Dodaj do ulubionych

Vistula walczy o kredyt "być albo nie być"

27.05.09, 07:52
Jak padna, to nie bede im wspolczuc. Koszule marnej jakosci, zle
uszyte i za cene wyzsza od markowych koszul. Krzyz im na droge.
Obserwuj wątek
    • maniek_ok Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 08:35
      To chyba przyklad ekonomii i tego ze biznesu nie buduje sie na kredycie. Co najwyzej mozna sie wspomoc kredytem, ale opieranie calej firmy na kredytach i kupowanie innych firm - parodia pajacow.
      Mysle ze pan W.Kruk pokazal tym imbecylom o co mniej wiecej chodzi w interesach. Niech gina dziady, skoro nie maja oleju w glowie.
      • g_m11 Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 10:27
        Nie znam szczegółów ale wyglada na to ,że Kruk kupił piwo , którego naważył mu
        zarząd przejmujac kontrole nad jego firmą.Czyli kupił las żeby zebrac trochę
        muchomorów. Ale może sie myle bo stosunki własnosciowe są chyba bardziej
        skomplikowane.
        • garym Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 10:43
          chyba nie zrozumiałeś. To Vistula wykupiła Kruka kiedy była hossa, czyli drogo.
          Zrobiła to za kredyt. Kruk kupił udziały w Vistuli już w czasie kryzysu, czyli
          taniej i teraz kontroluje Vistule.
          przypomina mi się takie przysłowie:
          Schwytał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma :)
    • wu67er badziewie 27.05.09, 08:36
      zgadzam się... zwykła koszulina za dwie stówy - w dupach im się poprzewracało...
      niech teraz jęczą, nasikamy na ich groby ;)
    • truszer Życie na kredyt 27.05.09, 09:38
      Firma wzięła kredyt w czasie hossy gdyż byli pewni że hossa będzie wieczna.
      Inne firmy kupowały opcje bo złotówka zawsze się będzie umacniać. Ludzie
      kupowali mieszkania na kredyt równy 130% wartości we frankach bo myśleli że
      mieszkania będą coraz droższe a złotówka coraz silniejsza więc kredyt sam się
      spłaci. Ludzie kupowali jednostki funduszy akcji bo myśleli, że do końca życia
      będą zarabiać 30% rocznie. Powód zawsze ten sam. Widmo łatwego zarobku
      przesłania myślenie racjonalne.
      Nie rozumiem czemu większość firm musi działać na kredyt. Czemu nie budują
      swojej pozycji mniejszymi krokami stopniowo powiększając swój majątek. A potem
      narzekanie że bank nie chce dać kolejnego kredytu na spłatę poprzednich.
      Zapraszam na mój blog: polskabezdlugu.blox.pl/html
      • jimmyjazz Re: Życie na kredyt 27.05.09, 13:36
        truszer napisał:

        > Nie rozumiem czemu większość firm musi działać na kredyt. Czemu
        > nie budują swojej pozycji mniejszymi krokami stopniowo
        > powiększając swój majątek.

        Jakto dlaczego? Bo inwestują pożyczony kapitał i mają z niego zysk
        wyższy niż koszt tegoż kapitału.
        Dzwignia finansowa to bardzo stary wynalazek.
        • maruda.r Re: Życie na kredyt 27.05.09, 14:41

          jimmyjazz napisał:

          > Jakto dlaczego? Bo inwestują pożyczony kapitał i mają z niego zysk
          > wyższy niż koszt tegoż kapitału.
          > Dzwignia finansowa to bardzo stary wynalazek.
          >

          ***********************

          Pod warunkiem, że działa inna dźwignia - popyt.

    • grat.nowy Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 09:50
      przehulało się kasę na reklamy z Brosnanem...
    • rahmanov Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 11:54
      vistula to najlepsza polska marka odzieżowa
      wystarczy zobaczyć jak wyglądają jej salony
      klasyczne ubrania vistuli kontra kiczowata
      "cygańsko-rumuńsko-odpustowa" oferta konkurencji
      jakkość ubrań - która polska firma ma wyższą?
      WSZYSTKIE UBRANIA SĄ PRODUKOWANE W POLSCE
      skórzane akcesoria we włoszech nie chinach jak wittchen


      ale skoro wy tam nie kupujecie NIECH BANKRURTJĄ!
      Takie same komentarze były pod art. o kłopotach monnari
      i innych polskich firm - jeśi ja tam nie kupuje to niech bankrutują!
      zal dupe ściska nie pasuje wam to nie kupujecie
      czy wszystkie firmy w których nie kupujecie mają zbankrutować?
      • goborrr Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 13:43
        koleś.... wyluzuj...

        skoro ludzie tam nie kupują, to znaczy, że nie mają na to kasy... proste.
        towary nie są najgorsze, ale nie są najlepsze, a ostatnio ceny były co najmniej
        europejskie... tyle, że 90% polaków nadal zarabia jak europejczycy, tyle że w
        złotówkach, a nie w jewro...

        kumasz bazę, czy Ci mózg się już nie mieści obok portfela ?
        • rahmanov Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 16:34
          wszystkie firmy z grupy vistulii przynoszę zyski
          włącznie z galerią centrum

          problemem jest spadek cen akcji a nie oferta firmy
          • maruda.r Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 17:16
            rahmanov napisał:

            > wszystkie firmy z grupy vistulii przynoszę zyski
            > włącznie z galerią centrum

            *****************************

            Sprzedaż dresów również. Co wcale nie dowodzi szykowności tego wdzianka.

          • raf-ber Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 28.05.09, 00:09
            rahmanov napisał:

            > wszystkie firmy z grupy vistulii przynoszę zyski
            > włącznie z galerią centrum
            >
            > problemem jest spadek cen akcji a nie oferta firmy
            >

            Problem w tym że tych zysków nie wystarcza na spłatę kredytów i trzeba by 5-7
            lat - tak wynika z artykułu. Komentarze, mniej lub bardziej zawistne, dają do
            zrozumienia że trzeba było się skupić na podstawowej działalności zamiast
            próbować zarabiać na przejmowaniu innych firm. Teraz Vistula oprócz problemów
            innych uczestników tego rynku, czyli drastycznego spadku obrotów, ma jeszcze
            ekstra kłopot w postać kredytu zaciągniętego na zakup akcji W.Kruk - po cenach
            zbliżonych do maksimum. Trudno uwierzyć że sobie z tym poradzą, Fortis musi
            zabezpieczyć rezerwy na poczet tego długu bo na dzień dzisiejszy jest nie do
            odzyskania. Widać wyraźnie że za kryzys nie można wyłącznie obwiniać chciwych
            maklerów zza oceanu. Polski managment był również chciwy i swoje dołożył do
            istniejącej sytuacji. Dla tego nie dziwi niechęć zwykłych zjadaczy chleba, która
            to niechęć odbija się na samej marce - stąd głosy o źle uszytych, drogich koszulach.
      • maruda.r Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 14:58
        rahmanov napisał:

        > klasyczne ubrania vistuli kontra kiczowata
        > "cygańsko-rumuńsko-odpustowa" oferta konkurencji
        > jakkość ubrań - która polska firma ma wyższą?

        **************************

        Szczerze mówiąc, to oferta Vistuli odstrasza. Znacznie lepiej prezentuje się ze
        swoim stonowanym stylem Próchnik.

        A klasykę garniturów to mamy u Wiśniewskiego, choć niekoniecznie musi ona
        polegać - jak w Vistuli - na przymusie przebierania się za komisarza Clouseau.

        • rahmanov Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 16:37
          róchnik nie ma żadnego stylu a wszystkie
          ubabrania są źle skrojone nie miał też
          właściciela na szczęście teraz zajmie się
          nim prezes vistuli
          • maruda.r Re: Vistula walczy o kredyt "być albo nie być" 27.05.09, 17:17
            rahmanov napisał:

            na szczęście teraz zajmie się
            > nim prezes vistuli

            ******************************

            Więc pójdzie z torbami - tak jak Vistula.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka