cieplanata 03.03.11, 07:09 Witam pączkowo i radośnie, bo przecież to już przedwiośnie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 07:42 no, to ja sie do tego kulturalnego przywitania tez dolacze.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 08:52 Dzień dobry O, pączki widzę! To znaczy że niedługo z nich rozwiną się liście...wreszcie czuję powiew wiosny Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 09:03 z tych paczkow to najwyzej kalorie sie rozwina i zamienia w kilogramy.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 09:33 oj, brzusio jest! I to bez paczusia! Odpowiedz Link
jokker39 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 10:56 Cześć Hardy, jakie pączki będą dziś u Ciebie na stole? Odpowiedz Link
cieplanata Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 11:31 Witaj Jokker to ja Cie witam Natka, chyba mnie nie zauważyłeś ani moich pączków Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 12:56 Cześć Wszystkim Piękna pogoda i Pani Wiosna chyba mruga do nas uspokajająco, że jest tuż tuż. Trawestując piosenkę Eli Adamiak : "Wiosna już czuje sie królową, a zima jest królową jeszcze" Tłusty czwartek postanowiłem uczcić pójściem na kompromis i konsumpcją jednego li tylko pączka, bo najbardziej lubiłem te domowe, które robiła moja Mama... Może nadrobię to innymi słodyczami, bo brzucha mimo niejakiej dezynwoltury w jedzeniu dorobić sie w żaden sposób nie mogę.. Genetyczna siła wyższa.. Miłego Dnia Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 17:32 Witam popołudniowo Siedzę trochę i próbuję odzyskać programy które miałem...nie wszystkie są po naprawie kompa i wgraniu nowej Visty...zawsze coś...echhh... Jedliście już pączki? Ja jeszcze nie zdążyłem, w pracy mieliśmy niespodziewanie co innego na głowie...i nawet nie miałem czasu-zapomniałem (właściwe wybrać) aby zjeść pączka Do tego rano (po dwóch dniach) znów miałem flaka w kole i pompowałem. Zaraz po pracy pojechałem, zmieniłem opony na letnie...okazało się w zimowej oponie miałem wbity gwóźdź. Wypadł i dlatego znów flak Ale jeszcze skoczę, kupię pączka i zjem Ile zjadłeś, Jokkerze? Zazdroszczę Tobie Uli - przez Ciebie wszystko jakby przelatywało... Nie wspomnę jak niektóre panie muszą zazdrościć - tak utrzymywać linię bez wysiłku... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 17:52 To kto naszego Ulissesa tak objada skoro jest szczupły ? Dawać mi go tu proszę, nie byłby szczuplutki, musi być na czymś oko zawiesić, oby nie spadło i się poturlało ))) Też mi przeinsalowali program w laptopie, wyrzuciło z karty graficznej i miałam wzorki, kratki i paseczki Teraz mam super. Do laptopa mogę tylko mówić czule, przytulać go, głaskać, w żadnym wypadku nie całować, obślinię go jeszcze fuj i będzie zgrzytał, a przy zamykaniu zardzewieje. Mój SAMUŚ jest cacusi i żaden inny, kwestia przyzwyczajenia Odpowiedz Link
jokker39 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 20:49 W tym roku nie jadłem, bo dbam o linię Ale rok temu zjadłem ich cały talerz Nie za wcześnie zmieniłeś opony? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 21:26 ...a talerz miał wielkość...podstawki pod filiżankę? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 21:28 Opony? Trochę za wcześnie. Ale tyle wytrzymam. I tak za 2-3 tygodnie bym zmieniał. Przynajmniej tej wiosny nie stałem w 2-godzinnej kolejce Odpowiedz Link
jokker39 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 21:30 Oby nie było znowu ataku zimy. Źle się jeździ po ośnieżonych, śliskich drogach. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 21:48 Kwestia ostrożności w mieście. Nie zapowiadają opadów śniegu...po drugie nie jetsem aż takim fanatykiem że muszę jeździć po ośnieżonych Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 22:07 Czyli, ktoś przed Tobą biegnie i drogę odmiata jak pada śnieg... siup, siup, siup, siup: prawo-lewo, prawo- lewo Masz rację ośnieżonymi nie jeździj Odpowiedz Link
jokker39 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 21:29 Talerz był rozmiarów platery na owoce Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 21:45 Hmmm...a platera pomieściła by pewnie z trzy...truskawki Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 22:08 W dodatku ułożona jedna na drugiej Odpowiedz Link
jokker39 Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 17:34 Widzę, że bierzesz mnie za nie obżartucha ) Ok, niech będzie! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 19:33 ...to chyba lepiej niż za obżartucha Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 17:34 PS.Zobaczyłem - na stole mam kwiaty i pączki...kwiatowe Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 17:36 FAKT...Paczki - to wazniejsza wiadomosc od smierci Kwiatkowskiej.... Co kto lubi..... Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 18:21 Cześć Hardy No więc zjadłem juz tego pączka i mogę z czystym sumieniem rzec, że dopełniłem tradycji.. Co zaś do opony w twoim samochodzie miałem dokładnie takie samo doświadczenie. Rzecz jest do naprawy w 10 min Łatka i opona jak nowa, o ile tylko odległość od najbliższego warsztatu nie jest przesadnie wielka No to ja wracam do pracy. Pozdrowienia dla Wszystkich Odpowiedz Link
k.karen Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 19:19 No cześć "tłustowo-czwartkowo", Moi Drodzy Zjadłam tylko dwa pączki z różanym nadzieniem ale za to całą "górę" faworków. Tradycji stało się zadość i bez stressu związanego z kaloriami no ale ja mam to szczęście, że nie utyję nawet gdybym zjadła 10 pączków Ale te słodkości czwartkowe nabrały gorzkawego smaku kiedy Adam Małysz, po dzisiejszych skokach ogłosił zakończenie kariery sportowej No cóż, wykonał "normę" za kilku i myślę, że jeszcze bardzo długo nie będzie drugiego takiego wybitnego sportowca. 26 marca w Zakopanych oficjalne pożegnanie. Mimo wszystko życzę miłego wieczoru i DN Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 21:44 Zmieniłem dzisiaj opony na letnie, Uli Dziurawą oponę mi zaflekują, majączas do jesieni (chociaż...chyba nowe już muszę kupić) Hej Karen Jak dobrze Ciebie widzieć Kiedy wreszcie skończysz remonty? Budujesz prywatny stadion na Euro2012 czy co? Tak długo... Wróciłem 4 pączkami, po 2 na głowę...i sam musiałem je zjeść... Małysz już swoje miejsce w histroii skoków ma. Ale i swoje lata. Zdobył na pożegnanie brązowy medal na średniej skoczni i to jest ogromny sukces Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 22:14 Czy ta praca nie mogłaby sobie pójść Ulissesie jakby się ją tak ładnie poprosiło ? Jak będziesz mógł, proszę odkrój kawałeczek tej pracy i podeślij, w miarę możliwości pomogę, choćby przypilnować, nie pójdzie daleko niedobrzyca jedna Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 12:20 popatrz Natko, jak sie ladnie watek rozkreca.... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 03.03.11, 13:50 Kogo dzisiaj spotkasz zjedzcie razem pączka w środku marmoladka różana w mulatkach Jest okrągły pączek bez nóżek i rączek z lukrowaną skórka w środku konfiturą Dużo dzisiaj zjadłam pączków sama w domu całkiem po kryjomu nie mówiąc nikomu Małe z białym lukrem chrustów całą górę otyłość nie grozi… bo jesteśmy młodzi Pofolgować mili w wyjątkowej chwili do tego pączusia jest czarna kawusia Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 07:51 Witam Wszystkich z rańca popączkowo Jak tam, brzuchy nie protestują po wczorajszym? To w ramach rekonwalescencji poranną gimnastyczkę proszę uskutecznić - raz, dwa; raz, dwa... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 12:16 Dzień dobry. Przyznaje się zjadłam jednego pączka, samam jak pączuś, to co będę pączkom robić konkurencję Raz daw, raz dwa.... dłużej nie da rady, szwy puszczą w spodniach, mam się zasapać, wodę wyłączyli (sic !) to nic z prysznica Oglądałam wiadomości, ciekawe. Nie wiem jakie masz autko, nie ważne zresztą. W USA Mazda wycofuje tysiące aut z rynku, w baku paliwowym, a właściwie w jego odpowietrzniku pająki kolczaki rozkładają swoje sieci tym samym zatykając wylot, co może spowodować wzrost ciśnienia, tym samym pękanie zbiorników, które może spowodować daleko idące konsekwencje. Następnie Adaś Małysz 26 III odda ostatnie skoki po 17 latach swojej kariery. Na podium w ciągu tych lat stanął 91 razy. Ze sportu nie zrezygnuje jak sam mówił, tylko obecnie nie wie dokładnie co to będzie. Co też ważne, schwytano 4-ech włamywaczy, którzy skradli obrazy i ikony z domu J. Nowosielskiego. Nie mogło się odbyć bez konferencji prasowej najsprawiedliwszych. Biedne rolnictwo tak jest zaniedbane i w dodatku z budżetu za mało pieniążków przekazane na rozwój wsi, a tym samym w żaden sposób rząd i minister nie przyczyniają się do zrównania statusu miast i wsi. Winien jest temu opieszały minister M.Sawicki. Nawet to, że wynegocjowali na arenie międzynarodowej uproszczenie i wprowadzenie zasad we wspólnej polityce rolnej i lepsze pozyskiwanie i wykorzystywanie środków unijnych, to już się nie liczy. Mało tego, rolnicy lepiej niż inne środowiska gospodarcze wykorzystują dotacje, ale tego nie zdołano dostrzec. Budżet to worek bez dna w oczach jedynie sprawiedliwych polityków i można czerpać pełnymi garściami brr. Konsekwencje zostaną dla przyszłych pokoleń. Dziwi mnie jedno, poziom życia na wsi jest podobno znacznie gorszy niż na wsi... A czy są tego całkowicie pewni, czy na wsi jest tyle głodnych niż w mieście, często majątek ludzi mieszkających na wsi przekracza to co ma większość w mieście. Są też biedni, lecz czy gorzej im się powodzi, nie jestem tego do końca pewna. Nie wiem w jaki sposób wyobraża sobie były premier, że to zostanie zrównane. Może wieżowce im postawić, lub bloki w środku wsi, albo ośrodki kultury. Raczej niech inwestują w gospodarstwa rolne, a tym samym podniesie się poziom życia na wsi. Nieraz w lecie jadę w miejsca, gdzie pola zielone i domki jednorodzinne są jednymi towarzyszami, ale nie widziałam, by tam była ogromna bieda. Najgorsze lata już za nami, a domki na wsi rosną jak grzyby po deszczu i to nie lepianki, a piękne domy. Czasem myślę, że lepiej będzie jak skończy się tylko na mówieniu, niż na działaniu. Rolnictwo to nie jest pole gospodarki, w którym można z roku na rok zmieniać jak się tylko żywnie podoba. Tutaj na zyski pracuje się latami. Jak można zza biurka nie mieszkając nigdy i nawet nie brudząc sobie ziemią rąk być znawcą od roli. Doradcy nawet najlepsi to nie wszystko. Siedzieć i wytykać błędy samemu opływając w dobrobyt z kotem na kolanach i wygłaszać coraz to nowe sposoby uzdrowienia rolnictwa, a nigdy nie pracować ciężko na roli, to zakrawa na..., albo całkowite zdziecinnienie, albo szukanie dziury w całym. Nikt się nie ustrzeże od błędów, do poprawy jest dużo, lecz wynajdywanie wciąż nowych dziwnych cudownych natychmiastowych sposobów uzdrawiających gospodarkę jest niesamowite. A może się nie znam i mają cudowną możliwość pstryk palcami jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i wszędobylski dobrobyt. Ma do przemyślenie tą kwestię.... idę sobie głowę tym łamać Po konferencji i paru przemyśleniach, w tym oglądaniu dziwnych min i wytrzeszczu oczu, trudno mi będzie zebrać myśli Dobrego, spokojnego z uśmiechem dnia życzę Wszystkim słowa ubrałam w nieznane dźwięki słychać radosne wersy piosenki uśmiech wpleciony między wierszami zapach promieni… w drogą dziś dany niebo na barkach zaraz poniosę dobrą energię dając rozproszę wiatr ją rozniesie na cztery strony na piasku myśli zapiszę po nich Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 19:32 Nie narzekaj, Literko. Jeden pączek na rok to nie dramat Ostatnio naprawdę dobre pączki mogę kupić na ryneczku obok - z nadzieniem z adwokata. Małe i pyszne Chociaż...ostatnio chodzą za mną faworki, znaczy chruściki...muszę je kupić jak gdzieś będą Przy weekendzie, po ciężkim tygodniu, naeży nam się porcja uśmiechu : "Bóg zauważył że Adamowi nudzi się i postanowił temu zaradzić. Zwraca się zatem do Adama: -Adamie. Widzę że ci się nudzi. Postanowiłem że stworzę ci istotę. Istotę która będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła, będzie ci służyć i wspierać cię. Jednym słowem, stworzę ci istotę idealną! Ale...musisz mi oddać swoją nogę. -Nogę?! ....Aaaa...a co dostanę jak oddam żebro?" Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 19:36 : ))))) Nie narzekam, nie za bardzo lubię. No, może jeszcze takie gorące, wprost wyjęte z patelni? : ))) Tak, masz rację - potrzeba uśmiechu Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 19:57 Uśmiech nasz druh! Właściwie uśmiech powinien być zalecany jako najlepsze lekarstwo przeciwstresowe Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 20:08 Baaaardzo często się uśmiecham. Jestem po prostu z natury miła, aczkolwiek wcale nieczęsto jest mi do śmiechu. Wychodzę z założenia, że nie ma sensu obarczać ludzi moimi smutkami : ) No to masz: : ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 20:24 ...jeżeli z natury to znaczy naturalny masz uśmiech Ałłła! Ten uśmiech mnie powalił Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 22:27 no cóż.... wiele jest we mnie oszałamiających detali : ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 3 marca Tłusty czwartek 04.03.11, 22:42 Nie znam więc nie mogę oceniać Przyjmę...hmmm...na wiarę. PS.Mam jedną zasadę - każdemu wierzę i każdego...(-) Odpowiedz Link
hardy1 5 marca. Dwa dni po tłustym czwartku. 05.03.11, 08:48 Oddaliście już naturze zjedzone nadmiarowo pączki? Dzień dobry Wszystkim Pochmurnie ale za to cieplej... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 marca. Dwa dni po tłustym czwartku. 05.03.11, 10:38 a "hej" Kogucika? Bez powitania? Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 5 marca. Dwa dni po tłustym czwartku. 05.03.11, 11:10 Dzień dobry Cieplutko i humor dopisuje No dobrze napiszę.... jak ktoś był łasuch ogromniasty i dużo spałaszował... to na pierwszym siedziała, a następnego jadł Jest kilka chmurek, a jedna błękitna chmurka zagląda w okno moje z podwórka Wyjątkowa pogoda, gdzieś wyjść trzeba, tygryski lubią brykać Pięknej soboty i całego weekendu By nie zbudzić Na jego ciało sfrunął motyl musnął delikatnie nagość By nie zbudzić… zatapiał się skrzydełkami to wypływał z objętości włosów podziwiając kształtne ciało Przez uchylone okno w sączącej się poświacie widział kształt ust dotykając upajał się ich ciepłem Szeptał do ucha… cichą pieśń miłości a chowając się w zagłębieniach obojczyka kładł skrzydełka sypiąc jasnym pyłkiem znacząc ślad swego istnienia Przysiadając na dłoni chował się za opuszkami palców by nie spotkać blasku oczu w którym płonął żar nadchodzących zdarzeń Odpowiedz Link
hardy1 Re: 5 marca. Dwa dni po tłustym czwartku. 05.03.11, 14:16 Taki spokojny dzień dzisiaj mam...wreszcie. Wieczór b ędzie zajęty ale odpoczywam po ciężkim tygodniu...nawet mi się nie chce myśleć o żadnych poważnych sprawach lokalnie i na świecie W takim pogodnym, weekendowym nastroju, coś o Prosiaczku: "-Prosiaczku, Prosiaczku - woła Kubuś Puchatek - Krzyś dał nam dziesięć baryłek miodu do podziału! To na każdego będzie po osiem. -Ależ Puchatku - mówi Prosiaczek - dziesięć baryłek na dwóch to będzie po pięć a nie po osiem. -Ja tam nie wiem, ja swoje już zjadłem! Odpowiedz Link
k.karen Re: 5 marca. Dwa dni po tłustym czwartku. 05.03.11, 14:27 No cześć popołudniowosobotnio U Was też tak wieje?! Nic nie zjadłam w nadmiarze więc i oddałam tylko tyle co natura chciała ale za to biorę od NATURY całymi garściami z pożytkiem tak dla duszy jako i ciała. Ps. Oficjalnie ogłaszam koniec remontu ale jeszcze czekają mnie ostatnie porządki a poteeeem....WITAJ WIOSNO!!!!!! Miłego popołudnia, wieczoru i niedzieli. ( Pozdrowienia dla kogoś bardzo, bardzo dawno niewidzianego - ))))))--------- - może w końcu się odezwiesz?) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 5 marca. Dwa dni po tłustym czwartku. 05.03.11, 15:55 Cześć końcoworemontowa Karen Chyba cały pałac odnawiałaś Dłuuugi ten remont...ale jeżeli koniec remontu ma zwiastować nadejście wiosny - to świetnie Mówisz że bierzesz od Natury całymi garściami? To i tak trzymaj - to bardzo dobrze działa na samopoczucie i chęć życia... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 5 marca. Dwa dni po tłustym czwartku. 05.03.11, 16:59 Na razie Wszystkim Wieczorem mam imprezę rodzinną, na której muszę być Odpowiedz Link