eva15
16.02.09, 14:52
Jeśli prezydenci (Bush sen.) bądź kandydaci na premiera są po słusznej stronie
- to ho, ho ich przeszłość w służbach jest powodem do dumy. Mogą sobie nawet
próbować karcić Putina za jego przeszłość w KGB, tak jak czynią to zachodnie
media.