nieprawomyslny 15.07.09, 12:30 niech obejrzą sobie dokładnie jeszcze nasze drogi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ragnah Fiat Panda nr 1 w testach ADAC 15.07.09, 12:32 Się porobiło :) Fabryka Syren i Fiata 126 produkuje NAJBARDZIEJ NIEZAWODNE samochody w swojej klasie (wg niemieckiego ADAC). Nic - tylko kapelusze z głów :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Fiat Panda nr 1 w testach ADAC 15.07.09, 14:10 Wszystko byłoby cacy, gdyby to jeszcze była polska marka, a nie włoska... Odpowiedz Link Zgłoś
scyzor75 Ciekawe jak mozna porownac Calibera do Fiat 500 15.07.09, 17:02 Przeciez to tak jakby porownywalo sie Poloneza z Maluchem :P Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Fiat Panda nr 1 w testach ADAC 15.07.09, 20:40 ragnah napisał: > Się porobiło :) Fabryka Syren i Fiata 126 produkuje NAJBARDZIEJ > NIEZAWODNE samochody w swojej klasie (wg niemieckiego ADAC). Nic - > tylko kapelusze z głów :) Syrenek nigdy nie produkowano w Tychach, jedynie w BB (a wczesniej w FSO). Nawiasem mówiąc gliwicka fabryka Opla też robi najlepsze jakościowo auta tej marki. Odpowiedz Link Zgłoś
ragnah Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 12:34 Porównywałem z południem Hiszpanii. U nas jest gorzej - ale bez przesady. Za parę lat będzie tak samo - albo i lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zazu2 Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody 15.07.09, 12:46 Tonacy sie brzytwy chwyta. Jakos nie widze ze nagle Amerykanie pokochaja fiaty ktore nie kojarza sie z niczym wiecej tylko problemami. Na amerykanskim rynku dostepna jest cala masa "malych" samochodow produkowanych przez koncerny japonskie czy koreanskie, ktore ciesz sie zaufaniem i dobra opinia. Chrysler obudzil sie z reka w nocniku i prubuje wepchnac Amerykanow do fiata. Odpowiedz Link Zgłoś
igor.mal Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody 15.07.09, 12:58 Protestuje! Wiedza zgromadzona przez polskie fabryki Fiata, to polska wlasnosc intelektualna i powinna sluzyc rozwojowi przemyslu w Polsce a nie w USA. Sam jestem inzynierem i pracowalem w USA i wiem ze USA osiaga swoje cele po trupach polskich inzynierow, ktorzy tam pracuja i tez mniej swiadomych tego inzynierow i technikow poza USA. Mozemy sprzedawac amerykanom wyprodukowane w Polsce auta, ale nie oddawac kury ktora znosi zlote jajka - oni tego nie docenia, tylko nas krotko mowiac wyroluja z tego biznesu, co oczywiscie jest zgodne z ich natura. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 13:11 na nic prostesty - ta wiedza to własnośc Fiata i Fiat decyduje komu ją przekaże, a nie polscy inżynierowie, ci moga najwyżej zapisać sie do sierpnia '80 i palić opony:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 14:28 Człowieku, FIAT to włoska firma i wszystko co stanowi własność intelektualną Fiata - stanowi własność włoskiej firmy z siedzibą główną w Turynie - Piemont, Włochy. Buduje markę Włoch, zaś Polski - co najwyżej jako kraju sprawnych montowni, tanich podwykonawców... Na razie mamy niestety tylko meleksy (firma Melex, która dzięki swojej popularności nawet dała nazwę wózkom golfowym innych producentów) i paru producentów autobusów, przede wszystkim Solarisa (autobusy - głębokie ukłony dla Krzysztofa Olszewskiego wraz z małżonką - a zaczął od 24 sztuk 10 lat temu...), słabnący Autosan... Jelcz i Star padły. Nędza, panie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 14:30 Szczególnie wielką stratą jest marka Star, ponieważ doskonale brzmi także w języku angielskim... Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 20:44 Zapomniałeś o Solbusie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 16.07.09, 13:14 Nic, tylko trzymać kciuki i życzyć powodzenia. Lekko nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 14:33 Nasi inżynierowie to co najwyżej syrenkę skonstruowali. Oczywiście zapewne byli polscy zdolni inżynierowie, którzy skonstruowali ciekawe rozwiązania techniczne, lecz nie pod polską marką. Polska marka motoryzacyjna od początku do końca to tylko syrenka. No chyba, że o czymś nie wiem i ktoś mnie oświeci. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 16:12 Polska pozostaje krajem, który marnotrawi swoje bogactwa i talenty. Mieliśmy i mamy tabuny znakomitych inżynierów i wynalazców. Liczę, że kroczek po kroczku zdołamy zbliżyć się do pewnej granicy niemożności i któregoś dnia zostanie ona przełamana. Naprawdę od 20 lat dopiero mamy możliwości takie, jak ostatnio powiedzmy w XVII wieku, a świat nie stał i nie stoi w miejscu... Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 16:14 Bywały ciekawe projekty, np. Beskid - współczesna stylistyka auta kompaktowego w latach ...80-tych! Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 20:48 To bardzo mało wiesz. Polscy konstruktorzy mają na koncie całe mnóstwo udanych projektów, w tym rewolucyjnych na skalę światową (, Lux-Sport, sprzężone zawieszenie -> Citroen, Beskid-> Twingo, pierwszy hatchback itd.). Prolem w tm, że najpierw wojna, a potem lata komuny spowodowały, że większośc z tych wynalazków, jeśli nawet pomyślnie przechodziła badania jako prototypy, to ostatecznie trafiała na półki ew. wyciekała za granicę, a polskie fabryki klepały pojazdy na politycznie uzasadnionych licencjach (zwykle przestarzałych). Odpowiedz Link Zgłoś
tsoprano małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 13:00 wydaje mi się, że rozsądny silnik to max 1.4l powyżej to już przerost formy nad treścią, który po pierwsze słono kosztuje na stacji paliw, po drugie np w ruchu miejskim nie daje praktycznie żadnej przewagi, po trzecie jest mniej ekologiczny. zaraz pewnie posiadacz 2 litrów pod maską mnie skrytykuje :-) p.s. czasem obserwując co się dzieje na drogach mam wrażenie że im więcej pod maską silnika tym mniej w głowie właścicela Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 13:08 spieszę z wyczekiwaną krytyką: spróbuj załadować rodzinę i bagaże do 1.4 i jechać nad morze. Po mieście sam poruszam się 1.4 ale na wypady z deskami i bagażami to wiele za mało.. Odpowiedz Link Zgłoś
pbe64 Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 13:18 No akurat dwa lata temu przejechałem 2000 km po Polsce w cztery osoby. Samochód z silnikiem 1.0 - spokojnie można tak obciążony rozpędzić do 120 km/h, a więcej i tak nie potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 13:25 1.o obciążony przy 120 to musiał nieźle dawać po uszach. Jasne, nawet silnik malucha przy odpowiednich przęłożeniach pociagnie naczepę tira (choć pytanie jak szybko) tylko w ten sposób katujesz motor. Przy duzym obciązeniu i oporze (ładunek na dachu) zbyt mały silnik moze być nawet niebezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 13:27 pbe64 napisał: > No akurat dwa lata temu przejechałem 2000 km po Polsce w cztery osoby. Samochód > z silnikiem 1.0 - spokojnie można tak obciążony rozpędzić do 120 km/h, a więcej > i tak nie potrzeba. A wyprzedzałeś coś poza furmankami i rowerami? Tu nie chodzi tylko o prędkość maksymalną V max, ale o przyspieszenie a. A nawet bardziej o a. Odpowiedz Link Zgłoś
hutchence Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 15:32 Tak stary, oczywiście masz rację. Oprócz tego, że piep... jak potłuczony. Wjedź na autostradę i jedź 140 km/h. Przy silniku 1.4 po ok. godzinie hałas będzie nie do zniesienia. Zresztą nie każdy jest wzrostu braci mniejszych i nie dla każdego Fabia to przestronna limuzyna. I wcale nie kosztuje słono na stacji (chyba że Ciebie), a komfort jazdy bez porównania. Nie chodzi także o osiągi (które doceniłbyś wyprzedzając TIR'a). 2 litry to też żadna rewelacja. Wszystko zależy do jakiej wielkości samochodu. A co do: więcej pod maską mniej pod czachą. To raczej jest odwrotnie. najczęściej na drogach to szaleją Fabie, Octavie i inne samochodziki. Jeżdżąc 3 litrówką nic nie muszę sobie i innym udowadniać. Wybrałem taki silnik ze względu na wytrzymałość, siłę (masa i wielkość samochodu) i komfort (cisza). Obecnie jeżdżę Scorpio 2.9, którego niedługo zamierzam zmienić na Chryslera 300M z 3.5. O dziwo 300 setka spala mniej mimo większego silnika. Przy masie przeszło 2 t w trasie można zejść poniżej 8 l a w mieście ok 13 l. Dla porównania Alfa 156 mojego starego z silnikiem 1.6 w trasie 6,5 a w mieście 9-10 l. Teraz porównaj wielkość tych wózków i wyjdzie, że 300M wcale nie jest smokiem. A co do artykułu. Jestem ciekaw kto kupi w stanach te pierdzikółka? Chyba jakieś nawiedzone ekolewactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 16:06 > w trasie można zejść poniżej 8 l a w mieście ok 13 l 13 w miescie?! I to jest samochod, ktory "mniej spala"?! Od kiedy to przelicza sie spalanie na wielkosc samochodu? Jesli przyjmiesz takie kryterium, to najbardziej ekonomiczne sa wielkie ciagniki siodlowe :-))) > A co do: więcej pod maską mniej pod czachą. To raczej jest odwrotnie. > najczęściej na drogach to szaleją Fabie, Octavie i inne samochodziki. Sorry, ale to chyba nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 20:51 > A co do artykułu. Jestem ciekaw kto kupi w stanach te pierdzikółka? Chyba jakie > ś > nawiedzone ekolewactwo. Ci sami, co kupują Smarty czy Mini. Fiat 500 to samochód lifestyle'owy i na takie też są nabywcy. Przecietny amerykanin zostanie przy Camry. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.hab Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 16:21 Nie będę Cię krytykować,przedstawię jedynie własną opinię opartą na własnym doświadczeniu i takichże samochodach w kolejności od najstarszego: -pierwszy własny-Fiat UNO 1L,kupiony z drugiej ręki,hektary czasu wstecz studentem bywszy; -Toyota Corolla 1.3L,nowa; -Peugeot 306 1.6L,nowy; -VW Golf III 1.8L,nowy; -VW Golf IV 1.6L,nowy; -Audi 2L,używany w USA; -Mercedes CL500 V8 model W140,z drugiej ręki; -i jako ostatni Mercedes CL500 V8 model W215,nowy i aktualny. Powiem tylko tyle:wszystkie poprzedząjące obie V-ósemki miały wobec nich od strony użytkowej tylko JEDNĄ,JEDYNĄ zaletę,mianowicie istotnie mniej paliły.Żadnych innych przewag.Zaznaczam,że pojęcie "ekologiczny" nie mieści sie w kategorii użytkowej. Czy mam zdecydowanie mniej w głowie od Ciebie?Być może,skoro tak twierdzisz,pewnie wiesz i z przyjemnością przyznaję Ci rację. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 20:55 Masz rację, ale żeby to zrozumieć, trzeba spróbować 6, 8 cylindrowego silnika o odpowiednich osiągach. Modelowe "1,4 w małym hatchbacku" jest dobre, jako urządzenie do przemieszania się między (nieodległymi) punktami A i B. Nie dla każdego na tym kończą się oczekiwania wobec samochodu :) Pozdro dla tych, co wiedzą po co są duże, mocne silniki. Odpowiedz Link Zgłoś
314zda małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 17:17 tsoprano napisał: > wydaje mi się, że rozsądny silnik to max 1.4l powyżej to już przerost formy > nad treścią, który po pierwsze słono kosztuje na stacji paliw, po drugie np w > ruchu miejskim nie daje praktycznie żadnej przewagi, po trzecie jest mniej > ekologiczny. > zaraz pewnie posiadacz 2 litrów pod maską mnie skrytykuje :-) > > p.s. czasem obserwując co się dzieje na drogach mam wrażenie że im więcej pod > maską silnika tym mniej w głowie właścicela Mam V8 4.0 litra i nie zmienię na mniejszego! więc nie piepsz głupot! Odpowiedz Link Zgłoś
von_rosen Re: małolitrażowe samochody górą 15.07.09, 21:51 Czy ja czytam forum troglodytów??? Czy dla Was się liczy wielkość silnika czy moc w BHP(KW)? Boże, co za ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
fletniapana Dwie dakady temu chciał podbić... 15.07.09, 13:10 a wycofał się na początku lat 80-tych. Czyli jak? Cofał się w czasie? Autor skopiował jakiś tekst z lat 90-tych ale zapomniał że od czasu napisania minęło kilkanaście lat. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody 15.07.09, 13:21 tylko 4 proc. zjeżdżających z linii produkcyjnej aut ma jakieś defekty TYLKO??? Łomatko!!!! 1% to sensowny cel. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 13:25 sokolasty napisał: > tylko 4 proc. zjeżdżających z linii produkcyjnej aut ma jakieś defekty > > TYLKO??? Łomatko!!!! 1% to sensowny cel. * 1% to sensowy cel dla aut z wadami wykrytymi i naprawionymi. Za bramą wadliwość nie powinna przekraczać 0,01%. Odpowiedz Link Zgłoś
pompywilden Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody 15.07.09, 13:34 Jakoś ciężko mi w to uwierzyć, że Amerykanie będą jeździć fiatami. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 13:52 pompywilden napisał: > Jakoś ciężko mi w to uwierzyć, że Amerykanie będą jeździć fiatami. ***************************** Nie muszą fiatami. Raczej chodzi o wielkoseryjną produkcję małych samochodów, które nie przysparzają dodatkowych kosztów koniecznością napraw gwarancyjnych. Do niedawna Amerykanie hołdowali zasadzie, że cokolwiek nie wyprodukują, to amerykański klient i tak to kupi - bo amerykańskie. Przyjęli pozycję monopolisty - produkując byle co i byle jak. Nie musieli też się liczyć z stroną ekonomiczną eksploatacji - do dużego samochodu łatwo upycha się klimę i różnego rodzaju bajery. Z małym samochodem tak łatwo już nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
harbourfront Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 14:03 Hahah Ach tas polska megalomania ...polacy jedyne co daja to TANIA sile robocza.Na tym sie konczy "innnowcyjnosc". "ale też nauczenie menedżerów z Chryslera, jak zachęcić Amerykanów do kupowania takich pojazdów" buhahaha juz widze te kolejki po to goovno.Nikt malego badziwia nie kupi.Porownywani tynku USA o polski to idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
ursynow33 Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody 15.07.09, 14:05 Ten kto tytuluje ten material dziennikarski w ten sposob nie rozumie istoty organizacji tej instycji zwanej Chrysler.Niemcy ich nie nauczyli wiec skad ten optymizm?ja ty mieszkam.moj syn pracuje dla tej firmy i my znamy te negatywne sekrety niemoznosci poprawy sytuacji:jednym sa zwiazki zawodowe ktore kreuja te same wartosci co Ci panowie pod krawatami w stoczni gdanskiej..i kropka.sa i innne komponenty ale o tym sza...? Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz polski 15.07.09, 14:46 samochód? Nasza fabryka itd. Czesi mają Skodę, ile aut mają Niemcy to nie powiem. A my co? Kiedyś była Warszawa. Może znów warto budować samochody o takiej nazwie? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz po 15.07.09, 14:57 Warszawa to była sowiecka myśl techniczna i to też zerżnięta chyba od Amerykanów. Całkowicie Polska to była tylko Syrenka. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz po 15.07.09, 18:25 Jeszcze Polonez, ale przy znacznym udziale Włochów i z płytą podłogową oraz silnikiem Fiata. Kiepski produkt. Były ładne projekty nowych Syren, fatalnie, że próbowano rozwijać tej marki. Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal76 Nie urkadzion ale dostali w ramach lend lease 16.07.09, 14:33 licencje Forda Odpowiedz Link Zgłoś
tichauer Re: A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz po 15.07.09, 16:37 Cheba kpisz kolego... Skoda czeska? w grupie Volkswagen.... Ostatnie polskie auto to powiedzmy... niech pomyslę - w sumie Syrena była polska. Nysa chyba też... cud miód- ręczna robota - prawie jak Rolls Royce... ale 'prawie' robi róznicę. A ileż to było polskiej myśli technicznej w Warszawie... na licencji sowieckiej "Pobiedy", skopiowanej od Amerykanów.W ogóle sowieckie auta były albo żywcem zerżnięte z konstrukcji amerykańskich lub niemieckich, albo rozwijane tak jak w Polsce na licencji włoskiej. Kultowa jest Łada 2107 - co najciekawsze - nadal produkowana w Togliatti!!! Generalnie rozśmieszają mnie zakompleksieni krytycy wszystkiego, co 'niepolskie'. Wszystko co było polskie, a nikt nie chcial tego kupować, padło. Finito - nie ma. Chyba, że to sami sfinansujecie. Ja jeżdżę amerykańskim Fordem, made in Germany.teoretycznie też nie niemiecki. A 'polski śląsk' - chyba ten dolny.... zasiedlony przez naród zza Buga. Bo ten Górny, był, jest i będzie ślonski! Odpowiedz Link Zgłoś
dyngos Re: A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz po 15.07.09, 19:30 Generalnie rozśmieszają mnie zakompleksieni krytycy wszystkiego, > co 'niepolskie' Generalnie to więcej krytykantów jest tego co polskie. To jest dopiero kompleks! Najwięcej takich jest na Górnym Śląsku... wszelkie Karkoschke, Przibilla... > A 'polski śląsk' - chyba ten dolny.... zasiedlony przez naród zza > Buga. Bo ten Górny, był, jest i będzie ślonski! Na Dolnym mieszkają raczej Wielkopolanie, a nieznajomość ortografii to marny budulec tożsamości regionalnej. Chciałbym, żeby Polska miała swoją markę. Powinna mieć. Tak jak Seaty odmieniały się lokalnymi nazwami tak i u nas mogłyby być... np. Mazury (kempingowy) Warszawa (limuzyna) itp itd. Swoja marka samochodu to nie tylko pieniądze, to także symbol kraju, praca, ośrodki badawcze. Szkoda, że z Beskida nic nie wyszło :/ Perspektywa największego montera obcych marek mnie nie satysfakcjonuje B| Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz po 15.07.09, 21:02 Z Beskida wyszło tyle, że samochód był gotowy do seryjnej produkcji. FSM skasowało projekt na życzenie Fiata, który miał się stać głównym inwestorem i chciał budować X1/9 (czyli Cinquecento), miał też Pandę i niezrozumiałóych względów przedłożył je nad innowacyjnego Beskida. Renault wykazał się większą rozwagą i po wygaśnięciu polskiego patentu wprowadził Twingo. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz po 15.07.09, 21:55 Seat też jest niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz po 16.07.09, 13:29 Seat czy Skoda należą do grupy Volkswagena, ale budują marki Hiszpanii i Czech, wspierają wizerunek tych krajów, co ma wymierne przełożenie nie tylko w aspekcie materialnym. Odróżniaj rolę rodzimej marki od struktury własnościowej. Żyjemy w epoce globalizacji. Bugatti, Lamborghini czy Bentley też są obecnie własnością Volkswagena... Sztandarowa marka Brytyjczyków: Jaguar - obecnie należy do Hindusów (Tata Motors)... Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz po 16.07.09, 13:24 Na Dolnym Śląsku mieszkają potomkowie repatriantów, głównie wyrzuconych zza Buga. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: A kiedy my Polacy będziemy produkować nasz po 15.07.09, 21:53 Niemcy mają Skodę a Warszawa to był wyewoluowany radziecki licencyjny Ford. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelpiszczyk Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody 15.07.09, 15:39 Po pierwsze, pomimo kryzysu Amerykanie wciąż zarabiają jakieś dwa razy więcej od nas, a benzyna kosztuje u nich połowę tego co w eurolandzie. Po drugie, w związku z charakterystyką użytkowania samochodów w USA (dojazd do pracy 100 km dziennie autostradą nie jest wcale rzadkością), jakoś nie widzę ich masowo przesiadających się na Smarty i Fiaty 500. USA do duży kraj i potrzeba tam samochodów dobrze radzących sobie na długich trasach z dużym bagażem - spory sedan z 2 litrowym silnikiem jest minimalistycznym rozwiązaniem. Prędzej Amerykanie przesiądą się masowo na diesle niż na mikrusy. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz990 ....moze naucza najwyzej jak robic hulajnogi ? 15.07.09, 16:18 ....i to nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
krzynia.c "Włosi stawiają polską fabrykę za wzór" 15.07.09, 16:26 Kto robił u brudasów wie co to włoski obóz pracy,typowy przykład-Indesit,albo Bora. Odpowiedz Link Zgłoś
314zda Polacy niczego nie nauczą Chryslera! 15.07.09, 17:09 Bez sensacji! "Amerykańscy inżynierowie z Chryslera od kilku tygodni przyjeżdżają do polskiej fabryki Fiata w Tychach, aby poznać tajniki produkcji małych samochodów i przeszczepić je na rynek w USA. Włosi stawiają polską fabrykę za wzór, nie tylko dla nowo narodzonego giganta motoryzacji, ale także dla całego koncernu Fiat - pisze "New York Times". " "Szefowie Fiata mówią otwarcie, że ich celem jest nie tylko sprowadzenie produkcji małych modeli aut do fabryk w USA, ale też nauczenie menedżerów z Chryslera, jak zachęcić Amerykanów do kupowania takich pojazdów." Nie piszczie BZDUR! Ani Polacy ani włosi NIGDY nied nauczą Chryslera, jak robić małe samochody, bo na nie nigdy nie będzie zbytu w USA! Żaden z tych samochodów nie spełnia amerykanskich norm bezpieczeństwa! Szefowie Fiata to optymistyczni idioci! Żaden amerykanin NIE kupi takiego małego gówna! Żaden Amerykanin NIE kupi samochodu mniejszego niz ameerykańska wersja Toyoty Corolla (wieksza od "polskiej"), Hondy Accord, albo Civic, czy Morrisa Mini. W USA wielu amerykanów którzy prowadzą własne firmy potrzebuje wiekszych samochodów, a po tym samochód do pewnego stopnia jest symbolem statusu! Starsza babcia nie kupi małego samochodu, bo jest za mały aby byc bezpieczny, i woli duzego uzywanego Cadillaca. Przecietny Amerykanin ma 180 + wzrostu i waży okolo 100 kg, Natomiast przecietny Włoch ma 170 + wzrostu i waży okolo 65 kg. Amerykanie zdecydowanie wolą pickupy (Toyota Tacoma dual cab) i SUV, a nie włoskie puszki na sledzie! W FIATACH 500 może jeździc Adam Michnik i zatrudniani przez niego idioci moderatorzy! Odpowiedz Link Zgłoś
bialoskory piszesz bzdury 15.07.09, 18:32 "Żaden Amerykanin NIE kupi samochodu mniejszego niz ameerykańska wersja Toyoty, Corolla (wieksza od "polskiej"), Hondy Accord, albo Civic, czy Morrisa Mini. " nie kazdy amerykanin mieszka w lesie albo farmie (pickup) albo ma kilkoro dzieci (minivan). reszta nie potrzebuje duzych samochodow. gdy ceny benzyny skoczyly ostro w gore rok temu, jedyne samochody ktore sie jako tako sprzedawaly to subkompakty: toyota yaris, honda fit, chevy aveo etc. w przyszlosci ceny ropy beda raczej szly do gory + amerykanie planuja zmniejszenie jej zuzycia (wzgledy strategiczne) Fiat nie ryzykuje: dostali 20% akcji i mozliwosc zarzadzania Chrystlerem przez conajmniej kilka lat zupelnie ZA DARMO. z tego co czytalem wlosi na razie nie planuja sprzedazy Fiata 500 w stanach. ale na pewno beda robic samochody troche mniejsze niz Chrysler dotychczas. a to ze amerykanie z chryslera przyjezdzaja do polski ogladac fabryke to chyba normalne nie? i bym sie za bardzo nie ekstytowal, bo to jeszcze niewiele znaczy. i wez pod uwage, ze Sergio Marchionne sie wychowal i spedzil duuuza czesc zycia w ameryce polnocnej, moze znow wie co robi? Odpowiedz Link Zgłoś
cracovian Re: Polacy niczego nie nauczą Chryslera! 15.07.09, 19:21 Handa Fit (Jazz) sprzedaje sie bardzo dobrze, tak samo Nissan Versa, Yarisy i Sciony (rozne pochodne Yarisa), wiec Fiat i Chrysler na pewno maja potencjal na niezly zbyt na tutejszym rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
xxo Re: Polacy niczego nie nauczą Chryslera! 15.07.09, 20:04 Organizuje konferencje naukowa - zapraszam ludzi z duzej amerykanskiej firmy. Konfeencja jest oakzaja do reklamy produktow, ale przyjada jak zaplace im bilety, bo ich samych nie stac. A kiedys bylo. To bylo kiedys nie do pomyslenia zeby Polak fundowal Amerykaninowi bilety na przelot, bo tamtego nie stac. Wiec swiat sie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kapelan_rady_nadzorczej Przeciez Polacy nie "robia" zadnych samochodow 15.07.09, 18:12 wyjasnijmy sobie jedna rzecz: w Polsce samochodow sie nie robi, tylko sie je montuje z gotowych podzespolow, a to dwie zupelnie rozne sprawy, wiec nie przypisujcie sobie cudzych sukcesow Odpowiedz Link Zgłoś
xxo Re: Przeciez Polacy nie "robia" zadnych samochodo 15.07.09, 20:01 W Polsce produkuje sie m.in. silniki - serce samochodu. Jestesmy europejska potega w tej dziedzinie. Wiec to nie tylko montaz. Produkuje sie rowniez wiele innych podzespolow oprocz silnikow. Rowniez stal itd. Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal76 Re: Przeciez Polacy nie "robia" zadnych samochodo 16.07.09, 14:35 szkoda gadać... z takim szpecem... Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Przeciez Polacy nie "robia" zadnych samochodo 15.07.09, 21:06 kapelan_rady_nadzorczej napisał: > wyjasnijmy sobie jedna rzecz: w Polsce samochodow sie nie robi, > tylko sie je montuje z gotowych podzespolow, a to dwie zupelnie > rozne sprawy, wiec nie przypisujcie sobie cudzych sukcesow To na czym polega "robienie" samochodów? Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Przeciez Polacy nie "robia" zadnych samochodo 15.07.09, 21:09 W Polsce samochody się produkuje. Od stali, przez podzespoły, spawanie nadwozia, po końcowy montaż. Jak sie nie znasz to może lepiej nie pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Przeciez Polacy nie "robia" zadnych samochodo 15.07.09, 22:01 We wszystkich fabrykach samochodów na świecie samochody robi się montując je z gotowych podzespołów, wiec nie przypisuj sobie wiedzy o produkcji samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
janfranciszek Dworzec PKP Tychy wizytówką miasta?! 15.07.09, 19:31 Ciekawe jak im się podoba dworzec? Jeden z bardziej zasyfiałych jakie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Polish joke 15.07.09, 20:16 Z serii 'Polish joke'; "Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Polish joke 15.07.09, 22:52 Możemy im sprzedać całkiem dobre hulajnogi. Wbrew pozorom - można na tym zrobić byznes. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaania20 Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody 15.07.09, 20:40 Wszystko to wlasnosc Wlochow ktorzy zatrudniaja polska tania sile robocza.Wiem nie wiem czym tu sie podniecacie. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 22:03 W Polsce nigdy nie było TANIEJ siły roboczej i nie dlatego tu się umiejscawia fabryki. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 23:15 ffamousffatman napisał: > W Polsce nigdy nie było TANIEJ siły roboczej i nie dlatego tu się umiejscawia> fabryki. ************ Gdyby nie było taniej siły roboczej Polska by wyglądała inaczej do dziś jest zdana na cudze montownie i cudze inwestycje. Ile idzie pieniędzy z budżetu państwa na wynalazczość i innowacje? Jest zaplecze do tego? Kształci się ludzi a oni i tak pokazują Polsce plecy, wola zaczepić się w Anglii albo Irlandii byle by nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 16.07.09, 13:37 Budżet państwa łoży np. 31 miliardów rocznie na dopłaty do ZUS-u, tytułem przykładu... Łoży miliardy na socjal i obsługę narastającego zadłużenia Skarbu Państwa - czyli wyrzuca w błoto i samonapędzającą się spiralę zadłużenia. Z drugiej strony państwo nie zastąpi przedsiębiorczości obywateli, za to łatwo może ją paraliżować... Czeka nas Długi Marsz, a świat nie składa się z KRUS-owców i rencistów, czekających na swoją "zasłużoną" dolę... 3 Chińczyków śpi na 3 zmiany w jednym łóżku, jeżeli ich pracodawcy uda się ich wypędzić spod warsztatu pracy do robotniczego hotelu... To nie są żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 23:18 Tytuł: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody ********** Ano "potęga samochodowa" teraz chce uczyć montowania Amerykaniec. Rzeczywiście dziennikarstwo nie dorosło jeszcze do niczego, aż wstyd czytać takie tytuły. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 22:50 Jaki polski je.ka kupuje f500? Pójdziesz z takim na łączkę i dasz mu swoją rączkę? Kto jeździ u nas fordami ka? Same baby! Baba raczej nie łapie na auto, tylko na swe krągłości oraz włochatości. Kto u nas jeździ w tico? Taki co się wstydzi jeździć maluchem. Odpowiedz Link Zgłoś
gb_1974 >>> Ten artykul to plagiat!!!! 15.07.09, 21:10 Artykul jest z New York Times, i jest niemal slowo w slowo przetlumaczony. www.nytimes.com/2009/07/15/business/global/15fiat.html?hpw Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Artykul jest z New York Times 15.07.09, 22:05 wystarczy umieć czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody 15.07.09, 22:27 Na Amerykę fiat musi zacząć robić pikapy. Pomocą mogą być zdjęcia krowy w małolitrażowym aucie w Rumunii. Zresztą pikapy i u nas mogłyby się przyjąć - jako woły robocze na terenach wiejskich. Lepiej się wiezie uchlanego szwagroszczaka na pace, bo tapicerki nie zarzyga. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samoc 15.07.09, 22:42 Na jazdę przez kilka stanów nikt nie wsiądzie tam do małego auta. Ale Amerykanin nie uzywa tylko jednego auta. Jest więc tam także nisza dla aut małych, do ruchu miejskiego. Problem tylko w jednym: jak taki gość wygląda w aucie, w którym z pewnością nie poj.bie. Zmiany przyzwyczajeń następuja znacznie wolniej niż zmiany w ekonomii. Fiat będzie musiał uwzględnić, że w USA są potrzebne trzy typy aut: na jazdy na długich dystansach, na tereny wiejskie oraz na jazdę po mieście. To ostatnie musi uwzględnic dowożenie dzieciaków, a dopiero potem jakieś zakupy paczki fistaszków fiatem 500. Tam tylko wielki jajarz kupi malutki samochód. Na razie, bo to się być może będzie zmieniało. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry zadufane polskie kmiotki 16.07.09, 14:30 amerykanie ucza sie od polskich kmiotkow czego NIEnalezy robic Odpowiedz Link Zgłoś
jarus16 muszą się najpierw sami nauczyć produkowania aut 16.07.09, 16:17 a potem uczyć innych.Samochody produkowana w Polsce nie są polskie. Polacy jak do tej pory nie poznali tajemnej wiedzy o technologii produkcji auta, a Amerykanie produkują już ponad 100 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
corrina juz widze amerykanow w kolejce po fiaty hihi 18.07.09, 16:11 taki samochod w us albo kanadzie jak bedzie w cenie -8000$ to moze sie sprzeda,ale jezeli sie chce mierzyc z honda fit,civic,mazda3,toyota yaris juz nie mowie o corolla,tego badziewia nikt nie kupi w cenie japonskich samochodow Odpowiedz Link Zgłoś
otwieracz_1912 Polacy nauczą Chryslera, jak robić małe samochody 18.07.09, 18:35 bankrut kupa i powidło niby kochają teraz fiata a wcześniej się z niego śmiali bo fiat poprawił jakość dzięki super prezesowi. a może poprostu tonący brzytwy się chwyta i musi połknąć goszkie lekarstwo. z tego co się orientuję to chyba tam za wielką wodą u władców światła małe samochody to śmiech, żart, zabawka wręcz upokorzenie. A może się mylę, może w USA jest teraz moda na ekologiczne małe auta a fiat w ostatnich 20 latach (a zwłaszcza w ostatnich gdy u steru jest ten super prezes) stał się synonimem jakości ale upał.... Odpowiedz Link Zgłoś