Dodaj do ulubionych

USA: Obama ma duże poparcie

24.02.09, 23:19
Wierze na slowo. W koncu, w moich kregach lewackiej prasy nie wypada
czytac. Z innej beczki, po wybuchu rasistowskiej nienawisci
obamowskich antyszympansow, ani wsrod republikanow ani liberalow nie
zanotowalem choc jednej reakcji pozytywnej dla Obamy. Oczywiscie,
moje srodowisko jest do cna przezarte uprzedzeniami do mentalnosci z
ghetta. Zwlaszcza Afroamerykanie, ktorzy poswiecili nieraz lata na
wyrwanie sie z kregu obamstwa.
I druga rzecz - miliardy z naszych podatkow, podarowane kretaczom i
patronom lewactwa nie wzbudzily takiego sprzeciwu, jak wykupywanie
domow cwaniaczkow i naciagaczy. Dla ludzi, ktorzy powaznie traktuja
dawanie slowa i splacanie dlugow, polityka selektywnej filantropii
to gorzej niz zbrodnia - to blad.
Obserwuj wątek
    • darthmaciek jest to zupełnie normalne 24.02.09, 23:45
      w końcu objął stanowisko bardzo niedawno, w atmosferze wielkiego
      entuzjazmu i ogólnej radości (takie momenty, choć ulotne, są w życiu
      społeczeństw potrzebne i przyjemnie je później powspominać) - i jak
      na razie praktycznie w całości skoncentrował się na planie ożywienia
      gospodarki, z którym Amerykanie wiążą wielkie nadzieje. Więc w
      zasadzie nikomu się jeszcze niczym nie naraził...
    • nick3 Warto popierać Obamę. 25.02.09, 00:36

      Wybór tego człowieka na prezydenta przez amerykańskie społeczeństwo
      ma szanse stać się początkiem wielkich, dalekosiężnych i pozytywnych
      zmian w urządzeniu świata.

      Obama jest gościem ponadprzeciętnym, dostał jednak kraj w sytuacji
      bardzo trudnej. Będzie potrzebował dłuższego utrzymania się tego
      poparcia, które wyniosło go do prezydentury, jeśli ma czegoś dokonać.


      Ludzie nie mogą dać się rozczarować pod wpływem malkontenckiej
      propagandy przeciwników. Powinni wznieść się ponad roszczeniowy
      stosunek do "mesjasza" i zrozumieć, że mesjaszem są sami - jeśli
      potrafią nie tylko wybrać progresywnego kandydata na prezydenta, ale
      także wytrwale wspierać idee, które temu przyświecały.


      Najpewniej zdołają.

      Nie po to takim tytanicznym wysiłkiem wybierali Obamę, by teraz dać
      sobie obrzydzić własny wybór.

      • darthmaciek "tytanicznym wysiłkiem"??? 25.02.09, 02:00
        czy naciskanie guzików maszynie wyborczej to taki wielki wysiłek,
        czy też trzeba było najpierw odpychać gołymi rękami czołgi wysłane
        przez tych OKRRRRRRROPNYCH Republikanów? ...)))))))
      • bezportek Re: Warto popierać Obamę. 25.02.09, 02:05
        Zzyjem,noscia wymienie sie na poglady, wedle rozkladu ponizej:

        1)>Obama jest gościem ponadprzeciętnym
        2)>Ludzie nie mogą dać się rozczarować pod wpływem malkontenckiej
        propagandy przeciwników
        3)>takim tytanicznym wysiłkiem wybierali Obamę...

        Ad 1) Prawda, jest gosciem, wpadl na moment i tyle go widzieli. Moze
        jeszce sie pokaze zza plota w Bialym Domu, pomacha do wiernych?
        Ponadprzecietnie, oczywiscie.
        Ad 2) Malkontencka propaganda, to najnizszy spadek gieldy od czasu
        lewackiego durnia FDR. A przemiotowi "ludzie" cos mi sie wydaja
        odporni na obrzydzenie, po Carterze i Clintonie zwyczajne szambo to
        male miki.
        Ad 3) Glowny tytaniczny wysilek lewicy polegal na zbiorowym miotaniu
        obelg na Busha, Ameryke i cyklistow, pod dyktando kretaczy i
        manipulantow. Uff, jak sie to bractwo nauragalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka