konskipsiinteres
16.03.09, 18:02
Brawo, nareszcie Warszawa pozbędzie się tej postkomunistycznej
ochydy. Przykład drugiej hali doskonale pokazuje, do czego prowadzi
stawianie prawa własności ponad wszystko inne. Kupcy w prostej linii
piastują spadek po liberum veto. Ludzie muszą uswiadomić sobie, że
miasto jest wspólne. Z korzyścią życia w mieście wiaże się obowiązek
współ-życia: przestrzegania zasad wspólnego dobra, estetyki i
bezpieczeństwa.
Teraz tylko Warszawa musi rozprawić się z koszmarnymi bilboardami i
płachtami reklamowymi zasłaniającymi całe budynki!