Dodaj do ulubionych

To nie jest kraj dla starych konsumentów

19.12.08, 09:03
no pewnie,

do tego łatwo mu naściemniać, a nawet jak umrze, top przecież jakichś
spadkobierców ma...

łatwo kredyt wcisnąć,
a potem jakoś się ściągnie
Obserwuj wątek
    • lili120675 To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 09:16
      Racja, moi teściowie na co dzien zyja bardzo skromnie, zadnych nowych ubran,
      tylko na jedzenie nie zaluja (choc kupuja chleb wczorajszy)ale w kuchni maja
      garnki za 3tys a w sypialni posciel za 2 tys, my pukamy sie w glowe, ale kazdy
      ma inne priorytety w wydawaniu pieniedzy, a firmy sprzedajace te "produkty
      luksusowe" dla emerytow potrafia niezle ich zbajerowac, wystarczy zaprosic ich
      na pokaz (wstep dla ludzi po 50.), poczestowac czyms darmowym i stworzyc
      wrazenie super okazji, i juz babcie kupuja wszystko, co leci...po prostu ktos
      potraktowal je wyjatkowo
    • tbarbasz To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 09:18
      Problem w tym, że senior jest wymagający - a młodym łatwo sprzedaje się
      błyszczące dziadostwo.
      Senior (wiem, sam mam powyżej 60...) jeśli kupuje, to zazwyczaj woli wydać
      rzadziej - a więcej. Zamiast pojechać 3 razy na wakacje na plażę "last minute"
      woli wybrać się do Indii za sporo większą kasę - ale i więcej wymaga. Zamiast
      elektronicznego badziewia kupi mechaniczny zegarek na "kamieniach" nakręcany
      ręcznie, zamiast odtwarzacza MP3 - gramofon analogowy i wzmacniacz lampowy.
      Samochód też chciałby dobry, a meble nie pokryte plastikową "dekorfolią" tylko
      prawdziwym fornirem.
      Senior dobrze wie co to internet - ale korzysta z niego w celu poszukiwania
      wiedzy - z rozrywki preferuje pasjanse dostępne na Google (nie trzeba tasować
      ręcznie kart).
      Obsługa seniora wymaga wysiłku - trudniej zrobić go w "jajo", ma większe
      wymagania i wie co to "Best value for Money", i wie, że nie ma nic "za friko".
      Reklamę zazwyczaj traktuje jako informację (no, może z wyjątkiem cudownych
      eliksirów młodości) - i jest dość odporny na proste sztuczki z psychologii
      społecznej stosowane przez "kreatywnych copywriterów"...
      Patelnia za 1000 zł to właśnie produkt dla seniora. Ale, Panie, ta skala! To
      nisza! Ile się takich sprzeda? Lepiej reklamować "50 teilig set" (uwaga -
      pisownia oryginalna z reklamy!) za 30 zł!!! Wielu młodych się nabierze i potem
      kupią następny komplet!
      • wanda43 Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 09:38
        Masz rację, nas trudniej zrobić w konia. Reklamy nie nęcą, a w tv doprowadzają
        wręcz do furii. Politykom tez omamic nas trudno, bo wystarczy, ze spojrzymy i
        wiemy kto zacz. Najgorsze, ze o ubraniach dla 50+ nikt nie mysli i o wygodnych
        butach.
        • ogia Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 13:30
          Piszecie, że seniorów trudno 'zrobić w konia'. Niestety jest to prawda w bardzo
          niewielu przypadkach. Tak naprawdę emeryci to grupa najbardziej podatna na
          manipulację w postaci reklam rozmaitej tandety i telezakupów. Przynajmniej
          wszyscy moi starsi krewni :/
          • lucusia3 Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 13:46
            Moim zdaniem "seniorzy" to fałszywa grupa. Naprawdę ludzie sie róznią między sobą, a wiek tu nie jest decydującym kryterium. Ja jestem w "szczycie konsumenckim" - tzn. na tyle młoda, żeby być interesująca jako klient, a na tyle stara, żeby mnie było na wiele bardziej luksusowych rzeczy stać, ale myślę, że ludzie z mojego środowiska 20,30 lat starsi niż ja mają bardzo podobne potrzeby, a i młodsi pewnie też. Nawet nastolatki to grupa niesłychanie różna - sa takie panienki w rózowych koszulkach i ich łysi koledzy, a są brzydzący się sportowymi ciuchami (poza treningiem jeśli chodzą) i koszulką - "mam na ciebie ochotę".
            Ludzi można dzielić ze względu na wiek, płeć, warstwę społeczną, tuszę, wzrost, poziom dochodów, wykształcenie, miejsce zamieszkania a wszystkie te różnice będa pewnie miały duże znaczenie w pewnych sektorach rynku, ale będą się mieszały w innych, dlatego wydaje mi sie, że skoncentrowanie firm reklamowych na mieszkających w bloku (sorry apartamentowcu z 60m2 apartamentami) w Warszawie 35latkach przyczynia się do braku sukcesów dla wielu firm czy produktów.
        • rasklaat Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 22:49
          cholera, czytam opis zachowań konsumenckich saruszka i wynika z tego że ja mam z 60 lat... do tego piję tylko szkockie simgle malts a nawet tu się mówi że to napój dla starych i bogatych ludzi
          • rasklaat Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 22:51
            single
          • pancwynar Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 22.12.08, 07:45
            > [...] do tego piję tylko szkockie simgle malts [...]

            ale nie trzymasz ich w lodówce jak pewnien znany polityk?:)
      • stoova Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 22.12.08, 01:54
        Nie... popłaczę się ze śmiechu.
        Z jedną tezą się zgodzę - senior rzeczywiście zazwyczaj woli wydać rzadziej, a
        więcej.
        Kupi np. badziewny odkurzacz za cenę, za którą mógłby kupić odkurzacz
        przemysłowy. Kupi te lampy polaryzacyjne 'poprawiające zdrowotność'. Cena
        oczywiście musi być odpowiednio wysoka, bo inaczej 'nie zejdzie'. Nic to, że
        naświetlanie tkanek spolaryzowanym światłem wywołuje jedynie wzrost ich
        temperatury. Nic to, że lampy wykonane są z plastyku czwartego gatunku i koszt
        ich produkcji jest śmiesznie niski (podobnie jak tego odkurzacza). Nic to, że o
        owych lampach nakręcono już programy w TV informujące o manipulacji. Ważne, że
        cena jest odpowiednia. Drogo - znaczy się porządnie. W sam raz dla seniora,
        nawet po medycynie.
        No, ale przemawia przeze mnie zawiść, bo muszę brać kredyty na dobra konsumpcyjne :)
    • temeko1 To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 10:35
      a my (51 i 55 lat) rozpoczęliśmy budowę domu i wczoraj kupiliśmy nowy samochód.
      I bardzo się cieszymy, że marketing o nas nie pamięta!
    • mal49 Ale bzdet! 19.12.08, 10:49

      --------------
      ;-)
      • 1zorro I potem sie dziwicie, ze mlodziez emigruje?! 19.12.08, 11:05
        a po cholere maja potem w takim paranoidalnym kraju zyc? Na "dzikim
        zachodzie" emeryci troche inaczej zyja....
    • gronostaj8 dużo emerytów jest jak dzieci 19.12.08, 11:21
      Dużo emerytów zachowuje się jak dzieci jeśli chodzi o pieniądze. Zwłaszcza po śmierci małżonka/małżonki który zarządzał pieniędzmi. Wtedy takim ludziom niestety czasami odbija, robią szałowe zakupy, kredyty na gó...ane filtry do wody, filtry do powietrza, odkurzacz za 5000zł - czyli ogólnie rzeczy zupełnie zbędne które wciskają im małointeligetne ale natrętne reklamy i domokrążcy.
      • boryska1 Re: dużo emerytów jest jak dzieci 19.12.08, 12:33
        oj dzieci tak wam żal ze nie wydają już na was tylko dla siebie ale większość
        oszczędza nie na super TV ale na lekarstwa i skromne życie i to dlatego są
        odporni na reklamy pozdrawiam młodych aby wszyscy jak pójdą na emeryturę mogli
        odpoczywać np na Majorce
    • myslacyszaryczlowiek1 Emeryci wychowani na komunistycznej propagandzie 19.12.08, 12:27
      Doskonale zdają sobie ze sztuczek gazety i innych mediów w celu przedłużenia
      wieku emerytalnego. Gazeta serwuje opowiastki o wolnym rynku, konkurencji, jednym
      okienku i jednym dniu na założenie firmy w celu prania mózgów, aby dzieci i
      dorośli gładko łyknęły emerytury w wieku 65lat,podatek liniowy, płatne studia
      (jakoś cisza sza po przystąpieniu do Unii),obniżenie emerytur ileś nazbierał to
      tyle masz.
      Tresują młode mózgi w akceptacji pedalstwa, bycia singlem,a jeżeli już dziecko
      to tylko jedno,mieć dwoje dzieci to dziecioróbstwo.
      Bo taniej wychodzi sprowadzenie gotowego potulnego emigranta,niż zapewnienie
      żłobka,przedszkola,szkoły i godnego życia rodziców.
      I to w imię coraz większych zysków korporacji i bardzo wąskiej grupy osób typu
      Bochniarzowa,które rozdają karty, zapewniają odpowiednią propagandę odpowiednim
      politykom którzy
      posłusznie będą wykonywać ich dyrektywy. Wybiórcza robi to tak doskonale, że
      powinna być dozwolona od 45 lat. Bo tylko tacy jeszcze pamiętają propagandę
      komunistyczną i wyczuwają na odległość socjotechnikę.

      Znają historię Polski i bardzo łatwo mogą porównać osiągnięcia tow.
      balcerowicza do osiągnięć Polski przedwojennej.
      Przecież Balcerowicz
      zostawił krajobraz jak po wojnie . Tylko kikuty fabryk widać.
      A wystarczy porównać osiągnięcia z sukcesami dwudziestolecia
      międzywojennego. Gdzie mimo wrogich sąsiadów i wojny, wielkiego kryzysu
      gospodarczego, przeznaczenia w drugiej dekadzie lat trzydziestych 50% PKB na
      zbrojenia powstało trochę dróg, mostów, linii kolejowych, powstał Centralny
      Okręg Przemysłowy,Port Gdynia i oczywiście mocna i stabilna złotówka.
      A za czasów kabalisty i szarlatana wielkiego ekonomisty powstały blaszane budy
      hipermarketów, aby inni mogli nas doić z kasy zarobionej na saksach. Należy
      wziąć jeszcze pod uwagę w jakich warunkach on działał. Duża pomoc finansowa
      Unii, dostęp do nowoczesnych technologii, spokojne granice.Powinno się go
      postawić przed trybunał i zastrzelić za szkodnictwo gospodarcze. Miał w rękach
      wszystkie atuty łącznie z olbrzymią własnością w rękach Państwa Polskiego.
      Zrujnować, zniszczyć to potrafi każdy głupi i wrogowie.
      A teraz się go uważa za cudotwórcę i wielkiego męża stanu.
      Że gdzie indziej jest gorzej jak np. na Ukrainie to o niczym nie świadczy. Tam
      po prostu jest większe złodziejstwo i przyzwolenie społeczne na to. Polacy nie
      raz dowiedli że na większe dziadostwo by się nie zgodzili i na prowincji już
      zaczynały się rozruchy, tylko
      że mało kto o tym informował.
      • wrozka6 Re: Emeryci wychowani na komunistycznej propagand 19.12.08, 12:31
        Nie doszukiwałabym się w tym artykule żadnej teorii spiskowej. Seniorzy
        faktycznie często są marginalizowani jako grupa konsumentów. Mam wrażenie, że
        bierze się to trochę z faktu, że reklamę robią w większości ludzie młodzi,
        którzy po prostu nie wiedzą, jak zabrać się za opracowanie prezentacji produktów
        dla seniorów, którzy mają zupełnie inne niż twórcy reklamy potrzeby i upodobania.
    • mt7 To nie jest kraj dla jakichkolwiek konsumentów 19.12.08, 13:14
      Dopóki w sklepach personel będzie uważał, że to ja mam się usunąć i
      pokornie czekać, aż wyłoży towar lub zabierze blokującą dostęp
      platformę, nie ma mowy o normalnym handlu.
      Jestem emerytką, biegle posługuję się komputerem od przeszło ćwierć
      wieku, korzystam z internetu i innych dóbr współczesnych
      technologii, proszę więc młodsze osoby, żeby przestały się użalać
      na emerytami.
      • lucusia3 Re: To nie jest kraj dla jakichkolwiek konsument 19.12.08, 14:31
        Ja tu nie widzę użalania, ale stwierdzenie faktu, że rynek zauważa głównie ludzi młodych. I w tym stwierdzeniu pewnie tkwi obawa, że jak ci młodsi będą trochę starsi, to mogą napotykać trudności w zaspokojeniu swoich potrzeb, do czego raczej nie będa przygotowani.
        Teraz starsi, przynajmniej duża ich część, sobie jakoś radzi, bo zawsze sobie radziło,a ci co dawniej tylko czekali aż im państwo da, są w gorszej sytuacji i protestują pod Sejmem, czy na antenie radia.
        • mt7 Wkurza mnie po prostu używanie określenia emeryt 19.12.08, 19:30
          jako synonimu dla wszystkich nieszczęść świata, biedy, chorób,
          niezaradności.
          A już te komentarze na co durne dziadki wydają kasę...
          Proszę wybaczyć, ale jak bym miała taki poziom umysłowy, jak ci
          komentatorzy, to wolałabym... i tu miłosiernie przemilczę co.
          Po prostu sytuacja materialna osób dojrzałych jest tak samo
          zróżnicowana, jak młodych i to wszystko.
    • lady-rentgen Emeryt emerytowi nierówny.... 19.12.08, 14:14
      "Państwo O. to małżeństwo z Katowic - on jest emerytowanym ginekologiem, ona
      lekarzem pediatrą dorabiającym w szpitalu na pół etatu."

      a ilu emerytów żyje z samej emerytury, np pani co na poczcie w okienku
      pracowała, i nie dorabia, nie ma tyle ile takie małżeństwo lekarzy...
      zresztą wielu lekarzy dorabia - niektórzy pacjenci twierdzą, że im lekarz
      starszy tym lepszy a do młodych nie mają zaufania..do tego lekarz nie musi
      dorabiać tylko lecząc, zawsze może dorabiać na uniwerku albo prowadząc naukę
      studentów albo leczyć i uczyć i emeryturę pobierać - fajnie...
      na przykładzie takiego małżeństwa to emerytura wygląda bardzo różowo...

      co do znajomości nowinek technicznych, to takie małżeństwo lekarskie najprędzej
      kupi plazmę itp sprzęty, raz, że ich stać, a dwa - podnoszą prestiż wśród
      znajomych ;)
      biedniejszy emeryt może znać się jeszcze lepiej na nowinkach, a bogaci mogą nie
      znać się wcale bo nie lubią patrzeć w tv tylko np sadzić kwiatki..
    • pers321 Ciekawe jak obecne japiszony dadzą sobie radę... 19.12.08, 15:16
      ...na chudych emeryturkach, jakie za jakiś czas zafundują im OFE ???

      Jestem na emeryturze/rencie (niepotrzebne skreślić).
      Pracowałam za czasów komuny, pracowałam po transformacji lat 90-tych.
      Pracuję nadal - to wciąga, czuję się potrzebna.

      Wnuki przypominają sobie o mnie, gdy trzeba im pomóc
      w problemach z nowymi programami komputerowymi.

      Nie czuję się zapomnianym starym konsumentem.
      Ubolewają nad tym oglądacze kretyńskich reklam
      i otumaniających brazylijskich seriali (polskich też).

      A przecież wystarczy wyłączyć telewizor lub komputer i zająć się lekturą
      - w księgarniach i bibliotekach zalega mnóstwo dobrej literatury.

      Można zająć się swoim hobby, wyjechać na świeże powietrze.
      Nie trzeba narzekać, że bank nie chce dać kredytu
      - nie trzeba będzie spłacać oprocentowanych rat i marży bankowej.

      Zresztą - róbta co chceta... i nie marudźcie, że "rynek o Was zapomniał"
      - rynek to nie jest dobry bożek.
    • kakens Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 15:30
      Bzdura, jest sporo firm które już dawno eksploatują tę grupę docelową. Np
      Rydzyk, Mango, setki naciągaczy wysyłających pocztą informacje, że adresat coś
      wygrał (musi tylko...)
      • nabram Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 16:09
        Największą grupą eksploatującą emerytów to ich własne dzieci i
        wnuki.
        Ale już widać początki zmian ,powstają kluby seniorów ,które
        propagują trochę inny styl życia. Kluby te dostają, poprzez gminy,
        niewielkie dotację unijne,wykorzystywane na wyjazd do teatru lub
        opery, opłacenie autokaru na całodniowe wyjazdy w plener, i inne
        pomysły na integrację. W Wielkopolsce to zaczyna dziadać na szeroką
        skalę, jak jest gdzie inndziej ?
        Niektórzy z nas są rentierami lub kamienicznikami i mamy z czego
        dokładać do emerytur. Najtrudniej jest zmienić mentalność.
    • andrzej.ak To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 21:33
      Senior (ja)kupiłem sobie wypasiony telewizor SAMSUNG HD,wykupiłem
      szybki dostęp do internetu (2 Mb/sek)oraz telefon SAMSUNG 880D z 2
      kartami SIM i Bluetoothem mam nagrywarkę cyfrową i takąż TV.A co
      najważniejsze,wg.panów autorów artykułu,aż nieprawdopodobne,
      wiem,jak sie posługiwać tymi urzadzeniami.Aha,mam 71 lat i tego
      wszystiego nauczyłem się w ostatnich 5-6 latach.Tak wiec wszelkie
      uogólnienia są ryzykowne(jeśli chodzi o wnioski).Tym niemniej faktem
      jest,że banki/sklepy wręcz nie chciały ze mna rozmawiać na temat
      udzielenia kredytu na zakup tych rzeczy.pomogli mi wnukowie i to oni
      kredyty brali.Teraz to ja mam banki "gdzieś",niech sobie spokojnie
      plajtują.Pozdrawiam,panów autorów również oraz radzę,więcej pokory
      i ...bliżej życia,panowie,bliżej.

      • rwakulszowa Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 22:22
        Masz racje. Ja to wszystko kupiłem już kilka lat temu, zaraz jak
        wziąłem odprawę i popieram twoje zakupy, ale po kiego grzyba ci dwie
        karty SIM ? Ja tam biorę najtańsze komórki, byle długo działały
        baterie !
        No i jednej rzeczy mi ci cwaniacy nie wcisna : wełnianej pościeli
        Remes za 3 tysiace złotych ( w promocji !). Wolę za te pieniądze
        kupić dobre narty Fischery.
        Ale czy uwierzysz ? Nie chcieli mi dać karty kredytowej w
        Carrefourze, mimo że mam CitiGold i Auchana ?
      • barbabela Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 20.12.08, 11:43
        mateusz.rak czy tam andrzej.ak (oba nicki z tego samego IP) wydajesz się dość
        żałosnym i sfrustrowanym domokrążcą. Brak ci pewnie wykształcenia, a i z
        pieniędzmi musi być krucho, że przyjąłeś taką marną pracę (wciskanie starym
        ludziom bubli). Starzejesz się błyskawicznie i niewiele dobrego cię czeka. Można
        by ci współczuć, gdyby nie to, że ty pozbawiony jesteś współczucia i
        życzliwości. Ja osobiście wolałabym być emerytowanym lekarzem niż
        przedstawicielem firmy "Mango". Ale napawaj się swoją plazmą póki możesz. Za
        parę lat będzie warta 100 złotych.
    • dzi1a laptopy dla emerytów ! 19.12.08, 22:18
      firmy komputerowe i dostawcy internetu powinni rozpocząć wielką akcję nauki
      emerytów(poprzez ich dzieci i wnuków)obsługi komputerów a tym samy sprzedaży
      laptopów.
      ojciec dyrektor już zwietrzył w tym swój interes i namawia swoich wyznawców do
      nauki posługiwania się internetem a za chwilę zacznie im sprzedawać laptopy
    • jagrudz To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 22:22
      To prawda ze większości emerytów nie stać na większość nowoczesnych towarów
      towarów,ale często dlatego że są okradani przez państwo niby prawa. Ja jestem
      okradany co najmniej 500złmiesięcznie gdyż ZBK Gdańsk nie naliczył mi
      wynagrodzeń za pracę w nadgodzinach i róznych dodatków tłumacząc zniszczeniem
      dokumentów przez awarię wod-kanu.Nie ja byłem tam konserwatorem . Przy dobrych
      chęciach można dokumenty odtworzyć,ale sądy w Świeciu i Bydgoszczy mnie
      olały.Zresztą do działalności sądów niby prawa mam więcej uwag i zamierzam z
      tym zwrócić się do Trybunału europejskiego.
      • rasklaat Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 19.12.08, 23:03
        Ja jestem
        > okradany co najmniej 500złmiesięcznie gdyż ZBK Gdańsk nie naliczył mi
        > wynagrodzeń za pracę w nadgodzinach i róznych dodatków tłumacząc zniszczeniem
        > dokumentów przez awarię wod-kanu.


        ach, to jest częste. tak się robi. spytaj choćby Cygana z Torunia. musi starczyc tych pieniążków też dla innych, zrozum to...
      • pers321 Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 20.12.08, 00:16
        A co powiesz na to, że Urząd Miasta Wrocław
        wydał zgodę na zniszczenie płacowych
        dokumentów pracowniczych sprzed 1980 roku.

        W dokumentach tych uwzględnione były nasze całkowite zarobki
        (w wielu zakładach naliczano wtedy wysokie premie).
        Przy obliczaniu rent i emerytur wrocławiakom uwzględnia się
        za lata poprzedzające 1980 rok jedynie podstawę a pomija premię.
        W ten sposób straciłam ładne kilkaset zł renty/emerytury.

        Sąd "wypiął się", no bo przecież było ROZPORZĄDZENIE
        - nie uznano naszego prawa do kompletnych zarobków.

        Teraz na emeryturze pracuję, no bo muszę, a zresztą chcę pracować.
        Mam kasę na "wypasiony" sprzęt, sprawnie się nim posługuję
        i kicham na zarozumiałe banki.
        Po im co płacić lichwiarskie marże ?

        Młodzi, dyktując warunki obecnego rynku, nie mają zdolności
        przewidywania, co ich za kilka, kilkanaście lat może spotkać
        od bezstresowo wychowywanych potomków.
    • carpaccio4 emerytowany ginekolog 19.12.08, 23:11
      ten to mógłby gdyby chciał opowiedzieć parę rzeczy
    • pepper-box To nie jest kraj dla starych konsumentów 20.12.08, 10:12
      Nie jest? Moja babcia (65l.) zaledwie w zeszłym tygodniu kupiła sobie płaskacza
      32" i wisi na ścianie, "bo fajny jest i wielki". I nie ważne, że będzie oglądać
      w nim Modę na sukces, ważne, że spece od reklamy nigdy nie pomyślą o seniorach
      przy segmentowaniu rynku, a seniorzy to dopiero władzę mają! :)
      • 2berber Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 20.12.08, 12:14
        pepper-box napisała:
        > Nie jest? Moja babcia (65l.) zaledwie w zeszłym tygodniu kupiła
        > sobie płaskacza 32" i wisi na ścianie, "bo fajny jest i wielki".
        Tak ale to są wyjątki potwierdzające regułę. Dla wielu starszych
        ludzi autorytet to Rydzyk lub pleban. Do komórki niełatwo ich
        przekonąć. Niestety w Polsce powoli zaczyna się tworzyć skansen
        dla starszych ludzi. Młodzi muszą zrozumieć że kryzys gospodarczy
        wynika między innymi z tego że starsi ludzie nie chcą/nie potrafią/
        nie mogą adoptować się do nowoczesności.
        • marianna_k Re: To nie jest kraj dla starych konsumentów 20.12.08, 13:36
          jaki tam skansen, jaki pleban, Pomyślcie o tych którzy teraz mają nie 70 a 50 i
          trochę lat, Są wykształceni, jeszcze pracują, nieźle zarabiają.......My olewamy
          plebana i radio bez ryja, domokrążnych sprzedawców cudownych garnków i
          "leczniczej" pościeli tez olewamy :) Mamy mieszkania, domy, samochody, nie
          musimy na te dobra brać kredytów jak młodzi, Mamy oszczędności więc widmo
          ubogiej starości nie spędza nam snu z powiek, Ile pieniędzy z pensji mogę wydac
          na tzw. bieżące koszty utrzymania? sporo mi zostaje każdego miesiąca i mogę te
          kwoty wydać na co zechcę, Niech więc młodzi specjaliści od reklamy nie proponują
          mi ciepłych kapci i maści na reumatyzm. Niech mnie zauważą :) A co do komórki o
          której pisze przedmówca - nie chcę takiej która robi zdjęcia, gotuje i haftuje,
          a tylko takie uparcie mi proponują sprzedawcy, pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka