Dodaj do ulubionych

Perfumy są jak pocałunek

30.06.09, 12:24
Pani Odrejko.
Ma pani niezłe role w tych mniej znanych filmach. Mam prawie je
wszystkie.
"Długie zaręczyny" nie mogą być oglądane przez zhamerykaniałych
widzów, boć wymagają świetnej koncentracji.
Pani rolę w "Kodzie" uważam za mniej wartą komentarza, ot,
komercja - a i fryzura tam panią pobrzydzała...

Pani pozowanie dla magazynów mód, z którymi pani startowała, też
odmóżdżające. Radzę nie wracać do roli wieszaków żywych.

Niechże się pani trafi jaka rola w stylu "Wyboru Zofii", by pani
niekwestionowany intelekt wreszcie mógł w filmie wziąć górę nad,
niewątpliwą, urodą.
Obserwuj wątek
    • dar61 Re: Perfum tematu. I piżma. 30.06.09, 12:39
      Perfumę wącha się ... z bliska. I smakuje pocałunkiem.

      Odór wody toaletowej, waniający na kilka metrów ma dwa oblicza.
      1. Kuszę. Wołam, Wyję!! "Bierz mnie".
      2. Dziś się nie myję, co mi tam. Toaletowa taka tania.

      W obu przypadkach samca, nie myślącego przyrodzeniem, odrzuca na
      kilometr.

      Ale to oblewanie się perfumą, w stężeniu ponad antybakteryjną miarę,
      jest takie typowe dziś.
      Szybkość przekazu ma górować nad flirtem? Ma przyspieszać do ... do
      celu?

      Wiem, wiem - pachnidła wywodzą swe początki od piżma
      okołoodbytniczego - ale może już dość tej dosłowności, o wy,
      pokolenie na dopalaczach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka