Dodaj do ulubionych

Dajmy Rosji szansę

06.04.09, 17:47
Jak dlugo jeszcze rosyjskie plemie naduzywac bedzie naszej
cierpliwosci? Co stulecie, kiedy kolejny paroksyzm wstrzasa
rosyjskim spoleczenstwem, racjonalne i oczywiste rozwiazanie -
eutanazja - odkladane jest na pozniej w imie zabobonu
resocjalizacji, reedukacji i glaskania pod sztorc.
Tak jak w przypadku recydywisty z piecioma wyrokami, zludzenia co do
mozliwosci poprawy wynikaja tylko z niezdolnosci do akceptacji
faktow. Faktem jest, ze zbiegowisko wokol twierdzy Kreml stanowi
rozsadnik najgrozniejszej odmiany ksenofobii - durnej i tepej
nienawisci do wszystkich i wszystkiego. Nie ma w calym swiecie
narodu, szczepu czy bodaj rodziny, ktorym by Rosjanie nie zyczyli
rychlej smierci, najlepiej po obrabowaniu, zgwalceniu i zniewazeniu
zwlok. Powod jest zawsze ten sam - kompleks nizszosci. Tego sie nie
da wyleczyc, i nie warto marnowac czasu. Im predzej padnie organizm
chorego plemienia, tym lepiej dla wszystkich zainteresowanych, z
cierpiacymi najbardziej - Rosjanami, wlacznie.
Obserwuj wątek
    • czlowiek_ksiazka współczesny krzyżowiec z bożej łaski 08.04.09, 20:14
      Red. Wojciechowski (trzeci ZBIR) próbuje samodzielnie rozmyślać na
      tematy (około)rosyjskie - tym samym zasługuje na większą uwagę niż
      robocopy "demokracji", czyli ZBIRy klasyczne typu red. Wacław.

      Red. Wojciechowski (a wraz z nim reszta prasy tzw. "niezależnej" w
      Europie) prow. z Rosją wojnę przy pomocy bardziej subtelnych
      środków - soft power. Pragnie zmienić psyche Rosji, uczynić z jej
      takich współczesnych, podbitych Irakijczyków Eurazji.
      Próżne marzenia!

      Motywem przewodnim tekstu red. Wojciechowskiego jest zdobywający
      coraz większą popularność w dzisiejszym świecie tzw. "change". Od
      czasu wyboru Obamy na prezydenta wszystko ma być INACZEJ.
      Dziennikarz chce ZMIENIĆ Rosję, ale już nie podbić, jak europejscy
      poprzednicy (szlachta koronna i litewska z XVII w., Napoleon,
      Hitler). Nie ma ku temu środków, pisze na łamach egzotycznego
      GazWybu, a jego sojusznikami he he są karykaturalni Rezun i
      Ponomariow. To jest w tym wszystkim chyba najśmieszniejsze.

      Wojciechowski z utęsknieniem oczekuje zmiany/rewolucji w mentalności
      Rosjan. Spieszę z góry z wyjaśnieniem, że w perspektywie gdzieś tak
      najbliższych 100 lat nie jest to możliwe.
      Rosjanie są JEDNOCZEŚNIE zachodni i wschodni. Na tym polega piękno,
      bogactwa świata, że niektórzy na Zachodzie zmieniają dziedzictwo
      Woltaire'a w parądy miłośći, a inni wzbogacają je twórczo posługując
      się bardziej wyrafinowanymi metodami. W tym miejscu można by było
      zakończyć polemikę z red. Wojciechowskim.
      Będę jednak kontynuował.
      Poglądy osób NAJMNIEJ reprezentatywnych dla rosyjskiego życia społ.-
      politycznego, jego mainstreamu pozostawię bez komentarza. Red.
      Wojciechowskiego kompromituje się posługując "argumentami" tak
      szczerych nienawistników Rosji, prezentujących SKRAJNIE anty-
      społeczne, antyrosyjskie postawy, jak Ponomariow czy Rezun. To tak,
      jakby rozmyślać o Polsce wyłącznie na podstawie poglądów Korwina-
      Mikke i ojca Rydzyka.

      Red. Wojciechowski tym samym bardziej lub mniej świądomie wprow.
      swoich oddanych fanów, czyli eksperckich czytelników GazWybu w błąd.
      Rosja NIE jest taka, jak opisywana w plugawych bluzgach Rezuna.
      Każdy uczciwy człowiek, tym bardziej dziennikarz zajmujący się
      Wschodem, musi to przyznać. Przyznaje to zresztą Wojciechowski:
      "Polskiej wrażliwości bliski jest punkt widzenia Suworowa"

      Ciężkie schorzenie społeczne, czyli nasza polska ogólnospołeczna
      jaskiniowa, obłąkańcza rusofobia nie omija red. Wojciechowskiego
      szerokim łukiem. Myślę, że autor czerpie z niej swoją siłę i
      materiał do przemyśleń.
      • czlowiek_ksiazka Re: współczesny krzyżowiec z bożej łaski c.d. 08.04.09, 20:36
        "Być może rodzi się szansa, by pomóc Rosji dokonać wyboru"
        -
        • lubat Re: współczesny krzyżowiec z bożej łaski c.d. 09.04.09, 08:42
          Podziwiam Twoją determinację, c_k. Tekst jest bowiem tak absurdalny, że robiłem
          kilka podejść i zawsze rezygnowałem. Zbyt dużo by było roboty, by ustosunkować
          się do tak piramidalnej hucpy.

          No cóż, kto może i chce, niech "daje Rosji szansę". :-)))
          • czlowiek_ksiazka Re: współczesny krzyżowiec z bożej łaski c.d. 09.04.09, 17:25
            Lubat, skomentuj, fajnie by było!
            Ja miałem mało czasu i wyszło po łebkach...
            ale i tak dobrze oceniłem red. Wojciechowskiego! :)
          • herr7 tekst zawiera nowe elementy... 10.04.09, 11:11
            Dotychczas opozycjoniści z tego kręgu widzieli wszystko w barwach
            czarno-białych. W tym artykule tak jednak nie jest na co wskazuje sam Lew
            Ponomariow, który dostrzega również pozytywy i zmianę na lepsze.
        • buttercuo Re: współczesny krzyżowiec z bożej łaski c.d. 12.04.09, 20:52
          Szanowny czlowieku_ksiazko - lubat ma rację - podobnie jak i on nie mam czasu ale spróbuję odpowiedzieć, a przynajmniej wskazać niektóre smakowite kąski.

          "Inna mentalność, większy szacunek wobec państwa, którego sprawna organizacja i zarządzenia wielokrotnie wcześniej ratowały Rosjan przed podbiciem z zachodu i wschodu. " - z zachodu - rozumiem że wojny z Litwą, Polską, Szwecją, Francją i Niemcami - ale ze wschodu - hmmm, chodzi o inwazję mongolską ???

          " Rosjanie są inni i tacy pozostaną. Nie chciałbym, żeby przeciętny Luksemburczyk nie różnił się niczym od przeciętnego Sybiraka. Taka wizja wspólnej, JEDNAKOWEJ przestrzeni euroazjatyckiej to totalitarny koszmar, coś ze snów Hitlera." - efektywność to nie wszystko - pozostaje zawsze cena którą trzeba zapłacić. Nikt nie oczekuje identyczności - ale chodzi choćby o to by człowieka który wymordował najwiecej współobywateli w historii nie uważać za największego Rosjanina ostatniego tysiąclecia.

          ""obawiamy się (Rosji) ze względów historycznych i mamy do tego dobre
          powody" -
      • tadek-1 Re: współczesny krzyżowiec z bożej łaski 16.04.09, 13:28
        Pan to pisal przed zamknieciem czy po zamknieciu w zakladzie przychiatrycznym.
      • darthmaciek Darth Liber - Twoja reakcja mnie dziwi 16.04.09, 17:15
        Wojciechowski mowi dokladnie cos innego niz Ty slyszysz. Sam
        przyznal, ze dlugo byl wiezniem steretotypow, ktore przeslaniaja
        czesto wzrok Polakow, gdy chodzi o postrzeganie Rosji. Sam takze
        ostrzega Polakow przed dalszym brnieciem w antyrosyjskosc, zwlaszcza
        w chwili, gdy USA zmieniaja kurs na bardziej pojednawczy wobec
        Rosji. W rzeczywistosci jest to tekst bardzo pojednawczy w swym
        tonie - wiec skad tak zla Twoja reakcja? Tym razem nie jest to ani
        atak, ani zlosliwosc - po prostu najczystsza ciekawosc i szczere
        zdumienie.

        Pozdrowienia z Mrocznej Strony Mocy
        • darthmaciek a tu maly przyklad, co mnie tak dziwi 16.04.09, 17:32
          cytat z Wojciechowskiego:
          "obawiamy się (Rosji) ze względów historycznych i mamy do tego dobre
          powody"
          Twoja odpowiedz: "Mniejsze niż Niemcy, które odnoszą się do Rosji
          zupełnie inaczej niż my."

          Jakim wysilkiem woli i umyslu mozna porownac zaszlosci historyczne w
          stosunkach niemiecko-rosyjskich i polsko-rosyjskich?? Niemcy zostaly
          najechane przez Rosjan tylko raz i okupacja czesci ich terytorium
          trwala zaledwie 50 lat.. Polska zostala przez Rosje najechana tyle
          razy, ze trudno zliczyc, dwukrotnie nasze panstwo zostalo przy
          wiodacej roli Moskwy unicestwione, wojska rosyjskie stacjonowaly w
          Polsce z przerwami od 1710 roku do 1993, etc. etc.

          Jesli zas odwolania do historii Ci nie pasuja, sprobujmy geografii -
          ktora jest zawsze obiektywna - Niemcy NIE GRANICZA z Rosja, Polska
          niestety tak... wiec Niemcy sa bezpieczne, a Polska nie... przez to
          Niemcy moga spokojniej patrzec na Rosje, a nam niestety ten stres
          nie bedzie oszczedzony, dopoty dopoki Niemcy nie wykupia
          Kaliningradu...)))))
    • grba Rezun/Suworow be, fuj 08.04.09, 21:50
      A potem widzisz w Moskwie jak uliczni... a właściwie poduliczni sprzedawcy
      książek z przejść podziemnych trzymając z ręce "Lodołamacz" wykrzyczą "ledakoł,
      ledakołczik!!!" i ludzie kupują.

      Kupują, bo chcą wiedzieć, jak to się stało, że 20 lat orki w fabrykach całego
      narodu z kobietami i dziećmi, tysiące zagłodzonych i zamęczonych w łagrach,
      tysięce ton pszenicy, tony złota, tysiące karatów kamieni szlachetnych, carskie
      antyki z setek pałaców, tysiące czołgów, samolotów, miliony żołnierzy, tysiące
      agentów za granicą i... Hitler w 1941 zaskoczył...
      • asmall4 Re: Rezun/Suworow be, fuj 09.04.09, 23:10
        Dziękuję za posta :)
    • jk2007 a w Polsce nadal ludzi gnebia lustracja? 09.04.09, 09:19
    • za4rp Dajmy Rosji szansę 09.04.09, 14:13
      To niech Rosja da nam szansę. Nigdy nie miałem poczucia, że Polska jakoś
      specjalnie stawia się Rosji. Chyba właśnie jest odwrotnie, to po stronie
      Putina brakuje dobrej woli. Nie łudźmy się, w Rosji co chwilę wraca nowe.
      Lepiej w naszych stosunkach już było. Za Jelcyna.

      Prezydent Obama niestety coraz bardziej prowadzi USA drogą wenezuelską. Fidel
      może umierać w spokoju, widząc, jakich czasów doczekał. Ale coście chcieli, to
      macie. Było forsować Obamę? McCain przynajmniej lepiej rozumiał realia naszego
      regionu.
      • kauzyperda Re: Dajmy Rosji szansę 09.04.09, 15:46
        macie. Było forsować Obamę? McCain przynajmniej lepiej rozumiał
        realia naszego
        > regionu.

        To fakt. McCain jak i inni neokonsi był gotów walczyć z Rosją do
        ostatniego Polaka. Dzięki wyborowi Obamy jakoś bezpieczniej się
        czuję wiedząc że szanse na wykorzystanie mnie w roli amerykańskiego
        mięska armatniego zmalały.

        I to nie jest tylko teoretyczne rozważanie na temat rozumienia przez
        neokonsów realiów regionu. W praktyce amerykańscy neokonsi pokazali
        swoją politykę w sierpniu. Najpierw uzbroili i wyszkolili armię
        gruzinów by napuścić ich na rosyjskie placówki, a potem gdy gruzini
        sromotnie dostali w doopsko zostawili ich własnemu losowi.
        • za4rp Re: Dajmy Rosji szansę 09.04.09, 18:33
          Faktycznie, zastanawia, czy Amerykanie zrobili w sprawie Gruzji wszystko, co mogli.
          Tylko że Polska nie jest Gruzją i w naszej sprawie można zrobić dużo więcej, a
          Rosja też nie może sobie zbytnio pozwalać.
          Neokonsi nie mówiliby jednym językiem z Merkel i Sarkozym (jak Obama).
          Przynajmniej mielibyśmy tarczę.
          Nie wiem... ale nie jest też wykluczone, że Sikorski mógłby się załapać na szefa
          NATO, bo Polska jest poważniejszym partnerem dla Ameryki konserwatystów.
          • za4rp Re: Dajmy Rosji szansę 09.04.09, 18:35
            Tak zupełnie na marginesie, zastanawiam się, czy Hilary Clinton nie jest jakoś
            irracjonalnie uprzedzona do Polaków.
            • kauzyperda Re: Dajmy Rosji szansę 10.04.09, 09:36
              za4rp napisał:

              > Tak zupełnie na marginesie, zastanawiam się, czy Hilary Clinton
              nie jest jakoś
              > irracjonalnie uprzedzona do Polaków.

              Może nie irracjonalnie, ale amerykanie przeciętnie uważają Polaków
              za półgłówków i raczej nami gardzą. Wystarczy wspomnieć że jesteśmy
              bohaterami Polish jokes, gdzie zawsze w roli prymitywnego debila
              występuje Polak. Więc może raczej Hillary wpisuje się w średnią...

              Co do zmiany polityki to konserwatyści trochę lepiej rozumieli
              polską mentalnośc, w tym sensie że często nas poklepywali po
              ramieniu. Demokraci po prostu nie stwarzają tych pozorów.

      • grzegorzlubomirski Hasta Siempre Commandante!!!! 09.04.09, 17:56
    • grzegorzlubomirski Ale Rosja nie potrzebuje zadnej waszej szansy 09.04.09, 17:53
      Jakas megalomania. USA, Francja, Niemcy, Wlochy wszyscy chca
      normalnej i przyjznej polityki z Rosja. Kto jest na tyle debilem
      zeby myslec ze ktos bedzie sie przejmowal postawa Polski czy
      Estoni.
      Niech Polska d a sobie sznase bo na tyle ja stac i na nic wiecej.

      Tak teraz my jestesmy zachodem, przykleilo sie gowno do statku i
      mowi plyniemy razem.

      Teraz jestemy zachodem ale jutro byc moze nie, taki z nas zachod.
    • ziuta48 Dajmy Rosji szansę 10.04.09, 11:20
      Przeczytałam ten tekst z pewnym zdziwieniem. Jest w nim wiele prawdy, ale też
      wiele przekłamań i opieranie się wylacznie na opinii opozytcji, natomiast
      bnrak jest tego co sam autor w Rosji widział.
      Nieprawdą jest, ze w Rosji nie buduje się nowych dróg, mostów czy portów i ze
      nie ma w tych inwestycjach rodzimego kapitału prywatnego. Bo się i buduje i
      ten kapitał też tak się pojawia, nie tak jak na Zachodzie ale się pojawia.
      Rosja wprowadza wiele nowego ustawodawstwa na wzór europejski, w tym także o
      partnerstwie prywatno-publicznym.
      Jak trudno jest je realizować wie doskonale nasz kraj i jak trudno te
      zachodnie wzorce - realizować we własnym państwie.
      Na razie łatwiej jest w Rosji inwestować z kapitałem mieszanym - prywatnym z
      Zachodu i państwowym z Rosji. I tak się dzieje w budownictwie drogowym,
      kolejowym, portowym, w przemyśle, zwłaszcza energetycznym, jądrowym ostatnio,
      wydobywczym, gdzie zaangażowanie kapitału zachodniego jest bardzo wysokie.
      O Rosji trzeba pisać uczciwie, a nie tendencyjnie.
      ***
      Nie prawda jest zła komunikacja ze społeczeństwem w czasach prezydentury
      Putina. Sam fakt, ze istnieją od lat witryny internetowe środowisk
      opozycyjnych, zaprzecza temu faktowi, tak jak wydawane publikacje, mówienie
      publicznie o rzeczach tragicznych czy niekorzystnych dla Rosji w publicznych
      mediach.
      Jak ktoś chce do tych źródeł komunikacji dotrzeć, to nie ma żadnego problemu.
      Rosja i pod tym względem zmienia się od lat i to właśnie w czasach Putina było
      widać.
      ***
      No i ta nieszczęsna Gruzja - odradzałabym używać określenia - agresja Rosji na
      Gruzję, bowiem nawet już stosowne komisje UE badające tę sprawę wiedzą, ze to
      nie Rosja ale Gruzja rozpoczęła awanturę na Kaukazie a Rosja podjęła
      interwencję wobec zbrojnego pacyfikowania Południowej Abchazji przez
      Saakaszwilego, bo ginęli cywile oraz żołnierze stacjonujących tam legalnie pod
      auspicjami ONZ wojsk.
      Prawda może jest niewygodna dla tych, którzy widzą w Rosji imperium zła, ale
      elementarna uczciwość dziennikarska nakazuje, by o faktach pisać prawdę, a nie
      nimi manipulować pod udowadnianą tezę.

    • jk2007 dyskusja w Rosji- o tym GW nie napisze 10.04.09, 23:21
      www.ng.ru/science/2009-04-08/11_cycl.html
    • tadek-1 Rosja daje szanse 16.04.09, 13:23
      Dziwi to Pana, Panie redaktorze ze kraje takie jak Ameryka, Francja, Niemcy
      czy Wlosi, wyciagaja do Rosji przyjazna reke?.Mnie nie, to sa kraje zupelnie
      normalne ktore chca zyc z innymi w przyjazni i w pokoju.
      Pan caly czas nie moze pogodzic sie z tym ze to Gruzja rozpoczela te wojne, a
      Pan, Panie redaktorze falszuje historie. Rusofobia az dymi Panu z uszu. Strach
      w Polsce wywoluja, czy probuja wywolac ludzie tacy jak Pan.
      • mirekp70 szanse?? 16.04.09, 17:08
        A na czym ma polegac to danie Rosji szansę? Przecież żadnych sankci
        wobec nich nie ma, wszyscy, właczając Polskę, sa gotowi z Rosją
        wsółpracować gospodarczo na normalnych rynkowych zasadach. Jeśli
        chodzi o politykę - czy danie szansy ma olegac na tym, że publicznie
        oświadzcymy że Putin i Medwiediew to "kryształowi demokraci"??? Nikt
        jakoś Rosji secjalnie nie sekuje, ale chyba nie powinniśmy
        zrezygnować z prawa do mówienia prawdy??
        tadek-1 napisał:

        > Dziwi to Pana, Panie redaktorze ze kraje takie jak Ameryka,
        Francja, Niemcy
        > czy Wlosi, wyciagaja do Rosji przyjazna reke?.Mnie nie, to sa
        kraje zupelnie
        > normalne ktore chca zyc z innymi w przyjazni i w pokoju.
        > Pan caly czas nie moze pogodzic sie z tym ze to Gruzja rozpoczela
        te wojne, a
        > Pan, Panie redaktorze falszuje historie. Rusofobia az dymi Panu z
        uszu. Strach
        > w Polsce wywoluja, czy probuja wywolac ludzie tacy jak Pan.
      • darthmaciek tadziu, te kraje nie granicza z Rosja 16.04.09, 17:35
        wiec nie musza sie jej bac... dlatego spokojniej do niej podchodza.
        Zas ten kraj, ktory ma bliska granice morska z Rosja (mysle o USA),
        jest od imperium Carputina nieskonczenie silniejszy... wiec tez moze
        do sprawy podchodzic ze spokojem. My niestety jestesmy sasiadami
        Rosji i jestesmy od niej duzo slabsi... a takich wlasnie sasiadow
        ruska hiena lubi zzerac...
        • darekvtb Re: tadziu, te kraje nie granicza z Rosja 16.04.09, 21:20
          A Finlandia? Też jest rusofobiczna? A może ma za krótką granicę z Rosją?
          • mirekp70 Finlandia też sie obawia Rosji 17.04.09, 10:02
            Finlandia tez się obawia Rosji i ma o niej wyrobione zdanie. Maja
            tylko takie szczęście, ze dzięki temu że są na uboczu, w najgorszym
            przypadku mozliwa jest dla nich opcja "Finlandyzacji". Nas to
            niestety nie dotyczy - albo jesteśmu zuełnie niezalezni od Rosji,
            albo zupełnie pod ich butem. Tertium non datur

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka