lubat
21.05.09, 08:31
Jakoś dziwnie łatwo przenosi się na łono Abrahama wielu przeciwników Słoneczka
Kaukazu. Jak nie "zawał", to zaczadzenie (nawet w mieszkaniu, gdzie nie ma ani
gazu, ani pieca węglowego), a teraz zapewne "w czasie ucieczki".
Jakie to by było larum, gdyby takie "szczęśliwe zbiegi okoliczności"
przytrafiały się Łukaszence.