irtk
20.02.09, 18:21
Gratuluje "newsa" (nie wiem komu bardziej GW czy BBC News). Dla
zaspokojenia ciekawości:
Polski Al Capone chce układu z prokuraturą
2008-11-27 16:15
Fanchini zajmował się głównie przemytem narkotyków (fot.arch.)
Ricardo Fanchini, polski mafioso uważany za jednego z
najgroźniejszych bossów wschodnioeuropejskiej mafii chce pójść na
układ z nowojorską prokuraturą - dowiedział się serwis internetowy
tvp.info. Gangster zaproponował dla siebie wyrok 10 lat więzienia
oraz zgodził się na przepadek majątku wartego ok. 30 mln USD.
Fanchini, czyli Ryszard Marian Kozina od roku przebywa w
amerykańskim areszcie. Jest oskarżony m.in. o hurtowy przemyt
kokainy, ecstasy oraz o pranie brudnych pieniędzy. Razem z kompanami
miał zarobić na nielegalnych operacjach nawet 300 mln dolarów.
Jak ustalił serwis internetowy tvp.info, 14 listopada mafioso
zaproponował prokuraturze układ. - Fanchini przyznał się do jednego
z zarzutów, który dotyczył planowania importu do USA i wprowadzenia
do obrotu 400 kilogramów narkotyku MDMA znanego jako ekstazy. Na tej
podstawie zawarto ugodę, na podstawie której Fanchini dostanie wyrok
10 lat więzienia – mówi serwisowi tvp.Info Robert Nardoza, rzecznik
wschodnionowojorskiej prokuratury.
Według prok. Nardozy, Fanchini zgodził się na przepadek wszystkich
pieniędzy i majątku zgromadzonego dzięki przestępstwom. Reporterzy
serwisu ustalili, że chodzi o blisko 30 mln dolarów. Amerykańscy
śledczy odnaleźli konta gangstera m.in. w Szwajcarii, Francji,
Holandii, Wielkiej Brytanii, Rosji, Ukrainie, Cyprze i Luksemburgu.
Fanchini zgromadził też obrazy awangardzistów: Kazimierza Malewicza,
Ljubowy Popov i Iwana Kliuna. Jednak najcenniejsze dla śledczych
były akty własności nieruchomości w Odessie, ponad 300 hektarów
atrakcyjnych gruntów pod Moskwą i posiadłości w Los Angeles. Zgodnie
z ugodą między mafioso a prokuraturą, Fanchini musiałby
jeszcze „dopłacić” 2 mln dolarów kosztów śledztwa.
- Ugoda nie została jeszcze zaakceptowana przez sąd, więc nie doszło
jeszcze do formalnego skazania. Jeśli sędzia Charles Sifton przyjmie
taką formę kary dla Fanchiniego uniknie on procesu, a wszelkie
pozostałe zarzuty zostaną oddalone – tłumaczy prok. Nardoza.
Ricardo Fanchini uważany jest za jednego z najgroźniejszych bossów
wschodniej mafii na świecie, był ściagny przez prokuratury 11 krajów
na całym świecie. „Polski Al Capone” Rumunii i Bułgarii zorganizował
siatki przemytników papierosów i narkotyków. Szmuglował, według
amerykańskich śledczych, kokainę do USA i Europy. Miał rozległe
powiązania z mafią rosyjską (uważny jest za jednego z jej
czołowych „zagranicznych” bossów), włoską i południowoamerykańskimi
kartelami. Polscy śledczy podejrzewają go o udział w spisku na życie
gen. Marka Papały. W Polsce nie robił zbyt wielu interesów, jednak
współpracował z największymi gangami.