Dodaj do ulubionych

Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska

08.01.09, 11:30
Sbcki współpracownik na ministra? Skandal.

Boni najpierw niech przeprosi MAcierewicza że go atakował gdy ten
zgodnie z prawdą w 1992r. umieścił go na liście SBckich
współpracowników...
Obserwuj wątek
    • com.bi-nerki Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska 08.01.09, 11:36
      Skoro nie donosił to znaczy, że nie współpracował. A nieskazitelny
      Antoni przeprosił nas za umieszczenie swojej familii na różnego
      rodzaju synekurach?
      • tekameka PO is crazy like a Doku dreams 08.01.09, 11:54
        PO is crazy like a dream
        What about it Boni eeM
        Tusku is crazy like a dream
        What about it Boni eeM

        Boni, Boni eeM
        Boni, Boni eeM
        Boni, Boni eeM
        Boni, Boni eeM

        PO is crazy like a dream
        What about it Boni eeM
        Peetera is crazy like a dream
        What about it Boni eeM

        Boni, Boni eeM
        Boni, Boni eeM
        Boni, Boni eeM
        Boni, Boni eeM

        (spoken) PO is crazy about her Boni
        Oh she believes in him
        She loves her Boni

        PO's crazy like a dream
        What about it Boni eeM
        Donald's crazy like his dream
        What about it Boni eeM
        • pe1 Re: PO is crazy like a Doku dreams 08.01.09, 12:23
          oto poziom twórczości pisiorka: ŻENADA
          • poszeklu Kryzys? Jest dobrze bedzie jeszcze smieszniej 08.01.09, 16:20
            W ubiegłym roku doszło do załamania dochodów budżetowych z podatków
            pośrednich, które stanowią główne źródło utrzymania instytucji
            państwa - wynika z danych Ministerstwa Finansów na temat wykonania
            ubiegłorocznego budżetu. W tym roku dojdą do głosu cztery dodatkowe
            czynniki wpływające na dalszy ubytek w państwowej kasie. Wszystko
            wskazuje na to, że w roku kryzysu rząd nie będzie miał pieniędzy na
            pomoc publiczną dla zagrożonych sektorów gospodarki.

            Resort finansów podał, że do końca listopada wpływy z VAT i akcyzy
            wyniosły zaledwie 87,6 procent. Dane te nie obejmują wpłat za
            listopad, które spływały do urzędów skarbowych w końcu grudnia
            ubiegłego roku (podatki za grudzień danego roku zaliczane są na
            konto dochodów w kolejnym roku).
            - W 2008 r. nie wykonano w sposób istotny dochodów budżetowych,
            głównie w zakresie VAT i akcyzy. Poziom wykonania budżetu państwa na
            koniec listopada sięga zaledwie 87,6 proc., co oznacza, że brakuje
            nam w budżecie 20 mld złotych. Na koniec roku będzie to mniejsza
            kwota, ale jednak poniżej planu - ostrzega prof. Witold Modzelewski
            z Instytutu Studiów Podatkowych. Jako wiceminister finansów w
            czterech rządach i specjalista w dziedzinie podatków prof.
            Modzelewski nie ma wątpliwości, że sytuacja jest groźna. - To
            największy spadek dochodów budżetowych od 1992 r., relatywnie
            większy niż ten, który wystąpił po wejściu Polski do Unii
            Europejskiej w latach 2004-2005 - podkreśla.
            Jego zdaniem, najgorsze jednak przed nami. W tym roku na dalsze
            obniżenie wpływów podatkowych do budżetu będą oddziaływać cztery
            dodatkowe czynniki, z którymi w roku ubiegłym nie mieliśmy jeszcze
            do czynienia. Chodzi o wyrok Europejskiego Trybunału Konstytucyjnego
            z 22 grudnia br. uchylający z mocą wsteczną zakaz odliczania VAT na
            paliwa i przy nabyciu (leasingu) samochodu przez firmy, uchylenie w
            ustawie z 7 listopada 2008 r. obowiązku odprowadzania VAT od
            niezapłaconych wierzytelności, wprowadzenie w tejże ustawie prawa do
            zwrotu VAT za zakupy niestanowiące kosztów uzyskania przychodu oraz
            realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zwrotu
            przedsiębiorcom VAT RR (rolników ryczałtowych) za ubiegłe 4,5 roku.
            Strata wpływów podatkowych z tego tytułu - według szacunków prof.
            Modzelewskiego - może sięgnąć łącznie 25-30 mld złotych. Urzędy
            skarbowe będą musiały w tym roku i następnych latach zwracać
            podatnikom miliardy z bieżących dochodów.
      • junkier Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, farsa! 08.01.09, 12:15
        Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, co za farsa!

        Nic dziwnego, ze TW dzis pod specjalna ochrona, rzecznik praw
        obywatelskich musial az wszczac postepowanie zeby ukarac jakiegos
        dlugoletniego PZPR-owca z Opola ktory osmielil sie odwolac spotkanie
        z autorami ksiazki o Walesie, dr Cenckiewiczem i Gontarczykiem,
        ktorzy otrzymali, warto o tym wspomniec, prestizowa nagrode "Gazety
        Polskiej" za bezkompromisowe dazenie do prawdy:

        www.gazetapolska.pl/
        • kontik_71 Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 12:18
          Mowi ci co nazwisko Kryze?
          • junkier Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 12:25
            Kryze zrobil wiele dla likwidacji patologii III RP w obszarze
            sadownictwa i z donoszeniem do SB nie mial nic wspolnego.
            • pe1 Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 12:30
              Po co te oślizgłe kłamstwa, junkers?

              Kryże był esbeckim prokuratorem, który intensywnie wysługiwał się komunie w
              walce z opozycją. Nie był TW, tylko jawnym i bezczelnym pracownikiem reżimu.
              • junkier Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 12:51
                Kryże nie był TW, koniec kropka. Rzżimowi służył, ale potem
                zrehabilitował się pracą dla budowy IV RP, Jarosław Kaczyński
                wybaczył mu przeszłość i sprawa jest zamknięta.

                Natomiast warto sięgnąć do przeszłości niejakiego Michnika, W.
                Łysiak zasugerował że to on właśnie był TW bo biegał na spotkania w
                1988 r. do Ambasady sowieckiej.
                • pe1 Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 12:56
                  Kryże był JW, kropka. Jest to wina tak obciążająca, że nie daje się zmyć
                  współpracą z żadnym rządem, nawet najgorszym rządem w historii RP, jakim była
                  banda złodziei pod przywództwem Kłamczyńskiego.

                  Nie da się współpracy z systemem totalitarnym zmyć żadną pracą, a zwłaszcza
                  pracą dla projektu budowy następnego państwa totalitarnego.
                  • junkier Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 13:44
                    > Nie da się współpracy z systemem totalitarnym zmyć żadną pracą

                    No tak, bo przeciez trudno szkodliwa, krecia robote odwalana przez
                    takich dlugoletnich slugusow komunistyczno-faszystowskiej PZPR jak
                    Kuron czy Gieremek nazywac "praca".
                    • pe1 Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 15:23
                      Tomczak, jesteś smarkaczem, więc ci wybaczam kanalio. Nie masz zielonego pojęcia
                      co to znaczy siedzieć w esbeckim więzieniu. Gdy Kuroń i Geremek nadstawiali
                      karku byś dzisiaj mógł wypisywać te swoje draństwa ty ssałeś cyca. Dzisiaj nie
                      masz prawa pyszczyć, zajmij się wybielaniem esbeckiej przeszłości magistra
                      Nowaka. Jego dzieła sławiące komunizm są doskonale znane, więc masz co robić.
                      • poszeklu Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 16:26
                        pe1 napisał:

                        > ... jesteś smarkaczem, więc ci wybaczam kanalio. Nie masz
                        > zielonego pojęcia co to znaczy siedzieć w esbeckim więzieniu.

                        To i W. Gomulka tez siedzial, wiec jest bohaterm takim samym
                        jak Kuron i Geremek. Kogo chcesz rozsmieszac?
                        • pe1 Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 21:10
                          Nie przypominam sobie, żeby tow. "Gomółka" Kłamczyński spędził choć jeden dzień
                          w pierdlu. Faktem jest, że zasłużył sobie, ale jeszcze poczekamy aż posiedzi.
                          Więc nie kompromituj się, pokaszlu
                    • czysty_jogurt Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 16:07
                      "panie" (hmmm) "junkier". Ciagl;e czekam na "panska" (hmmm) KONKRETNA odpowiedz,
                      w jakich to pismach z Listy Filadelfijskiej publikowal swoje tzw "dziela"
                      niejaki tzw. "profesor Jerzy Robert Nowak". Czekam, czekam i pewnie tak samo sie
                      doczekam, jak na odpowiedz (zamknalem juz ten temat, teraz tylko gwoli
                      przypomnienia) w sprawie niejakich "historykow" z fuzji IPN/PiS.
                • adas313 Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 12:56
                  > Jarosław Kaczyński wybaczył mu przeszłość i sprawa jest zamknięta.

                  Jarosław Kaczyński nie jest w tej sprawie (i nie tylko tej) żadną instancją
                  rozstrzygającą.

                  • junkier Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 13:42
                    Prezes J. Kaczynski jest przywodca najwiekszego tronnictwa
                    antykomunistycznego w Polsce i chocby z tej racji ma pelne moralne
                    prawo rozliczac za wspolprace z komuchami.
                    • somsiad82 Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 13:48
                      junkier napisał:

                      > Prezes J. Kaczynski jest przywodca najwiekszego tronnictwa
                      > antykomunistycznego w Polsce i chocby z tej racji ma pelne moralne
                      > prawo rozliczac za wspolprace z komuchami.
                      >

                      A od kiedy on jest taki antykomunistyczny? Czyżby od 1990?
                    • pe1 Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 15:24
                      > Prezes J. Kaczynski jest przywodca najwiekszego tronnictwa
                      > antykomunistycznego w Polsce

                      największego??? buhahaha

                      12% i wciąż spada

                      antykomunistycznego??? buhahaha


                      Andrzej Kryze, wiceminister sprawiedliwości - był członkiem PZPR do jej końca
                      (1990 r.). Sędzią w PRL. Skazywał w stanie wojennym.

                      Zbigniew Wasserman - Minister koordynator ds. służb specjalnych, PRL-owski
                      prokurator od lat 70-tych.

                      Wojciech Jasiński, minister skarbu - członek PZPR w latach 1976-1981, szef
                      Wydziału Spraw Wewnętrznych (przybudówki SB) w Płockim Urzędzie Miasta.
                      (Notabene: Jasiński jako Naczelnik WUSW a więc wysokiej rangi funkcjonariusz
                      PZPR już wtedy znał J.Kaczyńskiego. Tak się składa,że lojalka i inne kwity J.
                      Kaczyńskiego znajdowały się nie gdzie indziej jak w WUSW Płock. Zatem Jasiński
                      zna całą prawdę o kaczorze i został za jej krycie awans na ministra w rządzie
                      PIS. Odpłacił się na koniec umorzeniem.)

                      Andrzej Aumiller, powołany 03.11.2006 na stanowisko ministra budownictwa
                      -wieloletni członek PZPR aż do jej końca.

                      Anna Kalata od 06.05.2005 minister Pracy i Polityki Społecznej. Członek PZPR w
                      latach 80-tych, potem SLD.

                      Marek Grabowski - wiceminister zdrowia (członek PZPR i SLD) dzięki rekomendacji
                      SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka Millera i
                      Marka Belki. Premier powołał go na stanowisko wbrew wcześniejszym zapowiedziom
                      PiS, że w rządzie nie będzie osób rekomendowanych na publiczne funkcje przez SLD.

                      Krzysztof Zaręba, wiceminister środowiska, były członek PZPR, a w rzadzie Leszka
                      Millera główny inspektor ochrony danych osobowych. Premier powołał go na
                      stanowisko wbrew wcześniejszym zapowiedziom polityków PiS, że w rządzie nie
                      będzie osób rekomendowanych na publiczne funkcje przez SLD.

                      Ewa Sowińska od 07.04.2006 Rzecznik Praw Dziecka z ramienia LPR. W latach
                      1977-1980 należała do PZPR.

                      Maciej Łopiński, rzecznik prezydenta RP - w okresie 1975 - grudzień 1981 należał
                      do PZPR i pracował na stanowisku sekretarza redakcji gdańskiego tygodnika „Czas”
                      organu PZPR.

                      Ryszard Siewierski, zastępca komendanta głównego policji -członek PZPR do końca
                      (1990).

                      Stanisław Kostrzewski, od 25.02.2006 skarbnik PiS – był członkiem PZPR do końca
                      jej działalności. Żeby było ciekawiej – od 31.12.2005 jest również wiceprezesem
                      Banku Ochrony Środowiska i nie ma tu żadnego konfliktu interesów lub niejasności.

                      Henryk Biegalski - nominowany na szefa Centralnego Zarządu Służby Więziennej, od
                      1969 r. do końca lat 80. był członkiem PZPR. Od marca 1982 r. należał do Komisji
                      Bezpieczenstwa i Ładu Publicznego KW PZPR w Gdańsku.

                      Bogdan Socha, ekspert Samoobrony, od 05.05.2006 nowy wiceminister pracy - był do
                      samego końca członkiem PZPR. Pracował w Komitecie ds. Młodzieży i Kultury
                      Fizycznej, kierowanym przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Był organizatorem
                      kampanii prezydenckiej Kwaśniewskiego - został wtedy szefem słynnego autobusu
                      „Kwach”. Tym autobusem kandydat lewicy objeżdżał Polskę. Po udanej kampanii
                      Socha przez dwa lata pracował w pałacu prezydenckim u Kwaśniewskiego.

                      Jerzy Bahr, 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie – w latach 1976-1980 w
                      randze I sekretarza pracował w Ambasadzie PRL w Bukareszcie (sekretarz ds.
                      prasowych). Do stanu wojennego był członkiem PZPR. Za prezydentury
                      Kwaśniewskiego był po Siwcu (od marca 2005) szefem BBN i członkiem RBN.

                      Krzysztof Czabański, mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. - były
                      dziennikarz m.in. „Sztandaru Młodych” i „Zarzewia”. W latach 1967-1980 należał
                      do PZPR.

                      Stanisław Podlewski, szef Samoobrony z Ustki, mianowany 17.07.2006 dyrektorem
                      departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa - należał do PZPR do końca
                      jej istnienia.

                      Marcin Wolski, 21.07.2006 mianowany został dyrektorem I programu PR - od 1975
                      roku do końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w Polskim Radiu.

                      Tomasz Gąska, mianowany 25.07.2006 nowym wiceprezesem Radia z nadania PiS - były
                      PZPR-owski aparatczyk, który strzegł linii partii i bronił stanu wojennego. Był
                      członkiem PZPR, sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej w tygodniku
                      „Fakty” i zastępcą redaktora naczelnego tej gazety od 1979 roku, przez stan
                      wojenny, aż do upadku komunizmu, odznaczony medalem im. Janka Krasickiego.
                      Używając pseudonimu Tomasz Hellen pisał m.in. peany na temat WRON, a w tekście
                      „Jaka może być partia” nawoływał do odrodzenia „ducha leninowskich zasad”.

                      Romuald Poliński, mianowany 07.08.2006 przez premiera wiceministrem pracy z
                      nadania Samoobrony, był przez wiele lat członkiem PZPR, a w rządach SLD doradca
                      ministrów Kołodki i Belki. Premier powołał go na stanowisko wbrew wcześniejszym
                      zapowiedziom polityków PiS, że w rządzie nie będzie osób rekomendowanych na
                      publiczne funkcje przez SLD

                      Zbigniew Graczyk, 09.01.2007 mianowany wiceministrem gospodarki morskiej - przez
                      20 lat należał do PZPR, członek Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Szczecinie. Był
                      również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster, w której działali m.
                      in. Ireneusz Sekuła i Mieczysław Rakowski.

                      Janusz Maksymiuk z Samoobrony, negocjował z PiSem „najlepszą od 17 lat koalicję
                      rządową. W PZPR od 1975 do końca. Umieszczony na liście krajowej PZPR w wyborach
                      '89 obok takich tuzów jak Kiszczak, Kania, Florian Siwicki, Rakowski. TW
                      "Roman". Figuruje w kartotece ogólnoinformacyjnej wydz. II BEiA UOP.
                      zarejestrowany pod nr 46734 dnia 15.07.83 przez Pion VI RUSW Oleśnica. Nr
                      archiwalny 60430/I, nr mikrofilmu 60430/1. Miejsce archiwizacji WEiA del. UOP we
                      Wrocławiu. Data zaprzestania kontaktów 27.09.89.

                      Bolesław Borysiuk wybrany do KRRiT za zgodą PiS. Był współpracownikiem Roberta
                      Kwiatkowskiego, przez lata prezesa TVP z ramienia SLD i jednego z bohaterów
                      afery Rywina. Do PZPR należał od 1971 r. do końca.
                • funia81 Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 15:09
                  > Kryże nie był TW, koniec kropka.

                  Tylko dlatego, ze bym po prostu JW.

                  > Rzżimowi służył, ale potem
                  > zrehabilitował się pracą dla budowy IV RP, Jarosław Kaczyński
                  > wybaczył mu przeszłość i sprawa jest zamknięta.

                  To tak jak Boni: zrehabilitowal sie praca dla RP (bez numerka, bo w
                  przeciwienstwie do pisowskiej swoloczy ja wiem, ze Polska jest jedna), Tusk mu
                  wybaczyl, sprawa zamknieta.
                • majajekukubzdziongvamajaje Wierną służbą idei kaczyzmu-lepperyzmu i osobie 08.01.09, 15:37
                  Małego Wodza można odkupić każdą podłość. Jak Mały Wódz wybaczy, sprawa jest
                  zamknięta. Trochę jak 70 lat temu...


                  junkier napisał:

                  > Rzżimowi służył, ale potem
                  > zrehabilitował się pracą dla budowy IV RP, Jarosław Kaczyński
                  > wybaczył mu przeszłość i sprawa jest zamknięta.
            • ffstv A JR Nowak tez niby nie donosil ? 08.01.09, 14:06
              A Kryze nie donosil tak samo jak Kiszczak nie donosil. Mieli sobie
              donosic?
            • majajekukubzdziongvamajaje Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 15:29
              Dla sadownictwa więcej zrobił prof. Pieniążek.
            • starod Re: Komunistyczny kapuś ratuje tonącego Tuska, fa 08.01.09, 16:08
              junkier napisał:

              > Kryze zrobil wiele dla likwidacji patologii III RP w obszarze
              > sadownictwa i z donoszeniem do SB nie mial nic wspolnego.
              >
              Nie wklejaj adresu strony gdzie jeden UBecki bandyta gloryfikuje
              drugiego, na dodatek obaj są debilami, tak samo zresztą jak i ty.
      • palestrina2005 Boni podpisał czyli współpracował 08.01.09, 12:21
        Jak ja podpisuję umowę o pracę z firmą to staję się jej pracownikiem.

        Boni podpisując porozumienie o współpracy z SB stał się ich kapusiem.

        Koniec kropka...
        • kontik_71 Re: Boni podpisał czyli współpracował 08.01.09, 12:22
          nie zapomnij nazwiska Kryze...
          • palestrina2005 Boni na kolanach powinien przeprosić Macierewicza 08.01.09, 12:39
            i błagać Macierewicza o wybaczenie za swoje kłamstwa w 1992r.

            Dlaczego schował się w 1992r. jak tchórz za plecami krzykaczy
            krytykujących Macierewicza i nie powiedział:

            "To ja, Boni, podpisałem i słusznie mnie Macierewicz umieścił na
            liscie."

            Mógł się wytłumaczyć, opowiedzieć jak było.
            Ale wolał kłamać, udawać że nic nie było i oczerniać Macierewicza.

            terz Boni powinien paść na kolana i błagać Macierewicza o
            wybaczenie...
            • pe1 Re: Boni na kolanach powinien przeprosić Macierew 08.01.09, 12:42
              Bo co?

              Boni to może Macierewicza co najwyżej kopnąć w zad, podobnie jak reszta
              społeczeństwa. Jeszcze czego, żeby ktoś miał się kajać przed oficjalnym
              sowieckim agentem.
              • adas313 Re: Boni na kolanach powinien przeprosić Macierew 08.01.09, 12:45
                > oficjalnym sowieckim agentem.

                Nie jestem sympatykiem Macierewicza, ale to już jest odlot.
                • pe1 Re: Boni na kolanach powinien przeprosić Macierew 08.01.09, 12:58
                  Macierewicz rozwalił KOR, doprowadził do upadku rządu Olszewskiego i ma na
                  sumieniu wiele zbrodni przeciw demokracji. To oczywiste, że jest agentem.

                  Macierewicz trafi na krzesło elektryczne za rozwalenie polskiego wywiadu i
                  narażenie setek polskich żołnierzy. Prędzej czy później się tego doczekamy.
                  • e-marlowe Re: Boni na kolanach powinien przeprosić Macierew 08.01.09, 13:37
                    pe1 napisał:
                    Macierewicz rozwalił KOR, doprowadził do upadku rządu Olszewskiego i
                    ma na sumieniu wiele zbrodni przeciw demokracji. To oczywiste, że
                    jest agentem.
                    Macierewicz trafi na krzesło elektryczne za rozwalenie polskiego
                    wywiadu i narażenie setek polskich żołnierzy. Prędzej czy później
                    się tego doczekamy.
                    Co bierzesz!? Bo musi być strasznie mocne...
    • rooboy czy ja dobrze widze??? 08.01.09, 11:50
      kancelaria premiera wyslala pismo do kaczynskiego w sprawie zmian
      ministerialnych bez podpisu szefa rzadu??? to zart, kpina czy
      totalny brak kompetencji???
      • amdrzej.11 roboy, boś idiota i tyle... 08.01.09, 12:03
        • rooboy amdrzej, can you elaborate on your thesis??? 08.01.09, 12:33
    • loppe Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska 08.01.09, 11:51
      Kto by się spodziewał że to akurat ministra bez teki Z.Derdziuka
      zrekonstruuje Tusk? O co chodzi Gazeto??
      • starod Re: Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska 08.01.09, 16:19
        loppe napisał:

        > Kto by się spodziewał że to akurat ministra bez teki Z.Derdziuka
        > zrekonstruuje Tusk? O co chodzi Gazeto??
        Poczytaj artykuł, i wróć do wiadomości sprzed roku a dowiesz się, że
        pan Derdiuk poproszony o pracę w rzadzie wyraził zgodę z
        zastrzeżeniem że tylko na rok. Rok minął i pan Derdziuk odchodzi. W
        przeciwieństwie do PiSuarowych nieudaczników są ludzie dla których
        są ciekawsze miejsca pracy niż sejm i rząd.
    • goj68 Jeszcze jeden TW SB ministrem kontrola totalna 08.01.09, 11:52
      jeszcze jeden ekspert o morlanosci Maleszki
      • amdrzej.11 A kogo zakapował Boni ? nazwiska prosze.... 08.01.09, 12:02
        • mark6 Podpisanie deklaracji współpracy wystarczy! 08.01.09, 12:16
          Argumenty / na kogo doniósł?/ mogą tylko stosować byli kapusie!!!
          Jest zupełnie nieistotne na kogo to bydle doniosło, poza tym
          nie ma możliwości przedstawienia takich dowodów o czym obrońcy
          tego kapusia doskonale wiedzą.
          • pe1 Re: Podpisanie deklaracji współpracy wystarczy! 08.01.09, 12:26
            Jedyną przewiną Boniego jest to, że zrobił to samo co Kłamczyński - podpisał
            lojalkę. Tyle, że Boni podpisał pod groźbą szantażu, a Kłamczyński - z
            nadgorliwości.
            • sharn1 Re: Podpisanie deklaracji współpracy wystarczy! 08.01.09, 12:27
              pe1 napisał:

              > Jedyną przewiną Boniego jest to, że zrobił to samo co Kłamczyński -
              podpisał
              > lojalkę. Tyle, że Boni podpisał pod groźbą szantażu, a
              Kłamczyński - z
              > nadgorliwości.



              Boni to podpisał bo chciał swoje prawo jazdy odzyskać które stracił
              po pijaku.
              • pe1 Re: Podpisanie deklaracji współpracy wystarczy! 08.01.09, 12:37
                i po co kłamiesz?

                "W 85 roku esbecy wpadli do mieszkania jego przyszłej żony. Zajmowała się
                kolportażem podziemnych wydawnictw. Szantażowali ją odebraniem dziecka, a
                przyszłego ministra pracy ujawnieniem związku ówczesnej żonie. Wtedy podpisał
                deklarację współpracy z bezpieką."
                • mark6 Zdecyduj się wreszcie co kapuś Boni podpisał 08.01.09, 12:43
                  deklarację współpracy czy "lojalkę".Różnica astronomiczna!!
                  Podpowiem Tobie, że TW Boni podpisał deklarację współpracy
                  i powinno to go wykreślić na zawsze z życia publicznego.
                  • pe1 Re: Zdecyduj się wreszcie co kapuś Boni podpisał 08.01.09, 12:53
                    To jest twoje zdanie. Na szczęście nikt nie musi się przejmować zdaniem
                    forumowego głupka.

                    "Boni powiedział, że nigdy nie widział swojej teczki i nie wie, co SB o nim
                    pisała. Od mecenasa Jacka Taylora, który widział te papiery, wie tylko, że
                    zakwalifikowano go jako kandydata na tajnego współpracownika. "Przekreślono
                    literkę <k> 6 lutego 1989 roku"."
                    • mark6 Ty forumowy ŚMieCIU! Bełkoczesz o czymś o czym 08.01.09, 13:03
                      nie masz zielonego pojęcia małpo jedna.
                      Do tej pory zwracałem się do ciebie z kulturą i szacunkiem.
                      Po ostatnim twoim poście uważam się za zwolnionego z okazywania
                      jakichkolwiek względów w stosunku do takiego zgniłka jak ty!!!
                      • kali23 "marek" tylko spoko."pe1" to debil. 08.01.09, 13:34
                        facet najwyrazniej jest na przepustce z oddziału specjalnego.
                        • funia81 Re: "marek" tylko spoko."pe1" to debil. 08.01.09, 15:12
                          mark6, kali23,

                          Wyluzujcie troche, bo sie wam piana na mozg rzuca. pe1 stara sie rzeczowo
                          (chociaz nieuprzejmie, niestety) punktowac wasze uprzedzenia i fobie, a mark6
                          probuje tu jakichs wykluczen ex cathedra. Moze by tak poargumentowac, panie mark6?
                          • mark6 Szanowno "funio" 08.01.09, 15:47
                            Gwarantuję, że:
                            nie mam ,żadnych "uprzedzeń lub fobi"
                            że nie rzuca mi się "piana na mózg"
                            nie wykluczam ex cathedra
                            Natomiast irytuje mnie kiedy ktoś jako "argument" w dyskusji nazywa
                            mnie forumowym głupcem nie mając ku temu jakichkolwiek podstaw.
                            Niechciałbym w jakikolwiek sposób Ciebie urazić ale nigdy nie
                            zrozumię w którym miejscu znajdujesz "rzeczewość" w polemice
                            prowadzonej przez niejakiego "pe1"?
                            Jaki taki głąb może "punktować" kogokolwiek kiedy dla niego nie ma
                            żadnej różnicy między " lojalką" a "dokumentem wspólpracy"?
                            Z wyrazami szacunku
                            mark6
                            • pe1 Re: Szanowno "funio" 08.01.09, 21:15
                              "Lojalka" to potoczne określenie "dokumentu współpracy". Taki sam dokument
                              skwapliwie podpisał również Kłamczyński, choć akurat jemu nic nie groziło (wszak
                              ojczulek Rajmund zapewniał mu plecy w PZPR). Ale jemu wolno, bo jest "liderem
                              największej partii antykomunistycznej", jest "samym dobrem" a na dodatek jego
                              jedyną teczkę sfałszowano.
                              • zztop3 Re: Szanowno "funio" 08.01.09, 22:19
                                "Lojalka" to potocznie zobowiązanie do zaprzestania działalności opozycyjnej i
                                nie dawała podstaw do rejestracji jako TW. Boni podpisał zobowiązanie do
                                współpracy z SB i został współpracownikiem SB. Oczywiście, "nikomu nie
                                szkodził":
                                www.wprost.pl/ar/116819/Boni-podpisalem-deklaracje-wspolpracy-z-SB/
      • kontik_71 Re: Jeszcze jeden TW SB ministrem kontrola totaln 08.01.09, 12:19
        ciebie pisdzieslu tez zapytam, czy mowi ci cos nazwiko Kryze...
        • goj68 Tuskomatolki pultuski broncie plemielka KONdonka 08.01.09, 12:51
          Broncie plemielka co w depresji usieka od problemow na wycieczki
    • adas313 Re: Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska 08.01.09, 12:03
      Hm... kiedy miała być ta pierwsza rekonstrukcja?
      • amdrzej.11 Kogo skrzywdził Boni? nazwiska prosze... 08.01.09, 12:04
        • palestrina2005 Choćby Macieriewicza 08.01.09, 12:24
          kłamiąc w 1992r. że niesłsznie go Macierewicz umieścił na liście
          współpracowników SB, podczas gdy sam własnoręcznie Boni zobowiązanie
          podpisał.

          Czekam az Boni przeprosi Macierewicza...
          • pe1 Re: Choćby Macieriewicza 08.01.09, 12:27
            Dlaczego kłamiąc? Przecież niesłusznie go Macierewicz umieścił. Boni nie był
            współpracownikiem SB, więc to Macierewicz kłamał.
            • palestrina2005 Boni był współpracownikiem SB 08.01.09, 12:36
              Sam podpisał papiery, zobowiazania - Boni sam się do tego przyznał.
              Jak ja podpiszę umowę o pracę staję się pracownikiem firmy X, Boni
              podpisując papiery o współpracy stał się współpracownikiem SB.

              Dlaczego Boni czekał do 2007r. aby się przyznać.
              Dlaczego nie przyznał się do tego co podpisał w 1992r. gdy
              Macierewicz umieścił go na swojej liście. Dlaczego Boni wtedy krecił
              i nie powiedział jak było naprawdę.

              Boni powinien Macierewicza przeprosic na kolanach i błagać o
              wybaczenie...
              • pe1 Re: Boni był współpracownikiem SB 08.01.09, 12:40
                palestrina2005 napisał:

                > Sam podpisał papiery, zobowiazania - Boni sam się do tego przyznał.
                > Jak ja podpiszę umowę o pracę staję się pracownikiem firmy X

                Boni podpisał lojalkę a nie UMOWĘ O PRACĘ. Taką samą lojalkę jak Kłamczyński.

                przestań obrzydliwie manipulować
                • zztop3 Re: Boni był współpracownikiem SB 08.01.09, 12:45
                  Nie lojalkę, lecz zobowiązanie do współpracy. Na tej podstawie
                  został zarejestrowany jako tajny współpracownik.
                • mark6 "pe1" przestań się kompromitować. 08.01.09, 12:45
                  Człowieku nie wiesz co podpisał kapuś Boni to po co zabierasz głos
                  na Forum?
                  • adas313 Re: "pe1" przestań się kompromitować. 08.01.09, 12:48
                    Sądząc po tym tekście:

                    www.dziennik.pl/unused/wydarzeniapolsatu/article45470/Boni_SB_zmusila_mnie_do_podpisania_lojalki.html
                    dziennikarze relacjonujący sprawę też nie wiedzą ;)
          • funia81 Re: Choćby Macieriewicza 08.01.09, 15:13
            > Czekam az Boni przeprosi Macierewicza...

            Czekaj sobie, czekaj... Nie przypominam sobie, zeby Macierewicz przepraszal
            tych, ktorych nieslusznie oskarzyl.
    • bergman1 zróbcie w końcu coś z tą służbą zdrowia. 08.01.09, 12:04
      bo tak nie może być.
      • pe1 Re: zróbcie w końcu coś z tą służbą zdrowia. 08.01.09, 12:28
        To powiedz kartoflowi, żeby nie blokował zmian.
    • janostrzyca Bez teki ale za to z teczką współpracownika SB 08.01.09, 12:08
      Niby bez teki ale jednak z teczką tajnego współpracownika UB.
    • pies_na_lewizne Donald juz ma sposob na kryzys: TW w rzadzie 08.01.09, 12:08
      Teraz juz zaden kryzyz nam nie grozny.

      A jak by jednak sie pogorszylo to sie dokoptuje jeszcze jednego
      Tajnego Wspolpracownika, i tak az do skutku.
      • pies_na_lewizne Re: Donald juz ma sposob na kryzys: TW w rzadzie 08.01.09, 12:10
        mialo byc:

        Teraz juz zaden kryzys nie jest nam grozny.
    • 22.q_v51 Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska 08.01.09, 12:09
      Totalna kompromitacja Tuska.Jak można esbeka powołać na ministra i to będąc w
      czasie kryzysu energetycznego daleko od kraju na nartach.Tusk leniu my wyborcy
      tego Ci nie zapomnimy.Szukaj sobie miejsca na śmietniku bo autorytety które nam
      serwujesz pochodzą z samego dna.Tobie naród w twarz nie pluje,to tylko deszcz pada.
      • kamazz Re: Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska 08.01.09, 12:32
        Przypominam że niedawno jakies 2 mce temu Jarosław Kaczyński
        zaliczył Michała Boniego do najlepszych osób w żądzie Donalda Tuska.
      • semperidiotus Re: Jak można esbeka powołać 08.01.09, 13:36
        Jakiego, kva, "esbeka", głąbie ?
    • pies_na_lewizne Miala byc Druga Irlandia a wyszla Druga Islandia 08.01.09, 12:11
    • milo_1 DONALD____ jesteś gość jakich mało......... 08.01.09, 12:23
      Niech...PiSuary.....

      LŻĄ......
      SZYDZĄ....
      WYŚMIEWAJĄ.......

      IDŹMY SWOJĄ DROGĄ ......

      i tak jak przed wyborami 21 X 2007 r.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=70682963&wv.x=2&a=70697602
      NIE OGLĄDAJMY SIĘ NA NIC I STAWIAJMY TYM "BYDLAKOM" CZOŁA............bo ich KONIEC jest BLISKI.....
      • amdrzej.11 85% ma w du... ujadanie komuchów z PIS-u !!! 08.01.09, 12:28
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1582827,2,1.html
        • goj68 100% nie ma w dupie Tuskomatolkow KONdonka 08.01.09, 15:21
          i jezdzimy na nartach razem ze deperyjnym plemielkiem
    • sharn1 Tusk uwielbia otaczać się UBekami i kapusiami 08.01.09, 12:29
      • rooboy sami swoi??? 08.01.09, 12:35
      • funia81 A kim otaczal sie Kaczynski? 08.01.09, 15:15
        A kim otaczal sie Kaczynski?

        1. Andrzej Kryże - Wiceminister Sprawiedliwości III RP - członek PZPR do jej
        końca. Skazywał w stanie wojennym. Skazał między innymi Bronisława Komorowskiego
        z PO za udział w manifestacji na warszawskim Placu Zwycięstwa w rocznicę
        odzyskania niepodległości. W uzasadnieniu wyroku p.Kryże napisał m.in., że
        "demonstracyjnie okazywali lekceważenie dla narodu polskiego, twierdząc m.in.,
        że nie jest on narodem wolnym i niepodległym". Kryże jako przewodniczący
        Wydziału III Sądu Okręgowego w Warszawie organizował też usuwanie sędziów
        wydających łagodne wyroki wobec działaczy podziemnej opozycji - po objęciu przez
        niego kierownictwa Wydziału, część pracujących w nim sędziów odeszła, a
        orzecznictwo w stosunku do działaczy podziemnej opozycji uległo zaostrzeniu.

        2. Andrzej Lepper- Wicepremier Rządu III RP - wieloletni członek i działacz PZPR.

        4. Wojciech Jasiński- Minister Skarbu III RP- członek PZPR w latach 1976 - 1981,
        szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB, co
        ciekawe, w czasie debaty sejmowej, indagowany na okoliczność przynależności do
        PZPR Jasiński nie przyznał się do tego, a w jego życiorysie zaprezentowanym
        posłom nie było na ten temat ani słowa.

        5. Andrzej Aumiller - Minister Budownictwa III RP - zasłużony komunista,
        wieloletni członek PZPR, a następnie i Unii Pracy. Przyjmuje zapisy na 3 mln
        mieszkań Kaczyńskiego i gruszki na wierzbie.

        6. Anna Kalata - Minister Pracy i Polityki Społecznej III RP. Członek PZPR jak i
        SLD.

        7. Zbigniew Graczyk - Wiceminister Gospodarki Morskiej III RP - przez 20 lat
        należał do PZPR, będąc między innymi członkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w
        Szczecinie. Był również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster, która
        była folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuły i Rakowskiego.

        8. Marek Grabowski - Wiceminister Zdrowia III RP (członek PZPR i SLD) dzięki
        rekomendacji SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka
        Millera i Marka Belki. Premier powołał go na stanowisko wbrew wcześniejszym
        zapowiedziom polityków PiS, że w rządzie nie będzie osób rekomendowanych na
        publiczne funkcje przez SLD

        9. Ewa Sowińska - Rzecznik Praw Dziecka III RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR.

        10. Krzysztof Zaręba - Wiceminister Środowiska III RP, były członek PZPR, a w
        rządzie Leszka Millera główny inspektor ochrony danych osobowych. Premier
        powołał go na stanowisko wbrew wcześniejszym zapowiedziom polityków PiS, że w
        rządzie nie będzie osób rekomendowanych na publiczne funkcje przez SLD.

        12. Bogdan Socha -Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej III RP - był do
        samego końca członkiem PZPR. Pracował w Komitecie ds. Młodzieży i Kultury
        Fizycznej, kierowanym przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Był organizatorem
        kampanii prezydenckiej Kwaśniewskiego - został wtedy szefem słynnego autobusu
        `Kwach'. Po udanej kampanii Socha przez dwa lata pracował w pałacu prezydenckim.

        13. Romuald Poliński - kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej III RP.
        Przez wiele lat członek PZPR, a w rządach SLD doradcą ministrów Kołodki i Belki.
        Premier powołał go na stanowisko wbrew wcześniejszym zapowiedziom polityków PiS,
        że w rządzie nie będzie osób rekomendowanych na publiczne funkcje przez SLD.

        14. Maciej Łopiński - Rzecznik Prezydenta III RP - w okresie 1975 - grudzień
        1981 należał do PZPR i pracował na nomenklaturowym stanowisku sekretarza
        redakcji gdańskiego tygodnika "Czas", klasycznego pisma partyjnego "po linii i
        na bazie" (szefostwo z PZPR-owskiej nomenklatury, cenzura, wytyczne z KW itd.).

        16. Ryszard Siewierski - Zastępca Komendanta Głównego Policji III RP- członek
        PZPR do końca (1990). W latach 1987-1990 był zastępcą szefa Rejonowego Urzędu
        Spraw Wewnętrznych w Jeleniej Górze ds. polityczno-wychowawczych, był klasycznym
        oficerem politycznym, krzewiącym socjalizm wśród milicjantów i sprawdzającym czy
        nie chodzą do kościoła lub nie mają kumpli w opozycji.

        18. Stanisław Kostrzewski, od 25.02.2006 skarbnik PiS - był aktywnym członkiem
        PZPR do końca jej działalności. Żeby było ciekawiej - od 31.12.2005 jest
        wiceprezesem Banku Ochrony Środowiska i nie ma tu żadnego konfliktu interesów
        lub niejasności.

        19. Henryk Biegalski, nominowany i odwołany z funkcji szefa Centralnego Zarządu
        Służby Więziennej III RP, od 1969 r. do końca lat 80. był członkiem PZPR. Od
        marca 1982 r. należał do Komisji Bezpieczeństwa i Ładu Publicznego KW PZPR w
        Gdańsku.

        20. Jerzy Bahr, 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie - w latach 1976 -
        1980 w randze I sekretarza pracował w Ambasadzie PRL w Bukareszcie (sekretarz
        ds. prasowych). Do stanu wojennego był członkiem PZPR.

        21. Krzysztof Czabański, mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. W
        latach 1967-1980 należał do PZPR.

        22. Stanisław Podlewski, mianowany 17.07.2006 dyrektorem departamentu
        rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa - należał do PZPR do końca jej istnienia.

        23. Marcin Wolski, 21.07.2006 mianowany został dyrektorem I programu PR - od
        1975 roku do końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR.

        24. Tomasz Gąska, mianowany 25.07.2006 nowym wiceprezesem Radia PiK z nadania
        PiS - były PZPR-owski aparatczyk, który strzegł linii partii i bronił stanu
        wojennego. Był członkiem PZPR, sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej w
        tygodniku `Fakty', aż do upadku komunizmu, odznaczony medalem im. Janka
        Krasickiego. Pod .ps."Tomasz Hellen" w tekście "Jaka może być partia?" nawoływał
        do odrodzenia w PZPR "ducha leninowskich zasad".

        25. Jan Sulmicki, kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony
        11.12.2006 przez Kaczyńskiego - były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także
        w stanie wojennym. 14.12.2006 zrezygnował z kandydowania z "powodów rodzinnych".

        30. Bolesław Borysiuk wybrany do KRRiT za zgodą Kaczyńskich. Był strażnikiem
        "jedynie słusznej linii Roberta Kwiatkowskiego", przez lata prezesa TVP z
        ramienia SLD i jednego z czarnych bohaterów afery Rywina . Do PZPR należał od
        1971 r. `

        - i trochę agentury:

        29. Stanisław Łyżwiński, wiceprzewodniczący Samoobrony. W czasach PRL był
        członkiem ZSL, w III RP zaangażował się w działalność powiatowej organizacji
        SLD. Świadomy i tajny współpracownik SB.

        32. Wiesław Jan Kurowski, członek Rady Politycznej PiS - tajny współpracownik
        `Sławek', `Radosław', `Jacek'. Na stronie PiS pan Kurowski nie figuruje na
        liście członków Rady, ale - co ciekawe - w wersji angielskiej strony dalej jest
        jej członkiem.

        28. Janusz Maksymiuk z Samoobrony, negocjował z PiSem jak mówi J. Kaczyński
        "najlepszą od 17 lat koalicję rządową".W PZPR od 1975 do końca. Umieszczony na
        liście krajowej PZPR w wyborach '89 obok takich tuzów jak Kiszczak, Kania,
        Florian Siwicki, Rakowski. TW "Roman". Figuruje w kartotece ogólnoinformacyjnej
        wydz. II BEiA UOP. zarejestrowany pod nr 46734 dnia 15.07.83 przez Pion VI RUSW
        Oleśnica. Nr archiwalny 60430/I, nr mikrofilmu 60430/1. Miejsce archiwizacji
        WEiA del. UOP we Wrocławiu. Data zaprzestania kontaktów 27.09.89
    • tupkal Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska 08.01.09, 12:31
      "ministrem bez teki" - to chyba jakaś pomyłka, bo Michał Boni ma już od dawna
      tekę i do tego Ubecką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      tupkal
      • amdrzej.11 sharn1..A kim otacza sie j.Kaczynski????? 08.01.09, 12:36
        najbliższy przyjaciel ,Jasinski, PZPR-SB w
        Płocku,Kryże,wasserman,Karski,Czabanski,Graczyk,Zaręba,Łopinski,
        Kornatowski,Targalski,bender,rydzyk,Polinski, to tylko garstka z wielu
        w PIS...
        • staryduster Re: sharn1..A kim otacza sie j.Kaczynski????? 08.01.09, 12:59
          amdrzej.11 napisał:

          > najbliższy przyjaciel ,Jasinski, PZPR-SB w
          > Płocku,Kryże,wasserman,Karski,Czabanski,Graczyk,Zaręba,Łopinski,
          > Kornatowski,Targalski,bender,rydzyk,Polinski, to tylko garstka z wielu w PIS

          na to sharn1 nie odpowie, on gra na jedna bramke!
      • kamazz Re: Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska 08.01.09, 12:36
        Jestes bardziej zajadły niż tego by chciał Twój mentor Jarosław
        Kaczyński. Troszkę za bardzo Cie nakręcił i odebrał rozum.

        www.pis.org.pl/article.php?id=13750
        • amdrzej.11 Każdy by postapił jak Boni... 08.01.09, 12:42
          dzis krytykuj go ci, co sami byli tchórzami!
          Boni podpisał lojalke, gdy zagrozono mu smiercia dzieci i żony !!
          Nikt przez Boniego nie cierpiał w wiezieniu,nie był prześladowany..
          Każdy kochający ojciec tak by postapił...Teraz gdy mamy wolnośc,nie ma
          zagrożenia, to robactwo zaczyna drzec morde!..
          • e-marlowe Re: Każdy by postapił jak Boni... 08.01.09, 13:51
            amdrzej.11 napisał:
            dzis krytykuj go ci, co sami byli tchórzami!
            1.Boni podpisał lojalke, gdy zagrozono mu smiercia dzieci i żony !!
            2.Nikt przez Boniego nie cierpiał w wiezieniu,nie był prześladowany..
            Każdy kochający ojciec tak by postapił...
            3.Teraz gdy mamy wolnośc,nie ma zagrożenia, to robactwo zaczyna
            drzec morde!..
            ad1. Nikt mu niczyją śmiercią nie groził,bał się tylko,że jego
            stosunki pozamałżeńskie wyjdą na jaw i dlatego podpisał DEKLARACJĘ
            WSPÓŁPRACY.
            ad 2.Czy nikt nie cierpiał, tego nie wiemy i nigdy się nie dowiemy-
            dlatego zawsze taka jest linia obrony byłych TW.
            3.Robactwo i takie wiejskie głupki jak ty, które całą wiedzę czerpią
            z GW.
          • dobiczek o ile pamietam to zonie SB mialo powiedziec o 08.01.09, 15:25
            jego romansach
    • janan2 Michał Boni +Tusk.Skąd wiatr zawieje 08.01.09, 12:42
      Tak się przystosują.Jeden celuje w Urząd Prezydenta.Porażka bo leń i mięciutki
      jak wosk.No chyba że na fujarce lub wycieczkach wygra z sukcesem.Drugi celuje
      w tekę ministra choć już ma jedną.Może i fachowiec,może nawet lepszy od
      pryncypała ale jednak plama.Widocznie teczka teczce nierówna.A może jednak
      czas skończyć z tym pisuarowym obłędem z teczkami?Ostatecznie takie były czasy
      a nielicznych bohaterów czy tam ideologów lepiej za wszelką cenę unikać.Ci
      dopiero nasmrodzą a przy tym nic im nie wychodzi.Przykładem kaczorek-też
      "bochatyr",teczki brak ale za to jaki odważny że ho ho.Na razie nie widać
      alternatywy.
    • olias Michał Boni zostanie ministrem bez teki w rządz... 08.01.09, 12:47
      jestem pod wrażeniem. takie zmiany!!! taż to rewolucja. o to dopiero
      początek. chodzą słuchy (ja nie wiem czy można wierzyć wcoś takiego)
      że w następnym etapie spinacze okrągłe będą zastąpione przez te o
      końcówkach trójkątnych. choć taki krok wydaje mi się być za daleko
      idący.
      tak czy inaczej sredeczne gratulacje wuyborcom PO.
    • goj68 Tuskomatolki broncie plemielka KONdonka 08.01.09, 12:52
      w depresji ucieka od problemow i bawi sie jak dyieciak nartami
      yamiast byc w pracy, kolejna wycieczka plemielka
    • goj68 Plemielek KOndonek w depresji na nartach a kryzys? 08.01.09, 12:53
      mechaniym ucieczki w stanach chorobowych ma opanowany
      • staryduster Jest kryzys, benzyna po 3,30zł !!!! 08.01.09, 12:57
        A miała być powyżej 5 zł !! Tak prognozował jeszcze jesienie jareczek
        Kaczynski, wielki ekonomista PIS-u...
        • goy68 Re: Jest kryzys, benzyna po 3,30zł !!!! 08.01.09, 13:01
          staryduster napisał:

          > A miała być powyżej 5 zł !! Tak prognozował jeszcze jesienie jareczek
          > Kaczynski, wielki ekonomista PIS-u...
          PO popełniło dywersje w polityce kaczora...
          • goj68 By zylos ie lepiej w nierzadzie TUSKonierobow 08.01.09, 15:14
            a marchewka ile kosztuje?
        • goj68 a marchewka wiesz po ile jest, ile zdrozala? 08.01.09, 15:13
          by zylo sie lepiej propaganda tuskonierobow
    • goj68 Mechanizm ucieczki plemielka KOndonka to narty 08.01.09, 12:56
      na narty do piaskownicy w andy dolomity to placa plemielka KONdonka
      z POpapranym nierzadem PULtuskow a kryzs trwa, dobrze ze Waldus
      KIepski u steru
    • fotofirma Dać mu teczke SB cka w łapę 08.01.09, 12:56
      Dać mu teczke SB cka w łapę
    • goj68 Waldus z nierzadu Kiepskich u steru wladzy 08.01.09, 12:56
      a plemiel schowal sie z nartami do schroniska przed kryzsem
      • pe1 Re: Waldus z nierzadu Kiepskich u steru wladzy 08.01.09, 13:00
        a łajdak kłamczyński totalnie załamany, bo benzyna po 3,30 a nie po 5
        • goj68 a marchewka zdrozala 100% za nierzadfu Tuskomatolk 08.01.09, 15:16
          a inne produkty ile zdrozaly??
      • dobiczek hi,hi UBeki bez teki-a z pomostowek okradl 750 tys 08.01.09, 13:02
        • sharn.1 dupku,tego by nie wymyśił, Kaczynski, ani Rydzyk.. 08.01.09, 13:10
          mimo ze to łajdacy, ale takiej bzdury nawet oni by nie łykneli...
          • barnaba444 a co o Bonim mówią znawcy tematu ??? 08.01.09, 13:36
            www.dziennik.pl/opinie/article294175/Karnowski_Dobry_ruch_premiera.html
            • presentation.1 Re: a co o Bonim mówią znawcy tematu ??? 08.01.09, 13:49
              www.dziennik.pl/opinie/article294175/Karnowski_Dobry_ruch_premiera.html
              nic dodac.
            • czarytka Re: a co o Bonim mówią znawcy tematu ??? 08.01.09, 14:14
              www.dziennik.pl/opinie/article294175/Karnowski_Dobry_ruch_premiera.html
              po prostu, fachowiec...
              • dobiczek zakapowal drukarnie bo bal sie zezona sie dowie 08.01.09, 15:24
                • pe1 Re: zakapowal drukarnie bo bal sie zezona sie dow 08.01.09, 15:30
                  Jak bracia Kaczyńscy w stanie wojennym narażali życie . Czapki z głów.
                  Autor | ropi [83.9.114.*] 2008-08-25 10:27

                  Proszę oto odpowiedź.Spisała Matka Kurka.


                  Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić
                  przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej
                  furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to
                  się zaczęło?

                  1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty
                  studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą.
                  Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie,
                  najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

                  2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
                  Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace
                  magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

                  3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka Kuronia. Brat
                  Jarosław nieobecny, zajęty pisaniem pracy doktorskiej o wyższości
                  socjalistycznego prawa pracy nad imperialnym bezprawiem. Brat Lech kompletnie
                  niewidoczny, nic nie pisze. Jednak rok 1976 to narodziny legendy, obaj bracia
                  zaczynają współpracować z KOR, jeden w roli wykładowcy prawa pracy, drugi
                  prowadzi jakieś inne prelekcje z robotnikami. Nie są członkami KOR, terminują
                  jedynie.

                  4) Rok 1980-strajk w Stoczni. Brat Lech, wzorując się na pracy doktorskiej brata
                  Jarosława, uzyskuje doktorat, prawo marksistowskie nie przeszkadza mu siedzieć
                  dzielnie obok brata Jarosława, w roli doradcy Wałęsy. Ten ostatni zostaje przez
                  Annę Walentynowicz, małżeństwo Gwiazdów, Wyszkowskiego okrzyczany agentem SB.
                  Obaj bracia nie przyjmują sensacji do wiadomości, pomagają Wałęsie w
                  marginalizowaniu i w konsekwencji, odsunięciu wyżej wymienionych od władz związku.

                  5) Rok 1981-stan wojenny. Brat Lech zostaje internowany wraz z Lechem Walęsą i
                  siedzi sobie 10 miesięcy w ośrodku wypoczynkowym. Frasyniuka, Bujaka i paru
                  innych SB ściga po całej Polsce, powstaje legenda panów nieuchwytnych,
                  internowanych zostaje tysiące działaczy opozycji, w tym stara Kociębowska, za
                  posiadanie długopisów z wizerunkiem papieża. Brat Jarosław nie zostaje
                  internowany i jest JEDYNYM DZIAŁCZEM OPOZYCJI Z GRONA NAJBLIZSZYCH
                  WSPÓŁPRACOWNIKÓW WAŁĘSY, KTÓRY NIE ZOSTAŁ INTERNOWANY. Brat Jarosław, kiedy
                  siedzi ponownie Jacek Kuroń, siedzi pod maminą pierzyną, w teczce Jarosława o
                  1982 r do 1989 jest czarna dziura.

                  6) Rok 1989-obrady okrągłego stołu. Obaj bracia siedzą dzielnie przy Wałęsie, po
                  przeciwnej stronie obecny koalicjant Maciej Giertych w roli doradcy generała
                  Jaruzelskiego. Brat Lech uczestniczy kilkakrotnie w tajnych obradach w
                  Magdalence. Do życia powołano Sejm kontraktowy, brat Jarosław negocjuje rząd
                  Mazowieckiego, który ma być alternatywą dla rządu Kiszczaka. W wyniku rozmów
                  brata Jarosława z ZSL i SD, przybudówkami PZPR, które do sejmu dostały się z
                  automatu, Mazowiecki zostaje premierem. W rządzie Mazowieckiego ministrami są
                  generał Kiszczak, generał Siwiec, prezydentem jest generał Jaruzelski, bracia do
                  dziś mają żal, że Mazowiecki w tych komfortowych warunkach prowadził politykę
                  grubej kreski.

                  7) Rok 1990-powstaje szalona idea wojny na górze, której autorem jest Lech
                  Wałęsa, a którą najgorliwiej realizują obaj bracia. Powstaje partia brata
                  Jarosława PC i wspiera Lecha Wałęsę, jako kandydata na prezydenta i Walęsa
                  prezydentem zostaje, obaj bracia trafiają do kancelarii. Lech w randze ministra,
                  jego podwładnym jest Maciej Zalewski, potem skazany na dwa lata więzienia za
                  wyłudzanie łapówek od prezesów Art B. Rząd Mazowieckiego po przegranych wyborach
                  podaje się do dymisji, w nowych wyborach do parlamentu partia PC uzyskuje 8% głosów.

                  8) 1991-po konflikcie z Mieczysławem Wachowskim,obaj bracia wylatują z
                  kancelarii z hukiem. PC braci, mimo że jest 4 co do wielkości klubem w Sejmiem,
                  doprowadza do dymisji rządu Bieleckiego i powołuje rząd Olszewskiego, na który
                  Wałęsa mimo konfliktu z braćmi się godzi.

                  9) Rok 1992-brat Lech zostaje prezesem NIK. Po skleconej na kolanie uchwale,
                  potem zakwestionowanej przez TK, niejaki Macierewicz umieszcza na swojej liście
                  Lecha Walesę, oraz jego dwóch najbliższych współpracowników: Wachowskiego i
                  Flandysza. Na listę trafiają wszyscy liderzy wszystkich partii, oprócz partii
                  PC, która JEST JEDYNĄ PARTIĄ I ŚRODOWISKIEM POLITYCZNYM, które NA LIŚCIE NIE
                  MIAŁO ANI JEDNEGO AGENTA. Na listę trafia lider partii koalicyjnej ZCHN
                  Chrzanowski i dopiero kilkanaście lat potem oczyszcza sie z zarzutów w procesie
                  autolustracji. W wyniku ataku, obóz prezydencki dogaduje się z opozycją i
                  zadatkowanymi koalicjantami PC i doprowadza do upadku rządu Olszewskiego, czemu
                  do dziś obaj bracia nie mogą się nadziwić, jak tak można.

                  10) Rok 1993-nowe wybory. Partia brata Jarosława PC, rozsypała się w wyniku
                  wyrzucenia i odejścia z klubu około 20 posłów. Z tej 20 powstaje kilka partyjek,
                  oddzielne partie ma Macierewicz, Olszewski, Parys. Kurski odchodzi do ZCHN,
                  gdzie w/g Macierewicza agentem jest jej szef. W wyniku tej `sprawnej akcji
                  Lesiaka' 8% prawica zostaje rozbita w pył i olbrzymia 40 osobowa PC podzielona
                  przez samą PC na śmieszne partyjki. Do Sejmu rozbita PC wchodzi z poparciem
                  4,2%. O partii Olszewskiego, Parysa, Macierewicza Polacy zapominają, i chłopcy
                  odpoczywają 4 lata.

                  11) Rok 1997-pierwsza próba zjednoczenia prawicy. PC wchodzi w skład AWS i
                  wprowadza 12 posłów, między innymi Cymańskiego i Dorna. Co ciekawe, lider PC nie
                  jednoczy prawicy i nie dostaje się do Sejmu z listy PC, uznaje jednoczenie
                  prawicy pod szyldem AWS za zbędne i wchodzi do Sejmu z listy ROP Olszewskiego.

                  12) Rok 2000-brat Lech zostaje ministrem sprawiedliwości w rządzie Buzka,
                  którego doradcą jest Kazimierz Marcinkiewicz.

                  13) Rok 2001-w nowych wyborach PiS, tym razem partia brata Lecha, w
                  przeciwieństwie do partii PC brata Jarosława, której Lech nigdy nie był
                  członkiem, otrzymuje 9% głosów.

                  14) Rok 2002-brat Lech, jako kandydat partii opozycyjnej zostaje prezydentem
                  Warszawy.

                  15) Rok 2005-koniec legendy opozycji bractwa bliźniaczego. Po 16 latach walki na
                  noże, geniusz strategii i jego brat, dzięki kampanii opartej o `katolickie'
                  radio, którego działalność jest kwestionowana przez Watykan i dzięki dziadkowi
                  głównego konkurenta, dostają władzę. Brat Lech melduje wykonanie zadania i
                  otrzymuje fotel prezydenta, brat Jarosław prezesa i premiera, którym miał nie
                  zostać, gdy jego brat zostanie prezydentem.

                  Tekst będzie kopiowany do znudzenia, ponieważ aby w IVRP nie zwariować, trzeba
                  sobie powtarzać, że białe zawsze jest białe, czarne jest czarne, a guano to nie
                  kisiel. Aby się tak do końca nie nudziło, mam propozycję dla starszych i
                  młodych, aby przyłączyli się do wspólnej zabawy. Proponuję zrobić kalendarium
                  `martyrologii i męczeństwa oraz geniuszu obu braci'. Moglibyśmy wspólnie
                  wpisywać istotne daty w życiu wodzów, na przykład 2006 - laksacja po artykule w
                  niemieckim brukowcu, albo 2006 (tu konieczne byłby daty bardziej precyzyjne),
                  uroczysta powtórna nominacja Leppera na wicepremiera rządu rewolucji moralnej, z
                  udziałem prezydenckiej kamery. To coś w rodzaju warszawskich piosenek, które
                  pozwolą ludziom myślącym przetrwać ten trudny czas okupacji ciemnogrodzian.
                  Zapraszam do zabawy, tekst od dziś będzie pojawiał się codziennie, aktualizowany
                  o kolejne Wasze najciekawsze wpisy z historii asów-męczenników opozycji i
                  geniuszów propagandy
    • don-vito-corleone Co za pech... bez teki.... 08.01.09, 13:46
      Kasy nie nie będzie gdzie pakować
      • presentation.1 don-vito-corleone..monolog kretyna... 08.01.09, 13:48
    • krepa20 Michał Boni zostanie ministrem bez teki w rządz... 08.01.09, 13:59
      Nie stać go na tekę.Kupimy mu z tek...tury.
    • bbjot Michał Boni zostanie ministrem bez teki w rządz... 08.01.09, 14:00
      Aj waj ministru bez teka??? a dlaczemu nie??? To tyż może być dobry
      geszeft, nu...
    • somsiad82 Pierwsza rekonstrukcja rządu Tuska 08.01.09, 14:11
      No w końcu!! Super, że taka kompetentna osoba będzie w rządzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka