syropek_klonowy 22.07.09, 02:00 Znikają nie tylko wieloletnie seminaria prof. Janion i prof. Hopfinger, ale także prof. Michała Głowińskiego. Studenci SNS-u teraz będą uczyć się wyłącznie, jak zarabiać kasę dla szkoły... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
staryprofesor Ratujmy seminarium Janion 22.07.09, 08:33 Prowadzę seminarium doktoranckie od 1986 roku, kolejno na dwóch uniwersytetach. Założyłem je zaraz po otrzymaniu wreszcie etatu docenta, parę lat na to czekałem. Nikogo o to nie pytałem. Powodzenie seminarium zależało od zgłoszeń i zainteresowań uczestników. Obrony odbywały się dość systematycznie od 1992 r. na trzech uniwersytetach Nigdy nie liczono godzin poświęconych doktorantom do pensum, wynagradzano tylko ukończone i obronione doktoraty. Tak to w Polsce wygląda niezależnie od zmian prawa. Prawo prowadzenia seminarium doktoranckiego zależy od uzyskania habilitacji. Nikt postronny nie może seminarium zlikwidować. Odpowiedz Link Zgłoś
msmsm To że dżentelen pisze "Profesor" zamiast 22.07.09, 09:23 To że dżentelmen pisze o szefowej seminarium per "Profesor" zamiast "Pani Profesor" mówi coś o tym seminarium. Przypominają się skecze z czasów PRL. NB Nie znam przyczyn likwidacji i nie wypowiadam się na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
akuku5 W czym problem? 22.07.09, 09:35 Prof. Janion może przecież kontynuować seminarium w IBL. Naprawdę nie ma powodu do darcia szat. Problem jest szerszy: w gruncie rzeczy SNS okazała się niewypałem. Szkoła ma znakomitą kadrę, ale jakoś cicho o dokonaniach jej wychowanków - karier w nauce nie porobili. Gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że SNS nie przystawał do tradycyjnego modelu akademickiego, w którym dyplom, doktorat i habilitację broni się w tej samej instytucji. SNS nie mógł zaproponować swoim uczniom zatrudnienia po doktoracie, a inne uczelnie też raczej się o nich nie biły. W tej sytuacji do SNS trafiali przede wszystkim ci, którym nie udało się załapać na studia doktoranckie w macierzystych uczelniach. Z drugiej strony system nauki w SNS był (jest?) po prostu beznadziejny. Pisanie doktoratu to przecież powinien być pierwszy krok do naukowej samodzielności, a tu listy obecności, grafik zajęć, oceny. Dojrzałych ludzi traktowano jak pierwszoroczniaków. Ten system działał demotywująco, oduczał samodzielności. Szeroko reklamowana interdyscyplinarność też się nie sprawdziła, bo interdyscyplinarność nie może być celem samym w sobie. Wygląda na to, że reforma SNS, o której czytałem w Gazecie idzie w dobrym kierunku. Nieudany eksperyment zastępowany jest normalnymi studia doktoranckimi IFiS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
maczimo Ratujmy seminarium Janion 22.07.09, 12:03 Niech się zatrudni w wybiórczej. Tam jej talent propadandzistki na pewno zostanie doceniony. Odpowiedz Link Zgłoś
septe Re: Ratujmy seminarium Janion 22.07.09, 12:15 maczimo-idiota - jak nie wiesz, o kim mowa, to nie dawaj głosu Odpowiedz Link Zgłoś
irekbobrowski Re: Ratujmy seminarium Janion 22.07.09, 12:21 wie, wie - o autorce książki Romantyzm, rewolucja, marksizm. Ta książka krzywiła kręgosłupy przez wiele lat. Odpowiedz Link Zgłoś
zg13 a niby dlaczego za pieniadze podatnikow? 22.07.09, 12:22 jak GW ma parcie to niech ratuje i sama finansuje te geriatryczne wynurzenia Odpowiedz Link Zgłoś
whiskeyjack Ratujmy seminarium Janion 22.07.09, 12:45 To moze niech te wykielkowane "publikacje, doktoraty, dyskusje bez tabu, inspiracje" sie zrzuca i wespra dalsze istnienie tegoz seminarium. Jesli na to nie maja ochoty to obawiam sie, ze jego wplyw byl cokolwiek przeszacowany... Odpowiedz Link Zgłoś