Samotnik, podglądacz i śmierć

27.02.09, 15:36
"Ekologiczny kompost - to wynalazek skandynawski. Zwłoki się liofilizuje jak
kawę rozpuszczalną - odparowuje się substancje ciekłe, resztę rozbija na małe
cząsteczki za pomocą ultradźwięków."
Technologia ta jest opisana tutaj niedokladnie, pomieszano 2 technologie,
opracowane w USA i chyba jeszcze nigdzie na swiecie nie zastsowane m.in. z
powodow etycznych.
    • anders76 Samotnik, podglądacz i śmierć 27.02.09, 15:43
      "Ekologiczny kompost - to wynalazek skandynawski. Zwłoki się liofilizuje jak
      kawę rozpuszczalną - odparowuje się substancje ciekłe, resztę rozbija na małe
      cząsteczki za pomocą ultradźwięków."
      Technologia ta jest opisana tutaj niedokladnie, pomieszano 2 technologie,
      opracowane w USA i chyba jeszcze nigdzie na swiecie nie zastsowane m.in. z
      powodow etycznych.
      Odnosnie wystawy to widze w niej raczej etos zycia niz smierci. Wystawione
      osoby spelniaja zasade "non omnis moriar" nie calkiem umarlem, pokazujac
      mistrzostwo konstrukcji ciala czlowieka. Konstrukcja ta tez moze byc
      przedmiotem podziwu i kultu, do tego nie potrzeba byc swieta dziewczynka.
      A refleksja, ze mimo tej mistrzowskiej konstrukcji jednak jestesmy smiertelni
      tez jest duzo warta.
      • eruve.elen Re: Samotnik, podglądacz i śmierć 27.02.09, 16:09
        ...co nijak nie zmienia nieco przedmiotowego potraktowania tych ciał :).
    • helga1970 Podglądacz martwych ciał i śmierć 27.02.09, 20:09
      Moim zdaniem to nie jest oswajanie się ze śmiercią. Raczej z
      życiem. To jedyna okazja, żeby zobaczyć się od wewnątrz. Nie można
      wmawiać ludziom, że nie maja moralnego prawa wejrzeć w głą
      ludzkiego ciała. Taka postawa wydaje mi się być nieetyczna.
      • gosiaczek1974 Re: Podglądacz martwych ciał i śmierć 04.03.09, 18:02
        Helga, popieram. Byłam na tej wystawie i tak właśnie ją odbieram jak to opisujesz. Nie poszłam tam szukać sensacji, poszłam aby coś zobaczyć, poznać, zrozumieć. I tak uważam potraktowało tą wystawę większość zwiedzających. Panowała tam cisza i skupienie, każdy oglądał z uwagą. Nikt niczego nie dotykał! Wyraźnie o to poproszono. A jeśli chodzi o opisy części ciała - na jakiej podstawie twierdzi się że ich nie ma? Są! Nigdy dotąd nie dowiedziałam się tak wiele o ludzkim ciele. Pełen szacunek.
    • kibiczdala Podglądacz martwych ciał i śmierć 28.02.09, 01:12
      Jam jest zmartwychwstanie i zywot: kto we mnie wierzy, chocby i umarl zyc
      bedzie. Ew.Jana 11 w 25.
    • l.george.l Re: Samotnik, podglądacz i śmierć 01.03.09, 01:02
      [...]
      "Na Zachodzie lawinowo rośnie liczba anonimowych pogrzebów, w Polsce też
      zmierzamy w tę stronę. Coraz więcej ludzi nie interesuje się zwłokami bliskich,
      nie chcą mieć grobu swego zmarłego, żadnej tabliczki, nagrobka; wolą rozsypać
      prochy w anonimowej kwaterze".
      [...]

      Przecież taki jest los prochów. Wcześniej czy później stają się anonimowe.
      Jeżeli nie przedłuży się dzierżawy, proboszcz grób zaorze, działkę sprzeda
      kolejnemu klientowi. Grób to spory wydatek, chyba nie wszystkich stać na udział
      w cmentarnej rewii nagrobków i ich wystroju.

    • k0los Podglądacz martwych ciał i śmierć 02.03.09, 09:21
      nie rozumiem o co to oburzenie kaman,
      od wieków istnieja pododbne wystawy katakumby pełne zaszuszonych trupów czyżby
      kk obawiał sie bardziej zaawansowanej konkurencji s jeżeli chodzi o szacunek
      dla zwłok to jak do tego sie ma tradycja handlowania relikwiami?

      proszę o wytłumaczenie jak jest różnica

      pzdr
      kls
Pełna wersja