e.day
27.01.09, 07:17
Przede wszystkim nie należy używać sformułowania "rasowy bez rodowodu". Jeden
z wymogów uznania psa za rasowego to udokumentowane pochodzenie. Jak
udokumentować pochodzenie bez rodowodu?
Jeśliby szeroko się uświadamiało, tłumaczyło, edukowało, że bez rodowodu to
kundel, to najwyżej pies "w typie rasy", tych nieszczęść byłoby mniej, bo
mnóstwo ludzi kupuje szczeniaka na allegro czy innej gratce, bo chce psa
określonej rasy, ale żal kasy na psa z rodowodem.
A to, co opisują w tym artykule to NIC NIEZWYKŁEGO - to norma w pseudohodowli.
Zmiana prawa jest potrzebna... i niekoniecznie muszą to być wielkie zmiany.
Dużo by pomogło np. uznanie psa za zwierzę gospodarskie (przepisy o rozrodzie
zwierząt gospodarskich). I już obostrzenia, którym podlegają krowy, świnie,
owce ale i pszczoły czy inne automatycznie przeniosłyby się na psy. Łatwiej
byłoby walczyć z takim sqrvysyństwem.