Dodaj do ulubionych

Rosja: Być może rozmieścimy bombowce w Wenezuel...

14.03.09, 11:51
no to sobie Panowie negocjują najwyraźniej. Ciekawe jaki będzie
ostateczny kształt new deal. ale tego dowiemy się dopiero za parę
lat. oby nas znowu kochani sojusznicy nie sprzedali.
Obserwuj wątek
    • pentagon8 Upewnijcie sie, ze mysliwce oslonowe beda ok:):):) 14.03.09, 12:42
      Z tego co wiem z flotylii 200 Mig 29, 110 to nieloty lub maszyny ''nurkujace'',
      dobijane przez rdze i brak czesci zamiennych. Skoro ''milujaca pokoj'' Rosja tak
      zapuszca mysliwce, nie chce myslec o stanie floty bombowej. Towarzysze,
      odpusccie i przestasncie robic swiatu pod gore. Przeniesienie flotylli dobrze
      wyposazonych, sprawnych,skutecznych bombowcow i mysliwcow amerykanskich (
      pamietajacych doskonale czasy Zimnej Wojny) na Ukraine lub na Litwe lub Estonie
      to nie problem. Zapewniam was, ze tem aszyny lataja. Sprawdzily sie doskonale w
      boju w 2001 i 2003 roku:):):). W przeciwienstwie do zlomu sovieckiego podczas
      Wojny Pieciodniowej:)
      • igor_53 Re: Upewnijcie sie, ze mysliwce oslonowe beda ok: 14.03.09, 12:54
        pentagon,cie jak zwykle wszystko sie myli.Z 200 MIGow - 90 uznane zostaly nie
        zdatne do lotow.co wcale nie znaczy ,ze to zlom.A co dotyczy rozmieszczenia
        samolotow na Kubie,czy Wenezueli,to przeczytaj uwaznie artykul jeszcze raz i
        znajdz w nim czegos bardziej konkretnego od tego,ze ktos tam, cos tam powiedzial.
        • pentagon8 Igor 14.03.09, 13:11
          Drogi Igorze, informacje podaje za Kommersantem, ktory w liczbie ''nielotow''
          mylic sie nie moze:). Jest ich 110, a nie jak blednie podajesz 90. Tak naprawde
          Igor, 20 maszyn nie robi zadnej roznicy, nie uwazasz. Zadna cywilizowana armia
          nie dopuszcza by stan techniczny uziemil mysliwce, odpowiadajace za stan
          bezpieczenstwa narodowego. A jednak Igor.

          Co sie zas tyczy Kuby lub Venesueli, negocjacje trwaja. Natomiast sam fakt
          intencji zaloeznia takich baz mowi sam za siebie, wiec jak juz pisalem,
          przestancie sie bawic w kotka i myszke. NATO nie musi przyjmowac Ukrainy i
          Gruzji by dokonac podobnego ruchu. Wystarcza umowy dwustronne z Estonia i
          Polska, lub Litwa. 20 bombowcow strategicznych bedacych w stanie osiagnac Moskwe
          w ciagu pol godziny lub krotszego czasu mogloby sprawic, ze szybko
          zmienilibyscie zdanie. Po co kusic los, skoro stan techniczny waszej floty jest
          tak kiepski. Nawet polskie F 16 przewazaja awionika ''nieloty'' MiG 29.
          No further comments.
          • igor_53 pentagon. 14.03.09, 13:36
            pentagon mylisz sie.Wlasnie to "KOmersant "pierwszy podal o tym ,ze po
            sprawdzeniu 200 MIGow,blizko (tak w tekscie)90 uznane za niezdatne do lotow,ale
            po naprawieniu usterok powroca do szeregu.Na uzbrojeniu Rosji tych MIGow29 jest
            nie 200 (mylnie ty zrozumial tekst,w nim chodzilo o tym ze 200 bylo sprawdzono i
            sprawdzenie jeszze w trakcie),a 291 ,do tego 300 sa zakonserwowane.Oprocz tych
            MIGow29 sa jeszcze 150 MIG31(200 zakonserwowanych),a najwazniejszy samolot
            mysliwski Rosji,to SU 27,a ich sa 300 (100 zakonserwowanych).Do tego jeszcze
            masa innych samolotow,jak bombowce,tak i samoloty transportowe.Co by ty ne
            wypisywal na temat Rosji,to wlasnie Rosja posiada druga co do jakosci i
            liczebnosci flotyle wojskowych samolotow swiata.A co dotyczy konfliktu z
            Gruzja,to te straty co poniesli Rosjanie,swiadcza tylko o tym,jak dobra bron
            przeciwlotnicza produkowana byla w ZSSR.USA w Jugoslawi i Iraku(1 wojna) o tym
            przekonali sie.O Wietnamie nie wspomne.
            • pentagon8 Igor 14.03.09, 14:00
              W swoim zaslepieniu nie dostrzegasz prostego faktu - stanu technicznego
              samolotow. Co sie zas tyczy ich liczby, jak juz pisalem nie ma to znaczenia.
              Jezeli 300 jest zakonserwowanych, oznacza ze nie nadaja sie one do lotu, lub
              traktowane sa jak czesci zamienne. Dlaczego?
              Poza tym Novosti, powolujace sie na Kommersant twierdza iz 200 Mig 29, czyli 70
              proc stanu ''are too old to take to the skies, a Russian business daily said on
              Friday citing military experts'' - mowiac inaczej, sa niezdolne do LOTU. DO
              LOTU, IGOR!!!

              Mylisz sie co do innej kwesti rowniez. Rosja ma 281 Mig 29 obecnie pelniacych
              sluzbe ''fighters currently in service''.

              Co do ilosci samolotow w wojskach Lotniczych Federacji nie pisz mi tu Igor. Nie
              ilosc sie liczy a jakosc. Jezeli 70 proc. Mig 29 jest w tak oplakanym stanie,
              nieche wiedziec w jakim stanie sa inne samoloty. Historia lubi sie powtarzac
              Igor. Co z tego ze podczas II Wojny Swiatowej mieliscie przewage liczebna w T
              34, skoro niemieckie Pantery i tygrysy gorowaly nad nimi. Na jedna zniszczona
              Pantere przypadalo 5 zniszczonych T 34. POdobnie jest obecnie z rosyjskimi
              samolotami. Wiekrzosc z nich pamieta czasy sowieckie i nigdy nie byla
              modernizowana ( Mig 29 nigdy nie byl modernizowany). Jedyna zmodernizowane
              modele to Su 27 i Mig - 31. I to wszystko. A i tak po tych modernizacjach daleko
              im do nowoczesniejszych F 18, F 22 czy F 35.

              Na koniec Gruzja. Niestety Gruzini nie posiadali ogromniej ilosci sprzetu
              przeciwlotniczego. Choc byl on skuteczny, glowna role odgrywalo tu wyszkolenie
              rosyjskich pilotow oraz maszyny na ktorych latali. Zle wyszkoleni rosyjscy
              piloci na starych sovieckich maszynach. Co ty mi ty piszesz o Jugoslawii i
              Wietnamie Igor. Zestrzelenie jednego ''niewidzialnego'' F 117 to sukces? BZdura!
              Operacja w Iraku w 1991 i 2003 pokazaly jaki kraj ma przewage w technologiach
              militarnych.
              • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 14:10
                pentagon.Dyskutowac z toba nie widze wiekszego sensu,bo ty naginasz fakty. T34
                wszedl w ekspluatacju w 1940 roku i na tam ten czs to byl czolg
                najlepszy."Tigr","Pantera" byli odpowiedzia Niemiec na czolgi T34 i KW,co juz z
                samej defenicji swiadczy o tym ,ze powinny byc lepsze.I tego nikt nie zprzecza.Z
                tym,ze odpowiedz radziecka byla dosc szybka.A to czolg sredni T34 z wieksza
                armata i lepszym pancerzem,a takze czolg ciezki IS-1,a poznej IS-2(z tym drugim
                niemieckim czolgistam bylo zakazano walczyc,bo byli bez szans).Tak samo moge
                obalic i reszta twoich "faktow",a czy ma to jaki kolwiek sens.Przeciez ty wiesz
                swoje,a ja swoje.Tak co pozdrawiam.
                • pentagon8 Igor 14.03.09, 14:32
                  ''A to czolg sredni T34 z wieksza armata i lepszym pancerzem,''
                  Posiadajacym kiepskie systemy celownicze, oraz opancerzenie przebijane przez
                  niemieckie Panzerfausty. TEn sam model mial powazne problemy ze skrzynia biegow
                  ktorawieczniesie psula oraz czesciami zamiennymi do silnika ktory zacieral sie:)

                  IS-1 i IS-2 weszly do produkcji dosc pozno i niestety nie byly w stanie
                  konkurowac z niszczycielami czolgow oraz Tygrysami. A weszly do produkcji
                  poniewaz zadnawersja T 34 nie radzila sobie z przewaga wojsk pancernych III
                  Rerzy. Proste
                  • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 14:45
                    pentagon,czy ty jestes do konca normalny?Czy ty naprawda wiesz co
                    piszesz?Panzerfausty wykorzystywali ladunek komulacyjny,a wtedy zaden pancerz
                    temu nie mogl przeciwstawic sie.Tak samo "Tigrysy"i "Pantery" byli
                    bezbronne.Pisac o silniku T34,ze sie zacieral,to dopiero glupota.Silnik w T34
                    byl na tam ten czas najbardziej niezawodny.Piszesz dalej taka glupote."> IS-1 i
                    IS-2 weszly do produkcji dosc pozno i niestety nie byly w stanie
                    > konkurowac z niszczycielami czolgow oraz Tygrysami. A weszly do produkcji
                    > poniewaz zadnawersja T 34 nie radzila sobie z przewaga wojsk pancernych III<<
                    Ty naprawde nie potrafisz myslec.Czolg T34 byl czolgiem srednim."Tigr" byl
                    czolgiem ciezkim.Porownywac te dwa czolga to tak samo ,jak porownywac ch..j z
                    palcem.Kazdy ma wlasna funkcje,chociaz w pewnych okolicznosciach,moga
                    zastapic."Tigr" Niemcy zbudowali,jako odpowiedz na radziecki czolg ciezki
                    KW,radziecka odpowiedzia byli czolgi serii IS (Iosif Stalin).Byl normalny
                    wyscig zbrojen,czyli kazda odpowiedz byla bardziej skuteczna od poprzednika.
                    • pentagon8 Igor 14.03.09, 15:01
                      Igor, w wyscigu zbrojen nadal liczy sie jeakosc sprzetu. Jezeli Chodzi
                      oprownianie klasy Tygrysa i Pantery z T 34, niestety nie masz racji poniewaz
                      wladzasowiecka az do 44 roku uleprzala T 34 by mogl on stawic czoa czolgom
                      niemieckim o klase wyzsza. I nawet z tymi uleprzeniami niestety niesprawdzil
                      sie. A takowe zaczely byc wprowadzane po tym jak niemcy zaczeli skutecznie
                      uztywac dziala 75 mm:) Oczywiste odpwiedzi na Pantere i Tygrysa T 43 oraz KV 13
                      nigdy nie spelniny pokladanych w nich oczekiwan.

                      Dla przykladu Igor, pod kurskiem wiekrzosc czolgow walczacych z Niemcami to T
                      34. I nawet zwiekrzenie kalibru dzial nie pomoglo. Nie wspomne, ze gros czolgow
                      ciezkich w ZSRR zostalo wprowadzonych do sluzby w 44/45 roku, ze wzgledu na
                      zacofanie technologiczne, brak mozliwosci produkcyjnych oraz brak dobrych
                      projektiw ( T 43 wycofany )
                      • doktor104 Pentagon, to kto w końcu wygrał bitwę pod Kurskiem 14.03.09, 15:14
                        > Dla przykladu Igor, pod kurskiem wiekrzosc czolgow walczacych z Niemcami to T
                        > 34. I nawet zwiekrzenie kalibru dzial nie pomoglo. >

                        Pentagon, to kto w końcu wygrał tę bitwę pod Kurskiem????
                        • igor_53 Re: Pentagon, to kto w końcu wygrał bitwę pod Kur 14.03.09, 15:17
                          doktor,on nie wie.Bo on zbiera informacji w ktych o tym ,a nie slowa.
                          • pentagon8 Igor 14.03.09, 15:54
                            Igor, nie pochlebiaj sobie:). Statystyki nuiemieckie nie myla sie:). Niemcy
                            lolili wam dupy i gdyby nie osobisty udzial Hitlera w palnowaniu ofensyw na
                            froncie wschodnim, oraz pomoc USA, Rosja byla by teraz Wschodnia Gubernia:).

                            A tak macie putina...i nic poza tym:)
                          • abc136 Re: Pentagon, to kto w końcu wygrał bitwę pod Kur 14.03.09, 18:15
                            Mala statystyka.
                            sowieci.
                            1300000(jeden milion trzysta tys.)soldatow.
                            3600 czolgow.
                            2400 samolotow
                            niemcy.
                            800000 zolnierzy
                            2700 czolgow
                            2000 samolotow
                            straty
                            sowieci.
                            300000 soldatow
                            2800 samolotow
                            1300 czolgow
                            niemcy.
                            100000 zolnierzy
                            1500 czolgow
                            1000 samolotow
                            Bitwe wygraliscie.was jest mnogo.Szczescie dla was ze tam nie bylo
                            Simo Hayha,dowiedz sie kto to byl.Bardz pozyteczny czlowiek,szkoda
                            ze tylko jeden.
                            • darekvtb Re: Pentagon, to kto w końcu wygrał bitwę pod Kur 15.03.09, 17:24
                              abc136, albo ci coś się po-ło, albo przedrukowało:
                              piszesz że sowieci mieli
                              2400 samolotow
                              a stracili
                              2800 samolotow
                              Nie sprawdzałem samych cyfr, ale coś tu z logika..
                        • pentagon8 Gdyby nie dostawy z USA... 14.03.09, 15:51
                          ...sprechalibyscie Niemieckim z berlinskim akcentem:). Kto wygral? Amerykanie,
                          poniewaz to oni dostarczyli sovietom wszystko to co potrzebne bylo
                          dyktatorskiemu kolosowi do odtworzenia przemyslu, produkcji broni oraz obrony
                          przed III Rzesza. Jezeli popatrzysz na statystyki strat, doweisz sie Niemcy
                          zrobili doskonaly uzytek ze swojej broni - 230 tys plus stracie 1624 czolgow:).

                          Nie spomnie o krolowaniu Panzer IV dzielnie eliminujacego wszystkie wersje T 34:)
                          • igor_53 Re: Gdyby nie dostawy z USA... 14.03.09, 15:54
                            pentagon,musisz isc do lekarza.
                            • pentagon8 Igor, piewca Stalina i sovietow:) 14.03.09, 16:04
                              Obawiam sie ze tak ty jak i kazdy jeden Homo Sovietikus wyszkolony w Sovietach
                              nie jest w stanie ani pojac ani nawet przyjac tego znanego faktu do wiadomosci.
                              Chcesz mi powiedziec, ze dostawy wegla, rudy i broniu np. do Murmanska
                              przezkonwoje amerykanskie i brytyjskie nie mialy miejsca?:)

                              Dobry Igorek, dobry:). Typowy wychowanek szkoly sovieckiej:). Zwyciezyl Stalin i
                              komuniozm:). Gowno prawda:)
                            • doktor104 Re: Gdyby nie dostawy z USA... 14.03.09, 16:08
                              racja
                      • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 15:16
                        pentagon ,troche wiedze tobie by przydalo sie.Niemcy w bitwie pod kurskiem
                        mieli 134 "Tygrysa",a takze 190 "panter",reszta to byli czolgi starsze, o wiele
                        gorsze od T34.A co okazalo sie dla Niemcew duzym zaskoczeniem,to to ze T34 na
                        odleglosci mniej niz 1000 metrow bez wiekszych problem przebijale czolowy
                        pancerz "Tygrysa".Pozatym ,pentagon,pamjetaj ,kto zwyciezyl w tej bitwie.
                        • pentagon8 Igor 14.03.09, 16:01
                          Kto zwyciezyl w tej bitwie, nie wiadomo, wynik nie jest rozstrzygniety. Strzal T
                          34 z 1 km jest mitem o ile sam czolg nie byl wyposazony w odpowiednie dziala.
                          Pojawieniesie Tygrysow i Panter wystraszylo sovietow zmuszajac ich do dalszej
                          modernizacji...T 34, zwiekrzajac kaliber dzial oraz opancerzenie:). Poza tym
                          podczas buitwy o Kursk ich liczba , byla zbyt mala by dokonac znaczacego
                          przelomu. Potem skutecznie opoznialy one marsz sovieckich okupantow, zmuszajac
                          kacapstwo do prac nad ciezkim sprzetem.
                          Dzieki modernizacjom T 34 jest porownywany , nieslusznie zreszta do Tygrysow i
                          Panter. Dla przykladu kacapy uzbroily T 34 Zis 85 mm oraz zwiekrzyly pojemnosc
                          baku paliwowego. Ale dopiero w 1944 roku:). W tymsamym okresie kiedy Niemcy
                          zaczeli wprowadzac uleprzone wersje pojazdow pancernych, po raz kolejny kopiac
                          kacapow w dupe.
                          • takisobiestatystyk Re: Pentagon, jesteś chyba jednym 14.03.09, 16:19
                            z bardzo nielicznych a może i jedynym, który nie wie, kto w tej
                            bitwie zwyciężył. Ten zwyciężył, kto po tejże bitwie szedł do
                            przodu, a przegrał ten, kto się "wycofywał na z góry upatrzone
                            pozycje". Śmiesznie proste, nie uważasz? A straty w tej bitwie
                            rzeczywiście Rosjanie ponieśli większe, ale nie w takim wymiarze,
                            jak to usiłujesz sugerować . Rosjanie w tej kampanii stracili ok.
                            dwukrotnie więcej czołgów niż Niemcy i nieco więcej samolotów, ale
                            przechwycili inicjatywę strategiczną której już nie oddali do końca.
                            Błagam Cię, nie przerabiaj historii i nie baw się tu na forum w
                            jakiegoś małego "goebbelsika", który z ewidentnej klęski chce zrobić
                            zwycięstwo, albo chociaż "remis". Po co Ci to?
                            • pentagon8 Statystyk 14.03.09, 16:35
                              Czy zadawales sobie kiedys pytanie dlaczego opinie na temat wyniku tej bitwy sa
                              takie podzuielone. I blagam, nie mow mi tu prosze, o nielicznosci tych, ktorzy
                              uwazaja ze Kursk byl remisem, lub statystycznym zwyciestem Niemcow. Liczby mowia
                              same za siebie, to ras. Dwa, Sovieci odzyskali Orzel i Harkow po tym jak
                              Wermachtowi zabraklo dostaw, amunicji,bezyny i czesci zamiennych. Raz jeszcze
                              pisze, skutecznosc sprzetu niemieckiego podczas pierwszych dni bitwy byla
                              widoczniejsza. Przewaga ilosciowa sovietow? O.k, ale co z tego. W zaden sposob
                              nie neguje to ani niskiej skuteczniosci T 34 ani przewagi niemieckiego sprzetu,
                              takze Panzer IV.

                              Czy sovieci byli w stanie kontynuowac ofensywe? Nie. Czy przewaga sprzetowa
                              pozwolila im na przeprowadzenie operacji, ktora w znaczacym stopniu
                              przyczynilaby sie do zakonczenia wojny. Nie.

                              • takisobiestatystyk Bardzo ciekawy termin tu ukułeś, pentagon - 14.03.09, 16:55
                                "statystyczne zwycięstwo". Słyszałem o "pyrrusowym" zwycięstwie
                                (choć byłby to termin niezbyt adekwatny do bitwy pod Kurskiem)
                                ale "statystyczne" zwycięstwo to chyba Twój osobisty wkład do teorii
                                wojen. Czy gdyby np. walczyło stu żołnierzy z jednego kraju z dwustu
                                żołnierzami innego, i gdyby tych stu zgineło w komplecie zabijając
                                przy okazji 120 żołnierzy wroga, to ci wybici do nogi
                                odnieśliby "statystyczne" zwycięstwo? No, to chroń nas boże od
                                takich zwycięstw. A wracając do tematu - lepiej skończmy tą dyskusję
                                bo pewnie niedługo zaczniesz mnie przekonywać, że m maju 1945 roku
                                to tak naprawdą Niemcy zdobyli Moskwę, a nie Rosjanie Berlin. I
                                powiem Ci, że taka opinia w Twoim wykonaniu wcale by mnie nie
                                zaskoczyła.
                                • pentagon8 Ciekawa teoria 14.03.09, 17:02
                                  Problemem twoje logiki jest fakt jej logicznosci; czy raczej brak abstrakcji
                                  myslenia.

                                  Zestrategicznego punktu widzenia straty zadane wrogowi sa tak samo istotne jak
                                  zwyciestwo lub jego brak.
                                  Na marginesie,choc nie jest to tematem naszej dyskusji, nie wszyscy Niemcy
                                  polegli pod Kurskiem. Natomiast zadali sovietom ciezkie straty, skutkujace tak
                                  zmiana sovieckich jak i wlasnych planow. Sovieci nie byli w stanie wykonac
                                  innych celow, przeprowadzic szerszej kontrofensywy, pomimo uzyskania inicjatyw
                                  na froncie. I nie udalo sie im wyeliminowac mozliwosci bojowej Wermahtu.

                                  Polegles koles
                                  • abhaod Re: Ciekawa teoria 14.03.09, 17:16
                                    pentagon8 napisała:> Polegles koles

                                    :-)Kacapy nie są w stanie ( a właściwie nie chcą)zrozumieć, że tylko dzięki
                                    Aliantom zdobyli Berlin, i takie to było ich "statystyczne zwycięstwo", zyskali
                                    na tym Alianci, na froncie zachodnim było mniej Wermachtu :)jak to powiadał
                                    batiuszka Stalin "nakryli ich czapkami", w dobie "wojen gwiezdnych" mogą sobie
                                    tymi "czapkami" (czołgami , samolotami itp. dupę podetrzeć
                                  • takisobiestatystyk Rzeczywiście poległem - ze śmiechu. 14.03.09, 17:26
                                    Straty zadane wrogowi mają naprawdę duże znaczenie wtedy, jeśli w
                                    końcowym rachunku coś się dzięki nim zyskuje. A Niemcy zyskali tylko
                                    większą wściekłość zwycięzców i ponieśli totalną klęskę. I nie
                                    zmieni tego Twoje niezłomne przekonanie o zwycięstwie Niemiec w
                                    IIWŚ, które to przekonanie zyskałeś zapewne dzieki nieprawdopodobnie
                                    rozwiniętej zdolności do abstrakcyjnego myślenia. Uważaj, bo
                                    nadmiernie abstrakcyjne myślenie może Cię doprowadzić do wiary w to,
                                    że jesteś, dajmy na to - Napoleonem...
                                    • pentagon8 Jasne, sovieci zasiali postrach pod Kurskiem:) 14.03.09, 17:39
                                      Uuuuuu...tu juz sie przestraszylem:). To sa jakies grozby:)? Czy moze wscieklosc
                                      czekisty ktoremu nie podobasie podwazanie ''wielkich osiagniec historiografii
                                      sovieckiej'':):):)

                                      ''Straty zadane wrogowi mają naprawdę duże znaczenie wtedy, jeśli w
                                      > końcowym rachunku coś się dzięki nim zyskuje. A Niemcy zyskali tylko
                                      > większą wściekłość zwycięzców i ponieśli totalną klęskę.''

                                      Doprawdy poniesli kleske? Takstraszliwa, ze Stalin musial zatrzymac front w
                                      sierpniu 1944, by pozwolic sobie na wzmocnienie linii zaopatrzenia, wyszkolenie
                                      nowego miesa armatniego, naprawienie lub zastapienie nowym starego sprzetu,
                                      etc:):):)

                                      Odpwiedz mi na pytanie, czy sovieci byli po kursku zdolni do kontynuowania
                                      ofensywy? I czy weliminowali Wermaht?

                                      Na marginesie, kiedy zdobylismy Berlin? W 1945 o ile sie nie myle? Marsz
                                      Amerykanow przez niemcy trwal odrobine krocej:)

                                      Strasznie jest miec przekonanie, ze Niemcy dzieki przewasze sprzetowej
                                      zatrzymali ''wielka ofensywe soviecka''. Abylo ich tak niewielu. Jeszczejeden
                                      dowod wyzszosci niemieckiej mysli technicznej nad kacapskim zlomem.
                                      Az strach pomyslec co by bylo, gdyby Roosevelt i Churchill pokazaliby fige
                                      Stalinowi i odmowili przysylania konwojow wegla,stali rud i amunicji. Z tak
                                      ogromna ''przewaga'' technologiczna pewnie zatrzymalibyscie sie dopiero w glebi
                                      Syberii:):):):)

                                      Za Stalina i wojenne dziecko rewolucji technologicznej - T 34, postrach
                                      niemieckich tankistow:):):):)
                                      • igor_53 Re: Jasne, sovieci zasiali postrach pod Kurskiem: 14.03.09, 17:57
                                        pentagon,nie wiem jak kogo,a mnie ty perzekonales 47 lat zylem w
                                        bledzie,uwazajac ,ze to ZSRR wygralo bitwe pod Kurskiem,ale tej raz juz wiem
                                        (dzieki tobie!!!),ze to gowno prawda.To Niemcy ,przy twojej aktywnej
                                        pomocy,zwyciezyli.Dzieki cie za wyprowadzeniu mnie z bledu.
                                        • pentagon8 Igor,czlowiek uzy sie przez cale zycie 14.03.09, 18:10
                                          Awas sovietow trzeba caly czas wyprowadzac z bledow. A to odnoscie kluczowej
                                          roli amerykanskich dostaw dla ZSRR, a to odnosniezbrodni przeciwko ludzkosci
                                          dokonanych przez Stalina, a to o okupacji Europy Srodkowej przez sowietow, a to
                                          o zbrodniach rosyjskich w Czeczenii I Gruzji, by zakonczyc na ciaglym wbijaniu
                                          wam do glowze nie jestescie i nigdy nie bedziecie mocarstwem:)
                                          • igor_53 Re: Igor,czlowiek uzy sie przez cale zycie 14.03.09, 18:14
                                            pentagon,wieszco,moim zdaniem twoje miejsce na placu Czerwonym w Moskwie,tam
                                            jest taki budynek,nazywa sie Mauzeleum.Za twoi zaslugi przy wyprowadzeniu Rosjan
                                            z bledu,tam cie trzeba polozyc,najlepiej przy zyzni.Wdzieczni Rosjanie chodzili
                                            by tam do ciebie i dzieowali cie,za nauke.
                                      • takisobiestatystyk Widzisz, pentagon - różnica między nami 14.03.09, 18:17
                                        polega między innymi na tym, że ja nie nazywam Ciebie hitlerowcem,
                                        choć tak obstajesz za III Rzeszą, a Ty nazywasz mnie czekistą tylko
                                        za to, że ośmielam się mieć inne zdanie od Ciebie. No, cóż to chyba
                                        coś o każdym z nas mówi jako o człowieku, nieprawdaż? A więc
                                        skończmy tą dyskusję, bo wkrótce być może przejdziesz do
                                        ostrzejszych inwektyw a ja wolałbym tego uniknąć.
                                        • pentagon8 Statystyk - przykro mi stwierdzic 14.03.09, 18:39
                                          Powinno mi sie zrobic przykro, gdybys mnie hitlerowcem ( widac jeszcze nie
                                          zasluzylem sobie na faszyste) tylko dlatego ze moje myslenie o bitwie pod
                                          Kurskiem jest odmienne od utartych schematow, proponowanych przez ciebie.
                                          Naszaroznica pogladaw wynikaz tego ze usilnie staraszsie mnie przekonac o
                                          zwyciestwie o ktorym pisze sie w podrecznikach, aja che wyjscpoza nie:). Jezeli
                                          chesz zostac przy swoim, prosze bardzo:). Pozwol jednak ze nazwe to mysleniem
                                          blednym. Proste? Jakim cudem ''tak slaba'' niemiecka armia oparlasie tak silnemu
                                          zgrupowaniu, ktore od tygodni przygotowywalo sie na uderzenie Wermahtu. Nie
                                          mowiac juz o znajomosci daty uderzenia, przekazanego sowietom przez agentow w
                                          Szwajcarii. Przypuszcam, ze gdyby polaczyc element zaskoczenia, przewage
                                          technologiczna oraz kilka innych czynnikowwynik bylby zdecydowanie na plus dla
                                          Niemcow.

                                          Dlaczego czekista? A nie zaprzeczasz prostemu faktowi istotnego wplywu
                                          nazwyciestwo CCCP przez USA poprzez ich dostawy? I czy nie wychwalasz sprzetu
                                          radzieckiego, wiedzac ze jakosciowo byl on gorszy?

                                          Ponawiam pytanie? Bezposrednio po bitwie pod Kurskiem, po 23 sierpnia czy
                                          Sovieci byli zdolni do natychmiastowej kontrofensywy? I czy wyeliminowali Wermaht?
                                          • takisobiestatystyk A jednak zmusiłeś mnie do napisania 15.03.09, 09:51
                                            jeszcze jednego postu. To mnie jest przykro, pentagon, że zniżasz
                                            się w dyskusji nie tylko do inwektyw, ale do najzwyklejszych
                                            kłamstw. I to bardzo prymitywnych, bo łatwych do udowodnienia.
                                            Twierdzisz, że nazwałeś mnie czekistą, bo zaprzeczam wpływowi
                                            amerykańskich dostaw na zwycięstwo ZSRR i wychwalam radziecki sprzęt
                                            wiedząc, że był gorszy. Kłamiesz, pentagon. Kłamiesz w żywe oczy.
                                            Znajdź proszę w moich postach choć jedno zdanie - ba, jedno słowo
                                            dotyczące czy to amerykańskich dostaw, czy to jakości radzieckiego
                                            bądź niemieckiego sprzętu. Nie znajdziesz, bo czegoś takiego nie
                                            było. Więc albo celowo (z braku argumentów) posuwasz się do
                                            łgarstwa, albo - czego przy ogromie swojej dobrej woli nie
                                            wykluczam - pomyliłeś mnie z jakimś innym internautą "walcząc"
                                            jednocześnie na kilku forumowych "frontach", ale jeżeli
                                            rzeczywiście tak właśnie jest, to myślę, że powinieneś zdobyć się na
                                            słowo "przepraszam".
      • doktor104 Tylko, ż wtedy "zmiana" władzy w Wenezueli czy na 14.03.09, 12:57
        Kubie na "demokratyczną" czyli posłuszną Ameryce będzie praktycznie niewykonalna. Bazy np. na Ukrainie, oczywiście po zapewnieniu temu państwu niezależności energetycznej, będą możliwe ale nic nie dadzą kiedy dysponuje się armią raczej tchórzliwą (vide Irak)
        • igor_53 dla znajacych rosyjski. 14.03.09, 13:06
          A to jest calosc komunikatu Interfax.

          14 марта 2009 года 11:41
          Уго Чавес предложил венесуэльский остров для использования стратегическими
          бомбардировщиками ВВС России
          Москва. 14 марта. INTERFAX.RU - Президент Венесуэлы Уго Чавес предложил
          использовать аэродром на острове Арчила для временного базирования
          стратегических самолетов российских ВВС, сообщил "Интерфаксу-АВН" начальник
          штаба Дальней авиации генерал-майор Анатолий Жихарев.

          "Да, такое предложение со стороны президента Венесуэлы есть. Если будет
          соответствующее политическое решение - это возможно", - сказал генерал.

          Он сообщил, что во главе группы российских офицеров, с которыми в прошлом году
          посещал Венесуэлу, уже побывал на острове Арчила и убедился, что аэродром
          местной военно-морской базы после небольшой реконструкции будет способен
          обеспечивать посадку и взлет российских стратегических бомбардировщиков с полной
          загрузкой.
          Czy z tego mozno wuciagnac wniosek,ze Rosja ma zamiar rozmiescic swoi bombowce
          na Kubie,czy Wenezueli.Z tego co mozno przeczytac w informacji Inrefaxu,nie
          mozno nawet wyciagnac wniosku,ze " Być może rozmieścimy bombowce w Wenezueli.
          Lub na Kubie".Dla GW dzien w ktorym nie poda cos zlowieszczego z Rosji,to dzien
          stracony.
          • pentagon8 dla znajacych angielski 14.03.09, 13:19
            MOSCOW – A Russian Air Force chief said Saturday that Venezuelan President Hugo
            Chavez has offered an island as a temporary base for strategic Russian bombers,
            the Interfax news agency reported.

            The chief of staff of Russia's long range aviation, Maj. Gen. Anatoly Zhikharev,
            also said Cuba could be used to base the aircraft, Interfax reported.

            The Kremlin, however, said the situation was hypothetical.

            "The military is speaking about technical possibilities, that's all," Alexei
            Pavlov, a Kremlin official, told the Associated Press. "If there will be a
            development of the situation, then we can comment," he said.

            Zhikharev said Chavez had offered "a whole island with an airdrome, which we can
            use as a temporary base for strategic bombers," the agency reported. "If there
            is a corresponding political decision, then the use of the island ... by the
            Russian Air Force is possible."

            Z doswiadczen Zimnej Wojny wiemy, iz kazda ''hipotetyczna'' opcja, rozwazana
            przez Kreml ma swoje nastepstwa w praktyce. Podczaswojny w Korei hipotetycznie
            rozwazano pomoc dla Polnocnokoreanskich towarzyszy, podczas wojny w Wietnami
            istniala hipotetyczna mozliwosc wyslania doradcow wojskowych a krotko przed
            inwazja CCCP na Afganistan hipotetycznie rozwazano wyslanie tam wojsk
            okupacyjnych. Wszelkich przeciwnikow nalezy przekonac, ze ''rosja nie jest
            pewna''. Jezeli nic niejest pewne i jest to jedynie kwestia rozdmuchiwana przez
            GW Igor, dlaczego generalicjia przeprowadza konsultacje dotyczace straw
            technologicznych? No dlaczego? Czy tak zachowuje sie panstwo ''niezainteresowane''?
            • pentagon8 poprawka 14.03.09, 13:22
              mialem na mysli ''konsultacje w kwestiach technicznych''. Male sprostowanie
            • igor_53 Re: dla znajacych angielski 14.03.09, 13:24
              pentagon,a ty znasz angielski?Czy mozesz przetlumaczyc to:"The Kremlin, however,
              said the situation was hypothetical.

              "The military is speaking about technical possibilities, that's all," Alexei" To
              jest wycinek z twojego tekstu.O ile znasz angielski,czy mozno z tej informacji
              wyciagnac wniosek,ze Rosja ma zamiar rozmiescic cokolwiek na Kubie,czy Wenezueli?
              • pentagon8 Igor 14.03.09, 13:38
                Igor, jezeli znalbys lepiej polski nie zadawalbys mi pytan w stylu:

                ''pentagon,a ty znasz angielski?Czy mozesz przetlumaczyc to:"The Kremlin,
                however said the situation was hypothetical.''

                Co napisalem post wyzej? Doswiadczenia Zimnej Wojny kaza traktowac kazda taka
                inforamcje jako potencjalnie prawdziwa. Rosja po prostu nie mozna ufac.

                Moje kolejne pytanie w poprzednim poscie Igor brzmialo: Jezeli generalicja
                dyskutuje o mozliwiosciach technicznych (The military is speaking about
                technical possibilities, that's all ) to wyraza tym samym swoje zainteresowanie.
                Czy Rosja nie wspolpracuje juz z Venesuela Igor na szczeblu militarnym?
                Zapomniales jak Putin posylal Piotra I w rejs do Venesueli?

                • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 13:49
                  pentagon,jak juz wspominalem nie raz,mieszkam w Anglii.Mniej wiecej 10 km od
                  mojego doma ,jest olbrzymia amerykanska baza lotnicza.To jest fakt,a
                  hipotetycznie to Rosja moze rozmiescic swoi lodzi podwodne na Sacharze.Tak co
                  nie piepsz glupot.Cale twoje rozumowanie swiata wynika z twojej rusofobii.To co
                  ty wypisales to szczyt glupoty:"Doswiadczenia Zimnej Wojny kaza traktowac kazda
                  taka inforamcje jako potencjalnie prawdziwa. Rosja po prostu nie mozna
                  ufac".Pentagon,jestes zaslepiony nienaiscia do Rosji.Nie mam ochoty dyskutowac z
                  toba na temat zimnej wojny(to jest bez sensu).
                  • pentagon8 Igor 14.03.09, 14:07
                    Podalem ci prosty fakt, z ktorym nie jestes w stanie dyskutowac Igor. Proste.

                    Przed wyslaniem radzieckich dosradcow wojskowych do Wietnamu, CCCP takze
                    ''hipotetycznie'' zastanawialo sie.

                    Igor, jak to jest ze ludzie w Rosji nie dostaja pensji lub bieduja a Putin chce
                    budowac bazy na Kubie i w Venesueli?. Igor jestes idiota. Jedynm powodem dla
                    ktorego siwat, zachod liczy sie z Rosja to prosty fakt, ze posiadacie bron
                    nuklearna. Bez swoich ''glowiczek'' bylibyscie niczym. :)
                    • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 14:18
                      pentagon,Ty jestes niesamowicie uparty.Kto ma zamiar budowac bazy na KUbie i
                      Wenezueli?Czy ty jak ten robot,ciebie zaprogromowali i ty caly czas powtarzsz to
                      samo.Piszesz ,ze bez swoich glowiczek byli by my niczym.To jest naprawde
                      chore.Wy,nie poprawni rusofoby,wmawiacie sobie,a takze innym,ze Rosja a zamiar
                      rzadzic swiatem i do tego podciagacie wszystko.entagon,naprawda ,damy spokoj
                      .Dyskusja z toba nie ma sensu.A pro-po co ty tak martwisz sie o Rosjanach?Czy w
                      Polsce juz jest wszystko pieknie.Ludzi po nocach nie grzbia w smietnikach?Dzieci
                      nie ida do szkoly bez drugiego sniadania.Czy dla Polakow dla pelnego sczescia
                      pozostalsie tylko podboj Iraku i Afganistanu(na spolke z Amerykanami),a to
                      kosztuje!!!!
                      • abhaod Re: Igor 14.03.09, 14:38
                        igorek, jak tam na łubiance, jeszcze z kolesiami nie padłeś na kacapski ryj,
                        premię dali?
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=91322121&a=91330701
                        • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 14:47
                          Andrzejku,a ty srasz na dal w portki ze strachu,ze do ciebie wpadne?
                          • abhaod Re: Igor 14.03.09, 14:50

                            wpadaj koleś, wpadaj, ostatnie zdjęcie dobrze wyszło, teraz koniecznie z kolegami
                            englishrussia.com/images/russian_man/4.jpg
                      • pentagon8 Igor 14.03.09, 14:47
                        ''Ludzi po nocach nie grzbia w smietnikach?Dzieci nie ida do szkoly bez drugiego
                        sniadania.Czy dla Polakow dla pelnego sczescia pozostalsie tylko podboj Iraku i
                        Afganistanu(na spolke z Amerykanami),a to kosztuje!!!!''

                        Skala bezrobocia, bezdomnosci oraz narkomanii w rosji jest wysoka i rosnie z
                        kazdym rokiem. W polsce robi sie cos z gtym problemem, przeciwdziala. Robi to
                        tak rzad jaki NGO. W Rosji nie widac ani inicjatywrzadu ani dzialalnosci NGO.
                        DZieci w szkoach polskich jedza tak obiady jak i siniadania, problemy sa z
                        refundowaniem tych uslug ( gmina - rzad), co nie oznacza ich zastopowanie. Inna
                        sprawa Igor, ze Polska nie przedawala przez ponad dekade ropy za kolosalnie
                        wysoka cene. Nie zgromadzila rezerw i zasobow, jakie zgromadziliscie wy.
                        Pytanieco sie z tymi pieniedzmi stalo:). Odpowiedz. Poszly na konta szwajcarskie
                        fjutina i jego kumpli z KGB. Gdzie inwestycje w infrastrukture, gdzie
                        modernizacja gospodarki i galezi przemyslu? Gdziewalka z bezrobociem. Igor,
                        rozmowa z Toba nie ma sensu. Niedalej jak 2 tyg temu, tak The Economist, jak i
                        F.T nie wspominajac o Newsweek opisywaly tragizm bezrobocia ludzi na syberii.
                        Nie wspomne o ludziach nie dostajacych przez pol roku wyplat. Takie rzeczy nie
                        dzialy sie w Polscer nawet przed wstapieniem RP do EU. Rosja to biedny kraj
                        • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 14:54
                          pentagon,masz racje.W Rosji sa duzo roznych problem.I narkomanija,i bezrobocie o
                          choroby ,ba nawet deszcz czasami na glowe leje.A czy dla ciebie to jest
                          najwazniejsze?Nigdy nie spotkalem nicka "pentagon8" na forach dotyczacych
                          Polski.Czy ty naprawde martwiszsie tylko o Rosjanach?Ja interesuju sie Polska z
                          przyczyn oktorych wielokrotnie mowilem,a co cie tak Rosja obchodzi?Moim zdaniem
                          masz cos nie wporzadku z tym.
    • eva15 Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 13:46
      Rosja sięga po parę nowych asów w grze. Na razie oczywiście "tylko
      hipotetycznie" w końcu USA też tylko "hipotetecznie" rozpatrują ewentualne
      przyjęcie Ukrainy i Gruzji do NATO, oraz otworzenie na Krymie ambasady USA jako
      przyczółku dla późniejszej bazy wojskowej.

      No to Rosjanie podrzucili ze swej strony trochę hipotez, Amerykanom do
      przemyślenia. Bo nic tak Amerykanów nie zmusi do myślenia jak właśnie parę
      rosyjskich "hipotetycznych" baz pod US-drzwiami, jako rewizyta za amerykańską
      obecność w Gruzji i Azji Sr.
      • igor_53 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 13:55
        czesc Ewa.Ja by za bardo nie podeniecal sie ta informacja.Chavez moze i chetnie
        by widzial u siebie baze wojskowa Rosji,ale jak na raie to clkiem nie realnie.A
        to dla tego,ze Rosja ma zbyt duzy teren wlasny.Nawet w czasach ZSSR tych baz
        zamorskich nie bylo duzo.Kuba,Wietnam i to praktycznie wszystko.Bo wbrew roznym
        rusofobam,co tak chetnie zarzucaja Rosji chec podboju swiata,to inne panstwo po
        calemu swiatu porazrzucala swoi bazy wojskowe.
        • eva15 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 14:08
          Tak to prawda. Rosja ma wystarczająco ogromny teren własny, którego broni należy.
          Niemniej - jeśli takie informacje po raz kolejny się pojawiąją i to tuż przed
          rozmowami USA-Rosja, NATO-Rosja, to czemuś one służą. Wg mnie jest to pokaz
          alternatyw i możliwości. I to nie tylko taki zupełnie "hipoteteczny". Wcześniej
          czy później Rosja zrobi jednak, jak przypuszczam, jakieś choćby ograniczone,
          małe bazy na Kubie i w Wenezueli, bo nic tak dobrze nie zdyscyplinuje USA, jak
          takie posunięcia. Prośbą nic w sprawie Ukrainy czy Gruzji w Waszyngtonie nie
          zdziałasz.
          • eva15 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 14:09
            korekta:
            Tak to prawda. Rosja ma wystarczająco ogromny teren własny, którego bronić należy.

          • pentagon8 USA dyscyplinuje kacapstwo 14.03.09, 14:24
            ''jeśli takie informacje po raz kolejny się pojawiąją i to tuż przed
            rozmowami USA-Rosja, NATO-Rosja, to czemuś one służą. Wg mnie jest to pokaz
            alternatyw i możliwości. I to nie tylko taki zupełnie "hipoteteczny"''

            Pokaz alrtnatyw i mozliwosci? CHyba raczej myslenie zyczeniowe kacapskih
            imperialistow. Rosji niestac na dalsze zbrojenia i dlatego ped do podpisania
            nowego traktatu rozbrojeniowego jest tak silne. POdobnie jak obawa przed
            powstaniem u jej bram tarczy antyrakietowej, szachujacej jej mozliwosci
            odstraszania:).

            Kacapy nierozwaznie prowokuja Obame, wykorzystujac sprytnie fakt jego pozornej
            ''lagodnosci'' w porownaniu z Bushem. W tej grze jednak kacapstwo jest
            przegrane. Jak tylko umowa zostanie podpisana, rozpoczna sie intensywne rozmowy
            NATO I EU z Ukraina i Gruzja. A za jakies 3 - 6 lat powroci projekt tarczy. A
            wszystko by po raz kolejny zdyscyplinowac ROsje i ukrocic jej imperializm.
            • doktor104 Re: USA dyscyplinuje kacapstwo??? 14.03.09, 14:52
              Pentagon, ty mówiłbyś może i dobrze gdybyś miał trochę większą wiedzę.
              Bo tak naprawdę to nie jest całkiem pewne kto pierwszy zbankrutuje.
              W Nowym Jorku na Time Square jest tzw. Licznik Dursta pokazujący dług publiczny
              USA. Krótko przed obecnym kryzysem licznik musiano przerabiać bo zabrakło cyfr,
              a dług publiczny USA wynosił 12 000 000 000 000$ (12 tysięcy miliardów). Chyba
              nie myślisz, że teraz ten dług zmalał lub zmaleje??
              • pentagon8 Re: USA dyscyplinuje kacapstwo??? 14.03.09, 15:09
                Sam proces oczyszczania toksycznych dlugow, w opinii expertow potrwa minimalnie
                ok. 2 lat! Minimalnie, niestety wg mojej opinii moze to zajac dluzszy okres
                czasu. CZy dlug publiczny zaczniespadac? Moze i ni, ale moze przestac rosnac.
                Przypuszcam, ze ani ja ani ty nie jestesmy w stanie odpowiedziec na to pytanie
                poprawnie przez najblizszy czas.
            • takisobiestatystyk Pentagon, czy Ty w swoim zacietrzewieniu 14.03.09, 15:53
              nie dostrzegasz, że sam sobie zaprzeczasz? Najpierw piszesz,
              że "doświadczenia zimnej wojny każą traktować każda taką informację
              jako potencjalnie prawdziwą" i kłócisz się z Igorem, który twierdzi,
              że niczego takiego nie będzie, straszysz internautów, że jest to -
              mimo zaprzeczeń Rosji - prawdopodobne i jak najbardziej możliwe, a
              chwilę później, gdy eva15 pisze, że to ze strony Rosji "pokaz
              alternatyw i możliwości" Ty rzucasz się do boju twierdząc, że to nie
              wchodzi w grę, bo Rosji absolutnie na to nie stać. Możesz sobie mieć
              poglądy jakie chcesz, ale niech one będą choć odrobinę spójne, bo
              takie przeczenie samemu sobie... wiesz, po prostu argumenty takiego
              dyskutanta dość trudno traktować poważnie...
              • pentagon8 statystyk 14.03.09, 16:13
                Wswojej lubosci do szczegolow zapominasz o jednym ,badzo istotnym fakcie.
                Wyrywasz moje wypowiedziz kontekstu. To raz. Dwa, Rosji od dawna nie stac tak na
                utrzymanie jak i modernizowanie nie tylkogospodarki ale i armii. Przyklad juz
                znany - 110 uziemionych Mig 29, 200 ogolem niezdolnych do lotu. To jeden z wielu
                przykladow, ktore mozna mnozyc. Rdzewiejace padlodki atomowe w portach,kiepskie
                wyszkolenie i uzbrojenie armi rosyjskiej, kiepskie pensje... etc.
                Czy to powstrzymuje Putina i jego dyktature przed wznowieniem lotow
                strategicznych TU 95 Bear, lub wysylaniem floty 3 ( wow, az trzech) okretow
                wojennych by zlozyc ''wizyte kurtuazyjna'' debilowi w VEnesueli:)? A wszystko to
                tak w ramach propagandowych jak i chorych aspiracjach ''odbudowy imperium''.
                Odpowiedz - nie, nie powstrzymuje. Fjutin woli wydac kase na zbrojenia,
                realizujac swojechore strategie nizwyplacic ludziom pensje lub zainwestowac w
                sypiacasie gospodarke rosyjska. A to, ze Rosji nie stac na wydatkizbrojeniowe
                wiadomo od dawna. Finansowanie wszystkiego z rezerw, zgromadzonych nasprzedazy
                czarnego zlota, to zaden dowod:)
                • takisobiestatystyk Dziad o szydle, a baba o motowidle. 14.03.09, 16:34
                  Ja tu (dla Twojego zresztą dobra) ukazuję Ci czarno na białym
                  rzucające się w oczy niekonsekwencje w Twoich postach i Twoje
                  zaprzeczanie samemu sobie, a Ty faszerujesz mnie wątpliwej jakości
                  wykładem na zupełnie inny temat. I powiedz mi, czemu z uporem
                  gorszym lepszej sprawy powtarzasz błędne dane dotyczące uziemionych
                  migów,? Przetestowano 200, 110 próbę przeszło pomyślnie, 90 poszło
                  do naprawy - podejrzewam zresztą, że większość z nich byłaby w
                  sytuacji wojny zdolna do wykonywania zadań bojowych, ale mamy na
                  szcęście pokój i lepiej dmuchać na zimne odnośnie spraw
                  bezpieczeństwa lotów. Czyżbyś był aż tak odporny na wiedzę, że nie
                  możesz zapamiętać prawidłowo kilku cyfr? (Kłania się tu moja "lubość
                  do szczegółów" jak to określiłeś).
                  • pentagon8 Sprobojmy inaczej 14.03.09, 16:54
                    Wyklad jest odpowiedzia na zadane przez ciebie pytanie:) Raz jeszcze w sposob
                    nieskomplikowany sposob pytam:

                    Czy fakt braku pieniedzy w rosyjskim budrzecie powstrzymuje Putina/Miedviediewa
                    od podejmowania ''drogich'' inicjatyw, majacych na celu ''wzmocnienie
                    bezpieczenstwa strategicznego''FR kosztem bezpieczenstwa USA?

                    Lub jeszcze prosciej. CZy kiepski stan rozwoju gospodarczego,brak wyplacalnosci
                    pensji i nierentownosc rosyjskiego przemyslu wyklucza kosztowne inicjatywy
                    militarne rzadu Putina?
                    • takisobiestatystyk Nie, "wykład" nie był odpowiedzią na mój post, 14.03.09, 17:13
                      bo ja pisałem o TOBiE i TWOIM zaprzeczaniu samemu sobie, a Ty do
                      mnie piszesz o Rosji. Ale - nawiązując do tego, co napisałeś teraz -
                      czy fakt zapaści gospodarczej USA i gigantycznego zadłużenia tego
                      kraju powoduje jakieś większe cięcia w budżecie Twego imiennika, czy
                      Ameryka wycofuje się z awantur w Iraku i Afganistanie? Nie, ponieważ
                      uważa, że interes narodowego bezpieczeństwa na to nie pozwala. I
                      zapewne uwazasz to za słuszne, prawda? Więc dlaczego odmawiasz np.
                      Rosji prawa do obrony swoich narodowych interesów? Taki wielki
                      terytorialnie kraj jak Rosja i z tak gigantycznymi zasobami
                      naturalnymi i z zaniedbywaną przez lata armią MUSI dbać o swój
                      potencjał militarny we własnym żywotnym interesie. Niestety, nie
                      żyjemy w czasach powszechnej miłości i powszechnego braterstwa. A
                      tak nawiasem mówiąc, rosyjskie wydatki zbrojeniowe w stosunku do PKB
                      są mniejsze niż amerykańskie, nie mówiąc już o wartościach
                      bezwzględnych.
                      • pentagon8 Twoj takze pozostawiawiele do zyczenia 14.03.09, 17:27
                        Niestety statystyk, broniszsie przed przyznaniem do bledu klasycznym wywodem o
                        ''braku zrozumienia''. Niestety w swoich sztywnych pogladach nie dostrzegles ze
                        dwa razy odpowiedzialem ci na pytanie dlaczego ''pozorna'' sprzecznosc nia nie
                        jest. Ale do rzecz.

                        czy fakt zapaści gospodarczej USA i gigantycznego zadłużenia tego
                        > kraju powoduje jakieś większe cięcia w budżecie Twego imiennika, czy
                        > Ameryka wycofuje się z awantur w Iraku i Afganistanie?

                        Czy w USA ludzie w wyniku tych akcji lub okok ich przeprowadzania maja klopoty z
                        otrzymywaniem pensji, masowo traca prace, zyja w skrajnej biedzie bez perspektyw
                        lub traca prace w wyniku kompletnej plajty biznesow? Ciecia w liczbiezalog,
                        upadek biznesow czy bezrobocie jest niczyn porownywalnym z tym co dzieje sie w
                        Rosji.

                        Odpowiedz mi napytanie co stalo sie z pieniedzmi zgromadzonymi ze sprzedazy
                        ropy? CZy zostaly zainwestowane w gospodarke, unowoczesnienie przemyslu.
                        Milosnicy Rosji pisza zawsze o kryzysie i winie USA, natomiast prawdajest ze
                        rozwiniete gospodarki z normalnymsystemem bankowym radzasobie niewspolmiernie
                        lepiej niz Rosja. Dzlaczego? Spisek USA czy raczej niedorozwoj?

                        Więc dlaczego odmawiasz np.
                        > Rosji prawa do obrony swoich narodowych interesów? Taki wielki
                        > terytorialnie kraj jak Rosja i z tak gigantycznymi zasobami
                        > naturalnymi i z zaniedbywaną przez lata armią MUSI dbać o swój
                        > potencjał militarny we własnym żywotnym interesie. Niestety, nie
                        > żyjemy w czasach powszechnej miłości i powszechnego braterstwa

                        Dlaczego odmawiam Rosjitego prawa? Dlatego ze Rosja urzywa tego terminu by
                        usprawiedliwic ambicje imperialne, w niczym nie przypominajace zabezpieczania
                        interesow narodowych. Dlaczego Rosja nie realizujeswoich interesow
                        bezpieczenstwa we wspolpracy z USA lub EU/NATO. Dlatego poniewaz sa to sily
                        wrogie a interesy sprzeczne czy moze dlatego iz panstwa i organizacje po prostu
                        wytykaja takie zachowanie rosji na arenie miedzynarodowej. Jakie prawa rosci
                        sobie Rosjado pouczania lub zmuszania innych panstw osciennych do przyjecia jej
                        wizji swiata, jej drogi rozwoju oraz realizacji jej interesu. Czy FRancja lub
                        niemcy zmuszaja Rosje by ta wstapila do NATO lub EU? Dlaczego Ukraina i Gruzja
                        nie maja miec swojego prawa wyboru do jakich organizacji chcawstapic, z kim
                        ukladac sie gospodarczo, jakiecele realizowac. Podobnie jak Polska w 1999.
                        • takisobiestatystyk Ja jestem tylko miłośnikiem prawdy, pentagon. 14.03.09, 17:56
                          Ty natomiast widzisz świat wylącznie jednobiegunowo, jakbys miał
                          klapki na oczach. Np. odmawiasz Rosji prawa do pouczania innych
                          (zresztą słusznie) ale USA i UE już tego prawa nie odmawiasz.
                          Zapewne powiesz - ale USA czy UE maja rację! Jaką rację, pentagon?
                          Swoją rację. I dbają o swoje interesy . SWOJE. Czy Ty naprawdę
                          wierzysz, że USA w stosunkach z jakimkolwiek krajem zapomina o
                          swoich interesach? Nigdy, bo gdyby zapominało, nie byłoby
                          mocarstwem. Altruistow w dzisiejszych (zresztą w każdych) czasach
                          nie ma, bo szybko by ich połknięto. Piszesz też, że społeczeństwo
                          amerykańskie mimo kryzysu jest bogatsze od rosyjskiego. To prawda,
                          ale czy z tego wynika, że Rosja ma całkowicie się rozbroić i zdać
                          się na łaskę i niełaskę innych graczy? Przeciez sam wiesz, że nie -
                          tak nie postępuje żadne państwo, nawet takie w którym społeczeństwo
                          żyje w skrajnej nędzy. Może kiedyś ludzkość będzie tak wspaniała i
                          tak mądra, żeby się całkowicie rozbroić i wszystkie swoje siły
                          skoncentrować na rozwoju i polepszaniu swego bytu, Ale my tego nie
                          dożyjemy - i - niestety , obawiam się,że to nigdy nie nastąpi.
                          A jak sobie kto poradzi z kryzysem - zobaczymy. Na razie, prawdę
                          mówiąc - nikt sobie z nim nie radzi.
                          • igor_53 Re: Ja jestem tylko miłośnikiem prawdy, pentagon. 14.03.09, 18:11
                            takisobiestatystyk,ty jestes strasznie uparty,czy te wszystkie fakty,co podaje
                            pentagon,cie nie wstanie przekonac??!!Jak on pisze,ze USA to najbardziej
                            humanitarny kraj swiata,to musisz to uznac za istinu.Jak ppentagon pisze,ze
                            kazdy Rosjanin,to imperialista,po lokcie w krwi,to nie mozesz temu zaprzeczac,bo
                            on to wie i basta.
                            • abhaod igorek co z tymi kolegami ? 14.03.09, 18:15
                              bo ja ciągle nieprzekonany
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=92678328&a=92683969
                              • igor_53 Re: igorek co z tymi kolegami ? 14.03.09, 18:41
                                Andrzejku,a co zabraklo cie papieru do dupy,ty tylko daj znac,zawsze cie
                                pomozemy.A co dotyczy przekonania cie,to takich ambicyj to ja nie mam.Latwiej
                                bnauczyc bezngiego tanca,niz bezmozgowca(po lobotomii ,jak twierdzi
                                wysokoszanowana eva15) mysleniu.Tak co tylko moge pomoc cie papierom do
                                dupy.Zreszta z twoich wypowiedziej widac ze osrodek twojego myslenia,wlasnie tam
                                i znajduje sie.Tak co ,moze przez dupe do rozumu w twoim przypadku,nie brzmi tak
                                absurdalne.
                                • abhaod Re: igorek co z tymi kolegami ? 14.03.09, 18:47
                                  a co ci igorku w moim rozumowanie się nie podoba ?
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1568050,2,5.html
                            • takisobiestatystyk Przekonałeś mnie, igor. 14.03.09, 18:34
                              Zresztą, ktoś o takim nicku jak pentagon MUSI mieć rację, nawet
                              gdyby twierdził, że Ziemia jest większa od Słońca.
                              • igor_53 Re: Przekonałeś mnie, igor. 14.03.09, 18:44
                                to witam w clubie przekonanych ,przez pentagona.A co myslisz o tym,ze mijsce
                                pentagona8(nie mylic z Pentagonem) jest na placu czerwonym,obok,a moze i
                                zamiast,Lenina?
                                • takisobiestatystyk To Ty mnie przekonałeś, igor, 14.03.09, 19:00
                                  a nie pentagon. Ale Twój ostatni post podsunął mi ciekawszy pomysł -
                                  zostawcie w spokoju naszego pentagona - niech on tu
                                  nadal "przekonuje" na forum, a wy pomyślcie o przeniesieniu na Plac
                                  Czerwony tego prawdziwego Pentagonu. Parę lat temu modne było
                                  kupowanie przez amerykańskich miliarderów starych szkockich zamków i
                                  przewożenie ich do Ameryki - czemu nie załatwić Pentagonowi podróży
                                  w drugą stronę - do Moskwy? Ty wiesz, co to byłaby za atrakcja
                                  turystyczna? A Amerykanie - no, cóż - gdybyście tak złożyli im
                                  propozycję nie do odrzucenia, to się zgodzą, to naród pragmatyczny.
                                  • igor_53 Re: To Ty mnie przekonałeś, igor, 14.03.09, 19:34
                                    A to naprawde ciekawa propzycja.Z tym tylko,z na placu Czerwonym "Pentagon" nie
                                    da sie zmiescic,jest dosc duzy.Ale zemi mamy duzo i napewno gdzies kawalek by
                                    sie znalazl.Cekawe,ile by oni chcieli za ten budynek.W summie jest mocno
                                    wyeksplutowanyj,powypadkowyj(11 wrzesien),drogo by to nie powinno byc.
                                    • pentagon8 What Igor needs... 14.03.09, 19:55
                                      I believe what I desperately need is visit on mental health unit mate:).
                                      • igor_53 Re: What Igor needs... 14.03.09, 20:14
                                        pentagon,a po chinsku co,slabo?A pro-po,jak potrzebujesz isc do psychiatry,to
                                        idz.Jak chciales mnie tam wyslac,to nie trzeba pisac "I"
                                        • pentagon8 伊戈尔需要什么... 14.03.09, 20:31
                                          I believe what You desperately need is the visit on mental health unit mate:)

                                          And the same sentence in chinese:

                                          我相信你迫切需要的是访问的心理健康股队友: )
                                          • igor_53 Re: 伊戈尔需要É 14.03.09, 20:37
                                            pentagon,tak jest juz lepiej.Widze ,ze umiesz korzystac z tlumacza
                                            elektronicznego.Nawet wiem z ktorego- to jest w googlach,narzedzia jezykowe.Ale
                                            co za roznica,grunt ze potrafisz.
                                        • pentagon8 Что Игорь пl 14.03.09, 20:35
                                          Я считаю, что вы отчаянно нужна визита на психическое здоровье подразделения мат:).
                                          • igor_53 pentagon. 14.03.09, 20:39
                                            اعتقد انك في حاجة ماسة إلى وحدة الصحة العقلية لزيارته على الفريق :)
                              • pentagon8 Co jest panowie, brak rozkazowz centrali:) 14.03.09, 18:58
                                KGB sie zawiesilo, czy jak:).

                                Pewnie grzebia w sovieckiej historiografii, by udowodnic wyzszosc T 34 nad
                                Pantera i Panzer IV :). Nie wspominajac ''sukcesu wojsk sovieckich'' pod Kurskiem:)
                                • igor_53 Re: Co jest panowie, brak rozkazowz centrali:) 14.03.09, 19:07
                                  masz wszystko w porzadku z glowa?Przeciez ja cie napisalem,ze "Tigr2 nie mozno
                                  poruwnywac z T34,a " Pantera" webrala w siebie wiele z T34,i napewno byla lepsza
                                  od T34,nie liczac tylko tego ,ze wiecej "Panter" popsulo sie,ze wzgliedu na
                                  niedopracowanie,niz byli stracone w walce.A co dotyczy udzialu pomocy USA,to ona
                                  byla na tyle nikla,ze o niej wspominac niema sensu.Chiba ze podasz bardzo
                                  wieregodne dane:ile(+ zrodlo informacji) \USA wyslalo sprzetu dla ZSRR,ile
                                  dywizij USA wyslalo na front rosyjski(+ zrodlo informacji).W przeciwnym razie
                                  mozesz sobie darowac.
                                  • pentagon8 Igor 14.03.09, 19:13
                                    Dane sprawdz sobie sam. Nie jestem twoim sekretarzem, by szukac ich za Ciebie.
                                    POzatym naucz sie uzywac slowa ''prosze'', bo zaczyna z ciebie wychodzic
                                    rosyjski ham.

                                    Fakt pomocy amerykansko - angielskiej w postaci konwojow surowcow i broni jest
                                    powszechnie znany. Jezeli pomijany jest w Rosji/Sovietach to glownie z powodow
                                    politycvznych.

                                    Co do Panter, projekt ow byl niedopracowany technicznie podczas bitwy pod
                                    Kurskiem ale zdecydowanie spelnil swoja role na froncie wschodnim w pozniejszym
                                    czasie. Jezeli siepsul to z braku czesci zamiennych, co bylo efektem
                                    niedostatkow i przerwach w dostawach - efektow bombardowan strategicznych.

                                    Przestan siec propagande.
                                    • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 19:28
                                      PENTAGON
                                    • zigzaur Rosyjski ham???? 15.03.09, 16:20
                                      W Rosji szynka jest nieznana. Przysmakiem jest suszona ryba.
                          • pentagon8 Statystyk - prawda o prawdzie:) 14.03.09, 18:54
                            Jezeli jestes milosnikiem prawdy, jestes rowniez niewolnikiem prawdy wyznawanej
                            przez kogos:). Nie ma jednej prawdy, kazdy wyznaje swoja. Jestesmy oceniani na
                            podstawie naszych czynow i ich skutkow:).
                            To, ze USA realizujaswoje interesy nikogo nie dziwi, jest to fakt znany i
                            powszechny. Pytanie, jak wygladalby swiat, gdyby stany nie realizowaly swoich
                            interesow. Bo takowym moznanazwac np. wlaczenie sie w II Wojne Swiatowa,
                            Londowanie w Normandii czy zainicjowanie EU, nie wspominajac o Planie Marshala.
                            Roznica pomiedzy Amerykanskimi Interesami a Rosyjskimi Interesami polega na tym,
                            ze amerykanskie,ze wzgledu naich swiatowosc sa rowniez interesami innych. I
                            przynosza wiecej pozytku. Bez Wspolnot Europejskich wrocilibysmy do koncertu
                            mocarstw w Europie i nieublaganiekolejnego konfliktu, ktory w obliczu
                            istnieniabroni jadrowej skonczylby sie kiepsko. Jezeli nie doszloby dio takiego
                            ekstremum zamiast spokojnie stukac w klawiature, siedzialbys teraz w okopie,
                            strzelajaac albo do WAni albo do Hansa albo do Piera, w zaleznosci od tego zkim
                            RP zawarlaby sojusz. Myslisz ze dlaczego cieszysz sie pokojem?. Dlatego ze
                            Sovieci zdobyli Berlin? Wymien mi hoc jedna inicjatywe Stalina, ktora
                            umacnialaby jednosc europejska minimalizujaca wystapienie konfliktu. RWPG?
                            Watpliwe. Uklad Warszawski? A moze wsparcie dla Korei Polnocnej podczas wojny
                            koreanskiej? Zgladzenie Powstanie Wegierskiego? Inne zbrodnie komunizmu,
                            eliminujacego wlasnie ''wolnosc myslenia''.
                            Dzisiejsza Rosja niejest gorsza. ZAmiast wspolnie, lub obok NATO wspolpracowac
                            przy tworzeniu nowych barier bezpieczenstwa, co robi Rosja? Prowokuje i podsyca
                            konflikt w Gruzji, rozdaje paszporty po czym atakuje bezbronne panstwo. To
                            nazywasz wkladem?

                            Jezeli Rosja chce stawic czola wspolczesnym zagrozeniom, bez wzgledu czy bedzie
                            to separatyzm, extremizm islamski czy Chiny ( jezeli bedzieje mozna nazwac
                            zagrozeniem), bedzie to musiala zrobic wspolnie...a to oznacza wspolprace z USA.
                            Rosja tego nie che, preferuje budowac swoja strefe wplywow i swoje ''mocarstwo''
                            choc nie jest liderem ani militarnym, ani gospodarczym. Ilosc czolgowjej do tego
                            nie predysponuje, podobnie jaki ''osiagi '' gospodarcze. Swiat obawia sie rosji,
                            poniewazsprawdzaja sie przewidywania angielskie i amerykanskie, zewzgledu na
                            atom i uzaleznienie Europy od sovieckiego gazu. Ani jedno ani drugie nie czynia
                            swiata leprzymi.

                  • pentagon8 Operacyjnosc Migow 29 i detale 14.03.09, 17:15
                    At least 200 MiG-29 Fulcrum fighters, or 70% of the total in service with the
                    Russian Air Force, are too old to take to the skies, a Russian business daily
                    said on Friday citing military experts.

                    Only 30% of the MiG-29s were allowed to resume flights after a month-long
                    suspension.

                    ''podejrzewam zresztą, że większość z nich byłaby w
                    > sytuacji wojny zdolna do wykonywania zadań bojowych, ale mamy na
                    > szcęście pokój i lepiej dmuchać na zimne odnośnie spraw
                    > bezpieczeństwa lotów''

                    Niech nas bronia wszystkim co maja przed ''TAKA zdolnoscia do wykonywania lotow
                    bojowych'' w czasie wojny Statystyk. Rownie dobrze na kremlu moze juz zalopotac
                    biala flaga.

                    To tak a pro pos twojego zamilowania do detali.
                • igor_53 Re: statystyk 14.03.09, 16:39
                  pentagon,twoja upierdliwosc jest nie do okonania.Przeczytaj co pisze sie o
                  tych"110" MIGach.
                  Около 90 истребителей МиГ-29 забракованы в ходе осмотров парка авиационной
                  техники при расследовании катастрофы, произошедшей в Забайкальском крае в
                  прошлом году. Об этом заявил официальный представитель ВВС России подполковник
                  Владимир Дрик.

                  В настоящее время, как уточнил источник, из общего количества этих самолетов
                  осмотрено около двухсот. Из них допущены к полетам свыше ста, а примерно
                  девяносто МиГ-29 отстранены от полетов. При этом, как уточнил Дрик, проверки
                  техники еще продолжаются, а по мере "выделения финансовых средств забракованные
                  специалистами самолеты будут ремонтироваться по отработанным методикам и
                  возвращаться в строй".
                  Oczewiscie ,to zadna roznica,czy ich jest 90 czy 110,ale to swiadczy o twojej
                  znajomosci tematu,a tak naprawde o braku twojej wiedzy.
                  • pentagon8 Igor 14.03.09, 16:49
                    Chyba raczej o rozdzwieku w podawanych liczbach w danych mediach:)

                    Widzisz Igor, wyszlo szydlo z worka. Po co sie klocisz, skoro przynajesz,ze zly
                    stan techniczny migow, wynikajacy z braku pieniedzy w rosyjskim budzecie jest
                    faktem:).

                    Dzieki, artykul czytalem!
                    • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 17:00
                      pentagon,o jakim "rozdzwieku w podawanych liczbach w danych mediach " ty
                      piszesz?Wszedzie,wlacznie z GW podawala sie jedna liczba-90 MIGow uziemionych
                      przez kontrole.Ty nie potrafisz powiedziec wprost,sorry pomylilem
                      sie.pentagon,jak juz wspominalem,nie jest wazna liczba tych MIGow,wazne jest
                      to,ze cala twoja wiedza opiera sie na blednych danych.
                      • pentagon8 Igor 14.03.09, 17:04
                        Niestety nie. Mowimy o tych samych danych, blednie interpretowanych przez
                        takiego fana Putinajak ty.

                        Fakt kiepskiej kondycji technicznej Migow jest bezsporny!
                        • igor_53 Re: Igor 14.03.09, 18:03
                          pentagon,przyznaje cie racje,ty przeciez napewno lepiej odemnie znasz rosyjski i
                          to zdanie po rosyjsku "В настоящее время, как уточнил источник, из общего
                          количества этих самолетов осмотрено около двухсот. Из них допущены к полетам
                          свыше ста, а примерно девяносто МиГ-29 отстранены от полетов."w tlumaczeniu na
                          polski brzmi ,jako to ze 110 samolotow nie dopuszczaone do lotow.Dzieki cie,a ja
                          glupi od 47 lat,czyli od urodzenia mowiac po rosyjsku,tak naprawda nie rozumial
                          jezykaq Puszkina i Lenina.nie ma jak dobry przyjaciel,pentagon,taki to wszystko
                          wytlumaczy,wyprostuje.Jeszcze raz dzieki,mam nadzieje,ze jak zauwazysz moi braki
                          w polskim,to rowniez nie to uswiadomisz.Aha,a moze odrazu przejdziemy na angielski?
                          • pentagon8 Igor 14.03.09, 19:01
                            Igor, jezykiem Lenina byl niemiecki,ktorego nauczyl sie na naukach szpiegostwa w
                            Cesarskich Niemczech, wraz z poradami jak rozpoczac rewolucje:):):):):)

                            A tak wogole tow. Lenin bych chyba tez ''jewriej'', nie?
                            • zigzaur Re: Igor 15.03.09, 16:19
                              W pewnym forum ciekawostek przeczytałem, że Lenin i Dzierżyński rozmawiali ze
                              sobą tylko po niemiecku, bo to był jedyny wspólny język, jaki obaj znali.
          • igor_53 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 14:28
            Ewa,a po cholere budowac baze na Kubie?Byla i co.Co innego ,naprzyklad,wyslac do
            Iranu S-300,a jak to nie pomoze zrozumiec Amerykanam powagi sytuacji,to i mozno
            pomoc Iranu zbudowac cos na wzor SS-20,a te rakiety (dalnosc do 2500km) wstanie
            trafic w slup posrodku pola,a to by Izraelowi(czytaj USA) dalo by wiecej do
            myslenia,niz baza w Wenezueli.Bo co by nie mowilo sie o Amereyce,ta w summie
            ,jest tylko kolonija zydowska.Rozne tam przodkowie Anglikow,Irlandczykow i
            innych narodow co zasiedlili te tereny,w summie na usluzeniu narodu wybrancow.
            • eva15 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 14:58
              Igorze, to co piszesz to byłaby otwarta wojna z Izraelem. Widać Rosja, jak
              dotąd, woli dawać mu dawać pośrednio pstryczki w nos używając do tego USA, tak
              jak USA wykonują zadanie dawania Rosji pstryczków w nos używając do tego Polski.
              To wszystko są więc pionki na szachownicy. Tyle, że jedne większe grające ważną
              rolę (USA), a drugie małe, bze znaczenia (PL).
              • abhaod Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 15:03
                a co tam czekistko u twojego idola słychać ?
                www.youtube.com/watch?gl=DE&hl=de&v=OIkE7EdpXF4
              • igor_53 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 15:09
                Ewa,moze sie myle,ale dla zaprowadzenia pokoju na Blizkim Wschodzie,potrzebno
                uzbroic Iran w jak najlepsza bron.Bo tylko strach wzajemnego unicestwienia,
                potrafi skutecznie zapobiec wojnie.To zdalo egzamin w czasie zimnej wojny.To
                zdaje egzamin w stosunkach Pakistano-Indyjskich.Jestem za tym,zeby wszystkie
                byli wstanie na adekwatna odpowiedz.W summie to nie jest moj wymysiel,to
                stwierdzila dawno temu Margaret Thatcher,a ona byla goraca zwolenniczka broni
                nuklearnaj.
                • eva15 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 17:04
                  Tu sią zgadzam - tylko równowaga sił gwarantuje pokój.
                  • zigzaur Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 19:01
                    Nie. Gwarancją pokoju jest brak głodnego agresora czyli Rosji.
                    • igor_53 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 19:13
                      czesc,zigzaur!!!A ja juz zaczal sie martwic-taki temat,Ruskie instaluja swoi
                      bombowce wprawie na tyrawniku Bialego Doma,a ciebie brak.Ale dziek
                      bogu,jestes.Nu tej raz to juz napewno,tym przekletym kacapom to sie nie uda.A
                      tak serio,ty tez uwazasz,ze Rosja ma ,naprawda ,zamiar to zrobic?
                      • zigzaur Re: Rosja zmusza USA do myślenia 15.03.09, 08:54
                        Uważam, że Rosja tego nie zrobi, bo ją nie stać. Zresztą, te bombowce mogłyby
                        stać się celem rakiet taktycznych albo zdobyczą sił, które obalą dyktatury.

                        Poza tym, wielu forumowiczów nie wie, co to jest bombowiec strategiczny.
                        Bombowiec strategiczny to takie coś, co ma zasięg międzykontynentalny. Na
                        przykład, bombowce strategiczne mogą zaatakować Rosję po starcie z Guam, z
                        Wielkiej Brytanii czy z Diego Garcia.
                  • pentagon8 Rownowaga sil i Rosja:) 14.03.09, 19:08
                    Effcia, nie poc sie tak bo piszesz dyrdymaly. Rosja nie jest nawet pretendentem
                    do tego by zrownowazyc Chiny:). Co najwyzej moze pomyslec o Kongo lub Gabonie
                    • igor_53 Re: Rownowaga sil i Rosja:) 14.03.09, 19:19
                      pentagon,masz racje z Chinami Rosja nia ma rownowagi sil.Nie zapominaj,ze to
                      Chiny zabiegaja o zakup uzbrojenia w Rosji,a nie na odwrot.A Rosja sprzedaje
                      tylko to,co uwaza ,ze nie zagraza jej potencjalu obronnomu.Czy to cie sie
                      podoba,czy nie,ale rownowaga sil,a to nie wazno czy to sily sa nuklearne,cy
                      chemiczne,czy bakteriologiczne,jest miedzy USA i Rosja.To jest fakt.Nie mozno
                      odrzucajac ,tak waznych czynnikow wzajemnego zastraszania,podliczajac potencjal
                      obronny.
                      • komarowo Ależ bełkot, Matko Boska! 14.03.09, 20:57
                        Przyjacielu, pisz więcej, tą łamaną "polszczyzną" niedopłaconego politruka.
                        Nikt nie jest w stanie lepiej zniechęcić do kacapstanu niż ta namolna
                        propagitka, to mozolne wmawianie jaki to kraj rad potężny a rozwinięty, a jaki
                        rozwinięty.
                        Fakty są brutalne - ujemny przyrost naturalny, budżet obronny =1/12 budżetu USA,
                        rekordowe odsetki narkomanii, pijaństwa. Naród terrorystów, prostytutek, pijaków
                        i reketierów.
                        I właśnie w zetawieniu z faktami jesteście szczególnie żałośni, piewcy
                        sowieckawo sojuza.
                    • zigzaur Re: Rownowaga sil i Rosja:) 15.03.09, 16:14
                      Co taka moda na Gabon zapanowała?
                • zigzaur Strach wzajemnego unicestwienia? 15.03.09, 16:17
                  To ma zapobiegać wojnie?

                  To, co się sprawdziło w ateistycznej Rosji i laicyzującej się Europie, czyli
                  właśnie strach przed wielką wojną atomową, nie sprawdzi się na Bliskim
                  Wschodzie. Tam nie brak fanatyków gotowych wysłać do piekła nawet cały własny
                  naród, aby tylko przywalić znienawidzonym Izraelczykom.
        • asmall4 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 14:16
          "Rosja ma zbyt duzy teren wlasny"

          Ty się już możesz w Rosji nie pokazywać ;)
          Zaszlachtują cię jak zwierzaka po takich słowach ...
          • zigzaur Re: Rosja zmusza USA do myślenia 15.03.09, 16:10
            Chiny mają gęstość zaludnienia typową dla środkowej Europy (138 mieszkańców na
            km kwadratowy). Jednakże tylko 10 % powierzchni Chin nadaje się pod uprawy.
            Co dalej?
            Głód i rozruchy?
            Wojna domowa?
            Uzależnienie od importu żywności?
            Ekspansja terytorialna?
        • ashruc Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 16:49
          igor_53 napisał:

          > czesc Ewa.Ja by za bardo nie podeniecal sie ta informacja.Chavez moze i chetnie
          > by widzial u siebie baze wojskowa Rosji,ale jak na raie to clkiem nie realnie.A
          > to dla tego,ze Rosja ma zbyt duzy teren wlasny.Nawet w czasach ZSSR tych baz
          > zamorskich nie bylo duzo.Kuba,Wietnam i to praktycznie wszystko.Bo wbrew roznym
          > rusofobam,co tak chetnie zarzucaja Rosji chec podboju swiata,to inne panstwo po
          > calemu swiatu porazrzucala swoi bazy wojskowe.


          oczywiscie ruskie nie okupowaly pol europy przez pol wieku i w kazdym z
          okupowanych krajow byly sowieckie bazy oczywiscie ruskie nie chcialy podbijac
          swiata szezac komune gdzie sie da przez co byly wojny w wietnamie i
          koreii...chlopcze nie znasz historii swojego kraju
      • pentagon8 buhahahahahahhaha 14.03.09, 14:17
        NATO nie musi przyjmowac UKrainy i Gruzji do sojuszu by osiagnac swoje
        celestrategiczne effcia. Przypuszczam czekistko, ze jestes tak samo niepojetna
        jak reszta rusofilli i nie pojmujesz prostego faktu, ze rozmieszczenie podobnej
        ilosci bombowcow w Polsce lub Estonii w bardzo szybki sposob zrewidowaloby wasze
        imperialistyczne myslenie:)

        ''Rosja sięga po parę nowych asów w grze. Na razie oczywiście "tylko
        hipotetycznie" w końcu USA też tylko "hipotetecznie" rozpatrują ewentualne
        przyjęcie Ukrainy i Gruzji do NATO''

        Sytuacja politycznaw Venesueli zmiecie z powieszchni ziemi Chavesa i jego
        dyktatorska hunte a po asie w rekawie nie pozostanie ani sladu. Podobnie z Kuba,
        po smierci ostatniego rewolucjonisty Fidela.

        Effcia, USA Juz zmusily Rosje do myslenia hipotetycznie rozwazajac wykorzystanie
        tarczy antyrakietowej przeciwko niej. Na tyle skutecznie, ze teraz grzecznie
        chcecie zasiasc dostolu by wynegocjowac nowa umowe rozbrojeniowa. Przyjecie
        Ukrainy i Gruzji do NATO rowniez moze okazac sie powaznymi atutami, ale na razie
        wydaje sie niepotrzebne. Wystarczy zaciesnienie wspolpracy wojskowej. Niewspomne
        o pakiecie pomocowym Obamy ktory dosc szybko doprowadzil imperialiste fjutina do
        porzadku, sprtawiajac ze pajac z KGB zaprzestal imperialnej retoryki. Cena
        barylki spadla, kasa z rezerw konczy sie. Rosja upadnienie gospodarczo niedlugo
        na pysk, podobnie jak CCCP w 91, gdy skonczyl sie wyzysk w ramach RWPG.
        • zigzaur Re: buhahahahahahhaha 15.03.09, 16:00
          Jak sama nazwa wskazuje, bombowce strategiczne mają zasięg międzykontynentalny.
          Dlatego w Polsce czy Rosji NIE zostaną umieszczone bombowce przeznaczone do
          zaatakowania Rosji. Natomiast silna obrona przeciwlotnicza i przeciwpancerna
          łącznie z taktycznymi wyrzutniami jądrowymi bardzo by się przydały.
      • johnny-kalesony Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 15:00
        eva15 napisała:

        > Rosja sięga po parę nowych asów w grze.

        W pewnym sensie masz rację, Ewo. Śmiech może działać paraliżująco.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
      • ashruc Re: Rosja zmusza USA do myślenia buahahahahahahaha 14.03.09, 17:31
        Bo nic tak Amerykanów nie zmusi do myślenia jak właśnie parę
        > rosyjskich "hipotetycznych" baz pod US-drzwiami, jako rewizyta za amerykańską
        > obecność w Gruzji i Azji Sr.



        o moj boze lol... ruskie bazy pod amerykanskimi drzwiami jak i na odwrot
        istnieja od dawna bo ruskie granicza z ameryka buhahhahaha... odleglosc pomiedzy
        czukotką a alaską w lini prostej 82 kilometry lol
      • abc136 Re: Rosja zmusza USA do myślenia 14.03.09, 18:27
        eva15 napisała:

        > Rosja sięga po parę nowych asów w grze. Na razie oczywiście "tylko
        > hipotetycznie" w końcu USA też tylko "hipotetecznie" rozpatrują
        ewentualne
        > przyjęcie Ukrainy i Gruzji do NATO, oraz otworzenie na Krymie
        ambasady USA jako
        > przyczółku dla późniejszej bazy wojskowej.
        >
        > No to Rosjanie podrzucili ze swej strony trochę hipotez,
        Amerykanom do
        > przemyślenia. Bo nic tak Amerykanów nie zmusi do myślenia jak
        właśnie parę
        > rosyjskich "hipotetycznych" baz pod US-drzwiami, jako rewizyta za
        amerykańską
        > obecność w Gruzji i Azji Sr.
        sowieci moga tylko o tym pogadac.Amerykanie zaczna o tym myslec jak
        ropa bedzie po 200$.
      • zigzaur Ambasadę na Krymie ???????????????????????? 14.03.09, 19:02
        Ambasadę to się otwiera w STOLICY państwa, z którym utrzymuje się stosunki
        dyplomatyczne.
        Krym nie jest miastem i nie jest niczyją stolicą.

        No to ile milionów Rosjan urodziło się w 2008? 1717,50?
        • igor_53 Re: Ambasadę na Krymie ???????????????????????? 14.03.09, 19:20
          zigzaut,tu masz racje,Krym nie jest miastem.To tylko pomylka,chodzilo napewno o
          konsulat.
          • zigzaur Re: Ambasadę na Krymie ???????????????????????? 15.03.09, 08:55
            Widzisz, evcia nie odróżnia ambasady od konsulatu.
          • eva15 Na Krymie! Dokładnie na Krymie! 15.03.09, 13:17
            Szkoda mi czasu na głupoty ziggi. Gdybym miała poprawiać jego pomyłki oraz
            rażące błędy językowe musiałabym siedzieć dzień i noc przy komputerze. Tylko po
            co, skoro są ważniejsze tematy?
            Ziggi na ważniejsze temnty nie ma nic do powiedzenia, więc pisze po 150 postów o
            tym, że kiedyś zamiast tysiący podałam mln. No i poczciwina jest szczęśliwy, że
            może choć w ten sposób na forum zaistnieć. Niech mu będzie na zdrowie. lepsze
            to niż jego opowieści o tym, jak rozgonił grupę rosyjskich matrosów krzycząc na
            nich .... po niemiecku! Rosjanie uciekali aż się kurzyło. Tak twierdzi
            bohaterski ziggi, drugie wcielenie bohaterstwa Kaczora w Gruzji..

            Odnośnie Krymu nie popełniłam żadnego błędu. Ambasadę (tu rzeczywiście chodzi
            raczej o konsulat, Amerykanie mówią niejasno:"poselstwo") można otworzyć w
            Rosji, Chinach czy USA NIE podając nazwy miasta, można też otworzyć na Krymie,
            na Cyprze, na korsyce. Taka informacja jest informacją ogólną, informacją
            szczegółową jest podanie miasta, gdzie konsulta będzie.

            Wracając do samego określenia - zadziwiło mnie, że Amis nie precyzują na ogół CO
            na Krymie chcą otworzyć. Czyżby liczyli się z tym, że Krym może się oderwać od
            Ukrainy?
            • eva15 Re: Na Krymie! Dokładnie na Krymie! 15.03.09, 13:21
              Aj, jaj, jaj, napisałam niechcący:

              >otworzyć na Krymie, na Cyprze, na korsyce.

              Teraz następne 150 postów ziggi może poświęcić temu, że nie wiem, iż Korsyka
              pisze się z dużej litery.
              To materiał w sam raz dla niego do dyskusji.
              • zigzaur Re: Na Krymie! Dokładnie na Krymie! 15.03.09, 16:01
                Wszystkie inne głupoty również niechcący?

                Np. o 1717,5 mln Rosjan urodzonych w 2008?
            • zigzaur Super dokładnie! 15.03.09, 15:55
              Tak superdokładnie, to kraj akredytujący może mieć w kraju goszczącym dokładnie
              JEDNEGO ambasadora a co za tym idzie i jedną ambasadę. Ambasady są lokowane w
              stolicy kraju goszczącego z wyjątkiem przypadków podwójnej stolicy (np.
              Amsterdam/Haga) lub gdy stolicą jest miasto małe (tak było za czasów Republiki
              Bońskiej, kiedy to niektóre ambasady znajdowały się w nieodległej Kolonii).

              Poprawiając moje ewentualne pomyłki i przeoczenia, evcia zrobiłaby znacznie
              więcej dobrego niż robi teraz, czyli produkując zupełne idiotyzmy i dyrdymały.

              Ku evcinemu zaskoczeniu: Cypr jest państwem (a tak naprawdę to na tej wyspie
              istnieją dwie struktury państwowe, z tym że Republiki Turków Cypryjskich nikt
              poza Turcją nie uznaje).
              Zaś nazwy wysp (w tym wypadku Korsyki) pisze się wielką literą.

              Krym się od Ukrainy nie oderwie. Ewentualnie może zostać oderwany przez Turcję.
              • eva15 Działasz jak pies Pawłowa 15.03.09, 16:11
                Działasz jak pies Pawłowa bezmyślnymi odruchami. Rzuciłam ci karmę i zaskoczyłeś
                śliniąc się z podniecenia. Teraz temat o Korsyce masz na następne 1.150 mln (ha,
                ha) inteligentnych postów.
                • zigzaur A ty jak suka Putina. 15.03.09, 22:50
                  Per analogiam. Dodatkowych wyjaśnień nie trzeba.
      • komarowo Wot, posmotrim na etuju prapagandu 14.03.09, 20:53
        Rosja - dobra i mądra: ma nowe asy, jest potężna i dlatego trzyma je na razie
        tylko hipotetycznie. Podrzuca mądre hipotezy.
        USA - złe i głupie: niecnie a podstępnie knowa a nawet usiłuje robić przyczółki.
        Gdyby nie Rosja, USA w ogóle by nie myślały.

        Izwienicje, któż ma kupić ten przaśną, namolną, prostacką komsomoł-propagandę?
        • pentagon8 effcia juz kupila...ba wziela za darmo:) 14.03.09, 21:05
          Co do reszty,codziennie kupuje to miliony Rosjan,ogladajac morderce fjutina w TV.
    • asmall4 Gruzini(sic!) pokazali jak się trafia w bombowce . 14.03.09, 14:09
      Dokonali tego nie najnowszym przecież sprzętem :)
      Armia USA wytrzebi skutecznie to stadło zagrażającego pokojowi światowemu złomu .
      I nikt k..wa po tych bandytach nie zapłacze :)
      • pentagon8 Oczywiscie, mowilem to juz Igorowi 14.03.09, 14:35
        Przy tak malej ilosci sprzetu przeciwlotniczego i tak duzych stratach wychodzi
        po raz kolejny brak wyszkolenie kacapskich pilotow oraz przestarzaly i zawodny
        soviecki sprzet na ktorym lataja. Jak widac Amerykanie nie musieli dostarczac
        swojej nowoczesnej broni, ktora niewatpliwie potroilaby straty kacapskich
        okupantow:)
        • asmall4 Re: Oczywiscie, mowilem to juz Igorowi 14.03.09, 14:49
          Dokładnie .
          Oni teraz nie mają ani nowoczesności ,ani ilości ...
          Jak w biednych krajach afrykańskich ...
          Dodatkowo nie mają oni żadnych perspektyw ...
          Chyba ,że by weszli do NATO ... ,ale o to to ich nie podejrzewam bo to
          political-fiction jak w książce "Niedźwiedź i Smok" :))
          Tylko rozpad i rozparcelowane ich czeka ...
        • igor_53 Re: Oczywiscie, mowilem to juz Igorowi 14.03.09, 14:49
          widze dobralo sie doborowe towarzystwo.asmal,abhaod i pentagon.Chlopaki leczcie
          swoi kompleksy,wyzywjcie sie na Rosjanach,moze wam ulzy,ale ja wam w tym nie
          pomoge.Wole pogadac z normalnymi(niezakompleksionymi) ludzmi.
          • abhaod Re: Oczywiscie, mowilem to juz Igorowi 14.03.09, 14:54
            już się zesrałeś od tego straszenia ? żonka dupkę podetrze i nosek wytrze ?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=91322121&a=91330701
            • igor_53 Re: Oczywiscie, mowilem to juz Igorowi 14.03.09, 14:56
              abhaod,co zesral sie ze strachu?Masz w dostatku papieru tyaletowego?Moze cie
              podrzucic.Sa chlopaki , co chetnie cie dostarcza wszystko.
              • abhaod płyta ci się igorek zacięła 14.03.09, 14:57
                farm4.static.flickr.com/3252/2756978578_8ff4a6d71a.jpg?v=0
    • zarone szkoda, że nie będzie baz na Kubie i w Wenezueli 14.03.09, 14:57
      Przydałoby się kilka takich baz pod nosem jankesów. Niestety z
      przyczyn finasowych obecnie jest to nierealne. Swoją drogą Ameryka
      południowa powoli wymyka się jankesom z brudnych łapsk (Wenezuela,
      Ekwador, Boliwia) Kraje te obierają swoją drogę rozwoju i nie liczą
      się ze zdaniem wielkiego brata.
      • abhaod Re: szkoda, że nie będzie baz na Kubie i w Wenezu 14.03.09, 15:00
        zarone napisał: Kraje te obierają swoją drogę rozwoju

        kubańskie powtórki dla komuchowych oszołomów
        www.medcartoons.ru/wall/gameover.JPG
      • igor_53 Re: szkoda, że nie będzie baz na Kubie i w Wenezu 14.03.09, 15:02
        witam zarone!A juz chcialem opuscic ten forum.Mylisz sie co do jednego:>>
        Ameryka południowa powoli wymyka się jankesom z brudnych łapsk<<,nie wymyka
        sie,a juz dawno wymknela sie.Okazalo sie,ze USA nic nie ma im do zaoferowania.
        • bmc3i Re: szkoda, że nie będzie baz na Kubie i w Wenezu 15.03.09, 00:05
          igor_53 napisał:

          > witam zarone!A juz chcialem opuscic ten forum.Mylisz sie co do jednego:>
          > 2;
          > Ameryka południowa powoli wymyka się jankesom z brudnych łapsk<<,nie wy
          > myka
          > sie,a juz dawno wymknela sie.Okazalo sie,ze USA nic nie ma im do zaoferowania.

          Oprocz miejsca emigracji milionow Ekwadorczykow i Kubanczykow.
        • zigzaur Re: szkoda, że nie będzie baz na Kubie i w Wenezu 15.03.09, 16:08
          A co Rosja ma do zaoferowania Ameryce Łacińskiej?

          Samogon?
          Walonki?
          Gułagi?
          Morderstwa?
          Głód?
      • pollack5 Re: szkoda, że nie będzie baz na Kubie i w Wenezu 14.03.09, 15:11
        Jestem za. Niech się Wenezuela wyzwoli. Somalia już dawno jest wyzwolona
      • joris Re: szkoda, że nie będzie baz na Kubie i w Wenezu 15.03.09, 08:01
        Zastanow sie lepiej idioto dlaczego anglosaska emigracja zbudowala
        USA a latynosi ciagle jeczace na amerykanska dominacje struktury
        pseudopanstwowe (z wyjatkiem Chile i Brazylii).
    • johnny-kalesony Na Kubie już się cieszą ... :D 14.03.09, 15:08
      Kubańczycy już się z tej perspektywy rosyjskich bombowców cieszą. :D
      Wraz z bombowcami zainstalują zapewne składy części zamiennych, wśród których
      znajdzie się spory zapas opon i dętek, które Kubańczycy masowo wykorzystują do
      produkcji tratew, na których uciekają ze swojego raju do piekła USA.
      Rosjanie będą musieli dwoić się i troić, żeby im tych cudów technologii do
      szczętu nie rozkradli ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • igor_53 Re: Na Kubie już się cieszą ... :D 14.03.09, 15:23
        kalesony,czas nadrobic braki w wiedze.Kubanczyki nie musza uciekac z wyspy,ich
        juz od dluzszego czasu nikt nie pilnuje.Jak chca jechac do raju (USA),to moga
        sobie jechac,problem tylko w jednym,ze drzwindo "raju" im zamkneli z drugiej
        strony.Nie wiesz,ze Kastro juz pare lat temu zezwolil wszystkim,kto chce opuscic
        Kube,wyjechac?Tak to bywa z czlowiekiem ,co czyta tylko ta informacje w ktorej
        jest slowo "Rosja"
        • pentagon8 Fiden NO, USA SI:) 14.03.09, 16:23
          Igor, proponuje bys nauczyl sie lepiej polskiego:). Jonny napisal prosto o
          nieskrepowanej checi ucieczki z Kuby wszystkich kubanczykow do leprzego,
          sensowniejszego zycia w USA, krainie zla i kapitalistycznego wyzysku:).

          Komunistyczny raj jest mnie jatrakcyjny od kapitalistycznego USA.

          Statystyczny Kubanczyk ma kacapstwo w dupie. Czy bombowce strategiczne
          imperialisty fjutina wyzywia jego rodzine? Nie? CZy praca w USA wyzywi jego
          rodzine i pozwoli mu na godne zycie. Tak.
        • komarowo Da, da, znajem 15.03.09, 01:19
          Na Kubie swaboda jak na Łubiance.
          Sąd Socjalistycznej Rjespubliki Kuby za rozmowę o emigracji skazuje na 6 miesięcy.
          Nie tylko reżym zabrania wyjazdu z Kuby, ale również podróży z prowincji do Havany.
          Paczitajcje sjuda (Wnimanje! Rusafoby iz UNHCR!)
          www.unhcr.org/cgi-bin/texis/vtx/refworld/rwmain?page=search&docid=49a8f197c&skip=0&query=cuba&searchin=title&display=50&sort=date
    • asmall4 Braciom w komunistycznej wierze na Kubie powinni 14.03.09, 16:13
      pomóc ...
      "Obroty towarowe z zagranicą (2007) – eksport: 3,702 mld USD, import: 10,080 mld
      USD. Zadłużenie zagraniczne w 2007: 16,79 mld USD (oraz około 15–20 mld USD
      zadłużenia wobec Rosji)."
      • pentagon8 ''Bratnia'' Rosja miala Kube w dupie przez 17 lat! 14.03.09, 16:26
        A teraz, gdy Kuba jest jej potrzebna do imperialistycznych celow, kacapstwo
        ponownie powoluje sie na ''braterstwo narodow''. Lepiej poswiecic 100.000
        kubanczykow, niz 1 kacapa.

        Typowy heroizm kacapski!
        • asmall4 Re: ''Bratnia'' Rosja miala Kube w dupie przez 17 14.03.09, 16:33
          I znów powrócą do ojczyzny "górale kubańscy" :)))))))))0
        • zigzaur Re: ''Bratnia'' Rosja miala Kube w dupie przez 17 15.03.09, 16:04
          Tylko że w tych kalkulacjach znowu się przeliczą i zapłacą milionami.

          Nie mam na myśli pieniędzy.
    • skipper_ Rosja: Być może rozmieścimy bombowce w Wenezuel... 14.03.09, 16:24
      kryzys trwa, ceny ropy niskie, wiec trzeba wyeliminowac
      wenezuele jako producenta, wtedy cena podskoczy w gore...

      teraz bombowce (swoja droga czy kacapt posla wszystkie 3,
      ktore sa w stanie latac? :-) ),

      w zeszlym roku proponowali "pokojowy program nuklearny"...
      • asmall4 Re: Rosja: Być może rozmieścimy bombowce w Wenezu 14.03.09, 16:38
        Kacapiki zawsze dobrze kombinują , ale na krótką metę ...
        W 39 podpisali pakt z Adolfem , a 6 lat później 30 mln ofiar i zrujnowany kraj ...
        Czekistowskim umysłom naprawdę daleko do poprzedników ...
        "W XIX wieku jeden z zachodnich podróżników po wizycie w państwie carów napisał
        o jego mieszkańcach: "Niewolnicy na klęczkach marzący o władzy nad światem". I
        coś w tym jest - im niżej naród rosyjski klęka, tym silniej tli się w nim
        życzenie opanowania kosmosu. Rosjanin siedzi zamknięty w w chlewie, więc nie
        pozostaje mu nic innego, jak marzyć o podboju wszechświata.

        Kiedy byłem młodym oficerem, żyło się nam bardzo ciężko i biednie. Ale
        wieczorami, po całym dniu harówki spotykaliśmy się i piliśmy wódeczkę. Co jakiś
        czas ktoś rozkładał mapę i mówił: "A żesz k...a jego mać, jaka to s...a oddała
        Alaskę Ameryce?". Bo do pełni szczęścia brakowało nam tylko Alaski. Albo
        Bosforu. Bo to przecież Bizancjum, a my jesteśmy jego spadkobiercami.

        Czy my, Rosjanie, naprawdę jesteśmy opętani obsesją wszechwładzy? Nie. Te
        szaleńcze marzenia brały się stąd, że wtedy po prostu nie mieliśmy niczego.
        Gdybyśmy w tamtych czasach mieli telewizor, dom, samochód – słowem, gdybyśmy
        żyli po ludzku - nie potrzebowalibyśmy marzeń o podboju świata. Poszlibyśmy na
        dobre piwo do dobrego pubu. Ale tego nie mieliśmy, więc pozostawało marzyć o
        światowych rządach."
        www.dziennik.pl/opinie/article42996/Suworow_Podboj_bieguna_to_wyraz_rosyjskiej_rozpaczy.html
      • zigzaur Re: Rosja: Być może rozmieścimy bombowce w Wenezu 15.03.09, 16:06
        Bardzo słuszna uwaga:

        W dobie spadku cen ropy Wenezuela jest WROGIEM Rosji. Kraje islamskie
        eksportujące ropę też, zresztą.
    • komarowo Miejmy nadzieję, że Barrack Hussein 14.03.09, 20:48
      w miarę szybko się zorientuje, że wyciągnięcie ręki do kacapa to najgorsza
      polityka z możliwych.
      Mr. Barrack Hussein, you better learn quick, the only good KGBist is a dead KGBist.

      Ależ szkoda, że nie wygrał Ronald McCain!
      • igor_53 Re: Miejmy nadzieję, że Barrack Hussein 14.03.09, 20:50
        اعتقد انك في حاجة ماسة إلى وحدة الصحة العقلية لزيارته على الفريق :)
        • pentagon8 Igor 14.03.09, 21:08
          روسيا ايغور تذكر الفقراء ، وسقطت الدولة لم تصبح الامبراطورية
        • komarowo Re: Miejmy nadzieję, że Barrack Hussein 14.03.09, 23:48
          Get off my face you proletariat moron.
      • pentagon8 Хороший шпи 14.03.09, 21:12
        Szkoda, doprawdy szkoda.Choc jak widac kryzys ma tezswoje zbawienne
        oddzialywanie. Drenarz rezerw sovieckich plus pograzanie Rossji w coraz wiekrzej
        biedzie i niedostatku powinnydoprowadzic do usuniecia pajaca z KGB.

        Nadal jednaktwierdze ze nowy wyscig zbrojen pluz zero tolerancji dla
        imperializmu fjutina przyniosloby leprze skutki.
    • cygan37 Rosja: Być może rozmieścimy bombowce w Wenezuel... 14.03.09, 22:04
      No dobra - będzie w sumie w Wenezueli i na Kubie 6 lotnisk. Ale skąd wziąć aż
      tyle tych wspaniałych bombowców?
      • zigzaur Re: Rosja: Być może rozmieścimy bombowce w Wenezu 15.03.09, 16:05
        Wycyganić!
    • przyjacielameryki Rosja: Być może rozmieścimy bombowce w Wenezuel.. 15.03.09, 16:28
      To Rosja KGB-owska już zupełnie upadła na głowę! Przede wszystkim co ruscy chcą
      w ten sposób uzyskać???.Chcą pokazać że są mocarstwem? Przecież to śmieszne, nie
      można być mocarstwem z PKB na mieszkańca na poziomie Botswany. Jak to chore
      rosyjskie społeczeństwo może tolerować taką politykę - bombowce w Wenezueli i na
      Kubie i kolejki po chleb na prowincji Rosji. Żenada!!!Ludzie obudżcie się!!!
    • grom52 Ten złom nie doleci !!! 16.03.09, 02:48
      Rosyjskie samoloty świetnie się nadają do akcji KAMIKAZE. Trzeba je
      tylko trochę podpicować żeby mogły wystartować - a o lądowanie nie
      trzeba się już martwić. Tak trzymać panie PUTIN !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka