Dodaj do ulubionych

Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l...

04.05.09, 18:16
Egzamin nie musi być trudniejszy,
wystarczy jeśli będzie sprawdzał to,
co naprawdę jest ważne.

Dwanaście lat edukacji powinno dawać
konkretne kwalifikacje: do pracy,
szczęśliwego życia osobistego
oraz życia w społeczeństwie (państwie).

Na ile zdolność pisania eseju odnosi się
do tych trzech obszarów?
Obserwuj wątek
    • isa.stern Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l... 04.05.09, 18:22
      faktem jest, że obecnie matura z polskiego jest banalnie prosta, nawet ta na
      poziomie rozszerzonym...
      • br00net A na studiach to co?? 04.05.09, 22:52
        Jest że niby inaczej?? Gó.... prawda!!
        W Polsce jest tak że karierę robi się nie dzięki uczelni, ale mimo
        uczelni(politechnice, uniwersytetowi). I bez różnicy czy to jest państwowe czy
        prywatne.
    • anwad Tak oto tworzą się rzesze wykształciuszków 04.05.09, 19:00
      głosujących na PO młodych wykształconych głąbów:)
      • cillian1 Re: Tak oto tworzą się rzesze wykształciuszków 04.05.09, 19:21
        > głosujących na PO młodych wykształconych głąbów:)
        no debil :D, może inne lektury, wprowadzone przez LPR, zmniejszyły by to
        zdebilenie? :D Czy PO zmieniała coś w zasadach matur anwadzie? :D
        • iluminacja256 Re: Tak oto tworzą się rzesze wykształciuszków 04.05.09, 19:25
          To nie o lektury chodzi, ale o konstrukcję tego egzaminu.

          Podaje przyklad sprzed kilku lat:



          Miłosz stwierdza, że, pisząc książkę o literaturze polskiej, przede
          wszystkim chciał czytelnikowi dostarczyć tyle informacji, ile to
          tylko możliwe. W dalszych partiach tekstu wskazuje także inne cele
          swojej pracy. Określ dwa z nich - jeden związany z osobą autora,
          drugi - z adresatem.



          Cel związany z osobą autora - (napisz 1 słowem)
          Cel związany z adresatem - (napisz 2 słowami)


          A tzrema słowami do autora testu trzeba by napisać - puuknij sie w
          leb.
          • cillian1 Re: Tak oto tworzą się rzesze wykształciuszków 04.05.09, 19:33
            > To nie o lektury chodzi, ale o konstrukcję tego egzaminu.

            Oczywiście, klucz ma sens z przedmiotów ścisłych. Z polskiego ktoś napisze
            sensownie w 3 zdaniach, drugi (z talentem literackim) przekaże to na 30
            kartkach. Zupełna porażka, albo niech zdecydują się na test, albo po staremu,
            esej. Tylko niech zachowają anonimowość zdającego. Będzie ok. :))
      • 123jurekogorek123 Re: Tak oto tworzą się rzesze wykształciuszków 04.05.09, 19:27
        W ten sposób możemy rozpoznać ignoranta głosującego na Pis (czyt. Pisowiec),
        który nie potrafi wypowiedzieć się na określony temat, bez ironicznego skakania
        na PO.

        Problemem nie jest kto na kogo głosuje, tylko klucz, który jest poronionym
        pomysłem. Poza tym o ile ja wiem to przez dwa lata rządów PIS pan minister Roman
        Giertych, będący zresztą najlepszym współpracownikiem pana J. Kaczyńskiego,
        także nic z tym nie zrobił. Myśląc analogicznie hodował on armię głosującą na PO.
        • olias Re: Tak oto tworzą się rzesze wykształciuszków 04.05.09, 20:28
          pomyliłeś fora. tu o maturze. wybory - szukaj na innych. choroby
          psychiczne (natręctwo) - przejdź na fora specjalistyczne.
          • olias Re: Tak oto tworzą się rzesze wykształciuszków 04.05.09, 20:30
            p.s. twoje pierwsze dwa zdania są z sobą w sprzeczności. a ja placę
            na pensje nauczycieli którzy wychodowali takiego e ... "dojrzałego"
            • puzerjoczek Re: Tak oto tworzą się rzesze wykształciuszków 04.05.09, 20:44
              pisze sie hodowla, ale juz mowiles ze glosujesz na pis
      • wiedmak Bo bydlo glosujace na pis 04.05.09, 19:36
        do matury nigdy nie dociaga?
        • olias Re: Bo bydlo glosujace na pis 05.05.09, 22:07
          gratuluję kultury
      • iq-ok To Giertych w interesie PO amnestię ogłaszał:):):) 04.05.09, 22:15
        Przecież to właśnie za rządów PiSu miało miejsce bezprecedensowe
        obniżenie wymagań egzaminacyjnych.
        Obowiązkową maturę z matematyki też odroczył Giertych.
        I jeśli już koniecznie szukamy kontekstu politycznego to raczej
        skłaniałbym sie ku poglądowi, że rząd PiSu uznał, iż ich przyszły
        elektorat do trzech niekoniecznie musi umieć zliczyć, ale
        Sienkiewicz w zwiększonej dawce niezbędny jest by rosły nam w siłę
        zastępy genetycznych patriotów idiotów.
    • maruda.r Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l... 04.05.09, 19:05
      "- Klucz to tylko wskazówki dla nauczycieli, jak powinni oceniać prace
      maturalne, a nie żelazny schemat - zapewnia Sawicki. Jak dodaje, w momencie
      pisania egzaminu maturalnego nie ma żadnego klucza. Jest on ustalany dopiero
      po oglądzie wybranych kilkuset prac egzaminacyjnych."

      *******************************

      Gdyby więc kilkuset maturzystów napisało w pracach, że 2+2=5, to klucz byłby
      ciekawy.

      • ricom Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 20:01
        Sprawdziliby kolejne kilkaset prac egzaminacyjnych, żeby się upewnić. A jeśli wszyscy maturzyści zmówiliby się :-?? to by było :))



        Idiotyczny pomysł, żeby na podstawie kilkuset prac tworzyć klucz wg którego mają być ocenione prace ponad 400 000 maturzystów. Chore, chore i jeszcze raz chore. Ale cóż, takie prawo, taka Polska, takie ministerstwo edukacji.


        RicoM
        • jwojnar Komu potrzebny jest klucz? 04.05.09, 21:47
          Wybitnym nauczycielom sprawdzającym pracę marnego ucznia? Nie.
          Wybitnym nauczycielom sprawdzającym pracę wybitnego ucznia? Nie.
          Marnym nauczycielom sprawdzającym pracę marnego ucznia? Nie.
          Marnym nauczycielom sprawdzającym pracę wybitnego ucznia? Tak, bo bez klucza
          kiepski nauczyciel jest wtedy jak pijane dziecko we mgle. A jak mu dać sekator,
          to sobie wszystko przytnie do szablonu.
          Swoją drogą pomysł ustalania dopiero po napisaniu prac "obiektywnych" i sztywno
          stosowanych przez ciemną nauczycielską masę kryteriów oceny jest pomysłem
          szatańskim, świadczącym o tym, że wysokie komisje układające pytania nie
          domyślały się niestandardowych sensownych odpowiedzi, a przynajmniej nie
          wiedziały, jakich odpowiedzi mogą udzielać uczniowie. Cały system śmierdzi
          marnością nauczycielskiego stanu, a wynikiem będzie podcinanie skrzydeł
          jednostkom wyrastającym ponad ministerialną średnią. Jest to edukacyjna zbrodnia.
        • olias Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 05.05.09, 22:09
          spójrz na Hallową i ciesz się - mogłoby być znacznie gorzej.
      • gdabski Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 20:42
        > Gdyby więc kilkuset maturzystów napisało w pracach, że 2+2=5, to klucz byłby
        > ciekawy.

        Tu mowa o polskim.

        /Gdabski
    • iluminacja256 Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 19:20
      Mniej więcej 30 lat temu w USA, w które to Polska jest zapatrzona
      jak sroka w gnat oficjalnie przyzanno, z e nauczanie testowe
      produkuje idiotów nie majacych zadnej wiedzy o niczym. Testy
      sprawdzaja sie jedynie w zakresie zagadnień gramatycznych oraz w
      ramach zadań matematycznych, które de facto sa testem z rozbudowanym
      opisem matematycznym.
      Oczywiscie , Polascy zawsze wiedzieli lepiej i skonstruowali totalny
      żur, który potem odkreca sie przez 3 lata studiów, bez skutku.
      • asia_i_p Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 22:26
        Widziałaś arkusz maturalny z języka polskiego?
        Nie ma tam ani jednego pytania testowego.
        Trzeba wiedziec, o czym się pisze.
        • zupa_serowa_z_grzankami Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 22:41
          o tescie z pytaniami otwartymi slyszala?
    • kaziupaziu36 Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l... 04.05.09, 19:39
      Kazik Ty Skur*****!
    • faraon1981 Prof. Król oblałby maturę, ale dlaczego? 04.05.09, 19:46
      Czy to na pewno wina matury?

      Nie bronię obecnej formuły matury z polskiego, bo jest kretyńska i
      nie wymaga znajomości żadnej lektury - wszystkie potrzebne teksty
      dostaje się na talerzu, w arkuszu egzaminacyjnym.

      Irytuje mnie natomiast to zachłystywanie się wiadomością, że prof.
      Król i Antoni Libera oblaliby maturę. Przytoczcie może te
      ich "eseje", które napisali dla "Dziennika" na kolanie w ciągu
      pięciu minut, i niech wszyscy osądzą, czy za coś takiego powinno się
      dostawać maturę.
      • ladne_sny Re: Prof. Król oblałby maturę, ale dlaczego? 04.05.09, 22:21
        w dzisiejszych czasach powszechnego i latwego dostepu kazdemu sie
        wydaje, ze moze innych osadzic.... a fora ze dwora smarku, osadz sobie
        smak zupy swojej may , a nie profesorow, ktorym do piet nie dorastasz.
        • old-amsterdam Re: Prof. Król oblałby maturę, ale dlaczego? 04.05.09, 22:54
          Nie gorączkuj się tak! Jestem byłym nauczycielem i zapewniam cię,że
          obie prace (Libery i Króla) oceniłbym i na starej i na nowej maturze
          na niedostateczny. Obecna matura może i jest łatwa, ale tylko dla
          tych, którzy potrafią precyzyjnie myśleć i czytać ze zrozumieniem.
          Ma natomiast jedną zasadniczą zaletę - jest oceniana poza szkołą. I
          w ten sposób wszyscy mają równe szanse.Pamiętam z dawnych czasów
          nauczycieli,którzy z góry wiedzieli,co komu postawią, bo przecież
          uczyli tego człowieka kilka lat i mieli wyrobioną o nim opinię.
          Często nie chodziło o jego umiejętności, tylko o zachowanie albo o
          to, że na przykład był krewnym dyrektora. A narzekający tzw.
          naukowcy są sami sobie winni.Nie powinni przyjmować tylu osób na
          studia, to nie musieliby pracować z kretynami. Ale wtedy nie
          zarabialiby takich pieniędzy. Nie da się niestety zrobić tak,żeby
          wszyscy młodzi ludzie z danego rocznika byli superinteligentni i
          podołali wymaganiom profesorów Uniwersytetu Warszawskiego. Obawiam
          się,że większość tych "maturzystów" nadaje się raczej do zawodówek
          i to bez możliwości kontynuowania nauki w technikum. W normalnych
          warunkach (to znaczy bez możliwości sciągania, co stara matura
          znakomicie umozliwiała) nie zdaliby ani nowej ani starej matury z
          żadnego przedmiotu.
          • keradk Re: Prof. Król oblałby maturę, ale dlaczego? 04.05.09, 23:14
            ściąganie to też sztuka - napisanie dobrej ściągi powoduje, że de
            facto się uczysz. I często nawet lepiej niż ci co kują na pamięć.

            a nowa matura niby jak ściaganie utrudnia? moze przez to że zupełnie
            nie ma poziomu i ściągać nie trzeba? no bo co to ma być - pytania do
            podanego tekstu? takie zadanie to moze na języku obcym jest ok, ale
            na ojczystym? co, sprawdzają czy rozumiem po polsku??? to dowód że
            albo ministerstwo zwariowało, albo dzieci juz zupełnie skretyniały.
            Nie rozumiec po polsku to moze 4 latek...
            • 100piotr Re: Prof. Król oblałby maturę, ale dlaczego? 04.05.09, 23:46
              Muszę Cię kochany zmartwić! Wiele wiele lat pracuję z młodymi i z przykrością
              stwierdzam, że wielu składa litery w wyrazy i zdania ale zupełnie nie rozumie
              tego co czyta. Jak jeszcze w zadaniu będzie wymagane wykonanie dwóch czynności
              np. napisz równanie reakcji i nazwij reagenty, to można mieć pewność, że ta
              druga część zostanie pominięta
              • olias Re: Prof. Król oblałby maturę, ale dlaczego? 05.05.09, 22:17
                a niby dlaczego ma rozumieć tekst pisany, jesli nie czyta książek.
                niestety, nasze społeczeństwo rozwija się wkierunku wybranym
                przez "lepsze". w tv wyjaśnią co dobre co złe. do czytania słuzy
                komiks (jeśli już ktoś taki dziwny że czytać musi). resztę załatwia
                komp. zdarza mi się krótkie chwile patrzeć na młodych,
                wykształconych młotków biorących udział w jakichś tam konkursach.
                czarna rozpacz - jak się nie czyta książek, to żadna szkoła nie
                pomoże. braki w czymś co dla mojego pokolenia są śmiesznie prostymi
                rzeczami.
        • faraon1981 Re: Prof. Król oblałby maturę, ale dlaczego? 05.05.09, 09:04
          W dzisiejszych czasach powszechnego i łatwego dostępu łatwo też
          rzucać też inwektywami, prawda?

          Nie oceniam dorobku prof. Króla, którego szanuję jako naukowca. W
          żadnym miejscu - w przeciwieństwie do Ciebie - nie napisałem nic, co
          można by wziąć za obelgę. Natomiast nikt nie zmusi mnie do tego,
          żeby uznać to, co napisał w zeszłym roku dla "Dziennika", za
          pełnowartościowy esej maturalny. Używanie tej historyjki jako
          argumentowi przeciw kluczowi jest psuciem debaty na temat matury.

          Komentarze w stylu "fora ze dwora smarku" świadczą jedynie o tym,
          jak zastraszająco niski poziom kultury prezentują ci, którzy roszczą
          sobie pretensje do pouczania w tej mierze innych.
    • ricom "Klucz maturalny" okiem RicoM 04.05.09, 19:53
      Od bardzo długiego czasu kolejne rządy nie potrafią poradzić sobie z reformą,
      porządną reformą edukacji. I każdy widzi, co mamy dziś. Szkoda gadać, a raczej
      pisać.

      Kiedy specjaliści ostrzegali przed "kluczem", mówiąc, że zaszkodzi on młodym
      ludziom, większość "reformatorów" zamykała im usta. Może dlatego, że np.
      Giertych (prawnik i minister edukacji) wydaje rozporządzenie sprzeczne (!!) z
      Konstytucją. Kiedy zestawiono "klucz odpowiedzi" z rzeczywistością
      gombrowiczowskiej "Ferdydurke", ministerstwo zdecydowało o wyrzuceniu poza
      kanon dzieła Gombrowicza.

      Nie oszukujmy się, "klucz" przeszkadza. Przekonał się o tym i profesor
      Król i wielu zdolnych maturzystów, którzy zostali niezrozumiani przez
      egzaminatorów. A przecież nie można "odwołać się" od decyzji egzaminatorów.
      Trzeba pisać jeszcze raz. Za rok.

      Moim zdaniem "klucz maturalny" zmusza młodych ludzi do "jednomyślności".
      Maturzyści muszą myśleć w jeden, ściśle określony sposób, "bo inaczej nie
      trafią w klucz i obleją maturę". Przykro nam, "nie trafił Pan/Pani" w klucz i
      trzeba powtarzać egzamin za rok. A kogo z OKE, CKE to obchodzi, że maturzysta
      miał swoje plany, wymarzoną uczelnię? Musi powtarzać i tyle.

      Czy egzaminatorowi będzie się chciało zrozumieć to, co napisał 1 z 440 000
      maturzystów ? Oblać go - najprostsze i najszybsze wyjście.
      Jak długo egzaminatorzy musieli czekać na pieniądze należne im za sprawdzanie
      matur? Czy to zachęca do rzetelności?

      Wielką krzywdę ministerstwo robi tym 95% młodych ludzi. Tyle niepotrzebnych
      nerwów i ciągłe eksperymentowanie to z maturą, to z przedmiotami obowiązkowymi
      na maturze, z lekturami, z ilością godzin poszczególnych przedmiotów. Problem
      nie dotyczy tylko maturzystów, ale całego przedziału wiekowego, który podlega
      obowiązkowej edukacji. Ciągłe eksperymenty i niestety nie zawsze udane. A to
      przecież my ponosimy konsekwencje, a nie Pani/Pan minister. I taka sytuacja
      będzie trwała tak długo, jak długo będziemy wobec niej bierni. Jestem
      przekonany, że w pewnym momencie młodym ludziom, rodzicom i nauczycielom
      puszczą nerwy. Wtedy jeszcze raz grupa specjalistów w porozumieniu ze
      społeczeństwem ułożą reformę edukacji.

      Temat jest długi i skomplikowany. Potrzeba dyskusji wielu stron, aby
      "wyleczyć" te chore miejsca i zakończyć eksperymenty z edukacją. Potrzeba
      chęci i determinacji ludzi, którym obecny stan rzeczy nie pasuje. Myślę, że
      kiedyś się uda. Potrzeba czasu i Mądrości.


      Maturzyści, życzę Wam zdanej matury pomimo różnych przeszkód.


      RicoM
    • olias Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l... 04.05.09, 20:25
      matura "pod klucz" ma swoje wady. ale ma jedną zaletę. skończyła
      dziesiątki tysiący przekrętów, przekręcików i kombinacji związanych
      z przyjęciem na studia.
      ze smakowitszych kąsków pamiętam:
      1. listy społeczne (?) tworzone przez organa sądowe w Gdańsku, w tym
      jesli dobrze pamiętam .... nie, lepiej nie napisze, nie chcę
      siedzieć. w każdym razie listy zawierały nazwiska dzieci które
      powinny być przyjete na prawo Uniwersytetu Gdańskiego niezxaleznie
      od wyników egzaminu. Rektor głupi nie był, listy rokrocznie
      traktował z nalezytym szacunkiem zresztą własną latorośl tak samo
      przyjął.
      2. Egzamin na medycynę Akademii Białostockiej. Egzamin testowy na
      którym ujawiła się genialna populacja - tak duża część zdających
      zdobyła 100% punktów że nie wystarczyło miejsc dla wszystkich. Z tym
      że oni znali odpowiedzi (w teście to wyglądało tak: 14b, czyli
      pytanie 14, odpowiedź b).
      3. Wojny rodziców by licealiści mający egzamin pozaszkolny z języka
      angielskiego nie musieli stawać do rywalizacji z
      normalnymi" ale z definicji dostawali 5. ( i to cudo przez parę lat
      funkcjonowało; rodzieciele szału dostawali - niby dziecię lepsze,
      ale po co zaraz porównywać?)
      dzisiejsza matura ma swoje wady. ma tylko 1 zaletę. kończy
      przywileje "lepszej klasy". albo umiesz, albo spadasz.
    • ewa1-23 Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l... 04.05.09, 20:26
      Samodzielnie myślący obywatel jest bardzo groźny dla państwa! Dlatego ma pisać pod klucz! Lekcje hipokryzji odebrał na religii, lekcje przestrzegania Konstytucji odebrał, widząc, jak państwo zapewnia nauczanie etyki. I ma milczeć! I nie podpadać! Lepiej być baranem w stadzie, niż czarną owcą. Łatwiej mu będzie żyć w pałokracji polskiej i wywalczyć sobie pałami przed Sejmem emeryturę!
    • olias Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l.. 04.05.09, 20:35
      parafrazując stary dowcip - pełno lamentów i płaczy skrzywdzonych
      yntelegentów z nadania (rodzicielskiego). Ale prawdziwe jaja beda
      jak wprowadzą W NASTĘPNYM ROKU obowiązkową matematykę!!!
    • lahdaan Wychowanie maszyny-robotnika 04.05.09, 20:48
      Procedury, instrukcje, formularze - tej wizji współczesnego społeczeństwa
      podporządkowany jest ów maturalny sprawdzian. Ma on na celu wychować nie
      człowieka (dumnie zwanego Homo Sapiens) lecz człowieka maszynę - podległego
      biurokratycznemu programowi.

      W tym sensie młodzi ludzie będą przypominać pierwotne komputery mogące działać
      jedynie przy pomocy perforowanych kart, których dziurkowanie zostało
      przygotowane przez jakiegoś Wielkiego Programistę. Najsmutniejszy jest jednak
      brak sprzeciwu, zarówno ze strony maturzystów jak i niektórych myślących
      legislatorów, w stosunku do takiego programowania nowych pokoleń.

      Z dedykacją dla wszystkich "nowomaturzystów":

      www.youtube.com/watch?v=YtdWHFwmd2o
    • nowak11 Chaos w programach, podstawach, w kryteriach 04.05.09, 21:06
      Jestem belfrem... Teoretycznie uczę polskiego... Praktycznie przygotowuję do
      egzaminu...
      • eches Re: Chaos w programach, podstawach, w kryteriach 04.05.09, 21:20
        Prawdą jest również to,że tą opluwana maturę zdają, niestety, osoby,
        które kilka lat temu nie dostałyby się do najsłabszego liceum. Jaki
        poziom zdających, taki poziom matury. Szkoda tylko wielu
        ludzi,którzy nie zdali matury za trzy błedy ortograficzne.Kto
        studiował, to wie,że fantazje profesorskie nie mają granic i nie
        traktowałabym tak dosłownie wypowiedzi prof. Króla.
    • lehoo Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l... 04.05.09, 21:23
      Klucz jest prosty : Słowacki wielkim wieszczem był
      • mirrandel Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 21:36
        pudło, oblałeś. Według klucza, ma być "Słowacki wielkim POETĄ był" :P
        • lehoo Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 21:52
          Dobre :-)
        • rtsys_wa Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 05.05.09, 00:18
          Też oblałeś, bo według klucza Słowacki nie był Mickiewiczem, lub był jeden wieszcz w trzech osobach.
    • bogiemslawiena Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l.. 04.05.09, 21:29
      Pisałam w zeszłym roku egzamin z polskiego na UW. Test został
      napisany na wzór nowej matury. Kiedy przeczytałam cały test zaczęłam
      się śmiać - bo nie trzeba było znać ani jednej lektury! Niesamowite,
      nie? Wychodząc z egzaminu byłam przekonana, że dostanę minimum 90 %
      punktów :) Tymczasem dostałam 64 punkty. Pisząc starą maturę i mając
      fatalną opnię jako uczennica miałam najlepszy wynik w szkole - jakoś
      udało mi się pokonać smród, który się za mną ciagnął i mimo braku
      anonimowości zdać celująco. Dostałam się na dzienną filologię polską
      na UW. Po kilku latach studiów musiałam widać cofnąć się w rozwoju,
      skoro zdałam test z tak niskim wynikiem... :)
      • gzesju Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 21:56
        studiowanie filologii polskiej jest pewnego rodzaju cofaniem sie w rozwoju :]
        • bogiemslawiena Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 05.05.09, 13:30
          W pewnym sensie masz rację, ale... ten test był tak idiotycznie
          prosty, że nie sposób go było nie zdać. To po pierwsze. Po drugie
          zdaję sobie sprawę, że zwykle ludzie myślą o samych sobie bardzo
          dobrze, ale doprawdy nie jestem aż tak głupia, a jednak ten test
          zawaliłam. Długi czas zastanawiałam się dlaczego, bo dawien dawna
          pisałam o wiele trudniejszy i o wiele bardziej złożony test na
          polonistykę i zaliczyłam go z dobrym wynikiem. Moim zdaniem
          odpowiedź tkwi w tym, że niestety w całym tym nowym ustrojstwie
          rządzi klucz. Klucz to brak indywidualnego myślenia - musisz myśleć
          zgodnie z kluczem. Tragedia! Rośnie pokolenie tresowanych idiotów...
    • anders76 Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l.. 04.05.09, 21:31
      Klucz w j. polskim, to zacheta do wskakiwania w powszechnosc i miernote, bo tego
      bedzie najwiecej. Zaden z polskich poetow ani pisarzyby tego nie przeskoczyl, bo
      byl jedyny w swoim stylu.
    • spitzenreiter z przedmiotami ścisłymi nie ma tych problemów 04.05.09, 22:05
      wynik jest jednoznaczny. Polski powinien być tylko na podstawie. Na kierunki
      filologiczne powinien być egzamin wstępny z języka polskiego.
    • delayla szybcy są!! 04.05.09, 22:14
      5 lat (tak?) zajęło im stwierdzenie tego, co ja wiedziałam jak tylko usłyszałam
      jak wygląda nowa matura:D
    • angrusz1 W egzaminie z języka 04.05.09, 22:28
      za dużo jest zwykłego strzelania , ot mechanicznego dopasowywania .
      Czasem bez najomości treści - po co słuchać tekstu z głośnika (
      albo za cicho albo buczy i pogłos ) , mozna ot w ciemno wszystku
      skreślić na T - prawda albo F fałsz . I tak coś się trafi .
    • radon13 Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 22:50
      A może ten profesor i pisarz po prostu nie umieja pisać ? Czy nikt tego nie
      zweryfikował ? Chciałbym zobaczyć te prace. Natomiast tzw interpretacja poezji
      to ciekawa sprawa bo poezja jest na ogól nieostra i w naturalny sposób wyzwala
      wieloznaczność interpretacji.
    • stuq Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l... 04.05.09, 22:53
      Muszę przyznać, że pomysł z tym kluczem jest naprawde poroniony... Oczywiście egzaminator powinien sie na nim opierać w jakimś stopniu, jednak nie powinien on być <<jedynym, słusznym>> wyznacznikiem co do oceniania wypracowań. Z drugiej strony nowa matura jest już od 3 lat, także uczniowie przyzwyczaili sie do pisania mało nurtujących prac "na odwal się"...
    • alpepe Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l... 04.05.09, 22:55
      tak mi się przypomniało. Byłam na pierwszym roku filologii (nie, nie
      polskiej), matura z polskiego zdana na 4 i 6, a mój brat wtedy w pierwszej
      klasie liceum. Polonistka go nie lubiła, więc ja napisałam bratu wypracowanie,
      jakieś takie przekrojowe, pozwalające na pisanie tego, co się myśli. Brat
      przepisał, niestety zrobił parę ortów i dostał bodajże 3. Najśmieszniejsze
      jest, że nauczycielka nie widziała najwyraźniej, jaka różnica intelektualna
      dzieli dziewiętnastolatkę po maturze od piętnastolatka.
      Analogiczna historia zasłyszana: ciotka, wykładowca akademicki na filologii
      pisze siostrzenicy wypracowanie. Ocena dopuszczalna. Ciotka idzie centralnie
      do nauczycielki: ja sobie nie życzę, by pani mi dawała tak słabe oceny z
      wypracowań.
      Profesor Król, widać, również nie przysłużyłby się rodzinie.
      • imie_jaszczomp To szerszy problem 04.05.09, 23:12
        Jestem wykladowca na wyzszej uczelni i na ktoryms kolokwium dalam
        studentom kilka pytan, na ktore mieli odpowiedziec. Studenci krecili
        sie niespokojnie i w koncu spytali mnie jak ja bym chciala, zeby
        odpowiedzieli.Troche sie zdziwilam i naiwnie odpowiedzialam, zeby
        skorzystali z wiedzy, jaka posiadaja i wyciagneli wnioski.
        Koniecznie chcieli sie dowiedziec,w jakim kierunku maja isc ich
        wnioski. Kiedy zaczelam sie smiac, odpowiedzieli,ze sporo czasu w
        liceum spedzili rozwiazujac testy i starajac sie przewidziec,co
        bedzie w kluczu.Myslenie zredukowane, wazne to, co w kluczu.
        • goodwater Re: To szerszy problem 04.05.09, 23:40
          Może powinni teraz maturę dawać od ręki po skończeniu gimnazjum?
          Wymgania: ZERO, znajomość lektur: ZERO, matematyka: BRAK
      • keradk Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 04.05.09, 23:29
        jak ja bratu wypracowania pisalem to nigdy nie dostalem nizej niz
        4 :)

        ciekawostka - jak pisalem prace jakims kolezankom, to zawsze mialem
        ocene wyzej niz z wlasnej pracy... to troche mowi o "obiektywnym"
        ocenianiu wykładowców płci żenskiej...
    • xi0 @ gobi05 05.05.09, 00:12
      A na ile posiadanie papierka zwanego maturą odnosi się do KTÓREGOKOLWIEK z tych
      obszarów?
      • gobi05 pokonałeś mnie 05.05.09, 10:38
        > A na ile posiadanie papierka zwanego maturą odnosi się do KTÓREGOKOLWIEK z tych
        > obszarów?

        Położyłeś mnie na obie łopatki tym pytaniem.
        Nie umiem odpowiedzieć, do którego W OGÓLE
        się odnosi. Mam dziwne wrażenie, że te 12 lat
        ma na celu tylko nauczenie młodych ludzi
        czytania i pisania oraz przetrzymanie ich
        w szkolnych murach, żeby nie psocili na ulicach.
    • 444a Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l.. 05.05.09, 13:54
      [a href=http://www.dziennik.pl/swiat/article210120.ece]palec[/a]
    • gio69 Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym l... 10.05.09, 11:38
      Luuudzie, przecież nie o umiejętność pisania chodzi na maturze ( kto chce
      może iść na dziennikarstwo, polonistykę ...)Chodzi o wiedzę!!! I to
      porównywalną, jak jest na całym świecie!!! Zdolny, mądry, z miłością do
      literatury pójdzie w tym kierunku dalej, szansę trzeba dać wszystkim
      jednakową! Nareszcie oceny są obiektywne! Bez sympatii i antypatii
      nauczycielskich! I tak ma być!
      • gobi05 oceny są subiektywne 13.05.09, 03:10
        > Nareszcie oceny są obiektywne! Bez sympatii i antypatii
        > nauczycielskich! I tak ma być!

        Oceny nie zależą już od nauczyciela
        uczącego, ale w żadnym razie nie można
        powiedzieć, jakoby były obiektywne!
        • angrusz1 Re: oceny są subiektywne 19.05.09, 13:46
          Tego nigdy nie mozna powiedzieć .

          Ale jest pewna procedura - klucz - do oceniania i egzaminator musi
          zgodnie z nim postępować a więc oceny wtedy stają się bardziej
          obiektywne i bardziej porównywalne w skali kraju .
          Np w jęz. angielskim .
      • white_dalida Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 18.05.09, 19:20
        Przepraszam, ale chyba nie bardzo wiesz o co w tym wszystkim chodzi. Aby zdolny,
        mądry mógł podążać za swoimi marzeniami musi najpierw zdać maturę, a, jak widać,
        nawet mądry i zdolny ma z tym problem. Ja również jestem za zniesieniem klucza.
        Bo niby dlaczego moje kontrowersyjne poglądy mają być poddawane ocenie, czy są
        prawidłowe czy też nie? Według mnie ten klucz to po prostu jedna wielka głupota.
        Eliminuje indywidualizm i kreatywność, narzuca natomiast schematyczność i
        powtarzalność prac...Prawdziwa hermeneutyka leży. Umiemy tylko odtwarzać. Bezsens.
        • silver812 Re: Spór o maturalny klucz: Robimy krzywdę młodym 19.05.09, 12:40
          Jestem tegoroczną maturzystką i również chciałabym zaznaczyć swój sprzeciw.
          Większość krytykuje gimnazjum, mówiąc, że jest ono jedynie stratą czasu. Dla
          mnie strata czasu jest szkoła średnia, w której nie mogłam rozwinąć skrzydeł.
          Wielokrotnie na języku polskim w pierwszej klasie słyszałam, że nie mogę dalece
          interpretować danego utworu i nie warto w wypracowaniach etc używać poetyckich
          porównań, ponieważ jest klucz i nie znajdę w nim swoich rozważań. Jestem pewna,
          że zabiło to we mnie część możliwości jakie miałam, a przecież życie zmusza nas
          do myślenia nieszablonowego. Uważam, że matura z języka polskiego powinna się
          składać z 4 części: rozumienia tekstu czytanego, gramatyki i poprawności
          językowej, otwartych pytań dotyczących lektur, sporządzenia krótkiego pisma(np.
          listu motywacyjnego, cv, prośba o wydanie skróconego aktu urodzenia). Trzeba
          młodzież zachęcić do czytania książek i zadbać o to, aby potrafili się wysłowić
          i umieli sporządzić podstawowe pisma urzędowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka