Dodaj do ulubionych

Bezbożna Arkadia

IP: *.5.11.univie.teleweb.at 20.05.05, 08:04
O ile to niejest ukryta reklama (patrz te artykuly obok: jak powstawala
Arkadia na zdjeciach), to babke powinni zwolnic. Chciala isc do szefa z
petycja, ale zamiast tego poszla sie sfotografowac do gazety...
Obserwuj wątek
    • Gość: amator Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 08:18
      Zdaje sie, że ludzie świadomie podejmują pracę w tym centrum, czyli wiedząc że przyjdzie im pracować w dni wolne od pracy, więc nie rozumiem o co maja pretensje. Jeżeli religia nie pozwala tej pani pracować w określone dni to niech poszuka innego zajęcia, może na probostwie? Na jej miejsce znajdzie się wielu chętnych
      • Gość: bezbożnik Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 08:28
        Gość portalu: amator napisał(a):

        > Zdaje sie, że ludzie świadomie podejmują pracę w tym centrum, czyli wiedząc
        że
        > przyjdzie im pracować w dni wolne od pracy, więc nie rozumiem o co maja
        pretens
        > je. Jeżeli religia nie pozwala tej pani pracować w określone dni to niech
        poszu
        > ka innego zajęcia, może na probostwie? Na jej miejsce znajdzie się wielu
        chętny
        > ch

        Jestem niewierzący, ale twój sposób argumentacji mnie przeraża. Jesteś zwykły
        gbur, menda. Masz chamie pewno dobrą pracę, i ciesz się. Ale wiesz że jest
        bezrobocie, że pracodawcy narzucają warunki bezlitosne i wręcz gwałcą słabszych
        od siebie.
        Już tak kiedyś było - skończyło się :"Wyklęty powstań ludu Ziemi"
        Takie postawy - jak Twoja - doprowadzą wcześniej, czy później do powtórki.
        I to nie jest groźba czcza z mojej strony, tylko autentyczna troska. Bo ja sam
        mam sie dobrze, mam wolny zawód, jestem zamożny i od nikogo niezależny. Dzieki
        talentom danym mi przez Opatrzność.
        Ale nie odważyłby się nikomu słabszemu ode mnie powiedzieć tak ordynarnie jak
        Ty: Się nie podoba, to spieprzaj dziadu.
        • Gość: Sebastian Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 08:42
          > Jestem niewierzący, ale twój sposób argumentacji mnie przeraża. Jesteś zwykły
          > gbur, menda. Masz chamie pewno dobrą pracę, i ciesz się. Ale wiesz że jest
          > bezrobocie, że pracodawcy narzucają warunki bezlitosne i wręcz gwałcą
          słabszych
          >
          > od siebie.
          Co to znaczy"narzucają"?
          Mogą "narzucić" tylko wtedy, kiedy pracownik chce u nich pracować.
          Więc to od pracownika zalezy czy da mu się coś "narzucić".
        • Gość: Rzadki Re: Bezbożna Arkadia IP: 62.29.248.* 20.05.05, 08:57
          To bardzo sluszny punkt widzenia. Nalezy chronic slabych. A inwestorom jasno
          powiedziec: spieprzaj dziadu. Wtedy bedziemy mieli jeszcze wiecej slabych do
          chronienia.
          • Gość: MB Re: Bezbożna Arkadia IP: *.polkomtel.com.pl 20.05.05, 09:50
            Głupi argument.
            Inwestor łaski nie robi. Inwestuje tam gdzie mu się opłaca.
            Można stworzyć warunki opłacalne dla inwestora i jednocześnie wymusic na nim
            szanowanie prawa.
            To co piszesz oznacza że łamanie prawa to rzecz jak najbardziej
            usprawiedliwiona.
            • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 10:26
              Jakiego prawa? do odmowy pracowania zgodnie z umową? czy niewprowadzonego na szczęście (jeszcze...) prawa ograniczającego wolność takich umów?
              • Gość: Miś Czy wprowadzić religię panstwową w Polsce? IP: 67.187.118.* 20.05.05, 13:17
                Mieszkam w Stanach. Kiedys w Connecticut konserwatywny Zyd zaskarzyl sklep, w
                ktorym pracowal do sadu za zmuszanie go do pracy w sobote. Sad jego skarge
                odrzucil motywujac, ze w umowie o prace bylo napisane, ze bedzie musial
                pracowac we wszystkie dni tygodnia (w Stanach sklepy sa otwarte 7 dni w
                tygodniu z wyjatkiem 25 grudnia czyli pierwszego dnia Bozego Narodzenia).

                W Stanach konstytucja zakazuje wprowadzania religii panstwowej. W krajach
                takich jak Izrael czy Arabia Saudyjska jest religia panstwowa i prawo w
                panstwie jest zgodne z zasadami judaizmu w Izraelu i islamu w Arabii. Zgaduje,
                ze pani Monika Jurkanowicz domaga sie aby w Polsce katolicyzm byl religią
                panstwową.

                W raju ludzie nie musza pracowac wiec nie ma problemu jakie dni sa swiateczne.
                Kazdy dzien jest tam swietem.
                • Gość: kate Re: Czy wprowadzić religię panstwową w Polsce? IP: 69.156.157.* 20.05.05, 22:55
                  I pani Monika musi pracowac od otwarcia do zamkniecia?Dziwne.Naprawde dziwne
              • Gość: Bmbl Re: Bezbożna Arkadia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.05, 21:14
                Boże Ciało jest w Polsce dniem wolnym od pracy bo tak ustanowił Sejm.
                Nie wiem czy umowa pomiędzy inwestorami o kórej wspomina artykuł jest nieważna
                w tym zakresie, ale jak znam ten chory kraj to nikt tego nie będzie dochodził.
                Interes bogatych uświęca środki, a godność biednych to sprawa drugorzędna.
            • Gość: anty Re: Bezbożna Arkadia IP: *.icpnet.pl 20.05.05, 14:42
              Głupi argument.
              > Inwestor łaski nie robi. Inwestuje tam gdzie mu się opłaca.
              > Można stworzyć warunki opłacalne dla inwestora i jednocześnie wymusic na nim
              > szanowanie prawa.

              Jakiego prawa?Prawa do pojscia na procesje?Czy wam odbilo?
            • Gość: janko Re: Bezbożna Arkadia IP: *.asianet.co.th 20.05.05, 15:02
              A od kiedy to prawo koscielne ma wyznaczazc zasady dzialania w gospodarce.
              Jeszcze troche to w sadach znowu zasiada panowie w czerni jak za starych czasow
              inkwizycji - i wtedy dopiero bedzie szmiesznie. A co w swieta innych religii -
              to tez ludzie - czy poza katolikami juz nikogo nie ma? Ja pracuje caly tydzien
              i w dni wolne chce isc na zakupy z rodzina i mnie kosciul nie interesuje. A
              dlaczego Elektrownia i Gazownia ma pracowac i szpital i telefony - czy tam same
              chamy i bezboznicy - czy tez taka sobie prace wybrali? a w Ardadii kto - same
              swiete koscielne krowy? Zanim napiszesz o poszanowaniu prawa zastanow sie nad
              logiga Kalego, jemu ukrasc (praca w Ardadii) to zle ale Kali ukrasc to juz
              dobrze? Prawo koscielne mnie nie dotyczy.
              • Gość: aronii Re: Bezbożna Arkadia IP: *.aig.pl 20.05.05, 15:49
                rozumiem, że osoby przeciwne świętowniu, dla przykładu będą pracować w ten
                dzień, a jak nie toniech najpierw się zastanowią co piszą bo to zalatuje
                hipokryzją. A w tym konkretnym przypadku to nie pracodawca bezpośrednio zmusza
                do pracy.
                • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 16:14
                  Ja jeszcze nie wiem czy będę wtedy pracował (a kiedy to jest?). Ale to nie ma nic do kwestii nagminnego wtrącania się państwa w nie swoje sprawy.
              • Gość: Piotr Re: Bezbożna Arkadia IP: *.bphpbk.pl 20.05.05, 23:45
                Po pierwsze kosiół - bo wymienia się na kościoły.
                Widzisz - Ty chcesz w niedzielę iść na zakupy, bo
                cały tydzień pracujesz. A odmawiasz dziewczynie
                wolnego dnia, który na pewno masz i pójdziesz na zakupy.
                Pracowałem kiedyś w takim centrum handlowym. I najbardziej
                wku..... mnie to, że jak zbliżał się dzień wolny, albo święto
                (Boże Narodzenie, Nowy Rok) to nie było co marzyć o wolnym.
                Kiedyś wymyślono akcję - otwarte sklepy do 24:00.
                Od 21-ej nikt się w sklepie nie pojawił, ale trzeba było siedzieć.
                Chciałbym żebyś kiedyś posmakował takiej pracy - choć Ci jej nie życzę.
                A Pani Monice życzę znalezienia pracy u normalnego pracodawcy.
                Pozdrawiam.
                • Gość: janko Re: Bezbożna Arkadia IP: *.asianet.co.th 21.05.05, 21:28
                  Sorry za literowke - ja pracuje codziennie do 24 i zyje - taka sobie prace
                  wybralem i jest to moja! sprawa. A panienka z Arkadii i podobnych niech idzie
                  do pracy tam gdzie bedzie jej dobrze a nie odgrywa "Boskiej Komedii" - nikt jej
                  nie znusza. I zeby to ludzie w Polsce zrozumieli, ze jak podpisujesz umowe o
                  prace na "Psa" - to szczekaj - bo za to ci placa. Ja chce isc na zakupy w dzien
                  wolny, ale chce miec swiatlo w domu, i dzialajacy telefon, i gaz tez! I maja
                  pracowac w dzien wolni wszycy ci ktorzy sa potrzebni. Proste! w/g mnie.
        • Gość: hm Re: Bezbożna Arkadia IP: *.aster.pl 20.05.05, 09:56
          materialistyczne zniewolenie osiąga rzeczywiście krytyczne poziomy
          • Gość: Anka Re: Bezbożna Arkadia IP: *.infovide.pl 20.05.05, 10:46
            Tylko niestety takie są prawa rynku, konkurencji. To jest firma mająca
            przynosić dochód i to jest ich celem. Właśnie m. in. zapewnienie pracy. Jeżeli
            sie nie zgadzają z ich polityką niech poszukają innej pracy i pozwolą pracować
            tym, którzy godza się na takie warunki.
            • Gość: normalny Re: Bezbożna Arkadia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:25
              problem w tym, że nawet jeśli przez jeden dzień sklepy bedą zamknięte to centrum
              nie zacznie przynosić strat, ludzie po prostu przyjdą na zakupy w środę albo w
              piątek, czy to taki duzy problem, jak ktoś ma pieniądze to i tak przyjdzie je
              tam wydać
              • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 12:28
                Gość portalu: normalny napisał(a):

                > problem w tym, że nawet jeśli przez jeden dzień sklepy bedą zamknięte to
                > centrum
                > nie zacznie przynosić strat
                jeden nie
                ale potem zaczną się kolejne... daj kurze grzędę

                > ludzie po prostu przyjdą na zakupy w środę albo w
                > piątek, czy to taki duzy problem, jak ktoś ma pieniądze to i tak przyjdzie je
                > tam wydać
                Niekoniecznie, bo często jak ktoś mapieniądze, to dlatego że w tygodniu pracuje intensywnie. Nie, bo pójdzie je wydać do bardziej przyjaznego klientom (=otwartego!) centrum.
                • k_r_m Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 12:56
                  ja nie widzę tu problemu, jeśli wszystkie sklepy będą tego dnia zamknięte to i
                  tak pójdzie tam gdzieby poszedł w Boże Ciało
                  • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 13:01
                    k_r_m napisał:

                    > ja nie widzę tu problemu, jeśli wszystkie sklepy będą tego dnia zamknięte to i
                    > tak pójdzie tam gdzieby poszedł w Boże Ciało

                    A no pewnie, można kolejny administracyjny zakaz wydać, ograniczający wolność prowadzenia działalności gospodarczej, wszak brakuje ich w naszym prawodawstwie.

                    Uderzający głównie w klientów, bo oni właśnie wtedy chcą robić zakupy.

                    LPR już to przerabiała. Oni parę jeszcze by wprowadzili zakazów chętnie ;-)
                    • Gość: bezbożnik Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:01
                      rybencjusz napisał:
                      > Uderzający głównie w klientów, bo oni właśnie wtedy chcą robić zakupy.

                      Zakaz sprzedaży narkotyków tez uderza bardzo w "klientów". Chcieli by kupić, a
                      nie mogą.
                      W Niemczech (przynajmniej jeszcze niezbyt dawno) wczesnym popołudniem w sobotę
                      wszystkie sklepy się zamykały. Jak się zapomniało kupić chleba, trzeba było
                      zasuwać na stacje benzynową pod miastem.
                      Organizowanie życia społeczeństwa wymaga pewnych kompromisów. Idea
                      nieograniczonej wolności to anarchia. Już raz Polskę zgubiła.
                      • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 14:06
                        > Zakaz sprzedaży narkotyków tez uderza bardzo w "klientów". Chcieli by kupić, a
                        > nie mogą.
                        O ile wiem w Arkadii nie można dostać narkotyków, tylko towary dość nieszkodliwe.

                        > W Niemczech (przynajmniej jeszcze niezbyt dawno) wczesnym popołudniem w sobotę
                        > wszystkie sklepy się zamykały. Jak się zapomniało kupić chleba, trzeba było
                        > zasuwać na stacje benzynową pod miastem.
                        I to bardzo było piękne i cudowne. No po prostu geniusz to musiał wymyślić. Albo właściciel sieci stacji benzynowych :)

                        > Organizowanie życia społeczeństwa wymaga pewnych kompromisów. Idea
                        > nieograniczonej wolności to anarchia. Już raz Polskę zgubiła.
                        Idea organizowania społeczeństwa odgórnie też już przynajmniej raz się skompromitowała.



                        • Gość: bezbożnik Do rybencjusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:14
                          Chociaż dyskusja z Tobą to właśnie ten groch o scianę, to jednak spróbuję Ci
                          wyjaśnić.
                          Narkotyk, to miała być ilustracja rzeczy, w którą dobrowolnie byśmy wpadali ze
                          szkodą dla siebie i innych.
                          Nieokiełznany konsumpcjonizm też szkodzi. Rodzi chciwość, wyścig szczurów -
                          łażenie po "arkadiach" całymi rodzinami - zamiast na wycieczkę do lasu, czy
                          pograć z dziećmi w scrabble, czy cos takiego.
                          Niemcy nie są debile. Nikt ich nie zmusił do ograniczeń w handlu. Mieli to
                          od "zawsze". Dla wyzszych celów.
                          Podobnie zresztą jest w Wielkiej Brytanii. I w większości stanów w St. Zj.
                          • rybencjusz Re: Do rybencjusza 20.05.05, 14:38
                            Przykro mi, że moją inną wizję odbierasz jako walenie grochem o ścianę.

                            Bo ja w pełni zgadzam się, że nieokiełznany konsumpcjonizm szkodzi. Mam głęboko wyścig szczurów, uwielbiam wycieczki do lasu i chętnie pogram z dziećmi w skrable, jak się urodzą i podrosną :)

                            Tylko nie lubię jak ktoś za mnie decyduje. Bo może się okazać, że kiedyś zdecyduje, że nie wolno jeździć do lasu, w imię jakiejś nowej ideologii.

                            Tak więc jeśli są ludzie, którzy decydują, że wolą arkadię od lasu, ich wola i prawo, a prawo właściciela sklepu do spełnienia ich marzeń.
                            • Gość: aronii Re: Do rybencjusza IP: *.aig.pl 20.05.05, 16:05
                              no pewnie i myślisz, że te wszystkie afery z biedronami, kauflandami itp. to
                              bujdy na resorach, buraki do pracy a śmietanka do lasu (nie jestem zwolennikiem
                              ograniczania czegokolwiek) nikomu do głowy nie przyjdzie otwierać sklepu w
                              niedzielę jak klient nie przyjdzie tak więc za taki stan ja nieobwiniam
                              pracodawców tylko głupie, ograniczone, niewidzące dalej jak czubek własnego
                              nosa społeczeństwo. Tak to nasza wina drodzy klienci marketów itp. więc uwaga
                              ja chcę korzystać z usług waszych firm w niedziele jak znajdzie się nas więcej
                              to wasz pracodawca zacznie was zaganiać do roboty.

                              Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku
                              • Gość: anka Re: Do rybencjusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:36
                                Świete (nomen omen) słowa. I najbardziej jak do tej pory celny komentarz.
                                Nawiasem móiać do Kauflandów i Biedron-ludek polski się łzami zaleje nad losem
                                pracowników, ale w najblizszą niedzielę tłumnie tam popędzi bo o kilka groszy
                                taniej (ciekawe dlaczego?!)
                          • Gość: :-( Re: Do rybencjusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 22:41
                            a co to za stek bzdur?!
                    • Gość: aronii Re: Bezbożna Arkadia IP: *.aig.pl 20.05.05, 15:55
                      tu chodzi o szacunek, jeśli firma nie szanuje pracownika, istnieje b. duże
                      prawdopodobieństwo, że nie szanuje swoich klientów (oszukuje)
                • Gość: aronii Re: Bezbożna Arkadia IP: *.aig.pl 20.05.05, 15:53
                  czyli ci co pracują przez 7 dni nie pracują intensywnie tylko się obijają w
                  pracy. Mam nadzieję, że przyjdzie taki czas, że wasi pracodawcy dojdą do
                  wniosku, że macie pracować w dni wolne, święta itp. zobaczymy jak będziecie
                  wtedy śpiewać
                  • Gość: Iwona Re: Bezbożna Arkadia IP: *.aster.pl 20.05.05, 20:18
                    Aronio na Boga masz w 100 procentach racje.TEN KTO NIE MUSI ROBIC W NIEDZIELE
                    NIGDY, NIGDY NIE ZROZUMIE TEGO PRACUJACEGO WLASNIE W TEN DZIEN.Potworni egoisci.
            • Gość: MIRO Re: Bezbożna Arkadia IP: *.itc.pw.edu.pl 20.05.05, 14:18
              Niewolnictwo tez jest zgodne z prawami rynku i konkurencji. Ciesz sie ze masz
              dobra prace i gadaj o rzeczach o których nie masz pojęcia.
              • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 14:41
                > Niewolnictwo tez jest zgodne z prawami rynku i konkurencji.
                No, prawie, umówmy się.
                Brakuje mu czynnika dobrowolności :)
                • Gość: anka Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:37
                  A według Ciebie przy blisko 20% bezrobociu mamy czynnik dobrowolności?
        • Gość: kasia Spiep... Dziadu che che i co mi zrobisz? IP: 213.17.170.* 20.05.05, 10:15
          :)
        • Gość: ogg Re: Bezbożna Arkadia IP: *.rajskanet.pl 20.05.05, 11:02
          jezeli jestes niewierzacy, jak mozesz pisac, ze Opatrznosc dala ci talenty? ej,
          cos ci nie wyszlo.
          • Gość: Pe Re: Wolny,niezależny...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:33
            To mity!
            Każdy z nas był,jest i będzie od kogoś lub czegoś zależny.
            Jesteś niewolnikiem tego co posiadasz.
            Te hasła do masła znów wymyśliły głupawe media.
            A one jak wiemy(lub nie wiemy)wszyscy kłamią...
            Facet,to jest system czy Ci się to podoba czy nie.
            Z niego nie wyjdziesz bo musiałbyś stworzyć własny antysystem czyli praktycznie
            to samo tyle że na innych zasadach.
            Przykładowo jeżeli masz wolny zawód i zarabiasz np.rękoma bo jesteś rzeźbiarzem
            to jesteś zależny od osób które kupują Twoje prace.
            ALBO ICH NIE KUPUJĄ(z różnych przyczyn)!!!
            Zatem jeśli nie kupią to se brzuszka nie napchasz i chodzisz głodny.
            A ponad to gdybyś miał wypadek np.motocyklowy i stracił obie dłonie co jest
            zarówno teoretycznie jak i praktycznie wykonalne(na autostradzie A4 pod Craxą
            chłop stracił obie syry jadąc na Kawasaki) to byś miał w ogóle ciekawie bo byś
            sie nie nadawał w warunkach polskich do jakiejkolwiek pracy(może poza zakładami
            pracy chronionej) a szczególnie tej wysokodochodowej.
            Zatem musiałbyś przejść na garnuszek RP.
            Albo też dopadnie Cię demencja starcza,Alzheimer lub inna choroba nie rokująca
            szans na wyleczenie.Rodziny nie masz a nawet jak masz to się
            odwróci,przyjaciele zapomną o Tobie a klientach to se możesz pomażyć.
            He,he marzenia ściętej głowy...
            I co wtedy mądralo...?
            Pewnie se teraz myślisz iż Tobie się to nie przytrafi...
            Ale uważaj...
            Dziś kąpiesz się w złocie a jutro w rynsztoku.
            Nie znasz dnia ani godziny...
            Więc przestań być taki hardy,zgrywać cwaniaka-wujka dobra rada,pier...dolić
            głupoty o niezależności!
            Pamiętaj o jednym:W tym systemie racja po stronie silniejszego jakby na to nie
            patrzeć!
            A na Życie INieMaMocnych...
          • Gość: wicurpix Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 13:50
            W Opatrzność nie trzeba wierzyć - ona po prostu jest.
          • Gość: bezbożnik Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 13:55
            Gość portalu: ogg napisał(a):

            > jezeli jestes niewierzacy, jak mozesz pisac, ze Opatrznosc dala ci talenty?

            Nie wiem gdzie uczyłeś się polskiego.
            Poczytaj takie wyjaśnienie słownikowe: "opatrznościowy - .. jak gdyby zesłany
            przez los, szczególnie przydatny"

            Mogłem napisać bardziej łopatologicznie, że przez przypadek, trafił mi się
            wyjątkowo korzystny zestaw genów. Nauka szła mi łatwo i kariera zawodowa szła
            mi łatwo, bez specjalnego wysiłku, a nawet mimo wrodzonego lenistwa. Pieniądze
            też same mi się pchają do rąk.
            Jestem wyjątkowo zadowolony ze swego losu, ale to co się dzieje z moimi
            pobratymcami, tu w Polsce, ta erupcja sobkostwa, agresji, chciwości,
            nietolerancji - przeraża mnie. Dlatego czasmi włączam się do dyskusji, ale to
            jak rzucanie grochem o ścianę.
        • zulus3 Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 17:53
          Gość portalu: bezbożnik napisał(a):

          > Gość portalu: amator napisał(a):
          >
          > > Zdaje sie, że ludzie świadomie podejmują pracę w tym centrum, czyli wiedz
          > ąc
          > że
          > > przyjdzie im pracować w dni wolne od pracy, więc nie rozumiem o co maja
          > pretens
          > > je. Jeżeli religia nie pozwala tej pani pracować w określone dni to niech
          >
          > poszu
          > > ka innego zajęcia, może na probostwie? Na jej miejsce znajdzie się wielu
          > chętny
          > > ch
          >
          > Jestem niewierzący, ale twój sposób argumentacji mnie przeraża. Jesteś zwykły
          > gbur, menda. Masz chamie pewno dobrą pracę, i ciesz się. Ale wiesz że jest
          > bezrobocie, że pracodawcy narzucają warunki bezlitosne i wręcz gwałcą
          słabszych
          >
          > od siebie.
          > Już tak kiedyś było - skończyło się :"Wyklęty powstań ludu Ziemi"
          > Takie postawy - jak Twoja - doprowadzą wcześniej, czy później do powtórki.
          > I to nie jest groźba czcza z mojej strony, tylko autentyczna troska. Bo ja
          sam
          > mam sie dobrze, mam wolny zawód, jestem zamożny i od nikogo niezależny.
          Dzieki
          > talentom danym mi przez Opatrzność.
          > Ale nie odważyłby się nikomu słabszemu ode mnie powiedzieć tak ordynarnie jak
          > Ty: Się nie podoba, to spieprzaj dziadu.

          nie wiem czy te "talenty" pochodza od Opatrznosci.
          Autentyczna troska czlowieka "zamoznego" o ludzi pracy ? (watpie)czy boisz sie
          powtorki, i o to tylko ci chodzi.
          Kazy przyjmowany do pracy podpisuje umowe, wiec niech ja przeczyta przed
          podpisaniem a nie potem opluwa pracodawce.
          Przeciez mozna wypracowac kompromis, Procesje sa przed poludniem.
          Otworzyc sklep po 1300 LT.
          Nie tylka ta Pani spedzi ten dzien pracujac.
          Wiec nie wyzywaj czlowieka od med i gburow, bo moze to bardziej pasuje do
          ciebie.
        • Gość: Katecheta To TY gbur, menda, cham i dziad! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 19:42
          Chyba capie zapomniałeś że katolik wyznaje cierpienie! Skoro ta pani WOLI PRACOWAĆ w Boże Ciało NIŻ IŚĆ NA PROCESJĘ to JEJ WYBÓR! Jak widać lubi cierpieć mając taki dylemat lub cierpieć będąc zwolniona za nieobecność w pracy :-) To jest prawdziwa katoliczka! Tylko dlaczego poszła kapować do prasy?! To już jest grzech bo "mówi fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu" hahahaha hahaha haha
          • Gość: nieKatecheta Re: To TY gbur, menda, cham i dziad! IP: *.crowley.pl 20.05.05, 21:09
            A gdzie Ty tu widzisz fałszywe świadectwo? Najpierw trochę pomyśl (to naprawdę
            nie boli!!!), a dopiero potem kogoś obrażaj.
            • Gość: Katecheta Re: To TY gbur, menda, cham i dziad! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 22:38
              Z niekumatymi nie dyskutuje :-)))
        • Gość: Jan Re: Bezbożna Arkadia IP: *.w81-248.abo.wanadoo.fr 02.06.05, 02:57
          Skad ta wulgarnosc i nienawisc.Amator napisal co mysli i ma do tego prawo.
          Czemu od razu wyzywac. I DRUGIE : NIEWIERZACY ALE OPATRZNOSC MU DALA TALENTY;
          Niezle, wcale niezle.
          Czesc
      • Gość: normalny Re: Bezbożna Arkadia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:22
        amator, uszanuj prawo innych ludzi do swoich przekonań, to jest dzień ustawowo
        wolny i jedno z ważniejszych świąt
      • Gość: mada Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:25
        swiadomie swiadomie ale co mamy zrobic jezeli wlasciciele takich centrow po
        prostu przesadzaja... niedziela ok zmiany do 22 ok ale na wszystkich swietych
        po co trzymac molocha otwartego kiedy nawet spożywki sa zamkniete
    • Gość: meleme jak się paniusi nie podoba to niech się zwolni !!! IP: 213.17.170.* 20.05.05, 08:27
      Jak możma być takim samolubnym egoistą? Do kosciółka nie może pójść TAK!! A
      chlebka to w niedzielę też nie chce sie jeść? Może piekarz też chce na
      procesję? Poza tym jak sie zatrudniała to gdzie miała rozum, przecież wiadomo
      było że może pracować w święta mogła wybrać inną pracę.
      • Gość: bezbożnik Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 08:33
        Gość portalu: meleme napisał(a):

        > Jak możma być takim samolubnym egoistą? Do kosciółka nie może pójść TAK!! A
        > chlebka to w niedzielę też nie chce sie jeść? Może piekarz też chce na
        > procesję?

        Idioto - kup se chleba na dwa dni. I pozwól piekarzowi dzień święty święcić!
        I jeszcze nazywasz innych egoistą?? Coś zdumiewającego!! A kim Ty jesteś?
        Twój obrzydliwy egoizm aż bije z Twojej wypowiedzi!
        • Gość: pstbufamo Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln IP: 213.17.170.* 20.05.05, 10:07
          Bezbożnik jak tak bardzo lubisz wpierd.. suchy chleb to wpadnij do mnie dam ci
          cały worek. Miał być dla Konia ale dla ciebie taż może być.
          • Gość: normalny Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:27
            człowieku, jak nie lubisz suchego chleba, to weź sobie jednen zamroź w lodówce i
            będziesz miał świerzy na następny dzień, a pozaty piekarz zazwyczaj pracuje w
            nocy i na procesję i tak może pójść, więc chleb to nie argument
          • Gość: bezbożnik Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:06
            Chleb kupiony w środę byłby w czwartek już suchy?

            Chlapnąłeś jak krowa na beton!!!
            • rybencjusz Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln 20.05.05, 14:09

              > Chleb kupiony w środę byłby w czwartek już suchy?
              >
              > Chlapnąłeś jak krowa na beton!!!

              Aleś subtelny :|
              Dość suchy. W każdym razie bardziej niż czwartkowy. A ja lubię świeżutki. I to ja jestem klientem, więc powinienem decydować.
            • Gość: MIRO jakość chlebka IP: *.itc.pw.edu.pl 20.05.05, 14:21
              Oczywiście. Chlebki, które można kupić w supermarketach (przede wszystkim w
              Leclerc) majątaką cudowną właściwość.
      • walesal Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln 20.05.05, 09:32
        Są matole prace konieczne i niekonieczne!!!!
        Konieczne to np. piekarstwo, szpital, straż poż, gotowanie w restauracjii itp a
        handel majtkami lub innymi pierdołami nie jest konieczny w niedziele i święta!
        • Gość: jumbo Do walesal IP: 213.17.170.* 20.05.05, 10:14
          Ty walesal to pewnie w tych koniecznych, bo tak sie pieklisz. Przyznaj sie,
          wywozisz szambo ludziom czy może jeżdzisz śmieciarą.
          • Gość: bambo Re: Do walesal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:49
            Ty chyba nic nie robisz...stąd Twoja frustracja.
        • Gość: Anka Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln IP: *.infovide.pl 20.05.05, 10:49
          Czemu nie? Czy wszyscy są katolikami??? Problem polega na tym, ze przyjdzie
          inna firma z ludźmi którzy będą chcieli pracować w dni wolne i tam pójda
          klienci Ci, którym nie przeszkadza robienie zakupów w święta katolickie.
        • Gość: Zula A jakem se obsrała ostatnie majtki przed procesją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 19:49
          to gdzie mam se kupić nowe jak taki debil jak ty uważa ze handlarz majtkami musi isc na procesje zamiast handlowac?
          • Gość: Kuba Re: A jakem se obsrała ostatnie majtki przed proc IP: *.aster.pl 20.05.05, 20:27
            Nie obsrywaj dziewojo gaci.To wszystkie masz obsrane i nie masz juz nic.Rece
            opadaja nad twoja inteligencja.
        • Gość: janko Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln IP: *.asianet.co.th 21.05.05, 21:33
          A dlaczego nie jest potrzebny, ja codziennie pracuje do 24tej i kiedy mam
          zrobic zakupy - jak nie w dzien wolny!!! I nie Twoja rzecza jest CO ja chce
          kupic - sa to pierdoly - czy tez nie, bo dla mnie nie.
      • Gość: zielone swiatki Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln IP: *.speed.planet.nl 20.05.05, 11:51
        jesli panna taka wierzaca to powinna wiedziec, ze modlic sie nie musi isc
        koniecznie do kosciola! Modlitwa jest mozliwa nawet za kontuarem sklepowym,
        panienko dewotko!
        • Gość: bydgoszcanin Re: jak się paniusi nie podoba to niech się zwoln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:33
          Od razu weidać znawce tematu......
    • Gość: Ja Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Biblii!!! IP: 213.17.249.* 20.05.05, 08:52
      Jakie to przykazanie każe święcić ten dzień??? W Biblii nic na ten teamt nie
      ma. Jest przykazanie 4, ale o święceniu Sabatu - siódmego dnia tygodnia !!!! A
      nie innego święta!!!!
      • Gość: Rafi Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 09:06
        Gdyby nie było takich gamoni, którzy robią w niedziele i święta "wielkie
        zakupy" - 2 kilo cukru i lizaki, a potem przez pół dnia spacerują bo nie mają
        co zrobić z wolnym czasem, wszystko byłoby ok. A tak cały tydzień siedzą na
        dupie a w niedzielę jadą na zakupy żeby sąsiedzi widzieli raklamówki z
        zakupami. Sam pracuję w salonie gdzie często są w dni otwarte i tak się składa,
        że w niedzielę pojawia się stały skład. Jednak nie są to kupujący tylko
        zwiedzający. Co niedziela stała trasa, na początek "wielkie zakupy" a potem do
        salonu w który są dni otwarte. Toć to taragedia by była gdyby w niedziele i
        święta sklepy byłyby pozamykane. "Ograniczeni" nie mieliby spędzić wolnego
        czasu. Tragedia.
        • prostepytanie Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli 20.05.05, 09:28
          Dokładnie tak
        • Gość: bee Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:44
          I czy to nie oni przypadkiem tak głośno krzyczą, wywalic panią z roboty, niech
          się zwolni,itp...:)) Bo gdzie się podzieją sieroty, jak im atrakcje zamkną...
        • sidorskis Nie podniecaj się 20.05.05, 13:04
          Nie będzie się opłacało w święta - nie będzie otwarte. Dla mnie to żadne
          święto. A czasami jak mam czas i potrzebę - to chcę kupować w niedziele. Jak
          ktoś jest muzułmaninem, to też będzie protestował, że się modlić w centrum
          miasta nie może?
      • Gość: Jas Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.crowley.pl 20.05.05, 09:07
        W czasach gdy powstawała Biblia świadomość podłości, do jakiej posunąć się może
        człowiek była chyba mniejsza...
        Jakby czytać ją dosłownie - to wyjdzie z niej kabaret a nie Objawiona Księga...
        (Stworzenie świata, przygody Jonasza, i wiele, wiele innych)
        W szczególności, nie pisze WPROST o tym, by nie gwałcić, nie katować dzieci ani
        nie wykorzystywać ich seksualnie, nie chlać na umór. Bo ona andresowana jest do
        tych, którzy nie tylko znają literki, ale też potrafią przemyśleć, co czytali.
        Ci,którzy czytają jedynie napisy w filmach lub wertują dane ekonomiczne - mogą
        mieć z tym pewne problemy.
        A 4. jest akurat o szacunku dla rodziców.
        • Gość: Ja Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: 213.17.249.* 20.05.05, 10:03
          Więc proszę otwórz Biblię na II Mojż., 13,20 i przeczytaj i policz. Nie sugeruj
          się katechizmem KK. A poza tym skoro tyle proroctw biblinych się sprawdziło
          (kolejność mocarstw (Babilon, Medo-Persja, Grecja, Rzym), Aleksander Wielki -
          ks. Daniela 2 i 8 rozdział, narodzenie i sposób w jaki umarł Chrystus -ks.
          Izajasza) to nie ma podstaw by nie wierzyć Biblii.
          • Gość: Jaś nie zrozumiałeś mnie... IP: *.crowley.pl 20.05.05, 11:03
            Nie zrozumiałeś mnie.Ja głęboko wierzę w proroczą moc Biblii.
            Ale nie można traktować Jej zbyt literalnie, jak to czasem czynią np.
            Świadkowie Jehowy.
            W niektórych miejscach jest jedną wielką metaforą, którą poprawnie można
            odczytać jedynie w szerokim kontekście relacji Bóg-człowiek.
            • Gość: Ja Re: nie zrozumiałeś mnie... IP: 213.17.249.* 20.05.05, 13:32
              Wydaje mi się że zrozumiałem. Co do dziesięciu przykazań jednak jestem
              przekonany, że nie ma tam żadnej symboliki. Chrześcijanie to naśladowcy Jezusa,
              a jaki dzień święcił Jezus? Siódmy dzień tygodnia. Przyszedł by wypełnić zakon.
              Wniosek - 10 przykazań nadal obowiązuje - w takiej dokładnie formie jak są
              zapisane w Księdze Mojżeszowej. Co do metafor i symboliki, które są w Biblii -
              polecam Księgę Daniela - 2 i 8 rozdzial, jak również Objawienia, tam jest ich
              cała masa i zgadzam się, że nie można traktować ich dosłownie.
              • Gość: Jaś Jestem uparty.. IP: *.laczpol.net.pl 20.05.05, 13:55
                Nie, nie tylko w takiej dokładnie formie. To są hasła, zbiory pojęć, które
                trzeba rozwijać, przez pryzmat czasów w których się żyje.
                Żadne z nich nie starciło na aktualności, ale wiele zyskało nowe znaczenia. I
                stąd wymagają myślenia.
                Bo 5. - jest nie tylko o gościu z nożem lub pistoletem, zabijającym kasjerki w
                banku - ale także o kumplu z pokoju, który jara fajki, mimo, że tobie to
                przeszkadza i się krztusisz.
                A 6. w jakiejś mierze dotyczy także faceta który ślini się na widok
                rozkraczonej "modelki" w pisemku, gdy jego żona śpi zaniedbana.
                itd, itd...
                7. jest w 2005 roku wymierzone w tych, co piracą software, jeżdzą w ZKM bez
                biletu i oglądają "Gwiezdne Wojny" na ileśtam dni przed premierą z DVD.

                Zaczęlo się od tego, że ktoś napisał, że o Bożym Ciele nie ma nic w 10
                przykazaniach. Piszę to wszystko po to, by wykazać, że moim zdaniem jednak
                jest - tak jak jest o wszystkich innych powyżej wypisanych rzeczach...
                • Gość: Ja Re: Jestem uparty.. IP: 213.17.249.* 20.05.05, 14:09
                  Ja również :) W Biblii nie występuje nic takiego jak Boże Ciało (ani przed
                  Jezusem - z oczywistych względów, ani po - żaden z Apostołów nic takiego nie
                  świętował), więc nie ma co naginać przykazania 4 do świąt ustanowionych przez
                  ludzi (katolickie "Pamiętaj abyś dzień święty święcił" jest zmianą przykazania
                  biblijnego (nie tylko to zmieniono, brak jest w katechizmie KK przykazania o
                  zakazie święcenia obrazów, rzeźb itp.) w celach własnych władz KK). A co do
                  haseł, to 6 - nie zabijaj (jasne samo przez się , co do fajek, to pamiętaj, że
                  ciało jest Świątynią Ducha Świętego, więc nie wolno jej degradować), 7 - Nie
                  cudzołóż - Jezus mówił o grzeszeniu NAWET myślami, koleś ze świerszczykiem nie
                  myśli chyba o swojej śpiącej żonie? 8 - o kradzieży jest nie kradnij (domyślnie
                  niczego - kradzież intelektualna jest również kradzieżą). Ale nie wolno nam
                  przykazań zmieniać, napisano WYRAŹNIE jaki dzień należy święcić i nie możemy go
                  sobie zmienić na niedzielę, poniedziałek, czy wtorek.
                  • Gość: Jaś dzięki.. IP: *.laczpol.net.pl 20.05.05, 14:31
                    Fajnie się gadało. Czuję, że gdzieś w tej naszej rozmowie drogi mogłyby się
                    zejść, ale chyba to nie to medium...
                    Może kiedyś przewrotny los sprezentuje lepszą okazję do wymiany poglądów... :)
                    pozdrawiam
                    Janusz
                    • Gość: Ja Re: dzięki.. IP: 213.17.249.* 20.05.05, 15:00
                      I ja dziękuję i zachęcam do czytania Biblii. Bardzo mądra książka :)
            • Gość: sylwia Re: nie zrozumiałeś mnie... IP: *.acn.waw.pl 20.05.05, 16:31
              metafora...trudne słowo ;)
        • Gość: yogi Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 10:27
          > W czasach gdy powstawała Biblia świadomość podłości, do jakiej posunąć się może
          > człowiek była chyba mniejsza...

          Byla taka sama, w koncu czlowiek zostal stworzony na podobienstwo swojego Boga.
      • Gość: Emeryt Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.telsten.com / *.telsten.com 20.05.05, 09:10
        Do Bezboznika!Czuje sie po Twojej wypowiedzi jakbym mieszkal w Iranie,albo
        innym Watykanie.Swiat zmienil sie a Ty tego nie "zalapales".Czas skonczyc z
        koscielnymi swietami "ustanowionymi" jako panstwowe.Mozna "swietowac" te
        dni,ktore zwiazane sa z europejska tradycja:boze narodzenie,wielkanoc,ale nie
        wszystkie inne koscielne.Mnie osobiscie one nie interesuja i nie czuje potrzeby
        swietowania.Jestem za swietowaniem niektorych rocznic narodowych np.3-maja
        itp,11-listopada itp,ale to wystarczy.Nie zmuszaj innych do gorliwego
        wyznawania Twojej religii.Katolicy-praktykujacy wcale nie stanowia wiekszosci w
        naszym kraju.Pozdrawiam-Prawdziwy Bezboznik a na dodatek wierzacy komunista.
        • Gość: Jaś A czytać szanowny Emeryt umie ? IP: *.crowley.pl 20.05.05, 09:18
          No prosze... I oto mamy przykład umiejącego składać literki a nie umiejącego
          czytać...
          Bo Bezbożnik nie narzuca nikomu swej ani żadnej innej religii. Albo nie umiesz
          czytać ze zrozumieniem, albo owładnęła Tobą antyklerykalna obsesja...
          On sprzeciwia się temu, że silni pracodawcy narzucają pracownikom swe zasady,
          nie widząc w nich ani godnego szacunku człowieka, anie wartościowej siły
          ekonomicznej, której zadowolenie w dojrzałych organizacjach jest istotnym
          czynnikiem warunkującym sukces.
          • Gość: bezbożnik Re: A czytać szanowny Emeryt umie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 09:31
            Do Jasia:
            Dziękuję za wsparcie! I za przetłumaczenie "z polskiego na nasze" emerytowi.
          • prostepytanie Re: A czytać szanowny Emeryt umie ? 20.05.05, 09:33
            Pracodawca tylko odpowiada na nasze Polaków potrzeby,on nic na nikim nie
            wymusza, pracodawca stara sie jak może, a wszyscy mu w tym pomagaja i ci co u
            niego pracują i ci co kupuja.
          • Gość: zielone swiatki Re: A czytać szanowny Emeryt umie ? IP: *.speed.planet.nl 20.05.05, 12:03
            czyli dejá vu: teraz zrobimy kolejna rewolucje socjalistyczna, bo kapitalisci
            wykorzystuja biednych slanych wierzacych katolikow. Ot, polskie piekielko!
            Oj Polacy, Polacy.... jeszcze nigdy nie bylo tak, zeby narodek byl zadowolony.
            Mam lekarstwo na niezadowolonych z obecnego stanu rzeczy: IDZ JEDEN Z DRUGIM
            CYMBALE DO BIBLIOTEKI, POPROS O MATERRIALY ARCHIWALNYE Z LAT 70/80 i tam po
            patrz sobie jak wygladalo zycie przecietnego Polaka. Ile godzin trzeba bylo stac
            w kolejce po chleb, po cukier, po maslo.. MASLO???? a komu maslo sie snilo? Buty
            na kartki... HEY panoo dewotko!!! ty tych czasow nie znasz! Twoja matka i ojciec
            kupowali buty, majtki skarpetki NA PRZYDZIAL!!!!! O miesie niektorzy mogli
            sobie tylko pomarzyc, szynka pozostawala w sferze marzen a dostepna byla tylko
            wysokim oficjalom. KLER i rodziny klechow ROWNIEZ NIE CIERPIELI GLODU!!! Kler
            kradl dary humanitarne przysylane Polakom z Zachodu. A biedny przecietny
            katoliek odstawal godziny, dni tygodnie, miesiace w kolejkach.

            DOSYC??? to teraz sie debilu jeden z drugim zastanow o czym dyskutujesz!
            • Gość: xxx Re: A czytać szanowny Emeryt umie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:36
              Gość portalu: zielone swiatki napisał(a):

              > czyli dejá vu: teraz zrobimy kolejna rewolucje socjalistyczna, bo kapitalisci
              > wykorzystuja biednych slanych wierzacych katolikow. Ot, polskie piekielko!
              > Oj Polacy, Polacy.... jeszcze nigdy nie bylo tak, zeby narodek byl zadowolony.
              >
              > Mam lekarstwo na niezadowolonych z obecnego stanu rzeczy: IDZ JEDEN Z DRUGIM
              > CYMBALE DO BIBLIOTEKI, POPROS O MATERRIALY ARCHIWALNYE Z LAT 70/80 i tam po
              > patrz sobie jak wygladalo zycie przecietnego Polaka. Ile godzin trzeba bylo sta
              > c
              > w kolejce po chleb, po cukier, po maslo.. MASLO???? a komu maslo sie snilo? But
              > y
              > na kartki... HEY panoo dewotko!!! ty tych czasow nie znasz! Twoja matka i ojcie
              > c
              > kupowali buty, majtki skarpetki NA PRZYDZIAL!!!!! O miesie niektorzy mogli
              > sobie tylko pomarzyc, szynka pozostawala w sferze marzen a dostepna byla tylko
              > wysokim oficjalom. KLER i rodziny klechow ROWNIEZ NIE CIERPIELI GLODU!!! Kler
              > kradl dary humanitarne przysylane Polakom z Zachodu. A biedny przecietny
              > katoliek odstawal godziny, dni tygodnie, miesiace w kolejkach.
              >
              > DOSYC??? to teraz sie debilu jeden z drugim zastanow o czym dyskutujesz!


              cos ci się poprzestawiało chyba, urodziłem się w połowie lat 70-tych, moja matka
              nie była wysokim oficjelem, tylko zwykła bibliotekarką, a ja jakoś szynkę
              jadałem i dobrze ją pamiętam z lat mojej młodości, więc kretynie nie rób ludziom
              wody z mózgu, że wtedy szynki nikt na oczy nigdy nie widział, bo jeszcze uwierzą
              że tak było naprawdę
              jak to jest? - kłamstwo często powtarzane staje się prawdą? o to wam chodzi?
            • Gość: Jaś Zaparz sobie ziółka... IP: *.laczpol.net.pl 20.05.05, 14:20
              O czym mówisz ?
              1.no, było źle - doskonale pamiętam - masło, buty, wódka i wiele innych na
              kartki.
              2.moim zdaniem teraz jest lepiej, choć są miliony tych, co zaprzeczą.

              Ale to to ma do rzeczy ??
              Mowa była o tym, by butnie nie narzucać swoich warunków, tylko dlatego, że jest
              się silniejszym. Więc równie na temat by było, gdybyś gadał o szydełkowaniu...
              Moralność nie jest pojęciem socjalistycznym czy kapitalistycznym a świat nie
              dzieli się wyłącznie na to, co pieniądze daje, a co ich nie daje.
              No i wreszcie - to nie było napisane wprost - więc może nie zauważyłeś - jednym
              z warunków długotrwałego sukcesu biznesu jest wysoka świadomość i motywacja
              personelu. Zaangażowanie a nie strach przed utratą pracy!
              Jeśli wątpisz - popracuj w DOJRZAŁEJ organizacji (nie jako malarz na czarno,
              czy koleś od azbestu) tam, gdzie to się wszystko zaczęło - choćby w Anglii czy
              Szwecji (tak, tak - wiem, że w telewizji mówią o szwedzkim socjaliżmie - ale
              chyba nie o nim myślałeś, pisząc o majtkach na kartki ?).
              Odwołujesz się do ekonomii posługując się wyblakłymi frazesami, których
              przypisywanie kapitalizmowi sprawia, że ludzie krzycza "komuno wróć!"
              Gospodarka rynkowa opiera się na równowadze (lub jej szukaniu) pomiędzy popytem
              i podazą. Wymuszanie równowagi (sic!) poprzez wykorzystanie przewagi
              ekonomicznej - jest działaniem na własną zgubę, obliczone na to,
              że "kapitalista" zdazy się nachapać, zanim będzie musiał zniknąć z rynku.
              Właściwe kapitalizmowi z epoki maszyny parowej....
              Nikt, a już na pewno nie ktoś, kto nie potrafi zauważać tak oczywistych praw i
              kto zamiast myśleć wydala z siebie slogany przyjętę drogą telewizyjnej
              kroplówki - nie powinien oceniać tak pochopnie innych...
              Intelektualna impotencja tuszowana arogancją wychodzi z mody, wiesz ?
            • Gość: Wiesiek Re: A czytać szanowny Emeryt umie ? IP: *.acn.waw.pl 21.05.05, 00:36
              Dyskusja się tu toczy o czymś czego zapewne (wnosząc z tonu Twej wypowiedzi)na
              razie nie zrozumiesz. O tym, że ludzie powinni się wzajemnie SZANOWAĆ. To nie
              wierzący narzucaja swą wiarę niewierzącym, a egoiści zmuszają innych do
              całkowitego podporządkowania swym zachciankom.
              Pisałeś, że za komuny mięso było na kartki. Tak. Ale zapomniałeś, że w
              stołówkach przez cały tydzień były kluski z serem ale w piątek podawano
              kotlety. Dziś bezwzględny nakaz pracy w dni świąteczne stanowi pewną formę
              kontynuacji walki z tym "opium dla mas".
              Ale czy napewno dotyczy to tylko świąt kościelnych?
              Wszak przed 11 listopada w gazetach były drukowane reklamy sieci handlowych
              rodem znad sekwany, że tego dnia ich sklepy (czyli nasi współobywatele) pracują
              jak w dzień powszedni. Rozumiem. Oni świętują 14 lipca, a 11 listopada mają w...
        • Gość: bezbożnik Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 09:29
          Gość portalu: Emeryt napisał(a):
          >.Nie zmuszaj innych do gorliwego
          > wyznawania Twojej religii.

          Czy Ty rozumiesz co czytasz? Czy myślisz, że ja kokietuję nickiem "bezbożnik"?

          Od 8-go roku życia (z własnego wyboru) jestem autentycznym niewierzącym. I bym
          się wściekał, gdyby mi ktoś narzucał zasady religijne.
          Ale! Ale większość Polaków to katolicy. Jak nie większość, to bardzo duża
          część. Jest w kalendarzu czerwony dzień. Na pewno bym za nim nie głosował, ale
          on jest! Jest procesja, jest święto.
          Demokracja, pluralizm, państwo prawa - wszystko to każe uszanować uczucia
          innych. I tylko tyle.
          A w dodatku, posty na które zareagowałem pisane były z pozycji strasznej
          buty. "Jak się nie podoba, to spieprzaj z tej pracy".
          Jeśliś "wierzący komunista", to powinieneś przemyśleć, czy takie nastawienie,
          tych co się czują w kapitaliźmie bezpieczni, do tych co są słabsi, rzeczywiście
          Ci odpowiada.
          • Gość: Xionc Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: 213.77.7.* 20.05.05, 13:04
            Człowieku! Jesteś wielki...

            Jako Katolik, dziękuję za takie stanowisko i w pełni się z tobą zgadzam...
        • zulus3 Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli 20.05.05, 21:25
          Gość portalu: Emeryt napisał(a):

          > Do Bezboznika!Czuje sie po Twojej wypowiedzi jakbym mieszkal w Iranie,albo
          > innym Watykanie.Swiat zmienil sie a Ty tego nie "zalapales".Czas skonczyc z
          > koscielnymi swietami "ustanowionymi" jako panstwowe.Mozna "swietowac" te
          > dni,ktore zwiazane sa z europejska tradycja:boze narodzenie,wielkanoc,ale nie
          > wszystkie inne koscielne.Mnie osobiscie one nie interesuja i nie czuje
          potrzeby
          >
          > swietowania.Jestem za swietowaniem niektorych rocznic narodowych np.3-maja
          > itp,11-listopada itp,ale to wystarczy.Nie zmuszaj innych do gorliwego
          > wyznawania Twojej religii.Katolicy-praktykujacy wcale nie stanowia wiekszosci
          w
          >
          > naszym kraju.Pozdrawiam-Prawdziwy Bezboznik a na dodatek wierzacy komunista.

          Cos mi tu nie gra, wierzacy komunista ? powiadasz i racznic 3 Maja i 11 Listopad
          to twoje swieta ? a nie 22 Lipca , bardzo ciekawe
      • prostepytanie Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli 20.05.05, 09:25
        Ci co śiwecą tak jak piszesz też tam beda
      • walesal Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli 20.05.05, 09:33
        TRZECIE PRZYKAZANIE MATOLE!!!
        Pamiętaj abys dzień święty święcił!!!!!
        • Gość: Ja Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: 213.17.249.* 20.05.05, 10:05
          Więc proszę otwórz Biblię na II Mojż., 13,20 i przeczytaj i policz. Nie sugeruj
          się katechizmem KK. I nie unoś się tak Pani/Panie Koleżanko/Kolego :)
          • Gość: kolargol Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: 213.199.195.* 20.05.05, 10:18
            Mimo najszczerszych chęci - niestety. W Biblii nie ma księgi Mojżesza. Nawet
            jednej. A w Księdze Wyjścia trzecie przykazanie wymienione jest jako trzecie.
            • Gość: Ja Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: 213.17.249.* 20.05.05, 13:35
              Weź do ręki inny przekład np.brytyjską i zobacz, że Księga Wyjścia (druga od
              początku Biblii) jest nazwana Księgą Mojżeszową. Nazwy te stosuje się
              zamiennie. I jeśli możesz to zacytuj mi 10 przykazań które znalazłeś. Zgadzam
              się, że trzecie jest wymienione jako trzecie. Tylko katechizm KK troche się
              różni :)
              • Gość: kolargol Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: 213.199.195.* 20.05.05, 14:50
                Ciekawe skąd ja Ci wezmę brytyjską Biblię? A nawet jeśli te nazwy stosuje się
                zamiennie (coś mi się nie wydaje), to napisałeś(aś) II Mojż, co znaczy, że masz
                na myśli drugą księgę Mojżeszową. Jeżeli jedna istnieje to już sukces, a co
                dopiero dwie. A w Księdze Wyjścia jest: Nie będziesz miał cudzych bogów obok
                Mnie! (potem wytłumaczenie) Nie będziesz wzywał imienia Pana... Pamiętaj o dniu
                szabatu...
                No jak by nie liczyć, jest trzecie.
                • Gość: Ja Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: 213.17.249.* 20.05.05, 15:19
                  1. Biblia brytyjska jest polskim wydaniem, wydanym przez Brytyjskie Towarzystwo
                  Biblijne (do kupienia np. na Nowym Świecie w Warszawie).
                  2. Autorem pierwszych pięciu ksiąg jest Mojżesz (tzw. pięcioksiąg Mojżeszowy,
                  jest więc ich pięć:1,2,3,4,5 Mojżeszowa lub inaczej (Biblia Tysiąclecia)
                  Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska, Liczb, Powtórzonego prawa.
                  3. 1 - Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. (werset 3)
                  2 - Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w
                  górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. (5) Nie będziesz
                  się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem
                  zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia
                  tych, którzy mnie nienawidzą. (6) A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym,
                  którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. werset (4-6)

                  Wytłumaczenie jest nie do posiadania innych bogów, ale do oddawania czci
                  wizerunkom (tzw. bałwochwalstwo, bardzo popularne w czasach Mojżesza wśród
                  pogan)

                  3 - Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary
                  tego, który nadużywa imienia jego. (werset 7)

                  4 SIC!- Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. (9) Sześć dni będziesz pracował
                  i wykonywał wszelką swoją pracę, (10) ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga
                  twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja
                  córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy
                  przybysz, który mieszka w twoich bramach. (11) Gdyż w sześciu dniach uczynił
                  Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął.
                  Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go. (Werset 8-11)

                  itd i ostatnie:
                  JEDEN WERSET !!!! :
                  Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego
                  sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy,
                  która należy do bliźniego twego.

                  WIEC JEŚLI CHCESZ POŁĄCZYĆ WERSETY 3,4,5,6 , TO CIEKAWE JAK ZROBISZ 10
                  PRZYKAZAŃ? WYCHODZI 9 !!! CHYBA ŻE CHCESZ PODZIELIĆ JEDEN (!) WERSET NA DWA ????
                  TAK WŁAŚNIE KK ZALEGALIZOWAŁ KULT OBRAZÓW I FIGUR (obrazy które uzdrawiają,
                  koronacja obrazu, całowanie RZEŹB po nogach)
                  • Gość: kolargol Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: 213.199.195.* 20.05.05, 17:40
                    Jeśli chodzi o Biblię, to jestem zdania, że można z niej wyczytać wszystko i
                    gdyby się mocniej zastanowić, to okaże się, że tak naprawdę chodzi tam o zwrot
                    do pana Kazimierza, że klucze są w portierni. Nawet jeśli przyjąć, że drugie
                    przykazanie mówi o oddawaniu czci wizerunkom, to nie znaczy, że nie wolno jej
                    oddawać święym katolickim. Tam jest mowa o innych bogach, o które Jahwe jest
                    zazdrosny. Jako że Jezus jest Bogiem, tym samym, który te przykazania
                    człowiekowi dał, to jego wizerunkom cześć oddawać można. Jeśli jesteś świadkiem
                    Jehowy, to zaraz zaczniesz udowadniać, że Jezus Bogiem nie jest. Ale to juz
                    jest tak daleko od tematu o wykorzystywaniu pracowników w supermarketach, że
                    szkoda o tym gadać.
                    • rybencjusz Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli 20.05.05, 17:52
                      Myślę, że przy odpowiedniej interpretacji dałoby się tam znaleźć i o supermarketach ;-)
                    • Gość: Ja Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.piastlan.net 20.05.05, 18:06
                      JEZUS JEST BOGIEM! A mowa jest o wszelkich wizerunkach. Bóg chciał wytracić
                      CAŁY naród Izraela "tylko" dlatego, że Aaron na prośbę ludzi stworzył złotego
                      cielca, aby ludzie mogli czcić Boga za pomocą czegoś co widzą. Czy to nie
                      wystarczający dowód, że zakaz oddawania czci wizerunkom dotyczy również
                      wizerunków Boga? A kim są święci katoliccy? Jak możemy ich osądzić, czy są
                      świętymi, czy nie, jeśli się to dopiero okaże na Sądzie Ostatecznym, a jeśli wg
                      Ciebie są już osądzeni, to po co ma być Sąd Ostateczny? Czy wg Ciebie jest
                      jakiś wcześniejszy sąd, o którym nie ma mowy w Biblii? Zachęcam do znalezienia
                      dowodów w Biblii.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: kolargol Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: 213.199.195.* 20.05.05, 18:35
                        Jeżeli pytasz o moje zdanie, to sądzę, że nie ma żadnego sądu, bo jestem
                        niewierzący. A święci katoliccy są święci, bo ponoć dokonują się cuda za ich
                        pośrednictwem. A to wystarczający dowód, dla tych, co wierzą, że oni muszą mieć
                        dobre kontakty z Bogiem.
                        Cielec nie był obrazem Boga Jahwe, tylko jednym z bożków egipskich - podchodzi
                        pod kategorię "bogowie cudzy". Siebie Bóg nakazywał czcić, a czy za pomocą
                        wizerunków, czy przeciwnie - wizerunków zabraniał, to faktycznie muszę poszukać
                        w Biblii.
                        Za pozdrowienia dziękuję i się odwzajemniam. A propos - to szczere pozdrowienia
                        czy tylko taki konwencjonalny zwrot? Piszę m.in. o tym pracę magisterską i mnie
                        to interesuje.
                        • Gość: Ja Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.piastlan.net 20.05.05, 20:46
                          Co do cudów to mam własne zdanie, jeśli ktoś nie żyje zgodnie z wolą Boża, to
                          moc jaką czyni cuda chyba nie pochodzą od Boga, ale nie mnie oceniać kto żyje
                          zgodnie z wolą Boża a kto nie.
                          Co do cielca pozwól że zacytuję Ks.Wyjścia, 32 rozdział:
                          A gdy lud widział, że Mojżesz opóźniał swój powrót z góry, zebrał się przed
                          Aaronem i powiedział do niego: Uczyń nam boga, który by szedł przed nami, bo
                          nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi
                          egipskiej. (2) Aaron powiedział im: Pozdejmujcie złote kolczyki, które są w
                          uszach waszych żon, waszych synów i córek, i przynieście je do mnie. (3) I
                          zdjął cały lud złote kolczyki, które miał w uszach, i zniósł je do Aarona. (4)
                          A wziąwszy je z ich rąk nakazał je przetopić i uczynić z tego posąg cielca
                          ulany z metalu. I powiedzieli: Izraelu, oto bóg twój, który cię wyprowadził z
                          ziemi egipskiej.
                          Bóg który wyprowadził Izraelitów z Egiptu to Jahwe, nieprawdaż? (morze
                          czerwone, plagi itp.)
                          I jeszcze reakcja Boga ten sam rozdział, werset 7:
                          (7) Pan rzekł wówczas do Mojżesza: Zstąp na dół, bo sprzeniewierzył się lud
                          twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. (8) Bardzo szybko odwrócili się od
                          drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i
                          oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary, mówiąc: Izraelu, oto twój bóg, który cię
                          wyprowadził z ziemi egipskiej. (9) I jeszcze powiedział Pan do Mojżesza: Widzę,
                          że lud ten jest ludem o twardym karku. (10) Zostaw Mnie przeto w spokoju, aby
                          rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć, a ciebie uczynić wielkim
                          ludem.

                          Chyba nie był zadowolony z cielca, prawda?

                          Pozdrowienia jak najbardziej szczere, zauważ, że wcześniej nie używałem tego
                          zwrotu, dopiero jak się bliżej zgadaliśmy :)

      • Gość: nieKatecheta Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.crowley.pl 20.05.05, 21:14
        Znalazł się kolejny "ekspert", który Biblię widział chyba tylko przez szybę, bo
        na pewno nawet jej nie otworzył. Zastanów się dobrze jakie jest czwarte przykazanie. Mała wskazówka: coś o ojcu i matce.
        • Gość: Ja Re: Ktore to takie przykazanie?Nie ma nic w Bibli IP: *.piastlan.net 21.05.05, 23:20
          Jeszcze mniejsza wskazówka: Ks.Wyjścia, 20 rozdział - przykazania w oryginale,
          niezniekształcone przez LUDZI , różnią się trochę od katechizmowych.
          PS. Poczytaj inne wiadomości, a Biblię otworzyłem dla Twojej wiadomości, z niej
          pochodzą cytaty, których użyłem.
    • Gość: Heretyk Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 09:14
      Gdyby w takie katolickie swieta ktolicy nie ciagneli sznurem do centrow
      handlowych, to by sie te centra w takie dni nie otwieraly, bo by sie im nie
      oplacalo. Ale poniewaz ciagna, to handlowiec bedzie kierowal sie checia zysku i
      otworzy. Pani Moniko, niech pani dziekuje za przymus pracy w Boze Cialo swoim
      wspolwyznawcom.

      PS. A konieczne zakupy mozna zrobic z wyprzedzeniem przed swietem.
      • prostepytanie Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 09:23
        Dokładnie tak.
    • Gość: Emeryt Re: Bezbożna Arkadia IP: *.telsten.com / *.telsten.com 20.05.05, 09:15
      Post scriptum do mojej poprzedniej wypowiedzi.Pani Monika jest rzeczywiscie
      ladna kobieta i miala pelne prawo zareklamowac sie w tym artykule.Gdybym mial
      sklep to napewno zaproponowalbym jej prace u mnie,ale wolnego dnia w Boze Cialo
      u mnie tez nie mialaby.
      • michalfront Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 09:18
        a ja rozumiem jej postawę jako człowiek - tez niechciałbym pracowac w Boże
        Ciało ale gdybym był pracodwcą to takiej osoby na pewno bym nie zatrudnił - coś
        jej się znowu nie spodoba i od razu znowu poleci do gazety - tacy pracownicy to
        same problemy...
    • prostepytanie Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 09:17
      Tak uczciwie to bezbożni My Polacy jesteśmy.
      To jest proste, petycji nikt z pracujących w Arkadi Polaków nie chciał podpisać.
      A gdyby się przypadkiem udało i "światynia arkadia" byłaby zamknięta.
      To już widzę te protesty "wierzących" rodaków że nie mieli gdzie:/ po mszach i
      procesjach, albo przed tymi na niby uspokajającymi duszę, pozornymi aktami
      wiary/ZROBIĆ ZAKUPÓW,PÓJŚĆ NA SPACER,NAPATRZEĆ SIĘ itd.
      Gdyby w jedno święto nikt do "świątyni arkadi" by nie zajżał, to na drugie
      byłaby zamknięta.
      A tak wszyscy tam pójdą, będzie przez cały dzień tłoczno.
      A pani,ktura chciała mieć wolne, pewnie po to by po jakimś krutkim
      uspokajającym duszę, pozornym lub nie, akcie wiary samej polecieć jak wszyscy
      do jakiejś tam otwartej w tym dniu "światyni" typu arkadia, na zkupy,oglądanie
      i rodzinne spedzanie czasu, tak,tak kochani rodacy tak to wyglada, szczerości
      troche,szczerosci!!!
      Przez cały dzień w "świątyni arkadi" będzie najwieksza procesja.
      Żadnego kościoła w Warszawie nie odwiedzi tylu wiernych tego dnia , w żadnej
      procesji nie nie pójdzie tylu ludzi ilu odwiedzi Arkadię.
      Czy mi to się podoba?... NIE !!! Ale tak będzie.
      Bo to my o tym decydujemy, i z tego co widać, tego chcemy,prostepytanie ?
      • Gość: gość Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 09:41
        a ile ksy tam zostawią, nie jeden proboszcz chciałby mieć z trgo choćby 10%
      • Gość: profesor MNIODZIO Re: Bezbożna Arkadia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:42
        przez KTURE "U" "krutko" piszesz patałachu??? ;-)
    • Gość: taf ehhhh ..... IP: *.gl.digi.pl 20.05.05, 09:21
      penwie ta Pani musial pracowac 3 maja i afery nie bylo ale jak juz chodzi
      o "swieto katolickie" to wielkie halo! ta Pani sie moze zwolnic jak jej sie nie
      podoba a nie plakac w mankiet panu dziennikarzowi.
      • Gość: the_cause Re: ehhhh ..... IP: *.kalisz.mm.pl 20.05.05, 10:00
        Trzeciego maja JEST świętem kościelnym, baranku (nie)Boży.
        • Gość: taf Re: ehhhh ..... IP: *.gl.digi.pl 20.05.05, 15:18
          3 maja jest swietem koscielnym ? a co wtedy sie swietuje? bo ja znam tylko
          swieto ustalenia Konstytucji z 1791 r.
    • anusia29 Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 09:37
      Dla mnie to proste - rozmumie, że Pani monika nie chce pracowac w święta -
      niedziele i inne koscielna. ma do tego prawo. Ale w takiej sytaucji nie powinna
      starać się o pracę w centrm handlowym, gdzie wiadomo, że w łasnie w święta się
      pracuje. Może (jesli chce bć w handlu) sklepy przy zwyklych ulicach, ktore są
      zamknięte w nd i św. Marszalkowska, Chmielna, Nowy Świat, Aleje - jest tego
      mnóstwo i czesto szukają chcętnych do pracy.
      Niemniej wkurza mnie, jak ktoś wybierze sobie pracę gdzieś tam, a potem
      molestuje pracodawcę, żeby się do niego - pracownika - dostosowal.
    • Gość: Ivy Re: Bezbożna Arkadia IP: 217.153.132.* 20.05.05, 09:49
      Jestesmy krajem swieckim. Jak pani chce sie modlic, to moze poszukac pracy
      gdzie indziej. Wiara kazdego czlowieka jest jego sprawa prywatna!!!
      • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 10:22
        No więc właśnie. A tu taki katolicki terror próbuje się narzucać - przeca gdyby żyd odmówił pracy w sobotę, albo muzułmanin w cokolwiek tam uważa za święte, to by go obśmiano.

        Pani Monika zdecydowała się na taką pracę. Nie chodzi wcale o to, czy sprzedawanie majtek w Boże Ciało jest konieczne czy nie, bo na upartego wiele rzeczy nie jest koniecznych, tylko o umowę jaką podpisała.

        Zawsze ma prawo do urlopu (od niedawna - również na żądanie).

        Pozdrawiam
      • Gość: yogi Re: Bezbożna Arkadia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 10:33
        > Jestesmy krajem swieckim. Jak pani chce sie modlic, to moze poszukac pracy
        > gdzie indziej. Wiara kazdego czlowieka jest jego sprawa prywatna!!!

        LOOL! Gdzies ty takie rewelacje znalazl, Polska krajem swieckim? ROTFL
    • cristinka Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 10:06
      No, to pani Monika już jest bez pracy...
    • Gość: rgrab Re: Bezbożna Arkadia IP: 193.111.236.* 20.05.05, 10:15
      Arkadia pracuje jak telewizja. Ciekawe że wszyscy krzyczą o hipermarketach a
      nie mówią o telewizji, która naprawdę zabija życie rodzinne
      • Gość: wacek Re: Bezbożna Arkadia IP: 217.153.125.* 20.05.05, 10:44
        I o to chodzi - zakazać emisji tv i radia w niedziele!!!
      • Gość: miau mrau Re: Bezbożna Arkadia IP: 5.5R5D* / 194.250.98.* 20.05.05, 10:53
        Dziwne, że wszyscy traktujecie pracę tej dziewczyny jak zachciankę. Jak chce
        mieć wolne święto to niech nie pracuje w centrum handlowym, niech sobie
        znajdzie taką czy inną pracę. Tak się składa, że normalny człowiek, który nie
        ma za co żyć podejmie każdą pracę. A gumofilce i waciaki można sobie kupić w
        inny dzień.
        • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 11:00
          Ale skoro podjął, niech ją konsekwentnie wykonuje. To takie polskie: zgadzam się na warunki, podpisik, tylko potem zmienię zdanie, bo przecież moje święte prawo.
          • Gość: miau mrau Re: Bezbożna Arkadia IP: 5.5R5D* / 194.250.98.* 20.05.05, 11:16
            W umowach o pracę nie pisze się, że pracownik ma pracować w święta to jest
            kwestia harmonogramu pracy - jedni pracują inni nie.
            Nie chodzi o zmianę zdania tylko o szacunek dla pracownika. Założe się, że
            właściciel sklepu w Boże Ciało pojdzie sobie do kościoła a później rozwali się
            przed telewizorem i podłubie sobie w nosie. Ewentualnie zadzwoni do sklepu i
            wyda kilka dyspozycji.
            Proponuję żeby w umowie o pracę wpisywać dawanie szefowi d... a szef powinien
            to konsekwentnie egzekwować!
            • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 11:25
              > W umowach o pracę nie pisze się, że pracownik ma pracować w święta to jest
              > kwestia harmonogramu pracy - jedni pracują inni nie.
              Ale podpisując umowę ze sklepem w Arkadii można to wydedukować :)

              > Nie chodzi o zmianę zdania tylko o szacunek dla pracownika. Założe się, że
              > właściciel sklepu w Boże Ciało pojdzie sobie do kościoła a później rozwali się
              > przed telewizorem i podłubie sobie w nosie. Ewentualnie zadzwoni do sklepu i
              > wyda kilka dyspozycji.
              Sugerujesz, by zamiast tego poszedł sam do sklepu, a pracownikom dał wolne? Póki jest to mały sklepik osiedlowy, to pewnie tak może zrobić i wielu pewnie robi (by nie płacić pracownikom dodatku za pracę w dni wolne). Ale przy większej firmie ten pomysł pada, niezależnie od dobrej woli właściciela.

              > Proponuję żeby w umowie o pracę wpisywać dawanie szefowi d... a szef powinien
              > to konsekwentnie egzekwować!
              Jeśli ktoś taką umowę podpisze, to jego sprawa i decyzja :) [chyba że ta klauzula będzie dodana małym drukiem różowym kolorem z boku loga firmy ;) ]
    • Gość: yogi Re: Bezbożna Arkadia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 10:46
      Moja historie tez prosze opisac w Gazecie! Przez bande oszolomow spacerujacych
      po ulicach znowu nie bede mogl spokojnie podrozowac po miescie. To jest
      niedopuszczalne! Ludzie beda spozniac sie do pracy, na randki, do kin na film.
      Godzinami sleczec w korkach. Kto im niby zrekompensuje straty? Tak samo jak ta
      Pani nie lubie jak mi sie cos narzuca i nie moge normalnie pracowac ten dzien.
      Wszyscy ktorzy chca skladac poklony aniolkom, krasnoludkom czy wierza w inne
      brednie niech robia to prywatnie w domach lub miejscach kultu, a nie zatruwaja
      zycie innym.
      • Gość: edwj Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 16:42
        Yogi, przez ciebie przemawia cała madrość świata - od jego początku. Marnujesz
        swój talent. I ta pewność cię zgubi, pętaki zawsze są pewni.
      • Gość: Gosc Do roboty! IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 20.05.05, 17:53
        Do roboty sie brac, a nie nadawac na pracodawce do wyglodzonych jak psy
        dziennikarzy. Sklep powinien panusie zwolnic i znajdzie sie 100 innych chetnych
        ktore sobie Boze Cialo odpuszcza.
        • Gość: Kuka Re: Do roboty! IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 20.05.05, 18:01
          Dokladnie! W 21szym wieku Kapitalizm = Bog. Idziesz do pracy? Jestes w kosciele.
          Twoj szef jest twoim ksiedzem. Twoja pensja = rozgrzeszenie.
    • Gość: Amy Re: Bezbożna Arkadia IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.05, 10:46
      Centrum Handlowe Reduta też ma być otwarte w Boże Ciało. I wiecie co...! U Nas
      była pisana petycja do administracji o zamkniecie, tylko jeszcze nie ma
      odpowiedzi. Cały czas czekamy i liczymy że kogoś ruszy sumienie.
    • Gość: tryt Re: Bezbożna Arkadia - chyba bezbozni kupujacy! IP: 84.217.127.* 20.05.05, 10:55
      Ta pani nie musiala by pracowac, gdyby nie bylo klientow "muszacych" kupowac w
      niedziele i swieta! Wiec moim zdaniem nie jest to grzechem tej pani, jezeli juz
      to grzesza ci co kupuja.
      • opt Re: Bezbożna Arkadia - chyba bezbozni kupujacy! 20.05.05, 11:05
        Gość portalu: tryt napisał(a):

        > Ta pani nie musiala by pracowac, gdyby nie bylo klientow "muszacych" kupowac w
        > niedziele i swieta! Wiec moim zdaniem nie jest to grzechem tej pani, jezeli
        juz
        > to grzesza ci co kupuja.
        JEDŻ NA JASNĄ GORĘ,DO KALWARII ZEBRZYDOWSKIEJ, JAK I TYSIĘCY KOŚCIOŁÓ,GDZIE W
        NIEDZIELE I ŚWIĘTA KWITNIE HANDEL-WIĘC GDZIE SIĘ GRZESZY WEDŁUG CIEBIE.
        • Gość: Kasia Re: Bezbożna Arkadia - chyba bezbozni kupujacy! IP: 217.153.68.* 20.05.05, 16:26
          He, niezla reklama. Pracuje niedaleko Arkadii i po pracy mam tam sprawe do
          zalatwienia. Zobacze czy pani Monika jest w Marcinkowskim ;)
    • opt PRZECIEŻ JEST DEMOKRACJA,A JEŻELI TAK TO: 20.05.05, 10:58
      można zmienić pracę na taką ,która nie wymaga pracy w święta,można wystąpić do
      Sejmu o zmianę ustawy,można zbojkotować polecenia szefa,można się
      wyspowiadać,można się solidaryzować z innymi ,których praca w tych dniach jest
      konieczna,a można to potraktować jako poświęcenie dla tych,którzy w tym dniu
      podrózują i chcą zrobić zakupy,bo alternatywą jest wyłączenie prądu, zamknięcie
      szpitali,hoteli,zatrzymanie komunikacji itd.Demokracja nie może nakazywać
      jedynie słusznego sposobu spędzania czasu.Czy znowu musowo mamy brać udział w
      pochodach tylko pod innymi sztandarami.To juz było.A może z naszego zaścianka
      należałoby wyjść i zobaczyć ile świąt jest w innych krajach o prawdziwej
      demokracji i jak wygląda Boże Ciało,o ile jest obchodzone.
      • Gość: mona Re: PRZECIEŻ JEST DEMOKRACJA,A JEŻELI TAK TO: IP: *.aster.pl 20.05.05, 11:05
        Wydaje mi się, ze większosc z Was wyraża takie okrutne opinie tylko dlatego, że
        internet daje Wam mozliwośc bycia anonimowym. Czy nie wydaje Wam się słuszne,
        że pracownica domaga się dnia wolnego w Święto, które wolne być powinno??
        Dlaczego Wy macie wolne a ona nie może? Tym bardziej, ze jest to dla niej ważne
        ze względu na religię, którą wyznaje? Na pewno nie bylibyscie tacy okropni,
        gdyby to Wam kazano iść do pracy w Boze Ciało. Nieee, wtedy na pewno
        czulibyście się pokrzywdzeni. Ale tę kobietę łatwo potępiać. Ktoś pisze, ze jak
        się jej praca nie podoba, to może odejść, bo jest na jej miejsce wielu
        chętnych. Oczywiście, tylko czy poziom bezrobocia ma determinować to, że
        pracodawca będzie naszym bogiem? Czy z racji tego, ze jest brak pracy, to
        ludzie muszą godzić sięna wszysytkie niegodziwości, dawać się wykorzystywać i
        siedzieć cicho nie walcząc o swoje? To nie jest wcale demokracja, to sięnazywa
        niwolnictwo!!
        • rybencjusz Re: PRZECIEŻ JEST DEMOKRACJA,A JEŻELI TAK TO: 20.05.05, 11:20
          > Wydaje mi się, ze większosc z Was wyraża takie okrutne opinie tylko dlatego,
          > że internet daje Wam mozliwośc bycia anonimowym.

          Nazywam się Łukasz Degórski. Mam 27 lat. Mieszkam w Warszawie. Jestem kawalerem. Lubię wiosnę i daleką Północ. I mimo nieanonimowości nadal nie wydaje mi się słuszne, że pracownica domaga sie wolnego w święto, które w jej zakładzie pracy (jak to pięknie socjalistycznie brzmi :) nie jest wolne. Czy ze względu na religię, czy fantazję (ładna pogoda, chcę nad jezioro!), czy cokolwiek innego. Gdyby mnie tak potraktowano, pojęczałbym troche bom marudny, ale postąpił konsekwentnie - skoro zdecydowałem się na taką pracę. Osobiście zdecydowałem się na inną, więc jęczę nt. płacenia stałego ZUSu nawet gdy niski dochód w danym miesiącu mam, ale przecież nie pójdę obfotografowywać się do gazety z tego powodu.

          Pozdrawiam,
          Łukasz Degórski l. 27
        • opt Re: PRZECIEŻ JEST DEMOKRACJA,A JEŻELI TAK TO: 20.05.05, 11:24
          Gość portalu: mona napisał(a):

          > Wydaje mi się, ze większosc z Was wyraża takie okrutne opinie tylko dlatego,
          że
          >
          > internet daje Wam mozliwośc bycia anonimowym. Czy nie wydaje Wam się słuszne,
          > że pracownica domaga się dnia wolnego w Święto, które wolne być powinno??
          > Dlaczego Wy macie wolne a ona nie może? Tym bardziej, ze jest to dla niej
          ważne
          >
          > ze względu na religię, którą wyznaje? Na pewno nie bylibyscie tacy okropni,
          > gdyby to Wam kazano iść do pracy w Boze Ciało. Nieee, wtedy na pewno
          > czulibyście się pokrzywdzeni. Ale tę kobietę łatwo potępiać. Ktoś pisze, ze
          jak
          >
          > się jej praca nie podoba, to może odejść, bo jest na jej miejsce wielu
          > chętnych. Oczywiście, tylko czy poziom bezrobocia ma determinować to, że
          > pracodawca będzie naszym bogiem? Czy z racji tego, ze jest brak pracy, to
          > ludzie muszą godzić sięna wszysytkie niegodziwości, dawać się wykorzystywać i
          > siedzieć cicho nie walcząc o swoje? To nie jest wcale demokracja, to
          sięnazywa
          > niwolnictwo!!
          Demokracja to ponoć władza ludzi i tak ją należy rozumieć.W latach
          pięćdziesiątych ubiegłego stulecia w Zakładach Cegielskigo w Poznaniu w dzień
          świąteczny miał nastąpić rozruch jakiegoś nowego pieca czy czegoś podobnego(
          znam to z przekazu ojca) o godz. 10,ale pracownicy stwierdzili,że jest to dla
          nich godzina niewygodna i termin rozruchu został przesunięty,więc z każdej
          sytuacji jest wyjście,a kto jakie wybierze to już inna sprawa a nie
          niewolnictwo.A tak nawiasem czyżby to w tamtych czasach była demokracja a teraz
          niewolnictwo.To o to walczyliśmy.
      • Gość: miau mrau Re: PRZECIEŻ JEST DEMOKRACJA,A JEŻELI TAK TO: IP: 5.5R5D* / 194.250.98.* 20.05.05, 11:24
        A jeżeli nie ma możliwości zmiany pracy???
        A poza tym co może mnie interesować obchodzenie Bożego Ciała np. we Francji
        skoro Francuzi i tak nie chodzą do kościoła? W każdym kraju święta są
        obchodzone w inny sposób i porównywanie ich do niczego nie prowadzi.
        • opt Re: PRZECIEŻ JEST DEMOKRACJA,A JEŻELI TAK TO: 20.05.05, 11:42
          Gość portalu: miau mrau napisał(a):

          > A jeżeli nie ma możliwości zmiany pracy???
          > A poza tym co może mnie interesować obchodzenie Bożego Ciała np. we Francji
          > skoro Francuzi i tak nie chodzą do kościoła? W każdym kraju święta są
          > obchodzone w inny sposób i porównywanie ich do niczego nie prowadzi.
          To świętuję ,siedzę cicho lub ze stękaniem ,które mi i tak nie pomoże,jak sobie
          sam nie pomogę.Ponadto skończmy z mitem narodu wybranego,ktory nieustannie
          świętuje i chce być bogatym ,nie patrząc jak to robią inni.
          • Gość: miau mrau Re: PRZECIEŻ JEST DEMOKRACJA,A JEŻELI TAK TO: IP: 5.5R5D* / 194.250.98.* 20.05.05, 12:58
            Ponadto skończmy z mitem narodu wybranego,ktory nieustannie
            > świętuje i chce być bogatym ,nie patrząc jak to robią inni.

            Może skończmy z mitem, że Polacy są leniwym narodem, bo statystyki tego nie
            potwierdzają.
            • Gość: opt Re: PRZECIEŻ JEST DEMOKRACJA,A JEŻELI TAK TO: IP: *.unregistered.media-com.com.pl 20.05.05, 22:08
              Tak,bardzo pracowitym-częściej za granicą niż u siebie.
      • Gość: Hajnos Nie bedzie kosciol decydowal za wszystkich !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 17:02
        Wara klechy
    • Gość: Antoni Re: Bezbożna Arkadia IP: *.lot.pl 20.05.05, 11:07
      Jestem pilotem, czy LOT powinien odwołać rejsy, MZK - przerwać komunikację a
      media zaprzestać nadawać ( chociaż telewizji publicznej dobrze by ta przerwa
      zrobiła)?
      Coraz bardziej mam wrażenie, że ,Bracia Polacy, głupiejemy do cna!!
      • Gość: anba Re: Bezbożna Arkadia IP: 80.51.194.* 20.05.05, 11:44
        Ran!!chodzi o sklep z pierdolkami,Ty pilot porownujesz sie z takimi bzdurami.
        Nic nie kapujesz, sa zajecia, ktorych nie musimy wykonywac w dni swiete i juz!
      • forget_me_notka Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 11:47
        ciekawe ile z osob krytykujacych p.Monike wyjedzie sobie na kolejny dlugi
        weekend za miasto albo spedzi wolne dni w galerii handlowej. Jestem zszokowana
        tyloma wrogimi wypowiedziami. Moja pierwsza mysla po przeczytaniu artykulu
        bylo: jak dobrze ze ja mam normalna, ludzka szefowa. Nie musze przychodzic do
        pracy - wystarczy ze odpracuje wolne dni w czerwcu. I ok. Przeciez zeby
        czlowiekowi chcialo sie przychodzic do pracy i normalnie fumkcjonowac,
        potrzebny jest choc jeden wolny dzien w tygodniu a galerie handlowe pracuja
        caly tydzien. Ludzie haruja jak niewolnicy bez prawa do urlopu ani wolnych
        weekendow. I to wedlug was jest w porzadku? Latwo powiedziec - zmien prace. No
        chyba ze ci ktorzy daja takie madre rady nie mieszkaja w Polsce.
        • rybencjusz Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 11:53
          Przecież dostają wolne dni w tygodniu zamiast niedziel i świąt. Nie robią 7/tydzień. Galerie robią 7/tydzień, ale pracownicy się zmieniają :)
          • Gość: aronii Re: Bezbożna Arkadia IP: *.aig.pl 20.05.05, 16:47
            te dni wolne to fikcja
    • Gość: Tomek Re: Bezbożna Arkadia IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 20.05.05, 11:43
      Ciebie powinni zwolnić! Skoro inaczej nie można było, to zwróciła się do
      mediów. Sama powinnaś popracować we wszystkie święta to byś zmianiła poglądy.
    • Gość: paweł Re: Bezbożna Arkadia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 11:49
      Zawsze można iść rano do na mszę... np. na 6 czy 7..
      • panigosc Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 11:59
        wreszcie głos rozsądku
        takie butiki nie są czynne od 8-ej, ani do 22-ej
        współczuję tej pani, że musi pracować w święta, ale jak jej naprawdę zależy na
        pójściu do kościoła, to zdąży
    • Gość: Przemo Re: Bezbożna Arkadia IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 20.05.05, 12:08
      Nie rozumiem.

      Po pierwsze:
      Co ma Arkadia do tego ze jest w nim najemca, ktory wymaga od swojego pracownika
      przyjscia w Boze Cialo do pracy?
      Pani Monika moze miec pretensje do swojego pracodawcy - nie Arkadii.

      Po drugie:
      Jesli obecna praca pani Monika stoi w sprzecznosci z jej przekonaniami
      religijnymi, powinna poszukac innej. A moze juz sama umowa jest tak
      skonstruowana ze jej pracodawca nie moze od niej wymagac przyjscia w niedziele?
      Wtedy wystarczy sad pracy.
      • Gość: xxx czytaj dobrze, a potem się wypowiadaj oszołomie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:53
        Gość portalu: Przemo napisał(a):

        > Nie rozumiem.
        >
        > Po pierwsze:
        > Co ma Arkadia do tego ze jest w nim najemca, ktory wymaga od swojego pracownika
        > przyjscia w Boze Cialo do pracy?
        > Pani Monika moze miec pretensje do swojego pracodawcy - nie Arkadii.
        >
        > Po drugie:
        > Jesli obecna praca pani Monika stoi w sprzecznosci z jej przekonaniami
        > religijnymi, powinna poszukac innej. A moze juz sama umowa jest tak
        > skonstruowana ze jej pracodawca nie moze od niej wymagac przyjscia w niedziele?
        > Wtedy wystarczy sad pracy.


        przeczytaj artykuł to ci wyjaśni analfabeto
        jest tam wyraźnie napisane, że najemcy mają podpisaną umowę z Arkadią, że w dni
        kiedy Arkadia uzna za stosowne MUSZĄ BYĆ CZYNNE ich sklepy, inaczej stracą w
        arkadii miejsce
    • k_r_m Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 12:20
      Gość portalu: Majka napisał(a):

      > O ile to niejest ukryta reklama (patrz te artykuly obok: jak powstawala
      > Arkadia na zdjeciach), to babke powinni zwolnic. Chciala isc do szefa z
      > petycja, ale zamiast tego poszla sie sfotografowac do gazety...


      A TY CO? z szefostwa arkadii czy innego hipermarkjetu??????????
      • Gość: lorek Re: Bezbożna Arkadia IP: *.range217-42.btcentralplus.com 20.05.05, 12:28
        robic im sie nie chce, leniwce jedne, tylko by swietowali
    • Gość: gg Re: Bezbożna Arkadia IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.05.05, 12:30
      Nie robcie z Polski wiekszego cyrku niz jest. Pani powinna byc szczesliwa ze
      moze wiecej pracowac a zatem i wiecej zarobic. A tak naprawde nie chodzi tu o
      grzech tylko typowo polskie lenistwo i brak dlugiego weekendu :>

      pozdrawiam
      • Gość: ALF Re: Bezbożna Arkadia IP: *.ztpnet.pl 20.05.05, 12:51
        Polska nie jest na razie krajem katolickim tylko zamieszkalym przez
        katolikow.Ale mieszkaja w niej tez wyznawcy innych religii.Dlaczego ich swieta
        nie sa dniami wolnymi od pracy.Czy to nie jest dyskryminacja,czy to nie jest
        pogarda katolikow dla innych wyznan,czy to nie jest narzucanie innowiercom
        katolickich zasad wiary.Dosc katolickiego terroru
        • Gość: miau mrau Re: Bezbożna Arkadia IP: 5.5R5D* / 194.250.98.* 20.05.05, 13:11
          Gość portalu: ALF napisał(a):

          > Polska nie jest na razie krajem katolickim tylko zamieszkalym przez
          > katolikow.Ale mieszkaja w niej tez wyznawcy innych religii.Dlaczego ich
          swieta
          > nie sa dniami wolnymi od pracy.Czy to nie jest dyskryminacja,czy to nie jest
          > pogarda katolikow dla innych wyznan,czy to nie jest narzucanie innowiercom
          > katolickich zasad wiary.Dosc katolickiego terroru


          trele morele
          Tak się składa, że katolicy to większość i dlatego obchodzimy święta katolickie.
          Nic nie stoi na przeszkodzie aby pracodawca dał wolne pracownikowi innego
          wyznania w dzień, w którym w jego kraju jest dniem świątecznym.
          Spotkałam się z takim rozwiązaniem, że udzielany jest dzień wolny, który w
          póżniejszym terminie zostaje przez pracownika odpracowany. Ale do tego jest
          potrzebny rozsadny pracodawca.
          • Gość: yogi Re: Bezbożna Arkadia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:18
            > Tak się składa, że katolicy to większość i dlatego obchodzimy święta katolickie
            Zatem w tym kraju prawie nikt nie kradnie, nie zabija, nie cudzolozy, nie
            klamie, nie uszukuje, nie bierze w lape... katolikow to ty masz tylko w
            statystyce wielu.
            • Gość: miau mrau Re: Bezbożna Arkadia IP: 5.5R5D* / 194.250.98.* 20.05.05, 16:54
              Zatem w tym kraju prawie nikt nie kradnie, nie zabija, nie cudzolozy, nie
              > klamie, nie uszukuje, nie bierze w lape... katolikow to ty masz tylko w
              > statystyce wielu.

              puknij się w głowę. Rozumiem, że np. muzułmanie nie kradną nie gwałcą, bo im
              też tego zabrania religia?
              • Gość: yogi Re: Bezbożna Arkadia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 10:08
                > puknij się w głowę. Rozumiem, że np. muzułmanie nie kradną nie gwałcą, bo im
                > też tego zabrania religia?

                A Ty moze myslisz ze wyznawanie religi to biadolenie na ambonie? Posiedzisz w
                niedziele godzinke w kosciele i masz "z glowy" na tydzien? Wyznajac pewne
                wartosci trzeba byc konsekwentnym i zyc wg swoich przekonan, religia nie jest
                czyms czym sie mozesz chwalic wsrod kolegow bo jest cool, nie ma tez momentow na
                wyznawanie religi i momentow kiedy mozna o niej nie myslec. Rozumiem ze wg
                Ciebie fajnie jest byc katolikiem bo mozna se do woli szalec a potem ksiadz i
                tak krzyzyk przy spowiedzi postawi i bedziesz "czysty". A potem mamy ksiedzy
                ktorzy sie z ministrantami zabawiaja bo i tak rozgrzeszenie od proboszcza za pol
                litra dostana.
                Przypominam ze nalezac do KKK musisz bezwzglednie przyjac wszystko co mowi
                Kosciol i postepowac wg wyznaczonych regol. Bo oni znajac Jedyna Sluszna Prawde(tm).
        • Gość: aronii Re: Bezbożna Arkadia IP: *.aig.pl 20.05.05, 16:58
          a kto powiedział że jak jesteś innej wiary to masz pracować w swoje święto, idź
          do szefa niech ci da wolne (jak katolickie będzie wolne będziesz miał argument)
          a jak ja mam pracować w swoje święta to ty zasuwaj w swoje
    • camel_3d mnie to smieszy... 20.05.05, 13:12
      W Niemczech jest prawo zabraniajaca handlu w swieta i w niedziele... WSZYTSKIE
      SUPER i HIPER markety sa pozamykane i basta. I to nie jest kraj tak bardzo
      religijny. A w POLSCE? Ludzie dajecie sie wykorzystywac. Ktos na gorze szczuje
      ludzi przeciwko sobie, i grozi.. to nie do pomyslenia... Co to za umowy???
      Swieto to swito.. Ostatecznie przeciez mozna zatrudnic kogos ktos CHCE pracowac
      w niedziele bo np w tygodniu studiuje.
      • rybencjusz Re: mnie to smieszy... 20.05.05, 13:14
        Niemcy to jeden z bardziej socjalistycznych krajów... i popatrz jaki tego efekt - stagnacja i bezrobocie. Dobry wzór do naśladowania.
        • Gość: gazeciarz Re: mnie to smieszy... IP: *.ztpnet.pl 20.05.05, 13:21
          jak ktos jest mocno religijny to ma swietne wyjscie .Niech zalozy wlasna firme
          i niech swietuje nawet 365 dni w roku.Ajak podpisal umowe z warunkami placy i
          pracy to niech jej przestrzegaa nie proboje pracodawcy narzucac swoja wole
          • camel_3d pracodawca .. 20.05.05, 13:34
            rowniez ma obowiazek szanowac pracownika...
            Nie mozesz zatrudnic katolika i kazac mu noscic t-shir z napisem Boga nie
            ma..bo akurat masz taka koncepcje reklamowa..
            • Gość: do camela Re: pracodawca .. IP: *.ztpnet.pl 20.05.05, 13:42
              jezeli pracownik przyjmujac sie do pracy godzil sie na okreslone warunki to
              jego obowiazkiem jest ich przestrzeganie.Nie trzeba chyba byc medrcem by to
              zrozumiec
              • camel_3d mylisz sie... 20.05.05, 14:09
                umowa o prace nie zawiera:
                -zgody na ponizanie
                -zdody na lamanie zasad morlanych

                mozesz jeszcze nie zalapales, ale pracownik nie jest niewolnikiem, a umowa o
                prace nie jest cyrografem zgody na wszystko na co pracodawca ma ochote.
            • rybencjusz Re: pracodawca .. 20.05.05, 13:50
              Ciekawe, czy ja mam prawo ze względów ideologicznych odmówić programowania pod Windows... równie dobre wytłumaczenie...
              • camel_3d Re: pracodawca .. 20.05.05, 14:11
                a obraza to twoje uczucia religijne? lub lamie jedno z praw czlowieka?
                ciekawe czy w ramach umowy i programowania zgodzilbys sie pracowac 17 godzin
                gdzeinnie...
                • rybencjusz Re: pracodawca .. 20.05.05, 14:22
                  > a obraza to twoje uczucia religijne? lub lamie jedno z praw czlowieka?
                  Nie przesadzaj z tym łamaniem. To tak jakby rzecznik prasowy miał pretensje do firmy, w której pracuje, że nie wolno mu gadać publicznie co mu ślina na język przyniesie. Wiedział przecież decydując się na tę pracę, jaka jest jej specyfika, i że ograniczy ona jego "prawa człowieka" w kwestii wolności słowa. Sklep nie zabrania pani Monice wyznawania religii, tylko wymaga przyjścia do pracy w dzień pracy sklepu.

                  > ciekawe czy w ramach umowy i programowania zgodzilbys sie pracowac 17 godzin
                  > dziennie...
                  Nie. I co?
        • camel_3d rybencjusz 20.05.05, 13:32
          natomiast w Polsce dobrobyt i cuda na kiju.... i ten cudowny kapitalizm. To ja
          juz wole to bezrobocie tutaj... gdzie na 80 mln ludzi 5 nie ma pracy.. a
          polsce? na 30, pracy nie ma chyba 7 czy 8 mln... WZOR DO NASLADOWANIA
          • rybencjusz Re: rybencjusz 20.05.05, 13:36
            Kapitalizm w polsce to był ostatnio w 1993. Potem poszliśmy w ślady różnych welfare states, które w tym samym czasie zaczęły solidnie kuleć. Ale Polak dopiero po szkodzie może być mądry... rzeki też regulujemy, mimo że świat się z tego dawno zaczął wycofywać.
            • camel_3d Re: rybencjusz 20.05.05, 14:12
              a msz jakies rozsadne rozwiazanie?
              niewolnictwo? moze jakies inne propozycje?
              • rybencjusz Re: rybencjusz 20.05.05, 14:31
                Większa wolność gospodarcza - niewtrącanie się państwa do gospodarki, zmniejszenie obciążeń pracy (kilkadziesiąt% zusu! kto lubi, może odkładać na emeryturę, kto ma inną wizję - nie musi). Wolność zawierania umów. Demontaż przerośniętej biurokracji. Ale u nas rządzą związki zawodowe i inne relikty, a poradziecka Estonia nas już dubluje...
      • Gość: yogi Re: mnie to smieszy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:25
        > W Niemczech jest prawo zabraniajaca handlu w swieta i w niedziele... WSZYTSKIE
        > SUPER i HIPER markety sa pozamykane i basta. I to nie jest kraj tak bardzo
        > religijny.

        Za to kraj w ktorym zabrania mi sie pracowac kiedy tego chce. Im wiecej zakazow
        i dokladniejszego regulowania zycia tym blizej do totalitaryzmu.
      • Gość: wiesz... Re: mnie to smieszy... IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.05, 15:34
        w niemczech zamykanie sklepow wywalczyly...zwiazki zawodowe. nie ma to nic
        wspolnego z jakakolwiek religia.
        • rybencjusz Re: mnie to smieszy... 20.05.05, 15:38
          Ciekawe jest, że związku zawodowe walczą o coś, co spowoduje zmniejszenie zatrudnienia.

          Choć... oni zawsze bronili tych, co mają pracę, kosztem tych co nie mają (wymuszając rozbuchane socjalne regulacje, zniechęcające do zakładania przedsiębiorstw zatrudniających ludzi).
    • wolnyczlowiek1 Re: Bezbożna Arkadia 20.05.05, 13:28
      Ja pracuje w hotelu i tez zdarza mi sie przychodzic do pracy w rozne swieta.
      Oczywiscie potem mam wolne w tygodniu.
      A moze powinnismy zamykac hotel w swieta i gosci wyrzucac na ulice albo na
      obowiazkowa msze w kosciele. Jak sie tej pani nie podoba praca w tzw. ruchu
      ciaglym to niech sobie poszuka innej roboty.
      • Gość: katja Re: Bezbożna Arkadia IP: *.chello.pl 20.05.05, 16:34
        zgadza się. chyba p. Monika nie jest jedynym pracownikiem tego butiku. zawsze
        może spróbować ustalić sobie pracę, tak by w tny dniu, który chce z
        jakichkolwiek przyczyn mieć wolny, nie pracowała. moja mama 30 lat pracowała w
        szpitalu. wszelkie swiętowanie było podporządkowane temu czy wypadł jej akurat
        dyżur czy nie. co kilka lat miala dyzur w wigilię, wielkanoc czy sylwestra. w
        tym także nocne. ale gdy ktoś z pracowników jej oddziału chciał mieć wolne na
        przykład z okazji komunii czy matury dziecka, wyjazdu do cioci czy pomalowania
        mieszkania, mógł tak sobie ustalić cykl pracy, by akurat tego dnia mieć wolne.
        ale chyba w takich miejscach jak butiki w arkadii pracownicy nie idą sobie na
        rękę, każdy tylko swoje dobro ma na względzie.
    • Gość: kolo Bezbożna Arkadia IP: .1.* / 62.233.249.* 20.05.05, 13:29
      Stek bzdur, a poza tym artykuł sponsorowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka