Dodaj do ulubionych

Szatan mieszka w Ikei

29.11.08, 23:33
Co za katolicki ... sam nie wiem ... psychopata?
Państwo ma kierować się tym, czego naucza Kościół katolicki?
Homoseksualizm jest grzechem i prywatna firma nie może zaprezentować pary
gejów w katalogu?

Na całe szczęscie wpływy tego rodzaju religijnych fuehrerków maleją z roku na rok.
Obserwuj wątek
    • zebrapaintedhorse Szatan istnieje... 30.11.08, 03:51
      i jest gejem! :D
      • pszeszczep666 Re: Szatan istnieje... 30.11.08, 17:12
        zebrapaintedhorse napisał:

        > i jest gejem! :D

        i jeszcze pewnie żydem. w każdym razie znaczna część publicystów zaangażowanych w ten projekt to żydzi i choćby dlatego nie wróżę im zbyt dużego odzewu w polskim społeczeństwie (stąd też chyba te bojowe akcenty w ich retoryce). Poza tym jak matrix to i zion:)
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Co za absurd 30.11.08, 17:37
          "Bracia Wachowscy odpowiednie dali rzeczy słowo: matrix."

          Co za absurd. Walczą z popkulturą, używając języka popkultury.

          Jest takie zdanie, które wg google powiedział Rahner lub Malraux: Wiek XXI albo
          będzie mistyczny, albo nie będzie go wcale.

          Ale jeśli mistycy XXI wieku mają mieć za swych guru hollywoodzkich bajarzy, to
          ja dziękuję, postoję. 8-\
          • kosmosiki Ale co z tą Ikeą? :) 30.11.08, 20:22
            Serio. Wywód i poglądy tego pana są nieco niespójne - ma prawo do takich. Według
            mnie to taki niegroźny pajac. ALE. O co chodzi z tą Ikeą?

            Z tego co ja rozumiem to Pan Marek nie lubi Ikeii bo w katalogu były zdjęcia
            pedałków. OK. Takie stwierdzenie dla mnie byłoby OK. I wystarczyło na tym
            poprzestać.

            No ale nie poprzestano. Z ciekawością czekam na wyjaśnienie co jest nie tak z
            estetyką Ikeii i w jaki to sposób "formatuje ludzi tak, żeby nie mieli
            wyczulonej wrażliwości nawet w tak prozaicznej dziedzinie jak meblarstwo"? :)
            Przecież to jest jakiś paranoiczny absurd. Panie Marku informuję, że Ikea to
            zwykły market z meblami jakich wiele.
            • p26 Re: Ale co z tą Ikeą? :) 01.12.08, 22:01
              Ale facet żyje w matrixie walcząc z nim :-) Dla niego IKEA to na pewno jakaś tajemnicza organizacja która chce zniszczyć świat :-)) hehe..ale jakby nie było to jednak zwykły sklep z meblami..bardzo dobrymi swoją drogą. mnie ta estetyka jak najbardzie odpowiada.

    • caido Ale popapraniec..... 30.11.08, 05:17
      Na szczęście to się leczy, jak tylko ten pan uświadomi sobie głębiej swojego
      problemu może pójść do psychiatry.
      • p26 Re: Ale popapraniec..... 01.12.08, 22:04
        Facet mnie lekko przeraża z tymi swoimi wizjami i matrixami..Boże strzeż nas od takich nawiedzonych katolików!
    • tredve Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 11:49
      Tak szatan istnieje, i z nim właśnie zrobiony jest ten wywiad.
      Wieki temu, zamiast wywiadu w gazetach, były stosy, rzekomo dla celów
      zbawienia tych, których torturowano i palono żywcem.
      To ja już sobie pójdę do IKEI, póki jeszcze można.
    • sauruss Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 14:16
      Wywiad interesujący bardzo.
      Pokazuje osobowość typowo katolicką, na dodatek "ubarwioną" cechami psychopatii. Rozmowa z tym panem utwierdziła mnie w przekonaniu, by trzymać się od katolicyzmu i od wszelkich religii z daleka. Jak najdalej. Jak bardzo zapatrywania religijne oraz pseudofilozoficzny bełkot, który jest ich produktem - mogą odgrywać destruktywną rolę, widać jasno na tym przykładzie.
      • jj43 Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 16:18
        ja tam psychopatii nie widzę. facet jest sztywny i przywiazany do
        autorytetów. trochę zal człowieka bo szczęliwy to z tym nie
        bedzie... terapia by mu się przydała żeby nie był taki napięty. no
        ale jeśli on tak lubie to co? bedziemy go uszczęśliwiac na siłę?
        • mikado111 Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 16:48
          Ależ nikt nie chce go uszczęśliwiać na siłę. Problem w tym, że to on
          chce nas uszczęśliwiać. Świadkowie Jehowy też mają poglądy trudne do
          zaakceptowania dla przeciętnego człowieka, ale nie słyszałam, żeby
          domagali się np. prawnego zakazu dokonywania transfuzji krwi, bo tak
          mówi Biblia.

          Indywidua podobne do opisanego powyżej mają, niestety, poparcie
          Kościoła, który dysponuje władzą polityczną i pieniędzmi podatników
          przekazanymi mu na mocy konkordatu.
          • pszeszczep666 Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 17:18
            Z ostatniej książki Myśliwskiego, która teraz czytam zapadł mi w głowę taki cytat "a tacy bywają nieraz piekłem dla siebie i w to piekło próbują wciagnąć innych"
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 17:55
            > Problem w tym, że to on chce nas uszczęśliwiać.

            Spokojnie. Tym panom wolno się domagać nawet kamienowania za cudzołóstwo. Mamy
            demokrację i wolność słowa. Od samego pokrzykiwania szariat się w Polsce nie
            wprowadzi. Proszę o więcej luzu. Bo tak to mam wrażenie, że OBIE strony tej
            kontrowersji cierpią na dupościsk.
            • maura4 Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 18:29
              Od pokrzykiwania nie ,ale malutkimi kroczkami wszystko mozliwe.
              Dlatego dobrze ,że racjonalna strona cierpi na ten ...scisk.
            • guru133 Gdyby tylko pokrzykiwali, to oczywiście masz rację 30.11.08, 18:54
              ale obawiam się czy ci wojujący, wzorem swoich kumpli ekstremalnych islamistów,
              nie będą chcieli przejść od słów do czynów.
          • maura4 Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 18:26
            Sam sobie odpowiedziałes -SJ nie domagają sie niczego ,bo sa za
            słabi ,nie mają umocowania politycznego.
    • uruk.hai Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 14:42
      Światopogląd tego katolika to kolejne potwierdzenie, że religia zwalnia swoich
      wyznawców z samodzielnego myślenia.
      Co to za bełkot paranoidalny ?!
      • pe1 Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 17:32
        To nie jest kwestia nieumiejętności myślenia. Ten psychopata jak najbardziej
        myśli samodzielnie. Przerażające jest jednak dokąd jego myśli błądzą. Tutaj
        czarno na białym widać co się dzieje, gdy ziarno fundamentalnego zacietrzewienia
        katolickiego trafi na podatny grunt - człowieka chorego psychicznie.
    • tomasz_wiking Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 14:47
      "Średniowiecze bardzo mi się podoba jako epoka duchowo i moralnie spójna."

      Człowieku wracaj do szkoły jeśli wydaje ci sie że średniowiecze to jednolita
      epoka!!!
      • pszeszczep666 Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 17:23
        Katarzy albigensi i niewiadomo jeszcze ile innych nurtów, no tak, trzeba ich było wszystkich zabijać jak robactwo, żeby było duchowo i moralnie spójnie, ale niestety w końcu to inaczej wierzące i myślące robactwo wymknęło się spod kontroli i to był koniec wspaniałego średniowiecza. och jak ja tęsknię za tą spójnością, ein volk, ein religion
      • hyakinthos Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 21:36
        Mnie tez to zdanie rozlozylo na ziemie. Moralnosc i sredniowiecze nie ida w
        parze, szczegolnie moralne bylo wyrzynanie innowiercow itd, nieprawdaz?

        Jako naukowca z kolei zaskakuje mnie, ze mozna mowic w superlatywach o
        sredniowieczu, epoce w ktorej Europa nie poczynila znacznego postepu w nauce (w
        porownaniu do poziomu jaki mielismy w czasach starozytnych).
        • myfanawy Re: Szatan mieszka w Ikei 01.12.08, 17:32
          > Jako naukowca z kolei zaskakuje mnie, ze mozna mowic w superlatywach o
          > sredniowieczu, epoce w ktorej Europa nie poczynila znacznego postepu w nauce (w
          > porownaniu do poziomu jaki mielismy w czasach starozytnych).

          A mnie nie zaskakuje - przynajmniej w tej kwestii poglady tego pana sa logicznie
          spojne. Dla mnie to oczywiste, ze jako fanatyk religijny gloryfikuje czasy w
          ktorych nauka nie miala nic do powiedzenia.
    • nessie-jp Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 15:09
      "A pan wie, jak brać rzeczywistość za rogi?

      - Jestem świeżo po lekturze komiksu"

      No nie mogę... czy ten wywiad był w ogóle autoryzowany? Przecież to jest
      kpina. Szkoda, że nie po lekturze graffiti w męskiej toalecie...
      • funia81 Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 17:10
        Nie bede bronila tego goscia, bo zupelnie mnie nie przekonuje, ale wydaje mi
        sie, ze podobnie jak 99% Polakow lekcewazysz komiks nie majac o nim zielonego
        pojecia. Szkoda. Jest masa znakomitych komiksow, ktore potrafia dac do myslenia
        i nie sa bynajmniej dla dzieciakow. Jodorowski nie tworzy "Lucky Luke'ow",
        naprawde. Nie krytykuj czegos, czego nie znasz.
        • pszeszczep666 Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 17:26
          daj spokój, komisy ze scenariuszami jodorovskiego są bardzo fajne i mega powykręcane, a niektóre zachaczają o dzieło sztuki, ale jak myślę, że ktoś bierze te chore, mroczne jazdy na poważnie, to aż mnie ciarki przechodzą. to musi być prawdziwy świrus. ale dla fanatyka to komplement:)
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Jeszcze dziada z babą brakowało 30.11.08, 17:50
        Łolaboga! Przeczytałam całe.

        Matrix + gwiezdne wojny (dobra strona mocy) + komiks Jodorowskiego + powstanie
        warszawskie + apokalipsa... Jeszcze dziada z babą brakowało.

        Istny postmodernizm. Ratuj się kto może!

        A tak na poważnie, to ich pisemko zbankrutuje po dwóch numerach.
        • nick3 To jest aggiornamento;) 30.11.08, 21:29

          Rozumiem, że łatwo przyjdzie ci (katoliczce) odżegnać się od tego,
          bo przecież "matriksa" i Jodorowsky'ego w tradycji katolickiej nie
          ma:)

          Ale wystarczy odrobina rzetelności, by zauważyć, że są to tylko
          zastępowalne ilustracje uwspółcześniające (chłopaki najwyraźniej
          podjęli wezwanie Soboru;) treści jak najbardziej tradycyjnie
          chrześcijańskie.


          Niestety, to że się mylisz łatwo można dowieść kawę na ławę tylko w
          jednym przypadku.

          Ale on powinien dać do myślenia i w pozostałych kwestiach.

          A mianowicie: to pismo nie zbankrutuje "po dwóch numerach" (ani
          nawet po pięciu;)


          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To jest aggiornamento;) 30.11.08, 22:23
            > ci (katoliczce)

            Skąd ten pomysł?
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To jest aggiornamento;) 30.11.08, 22:25
            > A mianowicie: to pismo nie zbankrutuje "po dwóch numerach" (ani
            > nawet po pięciu;)

            Prowadzony przez tych samych panów Ozon zbankrutował bardzo szybko. Pewnie nawet
            nie pamiętasz, że była taka gazeta.
            • nick3 Re: To jest aggiornamento;) 30.11.08, 22:44

              "Ozon" miał być tygodnikiem masowym (takim jak "Wprost"
              czy "Newsweek").

              Tak szerokiego kręgu odbiorców utrzymać oczywiście nie byli w stanie
              (Polska jest krajem religijnie letnim, a konserwatyzm jej
              mieszkańców sprowadza się do przekonania, że "religia to dobro" oraz
              że "ludzie" powinni się jej podporządkować)


              Ale zwróć uwagę, że taka "Fronda" miewa się dobrze od kilkunastu lat
              i ma swoją klientelę.

              Albo, że ci sami panowie, co tworzą "44" (to odłam Frondy), mają
              swoje prelekcje po kościołach (prestiżowe duszpasterstwa
              akademickie!), na które walą tłumy, oraz że swoje poglądy bez
              przeszkód (czy polemiki) głoszą w katolickich rozgłośniach radiowych
              (bynajmniej nie mam na myśli mediów Rydzyka).
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: To jest aggiornamento;) 01.12.08, 08:58
                Tylko że Fronda jednak nie głosi apokalipsy, końca świata i szatana w Ikei. Mimo
                wszystko, 44 byłoby pismem jeszcze skrajniejszym od nich. Zauważ, że przy tym
                wszystkim Fronda ma (na całą Polskę!) nakład niecałych 5000 egzemplarzy. No to
                jaki nakład może mieć pisemko jeszcze bardziej skrajne?? Siłą Frondy jest
                zresztą jej forum internetowe, a ci takiej platformy nie mają.
                • nick3 BXVI i "Harry Potter";) 01.12.08, 17:37

                  > Tylko że Fronda jednak nie głosi apokalipsy, końca świata i
                  > szatana w Ikei.


                  (Anuszka, ty jak rasowa konserwa - uznasz za normalność wszystko, co
                  ma więcej niż 10 lat?:)


                  Nie wiem, w czym lepsze jest znajdowanie szatana w "Harrym Potterze"
                  niż w katalogach "Ikei" (pozostanie to zapewne sekretem apologetów
                  świadomości religijnej).

                  A dodam, że nie tylko "Fronda" widzi działalność księcia ciemności w
                  popularnej ksiązce dla dzieci, lecz czyni to także papież Benedykt
                  XVI, który popełnił był na ten temat intrygujący tekst w formie...
                  listu do dzieci (w całości poświęconego "Harry'emu Potterowi";).



    • mikado111 Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 15:27
      Przez takie zjawiska jak wyżej przestałam chodzić do kościoła. Nie
      jestem ateistką, nie czytam "Faktów i mitów", dostrzegam w kościele
      pozytywne strony (znam parafie, które naprawdę robią dla ludzi wiele
      dobrego), ale dopóki Kościół jako instytucja wyraźnie nie odetnie
      się od takich ludzi, jak Rydzyk czy środowisko Frondy, nie mogę go w
      żaden sposób popierać.

    • nick3 To prawdziwa twarz religii... 30.11.08, 15:35

      Tak samo jak ten gość, myśli np. papież BXVI (i myślał JPII).


      Jest to po prostu konsekwentne uznanie wniosków płynących z założeń
      metafizycznych Nowego Testamentu.



      Powinniśmy mieć odwagę - jak dziecko z baśni o 'nowych szatach
      cesarza' - i powiedzieć na głos, że jest to światopogląd chory i
      destruktywny.


      Niestety, w naszym społeczeństwie uchodzi to za myślozbrodnię
      zwaną "walką z religią" (a to jak wiadomo domena komunistów;).


      Tak jak w społeczeństwie arabskim synonimem słowa "dobry" jest
      słowo "koraniczny", tak w naszym społeczeństwie synonimem
      słowa "dobry" jest "ewangeliczny".

      Trochę za sprawą indoktrynacji, a trochę z wygodnictwa i unikania
      kofliktów pozwalamy trwać temu komunałowi.


      Ale za konformistyczne hołdowanie takim komunałom trzeba zapłacić
      przyjęciem ich konsekwencji...



      • pszeszczep666 Re: To prawdziwa twarz religii... 30.11.08, 17:29
        To akurat zarzut nie poparty argumentami i w gruncie rzeczy tak samo doktrynalny jak dziwne przemyslenia tego kolesia
        • nick3 Re: To prawdziwa twarz religii... 30.11.08, 21:04

          To smutne, że ludzie tak lekką ręką odsuwają (w ogóle spod obowiązku
          rozważenia!) dość w sumie chyba przekonujące spostrzeżenia, tylko
          dlatego, że brakuje im dowodu zapiętego na ostatni guzik.


          Uważam, że każdy staranniejszy obserwator postawy JPII i BXVI może
          zauważyć co najmniej zbieżności w ich myśleniu z myśleniem "tego
          gościa" (moim zdaniem nie żadnego "aliena", tylko po prostu
          konsekwentnej chrześcijańskiej konserwy!).


          A co do wątpliwości, czy to jest Nowy Testament.


          1) Warto przeczytać tę księgę.

          2) W wielu, często niezależnych od siebie kulturach (średniowieczna
          Europa, prawosławna Rosja, religijne stany USA) nauka
          nowotestamentalna zaowocowała milionami ludzi, którzy podtrzymywali
          i wizję świata podobną do bohatera wywiadu, lub jeszcze bardziej
          paranoiczną.

          Ustąpiła ona (lub może tylko przybrała dyskretniejszą formę) tylko
          tam, gdzie konsekwentna realizacja polityczna tego światopoglądu
          doprowadziłaby Kościół do upadku w konfrontacji ze świeckim państwem.


          Szkoda, że moje szczere (i w końcu chyba nie kretyńskie)
          spostrzeżenie jest natychmiast metkowane i izolowane.


          Kościół cieszy się szacunkiem społecznym tylko dlatego, że swoje
          nauki w sumie 'zataja' przed społeczeństwem.

          Docierają one do społeczeństwa w postaci wyselekcjonowanej,
          rozwodnionej, osłodzonej, ale też - nieautoryzowanej.
    • kniaz_magnitogorski O mój Boże, co za bełkot 30.11.08, 15:36
      "Kościół jest mistycznych ciałem Chrystusa więc jest święty".
      Ten człowiek prezentuje typowy punkt widzenia niereformowalnych
      klerykałów. Polega na kilku zasadach. Przede wszystkim z góry
      podporządkowuję się zdaniu hierarchii kościelnej w każdej sprawie,
      nawet jeśli go nie znam. Nie ważne, jak to się ma do aktualnego
      stanu wiedzy czy osiągnięć naukowych. Nie ważne, czy jest to
      nauczanie oficjalne, czy po prostu wypowiedzi papieża czy biskupów.
      Z góry się z nimi zgadzam. Po drugie zwalniam się od myślenia. Nie
      zastanawiam się na niczym. Tylko szykam wypowiedzi hierarchów
      kościelnych na ten temat. Myślenie boli i szkodzi. Odrzucam
      możliwość błędu w działaniu nadludzi, jakimi sa hierarchowie, Sa
      przecież organami mistycznego ciała Chrystusa, więc się nie mogą
      mylić ani grzeszyć. W związku z tym albo się stosuję do ich zdania
      (czynię dobro), albo grzeszę (czynię zło). W takim świecie ie ma
      zatem miejsca dla tolerancji, albowiem inne zdanie = grzech, a tego
      tolerować nie wolno. Konsekwencją jest państwo wyznaniowe, w którym
      organy pańśtwa są tylko narzędziem w rękach organów "mistycznego
      ciała Chrystusa". Państwo takie musi tępić niekatolików
      i 'pseudokatolików' czy 'katolewaków', albowiem oni nie wierzą ślepo
      hierarchom. Skoro im nie wierzą = popełniają grzech, a tego nie
      można tolerować. Szkoda, że redaktor nie zapytał tego fanatyka, co
      mu się najbardziej podobało w średniowieczu. Na pewno usłyszałby
      odpowiedź, że uniwersalizm, czyli połączenie władzy kościelnej i
      świeckiej w jednym ręku. A z drugiej kolejności stosy, szubienice i
      palenie "czarownic" oraz "heretyków". Wszak takie są efekty braku
      tolerancji. Śmieszy mnie tylko, że tacy fanatycy używają
      słowa "miłość" - tak samo jak oni powołani do "miłości" byli
      inkwizytorzy, SSmani i komunistyczni oprawcy. Oni również nie
      dopuszczali możliwości tolerancji.
    • hefajstos-q Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 15:54
      Jezu Chryste broń nas przed takimi misjonarzami. Amen.
    • sarmata Boje sie takich ludzi 30.11.08, 16:42
      Mieszka w nich Szatan. Jezeli w ogole mozna sensownie mowic o
      szatanie, to uosabiaja go ludzie przesadnie pryncypialni, ktorzy
      doskonale potrafia zonglowac gornolotnymi frazesami o milosci i
      kochaniu, a jednoczesnie probuja stworzyc swiat, w ktorym
      wykluczenie jednostek spoza wasko pojetej normy wpisane jest w jego
      istote. Wyobrazam sobie, ze z ludzi podobnych do tego pana
      skladaloby sie doskonale komando SS. Jego swiatopoglad mozna
      strescic w jednym zdaniu: Bezkrytyczna apoteoza nieomylnego Ferrera
      czyli Kosciola posiadajacego pelna prawde polaczona z potrzeba
      ociosywania realnego swiata do miary wielkosci niedorzecznych
      idealow. W swiecie lansowanym przez tego pana glowy jednostek
      nieprzystosowanych spadalyby jak wiory.
      • nick3 "Zew świętości" - to chrześcijaństwo właśnie. 30.11.08, 22:02

        > Bezkrytyczna apoteoza nieomylnego [...] Kosciola posiadajacego
        > pelna prawde polaczona z potrzeba
        > ociosywania realnego swiata do miary wielkosci niedorzecznych
        > idealow.

        Dokładnie na tym polega chrześcijaństwo.

        To się nazywa "świętość".


        Żądanie "świętości" żada właśnie 'ociosania' całkowitego.

        To dobrze chwytająca sprawę metafora.


        Czy do miary ideałów niedorzecznych?


        Religia nowotestamentalna odmawia ci prawa do dyskusji na ten temat.

        "Te ideały nawet muszą wydawać ci się niedorzeczne" - powiedzą jej
        wyznawcy - "dopóki nie wstąpisz na naszą drogę".



        Ostanią obroną chrześcijaństwa przed zarzutem totalitaryzmu jest
        twierdzenie, że "zew świętości" żąda ociosywania siebie a nie innych.


        Ale jest to obrona pozorna.

        Chrześcijaństwo jest religią misyjną ("Świadectwem").


        No i teraz pytanie ukonkretniające: czy ten pan, z którym jest
        wywiad, chce "ociosywać siebie" czy "ociosywać świat".


        Uważam, że na jego przykładzie widać, iż w warunkach religii
        misyjnej jest to alternatywa sztuczna i fałszywa!


        Biczownik i inkwizytor to ta sama postać.

    • wirusx Gdybym był żoną tego pana... 30.11.08, 16:43
      ... uprawiałbym bezwstydnie "notoryczne cudzołożenie" na mebelkach
      kupionych w IKEi...
    • milena.rl Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 16:46
      a ja myślę, że ten szatan mieszka w panu Marku i nosi wysokie obcasy. Proszę
      powalczyć ze sobą, a nie z otoczeniem.
    • dzakarta Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 16:52
      Oszołomy, pojebusy i faszyści!
    • yan-mar Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 16:59
      chory człowiek... takie poglądy potwierdzają tylko tezę, że religia to opium dla mas...
      • czyngis_chan Re: Szatan mieszka w Ikei 30.11.08, 19:48
        Na szczęście taka hołota masą nie jest, to pojedynczy i wyobcowany
        przypadek absolutnego kretyna.
    • sklis Biedny, chory człowiek... 30.11.08, 16:59
      ten gość żyje urojeniami, wydaje mu się, że wciąż trwamy w średniowieczu...
      Panie Horodniczy, obudź się! Mamy XXI (słownie: dwudziesty pierwszy) wiek! Tu
      nie miejsce na takie poglądy!
      • safed Re: Biedny, chory człowiek... 30.11.08, 17:03
        Tu nie miejsce na takie poglądy. bo postępowiec "sklis" ci ich zabroni - oto
        prawdziwe oblicze postępowej wolności słowa: żałosne.
        • funia81 Re: Biedny, chory człowiek... 30.11.08, 17:12
          Rzeczywiscie, niech pan Horodniczy ma poglady, jakie chce. Ale niech ich nie
          propaguje, skoro zabrania "propagowania" homoseksualizmu. Co ty na to?
    • sklis czy to jest kochanie? 30.11.08, 17:18
      "Nie używam pojęcia tolerancji. Ono dla mnie nie istnieje. Istnieje dla mnie
      natomiast pojęcie miłości. Albo ma się postawę kochania, albo się jej nie ma"

      Chroń nas Panie Boże przed taką miłością - to miłość gwałciciela, którego nie
      obchodzą uczucia drugiej strony, a jedynie własna chuć.
      • lahdaan Re: czy to jest kochanie? 30.11.08, 17:39
        Ciekawe czy kocha także gejów?
    • jagoda.10 Usmialam sie po pachy czytajac ten wywiad 30.11.08, 17:47
      Usmialam sie po pachy czytajac ten wywiad.

      Jakos nie przestraszyla mnie ta wizja Apokalipsy, a wrecz przeciwnie. Ja rowniez
      proponuje temu choremu czlowiekowi wizyte u psychatry - dobrego.
      A jutro na przedswiateczne zakupy do Ikei!
    • xmt Średniowiecze nie wróci 30.11.08, 17:58
      Ale nie jest mi przykro z tego powodu. Może to i była epoka spójna, ale z tym
      minusem, że każdy, kto odważył sie głośno wyrażać swój światopogląd inny niż
      feudalno - katolicki, to mógł liczyć na darmową kremację za życia. Niektórzy
      jak Jan Wiklif zostali nawet odkopani po naturalnej śmierci i spaleni tak na
      wszelki wypadek. Dziś takimi spójnymi krajami są Arabia Saudyjska czy Iran, w
      pierwszym za herezję płaci sie głową, w drugim za homoseksualizm płaci się
      kłopotami z oddychaniem spowodowanymi powieszeniem za pomocą dźwiga
      budowlanego, z reguły ze skutkiem śmiertelnym.
      Chwała Bogu państwo nie jest tworem śroedniowiecznym i nie musi stosować norm
      religijnych w życiu obywateli. Oczywiście dobry Polak - katolik może omijać
      szerokim łukiem te sklepy oraz Powązki (wiadomo, Waldorf i jaka
      orientacja...). Nie na darmo ta słynna polska tolerancja, gdy do Polski z
      innych krajów przybywali prześladowani "heretycy" była za czasów gdy szlachcic
      był kalwinem, mieszczanin luteraninem, a handlem zajmował się Żyd.
      • sajjitarius Re: Średniowiecze nie wróci 30.11.08, 23:13
        ;-)
      • frankyy Średniowiecze nigdy nie odeszło... 01.12.08, 00:45
        bo tkwi w głowach wielu przywódców kościoła katolickiego, w feudalnej strukturze
        kościoła kat, w instytucjach zakonnych, a nawet w ich zewnętrznych
        atrybutach-strojach zakonnic i zakonników. Najlepszym sposobem na zabezpieczenie
        sobie "władzy dusz" nad ciemnym ludem było nadanie średniowiecznym formom
        hierarchii i liturugii statusu "świętego" i dogmatu. Sentymenty i tęsknota za
        średniowieczem, jakiej daje wyraz redaktor Horodniczy, są echem antysoborowych
        decyzji papieża m.in. o przywróceniu łacińskiej mszy. Jest to powrót do
        średniowiecznego ducha w kościele kat gdzie lud był ciemnym tłumem, który nawet
        nie musiał rozumieć co odprawia celebrant-szaman.
        • xmt Re: Średniowiecze nigdy nie odeszło... 01.12.08, 11:48
          Cóż, jak ktoś chce chodzić w stroju z XIII wieku, to czemu nie? Wolno mu, mamy
          piękny kraj i demokratyczne państwo. Problem zaczyna się w momencie, gdy ktoś
          zaczyna uważać, że wszyscy powinni chodzić ubrani w stoje z XIII wieku, a
          państwo metodami przymusu ma obowiązek podporządkować opornych. Kogoś drażnią
          IKEA i geje? Niech sobie sam meble zbija i omija wszelkich potencjalnych gejów
          szerokim łukiem. Może sobie nawet spalić na stosie taboret z IKEI jak mu po tym
          się lepiej zrobi... Gorzej, gdy wymaga się takich postaw od reszty obywateli.
    • hek_sa fundamentalizm 30.11.08, 18:18
      Ten pan prezentuje poglądy fundamentalistyczne. Skutki fundamentalizmu ostatnio
      objawiły się w Bombaju. Koran - jako spis zasad postępowania dla wyznawców
      islamu - jest w swojej wymowie pozytywny. Co z niego zrobili fundamentaliści
      islamscy - mamy okazję oglądać co jakiś czas. Katolickie Pismo Święte można też
      czytać na tysiące sposobów. Ale co do tego ma reklama ikei? W naszym kraju żyją
      ludzie różnych wyznań i (dzięki Bogu)nie jesteśmy jeszcze krajem z "policją
      religijną".
    • arahat1 religia jako opium dla mas (cytat) uwidacznia sie 30.11.08, 18:22
      w nieustajacym byciu w rekach szatana... jak slucham tych nawiedzonych ludzi
      to : zal mi ich gdyz sa niewolnikami a z drugiej strony niech cierpia na max
      przeciez to cel religiiii...
    • strom Ten Pan to niedouk, 30.11.08, 18:31
      któro goowno wie o średniowieczu i o tym o czym mówi. Ma za to dobre samopoczucie. I to jest cenne, że chory czuje się dobrze
    • guru133 Kolejne Stowarzyszenie Nawiedzonych i w zasadzie 30.11.08, 18:51
      nie było by w tym nic złego - ewolucja ma również ślepe ścieżki - gdyby nie to
      że tacy wojujący fundamentaliści podejmuja opłakane w skutkach działania co
      historia świata wielokrotnie ukazuje od starożytności po dzień dzisiejszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka