Dodaj do ulubionych

Celem udzielenia pomocy

    • robszut Celem udzielenia pomocy 25.01.09, 23:23
      Ciekawe,ile za tę opiekę dosrają pingwiny tj.zakonnice,bo za darmo tego nie robią.
    • elfhelm Nie kupuję takich artykułów 25.01.09, 23:53
      Ckliwych, jednostronnych, itp.
      Takie artykuły mają wywoływać emocje, ale czy są obiektywne?
      Ciekawi mnie raczej dokładna opinia lekarza, itp.
      • gr0uchysmurf Re: Nie kupuję takich artykułów 26.01.09, 14:47
        Mi tez sie ten artykul nie podobal. Odnosze wrazenie, ze "Polityka"
        zmienila sie ostatnio na minus.
    • deela Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 00:23
      noworodek bawil sie troczkami od koszuli matki?
      16 dniowe dziecko sie SMIALO?
      noworodkowki ktos dawal kaszki????? nie ma kaszek dla noworodkow
      czy ten artykul pisal jakis debil????????
      • oldbay Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 02:53
        No właśnie. Historia niby bulwersująca ale pozostawia wiele pytań
        bez odpowiedzi, także nie wiadomo do końca w co i komu wierzyć.
        -
        oldbay
        • olerwator Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 07:59
          Mają rację ci, którzy czują niedosyt. Ale fakt zaistnienia tego artykułu i jego
          treść są, niestety, bardzo mocno kompromitujące dla polskiej pomocy społecznej.
          Tak się właśnie rzeczy mają: ukarać, wg norm przepisanych prawem, państwo
          polskie potrafi każdego i za wszystko. Zobaczyć czyjeś potrzeby, dopomóc,
          wesprzeć, nauczyć radzić sobie - to już wymaga po pierwsze pieniędzy, po drugie
          wyższych umiejętności. Mamy w kraju najbeznadziejniejszą opiekę socjalną w całej
          Unii Europejskiej.
          No cóż, jak nie wiadomo o co chodzi - to na pewno chodzi o pieniądze. Pieniędzy
          na wsparcie finansowe rodzin słabych NIE MA, a na wypłaty dla rodzin zastępczych
          SĄ !!! OT I CAŁA TAJEMNICA. Szanujmy ludzi, którzy nie stoczyli się, nie chleją,
          podwyższają swoje wykształcenie - pomagajmy im na miłość Boską. Jeśli młoda
          rodzina nie umie sprzątać wokół siebie - to ją tego nauczmy, a nie zabierajmy
          dzieci!!! Po to jest państwo. Na to powinny iść nasze podatki - a na co idą???
    • carpaccio4 to właśnie przykład 26.01.09, 01:31
      na niemoc człowieka wobec systemu. system może wszystko. ciekawe tylko, że
      jest tak poukładany, że nie można "złapać go za gardło"? ale to przecież wasz
      polski system, który latami sami tworzycie poprzez kolejne swoje wybory. o
      mopsach wszelakiej maści mógłbym ze względów zawodowych mówić godzinami i nie
      koniecznie stawiać ich w dobrym świetle.
    • masher w jakim kraju zyje... 26.01.09, 01:35
      rece mi opadly, doslownie. niech ktos napisze ze to jakies chore fantazy... nie
      wyobrazam sobie jak tak mozna z ludzmi postepowac. po prostu w glowie sie mi nie
      miesci.
      mam nadzieje ze dziecko wroci do rodzicow, ze ktos im pomoze wyjsc z tego lajna
      w ktore ta chora kobieta z pomocy spolecznej a moze zawisci spolecznej
      wprowadzila. mam tez slodka nadzieje ze ktos przyjrzy sie jej pracy, skontroluje
      kazda czynnosc zawodowa jaka wykonywala od poczatku zatrudnienia i wyciagna
      wnioski kogo zatrudniaja. moze przydaloby sie zlozyc doniesienie do prokuratury
      na nia w zwiazku z tym co zrobila, przekroczenie uprawnien itd. i zycze rodzicom
      i dziecku sporego odszkodowania od panstwa.
    • 4752434g Sukienkowym opłacamy zus 26.01.09, 02:54
      przywileje, dotacje ,a to są dorosli ludzie, a na POLSKIE DZIECI
      niema pieniędzy TRAGEDIA UMYSŁOWA POLSKICH POLITYKÓW
    • mark.parker Ta urzędowa patologia zaczęła się już... 26.01.09, 04:12
      od dzieciństwa ojca: "Matka kazała wybierać: kościół albo wynocha." Przecież to
      jest chore. I to "wierząca" kobieta? Potwór, nie matka. Miłości do pana Ch.
      uczyć biciem... Koszmar.
      Pewnie z podobnej, patologicznej rodziny wywodzi się "pomocnica" społeczna,
      która zakłamała meldunek i oszustwem zmusiła ojca, żeby to g. podpisał.
      To i owe tajne posiedzenia sądu nadaje się, wg mnie, na sprawę sądową. Niech
      wybulą ogromne odszkodowanie, to oduczą się brutalnych ingerencji w ludzkie życie.
      A ta CAŁA "OPIEKUNKA" K. MA, k...wa, prawidłowy inicjał. Ja bym taką wyrzucił
      kopniakiem za drzwi, gdyby mi chciała odebrać dziecko. Zyczę młodym rodzicom
      powodzenia w walce o odzyskanie dziecka, a urzędnikom, żeby trafili na bruk.
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 04:45
      No i o co sie ludzie plujecie? Bardzo dobrze ze zabrali to dziecko, rodzina oprocz milosci ma uczyc zycia, a czego naucza tacy ludzie ?
      Facet bez roboty, nie majacy perspektyw na dobrze platna prace, kobieta dwie lewe rece do wszystkiego, no sory ale oni wogole dzieci nie powinni miec bo sa koszmarnie niezaradni!!

      Nie widze, co w tym oburzajacego, ze obcym placi sie 1500zl za wychowanie cudzego dziecka, a rodzinnego zasilku jest niecale 50zl. BDB ze tak jest!! Jeszcze tego by brakowalo zeby spolecznestwo placilo tyle kasy miesiecznie takim nieudacznikom za mnozenie sie, jak kroliki by sie namnozyli, dzieciaki w koncu i tak by wyladowaly w domu dziecka, lub wyrosly na takie same niezaradne darmozjady jak rodzice. Najgorsze jest to ze jak im sie zabierze jedno dziecko to nastepne robia, jak jakas fabryka. Zero myslenia, na co oni licza, ze z nastepnym bedzie inaczej? ze z nowym dzieckiem ta dziura w ktorej zyja bedzie mniej zagrzybiona? ze on jakims cudem znajdzie robote z ktorej beda mogli spokojnie zyc (jak , skoro nie ma zadnego wyksztalcenia)?? ze ona sie zajmie dzieckiem a nie je zapusci i zaglodzi? Co sie niby zmieni ze nagle sie tak polepszy? NIC sie nie zmieni, dzieciak znow bedzie zaglodzony i osikany, mieszkanie dalej bedzie zagrzybiale i brudne. Tacy ludzie sa poprostu niereformowalni, dac im kase to kupia sobie kino domowe (wiadomo, towar pierwszej potrzeby) lub co gorsza przepija, wyremontuje sie im mieszkanie to zdewastuja , i jeszcze beda pape drzec ze im sie nalezy a urzedasy nie daja. Tragiczne to jest poprostu.

      Tym ludziom wszystkie normalne zachowania sa obce, nie umieja nawet chodzic do pracy codziennie, nie umieja sie przed ciaza zabezpieczyc, a do tego w ich glowach jest totalny beton, ten facet zachowuje sie jakby byl uposledzony. Jakby wszytskie jego wzorce jak sie troszczyc o dziecko pochodzily z seriali. Co z tego ze ma dobre checi - dobrymi checiami pieklo wybrukowane.

      Jak kogos nie stac to nie powinien sie mnozyc, proste. Łzawy, tendencyjny artykulik nie zmieni faktu ze ci ludzie wogole dzieci miec nie powinni. Kazda kobieta zglaszajaca sie po zasilek powinna miec obligatoryjnie zakladana spirale, i warunkiem wyplacania zasilku byla by kontrola co pare miesiecy czy z spirala i kobieta jest wszystko ok. Skoro nie stac ich nawet na wlasne zycie, nie zasluguja by produkowac nowe.

      Co do pomocy spolecznej - kazdy zasilek powinien byc jedynie okresowy, dla osob ktore z przypadkow losowych znalazly sie w dolku. Nie powinno byc tak ze z tych zasilkow sie zyje x lat. Ludziom korzystajacym z opieki spolecznej powinno sie przydzielac kuratora, ktory nadzorowalby powort do normalnego zycia, wymuszalby podjecie pracy (na kase do Tesco nie wymagaja od kandydatow cudow niewidow), uczylby ze najpierw sie splaca dlugi, potem sie remontuje to gdzie sie zyje a wielki telewizor i wieze kupuje na samym koncu.
      Jezeli ktos by sie na kuratora nie zgadzal, zasilku by nie dostawal - widac sam sobie radzic umie, to na jaka cholere mu zasilek?
      Taka kontrola nad zyciem sprawowana przez obca osobe tez bylaby na tyle upokarzajaca dla zasilkobiorcy ze mialby ogromna motywacje zeby z zasilkow zejsc i zyc po swojemu, jak chce - za swoje pieniadze.
      • jola_z_dywit_2006a Za Rakowskiego Polityka to byla pozadna gazeta 26.01.09, 05:31

        a teraz to wstyd cos takiego wziasc do reki.
        Jej "gwiazdy" Paradowska, Solska to poziom Moniki Tesciowej Olejnik.
      • cillian1 Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 08:17
        ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam, zapomniałeś dodać,że ten koleś przestał pić, co w
        takich rodzinach nie jest częstym objawem. Widocznie się starał, może tobie
        udaje się wszystko za pierwszym razem,ale to tylko może lub twoje pobożne życzenia.
        > Facet bez roboty, nie majacy perspektyw na dobrze platna prace

        W podobnej sytuacji jest 1000 ludzi w Polsce, a może i gorszej, i jakoś sobie
        radzą.

        > Nie widze, co w tym oburzajacego, ze obcym placi sie 1500zl za

        dyby dali im szansę i przez 3 miesiące właśnie tej rodzinie dawali kasę
        (oczywiście z kontrolą) to może by było mniej dzieciaków z rodzinach
        zastępczych. Każda szansa to dobry gest.

        Dalsza polemika jest zbędna, albo jesteś na tym etacie (opieka społeczna), albo
        ... jesteś taką rodziną zastępczą, która żyje z tych 1500 na dziecko. Bo i takie
        przypadki się zdarzały!
        • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 10:55
          > dyby dali im szansę i przez 3 miesiące właśnie tej rodzinie dawali kasę
          > (oczywiście z kontrolą) to może by było mniej dzieciaków z rodzinach
          > zastępczych. Każda szansa to dobry gest.

          Kazda co miesieczna wyplata zasilku to jest dobry gest spoleczenstwa, i ta patologia latami jedzie na zasilkach, co gorsza uwazaja ze im sie naleza! Bo dzieciaki narobili, wiec panstwo ma dac!

          Powiedz mi co sie moze zmienic przez 3 miesiace brania tak wysokiego zasilku, i co to nauczy taka patologiczna "rodzine" ? Napewno wzbogaci ich to w nowy TV, pare ubran itp.
          Ci ludzie sa tak bezmyslni, ze beda np jezdzic taksowkami za ta kase, na zasadzie "kapnela gotowka to trzeba przehulac bo potem juz nie bedzie"!

          Ani grosza sie tym darmozjadom nie powinno dawac. Kto nie pracuje ten nie je.

          Dla twojego info, nie pracuje ani w PS ani nie jestem rodzina zastepcza - nie zmarnowalabym wlasnego zycia za marne 1500zl wychowujac cudze zle nasienie.
          • cillian1 Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 11:44
            > Powiedz mi co sie moze zmienic przez 3 miesiace brania tak wysokiego

            Po to napisałem, że pod kontrolą, jeśli nie ma zmian to dzieciaka do adopcji, i
            to na zawsze, a nie do rodziny zastępczej...

            Z drugiej strony zabieranie dzieciaków z buta nic nie zmienia, a tylko powiększ
            koszta państwa. Nie każdy się zmieni, ale są szanse i to spore, że 50% z
            pobierających to uczyni.
            • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 12:02
              > Z drugiej strony zabieranie dzieciaków z buta nic nie zmienia, a tylko powiększ
              > koszta państwa. Nie każdy się zmieni, ale są szanse i to spore, że 50% z
              > pobierających to uczyni.

              Czy czyms poza wlasnym widzimisie mozesz poprzec te dane? Fakt jest taki ze z
              zasilkow schodzi gora 10proc osob, dla ktorych zycie na kosztspoleczenstwa jest
              uragajace. Reszta sie nie ceregieli i ssie tak dlugo jak sie da.
              • cillian1 Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 12:16
                napisałem, że są szanse a nie że taki jest odsetek. Zresztą lepsza kontrola nad
                naszą kasą może coś by jeszcze bardziej poprawiła. A tak, pani idzie, ogląda,
                widzi bałagan i zabierają dziecko. Jakiś kolega wcześniej pisał, że zna sprawę
                bliżej, ale nie umie tego napisać, albo nie chce. Twierdzi, że zna i koniec.

                Diabeł tkwi w szczegółach. A dawanie władzy jakieś niuni po studiach (strzelam w
                ciemno, że to takowa decydowała) to już w ogóle porażka.

                > Reszta sie nie ceregieli i ssie tak dlugo jak sie da.

                Jak się da, ty też byś tak robił, gdybyś mógł. Masa kasy wsiąka, bo tak już jest
                w Polsce, czego nie usprawiedliwiam.
                • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 12:35
                  Gdyby branie zasilkow obwarowane by bylo upokarzajacymi procedurami, duuzo osob
                  wzielo by swoje zycie we wlasne rece, i dopiero wtedy realne koszty opieki
                  spolecznej by spadly. Dopoki branie zasilku uwazane jest za przejaw sprytu, a
                  nie powod do wstydu, wszyscy bedziemy utrzymywac leniwe pijawki.
                  • cillian1 Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 13:01
                    no, do tego również zmierzałem, co nie zmienia faktu, że pani od pomocy jest
                    ci...a itd. Nie tak się sprawy załatwia. Jakieś obwarowania powinny być, żeby
                    pani w złym humorze nie mogła zepsuć... Jest również wątek sądu, jak k... w
                    tajemnicy przed zainteresowanym można przeprowadzać jakąkolwiek sprawę. To
                    pachnie sprzedawaniem dzieci do adopcji.
                    • whitenegger Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 21:31
                      Nie ma możliwości "w tajemnicy" przeprowadzić tego typu sprawy sądowej. Sąd
                      zawsze powiadamia zainteresowanych. Często również jest stosowany nadzór
                      kuratora. poza tym pobyt w rodzinie zastępczej nie ma nigdy charakteru
                      nieodwracalnego a jeśli chodzi o adopcje to masz blade pojecie o tym.
                      Adoptowanie jest długotrwałym procesem nie zawsze zakończonym pozytywnie. Gdyby
                      tak nie było to domy dziecka nie byłyby potrzebne.
        • gr0uchysmurf Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 18:11
          1. > dyby dali im szansę i przez 3 miesiące właśnie tej rodzinie
          dawali kasę
          > (oczywiście z kontrolą) to może by było mniej dzieciaków z
          rodzinach
          > zastępczych. Każda szansa to dobry gest.

          2. > Reszta sie nie ceregieli i ssie tak dlugo jak sie da.

          Jak się da, ty też byś tak robił, gdybyś mógł. Masa kasy wsiąka, bo
          tak już jest
          w Polsce, czego nie usprawiedliwiam.



          cillian1 sam/-a oceniles/-as swoj pomysl pomocy finansowej dla
          takich rodzin
      • ewelina_1 Re: Celem udzielenia pomocy 27.01.09, 02:29
        ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam napisała:

        kobieta dwie le
        > we rece do wszystkiego
        a poznała(e)ś to po tym, że 2 tygodnie po ciężkim porodzie leżała w
        łóżku? To gratuluję "super inteligencji"! Właśnie udowodniła(e)ś, że
        nie powinna(e)ś mieć dzieci, bo poza agresją niczego ich nie
        nauczysz. Reszty nie komentuję. Strata czasu.
      • july-july Re: Celem udzielenia pomocy 30.01.09, 13:35
        ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam napisała:

        ...

        To jeden z niewielu rozsądnych głosow w tym wątku. Zgadzam się w
        100%.
    • hugu Asystent rodzinny 26.01.09, 07:53
      Jest przygotowywana ustwa wprowadzająca instytucję tzw. asystenta
      rodzinnego. Byłaby to osoba, która wspiera niezaradną rodzinę w
      rozwiązywaniu jej problemów, osoba, której zadaniem będzie ratowanie
      rodziny w pełnym jej składzie bez odbierania dzieci itp. Sukcesem
      asystenta byłoby właśnie ocalenie rodziny i postawienie jej na nogi,
      a nie, tak jak u pań z opieki, rozwalenie ludziom życia.
      Rząd, zamiast zajmowac się głupotami, powinien przyspieszyć prace
      nad wprowadzeniem asystentów rodzinnych.
      • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Asystent rodzinny 26.01.09, 11:00
        Super pomysl, powinno sie jak najszybciej to wprowadzic! Tylko kazdy
        zasilkobiorca musialby meic OBOWIAZEK comiesiecznego spowiadania sie takiemu
        asystentowi ze swoich poczynan, co zrobil by polepszyc byt swoj i rodziny? Czy i
        jak szukal pracy? No i oczywiscie rozliczyc sie co do grosza z otrzymanego
        miesiac wczesniej zasilku, musialby tez przedstawiac oplacone rachunki za media,
        czynsz itp. i przynosic ze szkoly dzieci jakies zaswiadczenie ze dzieci chodza
        do szkoly regularnie , nie sa pobite i nie smierdza, i ze nie chodza glodne.

        Na chama trzeba wymusic na tych ludziach aktywnosc. Chca dostawac zasilek? Niech
        na niego zapracuja!

        A jak sie nie podoba, to nikt im zasilku brac nie kaze
        • hugu Re: Asystent rodzinny 27.01.09, 09:05
          Mniej więcej o to chodzi z tym asystentem. On nie ma dawać
          gotowej "ryby" tylko uczyć ludzi radzenia sobie. To taki jakby
          rodzic (pomagający nauką i radą - ale i wymagający, rozliczający)
          dany ludziom, których właśni rodzice nie potrafili wychować i
          przygotować do życia.
    • janbacz Socjalizm postępuje i dzieci stają się państwowe 26.01.09, 08:33
      Socjalizm postępuje i dzieci stają się coraz mniej prywatne a coraz więcej państwowe. Kto płaci ten ma prawo wymagać.
      W państwie jak postępuje socjalizm to coraz więcej pieniędzy państwo zabiera ludziom, nie opłaca się pracować, zatrudniać, w końcu ludziom najmniej zaradnym zaczyna brakować na życie, na dzieci. W tej sytuacji państwo socjalistyczne przejmuje obowiązek utrzymania dzieci, dla ich dobra oczywiście.
      Kisiel stwierdził: "Socjalizm bohatersko walczy z problemami nie znanymi w żadnym innym ustroju".
    • ninamorrison Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 11:55
      Krew mnie zalewa, zamiast pomóc biednej rodzinie odbierają im dziecko. To jest
      ta polityka prorodzinna?
      • dalia3 Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 12:35
        to jest biznes-,,pieniadz nie smierdzi'' opisalam o 10 godz. 25 min. jak to
        robia . wiem bo sie ztymi z gliwic osobiscie zetknelam wg. mnie to taka ,,mini
        sprawa olewnikow''
      • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 12:41
        O tak, placmy im za to ze laskawie sprodukowali POLAKA, w tylki moze jeszcze calujmy, przeciez ten dzieciak napewno bedzie na moja emeryture zarabial, i nie oddziedziczy po swoich rodzicach charakteru pasozyta umiejacego tylko zasilki brac i sie mnozyc.
        Napewno bedzie uczynnym obywatelem, przykladnie placacym podatki, nie niszczacym wspolnego mienia. Jak kazde dziecko z takiej przykladnej rodziny.
        • cillian1 Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 13:33
          nie chciałem się czepiać, ale twoje podejście jest smutne i wkurzające. Każdy
          powinien mieć szansę na lepsze życie, tak jak ty na poprawienie swojej
          ortografii, ciebie też ktoś nie dopilnował i poszedłeś na manowce. Pomyśl nad
          tym, jak będziesz czytał słownik ort. i dziwował się, że można pisać bez
          ortografów. ;)
          • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 13:54
            Dobrze, plac mi comiesiecznie zasilek z tej okazji ze nie umiem pisac, a ja
            ROZWAZE czy kupic sobie slownik i cos sie douczyc czy nie. Oczywiscie zasilek ma
            byc staly.
            • cillian1 Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 14:02
              Zły tok myślenie, bez tego możesz wyżywić rodzinę, możesz kopać doły, ale
              zaniedbując to, skazałeś się na taką właśnie pracę. Oczywiście to tylko mój
              przykład, nie fakty. Tak samo jak ten człowiek, któremu odebrano dziecko. On
              przynajmniej starał się to zmienić, przestał pić, znalazł pracę (którą potem
              stracił). Tak bywa w życiu. Ale odbieranie mu tej szansy, na poprawę, to gorsze
              od faszyzmu. Jak ma pokazać, że jest dobrym człekiem, jak już nie ma dla kogo
              się zmieniać?
              • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 14:24
                Jego checi nikogo nie obchodza, jest doroslym czlowiekiem , jak sobie poscielil
                tak sie wyspal. Ale to dziecko chyba powinno miec szanse na lepsze zycie niz z
                takimi ludzmi? Jezeli rodzina nie jest w stanie zapewnic normalnego rozwoju i
                odpowiednich wzorcow, dziecko trzeba zabrac. Przyszlosc dziecka jest wazniejsza
                niz czyjes tam poczucie yca dobrym ojcem czy dobrym czlekiem, realizowac te
                potrzeby moze w inny sposob. Na ojca sie zwyczajnie nie nadaje.
                • cillian1 Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 14:28
                  albo wiesz więcej, niż wynika z tego artykułu, albo jesteś cholernie
                  zainteresowany adopcjami dla zysku. Tak upartego człowieka, jak ty, nie
                  widziałem dawno, no może pisiaczki, których na forum multum :D

                  Czyli twoim zdaniem jeden błąd człowieka skreśla go do końca jego życie? Hmmm...
                  może zastosuj to do wszystkich błędów, popełnianych przez człowieka (kierowców,
                  lekarzy, rodziców przy kasie, nauczycieli itd itp.) Albo przeanalizuj swoje
                  podejście, bo naprawdę jest mocno okrojone. Każdy popełnia błędy....
                  • a2mt Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 15:54
                    A ja powtórzę postulat do zaangażowanej autorki artykułu: audiatur
                    est at altera pars. Chyba że jedynym celem publikacji było
                    pobudzenie czytelników (co jak wnioskuję z wpisów na forum udało
                    się,) a nie obiektywne przedstawienie faktów. I proszę jeszcze sobie
                    pomyśleć, czy przypadkiem ten artykuł nie wyrządzi wiekszej krzywdy
                    dziecku. Tylko tyle...
                  • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 16:22
                    > Czyli twoim zdaniem jeden błąd człowieka skreśla go do końca jego życie? Hmmm..

                    No pewnie, np zarazenie sie HIVem przekresla szcesliwie zycie.
                    Pozatym, tutaj mamy do czynienia z cala grupa patologicznych zachowan a nie z
                    jednym bledem. Ten czlowiek nie jest tylko bezrobotny. Jest bezrobotny, z
                    patologicznej niezaradnej rodziny, i nie ma bladego pojecia jak chocby karmic
                    dziecko. To nie jest jeden blad, to caly szareg bledow, niedociągnięć, patologii.

                    > albo wiesz więcej, niż wynika z tego artykułu, albo jesteś cholernie
                    > zainteresowany adopcjami dla zysku.

                    Nie adoptowalabym dziecka z takiej rodziny - zle geny to sa.
                • ewelina_1 Re: Celem udzielenia pomocy 27.01.09, 02:40
                  ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam napisała:

                  Przyszlosc dziecka jest wazniejsza
                  > niz czyjes tam poczucie yca dobrym ojcem czy dobrym czlekiem,
                  realizowac te
                  > potrzeby moze w inny sposob. Na ojca sie zwyczajnie nie nadaje.
                  Bo stracił pracę i się z tego powodu nie nadaje? Też coś mi tu
                  pachnie adopcja dla zysku. Chyba masz interes, by wyszukiwać na siłę
                  najdrobniejszego potknięcia. A to się zdarza każdemu. Tobie też.
                  Przyszłość dziecka jest ważna w kochającej rodzinie. To dziecko ma
                  kochającą rodzinę. Zabrali je do obcych. Stawianie dóbr materialnych
                  ponad miłość biologicznych rodziców jest nieludzkie.
                  • whitenegger Re: Celem udzielenia pomocy 27.01.09, 21:41
                    Nie masz zielonego pojęcia o adopcjach. Taki proces jest długotrwały. W dodatku
                    ostatnio kuria oskarżyła pracowników socjalnych o utrudnianie adopcji. Więc
                    gdzie tu logika?
    • amalja Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 18:05
      Sprawiedliwe byłoby, gdyby autorka artykułu mogła przed sądem
      zagwarantować, że dziecko będzie miało prawidłową opiekę w
      opisywanej przez nią rodzinie i uzyskać pozwolenie na powrót dziecka
      do rodziny.
      Nie wiem w jakim stopniu zna rodzinę pracownik socjalny ale autorka
      przytoczyła wiele faktów z życia rodziny poświęcając jej zapewne
      wiele czasu. Potrzebna byłaby też opinia lekarza, który badał
      dziecko. W redakcji z pewnością zatrudniony jest prawnik, może on
      też będzie mógł w czymś pomóc.
      Może autorka mogłaby sama lub znajdując do tego celu innych ludzi
      (sąsiadów rodziny) poświadczyć za tę rodzinę.
      • whitenegger Re: Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 21:36
        > Sprawiedliwe byłoby, gdyby autorka artykułu mogła przed sądem
        > zagwarantować, że dziecko będzie miało prawidłową opiekę w
        > opisywanej przez nią rodzinie i uzyskać pozwolenie na powrót dziecka
        > do rodziny.

        Wątpię by autorka zdecydowała się na coś takiego. Czy Ty byś takie coś zrobiła?
        Jeśli tak to ruszaj na Lipiny. A tak w ogóle wiesz gdzie to jest? Kiedyś
        chodziły plotki, że tam psy są szybkie albo smaczne a ten kto tam kupuje wino
        marki BYK to najwyższej klasy kiper.
    • amalja Celem udzielenia pomocy 26.01.09, 23:46
      Piszesz " Wątpię by autorka zdecydowała się na coś takiego. Czy Ty
      byś takie coś zrobiła?..."
      Gdybym znała rodzinę ( nie z atykułu ),dla dobra dziecka
      postąpiłabym według swojego sumienia.
      Nie muszę jechać do miejsca zamieszkania rodziny, jeśli zrobione
      jest przez autorkę artykułu dobre rozpoznanie ( chyba się nie mylę,
      że z artykułu wynika krzywda rodziny) to łatwiej jest pomóc rodzinie
      temu co ją już poznał i jest pewny swych racji.
      • whitenegger Re: Celem udzielenia pomocy 27.01.09, 21:50
        Dobre rozpoznanie? Na podstawie czego? 10 minutowej rozmowy z ojcem dziecka? Nie
        rozśmieszaj mnie. Gdzie opinia położnej? Dlaczego opinia lekarska nie jest brana
        pod uwagę? Autorka ma doktorat z medycyny?

        "chyba się nie mylę,
        > że z artykułu wynika krzywda rodziny"
        Nie, nie mylisz się, ponieważ artykuł jest napisany jednostronnie i
        nierzetelnie. Jak mogła dobrze poznać rodzinę? Spotkała się raz a pracownik
        socjalny zna rodzinę i ojca od wielu lat. Więc kto lepiej zna rodzinę? Równie
        dobrze mogę powiedzieć, że na podstawie Twoich wypowiedzi znam Cię lepiej niż
        Twoja rodzina, bo poznałem Twoje poglądy na podstawie krótkiej wymiany zdań.
    • amalja Celem udzielenia pomocy 27.01.09, 00:28
      whitenegger
      Artykuł jest dla mnie nie tylko informacją o zaistniałym fakcie ale
      też o autorze.
      Gdybym napisała powyższy z taką pewnością o swoich racjach ( ale go
      nie napisałam), włożyłabym w niego swoją uczciwość nie bałabym się
      bronić rodziny.
      Obrona rodziny potwierdziłaby rzetelność artykułu.
      • whitenegger Re: Celem udzielenia pomocy 27.01.09, 21:53
        Tak? No to ja Ci powiem tyle. Moja siostra przez pewien okres sąsiadowała, że to
        tak ujmę z tą rodziną. I mógłbym napisać artykuł o odwrotnym przekazie dot. tej
        rodziny "z taką pewnością o swoich racjach ( ale go nie napisałem), włożyłbym w
        niego swoją uczciwość" to komu byś wtedy uwierzyła? Mnie czy autorce w/w tekstu?
    • angrusz1 Celem udzielenia pomocy 27.01.09, 09:26

      moze to kolejna manipulacja dziennikarska .
      Jesli wszystko jest w porzadku chociaż biednie to pomoc społeczna
      nie działa w kierunku odebrania dziecka
      • jednapani Re: Celem udzielenia pomocy 28.01.09, 22:45
        Ojciec - z ktorego dziennikarka zrobila takiego bohatera - to po
        prostu chlopak ociezaly umyslowo, ktory od poczatku powinien miec
        pomoc pielegniarki srodowiskowej, aby nie dopuscic do takich
        zaniedban dziecka do ktorych dopuscil ...
        No i to, ze dwukrotnie "puscily mu nerwy" tez nie jest pozytywne.

        Czy rzeczywiscie nikt nie ma blizszych wiadomosci jak sie ta sprawa
        potoczyla?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka