rydzo 08.04.09, 07:11 Ale 1.2 tys czego? Rubli, jenów, dolarów a może złotych? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roland.zerek Re: Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 07:23 Nie zgadzam się. Dlaczego znowu to JA mam płacić. Nawet jak stracę pracę, to "państwo" da mi wielkie NIC. Jak zawsze! Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Nie rząd, tylko JA 08.04.09, 08:04 Nie rząd dopłaci, tylko my dopłacimy: ja, pan, pani... Rząd to by dopłacił, gdyby sobie te 1200 ministrowie potrącali z własnych pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
smettka Emerytki doplaca! Pielegniarki itp. - bogaczom!!!! 08.04.09, 09:48 Emerytki doplaca! Policjanici, pielegniarki i nauczycielie - doplaca bogaczom do apartamentow po pol milona zlotych! Skandal!!!!! Kazdy z nas MUSI placic za mieszkania ludzi ktorzy mieszkaja w apartamentach! Bardzo drogich apartamentach!!! Rzad rozdaje pieniadze narodu! Nasze pieniadze! To sa kwoty ktorych przecietny Polak nie potrafi sobie nawet wyobrazic!!!! Kredyt na pol milona, na milion, kompletna abstrakcja! A drogi dziurawe, do lekarzy kolejki, a emeryci nie maja na chleb!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
seahorse1 Re: Emerytki doplaca! Pielegniarki itp. - bogaczo 08.04.09, 12:03 Ta... jestem samotną matką, która spłaca kredyt hipoteczny za 30- metrową dziuplę w starym bloku. Narodzie, wspomożesz mnie, jak stracę pracę za 2 tys. miesięcznie? Odpowiedz Link Zgłoś
ukiyo Re: Emerytki doplaca! Pielegniarki itp. - bogaczo 08.04.09, 15:52 30 m to dziupla??? na dwie osoby??? a na ile skubiesz dodatkowo do tych "marnych" dwóch tysięcy tego biedaka, co się tak wpakował? Odpowiedz Link Zgłoś
efka41 Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 07:26 a ilu znajdzie się "zaradnych" przejdzie do pracy na czarno? tak jak z wieloma fikcyjnymi samotnymi matkami (rodzicami)? Odpowiedz Link Zgłoś
raveness1 Re: Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 08:17 Rzad jest zawsze chetny doplacac wybranym sobie grupom z nie swoich pieniedzy, czyli podatnikow. A najczesciej wybierana grupa sa oni sami. Odpowiedz Link Zgłoś
funnyangel Kolejny polski paranoiczny pomysł! 08.04.09, 09:21 Od płacenia za kredytobiorcę, który stracił pracę są UBEZPIECZYCIELE!!! W Anglii (ale sądzę, że i w Polsce) kredyt jest ubezpieczony i w razie utraty pracy ubezpieczyciel za nas zapłaci. A jeśli ktoś rezygnuje z opcji ubezpieczenia, bo tak mu taniej wyjdzie, to już trudno, jego decyzja. Dobrze, że ta dopłata państwowa jest zwrotna :) Gdyby nie, lawinowo pracę traciłyby różne cwaniaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Zgadza się - gdzie jest ubezpieczenie 08.04.09, 15:32 od tego były umowy ubezpieczenia od utraty pracy proponowane przez niektóre banki a nie pieniądze podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
stawo73 Kolejny socjalistyczny gniot pod publiczkę 08.04.09, 09:23 Propozycja dopłat do kredytów to kolejny socjalistyczny gniot ,którego dodatkowym efektem będzie promocja lekkomyślności a karanie roztropności. Ktoś kto nie brał kredytu tylko dlatego ,że bank chciał mu go dać, lecz rozważnie przewidywał ,że w okresie 20-30 lat kredytowania może się wydarzyć bardzo wiele nieprzewidywalnych zdarzeń i w związku z tym chciał się przed nimi dodatkowo zabezpieczyć, teraz wyszedł na frajera. Ktoś inny zaś, kto wziął kredyt jak tylko bank uznał że posiada zdolność kredytową i nie zaprzątał sobie głowy rozważaniami o przyszłości ,przyjmując że „jakoś to będzie”, teraz zostanie za swoją lekkomyślność i infantylizm wynagrodzony pieniędzmi podatników. Naprawdę, nie trzeba mieć wielkich zdolności wróżbiarskich aby przewidzieć ,że w okresie 20-30 lat kredytowania ,prawdopodobieństwo utraty pracy, nawet kilkakrotne, jest zdecydowanie bliższe jeden niż zera. Dlatego warto jest zabezpieczyć się na taką sytuację poprzez np. trzymanie wolnych srodków ,dzięki którym w okresach pomiędzy pracami będziemy mieli z czego żyć i spłacać raty kredytu. Platforma przedstawiając tego typu propozycje zapewne liczy na pozyskanie części lewicowych wyborców kosztem PIS-u i SLD oraz dodatkowych punktów poparcia w sondażach .I zapewne tak się właśnie stanie. Jednak każda taka propozycja to zmniejszenie sympatii wśród wyborców wolnorynkowych, których cechuje wierność poglądom a nie partiom, i którzy zawsze mogą przenieść swoje poparcie na rzecz UPR. Warto o tym pamiętać, bo mając za zaplecze wyborców socjalistycznych, można co najwyżej sprawnie administrować i należy wówczas zapomnieć o ambicjach przejścia do historii jak o wielki mąż stanu co marzy się Donaldowi Tuskowi. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_gonska Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 09:33 Wzruszyłem się!!!Beda doplacać!Polski rząd bedzie ratował szwajacarskie banki!Wzruszajaca troska.A może by tak rzad wzorem rzadu Brazylii przeznaczył z miliard złotych na budowę domów komunalnych dla ubogich?Nie trzeba byc właścicielem mieszkania zeby poczuc się dobrze.Dlaczego nie ma narodowego planu budownictwa mieszkaniowego? Odpowiedz Link Zgłoś
epicki ja poszedlbym dalej w zakresie ochrony 08.04.09, 12:17 nalezy przyjac regulacje prawne w mysl ktorych beda chronieni przed zwolnieniem do momentu splaty ostatniej raty kredytu, chyba ze pracodawca zdecyduje sie wyplacic rekompensate w wysokosci pozostalych do splaty obciazen finansowych z tego tytulu. Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: ja poszedlbym dalej w zakresie ochrony 08.04.09, 13:13 Najlepiej wszystko rozdawać za darmo. Nie będzie problemu zadłużenia. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: ja poszedlbym dalej w zakresie ochrony 08.04.09, 13:28 toksol napisał: > Najlepiej wszystko rozdawać za darmo. Nie będzie problemu zadłużenia. Najlepiej sprowadzić wszystko do absurdu i wyjść na... Odpowiedz Link Zgłoś
hela6 A jak ktoś.... 08.04.09, 10:05 Nie zadłużył się bo nie ma pracy i nie ma na raty? To teraz jak będzie spracował , będzie pracował na wybrańców. Dla czego ? Odpowiedz Link Zgłoś
tojamirek Ile ci rząd dopłaci, gdy stracisz pracę 08.04.09, 10:43 Taka ustawa będzie naruszać konstytucyjną zasadę sprawiedliwości społecznej, stanowiąc kolejny przykład lekceważenia przez rządzących naszej Konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
arfer Re: Ile ci rząd dopłaci, gdy stracisz pracę 08.04.09, 10:54 Tak dalece nie możesz się posuwać - na tej zasadzie niekonstytucyjne powinna być połowa świadczeń społecznych i wcześniejsze emerytury dla uprzywilejowanych grup zawodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Ile ci rząd dopłaci, gdy stracisz pracę 08.04.09, 17:39 arfer napisał: > Tak dalece nie możesz się posuwać - na tej zasadzie niekonstytucyjne powinna by > ć połowa świadczeń społecznych i wcześniejsze emerytury dla uprzywilejowanych g > rup zawodowych. A jesteś pewien, że wszystkie one są konstytucyjne? Bo jeśli chodzi choćby o emerytury górnicze, o ile dobrze pamiętam, nikt nie miał odwagi wystąpić do TK o rozstrzygnięcie. Dlaczego? S. Odpowiedz Link Zgłoś
arfer Re: Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 10:52 Pomysł wart rozważenia, ale - znając rodaków - widzę kilka zagrożeń. Skoro dopłata w całości może przysługiwać, jeśli którekolwiek z małżonków straci pracę (albo - co lepiej - kredytobiorców) - mogą się pojawiać próby wyłudzenia. Po co pracować, skoro nicnierobiąc i dogadując się z pracodawcą (zwłaszcza, gdy zarabia się mniej niż kwota dopłaty) można biwakować przez rok, dorabiać na czarno i mieć wszystko w d..e, mając łatwy i tani kredyt od Państwa.. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Państwo nikogo nie kocha 08.04.09, 11:17 Bo nie jest dobrym wujkiem. Doskonale rozumiem, że propozycja takich dopłat może wywoływać oburzenie a być może wystarczy: 1. Pokazać, że koszty BEZ dopłat przewyższą sumę dopłat. Czy się to komu podoba czy nie, to jest wspólna kasa którą rządzą ci co to ich sami (tymi ręcami) wybraliśmy. No może być problem z "kosztem społecznym": http://mfiles.pl/pl/index.php/Koszt_spo%C5%82eczny Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Państwo nikogo nie kocha 08.04.09, 15:35 Jakie to koszty bez dopłat? Przecież zasiłki i pomoc społeczna również będzie przysługiwać tym ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Państwo nikogo nie kocha 08.04.09, 16:36 rydzyk_fizyk napisał: > Jakie to koszty bez dopłat? > > Przecież zasiłki i pomoc społeczna również będzie przysługiwać tym > ludziom. A skąd mam wiedzieć? To ja się pytam :D Rządy wielu krajów na walkę z kryzysem przeznaczają ogromne sumy ze wspólnej kasy. No bo pogorszenie się sytuacji banków czy zakładów przemysłowych odbija się na całej gospodarce na czym cierpią wszyscy. Nie wiem czy da się określić w którym miejscu obiegu pieniądza trzeba wstrzyknąć kasę i w jakiej ilości żeby osiągnąć zamierzony efekt? Ale skąd na przykład 1200 zł a nie 1100 czy 1500? To musiały być jakieś wyliczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Państwo nikogo nie kocha 08.04.09, 18:42 "Ale skąd na przykład 1200 zł a nie 1100 czy 1500? To musiały być jakieś wyliczenia". Przyznaj się nie mieszkasz w Polsce? Gdyby tak było to zdawałbyś sobie sprawę, że wszystkie kwoty w ustawach bierze sie z d... :) Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop To niewłaściwe. 08.04.09, 11:18 Możliwe, że ludzie wynajmujący u kogoś pokój albo mieszkanie stracą pracę i im nikt nie dopłaci. Tacy ludzie nie będą mogli nawet wynająć przestrzeni, na której mieszkają, bo nie jest to ich przestrzeń. W dodatku będą musieli szybko tę przestrzeń opuścić. Z drugiej strony pomoc pójdzie do ludzi, którzy mogliby wynająć komuś pokój i w ten sposób uzyskać pieniądze na spłatę raty. Typowy przykład sposobu rządzenia Platformy Obywatelskiej, tj. popierania zamożnych przez zamożnych. I znowu biedniejsi będą dotować bogatszych. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: To niewłaściwe. 08.04.09, 11:37 xolaptop napisał: > Możliwe, że ludzie wynajmujący u kogoś pokój albo mieszkanie stracą pracę i im > nikt nie dopłaci. Tacy ludzie nie będą mogli nawet wynająć przestrzeni, na > której mieszkają, bo nie jest to ich przestrzeń. W dodatku będą musieli szybko > tę przestrzeń opuścić. > Z drugiej strony pomoc pójdzie do ludzi, którzy mogliby wynająć komuś pokój i w > ten sposób uzyskać pieniądze na spłatę raty. > Typowy przykład sposobu rządzenia Platformy Obywatelskiej, tj. popierania > zamożnych przez zamożnych. I znowu biedniejsi będą dotować bogatszych. To nie jest typowe dla PO. Pompowanie kasy na próby zapobieżenia (jak czytam tu i ówdzie - nieudolne i skazane na niepowodzenie) skutkom kryzysu ma miejsce nie tylko w Polsce. I to faktycznie jest tak, że pieniądze biedaka idą do portfela bogacza. Odpowiedz Link Zgłoś
tojamirek Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 11:52 Mamy do czynienia z naruszeniem zasady sprawiedliwości społecznej, gdyż pomoc nie jest adresowana do rzeczywiście potrzebujących, o których Państwo w ogóle się nie troszczy np. bezrobotnych, chorych, sierot. To, że rządzący trwonią nasze pieniądze na różnego rodzaju przywileje nie może być uzasadnieniem dla kolejnych wydatków mających na celu uzyskanie poparcia klasy średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
arfer Re: Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 12:20 O bezrobotnych państwo troszczy się aż nadto, dając im pieniądze za free, ubezpieczenie zdrowotne i nie próbując nakłaniać do podjęcia pracy. Konserwując de facto pozostawanie przy bezrobociu. Urzędy pracy to urzędy rejestracji bezrobocia, totalna pomyłka - zwróć uwagę, że przedsiębiorca tylko w skrajnej desperacji szuka pracownika właśnie tam, no chyba, że szuka ciecia czy stróża, od którego praktycznie niczego można nie wymagać.. Odpowiedz Link Zgłoś
tojamirek Re: Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 12:47 Trzeba pamiętać, że Państwo nie daje pieniędzy "za free", a za odprowadzane składki na Fundusz Pracy. Poza tym zasiłek jest przyznawany tyko na kilka miesięcy, na pewno na krótszy okres i w niższej wysokości niż proponowane dopłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Trzeba zwrócić 08.04.09, 13:09 Napisali przecież że trzeba tą forsę zwrócić, tyle że później. Odpowiedz Link Zgłoś
bigark Ile rząd może dopłacić rodzinie i znajomym? 08.04.09, 12:59 Ubogie rodziny z kredytem do 500 000zł to PRZEKRĘT! Nikt ubogi nie dostanie powyżej 100 000, a i to wyjątkowo. Pierwszy przekręt - załatwić sobie kredyt kilkaset tysięcy. Drugi - zwrócić się do spokrewnione lub znajomego posła albo senatora o uchwalenie odpowiedniej ustawy o dopłatach rządu do tego przekrętu! Dlaczego rząd nie dopłaca emerytom do jedzenia i czynszu? bigark Odpowiedz Link Zgłoś
kebir Re: Ile rząd może dopłacić rodzinie i znajomym? 08.04.09, 16:17 > Pierwszy przekręt - załatwić sobie kredyt kilkaset tysięcy. > Drugi - zwrócić się do spokrewnione lub znajomego posła albo senatora o > uchwalenie odpowiedniej ustawy o dopłatach rządu do tego przekrętu! Trzeci przekręt - załatwić sobie oficjalne zwolnienie z pracy i dobrze płatną robotę na czarno ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kid_cassidy Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 14:48 spłacanie połowy odsetek od kredytów hipotecznych w programie Rodzina na swoim, dopłaty do rat kredytu dla bezrobotnych...socjalistyczne panstewko wspiera swoich obywateli, wspiera ich w byciu zwykłymi pasożytami, które zawsze bedą mogły liczyc na pomocna dłoń za pieniadze innych Odpowiedz Link Zgłoś
je2bny Re: Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 18:25 kid_cassidy napisał: > spłacanie połowy odsetek od kredytów hipotecznych w programie > Rodzina na swoim, dopłaty do rat kredytu dla > bezrobotnych...socjalistyczne panstewko wspiera swoich obywateli, > wspiera ich w byciu zwykłymi pasożytami, które zawsze bedą mogły > liczyc na pomocna dłoń za pieniadze innych ---------------------------------------------------- Ot, niekumaty człowiek. A wybory, a wybory prezydenckie. Głosy trzeba zbierać ze wszystkich stron, jak nic się nie robi, a tylko udaje, to taka ustawa też jest dobra jako kaszanka wyborcza. PiS działal w ten sam sposób =-= tylko dużo obiecywał i popłynąłłłłłł. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrkali78 Nie Rozumie!!! 08.04.09, 15:20 NIE ROZUMIE JAK PANSTWO POMOZE CI SPALACAC KREDYT TO MASZ GO ODDAC, ALE JAK PANSTWO POMOZE BANKOWI DOFINASUJAC GO W MILIARDACH TO BANK NIE MUSI ODDAWAC WIEC KTO WEZMIE TA ROZNICE? NIE LEPIEJ JAKBY PANSTWO ZAMIAST DAWAC BANKOWI DALO PIENIADZE LUDZIA NA SPLATY, WTEDY BANK MIAL BY KASE CZLOWIEK BY NIE MIAL DLUGU, BANK NIE MIAL BY DLUZNIKOW I WSZYSTKO JEST JAK TRZEBA. NO ALE W POLSCE TO JEST NIEMOZLIWE LEPIEJ JAK PANSTWO DA KASE PODATNIKA DO BANKU, ZEBY BANK MOGL ISTNIEC I DZIELIC KASE WSROD POLITYKOW I ICH RODZIN+ ZARZAD BANKU KILKUNASTU AKCJONARIUSZY PREMIE SOBIE DADZA PO PARESET MILIONOW, A CZLOWIEK ZWYKLY NIECH ZDYCHA KTO SIE NIM PRZEJMIE ZE MIESZKANIE MU WEZMA, DZIECI NIE MAJA GDZIE MIESZKAC UMYC SIE ZJESC, PO CO? PRZECIEZ JAK NIE ZJE TO ZDECHNIE, NIE UMYJE SIE TO BEDZIE CHORY NFZ ODMOWI LECZENIA LUB PACJENT WCALE NIE DOCZEKA LECZENIA BO KOLEJKI SA, ALE TO NIC, WAZNE ZEBY ZARZAD I POLITYCY MIELI I ICH KOLESIE. A JA PYTAM KTO PLACI PODATKI???? ZWYKLY OBYWATEL W LICZBIE 30MLN CZY RZADZACY I ICH KOLESIE W LICZBIE 5000TYS. KOGO JEST WIECEJ W POLSCE RZADZACYCH CZY ZWYKLYCH OBYWATELI KTORYCH SIE OKRADA Z TEGO CO IM SIE POWINNO NALEZEC I JEST ZAPISANE W PRAWACH CZLOWIEKA. ZYGAC MI SIE CHCE JAK MEDIA SIEDZA CICHO I NIC NIE PISZA ANI MOWIA O PRAWACH CZLOWIEKA I GDZIE RZADZACY LAMIA TO PRAWO. Odpowiedz Link Zgłoś
siedzeipisze no i macie POmyleńcy 08.04.09, 15:51 demokrację i liberalne zasady hehehehe takich szopek to nie wymyślił by nawet Gierek nadal ZERO działań tylko PR - ile jeszcze trzeba by Polacy to dostrzegli? ciekaw jestem według jakich zasad będzie to przydzielane? - Kilka pytanek poniżej: - w zależności od czego został wymyślony ten limit? - co z kredytami walutowymi, zwrócą po kursie dnia? - co z Biznesmenem który zatrudnia u siebie w firmie żonę, z tego co napisane wystarczy by ją zwolnił a dostanie kasę hehehe - co z Prezesem który poprosił o zwolnienie go z pracy, bo właśnie postanowił odbyć podróż życia (m.in. MachuPichcu hehe) i po roku wraca na stołek Prezesa czy będzie musiał oddać kasę - czy w ogóle przewiduje się scenariusze że po powrocie do pracy kredytobiorca ma oddać to co dostał wcześniej od Państwa (czytaj od nas) - jeśli nie ma przewidzianego czegoś takiego to jest to bardzo deprawujące społeczeństwo i nie ma co liczyć na altruizm Polaków każdy potwarzam Każdy człowiek niezależnie od nacji jeśli ma takie idiotyczne prawo to będzie je wykorzystywał (to samo tyczy się podatków i różnych dziwnych ulg - patrz Albania PIT=CIT=10% i Zero ulg jesteśmy daleko za nimi...) - co gdy pracę straci singiel, singiel z dzieckiem, singiel z konkubiną, singiel z mamusią:)??? - co gdy kredytobiorca ma środki w innym banku na lokaci/koncie (może przestanę nadpłacać kredyt - po co? nie opłaca się!!!!) Kredyty często biorą bogaci - co gdy kredytobiorca ma kredyt typu mPlan (np mBank) czy może wiedząc że straci pracę przelać wszystko do innego banku (bo przecież do całego kredytu będziemy dopłacać wszyscy) - co gdy ten kredytobiorca mieszka u babci (a babcia ma 2 domy, 4 mieszkania i jedynego wnuka, a wnuk postanowił sobie coś dokupić – korzystając z okazji że będzie za półdarmo ) - kto i w jaki sposób będzie sprawdzał czy przypadkiem kredytobiorca nie zmienił tylko pracy z legalnej na "czarną" (jakby w Polsce tego było mało hehe no to z pewnością ta ustawa z tym problemem zawalczy! że huhu) - co z młodym małżeństwem, które mieszkało w 25m2 kawalerce z dzieckiem, teraz urodziły im się bliźnięta i przeprowadzili się do 60m2 (żaden luksus) za kredyt, czy mają wrócić do 25m2 czy PO pomoże spłacić kredyt? - czy w powyższych przypadkach będzie decydować Szanowna KOMISYJA PO? (patrz wujek komisanta, dziecko, szwagier itp.), czy będzie kontrola Komisji no i kontrola kontroli (SB i UB to pikuś) - co z młodym małżeństwem, które wzięło kredyt by założyć firmę, ale przyszedł kryzys i biznes im padł, czy im PO pomoże? A jeśli tak to rozumiem że limit milion czy dwa miliony PLN (ale można teściowi kredycik załatwić) - co z równością wobec prawa, Konstytucją itd ile dostaną zwrotu Ci którzy nie mają kredytu (bo np ich nie stać na kredyt - najbiedniejsi!!!) skoro dostaje Kowalski per miesiąc to dlaczego od Państwa ma nie dostać czegoś Nowak???? ale ale ale jeśli wszyscy to rozumiem że od emerytki po Prezesa Orlenu - ile na to będzie przeznaczone i skąd te środki będą brane (z komitetu/specjalistów PR PO czy też od zaprzyjaźnionych POpapranych firm/instytucji???) - taka pomoc spowoduje że ceny nie spadną tak bardzo jak powinny a jest część biedniejszych i/lub rozsądniejszych, którzy czekali na ten cud (spadku cen – ten cud akurat nieodzowny), czy PO odda im różnicę w cenie kupna mieszkania względem tego co by było bez głupich pomocy (oprócz tego że Ci rozsądni będą musieli zapłacić za tych nierozsądnych komuna do kwadratu..) - taka uwaga na koniec: kredytowanie powoduje utrzymywanie wysokich cen bo gdyby nie było kredytów to popyt byłby mniejszy = ceny mniejsze (absolutnie nie postuluję zniesienia możliwości kredytowania, pod warunkiem że świadoma decyzja kredytobiorcy zdającego sobie sprawę z różnych ryzyk nie zostanie spaczona przez chorą komunę), pomoc rządowa to już kreatura normalności i pochwała cwaniaków z pełnym poparciem doradców prawnych i innych biurw. - UWAGA: jeszcze NIGDY powtarzam NIGDY dane przez „Państwo” (czyli nas okradanych podatników) mieszkanie nie zostało spłacone przez obdarowanego (komunalne, wykupione za grosze spółdzielcze, TBSy itd) Odpowiedz Link Zgłoś
kebir Re: no i macie POmyleńcy 08.04.09, 16:48 siedzeipisze napisał: > - czy w ogóle przewiduje się scenariusze że po powrocie do pracy kredytobiorca ma oddać to co dostał wcześniej od Państwa (czytaj od nas) Musiałeś przeoczyć: "W resorcie pracy policzono, że w ciągu trzech lat dopłaty pochłoną blisko 440 mln zł. Wrócą one jednak do budżetu, bo zgodnie z projektem dopłaty trzeba będzie zwrócić w ciągu ośmiu lat - po dwóch latach karencji (w tym czasie nie będzie trzeba oddawać pieniędzy)". ... co w praktyce oznacza, że do budżetu wróci może 1/4 tych pieniędzy (wg realnej wartości), a najprawdopodobniej nic, bo długi zostaną umorzone, jak zwykle, o czym zresztą piszesz w swoim ostatnim zdaniu. Z tymi małżonkami to już totalnie przegięli. Jeśli mąż zarabia, powiedzmy, 5 tysięcy na rękę, a żona - 1200, to chyba normalne, że żona załatwi sobie zwolnienie z pracy, bo po co ma się męczyć, jak mogą się za nią męczyć inni. Czyli (podobno) liberalny rząd Tuska robi wszystko, żeby utrwalić w tym narodzie pasożytnicze nawyki i zniechęcić go do uczciwej pracy, oszczędności i zapobiegliwości. Trzeba jednak pamiętać, że rządowi wcale nie chodzi o przeciętnego Kowalskiego, który ma trudności z kredytem, tylko o interesy banków i deweloperów. Bank zyskje gwarancję, że kredyt mieszkaniowy zostanie spłacony (w innym przypadku musiałby się zadowolić kwotą uzyskaną z licytacji mieszkania), a deweloper - że nie będzie wielkiego spadku cen mieszkań spowodowanego takimi licytacjami. No ale cóż, rząd w Polsce nie jest od tego, żeby robić dobrze obywatelom. Najważniejszy jest interes własny oraz krewnych i znajomych. Tacy ludzie, jak prezes Bielecki z PEKAO SA oraz jego szemrane szefostwo z Włoch na pewno będą Tuskowi bardzo wdzięczni. Odpowiedz Link Zgłoś
sebble Jaki rząd my wszyscy za to zapłacimy 08.04.09, 17:06 I pewnie jeszcze nasze dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Ile rząd może ci dopłacić 08.04.09, 17:39 a co powiesz na to, ze jedni odchodza na emerytury w mlodym wieku, inni domagaja sie finansowania z gory skazanego na plajte przedsiebiorstwa (zakladu), jeszcze inni ciagna z zusu i nfz hajs i strajkuja za doplatami, a jeszcze inni nie moga sobie znalezc pracy bo przyjmuje sie glupkow a nie specjalistow? Odpowiedz Link Zgłoś