Dodaj do ulubionych

Nazywam się Niepłodność

02.03.09, 09:46
dla wyjasnienia: nie poddałam sie in vitro bo w ostatnim cyklu na
który dałam sobie czas, udalo mi sie zajść w ciążę;
ale doświadczyłam prawie 10 lat wędrówek od lekarza do lekarza, by
móc wreszcie doświadczyć cudu posuadania dziecka
I chylę czoło przed autorką tekstu
wyborcza.pl/1,76498,6328005,In_vitro__Nazywam_sie_Nieplodnosc.html?as=1&ias=2&startsz=x
nie ubrałabym nigdy lepiej w słowa moich uczuć, uczuć męża i
stosunku otoczenia do nas, od 10 lat czekających na dziecko.
Polecam lekturę artykułu w szczególności wymienionym w
nim "ekspertom" i ich fanom - choć wątpię czy cokolwiek jest w
stanie ich przekonać.
Obserwuj wątek
    • stella1234 Re: Nazywam się Niepłodność 02.03.09, 13:10
      Świetny artykuł, Autorka dużo dobrego zrobiła dla nas tak ciężko
      doświadczonych przez los. Może coś się zmieni w ludzkich sercach.
      Popieram gorąco in vitro, a źle o tej metodzie mówią ci, którzy mają
      złą wolę lub niewiele o nie wiedzą.
    • doriana88 Re: Nazywam się Niepłodność 02.03.09, 17:25
      Jestem pełna podziwu dla pań poddających się zapłodnieniu in vitro i
      współczucia, że są za to potępiane przez kościół reprezentowany
      przez nieczułych, pełnych nienawiści księży, którym obce są uczucia
      zwykłych ludzi. Brakuje im empatii, zrozumienia drugiego człowieka,
      jego osobistych problemów. Przeraża mnie ich hipokryzja, szokują
      kolejne afery pedofilskie, przypadki współżycia, gdy jednocześnie
      nawołują do wstrzemięźliwości. Liczy się tylko kasa i władza. Wielu
      z nich w ogóle nie wierzy w Boga, a "służba" to po prostu sposób na
      życie bez zbytniego wysiłku. Niezwykle bulwersuje mnie fakt, że
      pobierają pieniądze za uczenie religii w szkole. Jeszcze im mało!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka