Dodaj do ulubionych

Google wyszukuje... lobbystów

10.07.09, 10:17

Ciężko będzie, bo Dochnal ma kilka nie załatwionych spraw.

Obserwuj wątek
    • pstepniewski Google wyszukuje... lobbystów 10.07.09, 11:10
      Marcinkiewicz? :)
    • xxo Re: Google wyszukuje... lobbystów 10.07.09, 12:36
      Microsoft to pikus przy Google.

      Google to w tej chwili najwiekszy monopolista i zagrozenie dla wolnosci we
      wspolczesnym swiecie - chce dyktowac co tylko sie da.
      • black_soap Re: Google wyszukuje... lobbystów 10.07.09, 13:09
        Mnie zastanawia w jaki sposób google zagraża linuksowi. Jak by nie patrzeć
        Android jest linuksem, prawdopodobnie jego system na PC też. Więc gdzie tu
        zagrożenie?
        • oelefante Ano w ten sposób, że jeśli zdobędzie popularność 10.07.09, 13:29
          to kosztem Ubuntu, Fedory i setek innych dystrybucji. One znikną z rynku,
          przetrwa Chrome OS konkurujący z Mac OS X-em i Windows.
          • lhat Re: Ano w ten sposób, że jeśli zdobędzie popularn 10.07.09, 13:44
            Nie bądź taki pewien, kto powiedział, że to będzie dobry system. Niby Android
            jest taki idealny?
      • lhat Re: Google wyszukuje... lobbystów 10.07.09, 13:42
        >"Google otwiera kolejne fronty -rozwinął zaawansowany system operacyjny dla
        telefonów komórkowych, rzucając wyzwanie Nokii czy Linuksowi."

        Przede wszystkim Android jest konkurencją dla Windows (nie pamiętam jakie
        obecnie są wersje na komórki). Nokia trzyma Symbiana raczej tylko z sentymentu i
        rachunku ekonomicznego (koszty przesiadki), poza tym Symbiana nie zaliczyłbym do
        zaawansowanych, a raczej średniaków. Co do Linuksa, to można powiedzieć, że
        Android jest w dużej części Linuksem, jak oprogramowanie na większości serwerów,
        czy dużej części systemów wbudowanych.

        > Microsoft to pikus przy Google.
        >
        > Google to w tej chwili najwiekszy monopolista i zagrozenie dla wolnosci we
        > wspolczesnym swiecie - chce dyktowac co tylko sie da.

        Właśnie stałeś się lobbystą Microsoft, a tak na serio obecnie Google odchodzi od
        ideału bastionu wolności, ze względu na choćby Chiny (przytoczona informacja o
        umowie), czy zbyt duże możliwości zdobywania informacji o obywatelach, jednak
        wolę Google, które nic od mnie nie chce, niż pazerny Microsoft.

        Dla mnie ten artykuł to czysty lobbing, bo choćby historia z koszulką wydaje mi
        się wyssana z palca (kogo interesuje twoja koszulka). Większość kłopotów Google
        wynika z tego, że chce nam zapewnić efektywny dostęp do informacji, czy do
        usług, które często były płatne - za darmo. Od wielu lat z powodzeniem. Poza tym
        proces można wytoczyć każdemu ważny jest wynik, a na razie nie słyszałem, żeby
        Googla za cokolwiek skazano.
        • maruda.r Re: Google wyszukuje... lobbystów 10.07.09, 15:02
          lhat napisał:

          > Przede wszystkim Android jest konkurencją dla Windows

          **************************

          Przede wszystkim to nie zrozumiałeś kwestii przedstawionej przez 'xxo'. Google
          staje się monopolistą w obiegu informacji internetowej - bez względu na to, z
          jakiego systemu i przeglądarki korzystasz.

    • marder Google wyszukuje... lobbystów 10.07.09, 13:46
      Trzeba przyznać, że internet daje wielkie mozliwości. Czy w gospodarce realnej
      dwóch studentów mogłoby niewielkimi nakładami finansowymi w ciągu kilku lat
      stworzyć tak gigantyczną, globalną firmę?
      • lahdaan Re: Google wyszukuje... lobbystów 10.07.09, 14:22
        Niestety to nie jest możliwe. Nie dajcie sobie wcisnąć bajek o "cudownych
        studentach" tworzących gigantyczne przedsięwzięcia w garażu (Google, Microsoft,
        Nasza-Klasa, czy Facebook). Nie wierzcie w cudowny zbieg okoliczności, że żona
        właściciela chciała sprzedać dozowniki PEZ i pojawił się E-Bay.

        Te cudowne historie to wymysł marketingowców i speców od public relations.
        Prosty lud to kupuje, bo kto by nie chciał stać się młody Rockefellerem, którego
        fortuna rozpoczęła się na ulicy. Prosty lud przychylniej patrzy na obrzydliwie
        bogatych miliarderów, którzy dorobili się od zera, mając tylko pomysł. Owszem
        jest on ważny, ale to zaledwie 10% sukcesu. Reszta to kapitał finansowy, kapitał
        koneksji, no i odrobina szczęścia.
    • sorc108 Takie są efekty zawierania umów... 10.07.09, 14:33
      Odkąd Gazeta podpisała umowę z MS najpierw byliśmy epatowani artykułami o Windows 7, potem "przypadkowo" pojawił się artykuł o tym jaki Linux w praktyce jest drogi w porównaniu z produktami Microsoftu, a teraz możemy poczytać o "niebezpiecznym monopolu Google". Czekam na artykuł o zagrożeniach ze strony Opery i różnych Mozilli, oraz Open Office - wtedy już będzie komplet...
      • maruda.r Re: Takie są efekty zawierania umów... 10.07.09, 14:59
        sorc108 napisał:

        > Odkąd Gazeta podpisała umowę z MS najpierw byliśmy epatowani artykułami o Windo
        > ws 7, potem "przypadkowo"

        **************************

        A kiedy tą umowę podpisała?

    • elsby Google zdradził chińskim władzom nazwiska 10.07.09, 20:50
      działaczy demokratycznych.
    • lgrzmil Google wyszukuje... lobbystów 10.07.09, 20:50
      skoro google jest takie zle to dlaczego poczta z gazety trafila na gmiala? wtedy
      bylo wszystko OK? juz wowczas bylo wiadomo o tym jak dziala google w chinach...
      • gasiu Google wyszukuje... lobbystów 11.07.09, 15:53
        Moim skromnym zdaniem nic lepszego niż podjęcie przez Google walki z MS nam,
        klientom przydarzyć się nie może - przyśpieszy to tylko to co nieuniknione -
        czyli popularyzację Wolnego Oprogramowania - walkę z monopolistą można podjąć, o
        czym świadczy przykład Ubuntu, który szturmem zdobywa popularność. OpenOffice,
        Gimp, Firefox to aplikacje otwarte, darmowe i w pełni funkcjonalne, a do tego
        bezpieczniejsze... I taki lobbysta by się przydał - może dotrze do naszych
        niedouczony polityków, że Wolne Oprogramowanie jest tańsze, bardziej niezawodne,
        bezpieczniejsze, może instytucje w naszym śmiesznym kraju nie będą zmuszać
        obywatel do instalacji Windows, czy MS Office, bo pismo wyślą w formacie MS,
        "Płatnik" działa tylko pod Windows... aż się piać nie chce więcej ;)
    • gasiu Google wyszukuje... lobbystów 11.07.09, 15:54
      Moim skromnym zdaniem nic lepszego niż podjęcie przez Google walki z MS nam,
      klientom przydarzyć się nie może - przyśpieszy to tylko to co nieuniknione -
      czyli popularyzację Wolnego Oprogramowania - walkę z monopolistą można podjąć, o
      czym świadczy przykład Ubuntu, który szturmem zdobywa popularność. OpenOffice,
      Gimp, Firefox to aplikacje otwarte, darmowe i w pełni funkcjonalne, a do tego
      bezpieczniejsze... I taki lobbysta by się przydał - może dotrze do naszych
      niedouczony polityków, że Wolne Oprogramowanie jest tańsze, bardziej niezawodne,
      bezpieczniejsze, może instytucje w naszym śmiesznym kraju nie będą zmuszać
      obywatel do instalacji Windows, czy MS Office, bo pismo wyślą w formacie MS,
      "Płatnik" działa tylko pod Windows... aż się piać nie chce więcej ;)
    • cezary_futerko Google wyszukuje... lobbystów 12.07.09, 15:22
      piekny artykul, w zasadzie o niczym, za to pieknie pokazujacy jak Agora teraz
      programowo atakuje Googla. Zmiana kieruneku patrzenia o 180° od czasu
      rozpoczecia wspolpracy z MS. od tego czasu Agora zaczela atakowac wszytko co
      googlowe (ciekawe co z poczta zrobia) a nawet kopiuja filmy z YT do dailymotion
      zeby embednac na stronach :)

      > Stanowisko: kierownik ds. polityki europejskiej (European Policy Manager).
      > Lokalizacja: Warszawa" - takie ogłoszenie znaleźliśmy na stronach Google'a.
      >
      > Co będzie robił? "Reprezentował firmę bezpośrednio w kontaktach z
      > politykami oraz ustawodawcami na każdym poziomie tworzenia prawa". Dlatego
      > musi być sprawny w kontaktach z opinią publiczną i rządem.

      rozumiem ze ani ibm ani ms ani zaden inny koncern swiatowy takich nie ma?

      > Gdy Google debiutował na giełdzie, jego twórcy umieścili w prospekcie
      > emisyjnym nieformalne credo: "Don't be evil", czyli "Nie czyń zła". Dziś
      > wielu je wyśmiewa.

      tak jak wysmiewalo juz kiedys :)

      > Firma podbija rynek chiński kosztem kompromisu z rządem w Pekinie.

      lol, a kto nie?

      > Kontrowersje budzi sposób, w jaki gigant rozszerza biznes - najpierw
      > uruchamia usługę, a dopiero potem jego prawnicy pracują nad ugodami z
      > pokrzywdzonymi firmami albo osobami.

      a to jest fajne zdanie. w reklamowkach googlowych pisza ze najpierw TWORZY sie
      usluge potem dopiero zabieraja sie za nia prawnicy. sek w tym ze dzieje sie to
      zanim ta usluga wychodzi poza firme.


      > Minęły trzy lata, założyłem ten sam T-shirt. Kolega z dużej gazety
      > zatrzymał mnie na ulicy z krzykiem: "Ile ci płacą za reklamę tego
      > monstrum?".

      gazety wyborczej? :>

      > Prasa czuje się bardzo zagrożona.

      czytaj: Agora.

      > reklam i sprzedaży nakładów. Konflikt wzmógł się w marcu, gdy Google News
      > zaczął sprzedawać obok nagłówków reklamy i zarabiać na prasowych tekstach.

      i pomijamy drobny detal: kasa jest dzielona i zrodla newsow dostaja swoja czesc.
      procent jest negocjowany. kiedyc byla aferka o to ze belgowie bardzo sie
      obrazili i sadownie zabronili googlowi agregowac newsy z belgijskich gazet.
      ciszej jest o tym ze kilka miesiecy pozniej sami przylecieli zeby jednal od nich
      brac bo im klikalnosc i wplywy z reklam siadly.

      > Należący do Google'a serwis z plikami wideo YouTube budzi wściekłość
      > gigantów telewizyjnych, jak Fox Television, CBS czy MTV, które walczą z
      > Google'em w sądach.

      szkoda ze autor konkretow nie podal, nie? taka sobie pisanina w stylu
      "radzieccy/amerykanscy naukowcy"

      > Spółka musi się też tłumaczyć ze skanowania książek w bibliotekach.
      > Amerykańscy wydawcy pozwali giganta do sądu. Google zawarł z nimi ugodę,
      > ale amerykański Departament Sprawiedliwości bada, czy jest ona zgodna z
      > prawem antymonopolowym. A Federalna Komisja Handlu sprawdza, czy zasiadanie
      > dwóch tych samych członków w radach nadzorczych Google'a i Apple'a nie
      > ogranicza konkurencji.

      no i co z tego?

      > Google otwiera kolejne fronty -rozwinął zaawansowany system operacyjny dla
      > telefonów komórkowych, rzucając wyzwanie Nokii czy Linuksowi. Uderzył w
      > Microsoft, tworząc system operacyjny dla komputerów, który ma konkurować z
      > Windowsem.

      skandal po prostu. jak mogli.

      > Brzydki lobbing

      o czym jest ta czesc artykulu? wierszowki zabraklo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka