechać ostro. Tyle że są odwołania itd. W rezultacie, średnia kwota
              > _wypłacona_ jako odszkodowanie za spowodowanie _śmierci_ to ok. 500 tys dolarów
              > .
              > Dociera?

              Nie, kochany. Nie masz pojecia, jaka naprawde jest srednia kwota odszkodowania
              (i ja tez nie mam, i zaden z forumowiczow nie ma), bo wiekszosc tych spraw jest
              zalatwiana polubownie, poza sala sadowa (tzw. "out of court settlement") i umowa
              zawsze zawiera klauzule tajnosci. Przypuszczam, ze po to, by kolejny
              poszkodowany nie mial punktu odniesienia. Ale kwoty bywaja naprawde wysokie, bo
              ciagnacy sie proces, w czasie ktorego wywleka sie co smaczniejsze kaski
              niekompetencji, niedbalosci, glupoty i niefrasobliwosci nigdy nie jest w
              interesie firmy, ktora ktos skarzy o odszkodowanie. Tym bardziej, ze zreczny
              adwokat powoda potrafi postarac sie, by brukowa prasa zachlystywala sie
              utrzymanymi w alarmistycznym tonie doniesieniami - kazda, ale to bez wyjatku
              kazda powazna firma jest gotow zaplacic naprawde duza kase za to, by nie znalezc
              sie na pierwszej stronie skandalizujacej gazety.
              Sam osobiscie wiem o ugodzie polubownej na 3.1 miliona dolarow (czytalem umowe
              polubowna, 2.4 mln poszkodowany, 7 stow dla biura prawnego), a sprawa wcale nie
              byla o spowodowanie czyjejs smierci - a o co byla, to nie powiem, bo klauzula
              tajnosci zawiera baaaardzo dotkliwe kary finansowe za jej zlamanie...
    • pan_opticum Ośmiolatek oskarżony o kradzież przez czapeczkę 19.11.08, 15:56
      Czy czapeczka ma jakieś mocne dowody?
      • hain Re: Ośmiolatek oskarżony o kradzież przez czapecz 19.11.08, 17:28
        Ha! Twój komentarz rozbawił mnie do łez. Dyletanci są wszędzie. A najliczniejszą reprezentacją mogą się poszczycić w środowisku dziennikarskim.
    • mark.pop Rodzice maja absolutnie racje! 19.11.08, 15:58
      powinna to byc przstroga dla ochrony w sklepach czy np kanarow w
      tramwajach.
      Szkoda mi tego chlopca. To musialo byc straszne dla niego,
      szczegolnie kiedy wiedzial ze jest absolutnie niewinny.
      • liwilla1 Re: zgadzam sie 19.11.08, 16:03
        po kieszeni ich, to nastepnym razem zadzwonia po opiekunow dziecka. zachowanie
        ochrony to skandal.
    • ononononon A moglo byc znacznie gorzej! 19.11.08, 16:00
      - Wysłałam syna do Tesco po puszki z karmą dla kota. Mieszkamy tuż obok, syn
      zawsze wracał po 10 minutach. Tym razem czas mijał, a syna nie było. Wysłałam
      jego dziadka, aby poszedł zobaczyć, gdzie on jest. Czekaam, czekaam, a dziadek
      nie wracam. Zdecydowałam się wysłać babkę. Co prawda ledwo chodzi, ale
      hipermarket jest tuż obok, więc nie powinno być problemu. Mija czas , a babka
      nie wraca. Zdecydowałam się wysłać męża. Władek ubrał kurtkę i ruszył szukać
      babki. Robi się już ciemno, a Władka nie ma. Wysłałam więc kota. Dla karmy
      zrobi wszystko. Kot ubrał buty i energicznie zbiegł po schodach. 10, 20, 30
      minut - kota nie ma. Postanowiłam odszukać całą grupę sama. No i wyobraźcie
      sobie, wchodzę do hipermarketu, a tam Donek rozdaje cukierki dzieciom, jest i
      mój syn cały radosny i uśmiechnięty. Dziadziuś biłe brawo, babcia płacze ze
      wzruszenia, a kot tańczy i robi fikołki.
      • anakonda22 Re: A moglo byc znacznie gorzej! 19.11.08, 16:08
        ..A JAK JA BYŁ W tesko TO JA WIDZIAŁ kacze poczwary PRZEBRANE ZA myszki miki Z
        NAPISEM NA PLECACH: OCHRONA. PEWNIE SE DORABIAJĄ, CO?..
        • anakonda22 Re: A moglo byc znacznie gorzej! 19.11.08, 16:11
          ...A JA MÓWIĘ: pan prezes PiSu i pan prezydent? Co z wami?...SPIER DALAJ
          DZIADU...JUŻ TAM NIGDY NIE ZAWITAM...
      • 19790222x :-)))) 19.11.08, 17:24
        Genialne, popłakałem się ze smiechu :-))))
      • neo1113 Re: A moglo byc znacznie gorzej! 19.11.08, 18:00
        Jesteś walnięty ?
        • ready4freddy Re: A moglo byc znacznie gorzej! 19.11.08, 23:27
          spadaj, ponuraku :)
      • ready4freddy Re: A moglo byc znacznie gorzej! 19.11.08, 23:27
        ROTFLMAO :)))
    • radon13 Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:03
      Zatrzymywanie i przesłuchiwanie dzieci bo miały taką sama czapke
      jest legalne ? Sad się klania i wniosek o wysokie odszkodowanie za
      straty moralne. Wiele dzieci chodzi po drobne zakupy do sklepu.
      • ndrozdowski Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:14
        matka z dupy i do dupy.
        Cały pluton powinna wysłać na poszukiwania dziecka bo sama dupy nie ruszy.
        głupia rura a nie mama.
        • babaqba Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 17:17
          Ale żeby tak od razu z tym katolicyzmem na forum? Wstydź się.
          Moralność z resetem, co?
        • zigzaur Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 23:20
          Panie ndrozdowski, widzę, że mama poszkodowanego dziecka będzie miała od kogo
          wyprocesować odszkodowanie za znieważenie.

          Tak! Do ciebie mówię!
      • old_pj Tesco, Konsalnet to powazne firmy ? 19.11.08, 16:15
        Konsalnet udowodnil ze jego pracownicy nie znaja procedur i dzialaja
        nieprofesjonalnie w stosunku do dzieci
        Tesco udowodnilo ze zatrudnia firme na ktora nie ma zadnego wplywu (a ktora
        swoim zachowaniem stawia ich w zlym swietle)

        zwrot kosztow leczenia i opieki specjalisty jest oczywisty natomiast z wartoscia
        "prezentu" matka troce przesadzila choc o tym oczywiscie zdecyduje sad

        ps prawdopodobnie Konsalnet nie ma wykupionego OC na bledy popelnione przez
        swoich pracownikow, ta "oszczednosc" moze ich drogo kosztowac
        • zigzaur Re: Tesco, Konsalnet to powazne firmy ? 19.11.08, 23:21
          Ochroniarz jest zawodem koncesjonowanym. Skoro ochroniarz nie zna ważnych aktów
          prawnych, to zasługuje na odebranie koncesji.
      • brusiek11 RODACY jesteście rozkoszni ! 19.11.08, 16:35
        Rodacy jesteście cudowni, rozkoszni - Aż chce się Żyć wód Was w tym
        Kraju Wybranych.
        Boskie jest to wielowątkowe skakanie tematyczne w tak prostej
        sprawie.

        Jak cudownie potraficie, przy okazji pouczyć i skarcić kogo sie
        tylko da - pewnie że rodzice winni, jakby wstapili kiedyś do stanu
        duchownego to dziś nie byłoby problemu

        Jak śmią rządać przeprosin a nawet jeszcze czegoś - pewnie
        sprzedadzą i przepiją, kupią kilka kotów albo zestaw czapek do
        łapania dziecka. Jeszcze trochę to dowiemy się z kim sypia
        właściciel firmy ochroniarskiej

        A JAK SPRYTNIE USTAWIŁO SIĘ DO SPRAWY TESCO - TEGO NIE RACZYCIE
        ZAUWAŻYĆ ? ONI - NIC, to wszystko FIRMA OCHRONIARSKA !

        No to czekajcie , jak sie który zatruje serkiem kupionym w Tesco to
        Was odeślą do krowy która dała zepsute mleko. A jak się cos zawali
        lub zapali to też bedziecie tego dochodzić od straży czy firmy
        budowlanej ?

        Jak idę na zakupy do obiektu firmy X, Y, Z, to gó... mnie obchodzi
        kto działa w obiekcie który jest ich własnością. Z kim właściciel ma
        umowę i czego ona dotyczy. Rozmówki z kierownictwem ochroniarzy są
        idiotyzmem.
        Właściciel obiektu odpowiada za to aby nic niezgodnego z prawem mnie
        tam nie spotkało !

        Stroną jest tu TYLKO i WYŁĄCZNIE jest firma TESCO. Ci Państwo
        zostali wpuszczeni w maliny i sądzę że zrobiono to celowo...
        A dla ich nauczki dzieciak powinien zafundować sobie dwa takie
        samochodziki - na biednych nie trafiło i nie to jest tu
        najważniejsze - kapitalistów można czegoś nauczyć tylko waląc ich po
        kieszeni.
        • irycki Re: RODACY jesteście rozkoszni ! 19.11.08, 17:18
          Brawo brusiek11 ! Pierwszy rozsądny głos w dyskusji. W cywilizowanym świecie
          sklep po takim zajściu od ręki i po cichu zapłacił by tą drobną kwotę, bo sprawa
          sądowa i medialny wrzask kosztowały by 100 razy więcej. A tu bogata firma w
          swojej arogancji liczy na nieznajomość prawa pokrzywdzonej osoby. A na nawet już
          w naszym prawie są zapisy, że rekompensata nie może być symboliczna. To ma boleć
          sprawcę.
          • zigzaur Re: RODACY jesteście rozkoszni ! 19.11.08, 23:23
            Bardzo trudno będzie udowodnić, że ochroniarze pozbawili dziecko wolności z
            inspiracji albo z podżegania przez pracowników TESCO. Ochroniarze, którzy
            uprowadzili dziecko być może nawet nie mieli obowiązku słuchać poleceń
            wydawanych przez personel TESCO.
    • fan.ortografii Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:21
      Aż się zagotowałem. Mój syn (10 lat) czasem chadza do osiedlowego
      sklepiku po cukierki. Gdyby został zatrzymany przez kogokolwiek i
      niesłusznie posądzony o kradzież, nie odpuściłbym i walczyłbym o to,
      żeby osoba, która pozbawiła go wolności, poniosła wszelkie
      konsekwencje prawem karnym przewidziane. Tylko ktoś, kto nie ma
      dzieci, może nie rozumieć traumy, jaką przeżył ten ośmiolatek i jego
      rodzice. To z jednej strony. Z drugiej, nie puściłbym dziecka samego
      do dużego sklepu typu Tesco. A już w żadnym wypadku nie przyjąłbym
      ani nie domagał się satysfakcji materialnej, bo nie o pieniądze tu
      chodzi. Dziecko, szczególnie wrażliwe, traci po takiej aferze na
      długo poczucie bezpieczeństwa, może popaść w manię prześladowczą.
      Rodzice są kompletnie zepsuci i psują dziecko, domagając się droższej
      zabawki (o zgrozo!). Abstrahując od niedopuszczalnej postawy
      rodziców, arogancja i bezczelność tzw. agentów ochrony, a zwykle
      zwyczajnych łobuzów bez żadnych zasad, doprowadza mnie często do
      szału i dlatego mam nadzieję, że prokuratura doprowadzi sprawę do
      końca.
      • antybandzior [...] 19.11.08, 16:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hugow Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 19:03
        slusznie
    • socca Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:29
      mam nadzieję, że kiedyś zatrzymają twojego bachora, a on potem ze
      strachu będzie lał w piościel przez następne 10 lat.
      • fidelxxx Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 17:43
        Swoje dzieci też nazywasz bachorami? Wyglądasz na takiego, co "żryj szczeniaku"
        używa wymiennie z "smacznego".
    • tomeks76 Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:30
      Konsalnet - firma skupiająca byłych ubeków i pzpr-owskich bonzów.
      Wiem co mówię.
      • zigzaur Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 17:37
        Dobrym pomysłem jest, aby rodzice poszkodowanego dziecka napisali skargę do
        MSWiA na całą firmę Konsalnet i zawnioskowali o odebranie koncesji na
        działalność ochroniarską.
    • zalobanarodowa [...] 19.11.08, 16:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • brusiek11 Rodacy jesteście cudowni 19.11.08, 16:42
        To ja jeszcze raz - patrz kilka postów wyżej

        No to wreszcie wszystko sie wyjaśniło; winni są rodzice, UB, PZPR,
        ten dzieciak w czapce, wychowanie dzieci krajowych szkołach, klimat.

        Ochroniarze i Tesko jest OK !

        • fidelxxx Re: Rodacy jesteście cudowni 19.11.08, 17:45
          O Żydach zapomniałeś. Przecież to najpewniej oni wkurzeni nagonką rydza z miasta
          pierników wysłali tego pierwszego dzieciaka żeby wjechał z "ambą fatimą" na sklep.

          Amba fatima - było i nima.
    • socca _Jaka jest różnica między ujęciem a zatrzymaniem?_ 19.11.08, 16:36
      Bo to jakiś policyjny bełkot, kiedy jest ujęcie a kiedy zatrzymanie,
      kiedy ujęcie przechodzi w zatrzymanie, lub odwrotnie, kiedy np.
      klient TESCO ma wiedzieć, że został ujęty, a kiedy zatrztymany?
      Dlatego jest jak jest Kanary biją pasażerów, a ochroniarze w dupie
      mają przepisy.
      • zigzaur Re: _Jaka jest różnica między ujęciem a zatrzyman 19.11.08, 17:27
        Ujęcia dokonuje każdy, przez fizyczne uniemożliwienie ucieczki, a zatrzymania
        dokonuje policja lub inny organ.
    • cyklista 100 000 tysięcy i dożywotnia renta. 19.11.08, 16:50
      Przecież ten dzieciak do końca życia zostanie psychicznym kaleką.
    • xplict Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:53
      moim zdaniem pracownik firmy Konstalnet zachowal sie nieprofesjonalnie i
      powinien poniesc za to kare a dzieciak powiniendostac zadoscuczynienie... ale
      skad pomysl na "replike mini bolidu"???? moze od razu mamusia szepnie na uszko
      synkowi, ze ten chcialby dostac mieszkanie, samochod i comiesieczna rente (no bo
      to dla niego normalne-przeciez mieszka w mieszkaniu i porusza sie samochodami...)
      nie popadajmy w paranoje mamusiu. Jak dzieciak chce ferrari to sama mu kup.
      • rraaddeekk Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 16:59
        9 000 PLN za straty moralne i to małego dziecka to stanowczo za mało.
        W cywilizowanych ktrajach poszkodowani domagają się kwot w wysokości
        kilku milionów i często takie zostają zasądzone.

        • andru_lub Re: Dziecko podejrzane o kradzież przez... czapkę 19.11.08, 20:45
          Dokładnie.
          Żyjemy w zaściankowym, prowincjonalnym kraju, gdzie znajomość prawa i jego
          przestrzeganie jest niedostateczne, oczekiwania ludzi od życia na poziomie
          minimalnej egzystencji, a szacunek do innych i samego siebie znikomy.
          W USA za taką sytuację rodzice mogliby wygrać w sądzie milionowe kwoty. Ale tam
          ludzie szanują siebie, prawo i znają swoją wartość.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka