Dodaj do ulubionych

Podłość "Dziennika"

23.02.09, 00:05
hr Ponimirski z 'Kariery Nikodema Dyzmy' tez nie odpowiadal za slowa i czyny -
pamietacie co mowil? PRAWDE!!!!
Obserwuj wątek
    • wawak1 Re: Podłość "Dziennika" 23.02.09, 00:47
      Przeczytałem ten wywiad, nie rozumiem, co w nim takiego podłego i
      zniesławiającego? Gościu przedstawił swój punkt widzenia, Kurski ma swój...
      Ta reakcja jest za bardzo emocjonalna, chyba Was zabolało.


      • koneser10 Kurski chyba tez ma traume marca 1968 23.02.09, 00:50
        biedaczek
        • r_frank Re: Kurski chyba tez ma traume marca 1968 23.02.09, 01:56
          strasznie mnie pan Kurski rozbawil. Co to za nowy standard dziennikarstwa, gdzie slowa wypowiedziane przez osobe udzielajaca wywiad uznaje sie za stanowisko redakcji???
          a poza tym pan Cichy nie mowil nic o etnicznych uwarunkowaniach pozniejszych dzialan pani Luczywo, tylko o uwarunkowaniach wynikajacych wydarzen marcowych. A ze jedno wynika z drugiego to prosze miec juz pretensje do roznych towarzyszy, miedzy innymi do tych z ktorymi Michnik pija wodke.
          • plon123 Re: Kurski chyba tez ma traume marca 1968 23.02.09, 02:07
            Czytałem. Podłe. Ale jak z Cichym Michalski rozmawia to ani jeden
            ani drugi nie ponosi odpowiedzialności za to co mówią. mam wrażenie
            że to wszystko w ramach wojny o Skowrońskiego. ten ostatni PISowski
            człowiek-bastion uruchamia armię która "przegryza aortę". Już
            niedługo. Pozdrawiam
    • jacek2235 link do wywiadu w "Dzienniku" 23.02.09, 08:13
      Patrz
      www.dziennik.pl/dziennik/europa/article325207/Wojna_pokolen_pr
      zy_uzyciu_cyngli.html
      W moim odczuciu w wywiadzie tym trudno dopatrzyć się podłości, a już
      zupełnie nie rozumiem dlaczego nie można podać nazwiska osoby która
      go udzieliła. Ostatecznie był on kiedyś redaktorem w "Wyborczej"
      czyli uważano go za kompetentną osobę.
    • gene_raptor Niestety, to, co mówił red. Cichy jest prawdą, 23.02.09, 08:41
      mocno "specyficzna" atmosfera tej redakcji od pierwszych dni dawała
      się wyczuć - była ona powodem rezygnacji z pracy w Gazecie (lub
      współpracy z nią) wielu ludzi. Z innych Gazeta sama rezygnowała - bo
      nie dawali się wmontować w karny zespół. Już w 1989 roku, jeszcze w
      słynnym żłobku wchodzącego do redakcji goscia witała trupia cisza i
      unikanie jego wzroku - bo odzywając się do kogoś "trefnego" można
      było podpaść... Na tle tej atmosfery bardzo miło wypadał normalny i
      życzliwy Leon Bójko - reszta to szkoda nawet gadać... Też żałuję
      Krzysia Leskiego - to był wtedy też jeden z nielicznych ludzi w
      redakcji pozbawionych manii prześladowczej, a w konsekwencji jak się
      okazało, instynktu samozachowawczego. Co do "cyngli" to według mnie
      określenie jest jak najbardziej adekwatne, do nich też zaliczyć
      można ciotki rasizmu, czyli Dominikę Wielowieyską i Agatę Nowakowską
      (ich "odpowiedź" na tekst Adama Leszczyńskiego to mętne bredzenie,
      przekłamania i brak jakiegokolwiek rzeczowego argumentu - cienia
      sensu i faktów - ogólniki i do tego nie na temat) Ale widać kazali,
      to karnie ciotuchny wypluły stek bzdur.
    • urtasa Do Noblisty Wałęsy 23.02.09, 08:41
      Panie Noblisto Ukochany! Dobrze się stało, że Pan Noblista Umiłowany
      przypieprzył temu gagatkowi z IPN-u. Wnukowie ubeków nie powinni pracować w
      instytucjach państwowych, to Pańskie zdanie przejdzie do annałów Polski. Czy
      zamierza Pan Noblista Najsłodszy badać także dziadków i ojców pracowników
      państwowych? Wielu ludzi w Polsce Najwspanialszej zostało pokrzywdzonych, więc
      Pan wskazał trop, gdzie szukać winowajców. Moje uwielbienie dla Pana Noblisty
      Najcudowniejszego nie zna granic!

      Ps.

      Panie Redaktorze Kurski, dobrze się dzieje, gdy broni Pan swoją koleżankę!
      Jeszcze lepiej, gdy nic nie pisze o cudownej, boskiej wypowiedzi Wałęsy. Wałęsa
      - Noblista wszak - to Autorytet, pokazuje, gdzie są sprawcy nieszczęść. Ubeccy
      dziadkowie - to dopiero początek wielkiej analizy korzeni. Drżyjcie drzewa!!!
      Wasze liście są już policzone...

      Niech Pan Kurski zatem milczy jak najdłużej.
    • brodeek Re: Podłość "Dziennika" 24.02.09, 09:15
      Przeczytałem odpowiedź Michalskiego z "Dziennika":
      www.dziennik.pl/opinie/article326865/Cezary_Michalski_odpowiada_Wyborczej.html
      Ustosunkowuje się on do kilku zarzutów, m.in.:
      "Po pierwsze, że nie miałem prawa przeprowadzić wywiadu z Cichym. W takim razie
      dlaczego stosunkowo niedawno "Gazeta Wyborcza" opublikowała jego tekst, tekst
      ważny, w którym Michał Cichy przepraszał kombatantów Powstania Warszawskiego za
      formę paru swoich artykułów z lat 90. Skoro "Wyborcza" może Cichego drukować,
      dlaczego DZIENNIK nie ma prawa z nim rozmawiać."

      Dobre pytanie wyborcza szmato, podwójne standardy widać jak na dłoni. Zwłaszcza,
      że Kurski pisze:

      "Perwersja tego wywiadu polega na tym, że został przeprowadzony z osobą, której
      - co w środowisku dziennikarskim nie jest tajemnicą - nie można obciążać
      odpowiedzialnością za słowa i czyny. Polemika z opiniami tej osoby byłaby czymś
      niestosownym."

      Pachnie mi to typowym bolszewickim zagraniem - przedstawianiem adwersarza jako
      osoby umysłowo chorej, nie wartej uwagi, śmiesznej. Prawdziwy inteligent na
      słowa takiej miernoty powinien się z politowaniem uśmiechnąć i machnąć ręką. No,
      chyba że osoba ta mówi po naszej linii, to co innego...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka