Dodaj do ulubionych

Wsi zacofana, wsi niewesoła

26.03.09, 17:54
Bardzo łatwo przerwać koło: w końcu zastosować Konstytucję! Żadna filozofia - tylko chęci brak. Kazać wykazywać wsi każdy przychód i płacić podatki. Kazać płacić składki zdrowotne. Czyli - skończyć z dofinansowywaniem wsi - wtedy sama się zmodernizuje. Póki żeruje na podatnikach, wieś nie ma żadnych powodów do modernizacji.
Obserwuj wątek
    • mari2501 Wsi zacofana, wsi niewesoła 26.03.09, 18:29
      autor ma całkowitą racje
      wieś polska to wylęgarnia pasożytów
      rolnik to drobny złodziejaszek len i pijak
      • bundys Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 27.03.09, 10:00
        mari2501 napisał:

        > autor ma całkowitą racje
        > wieś polska to wylęgarnia pasożytów
        > rolnik to drobny złodziejaszek len i pijak
        Z wypowiedzi wnioskuję iż każdy mieszczuch to naćpany bandzior z ograniczeniem
        umysłowym.
        • oloros Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 28.03.09, 13:03
          nie - kazdy mieszczuch w Polsce to potomek w wiekszosci tych
          wychowanych na wsi
          dodac nalezy tylko ze na poczatku brali wszystko co im komunisci
          dawali - jak swieze buleczki brali nie swoje\od zawsze im wpajano ze
          im sie wszystko nalezy
          efekt jest taki ze wies polska przypomina skansen z ta roznica ze
          bardziej wychodek niz skansen
          dla ludzi `zachodu ten obrazek jest absolutnie niezrozumialy - nie
          miesci sie im to w ogole w glowie
        • elarajgo Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 31.03.09, 22:07
          bundys napisał:

          > mari2501 napisał:
          >
          > > autor ma całkowitą racje
          > > wieś polska to wylęgarnia pasożytów
          > > rolnik to drobny złodziejaszek len i pijak
          > Z wypowiedzi wnioskuję iż każdy mieszczuch to naćpany bandzior z
          ograniczeniem
          > umysłowym.
          Gdyby tak było,jak sugeruje oburzony przedstawiciel klasy
          chłopskiej,to kto pomnażałby dochód narodowy i czyje podatki
          odprowadzane byłyby do państwowego budżetu.Przecież nie chłopskie i
          naćpanych bandziorów,bo ci ukrywają swoje rzeczywiste
          dochody.Podatków,żeby być równym nam i sprawiedliwym,również nie
          płacą.Zwykłych,uczciwie pracujących podatników,nikt nie
          utrzymuje,ani nie
          dotuje.





          • jagoo Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 01.04.09, 10:29
            elarajgo napisała:

            > chłopskiej,to kto pomnażałby dochód narodowy i czyje podatki
            > odprowadzane byłyby do państwowego budżetu.Przecież nie chłopskie


            A dlaczegóżto nie chłopskie? Zapewne tego nie wiesz, ale lwia część
            wpływów budżetowych pochodzi z vatu i akcyzy, a vat i akcyzę rolnicy
            płacą tak jak wszyscy. Więcej nawet - zazwyczaj nie mają prawa do
            zwrotu vat co oznacza, że płaca znacznie więcej niż przedsiębiorca
            spoza sektora rolnego. Podatek dochodowy czyli pit to njakies drobne
            parenaście procent dochodu państwa, o wiele za mało by robic z
            siebie ofiarę a z chłopa wyzyskiwacza.
            • babaqba Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 09.05.09, 19:09
              jagoo napisał: Podatek dochodowy czyli pit to njakies drobne
              > parenaście procent dochodu państwa, o wiele za mało by robic z
              > siebie ofiarę a z chłopa wyzyskiwacza.

              Proszę nie kłam. Przecież my nie chłopi i oszukać nas nie tak łatwo. My
              też płacimy VAT. PIT jest tylko najmniejszą częścią płaconych przez nas
              podatków. Większość to olbrzymi ZUS, składki zdrowotne i emerytalne,
              których chłopi nie płacą a korzystają aż trzeszczy. Jak już nas
              okradacie, to choć siedźcie ze spuszczonym łbem a nie plujecie w oczy
              chlebodawcom.
      • romulus_remulus modernizacja uber alles !!! 28.03.09, 12:41
        zawsze myślałem, że to modernizacja jest dla ludzi a nie na odwrót, ale widocznie dla Pana M jest dokładnie odwrotnie :)

        no ale czemu się dziwić, jaśnie oświecone jedynie słuszne lewactwo od 20 lat stara się na siłę wcisnąć społeczeństwu modernizację kulturową (bo o takiej głównie jest mowa w artykule) a to wredne społeczeństwo nie chce słuchać :) w dalszym ciągu nie lubi pedałków, chodzi i słucha tego okropnego kościoła no i nie głosuje na jaśnie oświeconych Majcherków, Frasyniuków, Czechów i innych w związku z czym ich wspaniała partia o cudnie postępowych poglądach wegetuje jako plankton (no cóż za pech :))))

        tak :) takie artykuły cieszą :)) LOL :)) tyle starań i wysiłków modernizacyjnych na nic :))

        • babaqba Re: modernizacja uber alles !!! 09.05.09, 19:07
          romulus_remulus napisał: > tak :) takie artykuły cieszą :)) LOL :))
          tyle starań i wysiłków modernizacyjnyc
          > h na nic :))

          Jako podatnik okradany przez chłopstwo małorolne wcale się z tego nie
          cieszę.
    • stamp Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 26.03.09, 18:59
      Słusznie piszesz z tym brakiem powodów do modernizacji, tylko
      problem nie polega na tym, że nie wiadomo co zrobić, tylko na tym,
      że nie wiadomo jak to zrobić. Kazanie rolnikowi wykazywania każdego
      przychodu jest jak kazanie słońcu świecić przez całą noc - czyli
      jest nieskutecznym myślenienm życzeniowym.

      > Bardzo łatwo przerwać koło: w końcu zastosować Konstytucję! Żadna
      filozofia - t
      > ylko chęci brak. Kazać wykazywać wsi każdy przychód i płacić
      podatki. Kazać pła
      > cić składki zdrowotne. Czyli - skończyć z dofinansowywaniem wsi -
      wtedy sama si
      > ę zmodernizuje. Póki żeruje na podatnikach, wieś nie ma żadnych
      powodów do mode
      > rnizacji.
      • tymon99 Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 26.03.09, 19:13
        jeśli można do ewidencji przychodów zmusić lekarzy, rzemieślników i kupców z
        bazaru, to czemu akurat rolników nie??
      • zebrapaintedhorse Re: stamp 27.03.09, 04:15
        Jest sposob - nieco bolesny, ale skuteczny.
        Dzieki doplatom oplaca sie trzymac ziemie. Nawet jesli uprawa jest
        nieoplacalna, to i tak troche grosza wpadnie do kieszeni. Nie trzeba
        nawet samemu kultywowac - wystarczy wydzierzawic.
        Powiedzmy ze podatek od kazdego hektara bylby wyzszy niz doplaty:
        podatek do zniesienia dla wydajnego rolnika, ale uciazliwy dla dla
        slabego.
        Z czasem gorsi i mniejsi chlopi pozbywaliby sie
        kosztownej 'ojcowizny', a dobrzy mogliby powiekszac gospodarstwa.
        Ziemie sprzedawaliby wowczas nie tylko nieudolni czy 'hektarowi'
        chlopi, ale rowniez inni, posiadajacy setki czy tysiace hektarow:
        spekulanci, 'rolnicy' z Wiejskiej czy Kosciol lub zakony.
      • elarajgo Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 01.04.09, 00:10
        stamp napisał:

        > Słusznie piszesz z tym brakiem powodów do modernizacji, tylko
        > problem nie polega na tym, że nie wiadomo co zrobić, tylko na tym,
        > że nie wiadomo jak to zrobić. Kazanie rolnikowi wykazywania każdego
        > przychodu jest jak kazanie słońcu świecić przez całą noc - czyli
        > jest nieskutecznym myślenienm życzeniowym.
        >
        > > Bardzo łatwo przerwać koło: w końcu zastosować Konstytucję! Żadna
        > filozofia - t
        > > ylko chęci brak. Kazać wykazywać wsi każdy przychód i płacić
        > podatki. Kazać pła
        > > cić składki zdrowotne. Czyli - skończyć z dofinansowywaniem wsi -
        > wtedy sama si
        > > ę zmodernizuje. Póki żeruje na podatnikach, wieś nie ma żadnych
        > powodów do mode
        > > rnizacji.
        To jest dla nich najprostszy sposób na życie.Mieszczuchy są od tego,by
        się sprytniejszym dać wykorzystywać.A jak nie,to wezmą na nich kosy,wysypią
        zboże na tory lub podpalą.
    • abba15 czy Majcherek jest ze WSI czy z UBekistanu? 26.03.09, 20:07
      na usługach wybiórczej jest wiele gnid
      i żadna z tych gnid nie wie co to wstyd
      każda gnida chce być taka jak naczelna
      lub jeszcze bardziej od niej bezczelna!
      • babaqba Re: czy Majcherek jest ze WSI czy z UBekistanu? 27.03.09, 05:59
        abba15 napisał:

        > na usługach wybiórczej jest wiele gnid (...)

        Znaczy, jak poobrażasz Gazetę i redaktorów, to ja polubię fakt, że rząd
        każe mi pracować na utrzymanie chłopstwa? Chyba się z baranem na łby
        pozamieniałeś. Fakt, że władza odbiera mi tak dużo pieniędzy, by m.in.
        dać utrzymanie chłopom powoduje, że sam żyję o wiele gorzej, niżby to
        wynikało z mojego nakładu pracy, zaangażowania etc. A to już poważnie
        ogranicza mnie, wpływa niekorzystnie na moją rodzinę etc. I to w imię
        czego? W imię zafundowania wygodnego życia małorolnym! Moim kosztem! W
        ten sposób państwo niszczy cenne jednostki, zaradne i pracowite a
        promuje nieróbstwo, niezaradność, bylejakość. Ta polityka przynosi
        efekty - coraz więcej niezaradnych nierobów, coraz mniej pracowitych i
        samodzielnych.
        • elarajgo Re: czy Majcherek jest ze WSI czy z UBekistanu? 01.04.09, 00:52
          babaqba napisała:

          > abba15 napisał:
          >
          > > na usługach wybiórczej jest wiele gnid (...)
          >
          > Znaczy, jak poobrażasz Gazetę i redaktorów, to ja polubię fakt, że rząd
          > każe mi pracować na utrzymanie chłopstwa? Chyba się z baranem na łby
          > pozamieniałeś. Fakt, że władza odbiera mi tak dużo pieniędzy, by m.in.
          > dać utrzymanie chłopom powoduje, że sam żyję o wiele gorzej, niżby to
          > wynikało z mojego nakładu pracy, zaangażowania etc. A to już poważnie
          > ogranicza mnie, wpływa niekorzystnie na moją rodzinę etc. I to w imię
          > czego? W imię zafundowania wygodnego życia małorolnym! Moim kosztem! W
          > ten sposób państwo niszczy cenne jednostki, zaradne i pracowite a
          > promuje nieróbstwo, niezaradność, bylejakość. Ta polityka przynosi
          > efekty - coraz więcej niezaradnych nierobów, coraz mniej pracowitych i
          > samodzielnych.
          Całkowicie się zgadzam z Twoim zdaniem.Wystarczy już tego cwaniactwa.Taka
          ma być sprawiedliwość?Nie ma społecznego przyzwolenia na tak nierówne
          traktowanie i na taką politykę.
        • gosiaj23 Re: czy Majcherek jest ze WSI czy z UBekistanu? 21.05.09, 07:01
          Tak tylko na wsi są nieroby i pasożyty, a w mieści sami pracowici
          zaradni. Z jakiej wiochy ty pochodzisz?
      • elarajgo Re: czy Majcherek jest ze WSI czy z UBekistanu? 01.04.09, 00:38
        abba15 napisał:

        > na usługach wybiórczej jest wiele gnid
        > i żadna z tych gnid nie wie co to wstyd
        > każda gnida chce być taka jak naczelna
        > lub jeszcze bardziej od niej bezczelna!
        Prawda kłuje w oczy? Jest niewygodna i boli? Podatników boli świadomość,że
        utrzymują pasożytów i cwaniaków,że nie pracują na siebie i swoje rodziny.Boli,że
        obcinają nam wypracowane przez całe życie emerytury i renty,a naszym kosztem
        dostają je ci,którzy na nie,nie łożyli.
        Każdy,komu wytknie się,że w XXI wieku żyje na koszt społeczeństwa,będzie opluwać
        tego,który to głosi.
        • jagoo jak demagogia, to demagogia... 01.04.09, 10:33
          Jak widze lubisz demagogię... No to masz małą jej próbke:
          Budżet dokłąda kilkadziesiąt miliardów rocznie do zusu.
          Budżet składa się głównie z wpływów z vat i akcyzy.
          Rolnicy płacą więcej vat niz inni gdyż nie otrzymuja zwrotów.
          Ergo: to wieś utrzymuje pasozytów i cwaniaków z miasta.
          Podoba się? ;))
    • antobojar Tylko edukacja moze zmienic polska wies; 27.03.09, 06:31
      a jest to praca na pokolenia raczej niz na lata...
      Przy pelnej dezaprobacie koltunskiej czesci kleru, miejscowych kacykow, morzu
      wodki...
      Egzekwowanie prawa o okrucienstwu wobec zwierzat, przemocy w rodzinie.... Kto to
      ma robic..? Kuzyn-policjant?

      Finansowa zacheta dla dobrych nauczycieli przy osiedleniu sie na wsi..

      Narazie pozostaje jednak czytanie "Konopielki"... zeby sie odprezyc po
      tragicznie smutnych myslach o polskiej wsi....
    • polonski Kwadratura lba Majchra... 27.03.09, 07:10
      Po tym steku bzdur nareszcie farmer Polonski zrozumial dlaczego Polska robi
      drobnymi kroczkami. Wyzszosc inteligenckiej i bezproduktywnej Majchra
      nadbudowy nad baza.

      Czy Ty Majcher nie rozumiesz, ze w 21 wieku przy tak malych odleglosciach w
      Polsce wystarczy zadbac o rozmieszczenie madre osrodkow przemyslowych z
      miejscami do pracy i zbudowac drogi.
      O reszte zadbaja sami ludzie ze wsi, ktorzy sa pracowici i pomyslowi i wiedza
      jak wykarmic swoja chlopska rodzine..

      Problem , ze trzeba cos wymyslec aby wyprodukowac a do tego jeszcze trzeba
      sprzedac. Czy ty wiesz, ze ludzie w wielu krajach jak widza made in Poland to
      sie odwracaja. A propo mozesz podziekowac sobie (z takimi wypowiedziami),
      niemcom i zydom, ktorzy robia Polakom gnoj gdzie sie da.


      Ale kto ma to zrobic ! Ty? Czy salony bezproduktywnych "michnikopodobnych" z
      lewymi czy lepkimi lapami. A moze zespol pozarzadowych agencji zapelniony
      cwaniakami i zlodziejami.

      A moze krzykacze, dorobkiewicze czy "bezjajowcy" z PO.

      Tymi bzdurami karmisz czytelnikow nie tylko wkraju ale i wrogow polskosci,
      ktorzy jak sepy czekaja na nowa mysl_glupote plynaca od takich ludzi jak ty.
      Przyjrzyj sie dokladnie jaki jest trend na swiecie. Ludzie uciekaja z
      zasmrodzonych osrodkow przemyslowo miejskich do "outskirts".
      Niejednokrotnie dojezdzaja do pracy po 50-60 mil.
      A w pokaz mi w Polsce takie odleglosci miedzy miastami a wioskami, czy
      osadami rozmieszconymi dookola.

      Zostaw ty ludzi na wsi w spokoju i uporzadkuj swoja baze, psorze.

      Qbva, szkolony a gamon nieskonczony a moze swiadomie chce Polonskiego obrazic.
      Szukasz winnych poszukaj miedzy takimi jak ty drobnymi pijaczkami polskiej
      wodki wyprodukowanej z ziemniakow czy zboza polonskiego.

      A moze wolisz "koszerna" wodke,tez moge ci dostarczyc a pilnuj swoich
      kamaszy bo ci podleje gnojowka z farmy swin.Nie spodziewaj sie , ze ci dam
      poparcie bo moje zaufanie straciles juz dawno.
      Teraz sie licza konkrety i kasa. Pobralem z kasy EU juz w tamtym roku
      50tys.euro.
      A jak sie da to wezme jeszcze wiecej jak sie da i gowno poradzisz psorku.

      • art.usa Re: Kwadratura faszysty pachola Polonskiego 27.03.09, 17:17
        polonski napisał:

        Ha ha ty farmer, to niby ja eunuch.
        Ty wcale nie jesteś w Polsce, w twym piśmie brakuje Polskich
        spółgłosek. Jaki Polak w Polsce niema u siebie w Laptopie,
        Polskich spółgłosek, czyzbys się polskości wstydził, polonus?.

        Farmer, dowcip stulecia, w Polsce na wsi, byleś tylko wtedy,
        jak ci się samochód zepsuł w drodze do mamy.
        Ty siedzisz w Niemczech i pacholkujesz u bauera
        A Niemców strasznie nienawidzisz, od tego czasu,
        jak cie niemiecka krowa kopla przy masażu krowich cycków.

        Ty umiesz lać Wodę, co faszysta?.

        > Po tym steku bzdur nareszcie farmer Polonski zrozumial dlaczego
        Polska robi
        > drobnymi kroczkami. Wyzszosc inteligenckiej i bezproduktywnej
        Majchra
        > nadbudowy nad baza.
        >
        > Czy Ty Majcher nie rozumiesz, ze w 21 wieku przy tak malych
        odleglosciach w
        > Polsce wystarczy zadbac o rozmieszczenie madre osrodkow
        przemyslowych z
        > miejscami do pracy i zbudowac drogi.
        > O reszte zadbaja sami ludzie ze wsi, ktorzy sa pracowici i
        pomyslowi i wiedza
        > jak wykarmic swoja chlopska rodzine..
        >
        > Problem , ze trzeba cos wymyslec aby wyprodukowac a do tego
        jeszcze trzeba
        > sprzedac. Czy ty wiesz, ze ludzie w wielu krajach jak widza made
        in Poland to
        > sie odwracaja. A propo mozesz podziekowac sobie (z takimi
        wypowiedziami),
        > niemcom i zydom, ktorzy robia Polakom gnoj gdzie sie da.
        >
        >
        > Ale kto ma to zrobic ! Ty? Czy salony
        bezproduktywnych "michnikopodobnych" z
        > lewymi czy lepkimi lapami. A moze zespol pozarzadowych agencji
        zapelniony
        > cwaniakami i zlodziejami.
        >
        > A moze krzykacze, dorobkiewicze czy "bezjajowcy" z PO.
        >
        > Tymi bzdurami karmisz czytelnikow nie tylko wkraju ale i wrogow
        polskosci,
        > ktorzy jak sepy czekaja na nowa mysl_glupote plynaca od takich
        ludzi jak ty.
        > Przyjrzyj sie dokladnie jaki jest trend na swiecie. Ludzie
        uciekaja z
        > zasmrodzonych osrodkow przemyslowo miejskich do "outskirts".
        > Niejednokrotnie dojezdzaja do pracy po 50-60 mil.
        > A w pokaz mi w Polsce takie odleglosci miedzy miastami a
        wioskami, czy
        > osadami rozmieszconymi dookola.
        >
        > Zostaw ty ludzi na wsi w spokoju i uporzadkuj swoja baze, psorze.
        >
        > Qbva, szkolony a gamon nieskonczony a moze swiadomie chce
        Polonskiego obrazic.
        > Szukasz winnych poszukaj miedzy takimi jak ty drobnymi pijaczkami
        polskiej
        > wodki wyprodukowanej z ziemniakow czy zboza polonskiego.
        >
        > A moze wolisz "koszerna" wodke,tez moge ci dostarczyc a pilnuj
        swoich
        > kamaszy bo ci podleje gnojowka z farmy swin.Nie spodziewaj sie ,
        ze ci dam
        > poparcie bo moje zaufanie straciles juz dawno.
        > Teraz sie licza konkrety i kasa. Pobralem z kasy EU juz w tamtym
        roku
        > 50tys.euro.
        > A jak sie da to wezme jeszcze wiecej jak sie da i gowno poradzisz
        psorku.
        >
    • junkier Rekordowa brednie ignoranta. Mozek "modernizacji" 27.03.09, 10:13
      Rekordowa brednie ignoranta. Mozek "modernizacji" mu sie objawil.
      Polska wies modernizuje sie nieprzerwanie od setek lat, obecnie
      nawet najnowsze zdobycze techniki sa na wsi obecne, nowoczesne
      traktory, kombajny, i co tam jeszcze. Pod wieloma wzgledami wiejscy
      gospodarze takiego ignoranta jak autor tego belkotu potrafiliby
      zawstydzic, buhaha!

      O wies sie nie martw, koles! O stan swojej lepetyny sie zamartw.
    • bundys Wsi zacofana, wsi niewesoła 27.03.09, 10:28
      Najprościej operować stereotypami, obrażając, przy okazji, problem istnieje ale
      nie w takim wymiarze jak przedstawia redaktor, po pierwsze nie ma czegoś takiego
      jak Polska wieś, jest wieś na ścianie wschodniej, postarzała i zacofana typowo
      rolnicza, jest popegeerowska wieś pomorska, biedna, niewykształcona i
      zdeprawowana, jest wieś wielkopolska w miarę nowoczesna i wykształcona,
      oczywiście są wyjątki. Urbanizacja na siłę, proponowana przez autora doprowadzi
      li tylko do powstania slumsów, gdyż w miastach brakuje pracy dla dotychczasowych
      mieszkańców. Jeśli miasto wykazuje zapotrzebowanie na ludzi to ludzie ze wsi
      szybko je zaspokajają. Problemem na pewno jest KRUS, przede wszystkim dla tego
      że tworzy patologię, umożliwia tysiącom ludzi podszywanie się pod rolników,
      oraz fakt stawiania w uprzywilejowanej pozycji średnich i dużych gospodarstw
      rolnych o dochodowości przekraczających często kilkakrotnie progi podatkowe.
      Zmiana przepisów podatkowych i KRUS w naturalny sposób spowoduje odpływ ludzi
      z rolnictwa do innych dziedzin gospodarki. Ten proces nie musi być wcale
      połączony z odpływem ludzi do miast, bo i po co, w warunkach polskich o
      dostępności wszelakich dóbr nie decyduje miejsce zamieszkania a zasobność
      portfela, odległości w naszym kraju są tak małe, że w odniesieniu do standardów
      światowych czy nawet europejskich, są wręcz śmieszne.
    • kokie.3 Oj panie Majcherek, doprawdy żenada! 27.03.09, 11:38
      Zadziwiający jest ten permanentny atak na mieszkańców wsi przez różnego kalibru niby inteligentów. To jakaś epidemia? Oczywiście także w środowisku wiejskim są patologie czy wręcz dewiacje ale w jakim środowisku ich nie ma? Że są w profesorskim, to po sposobie wypowiedzi pana Majcherka widać dobitnie!
      • wujtarabuk Re: Oj panie Majcherek, doprawdy żenada! 27.03.09, 18:27
        Zdzislaw Krasnodebski w swoim eseju "Profesorowie i rolnicy" Wina ze niedorozwoj
        Polski po 89r obarcza raczej tzw. inteligencje..
        i raczej tam nalezy szukac winnych tego co zrobiono zle, albo bledu zaniechania.
        www.omp.org.pl/index.php?module=pagesetter&func=viewpub&tid=1&pid=104
    • l.o.r.t.e.a Szybkie, wymuszone przez czysty kapitalizm 27.03.09, 12:20
      przenoszenie ludności wiejskiej do miasta, w warunkach horrendalnie
      drogich mieszkań, małych zarobków i kłopotów na rynku pracy
      iznaczałoby jedno. Szkoda że Majcherek nie ma odwagi o tym napisać.

      Slumsy, znane nam z filmów o Indiach czy Ameryce Łacińskiej,
      mielibyśmy wokół Warszawy i może kilku innych większych miast.

      O to chodzi w modernizacji? By człowieka który ma własny, że mały i
      drewniany, ale własny dom z ogrodem warzywnym i krową, przenieść do
      baraku pod Warszawą? Bo modernizacja?!
    • keh Wsi zacofana, wsi niewesoła 27.03.09, 13:07
      Autor zdaje się nie zastanawiać nad tym, że zanim zacznie się wymuszać zmniejszanie nadmiernego zatrudnienia w rolnictwie, trzeba przygotować miejsca pracy poza nim (a tego nie da się zrobić z dnia na dzień). W przeciwnym razie rezultat będzie taki jak w PGR-ach po reformie Balcerowicza - pojawienie się masy bezradnych i wykluczonych. A swoja drogą zawsze dziwi mnie utyskiwanie na to, że rolnictwo daje tylko 5% (lub mniej) GNP. Rzecz w tym, że bez pozostałych 95% można się od biedy obyć, a bez tych 5% nie przeżyje się nawet tygodnia.
    • alakyr I tak i nie 27.03.09, 20:06
      Mozna by się zgodzić z tezami artykułu gdyby ne dwa fakty. Po
      zaplanowanym upadku PGRów na wsi zostało pareset tysięcy ich
      pracowników wraz z rodzinami, którzy nie poddali się żadnym prawom
      rynku. Woleli zdechnać, zapić się, żyć na krechę niż przenieść sie
      za chlebem czy "podjąć wędkę". I co wolny rynek na ten temat mówi?
      Powinien pozwolić im umrzeć ale państwo z kolei nie może na to
      pozwolić.
      Drugi fakt jest taki: ile w mieście potencjalnie może być miejsc
      pracy dla ludzi ze wsi? Co z płacami tych, którzy pracują? etc.
    • jagoo Wsi zacofana, wsi niewesoła 27.03.09, 20:54
      ,k
    • jagoo Dlaczego GW ciągle drukuje takie bzdety? 27.03.09, 21:15
      Ręce opadają jak się to czyta. Pan Majcherek na początek powinien
      popracowac nad arytmetyka - na poziomie podstawówki, zeby nie było
      że za wiele wymagam.
      Mniejsza z tym, ze raz dla niego "wsiowi" stanowią 40 a raz już
      tylko 25% ludności Polski, bo to akurat jakoś tam wytłumaczyć mozna.
      Ważniejsze, że obie te liczby sa z palca wyssane gdyz jedyne
      wiarygodne dane określające ilość osób zarobkujących rolniczo to
      dane KRUS o ilosci płacących składki.
      Czyli 1,5 mln osób.
      Czyli jakieś 3-4% ludności Polski żyje z rolnictwa. Nie 25 i nie 40
      jak to sie panu Majcherkowi wydaje.
      Zgadza się natomiast, że te 3-4% ludności wytwarza 5% PKB. Niestety,
      taka liczba ma tę wadę, że choć prawdziwa to do panamajcherkowych
      rewelacji o cywilizacyjnej zapaści polskiego rolnictwa nie pasuje...
      O innych nonsensach nawet mi się nie chce wspominać. No naprawdę
      ręce opadają. Dlaczego zawsze o sprawach wsi piszą nieuki i
      fantaści??? Efekty tej pisaniny niestety są widoczne choćby na
      forach internetowych. Przeciętny internauta napompowany
      panamajcherkową wiedzą opowiada jeszcze większe banialuki niz
      dziennikarze, z kolei dziennikarze chyba bywają na forach
      internetowych i banialuki internautów dodatkowo ich nakręcają. Pewno
      im sie wydaje że pisząc te wszystkie bzdury sa wyrazicielami woli
      ludu, soli ziemi, tej ziemi;)))
      • alakyr Re: Dlaczego GW ciągle drukuje takie bzdety? 27.03.09, 22:36
        Jago, bądź precyzyjny, 1,5 mln płatników KRUSu ma rodziny.
        • jagoo Re: Dlaczego GW ciągle drukuje takie bzdety? 28.03.09, 09:41
          Jestem precyzyjny. Rodzina rolnika jeśli pracuje razem z nim na roli
          też ma obowiązek opłacania składki. Dotyczy to wszystkich tzw
          domowników - żona, dorosłe dzieci, inne osoby spokrewnione. Półtora
          miliona płatników KRUS to sa WSZYSTKIE te osoby.
          Dodam, że ściągalność składek KRUS jest oceniana na prawie 100% i
          nie ma podstaw do przypuszczeń, by znacząco duża grupa osób unikała
          płacenia składki, mimo pracy w rolnictwie.
      • baca56 Re: Dlaczego GW ciągle drukuje takie bzdety? 28.03.09, 04:11
        Dlaczego GW dukuje takie bzdety ? Bo szuka poczytności m.in u takiej grupy
        czytelników, jak autorzy licznych prymitywnych antychłopskich komentarzy choćby
        pod tym artykułem. Poprawność polityczna i prawo nie pozwalają szerzyć
        nienawiści z pobudek rasowych czy z powodu odmiennej orientacji seksualnej; nie
        chronią one jednak mieszkańców wsi i rolników; tu można szczuć bezkarnie, ku
        chwale Ojczyzny i przy aplauzie czytelników. Wyjący chór antychłopskich
        troglodytów z części powyższych komentarzy doskonale zresztą współbrzmi z
        głosami innych przyjaciół GW, że wspomnę tylko ostatnie wypowiedzi p.
        Goliszewskiego z BCC czy p. Frasyniuka.
        Obraz wsi polskiej przedstawiony przez p. Majcherka zawiera pewne spostrzeżenia
        słuszne, w całości jednak jest obrzydliwą propagandową karykaturą, pełną
        uproszczeń, przekręceń i kłamstw, które mają służyć uzasadnieniu tezy: wieś =
        pasożytnictwo = zacofanie (Żydzi = wszy = tyfus). I oczywiście wieś jest winna
        wszystkim "naszym" (czyim?) modernizacyjnym klęskom.
        Zatem (co bez trudu wywnioskuje nawet mało rozgarnięty czytelnik) droga do
        modernizacji Polski wiedzie przez radykalne usunięcie tej fundamentalnej
        przeszkody. Brzmi to jak nawoływanie do "ostatecznego rozwiązania kwestii
        chłopskiej". Cóż czynić, czekajac na Noc Kryształową? Spróbujmy spokojnie
        prostować, wyjaśniać...
        Zacznijmy od liczb. 40% ludności Polski mieszka na terenach wiejskich.
        Prawda. W tej liczbie jednak poza rolnikami są przedstawiciele licznych innych
        grup społecznych i zawodowych: lekarze, nauczyciele, robotnicy
        politycy, artyści, rzemieslnicy, rosnąca rzesza "miejskich" emerytów - czy oni
        wszyscy także są hamulcowymi modernizacji?
        Nie 25%, a ok 20% czynnej zawodowo ludności Polski pracuje w rolnictwie,
        przynajmniej wg oficjalnych statystyk. W rzeczywistosci odsetek ten jest
        znacznie nższy (wypacza statystykę np. taksówkarz z 1ha ziemi zarejestrowany "na
        KRUSie"). Oczywiście, odsetek ten jest ciągle za wysoki. Jego zmniejszenie w
        krajach "starej" UE zajęło kilkadziesiąt lat skomplikowanych zabiegów,
        programów, kosztowało dużo starań i pieniędzy. Pan Majcherek twierdzi, że że
        jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki niewidzialna ręka rynku rozwiąże
        problem, jeśli pozwoli się jej działać. Jakość tego typu rozwiazań pokazuje los
        większości obszarów poPGR-owskich. Pamiętamy film "Arizona"? Czy o takie
        ostateczne rozwiazanie chodzi?
        Poza tym o jakim wolnym rynku mówimy w rolnictwie europejskim? Ten rynek od
        bardzo dawna nie jest wolny, o czym p. Majcherek udaje , że nie wie.
        Rolnictwo polskie generuje 5% PKB. W krajach UE statystyki wykazują wyższy
        udział rolnictwa. Jednak tam rolnicy są współwłaścicielami części zakładów
        przetwórczych, sa zorganizowani w kooperatywach, "na ich konto" idzie też spora
        część wartosci dodanej. Polscy rolnicy, odcięci od przetwórstwa (zawłaszczonego
        w procesie transformacji przez inne grupy społeczne), słabo zorganizowani i w
        praktyce pozbawieni reprezentacji politycznej dostają za swoją produkcję
        najniższe możliwe ceny. Jeśli uwzględnić choć w części procent PKB wytwarzany
        przez przetwórstwo żywnosci statystyki wyglądałyby znacznie lepiej.
        P. Majcherek twierdzi, że "antymodernizacyjna część społeczeństwa polskiego to
        ludnośc wiejska i rolnicza" i jej reprezentanci, czyli PSL i PIS. To teza
        fałszywa i bałamutna, oparta na dwu nieprzystających do prawdy założeniach. Po
        pierwsze, na fałszywym założeniu, że ludność wiejska i rolnicza stanowi jakąś
        jednolitą pod każdym względem grupę o antymodernizacyjnym nastawieniu. Poza
        wspomnianym już wcześniej faktem zamieszkiwania na wsi przedstawicieli różnych
        nierolniczych grup zawodowych i społecznych, należy zauważyć, że również
        zatrudniona w rolnictwie część ludności wiejskiej jest bardzo zróżnicowana, i że
        obok małorolnych rolników "socjalnych" (którzy zresztą nie sa aż tak
        "antymodernizacyjni" jak sugeruje p. Majcherek) występuje na wsi znacząca grupa
        producentów nastawiona zdecydowanie na modernizację. Grupa ta jest jednak nie
        zauważana przez media, a przede wszystkim przez polityków, z powodów, o których
        poniżej.
        Drugim fałszywym założeniem jest, że rolnicy reprezentowani sa przez
        którąś z działających obecnie partii politycznych. Autor zresztą sam pod koniec
        artykułu wspomina o "żerowaniu na problemie", co z dobrze rozumiana
        reprezentacją nie ma chyba nic wspólnego.
        Wypadałoby podkreślić, że o ile można mówić o swoistej symbiozie polityków z
        partii chłopskich z "małorolnymi" na których żerują, to "promodernizacyjne" siły
        wsi polskiej reprezentowane przez tychże polityków w najmniejszym stopniu nie
        są. Wielokrotnie ze względu na arytmetykę wyborczą dokonywano transferu środków
        z programów modernizacyjnych na socjalne wsparcie "nietowarowych" gospodarstw
        nie mających ani szans ani ochoty na rozwój.
        Wspieranie karłowtych gospodarstw ma zresztą jeszcze jeden smutny aspekt.
        Przeciętne polskie gospodarstwo ma 7ha. Żeby miało jakąś szansę jego areał musi
        wzrosnąć przynajmniej 10-krotnie. Skąd wziąć tę ziemię, jeśli sąsiedzi kurczowo
        trzymają swoje niewielkie spłachetki, bo one właśnie zapewniają drobne dopłaty,
        KRUS i inny "socjal"?
        Jedynym wyjściem byłoby tu przyznanie owego socjalu jedynie pod warunkiem
        SPRZEDANIA ziemi sąsiadowi na powiekszenie gospodarstwa! A całą reszte środków
        należałoby przeznaczyć na wsparcie tych, którzy powiększają i modernizują.
        Ale tego żaden polski polityk nie powie, ani z PSL, ani z PIS, ani z Samoobrony.
        PO raczej milcząco (lub czynnie) wspierać będzie takie bałamutne "satyry na
        leniwych chłopów" jak komentowany artykuł p. Majcherka, filipiki BCC czy
        absolutnie skandaliczna wypowiedź Frasyniuka.
        Zastanawiałem się, dlaczego PO nie próbuje zagrać o głosy tych "rozwojowych"
        gospodarstw, skoro i tak odpuszcza sobie "małorolny" elektorat? W ten sposób
        jednak uderzyłoby w żywotne interesy koalicjanta, bez którego nie ma większości.
        Tym sposobem pośrednio również PO "żeruje na problemie"
        Czytam także, że wyrzucenie części ludności ze wsi zwiększyłoby ich mobilność i
        umożliwiło ich zaistnienie na rynku pracy. Tu p. Majcherek idzie nawet dalej niż
        przywódcy Chin. Tam, podobnie jak w Polsce w okresach boomu i niedoboru rąk do
        pracy rolnicy masowo pracują na budowach cudu gospodarczego. Pracują często na
        czarno, za niskie stawki, czasami w nieludzkich warunkach. Kiedy boom się
        kończy, potulnie wracają do swoich wiosek i nikt im odprawy czy bezrobotnego
        nie płaci. Jednak chińscy przywódcy nie wpadli na pomysł, aby ich ze wsi
        wypędzić na stałe do miejkich slumsów.
        Jeszcze jedno, bardzo istotne nieporozumienie. Tu nawet nie podejrzewam p.
        Majcherka o złą wolę wobec powszechności błędnego sądu.
        Otóż dotacje do rolnictwa z budżetu UE (większość) czy RP (mała część) nie są
        jałmużną rozdawaną za darmo rolnikom. Są one realizacją swoistej umowy
        zawartej z rolnikami: sprzedajecie swoje produkty PONIŻEJ KOSZTÓW ICH
        WYTWARZANIA, w zamian otrzymujecie dotacje w określonej wysokości.
        Dzięki temu ceny żywności są niskie, i bezpieczeństwo żywnościowe Europy
        zapewnione. To fundament europejskiej Wspólnej Polityki Rolnej, o czym p.
        Majcherek, Gazeta Wyborcza i większość mediów wydają się nie wiedzieć.
        Urbanizacyjna obsesja autora artykułu wobec nasilających się w Europie
        przeciwnych procesów nie zasługuje na komentarz. Może jest zdania, że lepiej
        stworzyć miejskie slumsy niż podłączyć na wsi internet i naprawić drogi? Może
        jest wynikiem wyssanych z mlekim matki
        uprzedzeń do wsi? A może po prostu ma alergię?
        • jagoo Re: Dlaczego GW ciągle drukuje takie bzdety? 28.03.09, 10:05
          Dobrze napisane, wypada podziękować za ten tekst (jaka szkoda, że GW
          w ramach rzekomo przez nich cenionej różnorodności światopoglądowej
          nie publikuje także i takich głosów...) Wrócę jednak do kwestii
          ilości osób zatrudnionych w rolnictwie. Podajesz liczbe 20% spośród
          aktywnych zawodowo, co oznaczałoby jakies 3,5 mln osób. Płatników
          KRUS jest tylko 1,5 mln i liczba ta obejmuje WSZYSTKICH PRACUJĄCYCH
          NA ROLI - bo rodzina rolnika (jeśli pracuje w gospodarstwie) też
          płaci składkę)
          Skąd więc sie wzieło tych dodatkowych 2 mln rolników nie bedących
          płatnikami KRUS?
          Owszem, jest niewielka grupa przedsiebiorców rolnych płacących
          składkę ZUS zamiast KRUS, jednak ich liczba jest rónoważona tymi jak
          piszesz "taksówkarzami z 1 ha ziemi".
          Skąd więc tych 20%?
          • baca56 Re: Dlaczego GW ciągle drukuje takie bzdety? 28.03.09, 22:00
            Liczba 1,5 mln ubezpieczonych w KRUS jest błędna.
            W Polsce jest ok. 1,5 mln gospodarstw rolnych, co pomnożone przez dwie - trzy
            osoby daje jakieś 3,5 - 4 mln KRUSowców.
            Jeśli idzie o odsetek zatrudnionych w rolnictwie, to wynosił on ok. 28%
            przed transformacją. Obecnie jest to oficjalnie ok. 20%.
            Pracownicy zatrudnieni "na biało" w większych gosp. rolnych ubezpieczeni są
            normalnie w ZUS, ale to niewielki odsetek.
            • jagoo Re: Dlaczego GW ciągle drukuje takie bzdety? 29.03.09, 19:01
              baca56 napisał:

              > Liczba 1,5 mln ubezpieczonych w KRUS jest błędna.


              To dlaczego taka własnie liczba widnieje w oficjalnych statystykach
              ilości płatników? Podkreślam: ilości płatników. Nie ilosci
              gospodarstw rolnych.


              > W Polsce jest ok. 1,5 mln gospodarstw rolnych, co pomnożone przez
              dwie - trzy
              > osoby daje jakieś 3,5 - 4 mln KRUSowców.


              Ale na jakiej podstawie ty chcesz to mnozyć przez cokolwiek?
              Przeciez zgodnie z ustawą domownicy rolnika - żona, dzieci pracujące
              w gospodarstwie, inne osoby spokrewnione - mają obowiązek opłacania
              składki.
              "Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o ubezpieczeniu
              społecznym rolników, ubezpieczeniu społecznemu rolników podlega
              obowiązkowo: rolnik, zamieszkujący i prowadzący na terytorium
              Rzeczypospolitej Polskiej osobiście i na własny rachunek działalność
              rolniczą w pozostającym w jego posiadaniu gospodarstwie rolnym, o
              powierzchni powyżej 1 ha przeliczeniowego użytków rolnych lub dział
              specjalny produkcji rolnej, w tym również w ramach grupy producentów
              rolnych, a także małżonek rolnika oraz domownik (zobacz odsyłacze
              poniżej:) stale pracujący w tym gospodarstwie, jeżeli rolnik ten,
              jego małżonek i domownik nie podlegają innemu ubezpieczeniu
              społecznemu i nie mają ustalonego prawa do emerytury lub renty albo
              nie mają ustalonego prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych."
              www.krus.gov.pl/zadania-krus/ubezpieczenie-
              spoleczne/obowiazkowe/



              > Jeśli idzie o odsetek zatrudnionych w rolnictwie, to wynosił on
              ok. 28%
              > przed transformacją. Obecnie jest to oficjalnie ok. 20%.


              Ja wiem, ze tak się podaje w oficjalnych statystykach. Chciałbym się
              jednak dowiedzieć na jakiej podstawie tak się podaje i jakim cudem
              mamy w Polsce 2 mln rolników nieubezpieczonych w KRUS...? Nie bardzo
              wierzę w rzetelnośc tych statystyk. Czy oni przypadkiem nie
              zaliczają do grupy rolników np byłych pgr-owców którzy poza tym, że
              mieszkają w wsi nie mają z rolnictwem nic wspólnego, bo żyją
              wyłącznie z socjalu? A może doliczają hurtem wszystkich emerytów
              chociaz tym przepisy wręcz zabraniają pracy w gospodarstwie?
              NIe sądzisz, że te statystyki należałoby zweryfikowac, zwłaszcza
              jeśli mają być pomocne w rzeczowej dyskusji o zapóźnieniu
              modernizacyjnym polskiego rolnictwa - ROLNICTWA, nie emerytów i nie
              podopiecznych pomocy społecznej... Chyba należałoby zacząć od
              uczciwego wyliczenia rzeczywistej liczby osób trudniących się uprawą
              ziemi (hodowlą zwierząt itp)
              Z pewnością będzie to sporo mniej niz tych 1,5 mln płatników KRUS,
              bo wiadomo że płatnikami bywają oprócz tych osławionych taksówkarzy
              także i pisarze czy dziennikarze (vide Rafał Ziemkiewicz).


              > Pracownicy zatrudnieni "na biało" w większych gosp. rolnych
              ubezpieczeni są
              > normalnie w ZUS, ale to niewielki odsetek.
              • jagoo trochę statystyk 29.03.09, 19:27
                Tu masz potwierdzenie tego o czym piszę - że 1,5 mln krusowców to
                WSZYSCY pracujący w gospodarstwie (żony, pracujące dzieci itd):

                KWARTALNA
                INFORMACJA STATYSTYCZNA
                III KWARTAŁ 2008 R.
                TABLICA 3. (24). LICZBA UBEZPIECZONYCH W DNIU 30 WRZEOENIA 2008 r.

                www.krus.gov.pl/fileadmin/moje_dokumenty/dokumenty/bip/form/swiad/Inf.kwartalna-III-2008.pdf


        • ju-77 Re: Dlaczego GW ciągle drukuje takie bzdety? 28.03.09, 13:53
          W stu procentach zgadzam sie z wypowiedzia 'baca56'.
          Autor artykulu 'profesor filozof'za swoja prace i opinie nie
          powinien brac do ust produktow ciezka praca wyprodukowanych na wsi.
          Tylko gryzc kamienie siedzac w swoim m3 w bloku, to samo czekaloby
          rolnika jesli owcami jego pracy bylyby takie smieci jak
          profesora.Jak mozna tak mowic o ziomku ze wsi, razem tkwisz w tym
          samym gownie panie profesorze.
          Model panstwa jaki pan sobie wymyslil jest malo realny w Pl,
          poniewaz od wiekow jestesmy znani z uprawy roli. Czy to zle? Ja
          uwazam ze nie. Co drugi mlody holender, norweg marzy aby miec swoje
          gospodarstwo, ja tez. Mowi sie ze aby gospodarstwo bylo rentowne
          musi byc duze. Pracowalem przez kilka lat w holandi, najwieksza
          hodowla begoni na swiecie-22h, najwieksza hodowla anemomkow-7h. Czy
          to sa duze gospodarstwa- nie, roznorodnosc-tak. a nie tylko swinie i
          zboze. Male gospodarstwa ekologiczne, to jest przyszlosc. Przy
          duzych gospodarstwach zabijamy nasza przyrode poprzez wielkie arealy
          tych samych gatunkow roslin, ktore dla zwierzat jest jak pustynia i
          jeszcze srodki chemiczne (mysle ze o mowieniu o ekologi w polsce nie
          jest jeszcze za wczesnie).Jesli stracimy to co mamy to bedzie juz za
          pozno. Dlatego uwazam ze powinnismy madrze inwestowac w edukacje na
          wsi nie obrazajac nikogo panie profesorze. Jesli dla pana
          rozwiazaniem jest praca w pobliskim miasteczku, za tysiac zl przy
          skladaniu pralek, mebli do ikei i dorabianie bogatych to ja
          dziekuje. Dopiero swiadome spoleczenstwo moze podejmowac madre
          decyzje i wybory, wiec uczmy sie wszyscy;)
          pozdrawiam
    • herbapol Re: czy Majcherek jest ze WSI czy z UBekistanu? 28.03.09, 12:50
      Zywią (siebie) i bronią (siebie).Stare prawdy,choć trochę już zwietrzałe,ale to
      nie przeszkadza tym,którzy mówią:chłop potęgą jest i basta!
    • herbapol Wsi zacofana, wsi niewesoła 28.03.09, 13:36
      Czytanie ze zrozumieniem tekstu,to dosyć trudna sprawa.Autor napisał "niemal 40
      proc. Polaków m i e s z k a n a w s i" co wcale nie znaczy,że tyle osób jest
      rolnikami.Faktem natomiast jest,że odsetek Polaków określanych jako rolnicy jest
      ogromny w porównaniu z innymi krajami UE.Niektóre źródła podają,że jest to 28-29
      proc.Polaków.Powodem takich statystyk,jest zbyt niski areał gruntów wymagany do
      uznania za rolnika.Koszty społeczne tego stanu rzeczy są ogromne.Ci
      wszyscy,którzy płaczą na losem "pracowników" byłych PGR-ów,zapominają,że tak
      naprawdę PGR-y nie były gospodarstwami rolnymi,ale jedynie formą pomocy
      społecznej dla ludzi,którzy już wówczas byli "za burtą".Balcerowicz nie
      zlikwidował PGR-ów,on tylko nie wyraził zgody na dalsze finansowanie z kieszeni
      podatnika tego skansenu socjalistycznego.I miał rację!
      Czy polska wieś jest zacofana?Pomijając pojedyńcze przykłady postępu i
      nowoczesności,polska wieś,w swej masie,jest bardzo zacofana.Kiedy 40 lat
      temu,duński rolnik miał oborę z komputerem,gdzie każda krowa była racjonalnie
      karmiona,dojona i td.,to polski rolnik dzisiaj tego jeszcze nie ma i mieć nie
      może,bo na kilku hektarach takie inwestycje nie są możliwe.Ale najważniejsze to
      mentalność.Tego problemu nie da się rozwiązać inaczej,jak przez długoletnie
      szkolenia,a może tylko przez zmiany pokoleniowe.Zadanie niezwykle trudne,ale i
      rządy nie wiele w tej sprawie robią,a raczej utrwalają ststus quo.
      Chłop powiada,że każde grabie grabią do siebie.Tę mądrość ludową konsekwentnie
      stosują nie tylko chłopi,ale także chłopskie partie i to nie wróży nic dobrego.
      • jagoo Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 28.03.09, 21:31
        Niektóre źródła podają,że jest to 28-29
        > proc.Polaków.


        A zdradzisz mi jakie to tajemnicze źródła tak podają i na jakiej
        podstawie owe źródła tak twierdzą? Bo 28-29% Polaków to ok. 13 mln
        ludzi a ja bedę do znudzenia powtarzał, że rolników jest tylu ilu
        płatników KRUS - no może trochę mniej (bo odejmijmy tych taksówkarzy
        z hektarem pola;) ale więcej na pewno nie. Zaś płatników KRUS mamy
        PÓŁTORA MILIONA. I tylu właśnie rolników jest w Polsce, coby tam
        źródełka sobie nie szemrały faktów to nie zmieni.


        Kiedy 40 lat
        > temu,duński rolnik miał oborę z komputerem,gdzie każda krowa była
        racjonalnie


        Poważnie? W roku 1969 duński rolnik miał komputery w oborze? Ach,
        gdyby Bill Gates wiedział o tym 20 lat temu;)))
        • baca56 Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 29.03.09, 00:00
          Pogrzebałem trochę na stronach GUS i KRUS. Z grubsza wszystko się zgadza

          gospodarstw rolnych - 2,5 mln,
          w tym powżej 1ha - 1,8mln (te otrzymują dopłaty)
          gospodarstw powyżej 50 ha 0,1 mln
          ludność wiejska - 14,6 mln
          w tym związana z rolnictwem 8,5 mln (59%)
          ludn. wiejska pracująca w rolnictwie 4,2 mln
          ludność Polski pracuj. w rolnictwie 4,4mln, 26% (! dane za 2001 !)

          Jedno tylko zaskakuje: Tylko 1,5 mln ubezpieczonych w KRUS !
          Z tego wynika ogromna liczba 3 - 3,5 mln ludzi pracujących w rolnictwie, ale
          ubezpieczonych w ZUS lub nieubezpieczonych !!!
          Dwuzawodowcy ? Emeryci prowadzący gospodarstwa?
          Podejrzewam jednak błędne dane na stronie KRUS...
          • johansson44 Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 29.03.09, 15:20
            Raczej nie ma błędu. Tam gdzie mieszkam na 148 rodzin tylko 4
            utrzymują się wyłącznie z pracy na roli. Pozostałe różnie. Część nie
            ma kontaktu z rolnictwem. Jest grupa emerytów (nierolniczych) ale
            posiadających ziemię. Jest także spora grupa dwuzawodowców. Obecnie
            poszukiwani, bo pozwalają firmom na zmniejszenie kosztów pracy.
            Niektórzy pracują za granicą lub utrzymują się z prac dorywczych.
            • jagoo Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 29.03.09, 19:40
              Dokładnie tak. W mojej wsi z rolnictwa żyje kilka osób - to wieś
              śląska więc może trochę nietypowa, ale zawsze.
              Dane KRUS sa z całą pewnością precyzyjne, choćby dlatego że oni
              muszą przedstawiać szczegółowe wyliczenia o wpływach ze składek.
              Zweryfikowania wymagają raczej te ogólnikowe dane statystyczne o
              ilości gospodarstw. I prawdę mówiąc, dość łatwo domyślić się gdzie
              tkwi błąd. Większość ludzi mieszkających na wsi formalnie ma jakieś
              gospodarstwo i dla celów ślepej statystyki pozostaje rolnikiem nawet
              jeśli od zawsze pracuje w mieście, prowadzi własną firmę, jest
              wiejskim nauczycielem itp. Wszyscy moi sąsiedzi zapewne formalnie w
              statystykach figurują jako rolnicy (chociaz żaden nim tak naprawdę
              nim nie jest i wszyscy płaca zus i pit)
              Ich ziemia jest dzierżawiona albo leży odłogiem, tak to w praktyce
              wygląda.
              I jak tu dyskutować na poważnie o modernizacji wsi skoro te
              statystyki są do tego stopnia przekłamane?
    • boryska1 Wsi zacofana, wsi niewesoła 28.03.09, 14:10
      wystarczy tylko słuchać w południe w TV 1 audycje dla rolników stale tam są
      utyskiwania nic im się nie opłaca ,pomijając KRUS [wszyscy dopłacamy]to mają
      tzw renty strukturalne z Unii ta renta to 1500zł kto taka ma w mieście hmmm
      czyli wieś niestety stale chce i szantażuje ze nas karmi a równocześnie ma za
      złe że wiele żywności jest z importu...to
      róbcie tak by było mniej taka wg mnie jest wieś
    • facet.only Wsi zacofana, wsi niewesoła 28.03.09, 16:01
      rolnictwo to jest niestety zakala polskiej rzeczywistosci. podobnie
      jak gornictwo pkp itd. dlaczego jedna czesc spoleczenstwa ma
      utrzmywac druga? nie rozumiem....
    • martin.slenderlink Wsi zacofana, wsi niewesoła 28.03.09, 16:01
      "Polska modernizacja musi się więc wyrazić przede wszystkim w urbanizacji, przenoszeniu ludności ze wsi do miast i do prac możliwych jedynie w warunkach miejskich oraz tam potrzebnych."

      Nie do końca się z tym zgadzam. To może wygląda atrakcyjnie, ale jak się temu przyjrzeć bliżej, to jest to pewna stygmatyzacja i wyznaczenie "durnemu wieśniakowi" roli gorszego sortu poszukiwacza szczęścia w mieście i generalnie można sie spodziewać, że wiązać się może jedynie z podtrzymaniem jego statusu na zasadzie "daleko od szosy". Generalnie, sorry Psorze, ale inaczej sobie wyobrażam gospodarkę opartą na wiedzy w epoce informacyjnej. Wiadomo, że jest wiele problemów strukturalnych, ale lepsze od "przenoszenia ludności" jest tworzenie infrastruktury, sieci połączen, tak, by równie blisko było z metropolii do jej okolic, co z metropolii do metropolii. Myślę, że po pierwsze to jest ważniejsze. Przenoszenie ludności już przerabialiśmy - w żadnym stopniu nie poprawiło jej wewnątrzsterowności. Jest niezły tekst Mikułowskiego-Pomorskiego na ten temat, chyba opublikowany z okazji jakiegoś zjazdu socjologów w 2000 roku, nie chce mi się teraz szukać (można wpisać w google psychastenik kępiński mikułowski pomorski i powinien wyskoczyć tekst). Zresztą, można luknąc na niektóre osiedlaski miejskie... Po drugie trzeba nadać sens mniejszym ośrodkom (o niższej urbanizacji) be it ekologiczny, turystyczny or whatever, ale w gospodarce opartej na wiedzy trzeba przede wszystkim intensywniej mysleć i szanować potencjał ludzki, a nie jechac tym samym kodem rozumowania, co za Gierka. To, że niektóre grupy ludności wyglądają tak samo, jak wyglądały wtedy, nie uprawnia jeszcze wykładowcy akademickiego do bezrefleksyjnego powielania klisz. Z edukacją i stymulowaniem poprzez warunki rynkowe się zgodzę, ale nie z "trzeba przenieść" i będzie git.
      • johansson44 Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 28.03.09, 20:38
        Cenna uwaga o powielaniu klisz. Dodałbym jeszcze jedną, że
        profesura nie zwalnia z myślenia. Moja złośliwość wynika z sytuacji,
        że jestem jednym z tych antymodernizacyjnych 40 %.
        • prezes_pan Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 29.03.09, 01:01
          Majcherek profesorem? A to się chłopina dochrapał... A habilitację
          ma?

          Jego tekst to wylewanie dziecka z kąpielą. Parę słusznych argumentów
          okrasza bzdetami i wishful thinking przez co w sumie kompletnie się
          kompromituje. Teorie modernizacji wsi poprzez odrywanie chłopa siłą
          od tradycyjnych form życia i przenoszenie ciupasem do miasta są
          spóźnione o jakieś 40 lat. W sumie powiało Gierkiem... Majcherek
          może powinien pójść do swoich krakowskich delikatesów i zobaczyć np.
          jajka z chowu ekologicznego. Albo spotkać mieszczuchów, którzy na
          starość kupują sobie chałupę na wsi. I wyciągnąć choćby z tych dwóch
          mikro zjawisk jakieś wnioski. Bo na razie bredzi w stylu
          komunistycznych planistów z lat 70tych

    • fvg1 Pan Majcherek kłamie ! 29.03.09, 00:52
      pan Janusz A. Majcherek jest skrajnie głupi , albo - jak to na czerskiej bywa - całkiem niezłym manipulatorem

      to nie dlatego "nasza modernizacja" idzie powoli bo mamy wieś w Polsce, ale dlatego mamy wieś, bo modernizacja idzie powoli !!

      ku.... - krew sie we mnie gotuje

      niedawno wyborcza pisała że ciemny lud nie chce autostrad - i to własnie dlatego jeszcze ich nie wybudowano ( www.rp.pl/artykul/9158,270212_Ziemkiewicz__Strach_przed_autostrada_.html )

      na co jeszcze mozna zwalić winę za nieudaną transformację ?
      • adrem63 Re: Pan Majcherek kłamie ! 29.03.09, 18:04
        > na co jeszcze mozna zwalić winę za nieudaną transformację ?
        Majcherek znalazł winnych – zastępczych żydów - chłopów polskich.

        To poprawia samopoczucie inteligencji, półinteligencji, itd
        – oto winni naszego zapóźnienia cywilizacyjnego są rolnicy,
        wyrazista grupa, źle wyedukowani, źle ubrani, mówiący gwarą,
        zacofani, chlejący siwuchę, źle pracujący chłopi, wyciągający łapę
        po dotacje kula u nogi postępowej inteligencji
        – dlatego myli się celowo skutki i przyczyny.

    • adrem63 Wsi zacofana, wsi niewesoła 29.03.09, 20:12
      Już dawno nie widziałem tak bogatego zbioru bzdur w tak niewielkim,
      obskurnym artykule prasowym.
      To już drugi taki produkcyjniak pana Majcherka na temat polskiej wsi.
      Miałem tego pana już nie czytać, bo wydawało mi się, że ustanowił
      już rekord niekompetencji w opisywaniu problematyki wsi, ale
      skusiłem się i proszę, okazuje się, że każdy rekord można pobić.
      Uczucie niesmaku po tej lekturze rekompensują komentarze zwłaszcza
      autorstwa jagoo, baca56 i innych.
      Właściwie mógłbym już nic nie dodawać, bo w tych komentarzach jest
      zawarte to najważniejsze, dodam tylko parę uwag.

      Znam wieś i rolnictwo dość dobrze od dzieciństwa, poprzez więzi
      rodzinne i pracę zawodową. Poznałem wielu mieszkańców wsi z
      różnych „sfer” i obszarów działalności.
      Mam do dzisiaj wielu przyjaciół na wsi.

      Włos mi się na głowie się jeży gdy czytam panamajcherkowe
      uogólnienia bez jakiejkolwiek analizy faktów, uwarunkowań i
      przyczyn. I nie jest usprawiedliwieniem, że jest to tylko artykuł
      przedstawiający poglądy osobiste autora. W końcu autor nie występuje
      incognito, ale podpisuje się nazwiskiem, tytułem naukowym, dziedziną
      i nazwą uczelni, zatem czytelnik ma prawo oczekiwać czegoś więcej
      niż „widzi mi się”.

      Polskie rolnictwo bardzo się zmienia na lepsze od czasu jak je znam.
      Szczególnie intensywne zmiany zachodziły w latach 70 tych i teraz po
      transformacji w latach od 95.
      Naturalnie tempo takich zmian i ich zakres zależy od uwarunkowań w
      jakich następowały, a były one złożone i zróżnicowane.
      W każdym razie zmiana obrazu polskiej wsi której oczekujemy wszyscy
      razem z Majcherkiem to w naszych warunkach społeczno ekonomicznych
      procesy wielopokoleniowe, o czym już nawet student socjologii
      powinien wiedzieć.

      Dzisiaj rolnictwo i wieś jest bardzo zróżnicowana, ogólnie jest
      zacofana w rozwoju w stosunku do krajów zachodniej Europy gdzie
      strumień środków na rolnictwo od dawna był znacznie wyższy niż w
      Polsce. Średnio wygląda nieco lepiej w stosunku do terenów na wschód
      od Polski.

      Na polskiej wsi można zobaczyć jeszcze chałupy pokryte słomą,
      trzciną czy gontem, ale także piękne nowoczesne domy mieszkalne i
      budynki gospodarcze.
      Można zobaczyć małe karłowate gospodarstwa z szerokim zakresem
      inwentarza żywego, ale jest już wiele dużych i średnich gospodarstw
      specjalistycznych pracujących wg. najnowszych technologii.
      Małym gospodarstwom coraz trudniej dlatego w sposób naturalny
      następuje stopniowa komasacja gruntów, która jednak nie jest
      panaceum na modernizację. Wzrasta także średnia produktywność
      rolnictwa chociaż w różnych okresach zmiennie. W najlepszych latach
      2000-2004 wzrastała średnio o ok. 4% rocznie.

      A co do przepędzania ludzi ze wsi do miasta.
      Stalin z upodobaniem przepędzał ludzi z rejonu do rejonu i narzucał
      im nowoczesną kulturę rolnictwa, ale nie odniósł trwałego sukcesu.
      W Polsce po wojnie czynili to jego naśladowcy chociaż z większym
      skutkiem bo kusili zdobyciem pracy i mieszkania w mieście.
      Dzisiaj liberał Majcherek nie ma do zaoferowania ani miejsc pracy
      ani mieszkań, chce ludzi przepędzać ze wsi do miasta (neo)liberalną
      metodą - biedą.
      Nie wróże sukcesu, mieszkańcy wsi są odporni na biedę.
      Wiem to z całą pewnością.
      • babaqba Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 09.05.09, 21:06
        adrem63 napisał:

        > Już dawno nie widziałem tak bogatego zbioru bzdur w tak
        niewielkim,
        > obskurnym artykule prasowym.
        > To już drugi taki produkcyjniak pana Majcherka na temat polskiej
        wsi.

        Tylko dlaczego żadnej z tych "bzdur" nie prostujesz?


        > Miałem tego pana już nie czytać, bo wydawało mi się, że ustanowił
        > już rekord niekompetencji w opisywaniu problematyki wsi, ale
        > skusiłem się i proszę, okazuje się, że każdy rekord można pobić.
        > Uczucie niesmaku po tej lekturze rekompensują komentarze zwłaszcza
        > autorstwa jagoo, baca56 i innych.

        Bo wspierają utrzymanie status quo - czyli "ciszej nad tą tragedią,
        bo się miastowi połapią dlaczego mają tak źle i kogo utrzymują"?

        > Właściwie mógłbym już nic nie dodawać, bo w tych komentarzach jest
        > zawarte to najważniejsze, dodam tylko parę uwag.
        >
        > Znam wieś i rolnictwo dość dobrze od dzieciństwa, poprzez więzi
        > rodzinne i pracę zawodową. Poznałem wielu mieszkańców wsi z
        > różnych „sfer” i obszarów działalności.
        > Mam do dzisiaj wielu przyjaciół na wsi.
        >
        > Włos mi się na głowie się jeży gdy czytam panamajcherkowe
        > uogólnienia bez jakiejkolwiek analizy faktów, uwarunkowań i
        > przyczyn. I nie jest usprawiedliwieniem, że jest to tylko artykuł
        > przedstawiający poglądy osobiste autora. W końcu autor nie
        występuje
        > incognito, ale podpisuje się nazwiskiem, tytułem naukowym,
        dziedziną
        > i nazwą uczelni, zatem czytelnik ma prawo oczekiwać czegoś więcej
        > niż „widzi mi się”.


        I cały czas żadnych faktów. Majcherek je podaje. Ty wystrzegasz się
        nawet "uogólnień". Nie ma tu nic.

        >
        > Polskie rolnictwo bardzo się zmienia na lepsze od czasu jak je
        znam.
        > Szczególnie intensywne zmiany zachodziły w latach 70 tych i teraz
        po
        > transformacji w latach od 95.
        > Naturalnie tempo takich zmian i ich zakres zależy od uwarunkowań w
        > jakich następowały, a były one złożone i zróżnicowane.
        > W każdym razie zmiana obrazu polskiej wsi której oczekujemy
        wszyscy
        > razem z Majcherkiem to w naszych warunkach społeczno ekonomicznych
        > procesy wielopokoleniowe, o czym już nawet student socjologii
        > powinien wiedzieć.

        I dlatego przysłowiowe "kasjerki z Tesco" muszą tę wieś utrzymywać?
        Finansować te "wielopokoleniowe procesy"? Bo chłopa w jednym
        pokoleniu niczego nie nauczysz?

        >
        > Dzisiaj rolnictwo i wieś jest bardzo zróżnicowana, ogólnie jest
        > zacofana w rozwoju w stosunku do krajów zachodniej Europy gdzie
        > strumień środków na rolnictwo od dawna był znacznie wyższy niż w
        > Polsce. Średnio wygląda nieco lepiej w stosunku do terenów na
        wschód
        > od Polski.

        Czyli powodem zacofania nie są sami chłopi tylko to, że nie dawano
        im dość pieniędzy zarobionych przez innych?


        >
        > Na polskiej wsi można zobaczyć jeszcze chałupy pokryte słomą,
        > trzciną czy gontem, ale także piękne nowoczesne domy mieszkalne i
        > budynki gospodarcze.
        > Można zobaczyć małe karłowate gospodarstwa z szerokim zakresem
        > inwentarza żywego, ale jest już wiele dużych i średnich
        gospodarstw
        > specjalistycznych pracujących wg. najnowszych technologii.
        > Małym gospodarstwom coraz trudniej dlatego w sposób naturalny
        > następuje stopniowa komasacja gruntów, która jednak nie jest
        > panaceum na modernizację. Wzrasta także średnia produktywność
        > rolnictwa chociaż w różnych okresach zmiennie. W najlepszych
        latach
        > 2000-2004 wzrastała średnio o ok. 4% rocznie.

        No fajnie. Coś się zmienia. Tylko dlaczego tak wolno i dlaczego to
        nas tyle kosztuje?


        >
        > A co do przepędzania ludzi ze wsi do miasta.
        > Stalin z upodobaniem przepędzał ludzi z rejonu do rejonu i
        narzucał
        > im nowoczesną kulturę rolnictwa, ale nie odniósł trwałego sukcesu.

        No, jeśli Stalinowi się nawet nie udało, to sprawa beznadziejna.
        Kasjerki z Tesco do śmierci będą musiały pracować na polskiego
        chłopa. Odebrać im paszporty, bo bestie uciekają!

        > W Polsce po wojnie czynili to jego naśladowcy chociaż z większym
        > skutkiem bo kusili zdobyciem pracy i mieszkania w mieście.
        > Dzisiaj liberał Majcherek nie ma do zaoferowania ani miejsc pracy
        > ani mieszkań, chce ludzi przepędzać ze wsi do miasta
        (neo)liberalną
        > metodą - biedą.

        Aaaaaa! Czyli chłop przestanie być ciężarem dla innych, jak ci inni
        mu wszystko dadzą i zapewnią? Sam to ani be ani me ani kukuryku?

        > Nie wróże sukcesu, mieszkańcy wsi są odporni na biedę.
        > Wiem to z całą pewnością.

        Nie tylko odporni na biedę, bo sami ją tworzą i mnożą. Są odporni na
        wiedzę, kulturę, higienę i przyzwoitość.
    • elarajgo Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 31.03.09, 21:51
      ewa1-23 napisała:

      > Bardzo łatwo przerwać koło: w końcu zastosować Konstytucję! Żadna
      filozofia - t
      > ylko chęci brak. Kazać wykazywać wsi każdy przychód i płacić
      podatki. Kazać pła
      > cić składki zdrowotne. Czyli - skończyć z dofinansowywaniem wsi -
      wtedy sama si
      > ę zmodernizuje. Póki żeruje na podatnikach, wieś nie ma żadnych
      powodów do mode
      > rnizacji.
      Niestety,wszystkie próby zrównania chłopów z resztą społeczeństwa
      kończą się fiaskiem.Wszyscy oni,z PSL na czele,podnoszą
      wrzask,żądając specjalnego traktowania.Żaden rząd,w którym
      koalicjantem była partia chłopska,nie dotrzymał obietnicy
      zreformowania KRUS-u.Korzyść osiągana z poparcia przez chłopskiego
      koalicjanta,zawsze była cenniejsza,niż dobro reszty społeczeństwa i
      sprawiedliwość społeczna.Dlatego utrzymujemy tych chłopskich
      cwaniaków.
      Przecież,chłop potęgą jest i basta.
      • jagoo Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 01.04.09, 10:23
        Włąśnie dla dobra społeczeństwa krusu lepiej nie tykac. Wiem, ze
        media z Wyborczą na czele zrobiły juz ludziom dokumentną wodę z
        mózgów, jednak każdy komu zależy może sobie przeprowadzić symulacje
        możliwych zysków i strat wynikających z likwidacji krusu.
        Wystarczy kartka papieru, ołówek, dostęp do podstawowych statystyk w
        necie i wiedza arytmetyczna na poziomie podstawówki.
        Oraz niewyprany umysł o co niestety najtrudniej;)
        • babaqba Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 09.05.09, 21:09
          Na czym polega to moje "dobro" by płacić rolnikowi emeryturę i co mi
          się stanie złego z tego powodu, że przestanę oddawać zapracowane
          przeze mnie pieniądze na chłopa? Wytłumacz to drukowanymi.
    • almagus Matolstwo kraju religijnego! 01.04.09, 11:27
      Matolstwo kraju religijnego!

      Niejeden w świecie oczy przeciera,
      urodziny prezydenta i premiera,
      świętem w Polsce i w naszej szkole,
      dlatego dzisiaj zajęcia o matole.

      Wiecie dzieci z lekcji katechezy,
      los matoła Bogu na sercu leży.
      Więc waszym zadaniem i kościoła,
      przekonywać rodziców do matoła.

      Biedaczka męczą nauką w szkole.
      Uczysz się sprytu boży matole.
      Więc bronisz się przed wiedzą zażarcie,
      posługi u księdza dają ci wsparcie.

      Skrzykniemy matołów przy parafii,
      w ramach cenzurowania pornografii,
      walki, by współżyć tylko moralnie,
      by geje nie rodzili się analnie.

      Tak powstaje program narodowy,
      podłącza się niby mądre głowy,
      lecz to są takie matoły boskie,
      co wierzą wciąż w prawdy leninowskie.

      Głosi go kościół i telewizja,
      jest dla matołów gotowa wizja.
      Więc do wyborów matoł zasuwa,
      nad matołami przecież Bóg czuwa!

      Co tam świecka szkoła, religia podciągnie matoła!
    • gosiaj23 Wsi zacofana, wsi niewesoła 10.04.09, 11:57
      Mam wrażenie, że wielu piszących artykuły na temat wsi czy
      to "profesjonalnych" czy amatorskich uważa mieszkanców wsi za
      winnych wszelkich niepowodzeń przemian ustrojowych. Za komuny było
      tak samo, "bambry" (pochodzę z Wielkopolski) były winne wszelkiej
      biedy w miastach czy w kraju. Ile razy to słyszałam z ust różnych
      ludzi. Jestem ze wsi, jestem i chcę byc rolnikiem, ale żeby móc
      pozwolic sobie na książki, internet muszę pracować na etacie, płacić
      ZUS i PIT. Chciałabym hodowac krowy i mieć małą serowarnię, ale w
      Polce nie ma kursów serowarstwa, nie mam gdzie nauczyć się tego co
      mnie interesuje. Moge rozwijac swoją osobowoiść, ale nie mam gdzie
      nauczyć się rzemiosła. A przecież dzięki temu mogłabym rozwiajać
      swoje gospodarstwo, być bardziej postępowym rolnikiem nawet na 15
      hektarach jakie teraz mam. Ale w mieśie widzą tylko KRUS i furmanki
      w telewizji, tak jakby wieś tylko tak wyglądała. Dziel i rządź,
      stara maksyma ma i dziś zastosowanie. W dobie kryzysu trzeba znaleśc
      wroga publicznego numer jeden, żeby odwrócic uwagę opini publicznej
      od prawdziwych problemów. Każdy pracujący mieszkaniec miasta od 1992
      roku napewno miał powyższone wynagrodzenie za swoją pracę, a rolnik
      za kilogram żywca lub mleko dostaje tyle samo albo mniej niż 10-15
      lat temu. Płaci podatek drogowy wliczany w paliwo jeżdżąc po własnym
      polu. Podział na MY i WY nigdy nie umże, czego przykładem jest ten
      artykół. To że jestem ze wsi nie oznacza, że jestem ograniczona
      umysłowo, ale dla pana Majcherka chyba jednak tak.
      • babaqba Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 09.05.09, 21:19
        gosiaj23 napisała: "bambry" (pochodzę z Wielkopolski) były winne
        wszelkiej
        > biedy w miastach czy w kraju. Ile razy to słyszałam z ust różnych
        > ludzi. Jestem ze wsi, jestem i chcę byc rolnikiem (...)

        Nie mam nic przeciwko, tylko odwal się proszę uprzejmie od owoców
        mojej pracy. One są przeznaczone dla mojej rodziny i dla moich
        dzieci, a nie dla obcych mi "bambrów". Zresztą przesiedleni do
        Wielkopolsce mieszkańcy Bambergii mieli polskie chłopstwo
        cywilizować i Wielkopolska zawdzęcza im, że jest dziś jedyną
        prawdziwie produktywną rolniczo krainą.

        Ja chcę uprawiać wysokie "C" na alpejskich łąkach, ale nie żądam od
        podatnika, by mi za to płacił.


        > Każdy pracujący mieszkaniec miasta od 1992
        > roku napewno miał powyższone wynagrodzenie za swoją pracę,

        Zobacz, ile od tego czasu wzrosły podatki i ZUS, przeznaczone w dużej
        części na utrzymanie rolników.


        a rolnik
        > za kilogram żywca lub mleko dostaje tyle samo albo mniej niż 10-15
        > lat temu.


        Czyli się nie opłaca, ale zamiast zmienić zawód, to można "załatwić"
        sobie pieniądze innych i dalej się bawić w paterajdę na paru
        hektarach.

        > Płaci podatek drogowy wliczany w paliwo jeżdżąc po własnym
        > polu. Podział na MY i WY nigdy nie umże, czego przykładem jest ten
        > artykół.

        Podział na MY i CHŁOPI nie umrze do czasu, kiedy chłop nie przestanie
        kraść owoców mojej pracy z pomocą niemoralnego aparatu państwowego.
        • gosiaj23 Re: Wsi zacofana, wsi niewesoła 18.05.09, 14:18
          Niczego w życiu nie ukradłam, wiń za wszystko nie mnie ale Państwo w
          którym mieszkasz. Myślisz, że żywność którą kupujesz byłaby tak
          tania jak jest, gdyby nie było tej jak to nazywasz "załatwionej"
          forsy, nawet USA dotują żywność.Bez tej forsy nie byłoby nadwyżki
          żywności, bo nikt nie produkowałby więcej niż potrzeba, a więc
          poniżej kosztów, ziemia leżałaby odłogiem, produkowano by tylko na
          swoje potrzeby. Mam gdzieś Twoje pieniądze, o ile inni też ich nie
          dostaną. Jeśli Francuzi i Niemcy zrezygnują z dopłacamia do
          rolnictwa, to ja też mogę, przetrwaliśmy od 1989 do 2004 to
          przetrwamy i dalej, nie muszę mieć więcej niż inni. Jeśli wolny
          rynek to dla wszystkich na równych zasadach, ale nie wygram z
          Niemcem który dostaje dopłaty trzy razy większe niż ja. Muszę ciąć
          koszty produkcji i je tnę i pewnie moje gospodarstwo zniknie, ale
          póki mogę je uratować to to robię. A te dopłaty dostali producenci
          nawozów, środków ochrony roślin i maszyn, bo zaraz je wyciągneli z
          mojej kieszeni podnosząc ceny za każdym razem, kiedy nadchodzi czas
          wypłaty dopłat bezpośrednich. Pracujesz dla kogoś z nich? To wiesz
          kto Ci płaci pensję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka