spekulacje 25.07.09, 01:17 BANDYCI LEKARZE !!!! GNOJE NORMALNIE !!!! POWINNA SIĘ WAMI ZAJĄĆ PROKURATURA Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nessie-jp Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 02:24 Panią doktor "szlag trafia", ale nie poczuwa się do obowiązku zgłoszenia do prokuratury, że jakiś lekarz działa na szkodę jej pacjenta?! Co z tego, że dziennikarz w gazecie artykuł wysmażył, że lekarze nieoficjalnie się łokciami trącają i szeptem na uszko sobie opowiadają, jakie to nieetyczne, skoro nikt nie zawiadamia prokuratury? Stacja dializ nie kieruje ani jednego pacjenta na przeszczep, a NFZ nie zadaje żadnych pytań? Nie wymaga ścisłej dokumentacji medycznej, że chorzy dializowani (za których dializy NFZ płaci) nie kwalifikują się do przeszczepu? Odpowiedz Link Zgłoś
muczacza7 Re: Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 06:51 No wlasnie. NFZ-towi tez powinno zalezec na przeszczepie, zeby nie placic za dializy do konca zycia. Kazdy ma wszystko w d... Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Nie każdemu motocykliście ... 25.07.09, 10:12 Liczba przeszczepów się waha - w latach 2003-05 wynosiła ponad tysiąc na rok, potem spadała. W zeszłym roku - 810. A dawców nerek, tych co motocyklami popełniają samobójstwo, przybywa... Jest więc podaż, brak popytu. Niepojęte, jak jedno zdanie ministra o przeszczepach niedawne ma przeniesienie, wręcz echo, w transplantologii. Nefrologów dorobkiewiczów - na Madagaskar! Pardon - na wysepki Langerhansa! Odpowiedz Link Zgłoś
kvk Re: Nie każdemu motocykliście ... 25.07.09, 14:13 Przestancie z tymi motocyklistami. To mit rodem spod budki z piwem. Dawcy z wypadkow komunikacyjnych, to niezmiernie rzadka sprawa. Nie ma czasu, ani mozliwosci badania takiego organu a ryzyko, ze jest wewnetrznie uszkodzony jest olbrzymie. I nie ma zadnej przewagi podazy nad popytem - sa tylko odwazni lekarze, ktorzy decyduja sie na wyjecie tych organow od zmarlych, jesli nie ma bezwzglednego sprzeciwu. Odpowiedz Link Zgłoś
pinio-1 Re: Przeszczep się nie opłaca 26.07.09, 20:08 odnoszę wrażenie ,że komentujesz rzecz o której nie masz zielonego pojęcia. ja jestem dializowany od 8 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 06:34 W katolickim kraju to normalne. Religijni ludzie nigdy siebie nie szanowali. Nigdzie. W zadnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
3nd Re: Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 07:19 Największy problem jest, że dializę można wykonywać tylko do pewnego czasu. Potem ciało nie reaguje. Człowiek umiera. Na świecie jest wiele lekarzy i organizacji które handlują częściami ludzkimi. Z jedną nerką można żyć spokojnie , bez nerki nie można . Zmusić na oddanie nie można ale są ludzie dla których 10.000 dolarów to majątek i potrzebują tej forsy. Na tym polega istnienie gotowych na oddanie jakiejś cząści ciała. A że większość tego handlu jest nielegalna , jest wielka różnica cen. Kogo łapią, on płaci wolnością i imieniem. Zamiast zrobić tą procedurę przeszczepień legalną , płacąc więcej datnikom i tak dać życie potrzebującym ,to polują i aresztują "handlarzy" i lekarzy dokonujących tych przeszczepień. Odpowiedz Link Zgłoś
spam_box Re: Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 16:20 To że człowiek umiera, to normalne. Panbozia tak chciała. To jest normalne, zwłaszcza w kraju kontrolowanym przez czarną mafię. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 18:22 Co to znaczy "wiele" organizacji i lekarzy? Skad masz te dane? Wyglada, ze powstaly w jakims tabloidzie. Owszem, nie mozna zaprzeczyc istnienia platnego rynku (zawsze gdzie podaz, tam jest i popyt) ale nie mozna generalizowac. Wiele. Wiele to trzeba sie nauczyc, zeby zrozumiec, ze przesadzasz i to zdrowo. Przeszczep nerek to nie wstawianie zebow na sztyfty! Odpowiedz Link Zgłoś
kendypajac Katolicki kraj mamony przykład idzie od Rydzyka 25.07.09, 07:07 macie racje, bo po co przeszczepiać, a tak to stały klient płatnik podatnik, a prywatne szializatornie maja niezłę fury... Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 07:30 A dlaczego, jak cala "sluzba zdrowia" jest dokladnie pop...dolona to ten dzial ma dzialac poprawnie ? Wielki wklad w idee przeszczepow wniosl poprzedni zespol rzadzacy poprzez wszystkowiedzacego lepiej min.spraw. i pomagajacemu mu min.zdr. Na swiecie zaczyna dominowac rodzinne oddawanie nerek, dawcow jest za malo, dialize uwaza sie za zlo konieczne tylko dla przezycia do czasu przeszczepu. Zgloszenie na przeszczep moze byc jeszcze przed pierwsza dializa. Tylko trzeba sluchac lekarzy leczacych a nie kierownikow stacji dializ albo wydac takie zarzadzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ilona-7 Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 08:16 Dlaczego pan Profesor nic nie zrobi dla dializowanych jeżeli tak wiele wie? Odpowiedz Link Zgłoś
ilona-7 Re: Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 08:18 MASZ ABSOLUTNĄ RACJĘ!PRĘDZEJ WYGRASZ Z DIABŁEM NIŻ Z LEKARZEM! TO JEDNA WIELKA KLIKA DOROBKIEWICZÓW!CO INNEGO MÓWIĄ W WYWIADACH A CO INNEGO ROBIA! Odpowiedz Link Zgłoś
incipit Lekarz - to jednak brzmi kiepsko, coraz kiepściej 25.07.09, 08:28 Lekarz - to jednak brzmi kiepsko, coraz kiepściej. Odpowiedz Link Zgłoś
kendypajac Lekarz - pomoże lub nie, może to być np oszust jw. 25.07.09, 09:24 co robi interes na pacjentach.... Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Lekarz - pomoże lub nie, może to być np oszus 25.07.09, 18:26 Moze to byc np. oszust, moze to byc kendypajac... Taka sama logika! Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Lekarz - to jednak brzmi kiepsko, coraz kiepś 25.07.09, 18:26 Jak z autem do mechanika przyjdziesz i ty do lekarza, i to sam! Bedziesz wtedy cienko spiewal! Odpowiedz Link Zgłoś
janostrzyca To skutek prywatyzacji opieki zdrowotnej 25.07.09, 08:41 Stacje dializ działają w większości jako podmioty prywatne. Największym graczem jest Fresenius NephroCare Polska sp z o.o.Nic dziwnego, że nie chcą podcinać gałęzi, na której siedzą... Odpowiedz Link Zgłoś
basiuma Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 10:16 Jestem po 2 przeszczepie nerki i nie mogę się zgodzić z treścią artykułu. Takie rzeczy może i się zdarzają, ale artykuł jest tendencyjny. Pomimo tego jakie kłopoty ma służba zdrowia, ja i wielu moich znajomych po przeszczepach lub oczekujących na nerkę doświadczamy wiele dobrego zarówno od lekarzy, jak i od personelu stacji dializ. To naprawdę niesprawiedliwe i krzywdzące napisać taki stronniczy artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
sqwind Re: Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 10:36 Pozwole sobie przytoczyć twój wpis:"Autor: spekulacje 25.07.09, 01:17Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz BANDYCI LEKARZE !!!! GNOJE NORMALNIE !!!! POWINNA SIĘ WAMI ZAJĄĆ PROKURATURA " Jesli jestes tak odważny jak widac we wpisie, to pozwól,że spotkamy sie w prokuraturze. Prosze podac tylko na siebie namiary,wystarczy telefon komórkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 10:48 Jak jesteś taki porywczy, to uświadomię ci, że IP też wystarczy. Z powodzeniem możesz ścigać tego oszczercę nawet bez numeru telefonu. Tylko poproś lepiej ordynatora o pomoc - zadzwoni gdzie trzeba i będzie szybciej. Jak uda wam się zastraszyć ludzi także poza szpitalem, już nikt nie wspomni o tym, jak wygląda opieka nad pacjentem w Polsce. O to chodzi? Niestety gdy przychodzi do tematu lekarzy, większość ludzi, którzy muszą się tułać po różnej maści specjalistach, myśli dokładnie to, co wykrzyczał facet, którego chcesz zaciągnąć przed oblicze prokuratora. Latami sobie na to pracowaliście i pracujecie dalej. Oczywiście reguły dobrego zachowania nakazują wstrzemięźliwość w formułowaniu sądów, ale ludzie kipiący z bezsilnej złości zazwyczaj poddają się emocjom. Odpowiedz Link Zgłoś
sqwind Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 13:00 Ja nie straszę.A pomoc ordynatora w tego typu sprawie jest mi potrzebna jak studentce dziecko. Proszę tego osobnika o namiary,gdy tego typu "odważne"posty wysyłane są zwykle z kafejek internetowych. Zgadzam się,że reguły dobrego wychowania nakazują wstrzemięźliwość,ale kipienie emocjami w tym przypadku powinno znaleźć swój finał w sądzie. Może to ja w tym przypadku przegram proces i przyjdzie mi zapłacić koszta postępowania,zamienić stały adres na celę w zakładzie karnym???Niezbadane są wyroki Temidy.... Odpowiedz Link Zgłoś
spekulacje Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 13:12 Chyba z uwagi na to, że szkoda czasu na sądy i szkoda pieniędzy podatników na tak błahe sprawy, nie ma co się targać po sądach i to bez znaczenia, kto by wygrał. Sąd ma ważniejsze sprawy. A jakby się zajmował każdym postem na forum gazety, to by do końca świata rozpatrywał wszystkie sprawy, a i tak by się to nie skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 13:20 Zdecyduj się. W przypadku oskarżenia z powództwa cywilnego mógłbyś faktycznie "przegrać" proces. Ale na pewno nie skończyłoby się to dla ciebie więzieniem. Jednak wcześniej wspominałeś o sprawie karnej - groziłeś facetowi spotkaniem w prokuraturze. No to jak? Masz znajomego prokuratora czy co? Jeśli groźba ma być skuteczna, grożący musi choc sprawiać wrażenie, że wie, jak za jej realizację się zabrać. To taka rada na przyszłość. Ciekawi mnie też, o co ty właściwie chciałeś go skarżyć? Z nadzieją na "wygraną" oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
spekulacje Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 13:23 Hehe ;) spoko, przecież nikt nikogo nie będzie skarżył ;) Odpowiedz Link Zgłoś
spekulacje Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 13:50 Raczej nic nie warta sprawa. Świata to nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 13:56 Zastraszeni ludzie siedzą cicho, a w najlepszym razie wypowiadają się tylko anonimowo i tylko raz (vide lekarz w rozmowie z Gazetą). Zastraszanie jest wyjątkowo paskudne. Zastraszeni ludzie obserwują w milczeniu, jak świat zmienia się na gorsze. Straszący zaś najczęściej mają w tym jakiś interes. Każde działanie (także jego zaniechanie) zmienia świat. Pytanie, czy na lepsze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
spekulacje Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 13:59 Wiesz, nie powstrzymasz lekarzy przed złym postępowaniem, a to uznaję tu za zmianę na lepsze. Niestety kasa będzie tu rządzić nadal i to się nie zmieni. Bardziej mnie interesuje, że ludzie w ogóle się tym zainteresują i z większą świadomością będą podchodzić do tego, na co ich leczą. Co ciekawe, środowisko lekarzy, wśród których mam znajomych, jest mocno oburzone tym, że u nich są czarne owce. Co jest zupełnie zrozumiałe. U mnie w branży też takie czarne owce się zdarzają i to chyba będzie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 14:19 Racja. Tylko aby doprowadzić do jakieś faktycznej, trwałej zmiany w tej sprawie, trzeba podjąć szereg działań. Między innymi wywierać na środowisko silną presję. Okrągłe słówka i hiperostrożność zalecana przez oburzonych lekarzy dziennikarzom przysłuży się jedynie status quo. A straszenie prokuratorem na forum człowieka, któremu się wyrwało, jest akurat po prostu śmieszne. Jeśli artykuł jest tendencyjny, kłamliwy - pretensje do redakcji. Coś mi jednak mówi, że na straszenie dziennikarki sądem nikt się porywał nie będzie. Poza tym, aby źle traktować pacjenta, nie trzeba być koniecznie złym czy chciwym człowiekiem. Wystarczy funkcjonować tak, by się nie przemęczać - nie tłumaczyć zbyt wiele pacjentowi i maksymalnie ograniczyć z nim kontakt. Jest to nawet uzasadnione tym, jak (nie) działa ten system. A on się sam nie naprawi, a nowego - sprawnego nikt nam na tacy nie da. Pacjenci wpływu na lekarzy nie mają, są od nich zależni. W środowisku kolega ma dyscyplinować kolegę... Co to w ogóle jest. Ludzie lekarzom nie ufają nie dlatego, że ich nie znają. Wprost przeciwnie - doskonale wiedzą, że trafienie na lekarza, który wyleczy chorobę i nie zrobi z człowieka wraka, to kwestia szczęścia. Istna loteria. A w przypadku niekompetencji lekarza, winny będzie tylko pacjent. Bo nie doczytał w internecie... Taki jest stan rzeczy. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
spekulacje Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 14:22 Faktycznie, trochę się zagalopowałem, widać ten tendencyjny artykuł wywołał u mnie za duże emocje, za które przepraszam, bo nie były adekwatne do sytuacji. Nie chciałem obrazić lekarzy, bo to nie o to chodzi. Zresztą, ostatnio coraz więcej takich artykułów się pojawia, opartych na wywiadzie z jednym człowiekiem, zwykle anonimowym. Odpowiedz Link Zgłoś
sqwind Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 14:08 To się jeszcze zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
sqwind Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 14:26 Albo nie czytasz ze zrozumieniem uprzednich postów,albo słów- cytuję"BANDYCI LEKARZE !!!! GNOJE NORMALNIE !!!! POWINNA SIĘ WAMI ZAJĄĆ PROKURATURA" nie uważasz za inwektywę.Nie wiem jaką grupę zawodową reprezentujesz,ale gdyby w stosunku do Twej grupy zawodowej zastosowano takie uogólnienie poczuła byś się też jako jeden z bandytów i normalnie gnoi.Chyba każdy w tym kraju ma prawo do ochrony swego dobrego imienia.Nie muszę w tym wypadku mieć chyba znajomego prokuratora.Nie muszę też decydować się na wybór powództwa- w tym wypadku można spokojnie założyć sprawę karną i cywilną.Do tego szepnę złośliwie,że wcale nie muszę brać udziału w tych rozprawach osobiście.W przeciwieństwie do pozywanego. Odpowiedz Link Zgłoś
spekulacje Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 14:30 Już przeprosiłem za ten wybuch emocji. Nie chciałem w moim komentarzu uogólniać i nie było to adekwatne do sytuacji. Oczywiście nie miałem na myśli całej grupy zawodowej, a komentarz odnosił się do tego jednostkowego przypadku opisanego w artykule, który to przypadek potępiam i nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak ktoś może w ten sposób przeliczać pacjenta na pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
sqwind Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 15:37 Nie ma problemu,mnie też już przeszło.Ten artykuł jest źle napisany,to on wyzwolił chyba te niekontrolowane emocje. Prawda jest natomiast taka-do przeszczepu powinien pacjenta skierować prowadzący nefrolog.On powinien być rozliczany przez NFZ ze skierowań do dializ.To,czy pacjent zostanie zakwalifikowany do leczenia operacyjnego to juz troszke inna bajka,poza nefrologiem.Stacje dializ są tu Bogu ducha winne-dostają zlecenie dializowania to dializują.NFZ finansuje te działania i powinien panować nad problemem,zadawac pytania,dlaczego Iksiński nie został skierowany-zakwalifikowany-przeszczepiony-i na każde tego typu pytanie powinien dostać rzetelną odpowiedź.Ja naprawdę nie chcę nikomu ujmować z wykształcenia,ale na tym stanowisku zapytującego nie widzę urzędnika legitymującego się ukończeniem wyższej szkoły bankowości.Podobnie jak nie widzę siebie na stanowisku kasjera czy specjalisty od kredytów w banku.Porąbanie ogólne,które zostało u nas jako spuścizna po komunie,gdzie w sklepach pasmanteryjnych-jak sama nazwa wskazuje sprzedawało się musztardę tu i ówdzie trwa nadal.Są w tym kraju instytucje,które na stanowiskach wymagających rzetelnej specjalistycznej wiedzy(do m.in.rozdzielania pieniędzy) zatrudniają osoby,które np. ukończyły szkołę baletową i z powodu braku miejsc nie podjęły pracy w zawodzie wyuczonym,a poszły tam,gdzie akurat był vacat. Również uważam za zbrodnię stawianie pacjentowi nieuzasadnionych przeszkód celem wykonania transplantacji-proponuję w ramach walki z nudą lekturę na temat próby pobrania od dawcy narządów w Olkuszu,bodajże w marcu br-i jak to się skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Harcerze w kontrwywiadzie a NFZ 25.07.09, 18:42 Do "sqwinda": masz racje. jest mase niekompetentnych osob na stanowiskach wymagajacych decyzji. Nie tylko w rzadzie, nie tylko w kontrwywiadzie, gdzie lesnik dostje stopien oficerski po 4-godzinnym kursie korespondencyjnym, i nie tylko w Polsce, ale za granica tez. Jeden z moich pacjentow (w Norwegii to bylo) byl przesladowany przez Kase Ubezpieczen, ktora mu odmowila swiadczen na chorobowym, "bo sie nie leczyl". Panienka z okienka pytala faceta, czy bierze insuline, na co zgodnie z prawda odpowiedzial on, ze nie. No to stop, bo facet mial Diagnoze: "Diabetes". Panienka chciala byc madra, tyle tylko, ze on mial "Diabetes insipidus" /po polsku "moczowka prosta" i pil wode jak kon/ a ona sie zafiksaowala na cukrzycy "Diabetes mellitus" i nic jej nie moglo przekonac. Sprawa zakonczyla sie w sadzie, wiadomo z jakim wynikiem. A jedna jednostka chorobowa ma z druga tyle wspolnego, co Koreanska Republika Ludowo-Demokratyczna z wladza narodu i demokracja! Odpowiedz Link Zgłoś
tjaryma6 Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 22:54 To co piszesz to bzdura. Lekarze nefrolodzy sa na liście płac stacji dializ i odpowiadają przed stacjami dializ i ich właścicielami. Więc cała polityka jest prowadzona przez stacje nie przez lekarzy co oczywiście nie sciąga z nich odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
alekswir Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 26.07.09, 08:53 tjaryma6 ma rację a jeżeli akurat dany nefrolog nie ma nic wspólnego ze stacją dializ to z pewnością ktoś z jego rodziny ma... poza tym stacje dializ cały czas płaczą, że NFZ płaci za mało... skoro to taki nieopłacalny interes to skąd ta niechęć do kwalifikowania do przeszczepów? Odpowiedz Link Zgłoś
flasska sadyzm? 25.07.09, 15:00 Ależ oczywiście. Tylko że kolejne wpisy spekulacji wyraźnie świadczą o tym, że nie masz do czynienia z chamem, tylko człowiekiem, który bez zastanowienia wykrzyczał emocje sprowokowane przez artykuł. Ile razy ma jeszcze to napisać? Piętnaście? Wysłać ci list w złoconej kopercie z przeprosinami? Sugerujesz, że sądy będą rozstrząsać sprawę wybryku człowieka wyprowadzonego z równowagi? Czy może po prostu znęcasz się psychicznie i czerpiesz z tego satysfakcję? Bo to już bardzo, bardzo nieładnie. Jak będziemy w sobie tak pieczołowicie pielegnować złość, częściej będziemy zmuszeni korzystać z opieki naszej sprawnej i kompetentnej (żeby nie było, że obrażam lekarzy) służby zdrowia, więc chyba lepiej się nie wydurniać i dać spokój wątkowi sądowemu. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Nie strasz, nie strasz, bo się... 25.07.09, 15:01 "Latami sobie na to pracowaliście i pracujecie dalej." Hej flasska ! Latami zawod lekarza byl gnojony zgodnie z instrukcja NKWD i to zostalo do dzisiaj mimo, ze ta organizacja juz nie istnieje. Lekarz jest pracownikiem ochrony zdrowia wystepujacej w Polsce pod ksywka "sluzba zdrowia". Od lat organizacja ta jest chora bo zbudowana na chorym fundamencie. Sytuacja polityczna sie zmienia a ta organizacja jest wygodna dla kolejnych politykow nie majacych odwagi jej zmienic. Poszczegolni lekarze nie maja wplywu na ta organizacje i sa strona poszkodowana, zaraz za pacjentami. Organizacja poslugiwala sie zawsze zasada, my udajemy ze placimy, a wy udawajcie ze leczycie i sobie zorganizujcie dodatkowe dochody. "niestety" pacjenci zaczynaja sie orientowac, ze sa kiwani a nie leczeni. Nie rozumieja jednak, albo zrozumiec nie chca dlaczego. Po umieszczeniu tych strasznych lekarzy w normalnych warunkach pracy, placy i organizacji okazuja sie swietnymi i cenionymi pracownikami co obserwuje sam pracujac poza Polska przeszlo 30 lat. Z wykonywania zawodu lekarza nikt na tzw. "zachodzie" miljonerem nie bedzie, ale za normalny wymiar pracy ma zapewnione dobre warunki wykonywania dobrej pracy, spokojne zycie, mozliwosc doksztalcania i wypoczynku. No ale najwygodniej jest psioczyc, klac i ogolnie narzekac, zamiast skonfrontowac sytuacje i dazyc do jej zmiany. Zmiane ta moze przeprowadzic tylko spoleczenstwo poprzez swoich politykow a wykonac administracja kraju. Zadna z tych stron nie ma na jakiekolwiek zmiany systemowe ochoty, za trudna sprawa. Wracajac do nerek i dializ, to wystarczy wiazaca instrukcja Min.Zdr. nakazujaca zglaszanie do przeszczepu w okreslonych sytuacjach zdrowotnych i problem przestaje istniec. Ale trzeba chciec to zrobic. "wiele juz by mogli miec, ale oni nie chca chciec" Zdrowia zycze ! Odpowiedz Link Zgłoś
spekulacje Re: Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 11:40 Zastanów się człowieku. Lekarz, który przelicza życie pacjenta na pieniądze i celowo mu nie pomaga w celu uzyskania pośrednio lub bezpośrednio większych korzyści majątkowych działa na szkodę pacjenta. Ponadto, w takiej sytuacji, zagraża to jego życiu. Już dawno bym złożył doniesienie do prokuratury na tego lekarza, ale niestety nie było podane jego nazwisko. A w sumie, to pani doktor, którą szlag trafia, można spokojnie też zgłosić, za "nieudzielenie pomocy". Ale zanim zaczniemy się targać po sądach, lepiej zastanówmy się nad najważniejszym "primum non nocere" u lekarzy. Ten pan nefrolog ładnie pokazał, że nie ma zielonego pojęcia, co to znaczy. Może na łacinie spał? A może wagarował? Ale to moje czcze domysły... bo chyba prawda jest o wiele bardziej okrutna. Odpowiedz Link Zgłoś
alex9991 Re: do spekulacje 25.07.09, 12:40 Prawda jest taka, że przeszczepy nerek to jedna z dziedzin transplantologii, które w Polsce przodują od... lat... Na przeszczep trafiają zwykle osoby młode, u których niewydolność nerek trwa dość krótko i jeszcze nie dokonała krańcowych spustoszeń. Rzecz w tym, że medycyna w naszym kraju kuleje. pacjenci unikają jak ognia badań profilaktycznych, a chorzy jak ognia badań kontrolnych. Dlatego wiele schorzeń latami pozostaje bez kontroli. A wiele diagnoz jest dziełem przypadku, bo człowiek np. stracił przytomność i nie mógł zaprotestować, gdy wlekli go do lekarzy. Za chwilę odezwą się kardiochirurdzy, którzy ostatnio mają do przeszczepów znacznie ciężej chorych pacjentów, niż kilka lat wstecz, bo kardiologia zachowawcza (tabletkowa) poszła tak do przodu, że pacjenci trafiają do kardiochirurga w momecie, gdy na ważkie decyzje jest już często za późno... Nie bronię specjalistów prowadzących, oni też mają opóźnienie na sumieniu, ale na litość boską, nikt nie sądzi oczyszczalni ścieków, że nie zmusza swoich klientów do ekologicznej gospodarki, a jedynie odseparowuje gauno. Takie życie. I niech mi młoda Pani "Iwona" nie tłumaczy, że mając niewydolność nerek "nie wiedziała", że musi bardzo o siebie dbać i regularnie przyjmować leki. Myślała zapewne, że jest młoda i da sobie radę bez nich. Nie dała... Odpowiedz Link Zgłoś
tjaryma6 Re: do spekulacje 25.07.09, 22:58 nie znacznie ciężej chorych pacjentów parametry od których zaczyna się dializy są zawsze takie same nieważne jaki jest wiek czy ogólny stan pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
pitland.pl Brak sprawnego sądownictwa 25.07.09, 10:53 Bo gdyby było to w tej i w szeregu innych spraw odmowa skierowania na przeszczep trafia do sądu i jest SPRAWNIE rozpatrywana. Nie 6 lat jak u nas, nie z liczbą tomów, które zajmą ladę dużego baru Odpowiedz Link Zgłoś
alex9991 Re: Pani Watoła jest bajkopisarzem 25.07.09, 11:07 Stacje dializ świadczą działalność usługową, a to znaczy, że człowiek przyjeżdza, tamsię do dializuje, czyli oczyszcza, a jego leczeniem zajmuję się w poradni specjalistycznej specjalista nefrolog. Tenże nefrolog, a nie stacja dializ wdraża postępowanie zmierzające do przeszczepu nerki u danego pacjenta. Podobnie jest w fabryce lakierów. Fabryka jedynie produkuje farbę, a nie mówi nam, czy mamy sobie tą farbą pomalować kuchnię, czy toaletę. Ja rozumiem, że lekarze są od lat uznawani za wrogów ludu, ale ten gejzer intelektu Pani Watoły to już naprawdę przesada. Osobną sprawą jest, że stacje dializ to rzeczywiście dochodowe przedsiębiorstwa, a prywatne, jak KAŻDA PRYWATNA PLACÓWKA ochrony zdrowia w POLSCE wybiera sobie możliwie NAJZDROWSZYCH pacjentów. To przykład, do czego zmierza prywatyzacja. Nie jestem jej przeciwnikiem, ale w Polsce wszystko można wypaczyć, nawet leczenie ciężko chorych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
alex9991 Re: Pani Watoła jest bajkopisarzem 25.07.09, 11:16 Posłuchajta Perry White'a: Za takie bzdury, w normalnym kraju, Pani Watole zostałoby jedynie sprzątanie biur jej redakcyjnych kolegów i to po godzinach urzędowania. Odpowiedz Link Zgłoś
tjaryma6 Re: Pani Watoła jest bajkopisarzem 25.07.09, 22:59 to stacje zatrudniają nefrologów nie ma zadnej osobnej przychodni nefrologicznej do których chodzą pacjenci dializowani. Odpowiedz Link Zgłoś
alex9991 Re: do tjaryma6 26.07.09, 22:46 Ty jestes równie zorientowany w temacie jak pani Watoła. Poradnie nefrologiczne prowadza chorych na nerki pacjentów oraz kierują pacjentów do dializ i przeszczepów. Stacje dializ tez ich zatrudniają, zupełnie tak samo jak serwisy samochodowe inzynierów. Odpowiedz Link Zgłoś
kvk nieco tendencyjne... 25.07.09, 12:33 Mozecie wierzyc lub nie, ale pisze wlasnie ze szpitala z Bydgoszczy, gdzie siedze z synem, ktoremu tydzien temu przeszczepiono nerke.Problematyke znam bardzo dobrze, bo syn choruje od urodzenia i 19 lat zmagamy sie z dializami i problematyka transplantacji. Artykul jest skandalicznie tendencyjny. Nie przecze, ze takie patologiczne sytuacje moga sie zdarzac, ale w tym kraju nigdy, nic i nikomu nie podawano na tacy. Wystarczy sie nieco zainteresowac problemem, a przy takim schorzeniu chyba naturalna rzecza jest, ze czlowiek interesuje sie, jakie ma mozliwosci, perspektywy i co mu przysluguje. Skoro rzeczona pani Iwona (zapewne zreszta fikcyjna postac), przez 11 lat nie byla w stanie sie dowiedziec, ze istnieje cos takiego, jak transplantacja, to albo jest umyslowo ociezala, albo jest zdolnosc percepcji otaczajacego swiata jest na poziomie minus siedem. Owszem, dostrzegam intencje autora artykulu - mianowcie wprowadzenie ustawowego obowiazku zglaszania do transplantacji chorych, oczywiscie przy braku bezwzglednych przeciwskazan. Natomiast robienie z lekarzy gangsterow, ktorzy tylko licza pieniadze jest niesmacznym naduzyciem.Przez 19 lat dializ i zycia po przeszczepie mojego syna (w chwili obecnej spotkalo nas szczescie uzyskania kolejnej, drugiej transplantacji) spotykalismy roznych lekarzy, bardziej lub mniej sumiennych, ale prawda jest taka, ze jesli pacjent nie interesuje sie swoim losem i nie uczyni jakichs ruchow w tym kiersunku, to nikt za niego tego nie zrobi. To zycie i los, ktorych kowalem jest sam czlowiek. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich lekarzy i pielegniarek z oddzialu transplantologii w szpitalu im. Jurasza w Bydgoszczy, gdzie opieka i podejscie do pacjenta jest na najwyzszym poziomie! Odpowiedz Link Zgłoś
spekulacje Re: nieco tendencyjne... 25.07.09, 13:22 Możliwe, że artykuł jest trochę tendencyjny i nie wiadomo do końca, czy pani Iwona nie jest zmyślona. Ale pokazuje pewnie zachowania, jakie niektórzy lekarze praktykują. Bardzo cieszy mnie fakt, że są placówki, gdzie pacjent dostanie dobrą opiekę. Sam mogę kiedyś być w takiej sytuacji, że będę potrzebował takiej pomocy. Nie chciałbym trafić wtedy na lekarza, który będzie patrzył na mnie jak na 60 tysięcy rocznie. Chciałbym, by te złe przypadki były jasno i klarownie pokazywane w mediach, jako przykłady złego postępowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kvk Re: nieco tendencyjne... 25.07.09, 14:02 Wszyscy bysmy chcieli miec dobra i klarowna, pod wzgledem prawnym i proceduralnym, opieke. Ale dostep do najnowszych, a co za tym idzie - najdrozszych metod leczenia, diagnostyki i aparatury medycznej zawsze bedzie limitowany. I to nie tylko w Polsce, ale i duzo bogatszych krajach. Zgoda, te procedury prowadzace do transplantacji powinny byc jasne, ale to wcale nie jest takie proste. Przeciwskazan do takiej operacji jest tyle, ze niemozliwoscia chyba jest objac je norma prawna, tworzac liste. Moj poprzedni post, pisany nieco przez pryzmat emocji, byl reakcja na uprawianie takiego dziennikarstwa. Wrzucenie na pierwsza strone prowokacyjnego tytulu i zasugerowanie w zawoalowany sposob, jakoby unikanie zgoszen do przeszczepu bylo norma stosowana w tym kraju, jest krzywdzace dla lekarzy. Nawet jesli przypadki wynikajace z intencji jakie sugeruje artykul maja miejsce, to nie jest to powod do takich uogolnien. Podawanie statystyk, ktore wojewodztwo wykonalo wiecej lub mniej przeszczepow, to juz zupelne nieporozumienie, bo co to ma do rzeczy? Moj syn jest z Warszawy, a dawca znalazl sie w szpitalu w Bydgoszczy i taka w tej chwili jest procedura, ze pacjent jedzie do organu, a nie odwrotnie. Rownie dobrze moze sie okazac, ze na te kilkadziesiat przeszczepow wykonanych przez prowadzace w artukule wojewodztwo pomorskie (tak przy okazji - w/g mojej wiedzy numerem jeden jest Wielkopolska) 40% pacjentow, to zgloszeni przez osrodki wojewodztwa slaskiego. Tymczasem tendencyjnie sugeruje sie, ze slascy lekarze z premedytacja nie zglaszaja pacjentow do Poltransplantu. Byc moze, skoro tak twierdzi w artykule prof. Wiecek, niektore stacje dializ tak proceduja, ale jak pisalem wyzej, pacjent sam powinien sie tym interesowac swoim losem i rozmawiac o tym z lekarzem. Ten ostatni nie bedzie chodzil za jego sprawami, bo faktycznie, nikt mu za to nie placi. To troche tak, jakby oczekiwac, ze urzad skarbowy przy skladaniu deklaracji podatkowej wskaze, gdzie mozna jeszcze cos odliczyc i zaoszczedzic. A poza tym, zawsze moze zadzwonic do Poltransplantu i zapytac, czy figuruje sie na liscie oczekujacych. Rozumiem, ze jest sezon ogorkowy, a pierwsza strone trzeba zapelnic jakas sensacyjka, podoba mi sie tez pomysl ustalenia regul prawnych zglaszania dializowanych do przeszczepu, ale niech dziennikarze robia to uczciwie. Chociaz patrzac na poziom dziennikarstwa,takze GW, to caly ten wywod nie ma najmniejszego sensu. Zatem moja rada i clou tych wypocin: dbajmy sami o swoj interes. Odpowiedz Link Zgłoś
tjaryma6 Re: nieco tendencyjne... 25.07.09, 23:02 czy czasami nie idealizujecie pacjentów. Ilu jest pacjentów dla których lekarz jest bogiem? Odpowiedzialność za leczenie rozklada się po polowie jednak to LEKARZ ma wiedzę. Nie mówiąc o tym, że lekarze zwykle przemawiają ex catedra Odpowiedz Link Zgłoś
bay.b Re: nieco tendencyjne... 25.07.09, 16:09 zapominacie o jeszcze jednym aspekcie. swiadomosc naszego spoleczenstwa jest niestety na niskim poziomie i gotowosc do oddawania narzadow do przeszczepien jest jedna z najnizszych w europie. stad tez mala liczba zabiegow. przyczynia sie do tego mala edukacja spoleczenstwa i niestety kiepskie dziennikarstwo gotowe do rozburzania afer, jak ta sprzed roku czy dwoch dotyczaca przeszczepien serca, po ktorej gwaltownie spadla ilosc dostepnych narzadow. nie ma co generalizowac swiata. sa lekarze sumienni i ci kiepscy jak w kazdej profesji. szkoda ze niektorzy forumowicze kieruja sie tylko emocjami, a nie rozsadkiem. a co do wspomnianej pani, ktora tyle zyla bez swiadomosc ze istnieje mozliwosc przeszczepienia... jakos osobiscie nie chce mi sie wierzyc. w koncu przez wiele lat przebywala wsrod pacjentow dializowanych i nie umie sobie wyobrazic, ze wczesniej nie zainteresowala sie przeszczepem. moze istnialy jakies inne przyczyny, ktore wczesniej pania dyskwalifikowaly od zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus System sam to wymusza 25.07.09, 15:07 Jeśli system jest pomyślany tak, że stacji się opłaca nie wysyłać na przeszczep, to nie będzie wysyłała. Tak samo jest z lekarzami rodzinnymi. Nie dają skierowań, bo się im to nie opłaca. System jest do dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
peha Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 16:16 Tutaj to właściwie jest skrót artykułu. Warto przeczytać cały pod linkiem Z dializy da się żyć. Jest tam napisane że stacje wysyłają do 20% dializowanych pacjentów na badania do przeszczepu. Dlaczego nie ma obowiązku aby każdy pacjent, 100% wymagający dializ przechodził takie badania? Może należałoby wprowadzić ustawowy nakaz aby każdy wymagający dializ pacjent obowiązkowo przechodizł badania do przeszczepu najpóźniej w ciągu np. pół roku od podjęcia dializ. Z artykułu wynika że część lekarzy/placówek nawet nie proponuje pacjentom przeszczepu. NFZ powinien sprawdzić historie wszystkich dializowanych pacjentów i wyjaśnić czy takie badania były robione. Jeśli nie było wyjaśnić dlaczego i winnych pociągnąć do odpowiedzialności. Jeśli to z winy lekarza to powinien stracić uprawnienia. Jeśli z chęci "zarabiania" na dializowaniu to niech taka placówka na własny koszt dializuje pacjentów, którzy ze względu na zły stan zdrowia spowodowany długoletnimi dializami, do przeszczepu już się nie kwalifikują. NFZ ciągle płacze że ma mało pieniędzy. A tymczasem nie kontrolując opłacanych przez siebie instytucji sam je traci. rok dializ - ponad 62000pln przeszczep nerki - do 50000pln Z artykułu wynika że jeden przeszczep wystarcza na 7-8 do nawet ponad 20 lat w miarę normalnego życia. Czyli na jednym pacjencie oszczędzamy nawet ponad 1 mln pln dając mu przy tym o wiele lepszą jakość życia. Odpowiedz Link Zgłoś
martaka1only Re: Przeszczep się nie opłaca 25.07.09, 22:51 A skąd brać te nerki? Teraz ludzie latami czekają na dawce,a jak wszyscy dializowani zechcą przeszczepu ? Będą "łowić" dawców ciemną nocą? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Przeszczep się nie opłaca?! 25.07.09, 18:05 Bardzo dobrze, ze artykul powstal; nigdy nie jest tak dobrze, zeby nie moglo byc lepiej. Nie znam obecnych polskich realiow, ale np. w Skandynawii transplantacja nerek jest leczeniem z wyboru. Podobnie jest i w Rosji, o ktorej wielu w Polsce mysli jako o dziwnym kraju, gdzie jezdza zardzewiale auta a ludnosc oddaje sie pijanstwu i nicnierobieniu. Podobna opinie, ale o Polsce ma narod na tzw. Zachodzie. Jako ciekawostke podam, ze przed epoka rozpowszechnionego przeszczepiania nerek, w ZSRR pacjentow z niewydolnoscia nerek wysylano do pracy np. do Turkiestanu. Tam suchy i goracy klimat powodowal czesto, ze pacjenta wlasna skora "zastepowala" uposledzona czynnosc nerek i szkodliwe produkty przemiany materii byly wydalane z potem. Zadziwiajace, ale prawdziwe! Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Gnoj na forum? Na widly go! 25.07.09, 18:17 Przykro mi, ale wydaje mi sie, ze jestes kretynem? Czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Gnoj na forum? Na widly go! 25.07.09, 18:33 kroliklesny napisał: > Przykro mi, ale wydaje mi sie, ze jestes kretynem? Czyz nie? Do "spekulacje": przeprosiles powyzej, ja tez odwoluje to co napisalem do ciebie. Jest zwiekszona aktywnosc wybuchow na Sloncu, co widac i na forum i na drogach. Ludziom sie wariuje! Odpowiedz Link Zgłoś
40_plus Cwaniaki i obłudnicy 25.07.09, 22:51 Najlepiej o tym stadzie świadczy ministrowanie mordercy nienarodzonych dzieci - niejakiego Piechy. Wg słów nieomylnego ciećwierza: 'to wstyd pracować w tym zawodzie'. Odpowiedz Link Zgłoś
40_plus Re: Cwaniaki i obłudnicy 25.07.09, 23:03 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6859086,Zgwalcona_19_latka_bez_pomocy_ze_strony_policji_i.html?skad=rss Odpowiedz Link Zgłoś
pinio-1 Przeszczep się nie opłaca 26.07.09, 20:03 Jestem od 8 lat dializowany .Jedną z pierwszych informacji jaka otrzymałem była informacja o możliwości przeszczepu .Trzy razy był dla mnie dawca jednak z powodów zdrowotnych przeszep okazał się niemożliwy. To co mówi Iwona jest dla mnie niewiarygodne. Nie wierzę ,że nie wiedziała o możliwości przeszczepu, o tym mówi się między pacjentami to żadna tajemnica.U mnie na stacji wręcz trzewba zachęcać niektórych pacjentów do badań kwalifikacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś