Dodaj do ulubionych

English, my friend

19.05.09, 07:06
Wybaczcie, ale mniejszości seksualne są dla mnie mniej ważne niż
sprawy gospodarcze.. Czuję, że tyle zrobili z gejów temat przewodni
bo nic nie mają innego mądrego do powiedzenia.
Obserwuj wątek
    • barnaba_only English, my friend 19.05.09, 07:11
      dla PiS wystarcza że noszą na szyi portret Rydzyka a w ręku krzyż
      • edek47 Po wolskiemu jak sie cos juz wyduma... 19.05.09, 09:41
        to zaraz mozna to z siebie wygadac. A W TYM YNGLYSZ,TO NIE WIADOMO O
        CO SIE TAKIEMU ZBOCZENCOWI ROZCHODZI.Gada garbus 'fakt ju' i mysli
        lachudra,ze mnie Wolaka obrazil.
        • sai_mon Re: Po wolskiemu jak sie cos juz wyduma... 19.05.09, 10:07
          Nikt z PiSu nie musi po angielsku. Jak ktos z Parlamentu
          Europejskiego, czy tez dowolny obywatel UE, pozna wielkosc intelektu
          wielkiego dzentelgeja z zoliborza, to sam bedzie chcial poznac jego
          swiatle mysli w oryginale, jezyk polskowolskizoliborski stanie sie
          jezykiem urzedowym Europy, calego swiata i szesciu kontynentow.
          Przeciez juz np. podczas miedzynarodowych zawodow w ringo, nawet
          mistrzostw swiata, komendy sedziowskie sa wydawane po polsku. A
          ringo to przeciez wymyslil naczelny grillgej IV RP, wraz z bratem
          oczywiscie.
          • jaac-p Re: Po wolskiemu jak sie cos juz wyduma... 19.05.09, 10:42
            sai_mon napisał:

            > Nikt z PiSu nie musi po angielsku.

            Służący powinien poznać język swego pana. Masz szansę :)
            • akurach1981 Re: Po wolskiemu jak sie cos juz wyduma... 19.05.09, 11:26
              Zaproszenia nie przyjął żaden z 10 kandydatów Prawa i Sprawiedliwości. -
              Świadczy to o ich kwalifikacjach - mówił Lewandowski.


              Zdaje sie, ze kandydatka jedynka z PiSu, p. Foltyn-Kubicka, aktualna deputowana
              do PE jest germainstka z wyksztalcenia. Moze z jej komunikacja w jezykach obcych
              nie jest tak najgorzej?? Szczegolnie, ze wiekszosc spraw w UE jest rozgrywana
              pomiedzy Paryzem, a Berlinem.
          • ambl Re: Po wolskiemu jak sie cos juz wyduma... 19.05.09, 11:34
            sai_mon napisał:

            > Nikt z PiSu nie musi po angielsku....<Za to z PO co drugi POraża intelektem,z
            wierchuszki taki Gleb,nie przymierzając,Hlebowicz zresztą
    • wlalos A jak z polszczyzną? 19.05.09, 07:32
      Ja wolę być peien, że wybierani przeze mnie przedstawiciele dobrze
      mówią po polsku. W tym przypadku w to wątpię.

      Władysław
      • thegreatmongo Re: A jak z polszczyzną? 19.05.09, 07:38
        Wladyslaw. Nie wybierasz przedstawicieli do sejmu tylko do PE. Jak nie rozumiesz
        angielskiego to twoj problem, ale oni musza ... PIS ma zenujace kadry i dlatego
        nikt nie przyszedl.
        • edek47 A co ty cpunie chcesz od naszej kadrowej? 19.05.09, 10:05
          Kradnie i oszukuje tak , jak my wszyscy.W banku zdzira powinna
          robic, a nie w porzadnej prawicowej partii.Nasz maly kaczan,znaczy
          prezio, juz od roku zadnej prawdy nie powiedzial.
      • vv_b Re: A jak z polszczyzną? 19.05.09, 07:45
        Mam wrażenie, że sam Władysławie nie opanowałeś naszego trudnego języka
        ojczystego. Mało tego, jestem tego nawet PEIEN! :-)
        • edek47 Ales ty niekumowaty, Boles!! 19.05.09, 10:11
          PSZECIESZ TO LITERUFKA.
      • jazgotztorunia Re: A jak z polszczyzną? 19.05.09, 08:10
        Tak i nie pierdzą głośno. To wystarczy jako rekomendacja do UE z listy pisu.

        wiem co mówię bo jeżdżę maybachem
        • edek47 'Maj z bachem' ?... 19.05.09, 10:25
          To przecie nazwa koncertu,TYM SIE NIE DRAJWUJE.Nasz naczelny kaczan
          nas na to gowno zaciagnal, zeby sie odchamic. A ta lebiega Kurski
          spal, on mowi ,ze jest jakims mocardem.
      • peryklejtos Re: A jak z polszczyzną? 19.05.09, 09:25
        Posłuchaj Lecha i Jarka. Oni nie potrafią dobrze mówić po Polsku.
        • edek47 Oni nie moga skupic sie nad jezykiem... 19.05.09, 10:31
          oni pracuja nad dykcja.Po kilku malpkach widac wyrazne postepy w
          nauce.
      • edek47 A bo co?...Z polszczyzna ... 19.05.09, 09:53
        jak z wloszczyzna.Taki groch z kapusta i to bez miesa.
    • nie-naiwniak a jak z polszczyzną ? 19.05.09, 07:44
      jeśli chcesz zapytać o to PiS-uarów, to zapytaj " a jak z wolszczyzną ", bo z
      polszczyzną -
      • edek47 Wuc jak buc,liczy sie puc! 19.05.09, 10:39
        Mlaskacz sie staral,ALE JA TEZ, muwiondz kolokfialnie, bylem
        zniesmaczony.
    • polonus3 Zobaczcie na strone Radio Maryja 19.05.09, 08:04
      a i tam juz zawedrowal imc p. Ryszard Czarnecki i bredzi o wyborach
      do zlobu w PE. Chyba tylko glupcy beda glosowac na niego.
      • edek47 W pisie sa same chetmany ! 19.05.09, 10:49
        CHETMAN KROTKORECZNY GOSIEWSKI, a teraz przybyl nam drugi chetman
        CZARNECKI,przywieziony w teczce do Bydgoszczy.Lepiej bylo by poslac
        go do Poznania,JAK W NARODOWEJ PRZYSPIEWCE DO CHYMNU.
    • tomkruuz A gdzie Libertas? 19.05.09, 08:10
      Ciekawe że nie zaprosili nikogo z Libertasu. Czyżby bali się, że przyjdzie ktoś
      mówiący tym niezrozumiałym angielskim/szkockim/irlandzkim dialektem?
      • seznam Kto? 19.05.09, 09:05
        KIełbatras? Nie za bardzo wiem o co chodzi, a więc można zadać pytanie dlaczego
        nie zaprosili przedstawicieli Gabonu i ufoludków.
        • jaac-p Re: Kto? 19.05.09, 11:35
          seznam napisał:

          > KIełbatras? Nie za bardzo wiem o co chodzi, a więc można zadać
          pytanie dlaczego
          > nie zaprosili przedstawicieli Gabonu i ufoludków.
          Faktycznie, masz orientację w temacie. Ale angielski na poziomie
          matury podstawowej znasz? Pozdrawiam :)
      • edek47 Libertas?...To pewnie jakis Litwin. 19.05.09, 10:56
        Nie znam goscia.
      • tadek-1 Re: A gdzie Libertas? 20.05.09, 16:53
        Jak nie wiesz, to po co sie pytasz? To spotkanie nie dla takich jak Ty.
    • gregman77 presentation.1-gdzie jestes? 19.05.09, 08:13
      oj, małyjaro nie odpali ci dziś działki za spóźnienie się do pracy na forach
      gazety...
    • jona12 a pis wyjmie po 500 zł. 19.05.09, 08:13
      wyjdzie na ulice wreczy koperte i CIEMNOTA ZAGŁOSUJE na CWANIAKOW OSZUSTOW I
      KŁAMCÓW ,nie bacząc na POLSKE I POLAKOW .taka jest rzeczywistość a OSZUSCI GÓRĄ.
      • koloratura1 Re: a pis wyjmie po 500 zł. 19.05.09, 08:51
        jona12 napisał:

        > wyjdzie na ulice wreczy koperte i CIEMNOTA ZAGŁOSUJE na CWANIAKOW OSZUSTOW I
        > KŁAMCÓW ,nie bacząc na POLSKE I POLAKOW .taka jest rzeczywistość a OSZUSCI GÓRĄ.

        Chyba aż tak durni nie są?

        Ciemnota weźmie forsę, spije się i w ogóle do urn nie trafi.
    • amg53 To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O.K,.. 19.05.09, 08:18
      nikt nie wymaga od Leppera znajomości zależności czasów i gramatyki
      angielskiego, wystarczy że zna się na inseminacji bydła rogatego i
      zapładnianiu jałówek z młodzieżówki Samoobrony. Ale że w Pisie nie
      ma ani jednego kandydata który potrafi zamówić fish nd chips w
      english restaurant w Brukseli ?
      • fields1 Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 08:26
        gdyby ten eunuch Lewandowski umiał choć jałówkę zapłodnić...
        • koloratura1 Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 08:55
          fields1 napisał:

          > gdyby ten eunuch Lewandowski umiał choć jałówkę zapłodnić...

          Myślisz, że tym właśnie zajmują się w PE?
          • nazikomunista Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 10:55
            Próbując sobie zrekonstruować i czytając dostępne teksty w temacie Traktatu
            Lizbońskiego, takie właśnie odnoszę wrażenie. Konkretnie, że zapładnianie
            jałówek to jest na porządku dziennym w okresach wyjątkowych zrywów produktywności.
            • koloratura1 Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 11:09
              nazikomunista napisał:

              > Próbując sobie zrekonstruować i czytając dostępne teksty w temacie Traktatu
              > Lizbońskiego, takie właśnie odnoszę wrażenie. Konkretnie, że zapładnianie
              > jałówek to jest na porządku dziennym w okresach wyjątkowych zrywów produktywności.

              Szczególny rodzaj, hmm... humoru...
              A gdzie się śmiać?
      • koloratura1 Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 08:54

        :)amg53 napisał:

        > nikt nie wymaga od Leppera znajomości zależności czasów i gramatyki
        > angielskiego, wystarczy że zna się na inseminacji bydła rogatego i
        > zapładnianiu jałówek z młodzieżówki Samoobrony. Ale że w Pisie nie
        > ma ani jednego kandydata który potrafi zamówić fish nd chips w
        > english restaurant w Brukseli ?

        Jest, jeden; ale nie kandyduje.
        • jaac-p Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 10:21
          koloratura1 napisała:

          >
          > :)amg53 napisał:
          >
          fish nd chips w
          > > english restaurant w Brukseli ?


          Co to za bełkot i w jakim języku? Niech zgadnę - zmywak w pierwszym
          pokoleniu? Ani po polsku ani po angielsku....
          • koloratura1 Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 10:25
            jaac-p napisał:

            > koloratura1 napisała:
            >
            > >
            > > :)amg53 napisał:
            > >
            > fish nd chips w
            > > > english restaurant w Brukseli ?
            >
            >
            > Co to za bełkot i w jakim języku? Niech zgadnę - zmywak w pierwszym
            > pokoleniu? Ani po polsku ani po angielsku....

            Mnie się czepiasz?

            Sprawdź, kto to wymyślił. Ja tylko cytuję.
            • jaac-p Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 10:29
              koloratura1 napisała:

              > jaac-p napisał:
              >
              > > koloratura1 napisała:
              > >
              > > >
              > > > :)amg53 napisał:
              > > >
              > > fish nd chips w
              > > > > english restaurant w Brukseli ?
              > >
              > >
              > > Co to za bełkot i w jakim języku? Niech zgadnę - zmywak w
              pierwszym
              > > pokoleniu? Ani po polsku ani po angielsku....
              >
              > Mnie się czepiasz?
              >
              > Sprawdź, kto to wymyślił. Ja tylko cytuję.


              Ha1 Ha! Zerknij na mój wpis, przecież jest na wstępie nick tego, kto
              to napisał. Jego się czepiam, nie Ciebie. Ewidentnie nie zna języka,
              a próbuje się popisać. Taki biedny "nowoczesny europejczyk". Idzie
              za tłumem, tyle, że trzy kroki z tyłu...
              • amg53 Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 13:53
                ależ jesteś akuratny jaac-p,pożartować nie wolno czy jak ?
                jak juz ma byc konkretnie jak chcesz to proszę " order fish and
                chips in restaurant in Brussel", pasi czy nie ?
                • koloratura1 Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 21.05.09, 09:03
                  amg53 napisał:

                  > ależ jesteś akuratny jaac-p,pożartować nie wolno czy jak ?
                  > jak juz ma byc konkretnie jak chcesz to proszę " order fish and
                  > chips in restaurant in Brussel", pasi czy nie ?

                  Jeszcze "a" by się przydało przed ""restaurant".
              • koloratura1 Re: To że Leperowe znają język wideł i gnoju to O 19.05.09, 14:24
                Przepraszam, Jaac-p!
    • fields1 I komu te tłuki chcą zaimponować ? 19.05.09, 08:25
      Przecież oni ani po polsku a ni po angielsku nie mają nic do powiedzenia.
      Partii, która ze swoim elektoratem rozmawia w językach obcych, na dłuższą metę
      nie wróżę sukcesów.

      Ale do tego jest zdolny tylko pewien sort polaczków. W Niemczech czy Francji
      byłoby to nie do pomyślenia.
      • koloratura1 Re: I komu te tłuki chcą zaimponować ? 19.05.09, 09:02
        fields1 napisał:

        > Przecież oni ani po polsku a ni po angielsku nie mają nic do powiedzenia.
        > Partii, która ze swoim elektoratem rozmawia w językach obcych, na dłuższą metę
        > nie wróżę sukcesów.

        A pewnie; niech się wszyscy na świecie nauczą polskiego! A co?!

        > Ale do tego jest zdolny tylko pewien sort polaczków. W Niemczech czy Francji
        > byłoby to nie do pomyślenia.

        Nie wiem czy nie do pomyślenia, jasnowidzem nie jestem. (Ty jesteś, prawda?)

        Tak się, dodatkowo, składa, że język Niemców i Francuzów JEST językiem, tzw. konferencyjnym i oni mogą liczyć, że się z wieloma obcokrajowcami dogadają po swojemu. Polacy - nie.
        • fields1 Re: I komu te tłuki chcą zaimponować ? 19.05.09, 09:41
          > Tak się, dodatkowo, składa, że język Niemców i Francuzów JEST >językiem, tzw.
          konferencyjnym i oni mogą liczyć, że się z wieloma
          >obcokrajowcami dogadają po swojemu. Polacy - nie.

          Halo! Ale tu chodzi o dogadywanie się z własnym elektoratem a nie niemieckim czy
          francuskim ani nawet angielskim.
          A co do "konferencyjności" angielskiego; już oczyma wyobraźni widzę tych Finów,
          Duńczyków i Portugalczyków ze swadą odbywających debaty po angielsku w swoich
          krajach ;).

          Nie, nie. Bądźmy poważni. To jest tylko tani lans nakierowany na
          "ćwierćinteligentów w pierwszym pokoleniu", na których to jeszcze może robi
          wrażenie.

          Tak jak pisałem wyżej. W Polsce jest niestety pewien sort "lichej inteligencji",
          która dla fałszywie rozumianej akceptacji międzynarodowej, gotowa jest nawet się
          publicznie defekować - o ile będzie to zgodne z ich wyobrażeniami o
          oczekiwaniach "naszych europejskich partnerów". Najzabawniejsze jest to, że ci
          "partnerzy" zwykle tego nie oczekują i jest to zwykłe nadskakiwanie. Przez co
          jest jeszcze bardziej żałosne.
          • koloratura1 Re: I komu te tłuki chcą zaimponować ? 19.05.09, 10:48
            fields1 napisał:


            > Halo! Ale tu chodzi o dogadywanie się z własnym elektoratem

            W Parlamencie Europejskim?!
            Ciekawość...

            > a już oczyma wyobraźni widzę tych Finów,
            > Duńczyków

            Tu już trafiłeś kulą w płot; Skandynawowie - często-gęsto - nawet na co dzień, po domach, posługują się angielskim.

            >i Portugalczyków ze swadą odbywających debaty po angielsku w swoich
            > krajach ;).

            Kto im każe?
            Oni nie muszą nikomu udowadniać, że znają angielski, bo nikomu z wyborców do głowy by nie przyszło - i słusznie - że jakaś niemota startuje w tych wyborach.

            > Nie, nie. Bądźmy poważni. To jest tylko tani lans nakierowany na
            > "ćwierćinteligentów w pierwszym pokoleniu", na których to jeszcze może robi
            > wrażenie.
            >
            > Tak jak pisałem wyżej. W Polsce jest niestety pewien sort "lichej inteligencji"

            ...która zna języki obce?

            Rzeczywiście: nie ma to jak PO WOLSKU! Oto wyróżnik nielichej inteligencji.


            > która dla fałszywie rozumianej akceptacji międzynarodowej, gotowa jest nawet si
            > ę
            > publicznie defekować - o ile będzie to zgodne z ich wyobrażeniami o
            > oczekiwaniach "naszych europejskich partnerów". Najzabawniejsze jest to, że ci
            > "partnerzy" zwykle tego nie oczekują i jest to zwykłe nadskakiwanie.

            Zgadzam się: publicznej defekacji NA PEWNO nie oczekują.

            Ale możliwości porozumienia się w PE z kolegami z innych krajów w jakimś ogólnie znanym języku - oczekują jak najbardziej.
            • fields1 Re: I komu te tłuki chcą zaimponować ? 19.05.09, 11:49
              > W Parlamencie Europejskim?!
              Czytasz czasem artykuły, pod którymi skrobiesz ? Czy ta debata odbyła się w PE ?

              Przepraszam ale splułem monitor gdy przeczytałem o Szwedach co to po domach
              gadają po angielsku ;). To mi trochę przypomina zwyczaje panujące w I RP, gdzie
              w domach magnackich snobowano się na rozmawianie po francusku. Ot i co z tej I
              RP zostało... ? ;)
              • koloratura1 Re: I komu te tłuki chcą zaimponować ? 19.05.09, 14:51
                fields1 napisał:

                > > W Parlamencie Europejskim?!
                > Czytasz czasem artykuły, pod którymi skrobiesz ? Czy ta debata odbyła się w PE
                > ?

                Ja czytam, w odróżnieniu od Ciebie, który wydaje się nie czytać ani artykułów,
                ani postów, które komentuje.

                A może, po prostu, nie rozumiesz co czytasz?
                Więc - od pieca, łopatologicznie i w punktach:

                1. Debata odbyła się w Polsce.
                2. Debatowali (mieli debatować, ale niektórzy stchórzyli) kandydaci do
                PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO, gdzie to osobnik bez znajomości - przynajmniej -
                angielskiego w ogóle nie ma czego szukać.
                3. Ponieważ, niestety, w Polsce znajomość języków obcych jest tragiczna, z uwagi
                na (2) - miało sens pokazanie, że kandydaci do PE angielskim posługiwać się
                potrafią.

                > Przepraszam ale splułem monitor gdy przeczytałem o Szwedach co to po domach
                > gadają po angielsku ;).

                Widać, że nigdy w Szwecji nie byłeś...

                > To mi trochę przypomina zwyczaje panujące w I RP, gdzie
                > w domach magnackich snobowano się na rozmawianie po francusku. Ot i co z tej I
                > RP zostało... ? ;)

                To może niech się Szwedzi martwią...?


          • dokto Ale to właśnie elektorat zaproponował 19.05.09, 11:52
            fields1 napisał:

            >
            > Halo! Ale tu chodzi o dogadywanie się z własnym elektoratem
            >

            Ale to właśnie elektorat zaproponował żeby pogadać w takim a nie
            innym języku.
            • fields1 Re: Ale to właśnie elektorat zaproponował 19.05.09, 12:31
              Tak, tak. Jest faktycznie taki elektorat ;)
          • koloratura1 Re: I komu te tłuki chcą zaimponować ? 19.05.09, 14:38
            fields1 napisał:

            > Halo! Ale tu chodzi o dogadywanie się z własnym elektoratem a nie niemieckim cz
            > y
            > francuskim ani nawet angielskim.

            W Parlamencie Europejskim?!
            Bo o wybory do PE chodzi, nieprawdaż?

            > A co do "konferencyjności" angielskiego; już oczyma wyobraźni widzę tych Finów,
            > Duńczyków i Portugalczyków ze swadą odbywających debaty po angielsku w swoich
            > krajach ;).

            Nie muszą. Tam nikt nie ma cienia wątpliwości, że kandydaci znają angielski.

            > Nie, nie. Bądźmy poważni. To jest tylko tani lans nakierowany na
            > "ćwierćinteligentów w pierwszym pokoleniu", na których to jeszcze może robi
            > wrażenie.

            Bo na "inteligentach wielopokoleniowych" znajomość języków obcych wrażenia nie robi, a nawet za punkt honoru mają, że w językach obcych ni be, ni me, ni kukuryku?

            > Tak jak pisałem wyżej. W Polsce jest niestety pewien sort "lichej inteligencji"
            > ,
            > która dla fałszywie rozumianej akceptacji międzynarodowej, gotowa jest nawet si
            > ę
            > publicznie defekować - o ile będzie to zgodne z ich wyobrażeniami o
            > oczekiwaniach "naszych europejskich partnerów". Najzabawniejsze jest to, że ci
            > "partnerzy" zwykle tego nie oczekują i jest to zwykłe nadskakiwanie. Przez co
            > jest jeszcze bardziej żałosne.

            Publicznej defekacji europejscy partnerzy nie wymagają na pewno, ale możliwości dogadania się w jakimś popularnym w Unii języku, oczekują jak najbardziej.
      • edek47 A we Francyjii jest wiecej 'patryjotow'... 19.05.09, 11:14
        niz myslisz,prawie wszyscy zasuwaja tylko w tym ich pedalskim
        slangu.W kolko wolaja o'zur',NIENAZARTE PASKUDY,a potem
        grozom 'uzondli,UZONDLI!!!'
    • extrafresh Piss off, PiS! 19.05.09, 08:25
      Nieuki!
    • cheyenne20 English, my friend 19.05.09, 08:26
      Macie wszyscy rację, nieważne, że szubrawcy, ważne że znają angielski !
      • koloratura1 Re: English, my friend 19.05.09, 09:04
        cheyenne20 napisał:

        > Macie wszyscy rację, nieważne, że szubrawcy, ważne że znają angielski !

        Proponuję, żebyś przedstawił dowody, "że szubrawcy", albo wsadził kłamliwą mordę w kubeł.
        • marco-wr Re: English, my friend 19.05.09, 09:53
          Koloratura1, nie licz na dowody. To przecież śpiewka jeszcze sprzed wyborów
          2005. Potem przez dwa lata pisiorki rządziły policją i prokuraturą, ale nic nie
          znalazły na nikogo oprócz swoich (no i jednej uwiedzionej babki :). Ale to nie
          przeszkadza dalej ujadać na Schetynę, Lewandowskiego i resztę. No bo jakieś,
          jakiekolwiek chociaż, "argumenty" mieć trzeba, no nie? Popatrz z resztą, jakie
          argumenty padają tutaj: że nie należy mówić po angielsku w Polsce i że jakiś
          student zapytał o gejów! :) Merytorycznych brak.
        • cheyenne20 do :koloratura1 19.05.09, 10:22
          Twoje gwiazdy już pokazały co potrafią, działając w biznesie.
          Opowiesći dziwnej treści, które przentowali na spotkaniu
          potrafi powiedzieć po angielsku każdy debil dopuszczony do matury z tegoz jezyka.
          • koloratura1 Re: do :koloratura1 19.05.09, 10:56
            cheyenne20 napisał:

            > Twoje gwiazdy już pokazały co potrafią, działając w biznesie.
            > Opowiesći dziwnej treści, które przentowali na spotkaniu
            > potrafi powiedzieć po angielsku każdy debil dopuszczony do matury z tegoz jezyka.

            Znaczy, że wszystkie pisiaki zdawały maturę z rosyjskiego, skoro w opisanej debacie podały tyły, tak?

            PS.: Podtrzymuję to, o co Cię prosiłam w poprzednim poście.



            • cheyenne20 Re: do :koloratura1 19.05.09, 11:56
              No to proszę bardzo:

              Szwed - zielony ,Pastusiak - czerwony, Lewandowski - geniusz żyjacy
              z synekur od kolesiów ( Bielecki, Tusk itp.).
              • mendza Re: do :koloratura1 19.05.09, 12:34
                No i do tego "koloratura 1" z pod znaku wymiękłego penisa i drżącej ręki.
                Zbieg z zakładu dla nie uleczalnie chorych idiotów, cichy sympatyk tatki
                Muchomora i czerwonego Kaczyniaka.
                • koloratura1 Re: do :koloratura1 19.05.09, 15:03
                  mendza napisał:

                  > No i do tego "koloratura 1" z pod znaku wymiękłego penisa i drżącej ręki.
                  > Zbieg z zakładu dla nie uleczalnie chorych idiotów, cichy sympatyk tatki
                  > Muchomora i czerwonego Kaczyniaka.

                  Dam ci dobrą radę: wyrzuć ze swego nicka literkę "z:". Będzie akuratnie.
              • koloratura1 Znowu będzie o klamliwej mordzie,... 19.05.09, 14:59
                ...którą należałoby wsadzić w kubeł...

                cheyenne20 napisał:

                > No to proszę bardzo:
                >
                > Szwed - zielony ,Pastusiak - czerwony, Lewandowski - geniusz żyjacy
                > z synekur od kolesiów ( Bielecki, Tusk itp.).

                A jakieś konkretne dowody?

                Bo to, co wyżej, jest tylko podłym oszczerstwem, o ile nie potrafisz tego poprzeć konkretnymi dowodami.


          • anvill Re: do :koloratura1 19.05.09, 11:57
            hmmmm - ja się tylko zastanawiam jak to jest z debilami
            posiadającymi tytuły naukowe a nie znającymi żadnych jez obcych -
            zajmują oni najwyższe urzędy państwowe i każą się tytułować
            profesorami... - zastanawiające jest to jak doszli do tego bez
            elementarnego narządzia pozwalającego na jakiekolwiek badania
            naukowe czy pogłębiianie wiedzy - no chyba że przepisywali od
            kolegów którzy znają te jezyki - jak każdy debil...
            • koloratura1 Re: do :koloratura1 19.05.09, 15:20
              anvill napisał:

              > hmmmm - ja się tylko zastanawiam jak to jest z debilami
              > posiadającymi tytuły naukowe a nie znającymi żadnych jez obcych -
              > zajmują oni najwyższe urzędy państwowe i każą się tytułować
              > profesorami... - zastanawiające jest to jak doszli do tego bez
              > elementarnego narządzia pozwalającego na jakiekolwiek badania
              > naukowe czy pogłębiianie wiedzy - no chyba że przepisywali od
              > kolegów którzy znają te jezyki - jak każdy debil...

              Z moich osobistych doświadczeń wynika:
              Wielu starszych wiekiem pracowników naukowych posiadało/posiada dziwną (przynajmniej dla mnie - profesjonalistki, która jęz. obcych uczyła się - głównie - ze słuchu i praktycznie) bierną znajomość języka obcego (mam na myśli - angielski): doskonale sobie radzą z rozumieniem tekstu pisanego z własnej dziedziny, ba - potrafią nawet napisać tekst naukowy (np. sprawozdanie z własnych badań) po angielsku, posługując się czymś w rodzaju "utartych zwrotów", ale ni w ząb nie otworzą ust w tym języku, a także - praktycznie nie rozumieją tekstu mówionego.
      • keynell Re: English, my friend 19.05.09, 09:12
        powiem więcej - to, że znają angielski ewidentnie świadczy o tym, iż
        nie są patriotami, prawdziwy, uczciwy polak mówi tylko po swojemu
    • signal pis szambo średniowiecze, nawiedzona banda 19.05.09, 08:30
      oszołomów
    • a-ve Typowy zapał zakompleksionych nuworyszy 19.05.09, 08:31
      Typowy zapał zakompleksionych nuworyszy. Trudno sobie wyobrazić, by np. we
      Włoszech czy Niemczech a już zwłaszcza we Francji posłowie przemawiali do
      swoich rodaków w obcym języku i by był to powód do dumy, że potrafią.

      Smieszne to i zaściankowe.

      Z jednej strony od posła wymaga się relatywnie dobrej znajomości języka już w
      założeniu, z drugiej strony skuteczność posła to dużo więcej niż język. Tak
      więc ten publiczny sprawdzian językowy niczego nie wnosi i jest raczej tylko
      pokazywaniem palcem na PiS. Jak skarżypyty w szkole.
      Niech już lepiej posłowie będą z tego rozliczani, co zrobili, a nie z tego w
      jakim języku to zrobili lub nie zrobili.

      Jednym z najbardziej skutecznych polityków w najnowszej historii był Kohl. Nie
      znał porządnie żadnego języka włącznie z niemieckim.
      • wujaszek_joe tam to jest normalne 19.05.09, 08:46
        znajomość angielskiego jest powszechna, zwłaszcza wśród elit
        • klos2009 Re: tam to jest normalne 19.05.09, 23:56
          to bzdura - !

          W polityce powszechnie ignoruje sie znajomość jezyków

          tylko w biznesie prywatnym nie wypada nie znać angielskiego
      • klos2009 pieknie to ującles, szacunek 19.05.09, 08:51
        ale ślepe zmanipulowane ludziska i tak beda histeryzwoac, zamiast
        pomysleć

        w reszcie europy olewaja znajomość angislkeigo, liczy sie ich
        jezyk:hiszpański, włoski, rosyjski itd. ten artykul i ten problem
        jest smieszny jak Róza Graf THUN von Hohenzoller
        • keynell Re: pieknie to ującles, szacunek 19.05.09, 09:05
          dobrze, że zażartowałeś z nazwiska Róży Thun, dzięki temu wyraźniej
          widać marny poziom duskusji z twojej strony
        • koloratura1 Kto co olewa... 19.05.09, 10:02
          klos2009 napisała:

          > ale ślepe zmanipulowane ludziska i tak beda histeryzwoac, zamiast
          > pomysleć
          >
          > w reszcie europy olewaja znajomość angislkeigo, liczy sie ich
          > jezyk:hiszpański, włoski, rosyjski itd. ten artykul i ten problem
          > jest smieszny jak Róza Graf THUN von Hohenzoller

          "Hiszpański, włoski, rosyjski itd(?)" są popularne, bo używane - jako ojczyste - przez dużą liczbę ludzi.

          Jednak to angielski jest - wciąż jeszcze - wiodący w kontaktach międzynarodowych.

      • hulababula Re: Typowy zapał zakompleksionych nuworyszy 19.05.09, 09:12
        Może i śmieszne to, i zaśćiankowe, ale niestety takie sprawdziany są u nas
        powszechne, bo nasi politycy kandydujący do PE angielskiego często nie znają. A
        o ile na sali obrad swoje zrozumieją (wszystko jest tłumaczone), o tyle w
        kuluarach już nie pogadają. I tak, masz rację, skuteczność posłą to wiele więcej
        niż język. Tyle że bez tego języka trochę trudno się tą skutecznością wykazać.

        Odnośnie pana Kohla: nie wiem, czy znał języki, ale facet był Kanclerzem, na
        każde spotkanie mógł jeździć z tłumaczem.

        a-ve napisała:

        > Typowy zapał zakompleksionych nuworyszy. Trudno sobie wyobrazić, by np. we
        > Włoszech czy Niemczech a już zwłaszcza we Francji posłowie przemawiali do
        > swoich rodaków w obcym języku i by był to powód do dumy, że potrafią.
        >
        > Smieszne to i zaściankowe.
        >
        > Z jednej strony od posła wymaga się relatywnie dobrej znajomości języka już w
        > założeniu, z drugiej strony skuteczność posła to dużo więcej niż język. Tak
        > więc ten publiczny sprawdzian językowy niczego nie wnosi i jest raczej tylko
        > pokazywaniem palcem na PiS. Jak skarżypyty w szkole.
        > Niech już lepiej posłowie będą z tego rozliczani, co zrobili, a nie z tego w
        > jakim języku to zrobili lub nie zrobili.
        >
        > Jednym z najbardziej skutecznych polityków w najnowszej historii był Kohl. Nie
        > znał porządnie żadnego języka włącznie z niemieckim.
      • koloratura1 Re: Typowy zapał zakompleksionych nuworyszy 19.05.09, 09:55
        a-ve napisała:

        > Typowy zapał zakompleksionych (...)

        Nie zauważyłeś, że ci kandydaci, jeśli zostaną wybrani, będą rozmawiać,
        załatwiać sprawy w kuluarach (to ważne, bo tam się rodzą koalicje do załatwienia
        tego czy owego), nie w Polsce, a w Brukseli, w PE; a tam po polsku można
        rozmawiać tylko we własnym gronie.

        > Trudno sobie wyobrazić, by np. we
        > Włoszech czy Niemczech a już zwłaszcza we Francji posłowie przemawiali do
        > swoich rodaków w obcym języku i by był to powód do dumy, że potrafią.

        A kto komu każe "do swoich rodaków" mówić w obcych językach?!

        Powtarzam: ci ludzie chcą się dostać do Parlamentu Europejskiego, a nie - krajowego.

        Nie mogę się nadziwić, że ktoś, kto nie zna języków obcych, ryzykuje
        ośmieszanie się na forum międzynarodowym. Ale cóż, pecunia non olet, jak to
        mówią (też w obcym języku; kto z PiSu i nie rozumie niech "poprosi" Google o
        pomoc).

        > Z jednej strony od posła wymaga się relatywnie dobrej znajomości języka już w
        > założeniu, z drugiej strony skuteczność posła to dużo więcej niż język.

        Owszem, ale w PE bez "relatywnie dobrej znajomości języka", jest się nikim.

        > Tak
        > więc ten publiczny sprawdzian językowy niczego nie wnosi

        Wnosi, wnosi: od razu widać, na kogo głosować nie należy, bo za ciężkie
        pieniądze będzie tylko "mięsem armatnim", podnoszącym rękę na komendę.
        A to - chyba - za mało?.

        > i jest raczej tylko
        > pokazywaniem palcem na PiS.

        A kto winien, że w PiSie same niemoty?

        > Niech już lepiej posłowie będą z tego rozliczani, co zrobili, a nie z tego w
        > jakim języku to zrobili lub nie zrobili.

        W PE nie mają szansy zrobić czegokolwiek, bez języka. Zatem - sensowne jest
        zaczynać od sprawdzenia kandydatów pod tym względem.

        > Jednym z najbardziej skutecznych polityków w najnowszej historii był Kohl. Nie
        > znał porządnie żadnego języka włącznie z niemieckim.

        Rozmawiał na migi (jak, nie przymierzając, nasz pisprezydent za granicą)?

        Chyba jednak po niemiecku był komunikatywny... A do tego - miał szczęście, że
        jego język ojczysty jest językiem konferencyjnym.
        Polski, o wolskim nie wspominając - niestety, nie jest.

    • klos2009 nie POpusccie 19.05.09, 08:39
      i tak PIS najlepszy, bo tylko oni mysląo Polsce i Polakach
      • dokto Re: nie POpusccie 19.05.09, 08:50
        Jak to dobrze, że tylko myślą. Na szczęście, jak już trzeba było coś
        zrobić, to szybko zwiali. I niech już nie wracają.
        A myśleć to sobie moga dalej.
        • klos2009 Re: nie POpusccie 19.05.09, 08:54
          lepiej sprzadawać Polskę i zdradzać jej interesy twoim zdaniem...
          więc nie dziwie sie twoim symapatiom i antypatiom politycznym
          • keynell Re: nie POpusccie 19.05.09, 09:07
            czyżby aluzja do tego, że podobno sprzedali stocznie Mosadowi ?
            paranoja Kaczyńskich jest bardziej zaraźliwa niż meksykańska grypa
            • koloratura1 Re: nie POpusccie 19.05.09, 10:08
              keynell napisał:

              > paranoja Kaczyńskich jest bardziej zaraźliwa niż meksykańska grypa

              Nie przesadzaj; popatrz na sondaże.

              Gdyby tak było, PiS miałby już ze trzy razy takie poparcie, jakie ma...
              • dokto meksykanka 19.05.09, 11:34
                Dobrze gada z tą meksykańską grypą.
                Pisfunkcjonarjusze z tvpinfo i innych pisowych środków m.p. tak już
                ciągną tą grypę z uszy do PL a ona wredna wcale do nas nie chce :)
          • dokto Re: nie POpusccie 19.05.09, 11:38
            nie, najlepiej bronić interesu narodowego rzucając bezpodstawne
            oskarżenia na wspólplemieńców
      • koloratura1 Re: nie POpusccie 19.05.09, 10:05
        klos2009 napisała:

        > i tak PIS najlepszy, bo tylko oni mysląo Polsce i Polakach

        Bez języka, w PE na myśleniu się skończy...
      • sandino a idźcie w PiSdu tłumoki jedne. myślicie o 19.05.09, 11:02
        Polakach? Wy się wysłowić po angielsku nie potraficie (kandydaci do PE) a co
        mówić dopiero o myśleniu.
        • klos2009 nie dajcie sie zwariować! 19.05.09, 23:54
          Berlusconi olewa i nie mówi po angielsku
          Sarkozy olewa i nie mówi po angilesku
          Putin olewa i nie mówi po nagielsku
          Angela Merkel mówi tylko po niemiecku
          Zapatero nie mówi po angielsku
          i oni trzęsą nie tylko Europą ale i Światem

          tylko
          ......Gordon Brown mówi po angilesku, ale już w zadnym innym języku.
          Nie mącić ludziom w głowach takimi artykulikami
          • koloratura1 A to fatalne! 20.05.09, 09:32
            klos2009 napisała:

            > Berlusconi olewa i nie mówi po angielsku
            > Sarkozy olewa i nie mówi po angilesku
            > Putin olewa i nie mówi po nagielsku
            > Angela Merkel mówi tylko po niemiecku
            > Zapatero nie mówi po angielsku

            I oni wszyscy kandydują do PE?!
            Nie wiedziałam...
      • kin-iu Jarek Kaczyński myśli tylko o analu 19.05.09, 11:19
        o Polsce mało
        he he
        a gwint Jarosława to cicha nuta przeszłości
    • czarna.pati English, my friend 19.05.09, 08:55
      Lewandowski o twoich kwalifikacjach mówią twoje prywatyzacje.Pokaż teraz tej
      biednej części Polaków ile masz kasy i skąd?Jak mieszkasz i jak żyjesz ponad
      stan.Takiej grabieży polskiego dobra narodowego jak za twoich czasów nie było
      nigdy wcześniej.
      • keynell Re: English, my friend 19.05.09, 09:09
        też się dziwiłem, że części ziem polskich nie ma już na mapie, a więc
        zagrabili powiadasz ?
        a gdzie?
      • mat.31 Re: English, my friend 19.05.09, 10:29
        Reprezentujesz typowo komuchowskie podejście: pokaż skąd masz kasę i
        najlepiej nam oddaj. W Polsce to bardzo mocno zakorzenione.
    • hulababula Re: English, my friend 19.05.09, 09:01
      A twoja opinia jest dla mnie mniej ważna niż opinia innych.
    • alterlaa Re: English, my friend 19.05.09, 09:04
      Jak temat przewodni? Raczej jedno z wielu pytań! I każda kwestia
      jest ważna, szanowanie obywateli tyż!
    • eszp English, my friend 19.05.09, 09:15
      PiS na takiej debacie??????????????
      Wolne żarty, niech cała Unia nauczy się po wolsku, to dopiero
      nasze "pistuzy" zechcą się z nimi spotkać!
      • koloratura1 Re: English, my friend 19.05.09, 10:11
        eszp napisała:

        > PiS na takiej debacie??????????????
        > Wolne żarty, niech cała Unia nauczy się po wolsku, to dopiero
        > nasze "pistuzy" zechcą się z nimi spotkać!

        Bo - póki co - to te "pistuzy" będą tylko brać kasę.
        I nic poza tym.
    • somsiad82 English, my friend 19.05.09, 09:22
      Jak to jest, że żeby dostać jakąś zwykłą pracę umysłową, praktycznie
      zawsze wymagana jest znajomość języka angielskiego i jak to jest, że
      osoby startujące do parlamentu europejskiego nie znają angielskiego?
      Przecież jednym z warunków możliwości z korzystania biernego prawa
      wyborczego (do PE oczywiście) powinna być znajomość chociaż języka
      angielskiego w stopniu komunikatywnym!!!
      • koloratura1 Re: English, my friend 19.05.09, 10:13
        somsiad82 napisał:

        > Jak to jest, że żeby dostać jakąś zwykłą pracę umysłową, praktycznie
        > zawsze wymagana jest znajomość języka angielskiego i jak to jest, że
        > osoby startujące do parlamentu europejskiego nie znają angielskiego?
        > Przecież jednym z warunków możliwości z korzystania biernego prawa
        > wyborczego (do PE oczywiście) powinna być znajomość chociaż języka
        > angielskiego w stopniu komunikatywnym!!!

        To co by biedne "pistuzy" zrobiły???!!!
      • wiezet Re: E..Aby posieł nie miał tlumacza i całego dworu 19.05.09, 11:00
        więc komunikatywny nie dobry...
    • pandora-online English, my friend 19.05.09, 09:23
      Jakakolwiek debata z z reprezentantami mafi Tuska-POstkomuny to utrata
      honoru.Jak mozna debatowac z bandami POstkomuny?.
      • koloratura1 Re: English, my friend 19.05.09, 10:59
        pandora-online napisał:

        > Jakakolwiek debata z z reprezentantami mafi Tuska-POstkomuny to utrata
        > honoru.Jak mozna debatowac z bandami POstkomuny?.

        Zwłaszcza, że się:
        1. nie ma nic do powiedzenia,
        2. ni w ząb nie zna języka, w którym debata się odbywa.
      • demetria11 Re: English, my friend 19.05.09, 18:34
        Jestem pod wrażeniem. Cóż za niesłychanie merytoryczny wpis!
    • pandora-online i jeszcze jedno 19.05.09, 09:28
      nagonka na PIS trwa od ponad 2 lat a do konca roku trzeba oddac dlugi bagatela
      240 mld euro.
      Postkomunistyczna Organizacja (PO) doprowadzila kraj do bankructwa a motloch
      wyborczy syci sie dobata z ktorej bandy pismakow czerpia zyski.
      Polacy to najglupszy narod w kolchozie.
      • jaac-p Re: i jeszcze jedno 19.05.09, 10:15
        Niestety, pryszczaci tego nie zrozumieją. Wychowani na SMSach
        zamiast książek .. Wyobrazmy sobie kandydata z Francji, który
        prowadzi taką debatę po angielsku. Trzeba mieć szacunek do własnej
        kultury (języka), Ludzie o mentalności niewolnika tego nie zrozumieją
        • koloratura1 Precz z językami obcymi! 19.05.09, 11:02
          jaac-p napisał:

          > Trzeba mieć szacunek do własnej
          > kultury (języka), Ludzie o mentalności niewolnika tego nie zrozumieją

          Jasne!
          PPP (Prawdziwi Polacy Patrioci) mówią wyłącznie po wolsku!
          • jaac-p Re: Precz z językami obcymi! 19.05.09, 11:11
            Ty naprawde jesteś osobą o bardzo małym rozumku. Gdzie napisałem,ze
            należy mówic tylko po polsku (jak piszesz obrażając nasz język: "po
            wolsku") ?. ja akurat znam jezyki i uwazam,że warto się ich uczyć.
            Jednak trzeba szanować także własną kulturę w tym język. No, ale do
            tego trzeba mieć mózg i godność. Niewolnik zawsze bedzie merdał
            ogonem do pana i starał się podlizać. Tak samo ktoś zakompleksiony.
            Jednak jeśli my się nie będziemy szanować to i inni nie będą tego
            czynić. Wątpię jednak czy to zrozumiesz...
            • koloratura1 Z chamami nie dyskutuję. Sorry! 19.05.09, 11:15
              jaac-p napisał:

              > Ty naprawde jesteś osobą o bardzo małym rozumku.

              Dziękuję.
              Przed takim "argumentem" muszę skapitulować.
              • jaac-p Re: Z chamami nie dyskutuję. Sorry! 19.05.09, 11:21
                koloratura1 napisała:

                > jaac-p napisał:
                >
                > > Ty naprawde jesteś osobą o bardzo małym rozumku.
                >
                > Dziękuję.
                > Przed takim "argumentem" muszę skapitulować.

                Nareście :)
                • edek47 Narescie w agrescie!! 19.05.09, 11:50
                  I po co bylo sie klocic?Wyzwac sie porzadnie w pierwszym poscie i
                  dac spokoj.
                  • jaac-p Re: Narescie w agrescie!! 19.05.09, 12:04
                    Też się nad tym zastanawiam :) Następnym razem więc...
                    • koloratura1 Re: Narescie w agrescie!! 20.05.09, 09:38
                      jaac-p napisał:

                      > Też się nad tym zastanawiam :) Następnym razem więc...

                      ...od razu odszukasz mnie i przyjdziesz z bejsbolem?

                  • koloratura1 Re: Narescie w agrescie!! 19.05.09, 15:50
                    edek47 napisał:

                    > I po co bylo sie klocic?Wyzwac sie porzadnie w pierwszym poscie i
                    > dac spokoj.

                    Nie każdy potrafi wyzywać...
              • klos2009 Re: Z chamami nie dyskutuję. Sorry! 20.05.09, 00:01
                ty jesteś chury z nienawiści do
                gardze tobą
                • koloratura1 Re: Z chamami nie dyskutuję. Sorry! 20.05.09, 09:39
                  klos2009 napisała:

                  > ty jesteś chury z nienawiści do
                  > gardze tobą

                  A nie żałuj sobie!

                  PS.: Co to takiego "chury"? Po wolsku?
      • koloratura1 Re: i jeszcze jedno 19.05.09, 10:15
        pandora-online napisał:

        > Polacy to najglupszy narod w kolchozie.

        Święte słowa!
        Dali tego dowód w r. 2005.
        I to dwa razy: w wyborach prezydenckich i parlamentarnych.
        • klos2009 Re: i jeszcze jedno 20.05.09, 00:03
          najbardziej dali dowód jak wybrali PO.
          • koloratura1 Ludzie som różne! 20.05.09, 09:41
            klos2009 napisała:

            > najbardziej dali dowód jak wybrali PO.

            Kwestia punktu widzenia; zdecydowana mniejszość tak właśnie uważa.
    • 444a English, my friend 19.05.09, 09:31
      Politycy generalnie nie mówią w obcych językach (po polsku też...) Pisiacy są
      tu gorsi.

      Swoją drogą nie widzę jednak sensu organizowania w polskiej kampanii wyborczej
      debaty po angielsku. Może widzowie - którzy nie znają angielskiego - mają
      oceniać kto lepiej gada?
      • somsiad82 Re: English, my friend 19.05.09, 10:23
        444a napisał:

        > Politycy generalnie nie mówią w obcych językach (po polsku też...)
        Pisiacy są
        > tu gorsi.
        >
        > Swoją drogą nie widzę jednak sensu organizowania w polskiej
        kampanii wyborczej
        > debaty po angielsku. Może widzowie - którzy nie znają
        angielskiego - mają
        > oceniać kto lepiej gada?

        Z tego co ja przeczytałem, to debata odbyła się na uniwersytecie.
        Nie sądze, żeby była gdziekolwiek transmitowana, ale rozumiem, że
        obecni tam studenci (a być może nie tylko) zadawali pytania w języku
        angielskim, więc oprócz poglądów przedstawianych przez kandydatów
        mogli także ocenić znajomość języka osób startujących w wyborach.
        Moim zdaniem jest to ciekawy pomysł.
      • kurdebol Re: English, my friend 19.05.09, 12:51
        ale ty 444a jestes zacofany... jak nie masz nic lepszego do napisania po prostu sie nie udzielaj bo jedyne co robisz to publicznie sie osmieszasz.
        dla mnie taka debata to super sprawa, mozna sprawdzic kompetencje kandydatow, ich znajmosc jezyka obcego bo to oni nas beda reprezentowac w PE i musza znac chcoiaz w podstawach ktorys z jezykow obcych, widac Ty nie znasz i ci glupio. nara zbiku, przez takich jak ty PIS ma 28% poparcia to o 24 za dzuo
    • pisochlapus English, my friend 19.05.09, 09:47
      Widać więc, ze kandydaci PiS-u wogóle nie nadają się do sprawowania
      jakichś funkcji miedzynarodowych. Boją się uczestnictwa w debatach.
      Boją sie prawdy w oczy. Wiadomo. Prawda w oczy kole. Więc najlepiej
      się czują jak kogoś oczernią, opluja itd. itp. Tacy są ludzie tej
      partii. Ci, co sie już poznali, to odchodzą z PiS-u. Np. Taki Zalew-
      ski, Sikorski i wielu innych. I jeśli jeszcze ktoś mądry został to
      też po jakimś czasie zrezygnuje. Zostaną sami podlizusy i podobne
      typy.
    • pisochlapus English, my friend 19.05.09, 09:49
      Już widać, że ta pandora na umysł jest chora. Potrzeba jej Jarka
      doktora. A najlepiej z Polski fora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka