Dodaj do ulubionych

Konto bankowe z zaświatów

30.03.09, 00:27
Bankozaury z piekła rodem, konto z zaświatów no i ta obcięta premia :))). Super artykuł! Chcę więcej! Naprawdę chcę wiedzieć co się dzieje w bankach i czy mam je traktować tylko bardzo podejrzliwie (tak jak jest teraz) czy po prostu paranoicznie :D :D.
Obserwuj wątek
    • dokker gdzie byliście wcześnej?? 30.03.09, 01:47
      sranie w banie, jakby Gazeta nie wiedziala wcześniej o tych
      praktykach,Smierdziao z banków od dawna
      Nie chcialo się wczesniej pisać, albo Millenium miał piekna akcię
      reklamowa w gazecie??. Nie było tak???? Gdzie byliście wcześniej
      dziennikarze??? namawialiście babcie do akcji.. teraz was nie ma..
      • maaac Re: gdzie byliście wcześnej?? 30.03.09, 08:40
        GW ma oddział jasnowidzów? Czy "wszyscy wiedzieli" - to może zacytuj
        Twoje posty na ten temat z przed paru miesięcy?
        • maruda.r Re: gdzie byliście wcześnej?? 30.03.09, 11:55

          maaac napisał:

          > GW ma oddział jasnowidzów? Czy "wszyscy wiedzieli" - to może zacytuj
          > Twoje posty na ten temat z przed paru miesięcy?

          *****************************

          Fakt. GW, ani żadne inne media nie popisały się prekognicją w dziedzinie
          ekonomii czy jakiejkolwiek innej. A jeżeli już się jakiś wróż trafił, to był
          traktowany na zasadzie dwugłowego cielaka lub baby z brodą.


          Z drugiej jednak strony nachalne mnożenie kawałków tortu przez przedstawicieli
          telefonii komórkowej i stacjonarnej, ubezpieczeń, funduszy emerytalnych i banków
          miało wszelkie cechy mnożenia chleba i ryb przez Chrystusa - powinny więc dać do
          myślenia.

          • maaac Re: gdzie byliście wcześnej?? 30.03.09, 13:20
            > Z drugiej jednak strony nachalne mnożenie kawałków tortu przez
            > przedstawicieli telefonii komórkowej i stacjonarnej, ubezpieczeń,
            > funduszy emerytalnych i banków miało wszelkie cechy mnożenia
            > chleba i ryb przez Chrystusa - powinny więc dać do myślenia.

            Tyle że tu potrzeba zbiorowego uderzenia w piersi. Tym
            głosniejszego im ktos bardziej uważa się za ekonomistę, bankowca czy
            innego specjalistę z dziedzin pokrewnych.
            • rydzyk_fizyk Millennium opisał już Shuty - w "Zwale" 30.03.09, 15:05
              Tyle, że występowali tam jako Hamburger Bank:

              wyborcza.pl/1,75517,2272347.html
              • hegemon72 kultura korporacyjna firm 30.03.09, 16:26
                Umieść 5 szympansów w jednym pokoju. Zawieś banana przy suficie i ustaw drabinę tak by umożliwiała dotarcie do banana.
                Zainstaluj system, który będzie wlewał lodowatą wodę w całym pomieszczeniu, gdy tylko któryś z szympansów zacznie wspinać się po drabinie. Szympansy szybko nauczą się, że nie należy wdrapywać się na drabinę.

                Po jakimś czasie wyłącz system "zalewania lodowata wodą" Teraz zastąp jednego z szympansów nowym. Ten ostatni wejdzie po drabinie i, nie wiedząc czemu, dostanie wpie...od pozostałych. Następnie zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym. Ten też dostanie wpie...i to szympans nr. 6 (ten, który był przed nim wprowadzony) będzie bił najmocniej.

                Kontynuuj wymianę starych szympansów, aż będą same nowe. Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na drabinę, a jeżeli trafi się jeden, który o tym choćby pomyśli, to na pewno dostanie wpie...od pozostałych. Najgorsze jest to, że żaden z nich nie wie dlaczego.

                Tak właśnie wykuwa się kultura korporacyjna firmy. Teraz, gdy znany
                jest mechanizm procesu, zrozumiałym jest dlaczego przyśpiesza się wymianę "dinozaurów" na młodych, dynamicznych, dlaczego nie dostajesz bananów i dlaczego wielu twoich współpracowników chętnie ci wpie......
                • calli banki to złodzieje.. 30.03.09, 17:02
                  ..a ich pracownicy nie lepsi - zwróćcie uwagę, że ci złodzieje z artykułu o
                  swoich oszukańczych praktykach poinformowali opinię publiczną dopiero, kiedy ich
                  złodziej-pryncypał oszwabił w końcu nawet ich samych. cha im w de, mówię, i srał
                  pies wszystkie banki! xDD
                  • wlodekzpoznania ING-Śląski,Citibank,BRE/mBank,Mil lenium,Raiffeisen 09.04.09, 09:15
                    to najprawdopodobniej 5 z 6 banków, które wcisnęły klientom biznesowym kontrakty
                    opcyjne. Choć wszystko jest lege artis (tak jak lege artis było mianowanie
                    Senatorem Rzymskim konia przez Kaligulę) i nic anulować bez odszkodowań by nie
                    można było, to te banki należy omijać z daleka, zamykać konta, przenosić karty
                    kredytowe, rolować kredyty, by te banki straciły udziały w rynku. Tylko banki,
                    które zachowały się uczciwie otrzymają sygnał, że warto klienta traktować poważnie.

                    W sposób oczywisty banki te wykorzystując przewagę wiedzy nad klientem wcisnęły
                    klientom produkt, który im nie służył, a one skorzystały. Osłabienie PLN było
                    przewidywane już na Zachodzie w I kwartale 2008 (sam w marcu w belgijskiej
                    firmie kalkulowałem ceny na importowane produkty na kurs 3,80-3,90 przy kursie
                    3,60, po czym przecierałem oczy, gdy kurs poszedł w stronę 3,30, a dopiero potem
                    runął). Zaś teraz widać, że nadmierne osłabienie PLN było związane głównie ze
                    spekulacją na opcjach. Jeśli miałbym coś wspólnego z tymi bankami wypiął bym się
                    na nie. Nie będę reklamować banków, z których korzystam, ale nie jest to na
                    szczęście żaden z tych.
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: kultura korporacyjna firm 30.03.09, 19:59
                  Bardzo ładnie opisałeś jednocześnie falę w wojsku.
      • rst Re: gdzie byliście wcześnej?? 30.03.09, 10:20
        Myślę, że pospolici dziennikarze (periodistas vulgares) mają po
        prostu we krwi stadne zachowania. Kiedyś napędzali intensywnie boom
        spekulacyjny, dziś stadnie nas dołują ze wszystkich sił. Oczywiście
        jest również bardzo pokaźna grupa zwykłych sprzedawczyków piszących
        pod zlecenie. No i tak się to kula... :)
        • jmb2 Re: gdzie byliście wcześnej?? 30.03.09, 16:32
          Samo życie. Ludzie "żyją coraz dłużej" i to już jest jedna wielka
          przyczyna nadchodzacego od wielu lat kolejnego kryzysu (nie umiemy tego
          faktu już teraz odpowiednio włączyć i wpleść w wymagania współczesności
          tak, by starsi ludzie też czuli się potrzebni ... młodemu pokoleniu).

          Teraz ludzie zamiast żyć skromnie, uczciwie i za swoje, "bezwstydnie" żyją
          na kredyt zaufania i koszt przyszłych pokoleń ... a "naiwnych", nowych
          wykształconych i niesłychanie asertywnych pokoleń, do utrzymania tego
          Stanu i Rzeczy jest coraz mniej.

          Kiedyś dziadek i babcia pracowali do końca swoich dni teraz nawet
          wnuki wolą żyć z renty dziadka i babci lub ... spekulować.
          Ta recesja / kryzys ma wiele poziomów:
          to nie tylko kryzys ekonomiczny a przede wszystkim
          kryzys ... "zużytej" mentalności i moralności której już nikt nie chce
          utrzymywać.

          Wykształcenie ludzi i ich świadomość Stanu i Rzeczy z roku na rok rośnie
          i tzw. "głupich" jest coraz mniej, by tylko utrzymywać cwaniaków
          grających "znaczoną kartą" także w bankach ... czyli instytucjach zaufania
          społecznego.

          I tak już chyba będzie do końca ...|Świata, życie to przecież tylko
          choroba przenoszona ... drogą ... płciową i wymaga niezwykłego wysiłku,
          pielęgnacji oraz szacunku żeby można było się z takiego życia cieszyć.
          Kogo teraz stać na takie poświęcenie... wszyscy chcieliby mieć tylko
          dobrze i tylko łatwo, i "sprawiedliwie", i od zaraz, natychmiast.

          Dotychczas zarabialiśmy na ... różnicach a tych "poprzez globalizację"
          coraz mniej ... na Naszej Ziemi. Myślę, że powoli nastaje czas poważnych
          Światowych zmian na miarę rewolucji 1905 i innych jej podobnych.

          Żeby można było przywrócić zaufanie do instytucji finansowych musi
          powrócić ... przede wszystkim jej moralne i uczciwe postępowanie wobec
          drugiego człowieka.
      • 4v To jeszcze napiszcie jak jest w SFERII 31.03.09, 02:59
        ... w ubezpieczeniach, i pewnie we wszystkich firmach gdzie są zyski z prowizji
        od choćby i fikcyjnego klienta.

        A zyski powinny być tylko od faktycznych wyników. Jakoś kanar nie dostaje
        pieniędzy, póki złapany nie zapłaci...?
    • myslacyszaryczlowiek1 Ta pani powinna wynająć za resztę tej kasy 30.03.09, 01:49
      płatnego zabójcę, aby się rozliczył z tym oszustem który ją namówił na utopienie
      dorobku życia. Jeśli państwo nie radzi sobie z takimi przypadkami to obywatele
      powinni mieć prawo do samosądów. Tak jak z tym menadżerem zwanym esesmanem z
      Łodzi co mu zrobili uśmiech od ucha do ucha nożem, za znęcanie się nad
      pracownikami.
      Przecież to jest taki sam przypadek jak z tym oszustem który też robi wszystko
      legal wysyłając fakturę bardzo podobną do rachunku za telefon babciom, która po
      opłaceniu okazuje się być lipną umową zobowiązującą babcie do płacenia co
      miesiąc kilkaset zł. opłaty za umieszczenie jej nazwiska w internecie. Potem
      uzyskuje korzystny wyrok w sądzie i nasyła komornika.
      Bardzo ciekawe że bezczelne wykorzystywanie ludzi przyszło do Polski z
      hipermarketami, Biedronkami, a teraz z bankami. Właściciele, lub zarządcy tych
      geszeftów mają tylko przed oczami pieniądze i za grosz etyki, czy też poczucia
      przyzwoitości.
      • jmb2 Re: Ta pani powinna wynająć za resztę tej kasy 30.03.09, 16:30
        Samo życie. Ludzie "żyją coraz dłużej" i to już jest jedna wielka
        przyczyna nadchodzacego od wielu lat kolejnego kryzysu (nie umiemy tego
        faktu już teraz odpowiednio włączyć i wpleść w wymagania współczesności
        tak, by starsi ludzie też czuli się potrzebni ... młodemu pokoleniu).

        Teraz ludzie zamiast żyć skromnie, uczciwie i za swoje, "bezwstydnie" żyją
        na kredyt zaufania i koszt przyszłych pokoleń ... a "naiwnych", nowych
        wykształconych i niesłychanie asertywnych pokoleń, do utrzymania tego
        Stanu i Rzeczy jest coraz mniej.

        Kiedyś dziadek i babcia pracowali do końca swoich dni teraz nawet
        wnuki wolą żyć z renty dziadka i babci lub ... spekulować.
        Ta recesja / kryzys ma wiele poziomów:
        to nie tylko kryzys ekonomiczny a przede wszystkim
        kryzys ... "zużytej" mentalności i moralności której już nikt nie chce
        utrzymywać.

        Wykształcenie ludzi i ich świadomość Stanu i Rzeczy z roku na rok rośnie
        i tzw. "głupich" jest coraz mniej, by tylko utrzymywać cwaniaków
        grających "znaczoną kartą" także w bankach ... czyli instytucjach zaufania
        społecznego.

        I tak już chyba będzie do końca ...|Świata, życie to przecież tylko
        choroba przenoszona ... drogą ... płciową i wymaga niezwykłego wysiłku,
        pielęgnacji oraz szacunku żeby można było się z takiego życia cieszyć.
        Kogo teraz stać na takie poświęcenie... wszyscy chcieliby mieć tylko
        dobrze i tylko łatwo, i "sprawiedliwie", i od zaraz, natychmiast.

        Dotychczas zarabialiśmy na ... różnicach a tych "poprzez globalizację"
        coraz mniej ... na Naszej Ziemi. Myślę, że powoli nastaje czas poważnych
        Światowych zmian na miarę rewolucji 1905 i innych jej podobnych.

        Żeby można było przywrócić zaufanie do instytucji finansowych musi
        powrócić ... przede wszystkim jej moralne i uczciwe postępowanie wobec
        drugiego człowieka.
    • easy.teraz Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 07:01
      "Joanna Heidtman ... przyznaje, że w ostatnich latach w branży
      finansowej doszło do wypaczenia wielu wartości" Wypowiedź co
      najmniej dyskusyjna. Jakież to wartości wcześniej nie były
      wypaczane. A może po prostu chodzi o bezduszność pracowników w
      zamian za ich gów... premie. Młody człowiek z kredytem na
      mieszkanie, z nieustanną potrzebą bogacenia się i awansu staje się
      bezmyślnym, nakręconym, gospodarczym trybikiem. I nie interesuje go
      to czy jego klient zaprzepaści swoje życiowe oszczędności czy nie,
      bo liczy się każdy dodatkowy grosz???????? Ci na niższych stołkach
      imitują pracę zarządów, a one już dawno były zdemoralizowane.
      • menx Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 07:19
        Ciekawe z tą starszą Panią co jej przemielili pieniądze w maszynce do tracenia
        dorobku... U mnie tez był zasrany agent przed samym załamaniem i robił
        rozgwiazdę ze szpagatem żebym tylko zamienił swoje umowy z kapitałowych na
        jakieś agresywnie inwestujące czy coś takiego ,że niby 30proc rocznie im
        wychodzi z tego i że odkuję się w 2-3 lata a potem to już czysty zysk. Jako że
        jestem mało skory do takich nerwowych zmian byłem uprzejmy w swojej
        nieskończonej ostrożności wysłać go do diabła. Czasu minęło mało wiele, na rynku
        stało się bardzo źle i zjawia się ten sam je..ba....ny agent ze swoją parszywą
        uśmiechniętą gębą i zupełnie nic nie nawiązując do swoich poprzednich prób
        namówienia mnie przynosi mi do podpisu indeksację składek. Pytam się fiuta "I co
        Pan teraz mi powie?" Już bym był do tyłu w kasę że hej! A on na to "kto mógł
        przewidzieć...?" Więc pytam się gościa to skoro nikt nie mógł przewidzieć to w
        zasadzie jako doradca traci Pan rację bytu, bo i tak niczego Pan nie może
        przewidzieć a te wszystko prognozy jaśnie doradców i ekonomistów są jak góralska
        prognoza pogoda: jutro będzie padać albo nie...
        ech...
    • radek_sim Systemowe szambo................ 30.03.09, 07:17
      Wkurza mnie, że nie piętnuje się oszustów. Lipne kary o ile oszust
      zostaje złapany, tylko motywują do tego, aby oszukiwać. Najgorsze
      jest to że tego rodzaju proceder obecnie jest stosowany prawie w
      każdej firmie, spółce a nie tylko w Banku. Jak nazwać te wszystkie
      spółeczki córeczki gdzie nalicza się setki procent narzutu aby tylko
      wyprowadzić ze spółek matek kasę. Pracownikom mówi się wtedy, że
      niema kasy bo słaby wynik i tym podobne dyrdymały.
      Kryzysu tak rzeczywiście nie ma, jest on specjalnie rozdmuchiwany,
      aby pracownik był tanią siłą roboczą, pracował najlepiej za
      darmochę. Kryzys tworzą finansiści z biur doradczych, bankierzy,
      pracodawcy tworząc wydmuchane i nierealne plany dla banków które
      tego żądają, aby zawyżyć wartość firmy i jej obrót itd.
      Sądy pracy powinny pękać w szwach, a pracodawca winien udowodnić że
      kryzys jest rzeczywisty a nie spowodowany przez kombinacje lub
      niedbalstwo pracodawcy.
      • 1zorro A czy zo cos nowego? To bajki dla naiwnych! 30.03.09, 08:09
        gdyby kazdy "doradca bankowy" byl taki madry za jakiego sie uwaza przy
        doradzaniu to by sam byl milionerem a nie pracowal w byle banku. Uwaga wiec na
        bankowe hieny! Sorry, na "doradcow"....
      • piggiback Wszystko niewazne, wazne zeby slupki rosły.. 30.03.09, 14:27
        Bo słupki moga tylko rosnać.
        • em_obywatel Kapitalizm jest jak komunizm 30.03.09, 15:08
          Kapitalizm jest jak komunizm. W ZSRR byl wyscig w budowie elektrowni atomowych.
          Kierownicy przescigali sie nawzajem w realizacji planow ponad norme po to, zeby
          awansowac w strukturze partii. Taki wyscig doprowadzil do bledow w budowie
          Czernobyla i samej katastrofy w Czernobylu, bo kierownik chcial wykonac plan
          ponad norme, zamiast przeprowadzic test najpierw przy 700 MW mocy przeprowadzil
          od razu przy 200MW.

          System komunistyczny i system korporacyjny to jedno i to samo. Jest hierarchia i
          jest wyscig. Tak samo jak w komunizmie nie liczyl sie czlowiek, tak samo w
          kaptialistycznych korporacjach nie liczy sie czlowiek. Grunt to wynik i
          wykonanie 120% normy. Tak naprawde komunizm to korporacjonizm panstwowy (albo
          korporacjonizm to prywatny komunizm). Kapitalizm i komunizm to tak naprawde to
          samo, tylko ze w kapitalizmie rzadza ci ktorzy sile i pieniadze zdobyli przy
          pomocy sprytu i manipulacji a w komunizmie rzadza ci ktorzy wladze zdobyli przy
          pomocy przelewu krwi. Jedni i drudzy sa bandytami, tylko ze jedni dzialaja w
          bialych rekawiczkach.
          • maaac Re: Kapitalizm jest jak komunizm 30.03.09, 15:59
            Korporacjonizm NIE jest kapitalizmem. To odejście od kapitalizmu w
            kierunku socjalizmu.
            • lahdaan Re: Kapitalizm jest jak komunizm 09.04.09, 10:51
              Niestety, państwo umacnia ów korporacjonizm. Zamiast stymulować tworzenie się
              oddolnej konkurencji, działa w zgodzie z interesami korporacji i utrwala
              monopole. Wystarczy popatrzeć na dżunglę prawna, do której przebycia potrzebny
              jest zastęp suto opłacanych prawników, fiskalizm tłamszący rodzące się
              inicjatywy itd. itp.
              • maaac Re: Kapitalizm jest jak komunizm 09.04.09, 13:09
                Bo dla państwa - tzn dla aparatu urzędniczego korporacje sa lepsze
                niż pojedyńczy "kapitalista".
            • wj_2000 Re: Kapitalizm jest jak komunizm 09.04.09, 11:46
              maaac napisał:

              > Korporacjonizm NIE jest kapitalizmem. To odejście od kapitalizmu w
              > kierunku socjalizmu

              Pamiętasz slogan: "Socjalizm TAK, wypaczenia NIE"?.
              Jesteś takim samym imbecylem ze swą wiarą w kapitalizm "bez odejścia w kierunku..."
              Nigdzie w księgach nie jest zapisane, że ma być i może być dobrze ... wszystkim.
              Społeczeństwa kombinują, kombinują i kombinować nie przestaną. Będą kombinować
              rożne systemy, różne założenia i tak ad infinitum.

              Ja osobiście wyciągam tylko taki wniosek, że poczucie iż kapitalizm i demokracja
              wykazują jakąkolwiek moralną wyższość nad socjalizmem jest NIEUPRAWNIONE.
              Oczywiście, zależnie od osobistych PREDYSPOZYCJI, jeden lepiej miał w starym
              systemie, drugi ma lepiej teraz.
              Wspólne jest to, że wielu, którym wtedy się wydawało, że opłaca im się przeć w
              kierunku obalenia "komuny" cholernie się rozczarowało.
              Ci którzy by teraz chcieli dążyć do rewolucji, też w większości się rozczarują,
              gdy się im powiedzie.
              • maaac Re: Kapitalizm jest jak komunizm 09.04.09, 13:13
                Czy ja napisałem gdzieś że kapitalizm jest lepszy od socjalizmu?
                Napisałem TYLKO że to co wiele osób opisuje jako "złe cechy
                kapitalizmu" to w rzeczywistości objawy typowo socjalistyczne.
                Tak naprawde zarówno socjalizm jak i kapitalizm mają swoje wady i
                zalety. Sztuką jest znalezienie "złotego środka" miedzy nimi. Tak by
                na przykład z jednej strony nie powodowac "oderwania" podejmujacych
                decyzji gospodarczych od konsekwencji tych decyzji - co jest cechą
                socjalizmu (i co pojawia się w wielkich korporacjach); a z drugiej
                strony by decydent widział prócz "kapitalistycznych" celów równiez
                inne w tym socjalne - czego zwykle brak w kapitaliźmie. Itd. itp.
    • emeryt21 Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 08:15
      To prawda.Ja tez stracilem,bo posluchalem "doradcy".
      Mialem szczescie,bo w pore zorientowalem sie i wycofalem swoje
      oszczednosci.Teraz z przyjemnoscia sledze kursy akcji i obliczam ile
      zaoszczedzilem wycofujac sie w pore.....
      Dziwie sie tym,ktorzy trzymaja swoje pieniadze w OFE.Kazdego dnia
      traca spore sumy,bo nie zarabiaja.....Zreszta o "zarobkach"teraz nie
      ma mowy.Trzeba starac sie utrzymac realna wartosc i zminimalizowac
      straty....Jedyna konkretna droga to euro lub dolary,albo franki.Tam
      nie zarabia sie,ale i nie traci jak na zlotowkach.
      • wj_2000 Re: Konto bankowe z zaświatów 09.04.09, 11:56
        emeryt21 napisał:
        > Dziwie sie tym,ktorzy trzymaja swoje pieniadze w OFE

        Chyba mylisz OFE z TFI. OFE są obowązkowe ani sami tam nie wpłacamy, ani nic
        stamtąd wziąć przed wiekiem emerytalnym nie możemy.

        > Teraz z przyjemnoscia sledze kursy akcji i obliczam ile
        > zaoszczedzilem wycofujac sie w pore.....

        Też się w porę wycofałem (na "górce" hossy) i śledziłem jak akcje "mojej" spółki
        lecą z 53 do 20 zł. Ale wtedy ruszyłem do boju. Kupiłem miesiąc temu kilka
        tysięcy akcji. Dzisiaj są po 26. 30% w miesiąc!
    • 88i88 Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 08:35
      Idiotyczny jest system płacowy w bankach. Ostatnio stałem w PKO BP w kolejce
      do okienka "KASA - wpłaty - wypłaty " Przede mną tylko trzy osoby . Stałem 40
      minut. Powód - pani kasjerka usiłowała (nawet skutecznie) sprzedawać emerytom
      chcącym wypłacić świadczenie jakieś lokaty. W tym czasie stanowiska obsługi
      ,przy których takie sprawy POWINNO SIe załatwiać były puste... No,ale do kasy
      podszedł klient,to bankozaur ma co żreć ! A plan trzeba zrobić!
      KASJER powinien mieć płacone (godnie) za to że jest KASJEREM. Zakaz akwizycji
      w kasie !!!
      • piggiback Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 14:20
        PKO BP?? Kasa?? Oszalałeś(aś) ? :D
    • jerzy.bielewicz Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 09:19
      O bankach, politykach i opcjach przeczytasz na portalu akcjonariuszy
      mniejszościowych Pekao: unicreditshareholders.com/nowe_info_2009
    • mix.4 Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 10:32
      Takie postępowanie pracowników banków to długa tradycja. Wiem to z doświadczenia!!!
    • mix.4 Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 10:35
      Z doświadczenia wiem, że w bankach to standart, a klient to tylko kukiełka
      która robi co chce pracownik banku. Ważne, że klient wyjdzie z przekonaniem iż
      zrobił dobry interes!!!
      • megasceptyk piszemy 'standard' a nie słowo, które nie istnieje 30.03.09, 11:52
        ale reszta co do starej, polskiej tradycji ok
        • fawad Re: piszemy 'standard' a nie słowo, które nie ist 30.03.09, 17:41
          A ja wciąż pamiętam telewizyjny wykład Miodka, w którym mówił, że obie wersje,
          "standart" i "standard" są poprawne.

          - TomiK
          • megasceptyk Re: piszemy 'standard' a nie słowo, które nie ist 01.04.09, 09:49
            Źle słuchałeś i żyjesz w błędzie.
    • kefasp Odszedłem z banku Millenium - to nie był bank 30.03.09, 10:52
      8 lat temu, zaraz po tym jak Portugalczycy przejęli bank Millennium odszedłem z
      pracy. Dodam tylko, że wcześniej skończyłem studia ekonomiczne o specjalności
      bankowość. Przed odejściem pracowałem prawie 10 lat w bankowości. Miałem więc
      wykształcenie kierunkowe, sporo wiedzy i duże doświadczenie.
      Zanim zdecydowałem się odejść z pracy zostałem wysłany na szkolenie, bo
      uruchamiano nowe projekty: Millennium Biznes i Millennium Prestige. Zabawne było
      to, że szkolenie mieliśmy w Warszawie, w budynku na przeciwko budynku Amway. Na
      szkoleniu szybko doszliśmy do przekonania, że nowi właściciele wymagają od nas
      takiego samego entuzjazmu i zaślepienia jak to jest właśnie w firmie Amway.
      Liczyły się tylko wyniki, nazywane wtedy targetem. Szkoleniowcy, którzy w
      większości wypadków nie byli bankowcami, chcieli z nas "starych" bankowców
      uformować nowego człowieka. Takiego, który o nic nie pyta tylko wykonuje
      polecenia przełożonych z centrali i w dodatku robi to z entuzjazmem. Generalnie
      mieliśmy być sprzedawcami produktów bankowych, a nasza wiedza bankowa była wręcz
      zbędna. Na nasze szczegółowe pytania, szkoleniowcy nie potrafili odpowiedzieć i
      tłumaczyli, że musimy zmienić naszą mentalność, bo idzie nowe. Na pytanie
      zasadnicze o to jak mamy rozmawiać z klientami, bo przecież o klienta należy
      dbać i informować go rzetelnie o sprzedawanym produkcie, szkoleniowcy
      informowali, że bank nie wymaga od nas informowania szczegółowo klientów, bo od
      tego będzie call center. Dla nas było to dziwne, bo o to byliśmy świadkami
      tworzenia się zupełnie nowej polityki wobec klienta. Zostały zerwane relacje z
      klientami, w oparciu o które budowane było zaufanie klientów i marka banku.
      Po powrocie ze szkolenia, w pierwszym dniu rano otrzymałem telefon z pytaniem o
      moje wyniki sprzedażowe. Wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że o to znalazłem się
      w "nowej bankowości" do której nie pasuję. I dlatego odszedłem i przebranżowiłem
      się zupełnie. Dzisiaj nie nie żałuję tego kroku. Mogę sobie spokojnie patrzeć w
      lustro. Nie oszukiwałem klientów, nie mówiłem im półprawd, nie zatajałem przed
      nimi żadnych informacji, które mogłyby mieć wpływ na ich decyzje finansowe.
      Dlatego moi "starzy" klienci do dzisiaj poznają mnie na ulicy i mówią mi dzień
      dobry.
      • easy.teraz Re: Odszedłem z banku Millenium - to nie był bank 30.03.09, 11:46
        "Zostały zerwane relacje z klientami, w oparciu o które budowane
        było zaufanie klientów i marka banku".

        W PKO BP czy Pekao SA relacje z klientami nie zostały zerwane a
        pranie klienckich mózgów było identyczne. Nie w tym chyba problem.
        Pracownicy postępują zgodnie z uczonymi powszechnie zasadami
        zarządzania zasobami ludzkimi(obrzydliwie nazawny przedmiot i taki w
        istocie jest). Ludziom prawo pozwala zadłużać się ponad miarę.
        Wmawia się, że wszystko można mieć wystarczą kredyty. Później
        wszystkie klamoty już w domu są, brakuje tylko oddechu i spokoju, a
        człowiek staje się maszyną do oddawania pieniędzy.
      • em_obywatel uformować nowego człowieka. Takiego, który o nic n 30.03.09, 15:15
        "uformować nowego człowieka. Takiego, który o nic nie pyta tylko wykonuje
        polecenia przełożonych z centrali i w dodatku robi to z entuzjazmem"
        Kolejny dowod na to, ze kapitalizm to sprywatyzowana forma komunizmu. Z reszta,
        komunisci nie wymyslili nic nowego, uczyli sie od kapitalistow.
        • rock73 Re: uformować nowego człowieka. Takiego, który o 30.03.09, 16:37
          Kapitalizm był wcześniej niż komunizm, więc raczej komunizm to upaństwowiony
          kapitalizm, a nie odwrotnie. Zresztą sam słusznie piszesz, że komuniści uczyli
          się od kapitalistów. Tyle że w kapitalizmie jesteś wolny, masz prawo wyboru
          takiego albo innego pracodawcy, masz prawo też sam zostać pracodawcą. W
          komunizmie nie masz wyboru, bo pracodawca jest tylko jeden (państwo), a bywa, że
          stosuje jeszcze nakaz pracy, czyli z góry narzuca miejsce i stanowisko pracy.
          • em_obywatel Wolny wybor, buahahaha :D 30.03.09, 18:24
            Wolny wybor, buahahaha :D Dobre. Usmialem sie. Skoro wszyscy pracodawcy robia to
            samo to jak mam wybierac? Co wiecej, kiedy ja zostane pracodawca to kiedy bede
            uczciwy to zdechne z glodu bo wykonczy mnie nieuczciwa konkurencja, wiec
            zostajac pracodawca musze zachowywac sie tak jak reszta.
            Wiesz co jest w tym systemie genialnego? Ze daje iluzje wolnego wyboru, ale
            jednoczesnie sprawuje niewidzialna kontrole. To jest sto razy lepsze niz
            komunizm (dla tych ktorzy na tym korzystaja), bo system sam sie reguluje i nie
            potrzeba zakazow, nakazow i gulagow. Komunizm zrobili prosci bandyci. Kapitalizm
            tworza badndyci wyrafinowani.
    • archie0007 odkrycie roku 30.03.09, 11:48
      brawo dla gazety za jedno - za podsumowanie, że póki były premie, to nei
      przeszkadzało. natomiast jest faktem, że takie praktyki były zawsze i
      wszędzie. Co jakiś czas "nawinie się" pod rękę inny bank. Millennium nie jest
      ani lepsze, ani gorsze. I tyle
      • wlodekzpoznania Re: odkrycie roku 09.04.09, 09:19
        Akurat tak mam, że zawsze mam dwa konta. Z jednym utknąłem od 8 lat w BZ WBK, a
        drugie przenoszę średnio co rok do innego banku. Wiele się zmieniło w
        bankowości, ale wubek jest cały czas z przodu. Praktycznie ich nie odwiedzam,
        średnio raz na 12 miesięcy, reszta w komputerze. Natomiast moja satysfakcja z
        innych banków jest mierna, ciąglę poszukuję kogoś kto dorówna poziomem
        satysfakcji. Najdłużej byłem w BPH (najbardziej wkurzały mnie opłaty spadające
        nie wiadomo skąd) i Polbanku (paskudny system internetowego dostępu), ale nie
        bedę innych oceniać, ani cytować, gdyż niektóre to już dużo czasu temu, a ponoć
        np. PEKAO SA się mocno zmieniło. Jednak takie ewidentny dyskomfort miałem
        właśnie w BPH i CITI.
    • cheyenne20 Paranoja ? 30.03.09, 13:05
      Zastanawiające jest to, że jak ludzie robili kasę wykorzystując produkty bankowe
      - to banki i ich pracownicy byli cacy.
      Jak chciwość została ukarana, to oczywiście banki są złe.
      Nie pachnie to paranoją ?
      • jednorazowy3 Re: Paranoja ? 30.03.09, 13:39
        pachnie
      • wj_2000 Re: Paranoja ? 09.04.09, 12:07
        heyenne20 napisał:

        > Zastanawiające jest to, że jak ludzie robili kasę wykorzystując produkty bankow
        > e
        > - to banki i ich pracownicy byli cacy.
        > Jak chciwość została ukarana, to oczywiście banki są złe.

        Czy widziałeś kiedyś na bazarze grę w trzy karty? Tam też OSZUST pozwala
        wygrywać drobne sumy na zachętę, aż do czasu gdy napatoczy się zasobniejszy
        jeleń. Oskubie go bezlitośnie. Banki grały podobnie. Pozwalały na opcjach
        zarabiać grosze do czasu, aż tych opcji sprzedano dostatecznie dużo. Wtedy
        "zagrali" na osłabienie złotówki. I złapali jeleni w sidła.
    • morticiaa Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 13:07
      Ja dodam tylko od siebie ,ze tak jest prawie wszedzie ,gdzie dochodzi to
      kontaktu na linii klient - sprzedawca.Pracowalem kiedys w dawnej Idei ,teraz
      Orange , w jednym z salonow sprzedazy w duzym centrum handlowym.Jak zaczynalem
      prace mialem pelna dowolnosc co to przebiegu rozmowy tzw. handlowej hehe...A
      plan sprzedazy byl ustalany dla punktu jako calosci.Ruch byl duzy ,jedni
      sprzedawali wiecej inni mniej i bylo ok.I wszystko ryplo.W rozmowie z klientem
      musielismy zaczac okreslomych zwrotow a sama rozmowa miala miec okreslony
      przebieg.Tlumaczyli to tym ,ze jak sie wchodzi do mcdonalda to na calym swiecie
      jest tak samo.Zaczely sie kontrole ,naciski na wciskanie ludziom uslug ktorych
      moga nie potrzebowac,sprzedaz ,sprzedaz.A ludzi z problemami do do call center
      ,niech se dzwonia ,a co ! syf taki sam ,nie patrza na jakosc obslugi tylko na
      ilosc .zlapoc ilu sie da...zenada.
      • em_obywatel Wolny rynek nie dziala 30.03.09, 15:11
        Wolny rynek nie dziala, bo wszyscy sprzedawcy robia to samo, wiec nie ma
        konkurencji. Poza tym, ci ktorzy nie naciagaj klientow wypadaja z rynku. Dlatego
        panstwo musi kontrolowac metody marketingowe i szereg praktyk powinien byc zakazany.
    • audikom Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 13:20
      Podobnie jest w firmach ubezpieczeniowych, ci wszyscy doradcy finansowi to
      jedno wielkie oszustwo u ich podstaw jest to że powinni znać i przedstawiać
      oferte wielu banków i towarzystw aby móc z niej wybrać najlepszą dla klijenta.
      Jest to jedna wielka mafia żerująca na ludziach. Przecież umowa podpisana w
      złej wierze ze złymi założeniami jest nie ważna a doprowadzenie do jej
      podpisania jest przestępstwem.
      Gdzie się podziały te miliardy które zarobili w poprzednich latach że teraz
      wymagają pomocy od państwa.
      Ludzie omijajcie tę bande z daleka bo za pare lat będą zabierać wam domy i
      puszczą was z torbami.
      Człowieku jeżeli możesz spłacać rate kredytu 2000/m-c to zamiast brać kredyt
      odkładaj po te 2000 na lokate i po pięciu latach powinieneś mieć około 15 - 20
      tyś odłożone ( prawidłowe wyliczenie procentu składanego pozostawiam
      fachowcą). Ty na nich zarabiaj a nie oddasz bankom trzy razy tyle co
      dostałeś. Troche cierpliwości nie musisz mieć wszystkiego naraz i się zarżnąć
      na całe życie.
      • zwyklaosoba Ale gdzieś mieszkać trzeba. 30.03.09, 13:29
        Co nie zmienia faktu, że branie kredytu na dobra konsumpcyjne czy
        luksusowe (czytaj: niepotrzebne) jest co najmniej nieroztropne, żeby
        nie napisać głupie.
      • adam_mich Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 14:23
        Masz pewnie na myśli 150-200 tys ? Jednak 200 tys to trochę dużo -
        jednak 150 tys na dobrej lokacie powinieneś uzbierać.
      • rasklaat Re: Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 15:09
        audikom napisał:

        > tyś odłożone ( prawidłowe wyliczenie procentu składanego pozostawiam
        > fachowcą). Ty na nich zarabiaj a nie oddasz bankom trzy razy tyle co

        Skąd się biorą ci poje..ni ludzie piszący "fachowcą", "Norwegą", "budowlańcą"?! Dlaczego robicie takie byki w pisowni?! Czy wy do szkół nie chodziliście?! Do cholery!

    • maszar Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 13:27
      żenujące jest tłumaczenie rozpuszczonych pracowników banków;
      gdy żerowali jak hieny na klientach, to wszystko było cacy; a teraz są wielce
      pokrzywdzeni;
      chciałbym mieć pracę w której gawarantowana jest premia 15000 PLN -
      niezależnie od wyników pracy...
    • norman67 Sam zostałem naciągnięty przez "doradcę" Milleni 30.03.09, 13:37
      Sam zostałem naciągnięty przez "doradcę" Millennium - pewno mu
      brakowało 100 zł na ratę spłaty własnego kredytu i dlatego mnie
      oszukał - mimo, że znał mój profil ryzyka. Nie interesowało go ile
      na tym stracę, byle tylko wyrobić target.
    • jestembond Nie da się oszukać uczciwego... 30.03.09, 13:39
      ... jak mówią oszuści. Wszystkie naciągania opierają się na wykorzystaniu
      ludzkiej chciwości i sugerowaniu delikwentowi żeby się spieszył bo to "okazja" i
      trochę czyimś kosztem.
      Cwaniaczkowanie plus pranie za komuny ludziom mózgów że im się "należy" dają
      taki właśnie efekt...
      W mojej rodzinie od dziecka mi mówiono że nikt nikomu za nic nie daje, że nikt
      w rodzinie nic nie wygrał, a żeby się dorobić trzeba dobrego pomysłu, ciężkiej
      pracy i łutu szczęścia.
    • sifenty to wystarczy za komentarz 30.03.09, 13:47
      cytat:
      "
      swoich doświadczeniach zaczęli mówić dopiero, gdy poczuli się finansowo pokrzywdzeni. Jeśli praktyki w banku ich oburzały, powinni byli odejść. Zwłaszcza że w czasach dobrej koniunktury zmiana pracy była możliwa. Niestety, dawali milczące przyzwolenie na nadużycia
      "

      a teraz stroją wielce pokrzywdzonych -
      odczuwam ogromną satysfakcję, czytając o tych biednych naciągaczach, których teraz ktoś inny robi w końcu w ch...

      • mark.byd Re: to wystarczy za komentarz 30.03.09, 14:01
        ..kiedy kilka lat temu szukalem kredytu hipotecznego .. trafilem tez
        do banku millenium ... doradcy byli zajęci i musialem poczekac ...
        jeden z nich romawial z klientem ... chyba chodziło o jakieś
        zaleglości ... slowa ktore tam padały .. wyzwiska ... i groźby ....
        nawet nie zapytalem o co mi chodzi ... natychmiast opuścilem ich
        piękny budynek .... i chyba raczej nigdy juz tam nie wejdę ...
    • darek.styczek Też mi nowina... 30.03.09, 14:05
      Każdy w banku ma swojego przełożonego i każdy chce wypaść świetnie, bo marzy mu
      się premia. Wszyscy podkręcają wszystkich, żeby tylko wyrobić plany. Teraz bank
      "sprawdza" pracowników, zeby zaoszczędzić na premiach - norma. Pogadajcie z
      ludźmi ze sprzedaży albo nawet infolinii to dowiecie sie więcej : ))))
    • piggiback Zaraz zaraz ... 30.03.09, 14:22
      A jakby bank wyplacil wam - pozal sie boze - bankowcy premie, to rozumiem problemu by nie bylo? Nie bylo by historii pani co jesj wcielo oszczednosi zycia i nie byloby mowy o cmentarzach.. Nie byloby, bo byla by kaska na koncie i poczucie dobrze spelnionego obowiazku. Szmaty, nie ludzie.
    • panzwarszawy Zamiast bronić pewnych wartości w pracy... 30.03.09, 14:34
      zabijacie się o marchewkę, żeby tylko komuś zrobić dobrze, a na samym
      końcu okazuje się, że i tak wszystkiemu jesteście winni Wy.

      Tak dalej - sami się wykończcie - będzie mniej cymbałów chodziło po
      ulicach.

      Inna sprawa, to celowe gry w firmach. Rywalizacja, premiowanie itp.
      itd. służy tylko nabijaniu kabzy ludziom " na górze ", którzy śmieją
      się z Waszej głupoty - leżąc sobie z innymi " grubymi rybami "
      gdzieś na plaży w Meksyku.
      • michkord jak to dobrze ze jest kryzys... 30.03.09, 14:42
        może troche się ludziom otworzą oczy jaki system jest w tym kraju budowany, jak powszechne jest przyzwolenie na cwaniactwo i oszukiwanie - dopóki mnie to nie dosiegnie...
    • mikuma Konto bankowe z zaświatów 30.03.09, 14:44
      Wszędzie tak jest, nie tylko w Millennium. Mile-przykład tylko pokazuje jak to
      jest w placówkach - dyrektor ma powiedziane w regionie "masz gnębić pracowników,
      bo jak nie będzie wyniku, wylecisz". No to jest nagonka - sprzedaj to, tamto, a
      nawet pracownicy z zaplecza, nie siedzący normalnie na kasie, też mają plany. A
      kuriozum już były plany sprzedażowe dla osób na szkoleniu, albo na urlopie -
      tzn. idziesz na urlop, ok, czyli musisz sprzedać w 2 tygodnie, to co normalnie
      robisz w miesiącu. Potem możesz mieć 2 tyg. urlopu.
      Ktoś tu wspomniał jak stał w kolejce do kasy, a kasjer musiał sprzedać lokatę.
      To jest najgorsze, bo kasa to wielka odpowiedzialność i ciężka harówka, tyle że
      mało kto się tym przejmuje, bo plany są dla wszystkich. BANK - Badziej Adekwatne
      Niż Kurestwo.
    • kle_kotka kiedyś ta piramida finansowa runie runie i pokryje 30.03.09, 14:45
      kiedyś ta piramida finansowa runie runie i pokryje caly swiat.

      Systemy finansowe są chore, obecny kryzys pokazuje nam to na kazdym
      kroku (Madoffy, opcje, bankructwa i "pomoc"państw dla banków i
      innych). Ma ktos jeszcze wątpliwości, ze to sie sypnie.

      Banki stracily swoją wiarygodnosc niedlugo strach bedzie trzymac w
      tym bagnie oszczednosci. Nawet BFG nie pomoze.

      Ostatnio czytalam ze Niemcy chca naprawy sfery kapitalowej i co? I
      nic tyle w temacie CISZA. A zewszad reklamy rodziny na swoim i zycia
      na krechę.
    • rusham Z.A.S.R.A.N.E Bankiery-słoma w butach g.ó.w.o.... 30.03.09, 14:55
      ...przelewa sie w łepetynach,docenty rehabilitowane.Przez takich zasrań...w mamy to co mamy....rączki i nóżki opadają.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka