levy
08.06.09, 09:01
Jak bardzo trzeba być poyebanym żeby głosować na PiS?
Nie rozumiem tych ludzi. Potrafię jako tako zrozumieć tych którzy
głosują na taki plankton jak ta Prawica RP, PPP czy ten twór
Libertas bo łączy ich (znaczy się głosujących) jakaś idea (marna bo
marna ale jednak). 10 razy bardziej potrafię zrozumieć tych co
głosują na UPR bo oni rzeczywiście mają jakiś program którego
trzymają się od lat i szczerze mówiąc szkoda, że nie ma ich w
Sejmie - nie chciałbym żeby zaraz byli główną siłą ale gdyby byli w
koalicji rządzącej to byłaby to całkiem zdrowa zmiana.
Ale PiS? Trzeba mieć nasr.ne w głowie! Przecież to jest pustka,
merytoryczna, intelektualna i pod każdym innym względem. Żeby sobie
wyobrazić co reprezentuje PiS trzeba pomyśleć o takiej sytuacji:
siedzisz na kiblu, spodnie opuszczone, właśnie się wypróżniłeś,
żaden komfort bo śmierdzi, jesteś znudzony. I jeszcze się okazuje,
że skończył się papier. I teraz siedzisz tak z głupią miną, nie
wiesz co zrobić, ogólnie sytuacja beznadziejna i do d.u.p.y.
Jeśli potrafisz sobie to wyobrazić to już wiesz wszytko o PiS-ie.