art.usa
29.11.08, 03:47
Co tu jest grane, to były próby zarobków na kursie walutowym
Zlotowki. Na kursie walut, nie jeden stracił, to co jest wskaźnikiem
na wzrost Złotego jeszcze w sobotę, zmienia się juz w niedziel, a w
Poniedzialek wychodzi calkiem co innego. Długo wzroczne inwestycje
albo umowy związane z ryzykiem kursu walut, prowadza do tego ze
straty moga byc ogromne. Kazdy Szef Firmy powinien wiedzieć, ze to
jest gorące żelazo, którego gola ręka złapać nie wolno.
Dzis plakac i zadac pomocy państwowej, jest proste, ale gdyby Firmy
przy tym krzywym interesie zarobiły, nikt by z podatkiem do
Państwowej kasy nie przyszedł.