Dodaj do ulubionych

Łódzki obywatel wyręcza policję

14.05.09, 08:39
i bardzo dobrze
Obserwuj wątek
    • lady.godiva Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 08:40
      I bardzo dobrze, tylko dlaczego pan Roman wyręcza drogówkę? Co oni tam robią?
      • fedorczyk4 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 08:54
        Uroczy facet. Dobrze ze nie jest moim sąsiadem, bo pomimo ze jestem
        szanujaca prawo obywatelką, to jednak wiem że każdemu może zdarzyć
        mała wpadka, a ten skubany pieniacz żywemu nie przepuści.
        • mary.nara Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 08:58
          inaczej bedziesz spiewac gdy pirat drogowy przejedzie kogos z Twojej
          rodziny. Polak madry po szkodzie.
          • ja_biedronka_pstra ****ORMO czuwa PIS też**** 14.05.09, 09:52
            Piękny przykład "prawdziwego" Polaka.

            Podczas okupacji zostałby zamożnym "porządnym człowiekiem przestrzegającym prawa".

            Jeśli nawet gliniarze go nie lubią?
            Musi mieć po prostu DAR.

            • a.k.traper To jest dylemat sumienia i postawy obywatelskiej 14.05.09, 11:20
              Znam faceta który w latach młodości jako młody członek PZPR robił
              zdjęcia przy kosśiele walcząc z ideowym zakłamaniem, potem siedział
              kilka lat za próbę obalenia ustroju socjalistycznego.
              Temu panu poradziłbym bardziej radykalne działanie, otóż na
              przystankach jest zakaz palenia, gwarantuję że roboty w bród, tylko
              nie wiem czy zdrówko wytrzyma:)?
              Policja to tez ludzie i jakby zajęli się komórkami to by im brakło
              ludzi, a tak naiwnie zapytam
              • maruda.r Re: To jest dylemat sumienia i postawy obywatelsk 14.05.09, 11:42
                a.k.traper napisał:

                > Temu panu poradziłbym bardziej radykalne działanie, otóż na
                > przystankach jest zakaz palenia, gwarantuję że roboty w bród, tylko
                > nie wiem czy zdrówko wytrzyma:)?

                ******************************

                Przepis jest martwy. Władza go ustanowiła, by poczuć się lepiej.

          • road_66 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:55
            Tyle, że zestawy głośnomówiące są legalne, a zagrożenie jakie sprawiasz jest
            dokładnie TAKIE SAMO, jak ludzie mający komórkę w ręku. Potwierdzają to badania
            naukowców. Więc płacisz za taki zestaw a jesteś takim samym zagrożeniem na
            drodze. Lepiej się po prostu zatrzymać.
            • voigtkampff Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 10:01
              > Tyle, że zestawy głośnomówiące są legalne, a zagrożenie jakie sprawiasz jest
              > dokładnie TAKIE SAMO, jak ludzie mający komórkę w ręku. Potwierdzają to badania
              > naukowców.

              Udowodnij to. Podaj link do tych badan.
              • tymczasowe222 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:34
                proszę

                en.wikipedia.org/wiki/Mobile_phones_and_driving_safety
                paragraf Hands-free. tam znajdziesz odniesienia do badań.
                i od razu napiszę - wiem, że wikipedia nie jest bezbłędna, ale szansa, że akurat
                tu jest błąd jest raczej niewielka. tym bardziej, że o takich badaniach czytałem
                też w jakimś tygodniku
            • maruda.r Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 10:09
              road_66 napisał:

              > Tyle, że zestawy głośnomówiące są legalne, a zagrożenie jakie sprawiasz jest
              > dokładnie TAKIE SAMO, jak ludzie mający komórkę w ręku. Potwierdzają to badania
              > naukowców.

              *******************************

              Od razu widać, że nie masz pojęcia o kierowaniu samochodem.

          • michalng Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 10:04
            > inaczej bedziesz spiewac gdy pirat drogowy przejedzie kogos z Twojej
            > rodziny. Polak madry po szkodzie.

            tylko ze ten pan nie walczy z piratami drogowymi :)
          • artie40 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:06
            mary.nara napisała:

            > inaczej bedziesz spiewac gdy pirat drogowy przejedzie kogos z
            Twojej rodziny. Polak madry po szkodzie.


            Taaaa, jasne, zwłaszcza ci stojący 1 listopada przy cmentarzu to
            zawodowi piraci. Kolejna ofiara obsesyjnej nagonki pod tytułem …
            Bezpieczeństwo, bezpieczeństwo, bezpieczeństwo....

            BTW nie bylo mnie 1 listopada w Łodzi.
            • maruda.r Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:54
              artie40 napisał:

              > Taaaa, jasne, zwłaszcza ci stojący 1 listopada przy cmentarzu to
              > zawodowi piraci. Kolejna ofiara obsesyjnej nagonki pod tytułem …
              > Bezpieczeństwo, bezpieczeństwo, bezpieczeństwo....

              ****************************

              W tym wypadku pan Roman zrobił z siebie durnia, bo istnieje społeczeństwa oraz
              władzy przyzwolenie na dzikie parkowanie wokół cmentarzy w tym właśnie dniu.

      • mary.nara społeczeństwo obywatelskie 14.05.09, 08:56
        ale o co pretensje - tak działa społeczeństwo obywatelskie.
        obywatel ma prawo wiedziec co się dzieje z jego podatkami (tu -
        policja, UM , etc) i kontrolowac prace tych urzedów, a juz na
        szczegolna pochwałe zasługuje działanie na rzecz dobra ogolnego.
        zauwazcie ze przeciez pan Roman nie zalatwia prywaty, tylko dba o
        bezpieczenstwo wszystkich łodzian. i tyle. medal mu dać powinni, za
        to ze tyle im roboty odwala za frico.
        • maruda.r Re: społeczeństwo obywatelskie 14.05.09, 10:24
          mary.nara napisała:

          > ale o co pretensje - tak działa społeczeństwo obywatelskie.

          *******************************

          W PRL-u też mieliśmy sporo takich społeczników.


          • unhappy Re: społeczeństwo obywatelskie 14.05.09, 10:49
            maruda.r napisał:

            > mary.nara napisała:
            >
            > > ale o co pretensje - tak działa społeczeństwo obywatelskie.
            >
            > *******************************
            >
            > W PRL-u też mieliśmy sporo takich społeczników.

            Widzisz - dużo się zmieniło od tego czasu. M.in. to, że wtedy donoszenie będące
            postawą wrogą wobec społeczeństwa (bo władza była wrogiem) teraz jest (i
            słusznie) postawą obywatelską.
            • maruda.r Re: społeczeństwo obywatelskie 14.05.09, 11:02
              unhappy napisał:

              > Widzisz - dużo się zmieniło od tego czasu. M.in. to, że wtedy donoszenie będące
              > postawą wrogą wobec społeczeństwa (bo władza była wrogiem) teraz jest (i
              > słusznie) postawą obywatelską.

              *******************************

              Nic się nie zmieniło. Władza wciąż zachowuje się jak okupant. Polecam zajrzeć na
              stronę www.bubleprawne.org

          • r1111111 Re: społeczeństwo obywatelskie 14.05.09, 10:57
            maruda.r napisał:
            > W PRL-u też mieliśmy sporo takich społeczników.

            Brawo Panie Romanie. Szacunek za odwagę.
      • araya Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:55
        Zapewne patrolują boczne uliczki czyhając na nietrzeźwych rowerzystów. :)
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny! 14.05.09, 08:54
      Aaaaaaaaaa!!!
      Polska to kraj postawiony na głowie!

      Policja narzeka nie na to, że obywatele popełniają dziennie tysiące wykroczeń,
      lecz na to, że składane są o nich doniesienia.

      W tym kraju minęło już 20 lat od upadku komunizmu, a widzę, że potrzeba jeszcze
      z 5x tyle, żeby wyplenić wszechobecną demoralizację.

      Gdyby policji zależało choć odrobinę na profesjonalnym wizerunku, to na ich
      miejscu zaprotestowałabym przeciw temu artykułowi. Bo on stawia policję w bardzo
      złym świetle.
      • maruda.r Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 10:21
        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

        > Policja narzeka nie na to, że obywatele popełniają dziennie tysiące wykroczeń,
        > lecz na to, że składane są o nich doniesienia.

        *******************************

        Odnoszę wrażenie, że owe tysiące wykroczeń to nie wynik złej woli obywateli, ale
        penalizacji praktycznie wszystkiego. Prawdopodobnie sama popełniasz codziennie
        sporo wykroczeń nie zdając sobie nawet z tego sprawy.

      • michaelus_maximus Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 10:48
        > Aaaaaaaaaa!!!
        > Polska to kraj postawiony na głowie!
        >
        > Policja narzeka nie na to, że obywatele popełniają dziennie tysiące wykroczeń,
        > lecz na to, że składane są o nich doniesienia.
        >
        > W tym kraju minęło już 20 lat od upadku komunizmu, a widzę, że potrzeba jeszcze
        > z 5x tyle, żeby wyplenić wszechobecną demoralizację.
        >
        > Gdyby policji zależało choć odrobinę na profesjonalnym wizerunku, to na ich
        > miejscu zaprotestowałabym przeciw temu artykułowi. Bo on stawia policję w bardz
        > o
        > złym świetle.

        i tu sie mylisz. policjanci to czesto normalni ludzie i nie czepiaja sie
        egzekwujac jakis malo wazny przepis. np zle zaparkowany samochod, ktory nie
        stanowi zadnego zagrozenia, a stoi tam na trawie, bo po prostu w promieniu
        kilometra nie ma gdzie go postawic legalnie. w tym momencie (jesli artykul mowil
        prawde) pojawia sie pan roman, ktory fotografuje te samochody i zanosi zdjecia
        na oplicje. policjanci musze sie tym zajac. nie pojada na patrol w tym czasie,
        tylko siedza za biurkiem i wypelniaja mase niepotrzebnych papierow. nie uratuja
        nikomu zycia, nie zapobiegna napadowi, ani pobicu. po prostu siedza i pisza, a
        mogliby wlasnie zlapac wyrostkow, ktorzy w tym samym momencie rabuja twoje dziecko.
        • unhappy Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 10:57
          michaelus_maximus napisał:


          > i tu sie mylisz. policjanci to czesto normalni ludzie i nie czepiaja sie
          > egzekwujac jakis malo wazny przepis. np zle zaparkowany samochod, ktory nie
          > stanowi zadnego zagrozenia, a stoi tam na trawie, bo po prostu w promieniu
          > kilometra nie ma gdzie go postawic legalnie.

          Policja nie reaguje na to nie ze względu, że wykoncypowała sobie, że niektóre
          przepisy są złe tylko ze względu na POWSZECHNOŚĆ niektórych wykroczeń.

          > w tym momencie (jesli artykul mowi
          > l
          > prawde) pojawia sie pan roman, ktory fotografuje te samochody i zanosi zdjecia
          > na oplicje. policjanci musze sie tym zajac. nie pojada na patrol w tym czasie,
          > tylko siedza za biurkiem i wypelniaja mase niepotrzebnych papierow. nie uratuja
          > nikomu zycia, nie zapobiegna napadowi, ani pobicu. po prostu siedza i pisza, a
          > mogliby wlasnie zlapac wyrostkow, ktorzy w tym samym momencie rabuja twoje dzie
          > cko.

          W takim razie potrzeba policji więcej etatów. Potrzeba rozwiązań które umożliwią
          szybkie i proste karanie sprawców drobnych wykroczeń. Rezygnacja ze ścigania
          drobnych, ale masowych łotrostw nie jest dobrym rozwiązaniem.
          • maruda.r Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 11:05
            unhappy napisał:

            > Policja nie reaguje na to nie ze względu, że wykoncypowała sobie, że niektóre
            > przepisy są złe tylko ze względu na POWSZECHNOŚĆ niektórych wykroczeń.

            ******************************

            Powszechność niektórych wykroczeń nie jest skutkiem nieodpowiedzialnej postawy
            obywateli, a durnego prawa. Sam niejednokrotnie to prawo złamałeś. Czy już
            doniosłeś na siebie?

            • unhappy Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 11:12
              maruda.r napisał:


              > Powszechność niektórych wykroczeń nie jest skutkiem nieodpowiedzialnej postawy
              > obywateli, a durnego prawa.

              Takie założenie bez konkretów jest niestety nic nie warte.

              > Sam niejednokrotnie to prawo złamałeś. Czy już
              > doniosłeś na siebie?

              Poczekam na pana Romana. I nie będę miał do niego pretensji. Jeśli okaże się, że
              winą było durne prawo to pretensje mogę mieć do prawa.
              • maruda.r Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 11:40
                unhappy napisał:

                > Poczekam na pana Romana. I nie będę miał do niego pretensji. Jeśli okaże się, ż
                > e
                > winą było durne prawo to pretensje mogę mieć do prawa.

                **************************

                Ach, więc tak sam z siebie nie czujesz potrzeby jego przestrzegania? Zawszą ci
                inni są gorsi, więc sobie wybaczamy, nieprawdaż?

                • unhappy Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 11:50
                  maruda.r napisał:

                  > Ach, więc tak sam z siebie nie czujesz potrzeby jego przestrzegania?

                  A skąd ci to wyszło? Mowa była o _durnych_ przepisach które można złamać
                  nieświadomie.
                  • maruda.r Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 12:05
                    unhappy napisał:

                    > maruda.r napisał:
                    >
                    > > Ach, więc tak sam z siebie nie czujesz potrzeby jego przestrzegania?
                    >
                    > A skąd ci to wyszło? Mowa była o _durnych_ przepisach które można złamać
                    > nieświadomie.

                    ******************************

                    Nieznajomość przepisów nie zwalnia od odpowiedzialności.

                    Ale przyjmijmy, że łamiemy część przepisów nieświadomie. Słowo "nieświadomie"
                    nie jest tu najlepsze, bo Ty czy anuszka macie świadomość ich łamania. Nie
                    znacie dokładnie prawa, które łamiecie, bo uważacie, że jest ono głupie i nie
                    warto go znać. Jednak podejrzewacie, że takie prawo istnieje. A mimo to nie
                    macie przymusu wewnętrznego, by się z nim zapoznać. Wiele osób tak robi i po
                    pewnym czasie prawo staje się martwe. To samo robią kierowcy parkujący gdzie
                    popadnie. Podejrzewają, że łamią prawo, ale cóż mogą zrobić, skoro władza puszy
                    się i nadyma, a nic z tego nie wynika - miejsc do parkowania nie przybywa.

                    • unhappy Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 12:32
                      maruda.r napisał:


                      > Ale przyjmijmy, że łamiemy część przepisów nieświadomie. Słowo "nieświadomie"
                      > nie jest tu najlepsze, bo Ty czy anuszka macie świadomość ich łamania. Nie
                      > znacie dokładnie prawa, które łamiecie, bo uważacie, że jest ono głupie i nie
                      > warto go znać.

                      Tu się mylisz ale to dlatego, że teoretyzujesz zamiast podać jakikolwiek konkret.

                      Nikt nie zna całości prawa. Jest to niemożliwe. I nie dlatego, że jest głupie i
                      nie warto go znać tylko dlatego, że to MY (no, mogę pisać za siebie) jestem na
                      to zbyt głupi.

                      > Jednak podejrzewacie, że takie prawo istnieje.

                      Podejrzewam, że mogą istnieć dotyczące mnie regulacje których nie znam. Z tego
                      nie wynika, że nie znam ich dlatego bo uważam, że są głupie.

                      > A mimo to nie
                      > macie przymusu wewnętrznego, by się z nim zapoznać.

                      Bo ten przymus pojawi się dopiero dzięki panu Romanowi.

                      > Wiele osób tak robi i po
                      > pewnym czasie prawo staje się martwe. To samo robią kierowcy parkujący gdzie
                      > popadnie. Podejrzewają, że łamią prawo, ale cóż mogą zrobić, skoro władza puszy
                      > się i nadyma, a nic z tego nie wynika - miejsc do parkowania nie przybywa.

                      I tu powstaje dość istotna różnica między "podejrzewać" a "nie wiedzieć".
            • sammler Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 11:14
              Czy dociera do ciebie, że są drobne wykroczenia, które rzeczywiście każdy z nas
              popełnia, ale które nie mają absolutnie żadnego wpływu na nas i nasze otoczenie,
              jak również i takie, których popełnienie w sposób oczywisty stwarza
              bezpieczeństwo lub utrudnia życie innym?

              Parkowanie w niedozwolonym miejscu czy rozmowa przez telefon podczas prowadzenia
              samochodu jak najbardziej zaliczają się do tej drugiej grupy. I jak najbardziej
              należy je eliminować, a w razie potrzeby sprawców karać. Nie rozumiem, dlaczego
              powszechność jakiegoś wykroczenia jest wg ciebie wystarczającym argumentem za
              zmianą przepisów (bo w domyśle to właśnie twierdzisz).

              S.
              • sammler Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 11:30
                sammler napisał:

                [...] których popełnienie w sposób oczywisty stwarza
                > bezpieczeństwo [...]

                Stwarza zagrożenie, oczywiście.

                S.
              • maruda.r Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 11:38
                sammler napisał:

                > Czy dociera do ciebie, że są drobne wykroczenia, które rzeczywiście każdy z nas
                > popełnia, ale które nie mają absolutnie żadnego wpływu na nas i nasze otoczenie
                > ,
                > jak również i takie, których popełnienie w sposób oczywisty stwarza
                > bezpieczeństwo lub utrudnia życie innym?

                ****************************

                Jakoś nie widzę tego utrudnienia. Przyjmuję to jako oczywistą konsekwencję życia
                w mieście.

                • funia81 Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 11:50
                  Rozjezdzanie trawnikow i zastawianie sciezek rowerowych tez podchodzi pod te
                  "nieszkodliwe wykroczenia"?
                  • maruda.r Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 11:55
                    funia81 napisał:

                    > Rozjezdzanie trawnikow i zastawianie sciezek rowerowych tez podchodzi pod te
                    > "nieszkodliwe wykroczenia"?

                    ******************************

                    Nie argumentuj marginesem, bo to do niczego nie prowadzi.

                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ten poziom absurdu jest dla mnie nieosiągalny 14.05.09, 12:58
                      maruda.r napisał:

                      > funia81 napisał:
                      >
                      > > Rozjezdzanie trawnikow i zastawianie sciezek rowerowych tez podchodzi pod
                      > te
                      > > "nieszkodliwe wykroczenia"?
                      >
                      > ******************************
                      >
                      > Nie argumentuj marginesem, bo to do niczego nie prowadzi.

                      Nie wiem, w którym ty mieście żyjesz, ale w Warszawie i Krakowie to nie żaden
                      margines, lecz główny, szeroki i rwący nurt.

                      Polacy mają mentalność niewolników: jest źle, ale przyzwyczaimy się. Ktoś mnie
                      zmusza, żebym z chodnika schodziła w błoto, bo zaparkował sobie na chodniku
                      auto. Mam się do tego przyzwyczaić? "Przyjąć jako naturalną konsekwencję życia w
                      mieście"?? Niech raczej ten kierowca przyjmie jako naturalną konsekwencję życia
                      w mieście, że za parkowanie z blokowaniem chodnika jest karany!

                      Ale nie, bo mentalność niewolników polega na tym, że przyzwyczaić się ma ten
                      słabszy. Ten silniejszy (schowany za pancerzem samochodu) dyktuje reguły.

                      Ja bym wszystkich takich Polaczków posłała na rok na roboty do Niemiec. Tylko
                      bez towarzystwa rodaków. Zaraz by się nauczyli zasad współżycia społecznego.
    • 3cik <-------------------------------- ---=-- 14.05.09, 08:56
      Gdyby uczciwie pracowali a nie zajmowali się... wiadomo czym to nie potrzebny
      by był pan Roman!
    • sceptyk31 Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 08:57
      To co mowia policjanci z łódzkiego RD to dowod na to, że im zalezy
      na statystyce a nie bezpieczeństwie. Bo ten pan daje im za dużo
      roboty, wiec kiedy beda sobie parkowac w krzakach i karac po
      uwazaniu ? No i mniej czasu na "odpoczynek" w slużbie , czasem przy
      zajeciach nie majacych ze sluzba nic wspólnego. Z tego tekstu
      wynika, że ten pan jest lepszy niż statystyczny policjant, wiec
      może zamienic go .
      • mary.nara Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 08:59
        no właśnie JEDEN STARSZY facet sprawniejszy niz cały policyjny
        aparat?? Wyborcza pojechała łodzkiej policji:)
      • lucyfer59 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:21
        > To co mowia policjanci z łódzkiego RD to dowod na to, że im zalezy
        > na statystyce a nie bezpieczeństwie. Bo ten pan daje im za dużo
        > roboty....

        Ależ to samo mówili sołtysowi jednej z podwarszawskich miejscowości niektórzy policjanci z komendy powiatowej, gdy dostarczał im nagrania wideo idiotów wyprzedzających na przejściach dla pieszych lewą stroną centralnych wysepek na jezdni. A uspokoił ich tym znakomicie, ilość takich sytuacji - początkowo notorycznych - mocno się zmniejszyła. Ale pomogła rozmowa z komendantem i podwładni przestali psioczyć.
    • pijany_meleks A myślałem ze to Zbynio Ziobro 14.05.09, 08:58
      wrócił do dawnej swojej tradycji
    • emc40 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 08:59
      też myślałem o takiej akcji, ale na mnie szczególnie działa wyrzucanie przez
      brudasów petów z samochodu na ulicę.
      • mary.nara Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:00
        z petami walczył ktoś na forum Wrocław - podajac nr rejestracyjny
        samochodu w nowym watku:)))
        widocznie nie jestes jedyny;)
    • koballt Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 08:59
      brawa dla Pana Romana, ścigać piratów
      • artie40 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:17
        koballt napisał:

        > brawa dla Pana Romana, ścigać piratów

        Buhaa, skąd taki wniosek, że to są piraci? Bo rozmawiają przez
        komórkę? Tylko, że jak przebadano temat (i co przyznają sami
        policjanci) osoby rozmawiające przez komórkę jadą WOLNIEJ niż inne
        pojazdy (podzielność uwagi) z czym sam niejednokrotnie
        się spotkałem. Więc co za brednie o piratach? A ci co nieprawidłowo
        zaparkowali, to co, stanowią zagrożenie nadmierną predkością ktora
        wynosi ZERO kilometrow na godzinę?
        Ale wam wyprali mózgi, Romanki z forum.
        • unhappy Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:29
          artie40 napisał:

          > A ci co nieprawidłowo
          > zaparkowali, to co, stanowią zagrożenie nadmierną predkością ktora
          > wynosi ZERO kilometrow na godzinę?

          Mogą i często stanowią zagrożenie kiedy parkują w sposób ograniczający
          widoczność. Często po prostu utrudniają innym życie żeby mieć BLIŻEJ. Nic
          groźnego - zwykłe polactwo.
          • artie40 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:34
            unhappy napisał:
            Mogą i często stanowią zagrożenie kiedy parkują w sposób
            ograniczający widoczność. Często po prostu utrudniają innym życie
            żeby mieć BLIŻEJ.


            OK, zgadzam się. Ale idę o zakład, że ten przykład z 1 listopada, to
            zwykłe nadgorliwe pieniactwo. Na ogoł akurat tego dnia policja i
            inne służby jest mocno wyczulona na parkowanie przy cmentarzach
            zagrażające bezpieczeństwu ruchu.
            • daria_nowak Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 28.12.09, 13:33
              Tak sobie myślę, ze jeden burak zaparkuje tego 1 listopada bliziutko cmentarza,
              ot pod bramą, bo jego babcia bidulka nie dojdzie... Ale już nikt nie stanie ze
              swoją babcią bidulką w tym miejscu, prawda? Czy nie logiczniej jest wypuścić z
              aut babcie bidulki i odjechać robiąc miejsce następnym?


              Poza utrudnianiem życia jest jeszcze jedna kwestia - chodniki się załamują, gdy
              po raz n-ty parkują na nich samochody. Nie są przystosowane do takiego ciężaru.
              Przykład - chodnik przy Metro Racławicka w październiku albo listopadzie.
    • grazuchna Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 08:59
      Gratuluję wytrwałości Panu Romanowi,a nam wszystkim życzę więcej
      odpowiedzialności.Niemcy zrobili u siebie porządek poniewaz o
      nieprawidłowościach informują odpowiednie służby, a my mamy bałagan
      ponieważ informowanie nazywa się u nas donoszeniem lub
      kapowaniem.Wspierajmy Pana Romana i pokazujmy,że jesteśmy
      społeczeństem obywatelskim a nie nowobogackim, zamkniętym w gettach,
      które nazywamy ekskluzywnymi osiedlami, bo boimy się wyjść na
      ulicę.Ludzie od nas też wiele zależy , będzie lepiej gdy nauczymy
      się współpracy a nie czekania,aż komuś się nie uda. Jeżeli będzie
      więcej takich osób jak Pan Roman to policja, straż miejska i inne
      służby być może wezmą się wreszcie do pracy i przestana narzekać, bo
      po prostu nie będą mieli na to czasu.
    • wesolows Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:03
      Popieram p. Romana w pełni. Nic w tym złego, dlaczego w artykule użyto
      sformułowania, że on "krzywdzi" kierowców? A jak oni olewają przepisy i
      pogarszają bezpieczeństwo innych to nie krzywdzą?
      W ogóle zastanawiam się o czym ludzie bez przerwy klepią przez telefon od rana
      do wieczora, w każdym miejscu i czasie...
      Sam się też nad taką metodą zastanawiałem, choć mi na razie się nie chciało.
      A może by tak zastosować podobną metodę (zdjęcia seryjne) do "pomiaru"
      prędkości motocyklistów przejeżdżających koło mojego domu z prędkością 100
      km/h - przy limicie do 40?
      • zielony31 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:26
        Facet ma rację Łódzcy kierowcy są beznadziejni..../tu samokrytyka
        też.../wjeżdżanie na czerwonym świetle ,wymuszenie pierwszenstwa -to
        nagminne grzeszki ....
        Nie odzywał bym się gdyby pewna młoda osóbka płci żenskiej
        nie "upolowała" mnie na Ogrodowej w poniedziałek...dwa samochody do
        kasacji...dobrze ,że nikt nie odniósł obrażeń...
        W łapce panienka miała telefon komórkowy...i było wielkie bum !!!!
        • klemenko Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:33
          Brawo dla pana Romana! Smutne w tej historii jest to, że niektórzy
          piętnują jego postawę (może i nadgorliwą, ale zgodną z prawem i w
          interesie publicznym), a nie widzą nic złego w wykroczeniach, na
          które uwagę właściwych służb zwraca p. Roman.

          Wkurza mnie to wszechobecne poczucie bezkarności: że można sobie
          zastawić chodnik albo stanąć na jezdni, włączyć awaryjne i mieć
          gdzieś innych; jechać pod prąd na jednokierunkowej, rzucić peta tam
          gdzie się chce, rozklejać plakaty w każdym możliwym miejscu, etc. I
          nawet nie chodzi tu o prawo, mandaty i grzywny, ale o zwykłą ludzką
          przyzwoitość.
          • 12.12a1 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:55
            klemenko napisał:

            > Brawo dla pana Romana! Smutne w tej historii jest to, że niektórzy
            > piętnują jego postawę (może i nadgorliwą, ale zgodną z prawem i w
            > interesie publicznym), a nie widzą nic złego w wykroczeniach, na
            > które uwagę właściwych służb zwraca p. Roman.
            >
            > Wkurza mnie to wszechobecne poczucie bezkarności: że można sobie
            > zastawić chodnik albo stanąć na jezdni, włączyć awaryjne i mieć
            > gdzieś innych; jechać pod prąd na jednokierunkowej, rzucić peta tam
            > gdzie się chce, rozklejać plakaty w każdym możliwym miejscu, etc. I
            > nawet nie chodzi tu o prawo, mandaty i grzywny, ale o zwykłą ludzką
            > przyzwoitość.
            ----------------------------------------------------------------
            • unhappy Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 10:05
              > Skonczmy z ta peerelowska mentalnoscia,ze trzeba doniesc na
              > kierowce,sasiada czy wlasciciela psa po którym nikt nie posprzatal,bo to jest
              > rzekomo w interesie spolecznym.

              Ależ jest w interesie społecznym. Lekceważenie innych i przerzucanie na nich
              kosztów jest NORMĄ. Chorą ale NORMĄ. I z tym trzeba walczyć. W PRL'u władza była
              wrogiem społeczeństwa - w kraju w którym od lat mamy wolne wybory już tak nie
              jest więc mówienie donoszenie na obywatelską postawę to dowód schamienia.
              Właśnie z takim chamstwem należy walczyć.

              To, że pan Roman wykazuje się nie tylko postawą obywatelską ale ULTRA
              obywatelską nic nie zmienia. Każdy pogląd i każde działanie ma swoich ekstremistów.
              • maruda.r Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 10:11
                unhappy napisał:

                > Ależ jest w interesie społecznym. Lekceważenie innych i przerzucanie na nich
                > kosztów jest NORMĄ. Chorą ale NORMĄ. I z tym trzeba walczyć.

                ******************************

                Jeżeli jest normą, to trzeba raczej zastanowić się nad prawem sprzecznym z tą normą.

              • artie40 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:23
                unhappy napisał:

                > Ależ jest w interesie społecznym. Lekceważenie innych i
                przerzucanie na nich kosztów jest NORMĄ. Chorą ale NORMĄ. I z tym
                trzeba walczyć. W PRL'u władza była wrogiem społeczeństwa - w kraju
                w którym od lat mamy wolne wybory już tak nie jest więc mówienie
                donoszenie na obywatelską postawę to dowód schamienia.


                Oj, albo młody jesteś, albo mało miałeś doczynienia z tym
                państwem...
                • unhappy Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:27
                  artie40 napisał:

                  > > Ależ jest w interesie społecznym. Lekceważenie innych i
                  > przerzucanie na nich kosztów jest NORMĄ. Chorą ale NORMĄ. I z tym
                  > trzeba walczyć. W PRL'u władza była wrogiem społeczeństwa - w kraju
                  > w którym od lat mamy wolne wybory już tak nie jest więc mówienie
                  > donoszenie na obywatelską postawę to dowód schamienia.
                  >
                  >
                  > Oj, albo młody jesteś, albo mało miałeś doczynienia z tym
                  > państwem...

                  Moc twojego argumentu mnie powaliła. Jak wstanę to się odezwę :D
                  • artie40 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:31
                    unhappy napisał:

                    > Moc twojego argumentu mnie powaliła. Jak wstanę to się odezwę :D

                    Współczuję wątłości ducha/ciała. Na opisywanie urzędniczych głupot nie
                    mam czasu ani ochoty.
                    • unhappy Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 12:44
                      artie40 napisał:

                      > unhappy napisał:
                      >
                      > > Moc twojego argumentu mnie powaliła. Jak wstanę to się odezwę :D
                      >
                      > Współczuję wątłości ducha/ciała.

                      Duch i cało w porzo ale ten argument był POWALAJĄCY :D
    • sirseb brawo p. romanie! 14.05.09, 09:04
      tak trzymac! 100% poparcia!
      • tereska77 ludzie co wy ?! 14.05.09, 09:08
        popieracie pana romana, bo jeszcze na was nie doniosl. zaparkujecie pod kioskiem
        zeby wyskoczyc po gazete albo powiecie slowo przez telefon i Roman was namierzy.

        konfident ma za duzo czasu, na dzialke by pojechal drzewa pryskac przed
        szkodnikami, a nie na ludzi donosic.
        • pavle Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 09:25
          > konfident ma za duzo czasu, na dzialke by pojechal drzewa
          > pryskac przed

          Ależ on właśnie walczy ze szkodnikami, skoro policja nie jest
          w stanie. Powinni dać mu złoty order, a nie narzekać, dziadygi.

          Wystarczy już tej PRLowskiej retoryki.
          • 12.12a1 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 09:42
            pavle napisał:

            > > konfident ma za duzo czasu, na dzialke by pojechal drzewa
            > > pryskac przed
            >
            > Ależ on właśnie walczy ze szkodnikami, skoro policja nie jest
            > w stanie. Powinni dać mu złoty order, a nie narzekać, dziadygi.
            >
            > Wystarczy już tej PRLowskiej retoryki.
            ----------------------------------------------------------------
            • valana Re: ludzie co wy ?! 15.05.09, 19:08
              12.12a1 napisał:

              >Odwrotnie,to takie postepowanie jest rodem z PRL-u.Dobrze pamietam tych
              ograniczonych panów zorganizowanych w ORMO,robili dokladnie to samo.

              Możliwe,m że jest pewne podobieństwo. Tym niemniej identycznie jak ten zacny
              obywatel postępuje masa ludzi na tzw. Zachodzie (np. w Niemczech i Szwajcarii).
              Tyle że oni nie muszą sami dokumentować takich sytuacji, bo tam wezwana policja
              przyjeżdża znacznie szybciej niż u nas.
              A gość mi się podoba. Chyba zacznę u siebie robić to samo, co on.
              • unhappy Re: ludzie co wy ?! 16.05.09, 12:46
                Rozmawiałem ze znajomym policjantem, który w innym mieście też miewa takie akcje
                tylko nigdy nie trwa to dłużej niż parę tygodni per osoba. Faktem jest, że
                policja musi każdej takiej sprawie nadać bieg. Zdarza się też, że bieg nadaje
                się sprawom wysłanym zwykłym mailem jeśli trafiają na odpowiedni adres (adresat
                musi zrobić forwarda do policjanta który sprawą się zajmie).

                Widzę pierwszy i podstawowy problem. Czasochłonność. Organizacyjne służby nie są
                przystosowane do takich akcji i to jest bardzo poważny zarzut w stosunku do
                służb. Nie do szeregowych policjantów tylko do organizacji ich pracy.
              • unhappy Re: ludzie co wy ?! 16.05.09, 12:49
                valana napisał:

                > A gość mi się podoba. Chyba zacznę u siebie robić to samo, co on.

                No też mam takie myśli :) Ja mam swoje ulubione kategorie debilizmu drogowego
                które bym "kapował" bez litości (np. blokowanie skrzyżowań).

                Z drugiej strony wiem jakim obciążeniem dla służb byłoby masowe zgłaszanie
                wykroczeń. Oni nie są organizacyjnie przygotowani na to.
        • funia81 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 09:43
          > zaparkujecie pod kioskiem

          Jesli akurat "pod kioskiem" nie wolno, to popelnie wykroczenie i zasluze na
          kare. Proste.

          > powiecie slowo przez telefon

          jw. Sa przepisy - trzeba ich przestrzegac.
        • d.o.s.i.a Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 09:43
          > zaparkujecie pod kioskiem
          > zeby wyskoczyc po gazete albo powiecie slowo przez telefon

          No to nastepnym razem nie zaparkujemy, ani nie powiemy slowa przez telefon...
          Prawda, ze proste?
        • r1111111 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 10:04
          tereska77 napisała:
          > konfident ma za duzo czasu, na dzialke by pojechal drzewa pryskac
          przed
          > szkodnikami, a nie na ludzi donosic.

          Brawo Panie Romanie, szacunek za odwagę!
        • unhappy Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 10:06
          > popieracie pana romana, bo jeszcze na was nie doniosl. zaparkujecie pod kioskie
          > m
          > zeby wyskoczyc po gazete albo powiecie slowo przez telefon i Roman was namierzy
          > .

          I całkiem słusznie. Jeśli ktoś ma w d*pie przepisy bo on tylko na chwilę to
          powinien zostać namierzony i ukarany.
        • jerzyjerzy2 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 10:22
          Za PRLu donosiło się na uczciwych obywateli do przestępczej organizacji SB. To
          jest karygodne.
          Proszę nie mylić pojęć. Jeśli przestępstwo nie jest małe
          ( - parkowanie pod kioskiem tak, że nie można do kiosku podejść - już to
          widziałem i się denerwowałem bezsilnością)
          ( - rozmawianie przez komórę - już nie raz chciał mnie taki palant najechać czy
          to jak jechałem samochodem czy rowerem - widać po sposobie jazdy, że palant
          rozmawia )
          to przestępcy mają być bezkarni ??? Przy recydywie nie ma małych przestępstw.
          Sam bym tak robił jak bym miał dużo czasu. Wczoraj np. nawalone palanty paliły w
          tramwaju a wszyscy się dusili - nie dzwoniłem na straż miejską bo nie miałem czasu.
          To jest gnębienie recydywistów i tyle (jak ktoś sobie nie dostosował samochodu
          do rozmowy telefonicznej bez trzymania go w ręce to trzeba go "zachęcić" do
          pomyslenia o tym).
          • artie40 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 11:28
            jerzyjerzy2 napisał:

            > Za PRLu donosiło się na uczciwych obywateli do przestępczej
            organizacji SB. To jest karygodne.

            Ty na poważnie? Przecież jeżeli rzeczeni obywatele tlukli na
            powielaczu nielegalne ulotki, to wg. ówczesnego prawa nie byli
            uczciwi, a SB stała jak najbardziej na straży praworządności.

            PS. A propos p. Romana - nadgorliwość gorsza od faszyzmu
            (zasłyszane)
        • gregman77 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 10:23
          oto przykład popeerelowskiego myslenia "konfident to zlo". Ciekawe co powiesz,
          jak krotkoostrzyzone malolaty beda cie kroic pod blokiem i nikt nie zadzwoni po
          policje... albo jak na oczach dziesiatek ludzi na plazy ktos zgwalci ci corke...
          • michaelus_maximus Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 10:53
            za duzo tv... ;)
            • gregman77 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 11:04
              a co to ma do rzeczy?
          • artie40 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 11:39
            gregman77 napisał:

            > oto przykład popeerelowskiego myslenia "konfident to zlo". Ciekawe
            co powiesz, jak krotkoostrzyzone malolaty beda cie kroic pod blokiem
            i nikt nie zadzwoni po policje... albo jak na oczach dziesiatek
            ludzi na plazy ktos zgwalci ci corke

            Człowieku, ale pan Roman nie robi tu za tyrmandowskiego Złego, i nie
            biega po ciemnych zaułkach, tylko czepia się nadgorliwie tam gdzie
            nic mu nie grozi. Jak cię bedą kroić małolaty, to usłyszysz, że nie
            ma wolnego radiowozu, bo wszyscy zajmują sie wnioskami p. Romana...
        • rysiopysio Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 11:35
          tereska77 napisała:

          > popieracie pana romana, bo jeszcze na was nie doniosl. zaparkujecie pod kioskie
          > m
          > zeby wyskoczyc po gazete albo powiecie slowo przez telefon i Roman was namierzy

          Dodaj jeszcze "człowiek w czasie jazdy parę ściegów sobie na drutach zrobi " i już
          p.Roman namierzy. Oj Tereska Tereska - nie dociera do Ciebie ,że gadanie przez
          telefon w czasie prowadzenia pojazdu jest bardzo niebezpieczne ? Nieważne czy
          kilka słów czy długa rozmowa.
          • tereska77 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 14:15
            jacy wszyscy święci - nigdy nie parkowali na chodniku, nie rozmawiali przez
            telefon i nie jedli w samochodzie. z pewnoscia jezdzicie 50km/h po miescie, 3x
            dziennie myjecie zęby i odmawiacie pacierz.

            oj ludzie ludzie, czekac tylko az taki Roman was namierzy. mam takich Romanow w
            bloku i wiem czym to smierdzi.
            • unhappy Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 14:57
              > jacy wszyscy święci - nigdy nie parkowali na chodniku, nie rozmawiali przez
              > telefon i nie jedli w samochodzie. z pewnoscia jezdzicie 50km/h po miescie, 3x
              > dziennie myjecie zęby i odmawiacie pacierz.

              Ty, ale o co ci chodzi? Popełniasz wykroczenie - ponosisz konsekwencje. No ale
              ty byś chciał BEZ konsekwencji. To jest twój wybór - czy łamiesz przepis i
              płacisz czy nie łamiesz. Teraz jest tak że łamiesz i liczysz na to, że nie
              zapłacisz a jak jednak ktoś cię zdybie to nie jesteś zły na siebie tylko na tego
              kogoś. To dość głupie.
        • odzim22 Re: ludzie co wy ?! 14.05.09, 11:38
          Ja to chyba jakiś nienormalny jestem bo jak chcę kupic gazetę, a nie
          mam gdzie legalnie zaparkować to potrafię się bez niej obejść, jak
          mam sprawę w urzędzie i nie mogę zaparkować w pobliżu, to parkuje w
          promieniu 1 Km od niego i idę tam na piechotę, jak dzwoni mi telefon
          w samochodzie a nie mam zest. głośnomówiącego to nie odbieram i
          oddzwaniam później, ale jak wspomniałem ja to chyba jakiś
          nienormalny jestem.
          Szacunek dla takich ludzi jak pan Roman bo dzięki nim może kiedyś to
          moje zachowanie zacznie być pojmowane jako normalne.
        • domektomek To człowiek chory psychicznie. 14.05.09, 11:39
          Jest taka choroba,nie pamiętam jej nazwy.Chory wszędzie wokół widzi
          tyle zła,że wciąż musi pisać skargi.Jest to silniejsze od
          niego.Miałem kiedyś kontakt z podobną osobą.Wszedł do mnie do pokoju
          w pracy i powiedział,że już napisał skargę, na razie na brudno.
        • daria_nowak Re: ludzie co wy ?! 28.12.09, 13:53
          Są ludzie dla których PRL się nigdy nie skończy. I nie mam tu na myśli Pana
          Romana, ale tych, którzy pejoratywnie wypowiadają się o ludziach walczących o
          wspólne (niczyje???) dobro i bezpieczeństwo.
          Te czasy już minęły, ale dla niektórych „donos” to wciąż ach, och i nie ważne,
          że robi mądrze, ważne, że a fe – donosi.
      • lokalny7 Re: brawo p. romanie! 14.05.09, 09:14
        Brawo !
      • pantadzio Re: brawo p. romanie! 14.05.09, 10:58
        Pełen podziw dla Pana Romana.
    • 12.12a1 Nie lubie donosicieli. 14.05.09, 09:08
      Kazdy powinien zajmowac sie tym do czego jest uprawniony,a nie zeby jakis
      donosiciel pan Roman wyreczal obiboków z policji a ci mieli z tego tytulu ból
      glowy.Wspólczuje sasiadom pana Romana,którzy pewnie musza co tydzien meldowac
      sie w skarbówce.No ale co zrobic,tacy ludzie tez sa.
      • pavle Re: Nie lubie donosicieli. 14.05.09, 09:26
        > Kazdy powinien zajmowac sie tym do czego jest uprawniony,

        3 pytania:

        Co robi ten pan, do czego nie jest uprawniony?

        Kto nie robi tego, do czego jest zobowiązany?

        Kto robi to, do czego nie jest uprawniony?
        • zielony31 Re: Nie lubie donosicieli. 14.05.09, 09:33
          pavle napisał:

          > > Kazdy powinien zajmowac sie tym do czego jest uprawniony,
          >
          > 3 pytania:
          >
          > Co robi ten pan, do czego nie jest uprawniony?
          >
          > Kto nie robi tego, do czego jest zobowiązany?
          >
          > Kto robi to, do czego nie jest uprawniony?
          I tak i tak to jest bez znaczenia.Społeczeństwo polskie poprzez
          demoralizację prawną za komuny nagminnie łamie przepisy-jakiekolwiek
          ale łamie.Kiedyś to był to szpan!!!
          A dziś to plaga!Pojedż do Szwajcarii i przekonasz się ,że każdy ma
          wbite "przestrzegania prawa".Nie musi być Policji byś za chwilę po
          przekroczeniu przepisów nie był zatrzymany....skąd wiedzieli ?ano
          prawy obywatel zadzwonił ,że taki to samochodzik złamał przepisy...
          I mandat gotowy!!!
          AQ my się chełpimy ,że bezkarnie potrafimy łamać zasady!!!
        • 12.12a1 Re: Nie lubie donosicieli. 14.05.09, 09:37
          pavle napisał:

          > > Kazdy powinien zajmowac sie tym do czego jest uprawniony,
          >
          > 3 pytania:
          >
          > Co robi ten pan, do czego nie jest uprawniony?
          >
          > Kto nie robi tego, do czego jest zobowiązany?
          >
          > Kto robi to, do czego nie jest uprawniony?
          ----------------------------------------------------------------
      • r1111111 Re: Nie lubie donosicieli. 14.05.09, 10:05
        12.12a1 napisał:

        > Kazdy powinien zajmowac sie tym do czego jest uprawniony,a nie
        zeby jakis
        > donosiciel pan Roman wyreczal obiboków z policji a ci mieli z
        tego tytulu ból
        > glowy.Wspólczuje sasiadom pana Romana,którzy pewnie musza co
        tydzien meldowac
        > sie w skarbówce.No ale co zrobic,tacy ludzie tez sa.


        Brawo Panie Romanie, szacunek za odwagę!
      • pamejudd A ja nie lubię frajerów. 14.05.09, 11:14
        Taki śmieć jak ty pewnie woli stac i przyglądać się, kiedy kogoś rabują na ulicy.


        No nic, tacy ludzie też są... Niestety.
        • geckoon Re: A ja nie lubię nielubić 14.05.09, 15:18
          od razu wyzywanie czlowieka od smieci
          przeciez nie urazil nikogo, wiec po co wyzywasz.

          Ja tez mysle ze pan roman przesadza,
          parkowanie - ok, sam wiele razy mialem ochote przejsc po maskach samochodow
          zamiast przeciskac sie szczelinami
          ale jednak bym nie donosil, kwestia mentalnosc pewnie i przywar starego systemu,
          moze ten pan roman to stary agent i jest w wieku w ktorym zlewaja mu sie lata
          70' i czas aktualny :)

          ale nie rob z ludzi zwierzat czy smieci tylko dlatego ze maja inny system
          wartosci, nie krzywdzacy kogokolwiek

          i jestem ciekaw ilu takich "mądralińskich" raguje jak ktos kogos leje na ulicy,
          zawsze tak jest, wszyscy ustawowo oburzeni na forach, a jak cos sie dzieje to na
          100 osob moze jedna reaguje ... ale moze nie jestescie dwulicowi tylko przez
          caly dzien zajmujecie sie "internetowym oburzaniem sie"
    • orku Super (Ro)man 14.05.09, 09:19
      Policjanci narzekają?!

      Rzeczywiście powinni mu dać biurko a nawet wynagrodzenie. A może chciałby sam
      wypisywać kwity? Zamiast wspierać i nagradzać takiego aktywnego obywatela
      miasta, policjanci traktują go jako dopust boży- naprawdę jak z komedii Barei -
      przez niego muszą się zabrać do roboty! Skoro nie mają czasu na takie
      "drobnostki", może niech zreorganizują swój wydział i kogoś do kwitów przydzielą.
      • krzysztofbla Re: Super (Ro)man 14.05.09, 17:44
        > Rzeczywiście powinni mu dać biurko a nawet wynagrodzenie.

        Po co biurko? Pan Roman pracuje na ulicy, gdzie brakuje służb umundurowanych. :(
        • orku Re: Super (Ro)man 13.06.09, 16:18
          ha ha - no żeby miał przy czym się napić kawy, napisać raport, zagrzać się w
          czasie przerwy ...

          --
    • pocoto.1 [...] 14.05.09, 09:19
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • minkat Slyszalam o podobnym przypadku. 14.05.09, 09:27
      Slyszalam o podobnym przypadku w Nimczech: "kariera" tego pana skonczyla sie w
      dniu, w ktorym zadenuncjowal helikopter ratownictwa medycznego, ktory wyladowal
      na chodniku...
    • kaczmarek.e Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:30
      To jest zwykły donosiciel, podczas okupacji donosiłby pewnie, że sąsiedzi
      podejrzanie się zachowują.
      • r1111111 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 10:07
        kaczmarek.e napisała:

        > To jest zwykły donosiciel, podczas okupacji donosiłby pewnie, że
        sąsiedzi
        > podejrzanie się zachowują.


        Brawo Panie Romanie, szacunek za odwagę!
      • eti.gda Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:28
        kaczmarek.e napisała:

        > To jest zwykły donosiciel, podczas okupacji donosiłby pewnie, że
        sąsiedzi
        > podejrzanie się zachowują.
        A co robił za PRL? może w IPN sa jakies jego donosy? Swoją drogą,
        IPN mógłby zbadać, jaki był rozmiar zjawiska, które nazywa się
        eufemistycznie "donosem obywatelskim". Jak donosili ludzie, którzy
        nie byli zarejestrowanymi TW czy innymi "oźi", nigdy nie podpisywali
        żadnych zobowiązań ani nie brali wynagrodzeń, a nieraz narobili
        więcej szkody niż świadomi TW. Kiedyś na kanale "Planete" był
        program o tym zjawisku w III Rzeszy. Okazało się, że Gestapo
        bazowało przede wszystkim na donosach obywatelskich, gdyż takich TW
        w dzisiejszym rozumieniu miało niewielu. W dodatku informacje
        uzyskiwane od takich "porządnych obywateli" były szczególnie cenne.
        Nie ma powodu sądzić, że w krajach "komunistycznych" było inaczej.
        • unhappy Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:31
          eti.gda napisał:


          > A co robił za PRL? może w IPN sa jakies jego donosy? Swoją drogą,
          > IPN mógłby zbadać, jaki był rozmiar zjawiska, które nazywa się
          > eufemistycznie "donosem obywatelskim".

          Ten schemat jest jakby znany:

          "Koleś nam się nie podoba. Zadzwoń do IPN, może coś na niego mają"
          • eti.gda Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 11:53
            unhappy napisał:

            > eti.gda napisał:
            >
            >
            > > A co robił za PRL? może w IPN sa jakies jego donosy? Swoją
            drogą,
            > > IPN mógłby zbadać, jaki był rozmiar zjawiska, które nazywa się
            > > eufemistycznie "donosem obywatelskim".
            >
            > Ten schemat jest jakby znany:
            >
            > "Koleś nam się nie podoba. Zadzwoń do IPN, może coś na niego mają"

            Przykro to mówić, ale taki telefon czy pismo często
            odnosi "pożądany" skutek. Tak jak w piosence z audycji
            radiowej "trójki" "60 minut na godzinę":

            Jedni lubią bahama yellow
            Inni wolą w barwach prostotę,
            A ja szary, w szarym fotelu,
            Przerabiam szare na złote.
            I, nie powiem, interes kwitnie,
            Wyznam nawet - gna pełną parą,
            Bo choć w żadnej nie jestem sitwie,
            To przerabiam wszystkich na szaro.
            Ktoś mi pokazał, grożąc,pięść - pię, pię!
            Oj, jeszcze będzie konsekwencja!
            Ja szara mysz, pi, pi,
            Ja szara gęś gę, gę,
            Ja szara eminencja!

            Duże świństwo za dużą sumę -
            Potem dane, teczka i w akta.
            Mogę zrobić tu każdy numer,
            Jeśli tylko będzie podkładka.
            Mówią o mnie, że jestem zero,
            A więc, widać, jestem ceniony,
            Wszak jednostka to nic, dopiero
            Zera zmienią ją wam w miliony.
            Zaświadczy paru sztywnych już, hi, hi,
            Z mego powodu "in absentia",
            Ja szara mysz, pi,pi,
            Ja szara gęś gę, gę,
            Ja szara eminencja!
    • man35 Zdjęcie rozmawiającego przez komórkę? Żaden dowód! 14.05.09, 09:31
      Po pierwsze, to sąd może tylko orzec, czy zdjęcie jest faktycznie dowodem w sprawie, a nie na przykład wyrobem Photoshopa;
      po drugie, każdy może zeznać, że akurat podrapał się po uchu, a komórka idealnie się do tego nadaje ;)
      Olałbym taki mandat i tyle..
      • lemisiaque Re: Zdjęcie rozmawiającego przez komórkę? Żaden d 14.05.09, 09:47
        Olałbyś, przegrałbyś sprawę w sądzie i zapłacił jeszcze więcej. Co kto lubi.
    • sandino Pan Roman pewnie głosuje na PiS. Jego idolem jest 14.05.09, 09:34
      konfident - niejakie "zero". Ziobro.
      • r1111111 Re: Pan Roman pewnie głosuje na PiS. Jego idolem 14.05.09, 10:07
        sandino napisał:

        > konfident - niejakie "zero". Ziobro.


        Brawo Panie Romanie, szacunek za odwagę!
        • 12.12a1 Re: Pan Roman pewnie głosuje na PiS. Jego idolem 14.05.09, 10:16
          r1111111 napisal
          > Brawo Panie Romanie, szacunek za odwagę!
          -------------------------------------------------------------------
          • unhappy Re: Pan Roman pewnie głosuje na PiS. Jego idolem 14.05.09, 10:27
            12.12a1 napisał:

            > A co to z
            > a
            > odwaga anonimowo doniesc na drugiego?

            A jesteś pewien, że pan Roman donosi anonimowo?

            > Pamietaj o
            > jednym,ze najslabsze panstwo jest silniejsze od najsilniejszego obywatela i z
            > takimi sprawami powinno sobie samo radzic a nie sie wyslugiwac jakimis Romkami.

            Dokładnie. Jak ktoś już pisał - będą cię dresy kroić, czekaj aż państwo samo
            sobie z nimi poradzi. Boże broń żeby jakiś kapuś, były ormowiec zadzwonił na
            policję :D
            • 12.12a1 Re: Pan Roman pewnie głosuje na PiS. Jego idolem 14.05.09, 10:44
              unhappy napisał:

              > Dokładnie. Jak ktoś już pisał - będą cię dresy kroić, czekaj aż państwo samo
              > sobie z nimi poradzi. Boże broń żeby jakiś kapuś, były ormowiec zadzwonił na
              > policję :D
              ---------------------------------------------------------------------
              Najwyrazniej nie rozumiemy sie.Ja tez donioslem policjantom na pewna grupe
              podejrzanych ludzi i okazalo sie,ze wsród nich byly osoby poszukiwane listami
              gonczymi,planowali rabunek mieszkan.Co nie znaczy,ze mam z aparatem biegac i
              wypatrywac tych,którzy lamia prawo zeby doniesc policji.Kazdy,kto widzi ze jest
              popelniane przestepstwo nawet ma obowiazek poinformowac o tym.Dam ci przyklad
              mojej znalomej,pod jej oknem byla bója,chuligani sie pobili w nocy,zadzwonila na
              policje.A jakze policja przyjechala,spisala tych ludzi,oni sie rozeszli,polcja
              odjechala,a o 3 nad ranem zostaly powybijane u niej okna kamieniami.Przypadek?
              Na pewno nie.
              • unhappy Re: Pan Roman pewnie głosuje na PiS. Jego idolem 14.05.09, 10:47
                12.12a1 napisał:


                > Najwyrazniej nie rozumiemy sie.Ja tez donioslem policjantom na pewna grupe
                > podejrzanych ludzi i okazalo sie,ze wsród nich byly osoby poszukiwane listami
                > gonczymi,planowali rabunek mieszkan.Co nie znaczy,ze mam z aparatem biegac i
                > wypatrywac tych,którzy lamia prawo zeby doniesc policji.

                Bo pan Roman jest ekstremistą. Sam mam nie raz ochotę widząc bezmózga który
                zablokował skrzyżowanie pstryknąć mu fotkę. Albo pstrykać chamstwo skręcające w
                lewo z pasa na wprost bo im się spieszy. Z jednego dnia mógłbym do komendy
                przynieść DUUUUŻO fotek.

                > Kazdy,kto widzi ze jest
                > popelniane przestepstwo nawet ma obowiazek poinformowac o tym.Dam ci przyklad
                > mojej znalomej,pod jej oknem byla bója,chuligani sie pobili w nocy,zadzwonila n
                > a
                > policje.A jakze policja przyjechala,spisala tych ludzi,oni sie rozeszli,polcja
                > odjechala,a o 3 nad ranem zostaly powybijane u niej okna kamieniami.Przypadek?
                > Na pewno nie.

                Tym większe gratulacje dla pana Romana za odwagę.
                • 12.12a1 Re: Pan Roman pewnie głosuje na PiS. Jego idolem 14.05.09, 10:54
                  unhappy napisa
                  > Tym większe gratulacje dla pana Romana za odwagę.
                  ----------------------------------------------------------------------Daj spkój
                  z ta twoja odwaga,bo od jutra rana ja tez moge byc odwazny i bede fotografowal
                  tych wszystkich dziadków,babcie których pupile osrywaja z rana chodniki i
                  dostarczal do strazy miejskiej.Bez przesady,sa jakies reguly tej zabawy.
                  • unhappy Re: Pan Roman pewnie głosuje na PiS. Jego idolem 14.05.09, 10:59
                    12.12a1 napisał:

                    >> Daj spkój
                    > z ta twoja odwaga,bo od jutra rana ja tez moge byc odwazny i bede fotografowal
                    > tych wszystkich dziadków,babcie których pupile osrywaja z rana chodniki i
                    > dostarczal do strazy miejskiej.

                    Widzisz, ja leniwa bestia jesteś. Ale jeżeli każdy z tych dzwońców za swojego
                    obsr*wającego trawniki pupila zapłaciłby karę... to byłbyś wielki. Na razie
                    możesz tylko straszyć a wielki jest pan Roman :D

                    > Bez przesady,sa jakies reguly tej zabawy.

                    Tak. Znam je. Wszyscy wszystkich mają w d*pie.

                  • r1111111 Re: Pan Roman pewnie głosuje na PiS. Jego idolem 14.05.09, 11:06
                    12.12a1 napisał:

                    > unhappy napisa
                    > Daj spkój
                    > z ta twoja odwaga,bo od jutra rana ja tez moge byc odwazny i bede
                    fotografowal
                    > tych wszystkich dziadków,babcie których pupile osrywaja z rana
                    chodniki i
                    > dostarczal do strazy miejskiej.

                    Sz.P. koniecznie niech Pan to zrobi, to nie jest zabawa.
          • pamejudd To własnie pedalskie myślenie... 14.05.09, 11:07
            A państwo, pajacu dla kogo istnieje? Dla siebie samego, czy obywateli?!
    • funia81 Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:39
      "Najgorzej było, gdy robił zdjęcia źle zaparkowanych aut pod cmentarzami 1
      listopada. Dziesiątki wykroczeń! Godzinami wypisywaliśmy kierowcom wezwania."

      Jakze mi zal panow policjantow... A mogli udawac, ze wszystko jest w porzadku,
      prawda? Zadnych wykroczen, zadnych zle zaparkowanych aut... OD CZEGO JEST
      POLICJA, JESLI NIE OD TAKICH SPRAW?!
    • mk72 Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:40
      Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu...
      • grisza.14 To typowy Ziobro...30 lat póżniej !!! 14.05.09, 09:49
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71635053&a=71696065
      • r1111111 Re: Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 10:09
        mk72 napisał:

        > Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu...


        Brawo Panie Romanie, szacunek za odwagę!
    • pocoto.1 Byl taki kraj gdzie synek donosil na tatusia, 14.05.09, 09:48
      oglosili go bohaterem narodowym i przykladem dla innych dzieci.Jak
      to sie skonczylo wszyscy wiemy.
      • sebar_rysiu chłopie... jak się kończy brak poszanowania prawa 14.05.09, 10:02
        wiemy:
        - setki ofiar z powodu pijanstwa i niedonoszenia na takich morderców
        - istnienie mafii, lokalnych watażków którzy robią co chcą...
        przykładów można by mnożyć wiecej, ale wiesz co jedź ty lepiej w jedną stronę w
        kierunku Kazachstanu, Gruzji...

        To model państwa i porządku społecznego ktory w pełni odpowiada twojej
        świadomości co to jest przestrzeganie prawa...

        Sebar
        sebar_rysiu@yahoo.co.uk

        PS.: W Niemczech widząc niemieckiego policjanta jestem niemal zauroczony jego
        radiowozem, czystym mundurem, inteligentnym wyglądem, profesjonalizmem,
        skutecznośćią, schludnością, prezencją, bezkompromisowością i partnerskim mnie
        traktowaniem jak Obywatela, ktoremu pomaga... W Polsce jak widze opasłsłą
        łachudre siedzącą w radiowozie marki Laos czy jakoś tak to nie wiem czy on
        chroni burdel, jakies ku..wy, czy ubezpiecza złodzieji samochodów...a jak ma
        dobre intencje to czy starczy mu benzyny i odwagi jak sie okaże że potrzebna
        dodatkowa pomoc a nie ma wolnego radiowozu... Nie wiem czy w rozmowie ze mna on
        mnie straszy i kogo reprezentuje, pewny jestem ze mnie nie obroni, a na argument
        ze trzeba prawa pilnowac sie tylko uśmiecha do mnie jak do naiwnego dziecka...

      • r1111111 Re: Byl taki kraj gdzie synek donosil na tatusia, 14.05.09, 10:09
        pocoto.1 napisał:

        > oglosili go bohaterem narodowym i przykladem dla innych
        dzieci.Jak
        > to sie skonczylo wszyscy wiemy.


        Brawo Panie Romanie, szacunek za odwagę!
    • anna22290 Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:52
      -tylko pozazdroscic ze Lodz ma takiego czlowieka ,przyjezdzajac do
      Polski powinno sie miec kilka aparatow na piractwo z ktorego Polska
      zaslynela na zachodzie ,przerazajace sa wypowiedzi policjantow bo to
      ich praca a nie tylko wyskakiwanie z krzakow w ladna pogode ,wstyt
      ze takie slowa padly z ust policjanta w Niemczech jest polcja od
      poszanowania prawa ktorego w Polsce nie ma .Skandal ze takich ludzi
      opisuje sie w roli wrogow .
    • uwarum Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 09:53
      Po przeczytaniu wszystkich postów odnośnie artykułu w gazecie
      wyborczej, myślę, że niektórzy piszą nie na temat lub nie mają
      rozsądnych argumentów.
      Każde działanie społeczeństwa na rzecz lepszego życia w tym
      przypadku poprawnego zachowania się kierowców na drodze, powinno być
      chwalone. Kierowcy narzekają na pana Romana, ale on tylko spełnia
      swój obywaltelski obowiązek,ma do tego prawo Konstytucja RP. Myślę,
      że większość kierowców nie widzi więcej niż czubek swojego nosa, a
      czasem trzeba więcej.
      Pan Romam nie wyręcza służbę mundurową z obowiązków a jedynie
      pomaga, czy mimo dużej ilośći mundurowych są oni wszędzie gdzie jest
      jakieś wykroczenie? Nie. Każdy obywatel jak zobaczy np źle
      zaparkowany samochód może zadzwonić do straży miejskiej, która
      zazwyczaj nie przyjeżdza lub zrobić zdjęcie ;). Im więcej osób
      będzie chciało by coś się zmieniło w prawie tym większe będą
      rezultaty.

      Pozdrawiam
    • kwadrat007 A mnie wkurzaja parkujacy na kopertach 14.05.09, 09:55
      wkurzaja parkujacy na kopertach, zapytalem policje czy moga ukarac mandatem za
      zdjecie samochodu parkujacego na kopercie. Okazuje sie, ze nie, bo trzeba zrobic
      zdjecie kierowcy jak siedzi za kierownica. Wtedy na policje i po przesluchaniu w
      charakterze swiadka dopiero moga zaczac postepowanie swoje. Porazka....
      • tom.gorecki Re: A mnie wkurzaja parkujacy na kopertach 14.05.09, 11:34
        > zdjecie kierowcy jak siedzi za kierownica

        Jak przyniesiesz zdjęcie z kierowcą za kierownicą, to powiedzą, że nie wiedzą, czy czasem nie wjechał przez pomyłkę i zaraz nie odjechał. Jakoś cię muszą spławić. ;-)
        Właśnie zdjęcie bez kierowcy jest oczywistym dowodem na to, że ktos zostawił auto i sobie poszedł.
        I właśnie bezceremonialne parkowanie na kopercie dla inwalidy jest naganne w odróżnieniu od samej rozmowy przez telefon. Po co karać za coś, co nie jest przyczyną kolizji (bo żaden z kierujących a "zdjętych" przez emeryta nie spowodował kolizji)?
        Może zaczniemy karać za posiadanie siekier: w końcu nie ma powodu przypuszczać, że ich właściciel kogoś nie zamorduje.
        Za to jak ktoś spowoduje kolizję klepiąc przez komórę - ooo wtedy max mandat, max kara, max odsiadka. Nie ma problemu.
        Za to jak ktoś zauważył w Polsce nadmierna penalizacja i wtykanie nochala przez waaadzę - no ale czego się spodziewać po komuniźmie. Dla 95% społeczeństwa (zbieżnośc z wyznaniem panującym nieprzypadkowa) rządzenie = zamordyzm i lanie kijem. Więc rodzi się kolesiostwo, bo skoro kary są za wszystko, to jasne, że 95% ukaranych (zbieżność z wyznaniem panującym nieprzypadkowa) się kara nie podoba i kombinują jak się nie dać.
        A dziadek doprowadził do absurdu skądinąd słuszną obywatelską postawę.
        Policja - cóż, to zawsze byli lenie i łapówkarze (w 95% - jw).
    • echo94 Łódzki obywatel wyręcza policję 14.05.09, 10:11
      Brawo. I tak właśnie powinno być, ja myślę, nawet, że policja i inne
      służby urzędy powinny być z założenia karane (np. zmniejszenie puli
      na premie) za brak reakcji na odnotowaną skargę/ doniesienie od
      obywatela. Przecież po to właśnie są, żeby egzekwować przestrzegania
      prawa, a już szczególnie kiedy komuś to przeszkadza (choćby i ze
      względów czysto estetycznych). A że się nie wyrabiają ... to może
      jakby sami zaczeli skutecznie ścigać wykroczenia, to mało kto by je
      popełniał i mieli by na koniec mniej pracy ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka