dogun "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:37 Brak komentarza będzie tu chyba najlepszym komentarzem... Poza tym szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 nie jestem katolikiem... 29.12.08, 10:44 ...a przecież w tym wypadku nie mogę nie zgodzić się z opinią kościoła... swoją drogą ciekawe, do czego próbuje się tu sprowadzać tę dyskusję... osobiście nie mogę się oprzeć wrażeniu, że umyka nam tu kwestia zasadnicza... trudno jest bowiem raczej zakwestionować fakt, że z punktu widzenia interesu gatunku in vitro jest niekorzystne - zwiększa w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego przedłużania gatunku... patrzac z innej strony (z punktu widzenia bioróżnorodności życia na Ziemi) jest to nawet wybitnie korzystne... w wypadku krachu technologicznego, spowoduje bowiem gwałtowne wymieranie homo sapiens sapiens... a przynajmniej radykalny spadek jego populacji... Biskupi, łapy precz od polskich macic! Odpowiedz Link Zgłoś
satirre Referendum 29.12.08, 10:57 Biskupi to pewnie nawet dzieci mają... Optuję za referendum. I pójdę na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_anzelm Grzeszysz! 29.12.08, 11:09 Skoro biskupi coś powiedzieli, to jest to oczywista oczywistość zesłana od Boga i już. Nie można w referendum decydować czy biskupi mają rację! Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Grzeszysz! 29.12.08, 11:24 Gdzieniegdzie na świecie działa szariat, czyli prawo luźno oparte na Koranie. I obruszamy się na to, że kobiety nie mogą głosować, wyjść same z domu itp. Oczywiście nie Koran to zakazuje, ale ci, którzy tym Koranem się podpierają. A co mamy u siebie? Faceci w czerni dowolnie interpretują Biblie i na tej podstawie próbują wpływać na prawo. Jakieś różnice? A w ogóle to spójrzmy, o ile bardziej wpływający na kraj jest Traktat Lizboński, ale skoro mało kto się w nim orientuje, to mało jest dyskutantów. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk A co ze Świętami Bożego In Vitro? 29.12.08, 11:31 "O ile bowiem dla agnostyków, ateistów, czy wyznawców religii Jedi, popularna Gwiazdka, to czas wolny na spotkania z rodziną i danie sobie prezentów, o tyle dla katolików, to bodajże jedno z najważniejszych Świąt religijnych. Świąt, gdzie na świat przychodzi Syn Boga, poczęty, zdaje się, że wedle jedynej ówczesnej metody sztucznego zapłodnienia. Mają więc katolicy, co świętować, za co dziękować, a w tradycji, którą tak hołubią, mogą znaleźć receptę jak robić to wszystko wedle nakazów Ojców. " galopujacymajor.salon24.pl/108173,index.html Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: A co ze Świętami Bożego In Vitro? 29.12.08, 12:38 A takze byl to pierwszy w historii, nowatorski pod kazdym wzgledem cyber sex (czyli sex na odleglosc). Z drugiej strony co na to sw. Jozio? Ciekawe czy bral udzial w zabawie. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 "leczenie" defektów genetycznych metodą in vitro? 29.12.08, 12:41 Jaki procent defektów genetycznych "leczonych" metodą in vitro jest Państwa zdaniem do zaakceptowania? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: "leczenie" defektów genetycznych metodą in vi 29.12.08, 13:11 bonobo44 napisał: > Jaki procent defektów genetycznych "leczonych" metodą in vitro jest > Państwa zdaniem do zaakceptowania? ********************************* A jakie defekty genetyczne leczy in vitro? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: "leczenie" defektów genetycznych metodą in vi 29.12.08, 13:21 np. niektóre warunkujące wiele (jeśli nie większość) przypadków niepłodności Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: "leczenie" defektów genetycznych metodą in vi 29.12.08, 13:23 bonobo44 napisał: > np. niektóre warunkujące wiele (jeśli nie większość) przypadków > niepłodności ***************************** Wymień jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
ws60 tak trudno skorzystać z googli ? 29.12.08, 13:40 Azoospermia – bezpłodność uwarunkowana genetycznie reszta w googlach Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: tak trudno skorzystać z googli ? 29.12.08, 13:49 Ale jak widac to moze być tez hormonalnie: www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=26232&highlight= Odpowiedz Link Zgłoś
ws60 Re: tak trudno skorzystać z googli ? 29.12.08, 14:00 może ;) nie jestem lekarzem. po prostu nie lubię "onetopodobnych" wypowiedzi typu "wymień jeden". jest to nic nie wnosząca wypowiedź podawana jako argument contra :). piszącym nie chce się poświęcić nawet 30 sek na wyszukanie informacji. tyle w przybliżeniu zajęło mi wyszukanie, skopiowanie pierwszego wyniku i podanie odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: tak trudno skorzystać z googli ? 29.12.08, 14:14 :) Ok. Genralnie jednak myslę, ze na to forum, które wkleiłam warto w ogóle wejsc i poczytać, bo tam pisza ludzie, których problem bezposrednio dotyczy i abo sami juz mają, albo bedę mieć dzieci z in vitro. Z takiej perspektywy problem wyglada zupełnie inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
almagus [...] 29.12.08, 14:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Wolę__ dzieci__"produkowane"__ metodą__" in vitro" 30.12.08, 00:17 niż produkowane w patologicznych rodzinach, metodą "co rok - prorok" - z błogosławieństwem biskupów ( i Bożym ) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 to jest forum publiczne 01.01.09, 14:44 i gdzie jeśli nie tu powinny być swobodnie (bez dawania wyrazu głupawym uprzedzeniom religijnym - głupawym w społeczeństwie o korzenaich chrześcijańskich w blisko 100%) dyskutowane kwestie istotne społecznie... to raz... optowanie za in vitro zwiększającym udział w populacji a) ludzi obciążonych chorobami dziedzicznymi b) ludzi nie mogących siłami natury mieć potomstwa (co zwiększa liczbę ludzi ogarniętych prezentowaną tu przez was frustracją) w zestawieniu - z drugiej strony - z robieniem wszystkiego, by dzieci nie mieć (od chemii do aborcji) i to w wieku, który gwarantuje minimalizację powołania na świat a) ludzi obciążonych chorobami dziedzicznymi b) ludzi nie mogących siłami natury mieć potomstwa jest wymowne samo w sobie... i pokazuje mechanizmy przedkładające egoistyczny dobrostan własny nad interes gatunku... a do czego to prowadzi, to powinno być dyskutowane na takich właśnie forach publicznych... zamykanie ust myślącym inaczej niż ja sama do niczego dobrego społecznie nigdy nie prowadziło... a swoją szosą, jeśli tak się dzieje - jeśli próbujecie zakrzyczeć, zagłuszyć w sobie i wokół siebie takie opinie - to tylko oznacza, że w głębi serca sami(-e) czujecie, że coś tu jest w (wysokim, wyższym, najwyższym - do wyboru) stopniu nie w porządku... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: tak trudno skorzystać z googli ? 29.12.08, 14:34 ws60 napisał: > Azoospermia – bezpłodność uwarunkowana genetycznie > > reszta w googlach ****************************** Ano warto. Więc poszukaj i innych przyczyn azoospermii. Zupełnie niegenetycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Zespół Klinefeltera 29.12.08, 14:33 bonobo44 napisał: > > Wymień jeden. ************************** Argumentacja marginesem nie ma żadnego sensu, tym bardziej, że uzyskano pomyślne wyniki w eliminacji schorzenia na drodze in vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Zespół Klinefeltera 29.12.08, 14:47 > Argumentacja marginesem nie ma żadnego sensu, chyba, że argumentuje zwolennik in vitro, prawda? ponaddto - jeśli nawet tak uważasz - to zechciej nam tu łaskawie odpowiedzieć, od ilu mianowicie procent przestanie to być dla ciebie marginesem? > tym bardziej, że uzyskano pomyślne > wyniki w eliminacji schorzenia na drodze in vitro. sic! argumentum per argumentum? czy może ad absurdum? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Zespół Klinefeltera 29.12.08, 15:09 bonobo44 napisał: > > Argumentacja marginesem nie ma żadnego sensu, > > chyba, że argumentuje zwolennik in vitro, prawda? > ponaddto - jeśli nawet tak uważasz - to zechciej nam tu łaskawie > odpowiedzieć, od ilu mianowicie procent przestanie to być dla ciebie > marginesem? **************************** Jeżeli tylko powiesz, jaki to procent schorzeń upoważnia Cię do postulowania całkowitego zakazu in vitro. Co do absurdalności argumentu, to sam twierdziłeś, że in vitro powinno być zakazane ze względu na możliwość przenoszenia defektów. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Zespół Kallmanna 29.12.08, 14:57 bonobo44 napisał: > > Wymień jeden. ************************* Zespół Kallmanna jest faktycznie dyskusyjny, jednak znane są wypadki występowania samoistnego, a leczenie tej choroby u mężczyzn nie wymaga in vitro. Wciąż nie jest to istotny argument wobec zdecydowanie większej ilości niegenetycznych przyczyn niepłodności oraz całej masy defektów genetycznych przenoszonych przez związki płodne. Skoro nie ma żadnych szans na eliminację defektów genetycznych wśród związków płodnych, to co Cię upoważnia do postulowania restrykcji wobec par niepłodnych? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Primum non nocere 29.12.08, 15:09 > Skoro nie ma żadnych szans na eliminację defektów genetycznych > wśród związków płodnych, to co Cię upoważnia do postulowania > restrykcji wobec par niepłodnych? Gdy przychodzi do Ciebie pacjent bez ręki i nie masz żadnych szans na jej przywrócenie, to co Cię upoważnia do postulowania odjęcia mu także i nogi? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Primum non nocere 29.12.08, 15:13 bonobo44 napisał: > > Skoro nie ma żadnych szans na eliminację defektów genetycznych > > wśród związków płodnych, to co Cię upoważnia do postulowania > > restrykcji wobec par niepłodnych? > > Gdy przychodzi do Ciebie pacjent bez ręki i nie masz żadnych szans > na jej przywrócenie, to co Cię upoważnia do postulowania odjęcia mu > także i nogi? ******************************* Nic takiego nie proponowałem. To Ty proponujesz zaniechanie chirurgii kończyn na podstawie marginesu przypadków beznadziejnych. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Primum non nocere 29.12.08, 15:45 > Nic takiego nie proponowałem owszem, zaproponowałeś (nie Ty pierwszy zresztą)... zrobiłeś to w momencie, w którym uznałeś, że skoro woda jest i tak niezbyt czysta (istnienie wad genetycznych), to masz prawo do jej dalszego dowolnego zanieczyszczania (dowolnego zwiększania puli osobników obciążonych zmianami genetycznymi), utrzymując przy tym, że skutki Twoich działań są marginalne... może zresztą i są... na razie... (trudno to oszacować i własnie dlatego powinno się do tego podchodzić z cała ostrożnością a nie z niczym nie uzasadnionym hurraoptymizmem)... ale niewątpliwie otwiera to drogę do uczynienia z tej studni dowolnego szamba.... czego już nie chcesz widzieć (podobnie jak zresztą niestety większość wypowiadających się przy okazji tego sporu)... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Endometrioza 29.12.08, 14:45 bonobo44 napisał: > > Wymień jeden. *********************** Endometrioza jest genetycznie uwarunkowana? Skąd ta pewność, bo medycyna wciąż jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Endometrioza 29.12.08, 14:59 medycyna uważa, że w powstawaniu endometriozy znaczenie mają TAKŻE dziedziczne czynniki genetyczne - wynika to z obserwacji w grupie krewnych pacjentek z endometriozą... ich siostry lub córki mają zwiększone prawdopodobieństwo rozwinięcia się tej choroby... > Endometrioza jest genetycznie uwarunkowana? Skąd ta pewność gdy nie masz pewności, powinno to stanowić dla ciebie wskazanie za (wręcz odwrotnie niż na sali sądowej), zwłaszcza że chodzi tu być może o być albo nie być twojego gatunku, a nie li tylko twoich potomków - niestety ludzie mają zgubną tendencję do preferowania tej ostatniej wartości... tymczasem: -- "Gdy interes gatunku staje się jednym z członów równania, wybór musi być przesądzony automatycznie(...) Kto stoi na innym stanowisku, nie jest dla mnie nikim innym, jak wirtualnym likwidatorem ludzkości." - St.Lem 'Głos Pana' Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Endometrioza 29.12.08, 15:11 bonobo44 napisał: > gdy nie masz pewności, powinno to stanowić dla ciebie wskazanie za > (wręcz odwrotnie niż na sali sądowej), zwłaszcza że chodzi tu być > może o być albo nie być twojego gatunku, a nie li tylko twoich > potomków - niestety ludzie mają zgubną tendencję do preferowania > tej ostatniej wartości ********************************* Były już społeczeństwa, które też miały pewność, że trzeba eliminować słabych, by nie przenosili skaz genetycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Endometrioza 29.12.08, 15:32 > Były już społeczeństwa, które też miały pewność, że trzeba > eliminować słabych, by nie przenosili skaz genetycznych. 1. cały szkopuł w tym, że po raz pierwszy mamy realnie istniejące społeczeństwo, które zdecydowało się zastępować (na drodze aborcji) swój zdrowy material genetyczny materiałem wątpliwej jakości (in vitro) 2. nie minie jednak kilka lat, gdy to samo społeczeństwo, zacznie tą samą drogą prowadzić "eliminację słabych [w istocie początki tego już dziś są obecne w samej technice in vitro], by nie przenosili skaz genetycznych" (stawiając się w ten sposób w roli "boga" decydującego wg własnego widzimisiem o tym, co jest "słabe" a co "mocne"), a wkrótce potem odda się zapamiętale "poprawianiem natury" na całego... Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Nieprawidłowa spermatogeneza 30.12.08, 12:42 maruda.r napisał: > Wymień jeden. Uważa się, że potomstwo męskie in vitro jest prawdopodobnie narażone na zwiększone ryzyko nieprawidłowości spermy, gdy przyczyną niepłodnosci były nieprawdidłowości w spermatogenezie. -- "If the underlying infertility is related to abnormalities in spermatogenesis, it is plausible, but too early to examine that male offspring is at higher risk for sperm abnormalities." Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Zespół hiperstymulacji jajników OHSS 30.12.08, 12:47 OHSS (Ovarian hyperstimulation syndrome) dawczynie komórek jajowych do in vitro są narażone na syndrom hiperstymulacji owulacji Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Wrodzone wady serca 30.12.08, 13:02 maruda.r napisał: > Wymień jeden. Potomstwo in vitro jest narażone na zwiększone ryzyko wrodzonych wad serca powstających na skutek nieprawidłowej organogenezy Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 rozszczep wargi (zajęcza warga) 30.12.08, 13:08 maruda.r napisał: > Wymień jeden. Potomstwo in vitro jest narażone na zwiększone ryzyko zajęczej wargi... -- "In 2008, an analysis of the data of the National Birth Defects Study in the US found that certain birth defects were significantly more common in infants conceived with IVF (...) cleft lip with or without cleft palate (...); the mechanism of causality is unclear." [Reefhuis J, Honein MA, Schieve LA, Correa A, Hoobs CA, Rasmussen SA, and the National Birth Defects Prevention Study (16-11- 2008). "Assisted reproductive technology and major structural birth defefcts in the United States". Human Reproduction. PMID 19010807.] humrep.oxfordjournals.org.libproxy2.umdnj.edu/cgi/reprint/den387v3 Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 atrezja przełyku ( zarośnięcie przełyku ) 30.12.08, 13:12 maruda.r napisał: > Wymień jeden. Potomstwo in vitro jest narażone na zwiększone ryzyko wystąpienia atrezji przełyku ( zarośnięcia przełyku ) Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 atrezja odbytu (anal atresia, anorectal atresia) 30.12.08, 13:22 maruda.r napisał: > Wymień jeden. Potomstwo in vitro jest narażone na zwiększone ryzyko wystąpienia atrezji odbytu Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Amerykanie: ludzi należy informować 03.01.09, 11:28 Wg Practice Commitetee of American Society for Reproductive Medicine, pary leczone metodą in vitro (ICSI intracytoplasmic sperm injection - mikroiniekcji plemnika do komórki jajowej) winny być informowane o tym, że: - Ponieważ plemniki są selekcjonowane sztucznie a nie przez procesy naturalne, może rosnąć ryzyko przeniesienia plemnika wadliwego. - Niektóre doniesienia dokumentują wzrost ryzyka wystąpienia aberracji chromosomów płciowych po ICSI. - ICSI może być związane z większym ryzykiem wystąpienia wad wrodzonych. - Istnieje ryzyko przeniesienia niepłodnosci męskiej na męskie potomstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedmak Klasyczny przyklad ciemnego katoszmaciaka 29.12.08, 13:21 Nie wie cos, uslyszal cos od swojego czarnego lokalnego szefa pedofilow i łazi i powtarza. Ucz sie smieciu, ucz!! Przy zaplodnieniu in vitro nie modyfikuje ani nie wybiera sie nieuszkodzonych genetycznie zarodkow, synu klechy i biskupa. Umozliwia sie tylko zajscie fuzji dwu komorek, ale co to moze obchodzic polskojezycznego tempaka. Odpowiedz Link Zgłoś
seroo1 Re: Klasyczny przyklad ciemnego katoszmaciaka 29.12.08, 13:30 W tym, i nie tylko, kontekście, uważam, że biskupi powinni najgorliwszym swym wyznawcom (bo trudno to mówić o wyznawaniu innego bóstwa niż faceci w purpurze) zabronić się rozmnażać w ogóle. W ten sposób problem biskupiej głupizny rozwiąże się sam już za życia naszych dzieci - także tych poczętych dzięki boskiemu darowi rozumu udzielonego lekarzom, którzy wymyślili metodę "in vitro". Odpowiedz Link Zgłoś
doktorek.pavulonik Re: Grzeszysz! 29.12.08, 20:12 duze roznice islam nie zabrania invitro. natomiast nie wiem czemu nasi polytycy od 7 bolesci ustalajac prawo w swieckim kraju przejmuja sie opiniami biskupow. Jak komus in vitro koliduje z religijnym swiatopogladem nie musi z niego korzystac, ale w poslce nie zyja przeciez sami praktykujacy katolicy co zgadzaja sie z kazda glupota wymyslona w watykanie przez facetow ktorych temat nigdy dotyczyl nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Grzeszysz!*** Poncyliusz to Polski JEŁOP!!!!! 02.01.09, 08:18 sokolasty napisał: > > > A co mamy u siebie? Faceci w czerni dowolnie interpretują Biblie i na tej > podstawie próbują wpływać na prawo. > > Jakieś różnice? > > POSEŁ PONCYLIUSZ GŁOSZĄC TAKIE BZDURY SAM SOBIE WYSTAWIA OPINIĘ DURAKA, JEŁOPA DO ENTEJ POTĘGI!!! I TO MA BYĆ POSEŁ TWORZĄCY PRAWO? WSTYD I HAŃBA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
satirre ja? 29.12.08, 12:36 ależ biskupi się wtedy pomodlą o dobry wybór Polaków katolików i wszystko będzie po bożemu. Przecież to nie jest dogmat, że biskupi są nieomylni ;] - biskupi utracili swój autorytet - to jest ich problem. Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 Re: Grzeszysz! 01.01.09, 23:09 brat_anzelm napisał: Nie można w referendum decydować czy biskupi mają rację! Tak naprawde ludzie decydowaliby czy Bog ma racje! A moze powinni o tym zdecydowac? Odpowiedz Link Zgłoś
placebo99 [...] 29.12.08, 11:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
optymistyczny2 "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:38 Tak, Polski katolik powinien słuchać biskupów i niech słucha, tylko niech do jasnej ciasnej państwo świeckie nie ingeruje w sprawy wiary. Jeśli katolik uważa, że to grzech, to niech po prostu nie stosuje in vitro, ale niech nie decyduje arbitralnie za innych, bo wtedy z naszego kraju robi się zwykły ciemnogród. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Stado kruków zakrakało i już 29.12.08, 10:46 pieski na posługach stają słupka! Poncyliusz, gadając o produkcji dzieci, pokazujesz, że jestes przygłupem!!!! Nie obrażaj ludzi. Ale takie gadanie jest typowe dla PiSu Odpowiedz Link Zgłoś
1000loginow Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 10:56 > Tak, Polski katolik powinien słuchać biskupów i niech słucha, tylko > niech do jasnej ciasnej państwo świeckie nie ingeruje w sprawy > wiary. Jeśli katolik uważa, że to grzech, to niech po prostu nie > stosuje in vitro, ale niech nie decyduje arbitralnie za innych nic dodac nic ujac, niech katolicy sobie wsadza te ich uniwersalne sredniowieczne wartosci, ja sobie nie zycze ich pseudo wartosci i obludy Odpowiedz Link Zgłoś
brat_anzelm A skąd wiesz, może jego dzieci będą katolikami? 29.12.08, 11:11 Tak tak owieczki moje i baranki. My, Kościół, musimy dbać również o nienarodzonych! Wyobraź sobie na przykład, żyjesz sobie spokojnie, jesteś w seminarium, a tu pewnego dnia ktoś Ci mówi że jesteś z inwitra poczęty i że splamiłeś dzieło Boga swoim istnieniem. Hańba! Nie możemy dopuścić do takich nieszczęść! Poza tym skoro biskupi nie mają dzieci i jakoś żyją, to nie widzę powodu, dla którego inni też by nie mieli sobie jakoś poradzić. O. Odpowiedz Link Zgłoś
uwolnic_cyce Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 14:33 optymistyczny2 napisał: > Tak, Polski katolik powinien słuchać biskupów i niech słucha, tylko > niech do jasnej ciasnej państwo świeckie nie ingeruje w sprawy > wiary. Jeśli katolik uważa, że to grzech, to niech po prostu nie > stosuje in vitro, ale niech nie decyduje arbitralnie za innych, bo > wtedy z naszego kraju robi się zwykły ciemnogród. Ot i jeden głos rozsądku.Prawda oczywista a dla katolibanu tak bolesna,że aż nie do przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
mishuggah "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:38 Jestem Polakiem, nie jestem katolikiem... Nie obchodzi mnie co gadają biskupi... Ktoś może chcieć mieć SWOJE dziecko, a nie adoptować cudze... czy te ograniczone katoludki tego nie rozumieją?! Odpowiedz Link Zgłoś
thehard "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:38 Eh, Poncyljusz, Poncyljusz. Polski katolik jedyne co na pewno musi, to musi umrzeć. A reszta, to jak będzie chciał. Ale pociesza mnie to, że dzięki takim kołkom jak ty (pomyśleć, że byłeś ministrem) wpływy kk będą coraz bardziej malały. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:39 jak głupi to niech słucha.czy biskupi jeszcze wierzą,że ziemia jest płaska? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 10:44 venus99 napisał: > jak głupi to niech słucha.czy biskupi jeszcze wierzą,że ziemia > jest płaska? Bo że kobietę ciągle uważają za rzecz, tj., inkubator, to już wiemy... Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 12:18 kobietę uważają za inkubator bo im się na to pozwala.a trzeba ich pogonić. Odpowiedz Link Zgłoś
hera9 nikt nikogo nie zmusza do tego typu 29.12.08, 10:39 dzialan.katolicy mogą sie obejść bez dzieci,natomiast te pary,ktore pragna dziecka,powinny miec szanse.to będą naprawde chciane dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:40 ciekawe, do czego próbuje się tu sprowadzać tę dyskusję... nie jestem katolikiem, a przecież w tym wypadku nie mogę nie zgodzić się z opinią kościoła... bo no bo trudno jest kwestionować fakt, że z punktu widzenia interesu gatunku in vitro jest niekorzystne - zwiększa w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego przedłużania gatunku... patrzac z innej strony (z punktu widzenia bioróżnorodności życia na Ziemi) jest to nawet wybitnie korzystne... w wypadku krachu technologicznego, spowoduje bowiem gwałtowne wymieranie homo sapiens sapiens... a przynajmniej radykalny spadek jego populacji... Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 10:45 bonobo44 napisał: > bo no bo trudno jest kwestionować fakt, że z punktu widzenia > interesu gatunku in vitro jest niekorzystne - zwiększa > w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego > przedłużania gatunku... Ogromny wpływ na bezpłodność mają czynniki cywilizacyjne. Cywilizacja odbiera możliwość naturalnej prokreacji jednocześnie oferując prokreację wspomaganą. Na swój sposób sprawiedliwe i wręcz... naturalne :). Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 10:53 zwiększa > > w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego > > przedłużania gatunku... Byłeś moze na biologii na lekcjach o prawie krzyzówek Mendla, genetyce itp? Wydaje mi sie, z e nie, bo tylko to usprawiedliwia takie rzeczy , jakie piszesz- jesli np. ojciec dziecka ma zbyt wolne plemniki i dlatego potzrebna jest stymulacja pozaustrojowa, to oznacza, z ejego córka bedzie bezpłodna? Weż się troszkę zastanów , janim coś napiszesz - w ten sposob człowiek dziedziczyłby brak organu, gdyby rodzic był po transplantacji nerki. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 11:12 > jesli np. ojciec dziecka ma zbyt wolne plemniki to może to być efektem niekorzystnej zmiany genetycznej... w selekcji naturalnej osobnicy tacy są eliminowani z dalszej propagacji takiego genu... a o tym, że zmiany takie się upowszechniają, świadczy właśnie lawinowo rosnąca liczba takich problemów... wg mnie tu przede wszystkim należy dopatrywać się przyczyn tego zjawiska... Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 11:22 >to może to być efektem niekorzystnej zmiany genetycznej... >w selekcji naturalnej osobnicy tacy są eliminowani z dalszej > propagacji takiego genu... a najczesciej jest efektem wieku lub przegrzewania co niektórych czesci ciała i nie ma nic wpólnego z genetyką ... I powiedz mi moze jakim cudem ma to odziedziczyć córka? > a o tym, że zmiany takie się upowszechniają, świadczy > właśnie lawinowo rosnąca liczba takich problemów A nie przyszło ci do głowy, ze wreszcie się o tym mówi i leczy to własnie za pomoca in vitro, a nie - seksu z listonoszem? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 In vitro to nie jest sposób LeczeniA bezpłodności 29.12.08, 12:24 in vitro to nie jest leczenie bezpłodności, to próba przejęcia pod kuratelę technologiczną problemu rozmnażania się gatunku... wielki krok na drodze do... sztucznej macicy... a co za tym idzie do akceptacji dowolnych zmian genetycznych... wszystko to może i cacy (nareszczie kobiety "nie będą w bólu rodziły" w odwecie za "jabłko z drzewa wiadomości", tylko zrewanżują się temu paskudnemu bogu poprzez wyhodowanie własnego "lepszego" drzewa; co tam drzewa - całego "lepszego" "raju na ziemi") gorzej, jeśli cosik pójdzie nie tak i w wyniku nastąpi regres biologiczny i/lub technologiczny... a do tego już blisko... w Polsce już zaczyna brakować ludzi z wykształceniem technicznym 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
malignans Szanowne towarzystwo lekarskie, 29.12.08, 16:36 Dziwią mnie Wasze absurdalne argumenty medyczne. Jeżeli chodzi o zmiany genetyczne, to wpływ in vitro na genom populacji jest tysiące razy mniejszy, niż dowolnego antybiotyku. Jeżeli chcecie pomstować na rozprzestrzenienie kiepskich genów, to może łaskawie zaczniecie od własnego podwórka. Szczycimy się tym, że spada nam śmiertelność niemowląt, dzieci. Skoro nie umarli, tylko dożyli do wieku reprodukcyjnego, to będą bezczelnie próbowali się rozmnażać. Znakomitej większości się to uda, bo niepłodność nie jest lekarstwem na podły genotyp. Niepłodność to nie to samo, co naturalna selekcja genetyczna, która zachodzi czasami u płodnych par w formie niezdolności do zagnieżdżenia zarodka, lub wczesnego poronienia. Ten "regres biologiczny" jest skutkiem Waszego sukcesu. Medycyna zmniejszyła presję selekcyjną, a do tego zmniejsza się rozrodczość, czyli kurczy się pula kombinacji, z których natura może wybierać. To może w imię czystości genetycznej porzucicie swój zawód? No chyba, że planujecie eugenikę? Ale jeśli tak, to ta sztuczna macica to mały pikuś będzie. ps. A na szympansy nie licz - u nich też brakuje tych z wykształceniem technicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 8-) 29.12.08, 16:50 > A na szympansy nie licz - u nich też brakuje tych z wykształceniem > technicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
malignans Re: 8-) 29.12.08, 22:17 Ależ Katon domagał się zniszczenia Kartaginy, a nie ratowania. Takie postulaty spełnia się o wiele łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 12:39 zdanka1 napisała: > a najczesciej jest efektem wieku lub przegrzewania co niektórych > czesci ciała i nie ma nic wpólnego z genetyką ... "najczęściej" powiadasz? masz może jakoweś dane na ten temat, czy tylko tak sobie teoretyzujesz? Zanim wyciągnie się takowe wnioski należałoby przeanalizować statystyki dotyczące bezpłodności. Nie uważasz? I jeszcze jedno: Jaki procent defektów genetycznych "leczonych" metodą in vitro jest wg ciebie do zaakceptowania? Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 13:03 Statystyki dotyczace bezpłodnosci są jasne - nikt bezpłodny nie będzie miała dziecka na pewno . Naucz się najpierw odrózniać bezpłodnosc od niepłodnosci, a potem zaczniemy o statystyce, bo jakos nie mogę sie doczekac na to wymienienie statystyk na temat dzieci po in vitro i ich wrodzonej niepłodnosci po tej metodzie - czekam juz od kilku postów. Jedyne co wiadomo, to tyle, ze to najstarsze dziecko po in vitro ma dwie córki. A teraz czekam na twoje statystyki, skoro sa FAKTEM. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 11:30 bonobo44 napisał: > a o tym, że zmiany takie się upowszechniają, świadczy > właśnie lawinowo rosnąca liczba takich problemów... Zanim wyciągnie się takowe wnioski należałoby przeanalizować statystyki dotyczące bezpłodności. Warto też sprawdzić na ile bezpłodność rzeczywiście się upowszechnia, a na ile jedynie upublicznia. Odpowiedz Link Zgłoś
januszcz Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 10:48 Masz elementarną wiedzę o in vitro, czy tylko tak sobie kombinujesz? Wystarczy, że panna poszła w stringach na ślizgawkę i nabawiła się stanu zapalnego narządów rodnych, który przez lata nie leczony uczynił ją bezpłodną. Tak bywa, więc nie chodzi tu o przypadki wrodzonej bezpłodności przekazywanej genetycznie. J. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 10:55 Po pierwsze - gdyby kobieta była bezpłodna, to zadne in vitro by jej w nicyzm nie pomogło. To się nazywa niepłodnosc. A po drugie - dotyczy w dokładnie takim samym stopniu mężczyzn, o czym lubimy zapominac. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 11:16 januszcz napisał: > Tak bywa, więc nie > chodzi tu o przypadki wrodzonej bezpłodności przekazywanej genetycznie. to, ze tak bywa, nie oznacza bynajmniej, ze gross problemu nie leży po stronie defektów genetycznych Odpowiedz Link Zgłoś
januszcz Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 11:19 Nie oznacza również, że jest wynikiem mutacji genów. bonobo44 napisał: J. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetyczne 29.12.08, 11:29 nie, nie oznacza - w przypadkach, w których... "tak bywa"... w większej skali (a z takim zjawiskiem mamy już do czynienia) oznacza jednak, że w populacji odłożyły się niekorzystne zmiany genetyczne... wystarczy teraz, że zdominują one ją w warunkach losowego kultywowania tej zmiany (takich zmian) i homo sapiens ma przechlapane na całej linii... co zresztą niezmiernie ucieszy np. pan paniscus... Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 11:42 > w większej skali (a z takim zjawiskiem mamy już do czynienia) A skąd załozenie, ze w większej skali mamy już ze zjawiskiem takim do czynienia? Jakieś statystyki czy tylko swobodna twórczość ? O ile wiadomo bezpłodnosc istaniala od zawsze, kobiety i męzczyzni bezpłodni rodzili się i matkom wielodzietnym, kiedy ich ordzeństwo płodziło jak oszalałe . ( kobiety wyklinane jako bezpłodne pojawiaja sie już w Biblii, upadajace dynastie królewakie) . Obecnie mamy również boom rakowy - czy oznacza to, ze rak pojawił sie dopiero dzisiaj jako zmiana genetyczna? \ Nie, istniał zawsze, ale ludzie umierali najczęsciej na coś, co nie pozwoliło uaktywnić się rakowi w całej pełni, np. na gruzlicę lub goraczke połogową. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 11:48 zdanka1 napisała: > A skąd załozenie, ze w większej skali mamy już ze zjawiskiem takim > do czynienia? to nie założenie, to fakt, który potwierdzają właśnie bijące na alarm statystyki wzrostu bezpłodności... i to w społeczeństwach rozwiniętych (czyt. takich, które dopracowały się rozwiniętych metod kultywacji wadliwych genów) > O ile wiadomo bezpłodnosc istaniala od zawsze dobrze napisałaś - "istniała" teraz jest już za to niemal "wszechobecna" Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 12:03 i to w społeczeństwach > rozwiniętych > (czyt. takich, które dopracowały się rozwiniętych metod kultywacji > wadliwych genów) Wiesz ile lat ma zapłodnienie in vitro i technika wspomaganaego rozrodu? Zaledwie 30. A w takim wypadku doczekalismy się co najwyzej JEDNEGO pokolenia z takim problemem, który mozna byłoby dziedzicznie przekazać. Nijak nie jest mozliwe, aby to pokolenie tak pozawyzalo genetycznie statystyki , jak to przedstawiasz . Ludzie, którzy są niepłodni są synami i córkami płodnych rodziców, nie próbówki. I jeszcze jedno - przestań pisac o bezplodnosci, jeszcze nikt nigdy nei słyszał, zeby bezpłodny człowiek w jakikolwiek sposób się rozmanozył, nawet przy zastosowaniu wszelkich metod wspomagania. Bezpłodny mozesz sie stac po zachorowaniu nas winkę, zadna genetyka i próbówki nie są do tego potzrebne. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 12:58 zdanka1 napisała: > Wiesz ile lat ma zapłodnienie in vitro i technika wspomaganaego > rozrodu? > Zaledwie 30. No to najlepiej poczekaj jeszcze 130, aż 100% ciąż będzie musiało być inicjowanych in vitro... in vitro to tylko jeden z gwoździ do trumny tego gatunku i rosnącego problemu bezpłodnosci - obok leczenia chorób genetycznych w ogóle i zgody społecznej na ich dalsze przekazywanie, cesarki na każdym kroku i wielu innych tego typu "udogodnień cywilizacyjnych"... pomyśl tylko o rosnącej korelacji między nimi, która jest niezaprzeczalnym faktem... Odpowiedz Link Zgłoś
nabu-cco Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 13:07 Podaj wiarygodne dane statystyczne (nie z katolickich źródeł), a nie wymądrzaj się na podstawie pseudodarwinizmu społecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 13:19 > No to najlepiej poczekaj jeszcze 130, aż 100% ciąż będzie musiało > być inicjowanych in vitro... Prosze : www.wiadomosci24.pl/artykul/pierwsze_dziecko_z_probowki_ma_27_lat_i_samo_jest_w_ciazy_1858.html Bardzo mi przykto, że one zaszły w tę ciąze naturalnie, bo przeciez nie powinny... cesarki na każdym > kroku i wielu innych tego typu "udogodnień cywilizacyjnych"... jasne, za to zgony w gorączkach połogowych i przez rozerwanie macicy były ok, bo naturalne...a ze tak kończyła praktycznie co druga kobieta swój zywot koło 40-stki, to co za problem? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Jedna jaskółka wiosny nie czyni 29.12.08, 16:46 rozumiesz chyba, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, podobnie jak dwa nawet pingwiny nie czynią zimy... szydło wyjdzie z worka, gdy się okaże, że potomstwo potomstwa dzieci z próbówki wykazuje znaczne odchylenia od normy w stosunku dla reszty społeczeństwa - słusznie zauważasz, że w tej sytuacji na wyniki trzeba zaczekać... czy to jednak oznacza, że postępujemy słusznie igrając w ciemno? to chyba zupełnie inna para kaloszy, prawda? podobną sytuację mogliśmy mieć w dziedzinie klonowania (szczęśliwie - póki co - nie podjęto eksperymentów na ludziach)... oby ci twoi potomkowie nie musieli kiedyś powtarzać za Lemem: "przecież szaleństwem była wiara, że robić wszystko, co tylko technicznie możliwe, jest tym samym, co działać mądrze i bezpiecznie, przecież nie mogliśmy liczyć na cudowną przychylność Natury (...)" Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni 29.12.08, 17:45 Wiesz, gdyby się nawet okazało, ze już wszystkie dzieci z in vitro mają własne dzieci, to dla ciebie tez nie byłby to argument, a dopiero potomstwo potomstwa potomstwa będzie prawdą , kiedy okaze sie, z e na glowach wyrosły im probówki jako genetyczna modyfikacja. oby ci twoi potomkowie nie musieli kiedyś powtarzać za Lemem: > "przecież szaleństwem była wiara, że robić wszystko, co tylko > technicznie możliwe, Lem opisywał kiedyś niejakiego pilota Pirxa, który siedział przed monitorem w statku kosmicznym i czekał aż lampy sie rozgrzeją , zeby monitor zacza działać . Gdyby dziś to ktoś przeczytał, to umarłby ze smiechu. Prawdopodobnie jesli ktoś będzie czytał to za 20 lat też będzie wył ze smeichu, bo póki co, genetyka to przyszłosc medycyny i nawet najwieksi sceptycy medyczni to przyznają . O ile wiek XX był wiekiem rozbijania atomu, o tyle XXI bedzie wiekiem rozbijania genomu. a o cała ludzkosc lepiej się nie bój, zajmij sie swoimi genami, skoro tak ci na nich zalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni 29.12.08, 18:05 zdanka1 napisała: > Wiesz, gdyby się nawet okazało, ze już wszystkie dzieci z in vitro > mają własne dzieci sądzę, że wynik tego eksperymentu poznamy już w pierwszym pokoleniu (ale mogę się oczywiście mylić) > Lem opisywał kiedyś niejakiego pilota Pirxa, który siedział przed > monitorem w statku kosmicznym i czekał aż lampy sie rozgrzeją , > zeby monitor zacza działać . > Gdyby dziś to ktoś przeczytał, to umarłby ze smiechu. nie lampy są u Lema najważniejsze... podobnie nie technika jest najważniejszą rzeczą w życiu człowieka... > Prawdopodobnie... dobrze że to dodałaś - "Prawdopodobnie" > O ile wiek XX był wiekiem rozbijania atomu, o tyle XXI bedzie > wiekiem rozbijania genomu. dla mnie brzmi to - jedno i drugie - równie ... złowieszczo 8-) > a o cała ludzkosc lepiej się nie bój, zajmij sie swoimi genami, > skoro tak ci na nich zalezy. ja się nie boję - ja wam współczuję... bo no bo nie liczę przecież na to, że uda się zawrócić Wisłę i pozostałe rzeki świata... laską biskupią czy nawet... pastorałem zwłaszcza, że nam bonobo już istotnie nawet wasza klęska niewiele pomoże 8-( Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni 30.12.08, 10:13 O ile wiek XX był wiekiem rozbijania atomu, o tyle XXI bedzie > > wiekiem rozbijania genomu. > > dla mnie brzmi to - jedno i drugie - równie ... złowieszczo 8-) Korzystasz z internetu? Tak. A nie powinieneś . Wiesz chyba początkowo jako co ta technologia powstała i gdzie była wykorzystywana... i tak samo ze wszystkim - od amputacji kończyn po statki kosmiczne. >ja się nie boję - ja wam współczuję... Jak to mówił Jezus? Nie płaczcie nade mną, nad soba płaczcie... Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni 30.12.08, 12:18 > Nie płaczcie nade mną, nad soba płaczcie... no właśnie dokładnie to miałem na myśli 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Jedna jaskółka wiosny nie czyni 30.12.08, 12:21 a nie sądzisz, że dwójka dzieci jednej matki z 27-letniego pokolenia in vitro to nader niepokojący wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
camparis Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 11:55 W takim razie powinniśmy także zaprzestać leczenia ludzi chorych choćby na raka - skłonność jest przekazywana genetycznie. Czy może najlepiej wysterylizować od razu wszystkie chore dzieci to nie będą miały szansy przekazywać wadliwych genów? To co piszesz jest niesprawieliwe choćby ze względu na istniejącą medycynę. Wiele osób powinno umrzeć szybciej, ale przecież im pomagamy, pomimo że ich ciało jest słabsze i "gorszej jakości" od ciała super-zdrowej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 16:25 camparis napisała: > W takim razie powinniśmy także zaprzestać leczenia ludzi chorych > choćby na raka - skłonność jest przekazywana genetycznie. a niby dlaczego? skoro są chorzy i skoro można im pomóc? > Czy może najlepiej wysterylizować od razu wszystkie chore dzieci > to nie będą miały szansy przekazywać wadliwych genów? ależ przecież właśnie z uwagi na postępy genetyki to nie jest konieczne i dzięki nim możemy się nawet niemal zupełnie uwolnić od tego brzemienia (w tym m-cu absolutnie nie zgadzam się z kościołem)... w końcu jesteśmy istotami zdolnymi do świadomego wyboru... wystarczy prowadzić szeroką akcję kontrolną i uświadamiającą... nie wiem jak Ty, ale gdybym miał do wyboru między doczekaniem się potomstwa obciążonego poważnymi wadami genetycznymi (w szczególności uniemożliwiającymi naturalne rozmnażanie) a jego brakiem, wybrałbym to drugie... > To co piszesz jest niesprawieliwe choćby ze względu na istniejącą > medycynę. Wiele osób powinno umrzeć szybciej, ale przecież im > pomagamy, pomimo że ich ciało jest słabsze i "gorszej jakości" od > ciała super-zdrowej osoby. to nie ma tu nic do rzeczy (argumentację tego typu określa się mianem demagogicznej) Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 17:50 > a niby dlaczego? skoro są chorzy i skoro można im pomóc? Oczywiscie, z e mozna im pomóc, ale przekazują gen raka prostaty czy raka piersi swoim dzieciom , więc rozmanazając sie już praktycznie wydają wyrok na swoje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 29.12.08, 18:07 zdanka1 napisała: > przekazują gen raka prostaty czy > raka piersi swoim dzieciom , więc rozmanazając sie już praktycznie > wydają wyrok na swoje dzieci. to ich przekonaj, żeby tego nie czynili - ponoć to istoty rozumne Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 30.12.08, 10:08 A dlaczego ja mam ich do tego przekonywać? To ty uwazasz, ze osobniki z jakąkolwiek wada genetyczną czy wadliwym genem, ktory moze być przekazywany dalej, nie powinny sę rozmnazać, nie ja. Eugenika w tym watku to twoja sprawa, nie moja. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: in vitro pogłębi niekorzystne zmiany genetycz 30.12.08, 12:15 > jakąkolwiek nigdzie tego nie powiedziałem... użyłem słowa "poważną" i zwrotu: "uniemożliwiajacą normalne rozmnażanie" Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 11:36 bonobo44 napisał: > ciekawe, do czego próbuje się tu sprowadzać tę dyskusję... > nie jestem katolikiem, a przecież w tym wypadku nie mogę nie zgodzić > się z opinią kościoła... > > bo no bo trudno jest kwestionować fakt, że z punktu widzenia > interesu gatunku in vitro jest niekorzystne - zwiększa > w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego > przedłużania gatunku... > > patrzac z innej strony (z punktu widzenia bioróżnorodności życia na > Ziemi) jest to nawet wybitnie korzystne... w wypadku krachu > technologicznego, spowoduje bowiem gwałtowne wymieranie homo sapiens > sapiens... a przynajmniej radykalny spadek jego populacji... xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx A pozostaną tacy jak Ty, czyli """homo erectus""" Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Byle tak dalej... 29.12.08, 12:47 a pozostaną tacy jak Ty, czyli "homo impotentus" Odpowiedz Link Zgłoś
nabu-cco Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 13:10 bonobo44 napisał: > bo no bo trudno jest kwestionować fakt, że z punktu widzenia > interesu gatunku in vitro jest niekorzystne - zwiększa > w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego > przedłużania gatunku... Coś Ci się pomyliło. Bez in vitro gatunku przedłużyć nie moga rodzice, a nie dzieci. Wróć do szkoły. :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 "Seksmisja" 29.12.08, 16:35 nabu-cco napisał: > Coś Ci się pomyliło. Bez in vitro gatunku przedłużyć nie moga > rodzice, a nie dzieci. no to poczekaj trochę na badania statystyczne potomstwa in vitro vs. reszta... oczywiście to jeszcze nie "Seksmisja", ale ciepło, coraz cieplej... Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 A moze choc coś popularnonaukowego 29.12.08, 18:02 Wiesz co? Przestań czytać Lema i oglądać idiotyczne futurologie, a przeczytaj sobie chocby Matta Ridley'a , "Genom - autobiografia gatunku w 23 rozdziałach" albo coś Magdaleny Fikus z Panu, która pisze w bardzo przystepny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 To kwestia obiektywizmu... 29.12.08, 18:19 ... pokaż mi pliszkę, która nie będzie chwalić swojego ogonka... w kwestiach etycznych powinni się tu wypowiedzieć raczej humaniści, a nie zainteresowani spijaniem śmietanki ze swych technologii technolodzy... (dlatego także duchowni - którzy odebrali gruntowne wykształcenie humanistyczne, a zwłaszcza etyczne - mają pełne prawo do wypowiadania się zgodnie ze swoim sumieniem w tej kwestii)... takim humanistą (i to w pełni świeckim!) był niewątpliwie St.Lem, który miał rzadki dar syntetycznego widzenia - wystarczy go jeszcze na wiele pokoleń bioinżynierów... obawiam się wręcz, że takie jak ta jego opinie będą tu wręcz coraz bardziej aktualne: „Uczony w takich sytuacjach zachowuje się jak tresowany słoń, którego poganiacz ustawia czołem do przeszkody. Posługuje się siłą rozumu, jak słoń — siłą mięśni, to znaczy na zlecenie; jest to niezwykle wygodne, ponieważ uczony dlatego okazuje się gotowy na wszystko, bo za nic już nie odpowiada. Nauka staje się zakonem kapitulantów; rachunek logiczny ma zostać automatem zastępującym człowieka jako moralistę; podlegamy szantażowi «wiedzy lepszej», która ośmiela się twierdzić, że wojna atomowa może być czymś wtórnie dobrym dlatego, ponieważ wynika to z arytmetyki. Dzisiejsze zło staje się jutrzejszym dobrem, ergo to zło też jest pod pewnymi względami dobre. Rozum przestaje słuchać intuicyjnych podszeptów emocji, ideałem staje się harmonia doskonale skonstruowanej maszyny, ma się nią stać cywilizacja w całości i każdy jej członek z osobna”. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 ... i może raczej coś naukowego i aktualnego? 30.12.08, 13:57 bądźmy w końcu poważni na serio, a nie dziecinni: "In 2008, an analysis of the data of the National Birth Defects Study in the US found that certain birth defects were significantly more common in infants conceived with IVF, notably septal heart defects, cleft lip with or without cleft palate, esophageal atresia, and anorectal atresia; the mechanism of causality is unclear." [Reefhuis J, Honein MA, Schieve LA, Correa A, Hoobs CA, Rasmussen SA, and the National Birth Defects Prevention Study (16-11- 2008). "Assisted reproductive technology and major structural birth defefcts in the United States". Human Reproduction. PMID 19010807.] humrep.oxfordjournals.org.libproxy2.umdnj.edu/cgi/reprint/den387v3 Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Biskupi, łapy precz od polskich macic! 29.12.08, 10:40 Polski katolik musi słuchać biskupów. Polski niekatolik nie musi. Polska nie jest krajem wyłącznie katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:40 Dlaczego posłowie zajmują się zdaniem biskupów. Kościół w tym kraju jest rozwydrzony. Zdaje się im, że KAŻDY musi przestrzegać ich reguł - wyprowadzonych z dawno temu napisanej baśni. I przy okazji zmanipulowanych, dla całkiem dzisiejszych interesów hierarchii. Jako osoba niewierząca domagam się urzeczywistnienia rozdziału Państwa od Kościoła. I zaprzestania finansowania tej drapieżnej hydry z pieniędzy państwowych. Dojenie budżetu przez czarnych jest nieprzyzwoite. A czarni (zwłaszcza w naszym kraju) dawno już zajmują się biznesem i pompowaniem swoich portfeli. A cała religia, to pranie mózgu, mające im to ułatwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
bad_moherfvcker Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 11:56 Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek230 A dla mnie PiS to "produkowanie bigotow". 29.12.08, 10:41 Pan Poncylisz chce sie podlizac hierarchom, zeby mogli sami plodzic dzieci gosposiom. To najlepsza metoda na "produkowanie sierot" - do adopcji. Kupa hipokrytow i bigotow! Odpowiedz Link Zgłoś
antymoher5 Konsultacja u ortopedy zalecana !! 29.12.08, 10:41 Na psychiatrę już za pózno Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Zamknąć Kościoły 29.12.08, 10:45 A razem z nimi połowę naszych polityków. Dać im jakiś spłachetek ziemi, koło Iranu i niech budują konkurencyjne państwo wyznaniowe. Są równie postępowi, jak ajatollahowie. Odpowiedz Link Zgłoś
piemont12 Poncyliusz, ty zacofany durniu! 29.12.08, 10:41 na co liczysz,że zostaniesz lektorem w RM ? Odpowiedz Link Zgłoś
11111 "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:42 Polski katolik powinien słuchać biskupów .... czyli polski taliban, buuuhahahaaa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baba53 Re: Nawrót inkwizycji... 29.12.08, 10:48 Nawrót inkwizycji i ich realizatorów w osobach Gowina i teraz Poncyliusza to fakt,lecz śmieszy mnie nawoływanie kato-kleru do poszanowania godności osobistej nowonienarodzonych w połaczeniuz zabijaniem plemnik.ów ! Nadajmy sie w kosmos i tam realizujmy swe pomysły bracia biskupi !!! Odpowiedz Link Zgłoś
missmurder Re: "In vitro to produkowanie dzieci. Polski kato 29.12.08, 10:44 A co z Polskimi niekatolikami?!? Też się mają biskupów słuchać? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:44 "Polski katolik musi słuchać biskupów" - mówił dziś w radiu TOK FM Paweł Poncyljusz. No cóż, moge tylko zaznaczyć, że Pan Poncyliusz się bardzo myli! Polak katolik nic nie musi - tylko MOŻE! Bóg dał nam wszystkim wolną wolę, abyśmy jej używali - katolikom również ;-) Natomiast zaczynam się zastanwaić po co dał nam biskupów... Odpowiedz Link Zgłoś
rychu20 "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:45 A dlaczego musi? Aby musiał, encyklika Humanae vitae musiałaby być nieomylna, napisana przez nieomylnego Pawła VI, który nieomylność uzyskał od Pana a nie nabył wraz z urzędem. Urząd papieża zaś nabył nieomylność na soborze Watykańskim I. Wiara nie zabrania myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
olo-international Nie tylko katolicy mieszkają w Polsce! 29.12.08, 10:47 Czas pamiętać, że oprócz katolików praktykujących w PL mieszkają osoby innych wyznań (luteranie, kalwini, żydzi, mahometanie), katolicy niepraktykujący, agnostycy i ateiści. Czas odzielić państwo od religii!! Odpowiedz Link Zgłoś
zygmuntt0 Wyznanie nie ma nic do rzeczy 29.12.08, 11:21 To nie jest dyskusja o religii. To jest dyskusja o tym, czy zarodek jest osoba ludzka czy nie. I wszyscy zwolennicy in vitro w tych kategoriach powinni uzasadniac swoje stanowisko. Dowod z obecnosci ateistow w tym kraju nic nie zmienia. Stanowisko katolikow w Holandii jest takie samo, choc tam katolikow jest moze 1%.. Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski Re: Nie tylko katolicy mieszkają w Polsce! 30.12.08, 10:53 olo-international napisał: > Czas pamiętać, że oprócz katolików praktykujących w PL mieszkają osoby innych > w yznań (luteranie, kalwini, żydzi, mahometanie), katolicy niepraktykujący, > agnos tycy i ateiści. Czas odzielić państwo od religii!! Ale to jeszcze nic. W Polsce jest wielu katolików, ale bardzo niewielu z nich podziela zdanie narzucone biskupom przez ich władze. Większość katolików głosuje na swoich przedstawicieli w przekonaniu, że będą uchwalać prawo posiłkując się rozumem, a nie dzikimi pomysłami biskupów. Odpowiedz Link Zgłoś
krawiec6661 Do katolików 29.12.08, 10:47 Jaki sens ma demokracja, skoro wy nie macie swojego głosu, tylko słuchacie ślepo to co mówi biskup? Historia pokazała jacy to nieomylni są kapłani, więc proponuję abyście choć raz sami zastanowili się nad słusznością tego czy owego, względnie spytali Boga o zdanie, bo jeszcze się wnerwi, że idziecie w ogień za jakimś katabasem a jego o nic nie pytacie :) Odpowiedz Link Zgłoś
edghaar Re: Do katolików 29.12.08, 12:18 problem w tym, ze większośc katolików sie z tymi oszołomami nie zgadza :) Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Re: Do katolików 29.12.08, 14:46 Szoruj pucia do poplucia. Wieść ex populi była podana. Punkty poboru są u plebana. Kleru głąbek ze swą głąbką. Stymulują pucia gąbką. A u pucia, jak to pucia. Wnet dochodzi do poplucia. W apteczce viagra, pół litra. Szorują pucia do in vitra. Poczynając od tumana. Wierny udostępni pana. In vitro może znaczyć w życie. Jak w zbożu zbożnie zrobicie. Wie krówka co daje mleczko. Kogucik kurce zrobił jajeczko. Jajeczko in vitro do wyklucia. Bez tumanologii i plucia. Bez preferencji plemników. Wiernych, kleru, kleryków. PiSiOR głąbek ze swą głąbką. Więc szorują pucia gąbką. pl.youtube.com/watch?v=TkMh-WaWMJo wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6102491,Biskupi_w_ostrych_slowach_o_in_vitro__Dzieci_to_nie.html Kartofelek z in vitra. Po winku pół litra. Viagra na wspomaganie. Jak we flet dmuchanie. PiSiOR głąbek ze swą głąbką. Szorowali pucia gąbką. A u pucia, jak u pucia. Dochodziło do poplucia. Obraz w TiVi jest popsuty. Gdy z kamery wiszą gluty! wyszli wszyscy za bojkotem,aby po 3 stówy potem Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:48 A Kościół się już nie upiera, że ziemia jest płaska? Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 takich kretynow jak poncyliusz 29.12.08, 10:49 faktycznie nie powinno sie produkowac. czarni moga straszyc i grozic - postepow medycyny nie powstrzymaja. Odpowiedz Link Zgłoś
agnostic5 "In vitro to produkowanie dzieci. Polski katoli... 29.12.08, 10:50 Zgadzam się, katolicy powinni słuchać. Ja nie jestem katolikiem, ale jestem Polakiem i biskupi nie mają prawa mi mówić jak mam żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
nieruchomy_spin hamulcowy postepu 29.12.08, 10:51 no coz, kosciol katolicki zawsze stal na strazy ciemnoty. chemia, fizyka, filozofia, psychologia, medycyna to sa wszystko dziela szatana - wiec po co tyle emocji, to dla kleru naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
a.berg Re: hamulcowy postepu 29.12.08, 13:31 nieruchomy_spin napisał: > no coz, kosciol katolicki zawsze stal na strazy ciemnoty. chemia, fizyka, > filozofia, psychologia, medycyna to sa wszystko dziela szatana - wiec po co tyl > e > emocji, to dla kleru naturalne. Oj, nie zawsze! Czasem tę ciemnotę rozświetlał stosami! Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra Czy polski katolik to nadal trzoda do pasienia? 29.12.08, 10:52 Czy już rozumni ludzie? Jak to jest? Może biskupstwo zbierze sie na plenum (były juz w tym kraju takie plena ... KC PZPR...) i sie wypowie w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
satirre produkowanie dzieci...?? Panu już dziękujemy. 29.12.08, 10:53 A może propagowany przez kościół kalendarzyk to produkcja.. ? Panu już dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś