wlodwoz
26.02.09, 08:17
Panie Gadomski, tak na wstępie: co to jest ta "złotówka"? Nie słyszałem o
takiej walucie. O złotym - owszem. Poza tym: W pełni zgadzam się z Pańską
argumentacją. Przeciwnikom euro powiem tak: Kiedyś zmuszony byłem do
skorzystania z pomocy w ogrodzie. Pomocnik, po wręczeniu mu, za kilka godzin
pracy, banknotu pięćdziesięciozłotowego, stwierdził, że to mało. Wiedząc kim
ów jest, dałem pięć banknotów dziesięciozłotowych. Był szczęśliwy, że tak dużo.