hapita 18.12.08, 07:27 Kogo chcą ścigać?Takiego jak Kukliński bohatera, sługusa USA. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fnc IPN ma swoja wersje bohaterstwa... 18.12.08, 07:35 Swiatlo nie spelnia warunkow... :) Odpowiedz Link Zgłoś
tacx Re: IPN ma swoja wersje bohaterstwa... 18.12.08, 08:05 światło nie był światłą. światło był matrioszką - sovieckim agentem sobowtórem podstawionym za oryginał (bierut tak samo) i pewnie dlatego nikt nic w stanach nie chce ujawnić bo sami pewnie nie wiedzą kim on jest. Światło kiedyś został publicznie sprany po mordzie przez jaroszewicza we własnym urzędzie. Tak sie sklada że ten urząd to była willa w której zamordowano 40 lat poźniej jaroszewicza. jaroszewicz twierdził ze światło to matrioszka która wymknęła się spod kontroli sovietów i była niezwykle cennym łupem CIA. jaroszewicz ponoć miał prywatne hobby - wyszukiwanie sovieckich agentów na szczytach polskich władz. Światło był jednym z nich . Ponoć to była kreatura rzadkiej urody. nie miałbym nic przeciwko jakby zgnił gdzies jeszcze w lochu Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: IPN ma swoja wersje bohaterstwa... 18.12.08, 10:04 A Jaroszewicz to nie był? Kto, jeśli nie Jaroszewicz, podpisał w 1975 słynną umowę o rozliczaniu w rublach transferowych? Już w lecie 1976 wystąpiły głodowe rozruchy, właśnie wskutek tej umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Swiatlo, wlasc. Izaak Fleischfarb, to komunistyczn 18.12.08, 10:35 Swiatlo, wlasc. Izaak Fleischfarb, to komunistyczny zbrodniarz, osobiscie nie wierze w to ze zyje bo prawa biologii sa jednak nieublagane, ale nie moze byc tak ze ci ktorzy torturowali w katowniach UB polskich patriotow i mordowali ich nagle znikaja, przeciwnie, trzeba wyjasnic co stalo sie z tym typkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mnietowisi Re: Swiatlo, wlasc. Izaak Fleischfarb, to komunis 18.12.08, 13:37 trafiles w sam srodek bezsensu. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Światło - dobre, słowiańskie nazwisko? 18.12.08, 19:17 Komintern, czyli Miedzynarodowka Komunistyczna (z siedziba oczywiscie w Moskwie), zalecala oficjalnie towarzyszom zydowskim zmiane danych personalnych, w tym nazwisk, na slowianskie. Wspominala to dzialaczka KPP, Ester Rozental-Szneiderman po przybyciu do Moskwy w 1926 r.: "Ktoz moze pojac i opisac swiety dreszcz, jaki mnie przejal, gdy weszlam do gmachu Kominternu, znajdujacego sie nie opodal Kremla... Watpie, czy mlody czytelnik naszych czasow potrafi to sobie uprzytomnic". Przedstawiciel KPP w Kominternie natychmiast zaproponowal jej zmiane nazwiska: "Wybierzcie sobie slowianskie, dobrze brzmiace". Nie zgodzila sie ona jednak na taki zabieg, ale jak wspomina: "Malo kto z moich nowo przybylych towarzyszy oparl sie tej pokusie. Lea Kantorowicz przeobrazila sie w Jelene Kaminska; jej maz Icchak Gordon - w Aleksandra Leonowicza; Nechama i Jozef Feigenbaum stali sie Natalia i Osipem Krawczynkim; Chana Milsztajn jest tu Hanna Turska; Motke Hajman to teraz Mikolaj Wojnarowicz; z jednego Rapaporta zrodzil sie Krawiecki, z drugiego, czestochowskiego - Jozef Karpinski". Czesc z tych "politycznych emigrantow" przybywala w 1944 r. z Moskwy do Polski, obejmujac eksponowane funkcje, juz z nowym zyciorysem i zmienionymi personaliami. Np. Natan Grunspan-Kikiel w MBP byl wiceministrem i generalem brygady, ale znany jest jako Roman Romkowski. Mojzesz Bobrowicki, tez wiceminister MBP i tez general, stal sie Mieczyslawem Mietkowskim. Nachym Alster, I z-ca przewodniczacego Komitetu ds. Bezpieczenstwa Publicznego i wiceminister MSW zostal Antonim Alsterem. Lajb-Wolf Ajzen, z-ca komendanta szkoly sluzby bezpieczenstwa w Kujbyszewie, z-ca dyrektora Biura Personalnego MBP, dyrektor gabinetu ministra MBP, z-ca Komendanta Centrum Wyszkolenia MBP, wicedyrektor IV, nastepnie III Departamentu, przybral nazwisko Leon Andrzejewski. Julia Brustiger, dyrektor Departamentu Politycznego MBP, zostala Julia Brystygier. Jozef Goldberg, dyrektor Departamentu Sledczego MBP, nazwal sie Jozefem Rozanskim. I tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
kongreszydowski Re: Światło - dobre, słowiańskie nazwisko? 18.12.08, 20:49 Drogi jebban15! Swietny wybor faktow i doskonala analiza przedmiotu! Gratulujemy! Ale jebban15, dlaczego ograniczyles sie jedynie do obszaru slowianskiego? I dlaczego tylko do 20 wieku? Twoj wysmienity wpis nabralby glebi historycznej gybys na przyklad wspomnial o takich postaciach jak Jehohanan ben Zekarijahu czy Joszua (mamzer) syn Mirian. I jebban15, czy znasz panienskie nazwisko Twojej mamusi? ze slowianskim pozdrowieniem kongreszydowski PS. Pozdrowienia od cioci Anny Kowal (poprzednio Chana Abbastein). Odpowiedz Link Zgłoś
madissa Poszukiwany Józef Światło 18.12.08, 08:44 Facet, jeśli nie zginął 30 l. temu, ma dzisiaj min. osiemdziesiąt parę lat. Demencję, Alzhaimera, raka albo głuchotę. * Brawo IPN! Zanurzmy się jeszcze głębiej w historię. Nie ma pilniejszych wydatków. Rozwój, technika, gospodarka mogą sobie poczekać (zresztą i tak klimatolodzy wieszczą światu zagładę). * a jak nie żyje, to będzie można sprowadzić zwłoki i sprawdzić, czy na pewno zmarł w wypadku , czy może został otruty i czy to na pewno on. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Poszukiwany Józef Światło 18.12.08, 10:06 Załóżmy, że w roku 1953 miał 40 lat, typowy wiek dla pułkownika. Dziś miałby zatem 96 lat. Mało prawdopodobne, żeby żył. Ale dla pewności IPN powinien zbadać, czy zwłoki leżące w moskiewskim mauzoleum to faktycznie Lenin. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Poszukiwany Józef Światło 18.12.08, 15:43 Wedlug Wiki urodzil sie w 1 stycznia 1915 r. Mialby wiec teraz niemalze 94 lat. Nie rozumiem po jaka cholere sie w tym grzebac. Odpowiedz Link Zgłoś
rita.1 Poszukiwany Józef Światło 18.12.08, 09:07 A co? Chcą go uhonorować - tak jak Kuklińskiego - tytułem bohatera narodowego? Należy mu się. Przecież doniósł Amerykanom na komunistów, a oni chronili go aż do śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbusio Józef Światło to większy bohater niż Kukliński 18.12.08, 09:12 Instytut Potwarzy Narodowej tworzy "panteon" bohaterów narodowych. Oni wszyscy jak Tadeusz Kościuszko pomagali Amerykanom. Ale czym Kościuszko różni się od Kuklińskiego i Światły i całej gamy innych tym podobnych. Dlaczego bohaterowie IPN musieli ukrywać się, zmieniać nazwiska, aby później umierać w niewyjaśnionych okolicznościach jak John Kennedy. Odpowiedz Link Zgłoś
azjatuchajbejowicz Władysław III ponoć nie zginął pod Warną... 18.12.08, 09:45 Działania IPN coraz bardziej zaczynają przypominać klimaty z bajek braci Grimm. To jakaś oaza paranoików. Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba444 IPN ma sprawdzić prawdziwość daty..966r. ! 18.12.08, 10:06 Kto chrzcił, na czyje polecenie i trzeżwość bioracych udział w tej "robocie" ! Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Oczywiście zasadne jest ustalenie daty ew. śmierci 18.12.08, 10:33 Oczywiście zasadne jest ustalenie daty ew. śmierci Józefa Światły - ze względów czysto historycznych; IPN nauczony niedawną wpadką w sprawie śmierci rzekomego SBckiego werbownika LECHa, dmucha teraz na zimne. Tym którzy bagatelizują znaczenie postaci Józefa Światły, chciałbym oznajmić, że oceniając go powinni wiedzieć o istnym przewrocie jaki się dokonał we władzy komunistycznej w połowie lat pięćdziesiątych za sprawą jego audycji w Wolnej Europie: "Tu mówi Józef Światło". Zlikwidowana została bezpieka, zdjęci ze stanowisk a potem sądzeni i dosyć surowo ukarani oprawcy UB: Romkowski, Różański, Fejgin i inni, to on w znacznej mierze wpłynął na zmianę linii partii, osłabił pozycję Bieruta, Bermana i Rokossowskiego, ułatwił zmiany października 1956 roku ... Dla pokolenia młodych ludzi tamtych lat, był to po nocy stalinowskiej istny przewrót, zmiany na lepsze, które gdyby nawet nastąpiły bez rewelacji Światły - to znacznie później i nie w tym wymiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Daty śmierci nieważne - przyczyny tak! 18.12.08, 16:18 konrad.ludwik02 napisał: > Oczywiście zasadne jest ustalenie daty ew. śmierci Józefa Światły Jednak przyznaj to są detale. Myślę że IPN stać na bardziej spektakularne wyciąganie prawdy na wierzch - dosłownie. Nie udało się stwierdzić spisku przy tragicznej śmierci Sikorskiego może wyjaśni się sprawę śmierci Bieruta? Chyba nie bez przyczyny ludowe wieści głoszą o Bolesławie otrutym. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzywroclaw Poszukiwany Józef Światło 18.12.08, 18:17 Czy my mamy zbyt dużo pieniędzy,żeby poszukiwać takiego kuklińskiego lat 50-tych?Komu to jest potrzebne?Mało jest współczesnych zbrodniarzy i oszustów,których nie trzeba wskrzeszać,wystarczy włączyć telewizor! Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 żydokomuna to największe ZŁO 18.12.08, 19:08 Skad sie wziela "zydokomuna" Alina Grabowska napisala zas w paryskiej "Kulturze" (nr 12/267 z 1969 r.), iz: "W pierwszych latach powojennych (a nawet i pozniej) znakomita, niestety, wiekszosc pracownikow UB stanowili Zydzi (...)". Druga liczba, podana przez prof. Paczkowskiego, dotyczyla czlonkow przedwojennych formacji komunistycznych (Komunistycznej Partii Polski, Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, Komunistycznej Partii Zachodniej Bialorusi, Komunistycznego Zwiazku Mlodziezy itp.). Otoz na owych 447 wysokich funkcjonariuszy bezpieki az 94 osoby, czyli 21% nalezalo przed wojna do nielegalnych struktur komunistycznych, dzialajacych w II RP. Wg stwierdzenia prof. Paczkowskiego, prawie wszyscy Zydzi w bezpiece byli przed wojna czlonkami KPP, KPZU, KPZB, KZM i ich przybudowek. Stad, wg niego, wzielo sie okreslenie "zydokomuna". Prelegent stwierdzil jednoczesnie, iz sa to jedyne dane liczbowe, ktorymi rozporzadza. Zaczerpnal je glownie z poufnego, czy tez tajnego opracowania Biura "C" Ministerstwa Spraw Wewnetrznych, wydanego w 1978 r., zatytuowanego: "Aparat Bezpieczenstwa w PRL w latach 1944-1976". Zawiera ono noty biograficzne funkcjonariuszy aparatu bezpieczenstwa, sporzadzone na podstawie ich akt personalnych, w tym wlasnych zyciorysow. Co ciekawe, wiekszosc Zydow w bezpiece wykazywala pochodznie "drobnoburzuazyjne", co tez wobec dokonujacej sie rzekomo "rewolucji proletariatu", ktora miala byc skierowana przeciw "burzuazji", stawia te rewolucje w nieco krzywym zwierciadle. Przypomina to slawne powiedzenie z tamych lat, na temat koniaku, ktory byl niegdys w ruchu komunistycznym symbolem kapitalizmu. Otoz koniak stal sie "napojem klasy robotniczej, spozywanym ustami jej przywodcow". Celem bezpieki nie bylo rutynowe w takiej sluzbie gromadzenie i przetwarzanie informacji. Nie byla to bowiem sluzba normalna, powolana do ochrony panstwa jako takiego. Wg naukowcow zajmujacych sie tym resortem profesjonalnie (A. Paczkowskiego i G. Jakubowskiego), "celem jego dzialania [byla] "obrona i utrwalanie wladzy ludowej". Byla to instytucja calkowicie zideologizowana (...) i poslugujaca sie - rowniez na uzytek wewnetrzny i operacyjny - jezykiem ideologii. Rzecz jasna komunistycznej". Odpowiedz Link Zgłoś