Dodaj do ulubionych

Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać

26.01.09, 15:49
dopalacze nie są do zażywania. ciekawe czy jak ta tępa "studentka" napiła by
się benzyny z dystrybutora to też by pozywała stacje
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 15:51
      Nie rozumiem w czym problemy - ile może trwać wprowadzenie zakazu handlu
      benzylopiperazyną. Tydzień, dwa? I po sprawie.

      • 4g63 Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 16:24
        a ile może trwać wprowadzenie zakazu pisania głupot na forum?
        • tpepe Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 17:23
          Od kiedy BZP jest pochodną amfetaminy? Czy autor kiedykolwiek widział wzory tych
          substancji? To pochodna piperazyny, związku podobnego jedynie do amfetaminy
          jednak około 10 razy słabsza w działaniu niż amfetamina i z tego powodu w wielu
          krajach nie kontrolowana. W USA jest jednak uznawana za narkotyk a np. w
          Wielkiej Brytanii lek wydawany tylko na receptę.
          • nick3 Podstawiona studentka - na kilometr widać. 26.01.09, 20:10

            Kto normalny, kto zażywa specyfik psychoaktywny, będzie donosił
            potem na policję, że "zakręciło mu się w głowie";)


            (A tak swoją drogą - prokurator zbada, czy aby dziewczyna się nie
            odchudzała zbyt intensywnie?:)



            Instancje&Autorytety drogie, komu wy chcecie wodę z mózgu robić!


            'Jest cziełowiek i dieło budiet'?


            To już uczciwiej było zamykać te sklepy pod zarzutem braku
            odpowiednich zabezpieczeń przeciwpożarowych!:)))
    • najlepszyadmin Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 15:56
      Mam odczucie że ta "biedna" studentka tak się porobiła tym dopalaczem że poszła
      na policję:)
      A tak serio to na każdym opakowaniu jest napis:
      NIE DO SPOŻYCIA PRZEZ LUDZI!!!
      • maruda.r Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 16:56
        najlepszyadmin napisał:

        > Mam odczucie że ta "biedna" studentka tak się porobiła tym dopalaczem że poszła
        > na policję:)
        > A tak serio to na każdym opakowaniu jest napis:
        > NIE DO SPOŻYCIA PRZEZ LUDZI!!!

        *********************************

        W wersji polskiej. Ten sam specyfik z angielską ulotką - jak najbardziej. Pewnie
        anglojęzyczni to nie ludzie.

        • nick3 "Zakręciło jej się w głowie", czyli mogła umrzeć;) 26.01.09, 20:41

          Tylko Polska jest takim krajem, gdzie za dowód na to, że coś zabija
          może służyć donos jednej podstawionej studentki, która zeznała, że
          jej się "zakręciło w głowie".

          Ciekawe, czy dziewczyna nie była z młodzieżówki LPR-u albo z
          lokalnego kółka różańcówego;)


          (Studentka-donosicielka z Lublina - to mi wygląda na KUL:)


          PS.Oczywiście, że "kolekcjonowanie" to groteska, ale przecież
          wymuszona przez polskie prześladowcze prawo.
      • ludwiktomasz Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 17:23
        faktycznie a osoby której je kupują to kolekcjonerzy
        nagle kilka a może kilkanaście tysięcy młodych ludzi znalazło nowe hobby :)

        noto może jeszcze wierzysz w to, że młodzi ludzie w dresach z kijami
        bejsbolowymi to sportowcy?

        jeśli tak to proponuję nie wychodź z domu bo uwierzysz w jakąś reklamę i zrobisz
        sobie krzywdę

        (Ciebie mi nie żal, ale leczenie będzie między innymi na mój koszt)
        • lukask73 Informacja na opakowaniu 26.01.09, 17:46
          Na zabawkach dla małych dzieci bardzo często jest napis "Nie do
          użytku dla dzieci poniżej 3. roku życia". Czy to znaczy, że taka
          zabawka nie jest zabawką?

          Nie. Po prostu producent nie dał w łapę urzędasom rozdającym
          certyfikaty bezpieczeństwa.

          Jasne, że kupują to rodzice, którzy traktują swoje dzieci
          odpowiedzialnie i nie zrzucają odpowiedzialności na certyfikat. Moje
          dziecko ma dużo takich zabawek i bawi się nimi pod kontrolą.

          Jak ktoś używa przedmiotu niezgodnie z zaleceniami, których udzielił
          sprzedawca lub producent, jest odpowiedzialny za wszystkie możliwe
          niekorzystne skutki. I tyle.

          Na szczęście wolno jeszcze w Polsce sprzedawać zabawki bez
          certyfikatów. Gdyby prokuratura i policja robiły na zabawki takie
          naloty jak na dopalacze, biedniejsze dzieci mogłyby się bawić tylko
          śmieciami, bo urzędasy za certyfikat biorą tyle, że zabawki mają
          ceny 3-cyfrowe i lepiej.

          A jeśli przypadkiem dziecko i tak zrobi sobie krzywdę zabawką z
          certyfikatem, żaden urzędas nie poniesie żadnej odpowiedzialności
          (to analogia do wódki, którą podsunęli tymus_ool i landryneczka75).
    • tymus_ool A czym się zajmuje prokuratura? ŻAL 26.01.09, 15:57
      Dziwne, alkohol w pełni legalny, w każdym sklepie na półkach, reklamy wszędzie
      - i każdy kto go pił, wie że po nim ma się zawroty głowy, zaburzenia błędnika
      i wiele, wiele innych dolegliwości + kac drugiego dnia - mimo to nikt nie
      chodzi do prokuratury z takim problemem. Ta która to wzięła to albo była
      podstawiona i jest to sztucznie nadmuchana sprawa, albo była kompletną idiotką
      i wzięła się za coś, czego nie powinna.
      • morning.calm Re: A czym się zajmuje prokuratura? ŻAL 26.01.09, 16:10
        BZP nie jest pochodną amfetaminy. Przestańcie nakręcać ten idiotyczny szum
        drodzy reporterzy albo najpierw zasięgnijcie języka od fachowców czym są związki
        typu BZP czy TMFPP zawarte w owych produktach.
        Albo po prostu zjedzcie 7 kilogramów czekolady - efekt będzie taki sam jak po
        jednym z produktów sprzedawanych w owych smartshopach, które notabene nie służą
        do spożywania przez ludzi.
        Ciao.
    • photoreporter obluda, sluzaca tylko obejsciu przepisow 26.01.09, 16:15
      wszyscy wiedza ze napisa "nie do spozycia" to wielka obluda, sluzaca TYLKO I
      WYLACZNIE obejsciu przepisow.

      Na logike, skad Ci ludzie, czesto nie majacy zbyt wielu pieniedzy, mlodzi
      nastoletni, zamiast isc do kina czy na sok, nagle staja sie zacieklhmi
      zbieraczami torebeczek?? Daj spokoj.
      • balbin79 Re: obluda, sluzaca tylko obejsciu przepisow 26.01.09, 16:23
        Co daj spokoj..
        Prawo to prawo..
        masz napisane wyraznie ze nie nadaje sie do spozywania przez ludzi, ze to jest
        dla "kolekcjonerow"
        A to ze owa studenka zazyla i miala problemy to juz jej sprawa, studentka i nie
        umie czytac...niech wroci do podstawowki:)
        papierosay skodza,wodka szkodzi, nawet sól szkodzi..a pomimo tego mozna je kupic
        w kazdym sklepie w dowolnej ilosci
      • 4g63 Re: obluda, sluzaca tylko obejsciu przepisow 26.01.09, 16:29
        > wszyscy wiedza ze napisa "nie do spozycia" to wielka obluda, sluzaca TYLKO I
        > WYLACZNIE obejsciu przepisow.
        >

        jakto wszyscy wiedzą? ja np nie wiem. napisane tam nie do spożycia to nie spożywam. czy spożywasz proszek do prania? zapewniam cię że miałbyś po nim niezłą jazdę, a tam nawet nie ma napisane nie do spożycia, więc możesz go spożywać do woli, a zapewniam cię że skutek będzie zgoła gorszy od spożywania tych pseudo dopalaczy!!!
        ale to że jesteś głupi i siejesz zamęt to prawdziwy problem tego kraju a nie jakiś tam dopalacz - masy takich idiotów, którzy sieją ciągły zamęt, weźcie się za coś pożytecznego a nie trujcie głupot
        • metalfan_1985 Re: obluda, sluzaca tylko obejsciu przepisow 26.01.09, 16:48
          Tylko, że w odróżnieniu od tego gówna, proszek do prania ma swoje zastosowanie z
          definicji (DO PRANIA, NIE DO ŻARCIA). A do czego służą produkty z tych sklepów?
          Jest tam napisane czym szkodzi spożycie, jakie wywołuje efekty uboczne i gdzie
          należy się zgłosić po ich spożyciu? Wątpię, bo to jest robienie w ch...a, zwykłe
          obejście przepisów.

          Albo sobie robisz jaja albo jesteś idiotą :)
        • maruda.r Re: obluda, sluzaca tylko obejsciu przepisow 26.01.09, 16:58

          4g63 napisał:

          ja np nie wiem. napisane tam nie do spożycia to nie spożywam.

          *********************************

          A to pech, bo większość komentarzy na stronie opisuje reakcje po spożyciu.

          • fidelxxx Re: obluda, sluzaca tylko obejsciu przepisow 26.01.09, 18:13
            maruda.r napisał:

            > A to pech, bo większość komentarzy na stronie opisuje reakcje po spożyciu.

            A co to, własnego łba nie masz i nie potrafisz wyciągnąć odpowiednich wniosków z
            lektury etykietki? Masz wybór, kupić i postawić na półeczce, albo złamać
            zalecenia dystrybutora i zażyć towar.

            --
            Studentka ma problem, nie przeczytała etykietki, więc sama jest sobie winna.
            Denaturat też nie nadaje się do spożycia, można go kupić w każdym sklepie z
            chemią, ale jakoś żule nie łażą na policję kiedy zaczynają tracić wzrok czy
            dostają od dynksu drgawek.
    • sid_6.8 Alkohol i nikotyna nie zabija ? 26.01.09, 16:20
      Jak chce to przyjmuje i h... wam do tego.
      • sid_6.8 Re: Alkohol i nikotyna nie zabija ? 26.01.09, 16:25
        Nikotyna, paradoksalnie, przewyższa toksycznością i mocą uzależniającą wiele nielegalnych narkotyków (niektórzy ludzie uznają ją za silniej uzależniającą od morfiny), pomimo to nie jest jednak do nich zaliczana ze względów kulturowo-tradycyjnych.

        Etanol jest substancją narkotyczną z kategorii depresantów. W małych dawkach - rzędu 30-35 ml (duże piwo, dwa kieliszki wódki) wywołuje on stan pobudzenia, przyspieszone bicie serca, rozszerzenie źrenic, zaprzestanie odczuwania zmęczenia i ogólną poprawę nastroju. U zdrowej, młodej osoby, która do tej pory nie spożywała alkoholu, wypicie 100 g etanolu (ok. 1/4 l wódki) powoduje już zwykle stan silnego zamroczenia - objawiający się utratą sprawności ruchowej, problemami z utrzymaniem równowagi, utratą kontroli nad własnymi emocjami. W skrajnych postaciach zamroczenie alkoholowe przejawia się czasami całkowitą utratą świadomości i zanikami pamięci, zanika zdolność koncentracji i oceny sytuacji, pamięć, mowa, widzenie staje się nieostre.

        wg. wikipedii
        • welcometopoland Re: Alkohol i nikotyna - za tym stoja koncerny :) 26.01.09, 17:28
          ..wiec sa legalne.
          a za ziolem i grassem nikt nie stoi - Ba ! obywatel moglby se to sam hodowac i
          cooo karva wtedy ??? Biedne koncerny poszly by po pomoc do rzadu bo recesja,
          kryzys itp. :)


          sid_6.8 napisała:

          > wg. wikipedii
    • protoplex Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 16:23
      Oczywiście państwo znowu napina się, pręży muskuły, ale skończy się jak zwykle - małym śmierdzącym bączkiem. Bo na etykietce jest wyraźnie napisane, że to nie jest do spożycia. Więc jeśli ktoś naraża się na niebezpieczeństwo to tylko ta pani - analfabetka. Śledztwo będzie umorzone.
    • partyboi Dopalacze nie nadają się do spożycia przez ludzi 26.01.09, 16:28
      A jedynie do celów kolekcjonerskich - o czym informuje stosowna adnotacja na
      opakowaniu
      • metalfan_1985 Re: Dopalacze nie nadają się do spożycia przez lu 26.01.09, 16:48
        Jasne ku..., czemu znaczków nie pozbierasz albo monet tylko jakieś ch... wie co? :)
        • lukask73 Re: Dopalacze nie nadają się do spożycia przez lu 26.01.09, 17:35
          Nie będzie nam jakiś czerwony fan metalu dyktował, co mamy zbierać.

          Kiedyś widziałem film o pewnym panu, który kolekcjonował babole ze
          swojego nosa. Miał je w buteleczkach, posegregowane, opisane...

          I co, jemu też będziesz wymyślał i obrażał, bo nie zbiera puszek po
          piwie, jak każdy porządny czerwony metal, tylko idzie swoją drogą?
          • ludwiktomasz Re: Dopalacze nie nadają się do spożycia przez lu 26.01.09, 17:51
            lukask73 napisał:

            > Nie będzie nam jakiś czerwony fan metalu dyktował,

            czemu czerwony? czemu fan metalu?

            to jakieś ukryte frustracje? to są Twoje koszmary nocne?
            a jak "kolekcjonujesz" dopalacze to przestajesz się ich bać?

            nie chodzi mi i chyba całej reszcie o to co kto zbiera tylko
            każdy myślący człowiek wie poco są sprzedawane dopalacze

            podobnie jak agencje towarzyskie itp

            więc zacznijmy rozmawiać otwarcie

            jestem przeciwnikiem powszechnego dostępu do środków psychotropowych
            i tych ostrych i tych łagodnych oraz tych "nieszkodliwych"
            ponieważ niestety masa młodych (i nie tylko młodych) ludzi nie jest wstanie
            myśleć samodzielnie to ktoś musi to robić za nich (np. zakazują sprzedaży
            narkotyków)

            cała gra toczy się z jednej strony o kasę, (ci od sprzedaży "kolekcji")
            a z drugiej strony o zdrowie i przyszłość młodego pokolenia
            • pio765 Re: Dopalacze nie nadają się do spożycia przez lu 26.01.09, 19:51
              Po pierwsze: Młode pokolenie, nie jest ani twoje, ani czyjekolwiek.
              Ci, którzy tego chcą, sami potrafią zadbać o swoje zdrowie.
              Nie strój się w piórka patrioty. To już teraz jest co najmniej śmieszne.

              ludwiktomasz napisał:
              > a z drugiej strony o zdrowie i przyszłość młodego pokolenia
            • lukask73 Re: Dopalacze nie nadają się do spożycia przez lu 29.01.09, 22:36
              > czemu czerwony? czemu fan metalu?
              Czerwony, bo chce usankcjonować zbieranie znaczków i monet, a
              penalizować inne formy kolekcjonerstwa. Tak zachodują się
              przedstawiciele "postępu", którzy chcą decydować za innych, co dla
              nich dobre.

              A fan metalu, bo sam się tak przedstawia.

              > ponieważ niestety masa młodych (i nie tylko młodych) ludzi nie
              > jest wstanie myśleć samodzielnie to ktoś musi to robić za nich

              Rodzice. Od tego są.
    • dog_in_the_fog Czepcie się płotu ! 26.01.09, 16:31
      Lepszy skręt od wódy i fajek.

      www.ciekawostki.org/geograficzne/ciekawostki-o-konopiach-haszyszu-i-marihuanie/
      • maruda.r Re: Czepcie się płotu ! 26.01.09, 17:00
        dog_in_the_fog napisał:

        > Lepszy skręt od wódy i fajek.
        >
        > www.ciekawostki.org/geograficzne/ciekawostki-o-konopiach-haszyszu-i-marihuanie/

        *******************************

        Wzmiankowana sieć handluje marihuaną i haszyszem? Jeżeli nie, to po co o tym
        piszesz?

        • nick3 Re: Czepcie się płotu ! 26.01.09, 20:50

          Odpowiem za niego (jak mógłby odpowiedzieć;)


          a) bo kwestia restrykcji lub legalizacji substancji psychoaktywnych
          o niewielkiej szkodliwości jest w sumie jedną kwestią prawno-
          kulturową.


          b) bo te tzw. "dopalacze" są substancjami o pokrewnym a słabszym
          działaniu w stosunku do marihuany. (wbrew nazwie chyba raczej nie są
          to energetyzery takie jak tauryna z Red Bulla - które nota bene są
          bardziej szkodliwe a legalne - bo nie wywołują odmiennych stanów
          świadomości;)
    • olewus1 Manipulacja zasranej prokuratury. Na opakowaniu je 26.01.09, 16:31
      st napisane, ze nie nadaje sie do spozycia przez ludzi. Jak debilka zezarla (o
      ile tak na prawde bylo bo watpie zeby poszla z tym na policje) to jest to jej
      sprawa. Grubymi nicmi szyta sprawa. Ile osob jak przycpa idzie potem na
      policje skarzac sie, ze cos sie dziwnie poczul. Bzdury! Moherstwo i populizm!
      Katolicko-SBecka mafia.
      • krawiec6661 Metody al'a Putin 26.01.09, 16:53
        Kiedy państwo szuka luk prawnych i uzywa wszelkich możliwych trików aby udupić
        legalnie prowadzących interes, to pachnie to niestety Putinadą. Co dalej, może
        "służby" sprzątną po cichu delikwentów i po sprawie? Dopalaczom jestem
        przeciwny, ale to jest dla osób dorosłych, które powinny mieć możliwość samemu
        decydować o swoim losie, a nie być niańczeni przez grupę głupawych polityków. A
        jeśli ktoś podnosi argument, że te środki mogą dostac się w posiadanie dzieci,
        to niech lepiej zajmie się wychowywaniem własnych pociech a nie wpierdzielaniem
        się w cudze sprawy
    • landryneczka75 Wierzyć sie nie chce, ze tacy idioci chodzą... 26.01.09, 16:36
      ...po tej planecie. Proponuję szanownej studentce wypić na przykład pół litra wódki, a potem skarżyć sprzedawcę za stwarzanie zagrożenia dla jej życia lub zdrowia.

      A co do działań policji, to fajnie by było, gdyby zaczęła działać w interesie utrzymujących ją obywateli, a nie mafii narkotykowej.
      • olewus1 Re: Wierzyć sie nie chce, ze tacy idioci chodzą.. 26.01.09, 16:41
        landryneczka75 napisała:

        > ...po tej planecie. Proponuję szanownej studentce wypić na przykład pół litra w
        > ódki, a potem skarżyć sprzedawcę za stwarzanie zagrożenia dla jej życia lub zdr
        > owia.
        >
        > A co do działań policji, to fajnie by było, gdyby zaczęła działać w interesie u
        > trzymujących ją obywateli, a nie mafii narkotykowej.


        No to by miało sens ale przecież obywatel może im nadmuchać a mafia może
        przywalić a do tego od mafii dostaja znacznie więcej kasy. Kalkuluje im się
        męczyć obywateli, ktorzy i tak w zębach przyniosą podatek. A u mafii trzeba
        zapracowac...choćby zaniechaniem.
      • mimovoli Re: Wierzyć sie nie chce, ze tacy idioci chodzą.. 26.01.09, 16:47
        na forum gazety w rzeszowie pod artykułem o nalocie na sklep dopalacze.com
        sanepidu w eskorcie policji, znalazłem wpis obrazujący skalę "zainteresowania"
        się państwowych służb i światłych miniruchów obywatelskich sklepem dopalacze.com
        w rzeszowie:

        wyobrażam to sobie tak:

        któregoś dnia (już niedługo) oczywiście tuż po 14.00, do sklepu dopalacze.com,
        ul 3 maja ileś tam, wchodzi biskup z miotełką. obok z wodą święconą nadworny
        polityk jaśnie pana, któremu pilnie potrzeba głosów wyborców. za nimi
        reprezentanci wszystkich służb państwowych i cywilnych, które do tej pory
        zawiodły na odcinku "walka ze sklepem dopalacze.com". są więc w pierwszym
        rzędzie komendanci policji i straży pożarnej, w drugim wysoko postawieni
        inspektorzy sanepidu i nadzoru budowlanego, kontroli skarbowej, dalej pułkownik
        wojska polskiego, zastępowy harcerstwa i ministrant z fary, na końcu
        przedstawiciele rady osiedla i mieszkańcy pobliskich kamienic. wszyscy w asyście
        2 czołgów, jednego f-16 i baterii moździerzy.
        są też pracownicy lokalnych mediów, relacjonujący wszystko na żywo i gorąco.
        mikrofonów las, kamer i aparatów zagajnik. live in!

        w środku sklepu sprzedawca i klient, pierwszy i ostatni obsłużony tego dnia.
        klient, spoglądający zza zamglonych okularów chowa w pośpiechu swój dowód
        osobisty i paczkę do kolekcji za niemal stówę.
        myśli że nadeszła apokalipsa! już jeździec na czarnym koniu wyłania się zza
        horyzontu. a za nim drugi. trzeci. czwarty.

        biskup zachowuje oczywiście należną mu powagę, sięga po święconą wodę i w imię
        takie a takie wszystkich święci z dopalaczami włącznie.
        - to pomoże - powiada.

        i od tej pory dopalacze uzyskały certyfikat należny wszelkim produktom
        sprzedawanym na terenie naszego miasta.

        i wszyscy żyli długo i szczęśliwie
    • male12 kolekcjonuję 26.01.09, 16:41
      i wciąż nie mogę się nadziwić, że tak mocne rzeczy są sprzedawane legalnie.
    • ch3heg kompromitacja lubelskiej prokuratury 26.01.09, 16:43
      To chyba jakiś żart - atmosfera wokół zestawów kolekcjonerskich zaczyna
      zakrawać na paranoję. Mamy kolejną czarownicę do spalenia na stosie?

      Czy policja zainteresuje się też tak ochoczo moim przypadkiem? Zjadłem 10
      tabletek rutinoscorbinu - źle się czułem, miałem zawroty głowy i biegunkę. Czy
      wszystkie apteki zostaną poddane kontroli?
      • metalfan_1985 [...] 26.01.09, 16:51
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • mimovoli Re: kompromitacja lubelskiej prokuratury 26.01.09, 16:55
          szokująca jest interpretacja niektórych wpisów przez niektórych komentujących...
          szok.
          można dodać: POWIEDZ TO WSZYTSKIM
          • maruda.r Re: kompromitacja lubelskiej prokuratury 26.01.09, 17:03

            mimovoli napisał:

            > szokująca jest interpretacja niektórych wpisów przez niektórych komentujących..

            *******************************

            Też uważam, że metalfan_1985 był zbyt delikatny.

            • sn0o0w Re: kompromitacja lubelskiej prokuratury 26.01.09, 17:35
              maruda.r napisał:

              >
              > mimovoli napisał:
              > Też uważam, że metalfan_1985 był zbyt delikatny.

              A ja uważam, że obaj jesteście prostakami.
            • metalfan_1985 Re: kompromitacja lubelskiej prokuratury 26.01.09, 20:21
              Po prostu to pieprzenie jest żałosne. Rozumiem te wszystkie aluzje i ironie, ale
              chowanie się za "wartością kolekcjonerską" tych rzeczy to po prostu jakiś
              idiotyzm. To co to takiego niby jest, że nagle setki ludzi zaczęły to "zbierać".
              I skąd niby tej studentce przyszło do głowy, żeby to zjeść? :/ Pewnie gdyby
              zbierała motyle albo znaczki, to też by je zjadała :)

              No i czemu te rzeczy można "kolekcjonować" dopiero po okazaniu dowodu osobistego?
      • protoplex Re: kompromitacja lubelskiej prokuratury 26.01.09, 17:18
        W Polsce nie mozna się bezkarnie odurzać - musisz miec tego świadomość :-)
    • pan_slownik Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 16:51
      Amfetamina uspokaja dzieci.
      Żądajmy legalizacji amfetaminy!
    • d0ncorleone Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 16:52
      nie lepiej kupić sobie pół litra czystej niż bawić się w jakieś proszki ?
      • gieroy_asfalta Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 18:26
        d0ncorleone napisał:

        > nie lepiej kupić sobie pół litra czystej niż bawić się w jakieś
        proszki ?
        nie lepiej, często proszki mniej szkodzą od wódy.


        • metalfan_1985 Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 20:23
          No ob jak wypić, to od razu pół litra :) W ilości 2 kieliszków jest tak samo
          szkodliwe? Poza tym czemu wódy a nie wina? To już korzystniej wpływa na zdrowie.

          Tylko nie wina za 3zł :)
    • owiec001 Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 16:53
      dzisiaj wypije pol litra wódki z gwinta a jutro, jak dam rade, ide na policje
      bo "Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo
      ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".
      • d0ncorleone Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 17:41
        co ty gadasz? po połówce nawet kaca nie ma.
        • owiec001 Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 18:47
          po paru jointach ze spicem albo po dwoch grinach z dopalaczy tez NIE MAM ZADNYCH
          zawrotów kacow i zlych samopoczuć :)) co nie zmienia faktu ze po pol litrze z
          gwinta pewnie bym sie porzygal, padl gdzies, rano bym umieral i nie bylbym w
          stanie nic zrobic, jelsi w ogole doszedlbym do domu, bo cholera wie czy nie
          wpadlbym pod samochod. czy wtedy moge isc na policje i zlozyc doniesienie na
          producenta ktory w przeciwienstwie do sprzedawcy dopalaczy NIE NAPISAL mi na
          etykiecie - nie pij calosci z gwinta bo bedziesz sie zle czul? GDZIE na
          etykietkach piwa jest napisane, ze wypicie kilkunastu/kilkudziesięciu butelek
          moze skutkowac ŚMIERCIĄ? czy TO nie jest narazanie na niebezpieczenstwo utraty
          zycia lub zdrowia? jak mozna byc takim hipokrytą, to sie w pale nie miesci...

          jesli ktos jest na tyle glupi zeby NIE WIEDZIEC co moze spowodowac specyfik
          ktory zazywa to nie powinien sie do niego zblizac. przeciez do cholery nikt nie
          kaze producentow dróg czy samochodow za to, ze jakis kretyn przebiegal na
          czerwonym/w niedozwolonym miejscu i potracil go samochod i zginal na miejscu.
          wina idioty ktory to zrobil i TYLKO tego idioty.

          a historia tej "studentki" jest tak naciagana, ze nie mam pytan, po prostu rece
          opadaja. zjadla, zawirowalo w glowie, poszla na policje... COOOOOO??????????
    • torbicki65 Re: Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 17:05
      Trzeba być totalnym hipokrytą, że umieszczać na tych pseudo dragach napis - nie
      do spożycia. Przecież każdy wie, do czego to służy.
      Już lepiej, gdyby trawka była legalna, a to gó... zdelegalizować!
    • myfanawy Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 17:13
      "Miała zawroty głowy i ogólnie czuła się słabo"

      Prosze pana, kilkukrotnie mialam zawroty glowy i czulam sie slabo po kupieniu
      dostepnej w kazdym sklepie wodki, slyszalam tez, ze jest bardzo szkodliwa,
      moze wywolywac halucyjacje, zaburzenia widzenia, zmiany swiadomosci - brzmi
      jak opis czegos, co odrazu podpada pod ban - czy moge sie z tym zglosic do
      prokuratora ??
    • vomitorium1 Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 17:14
      a kto zastąpi prokuratorów ?
      (jak dopalacz faktycznie zabija)
    • turbo-liberal Ale głupia ta studentka... 26.01.09, 17:16
      Przecież na opakowaniu jest napisane, że produkt nadaje się do celów kolekcjonerskich. I już :)

    • welcometopoland A mnie zabija ogladanie wiadomosci z tego kraju 26.01.09, 17:25
    • hamsterek Bardzo interesujące! 26.01.09, 17:40
      Zgłosiła się na policję bo się źle poczuła. Buahahaha. Jaaasne. Nie wiedzą
      pieski z prokuraturą jak się dobrać do dopalaczy to fingują zgłoszenie, żeby
      móc rozpocząć jakieś działania przeciwko sklepom. Próbują na siłę omijać
      prawo.Żałosne.
      Ludzie, pamiętajcie! Jak się źle poczujecie trzeba iść na policję! :-DDDD
    • nieuchwytny123 Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 26.01.09, 17:45
      jestes dorosly(a) mozesz kupic wodke i inne alkohole bez problemu w kazdym
      sklepie ? po ktorej nieraz sa zawroty jeszcze ze dwa dni a przepicie grozi tez
      smiercia..przeciez panstwo pijakow ma gdzies a umieraja tez na ulicy a kupili
      legalny towar.. tylko tyle ze panstwo z tego alkoholu i papierosow ma
      najwiekszy"zysk"!! co tak sie dopieprzają do tych dopalaczy ja pierd...le nie
      moge tego pojąć ..gdy chce kupić jakiś wynalazek to i tak kupie czy w sklepie
      czy od typa w bramie .. nie lepiej w sklepie?
    • gieroy_asfalta to ja pozwę monopolowe! 26.01.09, 18:20
      zawsze po spożyciu źle się czuję, szczególnie następnego dnia.
      Podobno po nadmiernym spozyciu mozna umrzeć!
      Prokuraturo, do dzieła, zbadać wódkę!
    • te_rence Prokuratura bada, czy dopalacze mogą zabijać 27.01.09, 00:23
      Zdelegalizujcie wódę! Zabija co dzień!

      Zakazać wszystkiego! Niech państwo i policja decydują co jest dla nas
      najlepsze i jak mamy żyć!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka