polak_kr 10.06.09, 15:03 Jak dobre moze być coś francuskie? Mamy przykład z tpsa, samochodami itp. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
funny5 Awaryjne lądowanie Airbusa na Wyspach Kanaryjskich 10.06.09, 15:05 Dobrze,ze nikomu nic sie nie stalo Odpowiedz Link Zgłoś
zibiwrocek Zgadzam się z przedmówcami Francuskie=podejżane 10.06.09, 15:22 niestety francuzi b. chcą ale możliwości nie starcza i stąd takie airbusy, telefony, samochody, itp.. A nawet wina i sery lepsze robią inni i tylko snobi piją i zagryzają francuskie. Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Też mi coś - silnik się sfajczył 10.06.09, 15:43 Też mi coś - silnik się sfajczył. Po to samolot ma 2 lub 4 silniki by jeden mógł się spalić. Nie jest to żadna nadzwyczajna sytuacja w lotnictwie. Gdyby była większośc - komercyjnych samolotów miałaby tylko jeden silnik. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony.kapturek Re: Zgadzam się z przedmówcami Francuskie=podejża 10.06.09, 15:50 he, he tak sądzisz? no to zostawiam Ci angielskie sery i argentyńskie wina, to dobrze do siebie pasuje ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio-szpikulec Re: Zgadzam się z przedmówcami Francuskie=podejża 10.06.09, 16:11 Naucz Ty sie pisac poprawnie po polsku nieuku. Zapamietaj - PODEJRZANY, paniatno? Ajuz tresc tych Twoich wypocin jest beznadziejna...Widac, ze jak mawiala moja gosposia, w d.... byles i g....wiesz. Ludowe porzekadlo, to jest madrosc wielowiekowa... Odpowiedz Link Zgłoś
janou Re: Zgadzam się z przedmówcami Francuskie=podejża 10.06.09, 19:01 zibiwrocek napisał: > niestety francuzi b. chcą ale możliwości nie starcza i stąd takie > airbusy, telefony, samochody, itp.. A nawet wina i sery lepsze robią > inni i tylko snobi piją i zagryzają francuskie. pauvre type!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mfolga Re: Zgadzam się z przedmówcami Francuskie=podejża 10.06.09, 20:01 kto robi lepsze sery? Odpowiedz Link Zgłoś
bemeta Chyba nie bylo az tak zle skoro.... 10.06.09, 15:08 Hiszpanska telewizja nie mowi na ten temat jak dotad.... Dodam ze zona pracuje w Iberworld z baza na Gran Canarii i jakos telefon sie nie urywa.... Odpowiedz Link Zgłoś
road_66 Hmm czarny PR? 10.06.09, 15:13 Zaraz się okaże, że nie było 11 września, tylko awarie Arirbusa ;). Odpowiedz Link Zgłoś
asdfhjkl jezyk polski. 10.06.09, 15:16 ale nasz jezyk polski jest bez sensu. no bo pomyslcie o poprawnym zdaniu jak w artykule: "Nikomu nic się nie stało". Bezsens! ps ale dobrze ze wszystkim sie nic nie stalo w Airbusie:P Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Polacy zrozumieja bez klopotu, polactwo wydziwia. 10.06.09, 15:21 angliczanin od siedmiu bolesci. Odpowiedz Link Zgłoś
asdfhjkl Re: Polacy zrozumieja bez klopotu, polactwo wydzi 10.06.09, 15:50 angliczanin? he? zwykla matematyka. no ale moze dla Ciebie kochanka michnika to za trudne to zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gloggie Re: Polacy zrozumieja bez klopotu, polactwo wydzi 10.06.09, 17:11 "Nikomu nic się nie stało" (nikomu) (nic) (się nie stało) No to negujemy po dwa fragmenty: (wszystkim) (nic) (się stało) - jak najbardziej logiczne, (wszystkim) (coś) (się nie stało) - również ok, (nikomu) (coś) (się stało) - i to również ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiee Re: jezyk polski. 10.06.09, 17:23 W języku polskim istnieje podwójne zaprzeczenie. Na tym polega również piekno języka :) Odpowiedz Link Zgłoś
iacubus Podwójne potwierdzenie 11.06.09, 01:09 Profesor filologii polskiej na wykładzie: - Jak Państwo wiecie w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia. Na to student z ostatniej ławki: - Doobra, doobra. Odpowiedz Link Zgłoś
jachjot Airbus awaryjnie lądował na Wyspach Kanaryjskich 10.06.09, 15:19 No to airbusy sie posypaly. Boeingi górą! Odpowiedz Link Zgłoś
wioocha Może jednak to i lot 447, to sabotaż CIA? 10.06.09, 16:02 Lobbying na rzecz Boeinga byłby sensownym motywem. Jak wiadomo, CIA to bandziory na usługach prywatnych korporacji będących właścicielami USA.. Hmm Odpowiedz Link Zgłoś
cracovian K. wiocha... 10.06.09, 16:30 Glupie polactwo jakich niestety duzo... Airbusy maja amerykanskie silniki GE (i ogolnie ~50% komponentow z USA) Odpowiedz Link Zgłoś
xnw4 Re: K. wiocha... 10.06.09, 18:38 albo Rolls Royce, ktore wlasciwie trudno nazwac europejskimi Odpowiedz Link Zgłoś
martica zaraz beda mowic eksperci ze Airbusy to zlom :) 10.06.09, 16:13 Nagonka na Airbusy rozpoczeta :). Opisywane zdarzenie Iberworld to prawdopodobnie najzwyklejszy na swiecie 'bird strike' - kilka tygodni temu to sie zdarzylo Wizzairowi w Warszawie...To nie jest awaria samolotu! Ale chodzi o to, ze ludzie sobie skojarza - 330 nad atlantykiem, 320 na Hudson, wiec samoloty beee i niewazne ze w drugim przypadku NIE MA MOWY o awarii samolotu, a w pierwszym nic nie wiadomo. Ale juz widze 'ekspertow' w polskich mediach ze te samoloty sa do niczego :roll: Odpowiedz Link Zgłoś
grodek75 Re: zaraz beda mowic eksperci ze Airbusy to zlom 10.06.09, 17:27 martica napisała: > Nagonka na Airbusy rozpoczeta :). > > Opisywane zdarzenie Iberworld to prawdopodobnie najzwyklejszy na > swiecie 'bird strike' - kilka tygodni temu to sie zdarzylo Wizzairowi w Warszawie...To nie jest awaria samolotu! Właśnie chciałem to samo napisać. Najprawdopodobniej samolot zassał ptaka do silnika. Dlatego nigdzie nie urywają się telefony i żadne poważne agencje nie zajmują się tematem. Tylko portale w rodzaju gazety i onetu piszą o "pożarze silnika". Bo zassanie ptaka jest przecież takie mało medialne i nie bardzo nadaje się na wyboldowanego newsa z czerwoną czcionką. Żałosne pismaki... Odpowiedz Link Zgłoś
dottore.zabanowany "Najprawdopodobniej" ty jests idiota, bo tak 11.06.09, 10:40 głupi robic propagande ja ty, potrafia tylko PiSow idioci. grodek75 napisał: > martica napisała: > > > Nagonka na Airbusy rozpoczeta :). > > > > Opisywane zdarzenie Iberworld to prawdopodobnie najzwyklejszy na > > swiecie 'bird strike' - kilka tygodni temu to sie zdarzylo > Wizzairowi w Warszawie...To nie jest awaria samolotu! > > Właśnie chciałem to samo napisać. Najprawdopodobniej samolot zassał (....) Tylko portale w rodzaju > gazety i onetu piszą o "pożarze silnika". Żałosny PiSuar... Odpowiedz Link Zgłoś
maderic A co Francuzi zrobili kiedykolwiek dobrze ? 10.06.09, 17:13 oprocz sera Brie... Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszngw Re: A co Francuzi zrobili kiedykolwiek dobrze ? 10.06.09, 17:40 z tego co wiem to gilotynę nawet spaprali, ale dobrze doją Polaków i polskie firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.ponikowski Airbus 320 awaryjnie lądował na Wyspach Kanaryj... 10.06.09, 17:37 Zanim co niektórzy zaczną pisać, że Airbus to złom, przytoczę parę faktów. Otóż linie Iberworld w A320 korzystają z silników CFM International, która jest spółką joint venture pomiędzy amerykańskim GE Aviation a francuską Snecma. Oraz, że silniki te są również wykorzystywane w Boeingach 737NG. Odpowiedz Link Zgłoś
dyktator_bolandy Awaryjne lądowanie Airbusa na Wyspach Kanaryjskic 10.06.09, 17:52 "Jak dobre moze być coś francuskie? Mamy przykład z tpsa, samochodami " buhahha, odezwał się polaczek:) co wy polaczki robicie przynajmniej zblizonego do francuskich? najgłupszy narodek świata ,a nosa zadziera. Odpowiedz Link Zgłoś
starduster Re: Awaryjne lądowanie Airbusa na Wyspach Kanaryj 10.06.09, 20:40 Głupiś niemiaszku czwartej kategorii..wzgardzany przez niemców naturalizowany śmieciu...Czuj się niemcem bo się nazywasz adolf...odymała Bardzo niemieckie nazwisko.. Znaczy jesteś pospolitym kundlem..bo niemieckie owczarki podnoszą na ciebie nogę..owczraku "górnośląski"... Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Airbus 320 awaryjnie lądował na Wyspach Kanaryj... 10.06.09, 18:21 silnik to nic (bo ma dwa i można ugasić) a u mnie to się paliła ta podgrzewarka do żarcia (ludzie jak to śmierdzi choć lubię kuchnię azjatycką) Odpowiedz Link Zgłoś
steku Airbus 320 awaryjnie lądował na Wyspach Kanaryj... 10.06.09, 18:26 Jak z Las Palamas lecial to chyba do Osralo a nie do Oslo Odpowiedz Link Zgłoś
luminarz Awaryjne lądowanie Airbusa na Wyspach Kanaryjskic 10.06.09, 18:37 Och wy internetowi znawcy wszystkiego co francuskie. Airbus jest koprodukcją zachodnioeuropejską, klecą go Francuzi, Anglicy, Niemcy, Hiszpanie i jeszcze parę krajów. Silniki dostarczają albo Amerykanie (GE lub P&W)) albo Anglicy (RR). Tak więć bełkot, że to nie może latać bo francuskie jest bez sensu, jak większość paplaniny na tym forum. Chłopaki, zlitujcie się i przestańcie pieprzyć od rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Awaryjne lądowanie Airbusa na Wyspach Kanaryj 10.06.09, 19:11 Do wyzywających Airbusa od "nielotów". Żeby cokolwiek komentować Z SENSEM, powinno posiadać się minimum wiedzy na rzeczony temat. Jeżeli jest się laikiem, to nie należy wysnuwa wniosków, tylko grzecznie pytać. * * * Statystyki. Wyprodukowano ... sztuk / zniszczonych zostało ... sztuk z przyczyn technicznych, błędów pilota, etc., wliczając także przypadki bez strat w ludziach (a takich jest większość); z pominięciem porwań i incydentów (w nawiasie procent zniszczonych wśród wszystkich wyprodukowanych) Boeing: 717 - 144 szt. (1998-) / 0 szt. (0 %) 747 - 1369 szt. (1969-) / 49 szt. (3,6 %) 757 - 1050 szt. (1982-2004) / 8 szt. (0,76 %) 767 - 934 szt. (1981-) / 11 szt. (1,2 %) 777 - 594 szt. (1994-) / 1 szt. (0,17 %) Ca. 4091 szt. / 69 szt. (1,69 %) ______________________________ Airbus: A300 - 561 szt. (1972-2007) / 25 szt. (4,4 %) A310 - 255 szt. (1982-1998) / 8 szt. (3,1 %) A318 - 42 szt. (2002-) / 0 szt. (0 %) A319 - 990 szt. (1995-) / 1 szt. (0,1 %) A320 - 1732 szt. (1987-) / 19 szt. (1,1 %) A321 - 391 szt. (1993-) / 1 szt. (0,25 %) A330 - 485 szt. (1992-) / 4 szt. (0,8 %) A340 - 347 szt. (1995-) / 5 szt. (1,4 %) Ca. 4803 szt. / 63 szt. (1,31 %) Dane z amerykańskiej strony www.aviationsafety.net Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Awaryjne lądowanie Airbusa na Wyspach Kanaryj 10.06.09, 19:23 Korekta, uzupełnienie o 737 (z pominięciem najwcześniejszych serii, żeby nie psuć Boeingowi statystyki - która w latach 70. wyglądała w porównaniu do współczesności jak noc do dnia). 747 już i tak napsuł. Boeing: 717 - 144 szt. (1998-) / 0 szt. (0 %) 737/300 - 1113 szt. (1984-1999) / 17 szt. (1,53 %) 737/400 - 486 szt. (1988-2000) / 10 szt. (2,0 %) 737/500 - 390 szt. (1989-1999) / 5 szt. (1,3 %) 737/600 - 59 szt. (1998-) / 0 szt. (0 %) 737/700 - 789 szt. (1997-) / 0 szt. (0 %) 737/800 - 883 szt. (1997-) / 5 szt. (0,56 %) 737/900 - 52 szt. (2000-) / 0 szt. (0 %) 747 - 1369 szt. (1969-) / 49 szt. (3,6 %) 757 - 1050 szt. (1982-2004) / 8 szt. (0,76 %) 767 - 934 szt. (1981-) / 11 szt. (1,2 %) 777 - 594 szt. (1994-) / 1 szt. (0,17 %) Ca. 7863 szt. / 106 szt. (1,35 %) ______________________________ Airbus: A300 - 561 szt. (1972-2007) / 25 szt. (4,4 %) A310 - 255 szt. (1982-1998) / 8 szt. (3,1 %) A318 - 42 szt. (2002-) / 0 szt. (0 %) A319 - 990 szt. (1995-) / 1 szt. (0,1 %) A320 - 1732 szt. (1987-) / 19 szt. (1,1 %) A321 - 391 szt. (1993-) / 1 szt. (0,25 %) A330 - 485 szt. (1992-) / 4 szt. (0,8 %) A340 - 347 szt. (1995-) / 5 szt. (1,4 %) Ca. 4803 szt. / 63 szt. (1,31 %) Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: Awaryjne lądowanie Airbusa na Wyspach Kanaryj 10.06.09, 20:07 twoja statystyka jest g. warta, bo niektóre modele Boeinga są dużo starsze od Airbusa. To tak jakby porównywać awryjność Fordów (włączając modele z lat 20/30) do firm produkujących auta od lat 70. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Zamiast komentarza 11.06.09, 07:35 "Australijski Airbus z 203 osobami na pokładzie lądował awaryjnie na wyspie Guam (w zachodniej części Oceanu Spokojnego), po tym, jak w czasie lotu nad Pacyfikiem w jego kokpicie wybuchł pożar. Maszyna typu A330-200 leciała z Japonii do Australii. Około czterech godzin po starcie w pomieszczeniu dla załogi zauważono dym i ogień." Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Takze Airbus 320 rosyjskich linii lotniczych 11.06.09, 10:41 ladowal awaryjnie; tyle ze wskutek popekania owiewki w kokpicie. Sadzac po niektorych tu komentarzach to rosyjscy piloci przeplaceni przez plajtujacego Boeinga rozwalili ja w istocie mlotkiem wlozywszy uprzednio kozuchy i gogle, po czym oglosili alarm. ["Also on Thursday, a Russian Airbus A320 was forced to make an emergency landing after its windshield cracked."- BBC World Service] Odpowiedz Link Zgłoś
doradca-live trochę z innej beczki 11.06.09, 12:05 Macie jakies ciekawe pomysly na to , jak zorganizować sobie czas podczas dziesięciogodzinnnego lotu? No i oczywiście jak opanować strach przed lataniem? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: trochę z innej beczki 11.06.09, 14:34 Wyjmij laptop i odrob zaleglosci (kazdy je ma). Wez tez ze soba pare dobrych filmow, ktore bedziesz sobie odtwarzac z napedu DVD. Jesli dodasz do tego czas na pare posilkow, to ani sie obejrzysz jak ci 10 godzin zleci. [troche gorzej jesli sie leci non stop z Nowego Jorku do Bangkoku, alo, choc z miedzyladowaniami, z Frankfurtu do Auckland. :-(] A co do strachu... Mimo towarzyszacej katastrofom lotniczym publicity, transport powietrzny jest wciaz najbezpieczniejsza forma podrozowania; prawdopodobienstwo utraty zycia w karambolu samochodowym jest wielokrotnie wyzsze niz postradania go w wypadku samolotowym. ["Katastrofa pod Moragiem - moglem jchac tym pociagiem..."] Odpowiedz Link Zgłoś
doradca-live Re: trochę z innej beczki 11.06.09, 16:46 Dzięki , bardzo mi pomogle(a)ś:-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: trochę z innej beczki 12.06.09, 11:07 "Do wypadku doszło na przejeździe kolejowym w Ptuszy, między Piłą a Jastrowiem w Wielkopolsce. Samochód ciężarowy zderzył się z pociągiem pasażerskim relacji Poznań - Kołobrzeg. Lokomotywa przewróciła się, a ciężarówka stanęła w płomieniach. Kierowca zdołał z niej wyskoczyć przed uderzeniem." [GW} no i sama widzisz... Odpowiedz Link Zgłoś