Dodaj do ulubionych

Iran zagłusza polską telewizję

30.07.09, 08:27
Wszystko ładnie, wszystko fajnie. Tylko JAK oni to robią? Czy mogą w podobny
sposób zagłuszać satelity szpiegowskie? Czy mogą w dowolnym momencie wyłączyć
nam satelity GPS nad głowami (też w końcu stale nadają)? Czy nie bylibyśmy
zasypywani groźnymi informacjami o tym jak to Iran może nam wyłączyć telefony?
Tłumaczenie, że to Iran, bo to Iran i protesty i inne takie śmierdzi mi na
kilometr.
Obserwuj wątek
    • kim-lan-san Iran zagłusza polską telewizję 30.07.09, 08:31
      Czyżby Pan Mahmud Ahmadinedżad bał się autonomii śląska?

      Jeszcze nie tak dawno nabijano się z Koteckiej :D
      • doktor.g TVS 30.07.09, 11:12
        to zemsta za te za je biste teledyski co sobie mozna w tej telewizji
        obejrzec
    • 88i88 Iran zagłusza polską telewizję 30.07.09, 08:37
      TVS ma chyba za duże mniemanie o sobie. Zgadza się,jest zakłócana - ale
      niejako przy okazji . Władzom Iranu chodzi raczej o zakłócenie kanałów
      erotycznych nadających z tego samego transpondera Pleasure TV czy Blu Line TV .
      • niestaly_czytelnik Satelita jest irański - czy dobrze rozumiem? 30.07.09, 08:54
        Bo gdyby nadawali z amerykańskiego czy ruskiego to mieliby
        przydzielony kawałek sprzętu, określony kanał i tyle. A plan kanałów
        ustalają międzynarodowe instytuje zajmujące się łącznością - po to
        właśnie, aby nie było zakłóceń.

        Aha, panie Mahmudzie - zakłóć pan Telewizję Wielkopolską i Podlaską,
        bo mnie one denerwują.
    • warzaw_bike_killerz Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 09:03
      Zaklocac odporny na zaklocanie sygnal cyfrowy.Jesyny sposob, to ze albo z Iranu
      nadaja i im przed antena nadawcza postawili sciane, albo
      to, ze iranski statek kosmiczny przyslonil transponder.

      Pani Marta powinna przestac palic te ziola, bo taka niefrasobliwosc moglaby
      skandal dyplomatyczny wywolac.
      Prawda jest pewnie taka, ze pasmo transmisji im pewnie obcieli do
      przepustowowsci mocno skompresowanego DIVx-a. A obcina sie tylko w jednym
      przypadku i nie robi to Iran, a dostawca uslugi retransmisji satelitarnej. Jak
      tam kondycja finansowa, moze gdzies tam w ksiegowosci fakturki poginely?
      • kim-lan-san Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 09:12
        Zanim zaczniesz obrażać autorkę, poczytaj trochę.
        www.amigospais-guaracabuya.org/oagmc204.php
        • warzaw_bike_killerz Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 09:24
          Kolejne bzdury z cyklu historii o grupie Bilderbergow, masonow i czarownic.

          Uwolnij sie od teorii spiskowej. Dla Iranu jakis najmniejszy kanal na swiecie
          jest tym, czym mrowka dla slonia. Niepotrzeba wykorzystywac urzadzen ze strefy 51.
          • kim-lan-san Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 09:32
            Czekaj, TVS po prostu jest przypadkową ofiarą, bo widocznie leci na tym samym
            satelicie/transponderze który Iran chciał zablokować. To dziennikarze zrobili z
            tego irański spisek przeciwko autonomii śląska.

            • hamsterek Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 09:52
              Dziennikarzyny z GW dali po prostu znów głupawy tytuł artykułu, żeby brzmiał
              sensacyjnie.
              W samym artykule jest już napisane, że zagłuszali BBC a śląska Tv jest po prostu
              na tym samym transponderze i została zagłuszona przypadkiem, ale tego dokładnie
              już nie napisali bo by artykuł nie miał takiego posmaczku sensacji.
              • warzaw_bike_killerz Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 10:04
                Na ktorym transponderze TVS jest razem z BBC? Free feed TVS jest z Hot Bird 8 i
                Eutelsata 36:
                www.lyngsat.com/sesat.html
                www.lyngsat.com/hb8.html
                Doprawdy.. porzuccie te bzdury. Jesli chodzi o retransmisje z pierwotnego
                sygnalu na Wasze platformy cyfrowe, sprawdzcie operatorow platform.

                Nie bierzcie tych samych pigulek!
                • hamsterek Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 11:17
                  A gdzie jest napisane, że BBC Persian i TVS nadają z tego samego transpondera?
                  Jest wyrażnie napisane, że: "kłopoty spowodowane są zemstą władz Iranu za
                  nadawanie za pośrednictwem satelity Hot Bird relacji z wydarzeń po wyborach
                  prezydenckich w tym kraju". Widać z zajętości transpondera na Eutelsat Sesat at
                  36.0°E, że STV korzysta z tego samego transpondera co inna arabska TV, która
                  zapewne transmitowała powyborcze wydarzenia. Tym bardziej, że TVS i MTA 3 Al
                  Arabiyah nadają na takich samych częstotliwościach lecz innych polaryzacjach.
                  Podaj mi jaka musi być separacja pomiędzy dwiema polaryzacjami aby jeden kanał
                  nie zakłócał drugiego? Czyto nie jest oczywiste, że aby zakłócić kanał trzeba
                  nadawać z dużo większą mocą niż on?

                  A co do BBC wyrażnie jest napisane ze:
                  "W zeszłym roku z powodu zagłuszania przez Iran stacji BBC Persian, kłopoty z
                  odbiorem kanałów tematycznych BBC z Hot Birda mieli też abonenci Cyfrowego Polsatu."

                  Więc naucz się czytać ze zrozumieniem i nie pisz bzdur albo zacznij jednak brać
                  te pigułki.
                  • warzaw_bike_killerz Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 12:43
                    hamsterek napisał:
                    Widać z zajętości transpondera na Eutelsat Sesat at
                    > 36.0°E, że STV korzysta z tego samego transpondera co inna arabska TV, która
                    zapewne transmitowała powyborcze wydarzenia. Tym bardziej, że TVS i MTA 3 Al
                    Arabiyah nadają na takich samych częstotliwościach lecz innych polaryzacjach.
                    Podaj mi jaka musi być separacja pomiędzy dwiema polaryzacjami aby jeden kanał
                    nie zakłócał drugiego? Czyto nie jest oczywiste, że aby zakłócić kanał trzeba
                    nadawać z dużo większą mocą niż on?

                    BZDURY. Jesli rozdzielasz przepustowosc sieci przez routera i w jednym dajesz 2
                    mb a w drugim 750 kb, to w jaki sposob mozesz TY - wlasciciel tylko pasma 2 mb
                    zaklocic tego co ma 750 kb? Nie mozesz. Moze to zrobic dywersja u wlasciciela
                    routera (obsluga naziemna transponderow satelity), ktory przydzieli 2,5mb
                    pierwszemu, a drugiemu zostawi 250 kb. Transponder nadaje ze stala moca, tylko
                    pasma dla kanalow sa przydzielane z roznymi warunkami. W cyfrowym nadawaniu NIE
                    ma mozliwosci aby jeden kanal zaklocal drugi. Nie ma.


                    > A co do BBC wyrażnie jest napisane ze:
                    > "W zeszłym roku z powodu zagłuszania przez Iran stacji BBC Persian, kłopoty z
                    > odbiorem kanałów tematycznych BBC z Hot Birda mieli też abonenci Cyfrowego Pols
                    > atu."

                    A to wszystko to Urban Legend.
                    BBC mieli problem z HB6, ale to NIE ZOSTALO POTWIERDZONE, ze winny jest Iran.
                    Tylko takie luzne podejrzenia sobie walneli. TVS NIE nadaje i nie nadawalo z
                    HB6. Rownoczesnie jesli juz, to wg Twojej teorii NIKT nie powienien odbierac
                    kanalow z HB6 (czyli np Polsatu i TV4 oraz TVN-u) bo przeciez mozna zaklocic
                    bliskie polaryzacje i czestotliwosci :))

                    Zaklocenia z odbiorem sygnalu satelitarnego mozna miec np w zbiegu odbicia
                    promieni slonecznych - u nas np dzieje sie tak ca 2 godziny jesienia i wiosna.
                    Moze byc problem z burzami na sloncu (chyba jeszcze tez tylko w teorii) moze byc
                    problem z trafieniem odpadu kosmicznego w transponder. Zaklocanie, to urban
                    legend, ktore znajduje swoje oparcie w jednym zdaniu wypowiedzianym przez
                    rzecznika prasowego BBC. Sorrki, nie jest on autorytetem, tak jak miliony blogow
                    konspiracyjnych teorii, ktore uchwycily ta sensacje. Lato mamy, sezon ogorkowy w
                    pelni.

                    To tak jak z ta masowa bronia w Iraku. Niby byla, ale jednak jej nie bylo, a
                    tylu ludzi za nia umarlo. Umarlbys za zklocenia TVS-u? Ty chyba tak, bo bys
                    slepo wierzyl rzecznikowi BBC, ze Iran z Kuba razem maja wycelowane anteny i
                    zaklocaja transpondery na satelitach. he he he.... Os zla wiecznie zywa.
                    • hamsterek Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 12:55

                      Co ty mi tu chłopie za bzdury wypisujesz z jakimiś routerami i siecią dajesz
                      przykłady. Nie masz bladego pojęcia o transmisji satelitarnej co widać po tym,
                      że nic z tego nie zrozumiałeś co napisałem. W łączności satelitarnej siedzę już
                      ponad 10 lat więc odpuść sobie synek te durne teksty i poucz się trochę na temat
                      transponderów i separacji między polaryzacjami sygnału o tej samej
                      częstoitliwości zanim zaczniesz głosić takie herezje.
                      • warzaw_bike_killerz Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 13:35
                        10 lat? W stacji nadawczej w Klewikach?

                        Moze najpierw poczytajmy w jaki sposob mozna zaklocic sygnal. Potem dowiedzmy
                        sie czy zaklocony zostal sygnal uplinku czy downlinku. Nastepnie sprawdz co to
                        uplink i co to downlink. Jak mozna zaklocic downlink? Na pewno nie z satelity!
                        Iran musilby miec satelite, ktory zaklocalby downlink - tego nie ma. Mozna tez
                        zaklocac odbior - ale tylko LOKALNIE czyli np sasiad by zrobil jakies
                        niesamowicie drogie urzedzenie, np mikrofalowke w okolicy Twojej anteny i
                        zapewne zaklocilby Ci sygnal odbioru z satelity.
                        A teraz zobacz jaka jest czestotliwosc TVS : 12303 przestan walic farmazony o
                        polaryzacjach, tylko powiedz jak to mozliwe, ze zaklocenie dotarlo tylko do TVS,
                        a nie do TV Sloveni? Nie pisz. 10 lat w satelitach to za malo.
                        Ok. A moze wrocmy do Twojej teorii spiskowych o Sesacie:
                        Czestotliwosc dzielona tylko z MTA 3 (bo reszta to nie TV) i powiedz mi jak
                        brzmi Twoja teoria o polaryzacjach? (czestotliwosc 12516). Znaczy sie MTA 3 tak
                        wzmocnilo sygnal, czy moze Kuba z Iranem zaatakowali MTA 3, bo pewnie tez cos
                        tam transmitowali.
                        A teraz poszukaj frazy MTA 3 +broadcasting interference. W googlach moze byc.
                        Slad jakis? NI. No to moze TV Slovenia? .. ech spece.. ze szkoly przy kolku
                        rolniczym....

                        Ja Ci powiem, to zielone ludziki wyciagnely tylko jeden kanal z tej samej
                        czestotliwosci i jego indywidualnie zaklocily. To jest niemozliwe - zapewne
                        zarowno w Twoim kolku rolniczym uczyli, jak i wszyscy wiedza, jednakze one to
                        potrafia. Strzez sie malych zielonych ludzikow.

                        Siec i router ma sie wlasnie do tych jednych czestotliwosci. Na transponderze
                        wyobraz sobie router, a split przepustowosci wyobraz sobie jako podzial tego
                        routera (na jednej czestotliwosci) na poszczegolne kanaly z jednej
                        czestotliwosci. Tak mamy w cyfrowym nadawaniu. W analogowym faktycznie - wszyscy
                        wszystkich mogli zaklocac i przebijac cieniami :))


                        Gdyby to wszystko byla prawda, to 13 kanalow TV z HB (w tym wszystkie panstwowe
                        Slowenskie) mialoby problem i 6 kanalow radiowych.

                        A co do Sesata i Twojej tajemniczej tezy o polaryzacjach - czy warto byloby im
                        zaklocac cos tak egzotycznego dla nich?:
                        www.lyngsat-maps.com/maps/sesat_fixed.html
                        Z kuby by nie mogli, ale juz z Iranu olbrzymim wysilkiem by pewnie mogli. Tylko
                        po co? Po to zeby TVS zaklocic ? Badzmy powazni.
                        • hamsterek Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 13:44
                          Wszystko co trzeba napisałem 2 posty wyżej, dodam, że zakłócany jest UP-Link.
                          Dalsza dyskusja z trollem, który nie ma podstawowych wiadomości nt. zasad
                          trzansmisji syg. satelitarnego i zasad działania transponderów oraz polaryzacji
                          niema sensu.
                          Nie brak głupców w Internecie, którzy próbują zabierać głos w każdym temacie
                          nawet gdy się na nim kompletnie nie znają.

                          EOT
                          • warzaw_bike_killerz Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 14:02
                            Uplink, no to juz wiem, ze w kolku rolniczym rozrozniaja te dwa magiczne wyrazy.
                            To od 10 lat, to bylo kolko ogrodnicze? Tez pisywales na SDTV? Zawsze lekarstwa
                            na salate szukales? Jako spec, zapewne rozumiesz o czym pisze.

                            czyli Wg Ciebie to jednak Sesat byl zaklocany. Cholercia.... dziwna sprawa. MTA
                            3 Al Arabija pasuje do teorii spiskowej.

                            Usiadz spokojnie, pomysl o "zemscie" miesiac pozniej. Potem zrozumiesz czemu Ci
                            tak lopatologicznie chcialem wytlumaczyc porownanie routera do transpondera - bo
                            ja sadze, ze to bylo przyczyna. Pomysl, jak mozna zaciac sygnal, a nawet
                            wylaczyc go chwilowo i zastanow sie, czy tam w kolku rolniczym nie mowili, jak
                            to sie dzieje, ze na jednym transponderze i jednej czestotliwosci mozna przeslac
                            az 20 kanalow TV!!!!!! Chyba tego rozdzialu nie ominales - jest kluczowy dla
                            obalenia teorii spiskowej.

                            Niemniej, nie uwazam Ciebie za glupca - po prostu cos tam w ktoryms kosciele
                            slyszales i masz obsesje teorii spisku. To sie klei dla Ciebie, dla mnie
                            bardziej sie klei teoria Deanikena. To kosmici, nie Iranczycy.
                            • hamsterek Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 14:40
                              To tak na deser nt. spisków w sprawoe zakłóceń TV sat. Poczytej też komentarze
                              nt. łatwości zakłócania transponderów na UP-linku, a że nie masz o tym bladego
                              pojęcia, to musisz to przyjąć na wiarę. No chyba, że wszyscy tam oszaleli lub
                              kłamią.

                              satkurier.pl/news/46861/terror-satelitarny-alhiwar-tv-bez-transmisji.html
                              • warzaw_bike_killerz Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 16:06
                                Wszyscy o tym mowia, tylko nikt nie potwierdza faktow. Za faktem stoja Stany
                                Zjednoczone, ktore juz w 2007 roku spowodowaly przerwy w nadawaniu. Tak US ARMY
                                to zrobila pierwsza:
                                foray.wordpress.com/2007/03/27/report-us-military-jammed-hotbird-8-satellite-in-january/
                                • warzaw_bike_killerz Re: Co za bzdury... to nadaje sie na Deser.. 30.07.09, 16:09
                                  A legenda miejska u Kubie pomagajacej Iranowi trwa juz od .. 2003 roku!!
                                  www.newscientist.com/article/dn11033-mysterious-source-jams-satellite-communications.html
                                  Wszyscy wiedza, tylko nikt nie widzi.
    • jarnuzo Kto jest za wolnym państwem Śląsk! 30.07.09, 09:15
      Wpisywać się!
      • thiery Jarnuzo ty ciulu!! Slask jest wolny i Polski ! 30.07.09, 09:23
        i zaden debil tego nie zmieni...
        • mikelondon Re: Jarnuzo ty ciulu!! Slask jest wolny i Polski 30.07.09, 09:56
          a ja tam jestem za wolnym i niepodległym górnym ślaskiem - niech
          sobie zaczną sami zarabiać na swoje kopalnie. Ciekawe jak szybko
          będą je zamykali bez dotacji :)
      • pamejudd To nie Onet, idioto. 30.07.09, 10:15
        .
    • demokratus Iran? A co to? Sezonowe państewko 30.07.09, 09:24
      bez histori, a przede wszystkim demokracji. Turbanistom dziękujemy i
      przypominamy, że już niedługo demokracja zapuka do ich bram.
      • al_qubain Re: Iran? A co to? Sezonowe państewko 30.07.09, 09:47
        demokratus napisała:

        > bez histori, a przede wszystkim demokracji. Turbanistom dziękujemy i
        > przypominamy, że już niedługo demokracja zapuka do ich bram.

        Iran bez historii!? Gdy u nich rozkwitało pierwsze imperium u nas jeszcze małpy po drzewach łaziły. W 1971 roku obchodzili 2500 lat (sic!) perskiej monarchii. Sam naród jest starszy. Demokrację (co prawda zmieszaną z islamską teokracją, co stanowi ewenement na skalę światową) mają od 1979 roku. Jeśli oni są sezonowi, to jakim epitetem określić Polskę?
        • mikelondon Re: Iran? A co to? Sezonowe państewko 30.07.09, 10:01
          teraz to żeś dał - jaka to demokracja to widzielismy po ostatnich
          wyborach - musi być 3x tak i koniec.
          Z historią Twoj poprzednik się ciut zagalopował, ale z tą ciągłością
          to już bym nie przesadzał. Po wszystkich ruchach narodowościowych,
          najazdach i ilus tam imperiach na tym terenie cięzko mówić o 2500
          latach tradycji.
          A Państwo Perskie siedzibe to miało gdzie? W Teheranie? hehehe
          człowieku - polecam ksiązki historyczne. Geograficznie to raczej
          Irak jest spadkobierca najstarszych cywilizacji. Irańskie "tradycje"
          liczyłbym gdzieś tak od roku 600 ne - i pewnego palacza ziela. Jego
          imie to bodaj Muhammad ibn Abdullah - niesłusznie zwany Mahometem.
          Heh - zaraz dostanę od obrońców ucisnionych wielbicieli ostatniego
          proroka :)
          • al_qubain Re: Iran? A co to? Sezonowe państewko 30.07.09, 10:18
            Widzę, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Ale piszesz, żeby tylko coś naskrobać. Perskie (a więc i poniekąd irańskie) tradycje od roku 600 n.e.? A gdzie jest dynastia Achemenidów i Cyrus Wielki albo Dariusz? To są początki państwa irańskiego i to jest wiek VI PRZED NASZĄ ERĄ! Gdzie religia zorastryjska, jedna z najstarszych religii? Gdzie Medowie, Partowie, Sasanidzi? TO WSZYSTKO JEST SPRZED "600 ne" Sam Mahomet i islam to kultura arabska, dużo młodsza od perskiej i na pewno nie jest początkiem "tradycji irańskiej".

            Jakież to książki historyczne czytałeś? Może podpowiem lepszy wybór.

            Kłania się iranista z UJ. ;-)
            • pamejudd Drogi iranistyku... 30.07.09, 10:22
              ...jak w spomniałem w poprzednim poście, obecna (czyli od czasów przewrotu ajatollahów) kultura islamska, którą próbuje się wprowadzić w Iranie nie ma nic wspólnego z tradycją perską jest nawet przez samych Irańczyków postrzegana jako obca. Z tego powodu Islamska Republika Iranu jest ze wszechmiar państwem sezonowym, podobnie jak wszystkie inne twory ideologiczne.
              • al_qubain Re: Drogi iranistyku... 30.07.09, 10:25
                Zgadzam się. Nie ma nic wspólnego z tradycją perską (chociaż islam perski jest
                swoisty, specyficzny dla regionu). Mój post był jedynie odpowiedzią na
                stwierdzenie, że Iran to "kraj bez historii". To co się dzieje teraz w Iranie (w
                zasadzie od kilkuset lat) to równia pochyła. Cóż, Polska też kiedyś była wielka...
                • mikelondon Re: Drogi iranistyku... 30.07.09, 11:57
                  al_qubain napisał:

                  > Zgadzam się. Nie ma nic wspólnego z tradycją perską
                  (chociaż islam perski jest
                  > swoisty, specyficzny dla regionu). Mój post był jedynie
                  odpowiedzią na
                  > stwierdzenie, że Iran to "kraj bez historii". To co się dzieje
                  teraz w Iranie (
                  > w
                  > zasadzie od kilkuset lat) to równia pochyła. Cóż, Polska też
                  kiedyś była wielka
                  > ...
                  >
                  >

                  zaprzeczasz sam sobie?
                  • al_qubain Re: Drogi iranistyku... 31.07.09, 08:27
                    Rządy ajatollahów nie mają nic wspólnego z tradycją perską. Tej kwestii dotyczyła moja ostatnia wypowiedź. A wcześniejsza o tradycji perskiej dotyczyła wypowiedzi, że "Iran jest krajem bez historii".
                    Nie umiesz czytać, łączyć logicznie wniosków i wypowiedzi to po co w ogóle się wypowiadasz? Aha, no tak, internet jest przecież anonimowy, to można gadać byle co i byle jak.
            • mikelondon Re: Iran? A co to? Sezonowe państewko 30.07.09, 11:39
              al_qubain napisał:

              > Widzę, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Ale piszesz, żeby tylko
              coś naskroba
              > ć. Perskie (a więc i poniekąd irańskie) tradycje od roku 600 n.e.?
              A gdzie jest
              > dynastia Achemenidów i Cyrus Wielki albo Dariusz? To są początki
              państwa irańs
              > kiego i to jest wiek VI PRZED NASZĄ ERĄ!

              A ile od czasów Dariusza było na tym terenie podbojów? Ile razy
              napływały tam duże fale migracyjne? Pierwszym (i powierzchownym
              podbojem) był Aleksander bodaj (tu mogę się mylić). Potem było już
              tylko lepiej.

              Gdzie religia zorastryjska, jedna z na
              > jstarszych religii? Gdzie Medowie, Partowie, Sasanidzi? TO
              WSZYSTKO JEST SPRZED
              > "600 ne" Sam Mahomet i islam to kultura arabska, dużo młodsza od
              perskiej i na
              > pewno nie jest początkiem "tradycji irańskiej".

              a powiedz mi co zachowało się z tego o czym piszesz na terenie
              Iranu? Co przetrwało chociażby Rewolucję Oszalałych Imamów? Ilu
              Zaraostrian ostało się w Iranie do dnia dzisiejszego? Języka
              perkiego uzywa raptem 58% ludności (to dane z wiki - moga być mało
              precyzyjne) - coś mało jak na kontynuację - bo języków tureckich
              uzywa już 26%. Co zas do daty 600 ne - na rok 651 przypada podbój
              arabski - nieprawdaż? Od 750 roku miały miejsce masowe przejścia na
              islam i koniec zaraostrianizmu jako religii państwowej. "Wieki
              milczenia" (tak ponoć określano okres w którym po podboju arabskim
              perskie pismiennictwo w zasadzie zanikło) też swoje zrobiły. Potem
              masz wiek XI i Seldzuków - kolejny napływ, potem Mongołowie (którzy
              po swojemu "załatwili" kraj), potem Timur i kolejni koczownicy itp
              itd. Pomiędzy tymi podbojami miały miejsce próby odbudowy - to
              prawda. Ale nie powiedz mi że najazdy, podboje i migracje nic nie
              zmieniały.

              > Jakież to książki historyczne czytałeś? Może podpowiem lepszy
              wybór.

              Przykro mi - nie znam arabskiego/perskiego.
              >
              > Kłania się iranista z UJ. ;-)

              Zgoda na to, że islam to coś napływowego - i często pewno tak samo
              ochoczo przyjmowanego jak chrześcijaństwo w Polsce Piastów (pewne
              naduzycie pojeciowe :P) - przynajmniej do VIII wieku. Jednak zauważ,
              że islam zlikwidował bardzo wiele z tego co pozostawiły po sobie
              dawne cywilizacje. Jakoś nie kojarzę, aby na płaskorzeźbach w
              British Museum (wyszabrowanych z tych terenów) postacie nosiły
              ubranka takie jak imamowie. Tak więc raz jeszcze - owszem na tym
              terenie istniały wielkie cywilizacje i niewiele jest innych,
              starszych od perskiej. Ale faktem jest też że stwierdzenie, że
              dzisiejszy Iran to ich spadkobierca jest naduzyciem. Od razu mi się
              przypomina hasło uzywane w II wojnie przez japońskich militarystów -
              powołujace się na to ze ich państwowość istnieje ponad 2600 lat. I
              co - uwierzysz im na słowo? Przecież i jedno i drugie to czysta
              propaganda mająca podkreslić jaki to ten naród jest wybrany i
              wspaniały. To samo mówił Adolfek wywodząc Niemców od jakichś tam
              mitycznych szczepów germańskich.

              Nie uważasz że powoływanie się na tradycję a kontunuowanie tradycji
              to nie to samo? To tak jakbysmy my się powoływali na naszych
              praprzodków niewiadomo gdzie mieszkających i wywodzili, ze w związku
              z tym nalezy nam się Rosja bo nasi praprapradziadowie sobie biegali
              tam po stepie. Iran tak kontunuuje te tradycje, że żeby nie
              wykopaliska i badania Europejczyków to pewnie wiedzieliby tyle, że
              że był sobie ktośtamgdziestam i robił costam cośtam parafrazując
              panią Poseł Kruk - i nic bardziej konkretnego.

              Może inaczej patrzymy na to samo - dla mnie kontunuacja to
              podtrzymywanie tradycji, wierzeń, języka i całego dorobku
              kulturalnego w danym rejonie. Sorki ale w dzisiejszym Iranie mało
              tego widzę. No chyba że myślisz o wszechwładności rządzących i ich
              zdolności do skatowania przeciwników politycznych. Tu się naprawdę
              nic nie zmieniło. No moze miecze zamienili na AK47. Ale to tylko
              narzędzie :)

              Ciekawe co by było gdyby przeprowadzić badania genetyczne :) Ale to
              juz coś czego Koran zabrania :P
              • al_qubain Re: Iran? A co to? Sezonowe państewko 31.07.09, 09:14
                Wszystko ładnie i zgrabnie opisujesz ale wygląda mi to na spojrzenie okiem kogoś
                "z zewnątrz". Owszem, ja nie jestem, z wewnątrz, ale byłem dwa razy w Iranie i
                liznąłem sporo kultury/historii na studiach.
                Po pierwsze język - perskiego (to jest jeden język) używa 58% (około) a
                tureckich (to jest rodzina, więc nie za bardzo można porównywać! azerskiego,
                kazachskiego, turkmeńskiego itd.) używa, jak piszesz, 26%. Ale przecież
                tureckich języków używa się także na terenie republik Rosji (czuwaski,
                czułymski, tatarski, kirgiski itd.)
                Taka jest specyfika Iranu, nigdy (do 1935 roku oficjalną nazwą była Persja) na
                terenie tego kraju, język perski nie osiągnął 100%. To zawsze było imperium, tam
                zawsze były inne języki i tak zostało, gdy określono obecne granice. Należy też
                pamiętać, że wiele z tych ludów to ludy koczownicze, które za nic mają wymyślone
                odgórnie granice i przekraczają je w te i wewte ile wlezie.
                Podbój arabski to ciemne karty w historii Iranu, ale nie tylko. Podbój zmiótł
                wiele ówczesnych krajów, a islam rozprzestrzeniał się jak ogień, głównie dzięki
                swojemu egalitaryzmowi. Tam nie było kast jak w zoroastranizmie. Ludy irańskie
                (Persowie są jednym z nich, ale są jeszcze inne, zatem używanie porównania
                Pers=Irańczyk jest błędem)
                mimo przejęcia kultury arabskiej i islamu, nigdy nie porzuciły swojej kultury, a
                wręcz przeciwnie, ubarwiły ją na swoim terenie i to dość sporo. Do dzisiaj
                zachowane staroirańskie nazwy miesięcy (Farwardin, Ordibeheszt itd..), święto
                Nouruz czyli irański nowy rok, święto sade itd.
                "Wieki milczenia"? No jasne. Po podboju i przejęciu islamu, poeci perscy piszą
                głównie w języku arabskim (nawet imiona wielu z nich miało arabskie), ale także
                po persku (który był lingua franca Azji Centralnej przez długi czas), Rudaki
                (IX/X w.), Dakiki (X w.), Ferdousi (X/XI w.), Omar Chajjam (XI/XII w.), Sa'di
                (XII w.), Nezami (XII w.), Attar (XIII w.), Rumi (XIII w.), wielki Hafiz (XIV
                w.), Dżami (XV w.). To byli wielcy poeci, dlatego Arabowie uznawali ich za
                swoich, mimo iż byli oni z pochodzenia i urodzenia Persami lub Tadżykami.
                Wielki epos narodowy Ferdousiego, Szachname (Księga Królów) jest do dzisiaj
                uwielbiany, czytany a w języku są setki zwrotów z niego zaczerpniętych. Swego
                czasu istnieli wędrujący poeci, recytujący z pamięci całe rozdziały Szachname.
                Twórczość XIV-wiecznego Hafeza, nadal nie ma sobie równych w kraju. Jego gazale
                to najwyższe loty poezji, których fragmenty piszą do siebie w listach zakochani.
                Mógłbym tak pisać długo i rozwlekle.
                Podsumowując - ciągłość kultury irańskiej istnieje od dawien dawna.
                Literatura okresu Sasanidów (III w.n.e do podboju) - czyli głównie komentarze do
                Awesty (świętej księgi Zoroastryzmu) czy Arda Wiraf Namag, Dżamasp Namag. Potem
                wymienieni przeze mnie poeci czy wielcy uczeni (Awicenna był Persem). Język
                perski - ewolucja od staroperskiego (VI-IV w. p.n.e., głównie pismo klinowe)
                przez średnioperski do nowoperskiego. Ten ostatni zaczyna się mniej więcej w IX
                w. n.e. Wówczas nawet nie istniało państwo polskie a Persowie już mieli NOWY język.

                Dzisiejszy Iran, owszem, jest ułamkiem wielkiego imperium (niejednego) którym
                kiedyś był, ale stare przedislamskie tradycje, są dalej hołubione. Iran to
                wiele narodów, nie tylko Persowie. Wiele języków, nie tylko perski. Wiele
                religii, nie tylko islam.
        • pamejudd Nie ma to jak kolejny niedouczony islamofan. 30.07.09, 10:18
          Dzisiejszy Iran pod rzadami obcych perskiej kulturze ajatollahow ma tyle samo wspolnego z perską tradycja, co małpa z żywopłotem.

          Skoro już sobie wybrałeś g*wnianego nicka, to może choć trochę wzbogacisz wiedzę do kompletu?
      • ku.ku.lka Re: Iran? A co to? Sezonowe państewko 30.07.09, 11:12
        Historia ludzi zamieszkujących dzisiejszy IRAN jest dłuższa niż
        historia Polskiej państwowości. Trzeba być strasznym niedoukiem żeby
        wygłaszać takie opinie o Persach. Pogarda w nazywaniu ich
        Turbanistami świadczy o zwykłym chamstwie. Persowie spuszczali łomot
        Rzymianom, wzięli 3 cesarzy rzymskich do niewoli, szczycili się
        nieprawdopodobną tolerancją religijną. Sztuka i kultura perska nie
        miały sobie onegdaj równych. Kiedy piszesz "bez historii" zaliczasz
        się do kategorii ludzi, którymi pogardzasz ale z pewnością nie do
        Persów.
        A co do demokracji. Nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie. Jeżeli
        demokracja to PAX AMERICANA to może lepiej inaczej ale
        niekoniecznie. System globalizacji i wpływu interesów dużych
        korporacji na ludzi na całym świecie uważasz za cud społeczny. A w
        kraju mlekiem i miodem płynącym, ziemi obiecanej świata - Stanach -
        nie ma pewnie ustawowo biedy, przemocy, głupoty, niesprawiedliwości.
        Pewnie wszyscy tam mają moralne zasady, młodzież szanuje starszych a
        starsi są mądrzy. Co za głupota...
        Demokracja to według Ciebie fakt, że masz prawo pieprzyć pierdoły o
        innych, pogardzać nimi i to w świetle przysługujących Ci praw. A
        gdybyś miał stanąć przed nimi i powiedzieć im to w oczy też byś tak
        demokratycznie zrobił?
        • mikelondon Re: Iran? A co to? Sezonowe państewko 30.07.09, 11:47
          O ile mnie pamięć nie myli to nie Persowie a partowie. Poza tym nie
          spuszczali generalny łomot tylko czasami im się udało. Możesz podać
          imiona tych cesarzy? Najwiekszą klęską jaką poniósł Rzym z ich ręki
          była Bitwa pod Carrhae. Poza tym jakoś nie słyszę o pasmie
          zwycięstw. No ale moge się mylić.
          Co do demokracji - były juz głosy, które mówiły, ze jest najgorszym
          ustrojem z mozliwych, ale nic innego nie wynaleziono. Były i takie,
          które twierdziły że niektóre państwa nie dorosły do tego ustroju.
          Iran (przynajmniej jesli chodzi o zykłych ludzi) zdaje się własnie
          dorastać do demokracji. Niekonicznie w stylu amerykańskim.
          • ku.ku.lka Re: Iran? A co to? Sezonowe państewko 30.07.09, 21:45
            Partia (staroperskie Parthava) była za Cyrusa Wielkiego satrapią
            Achemenidów, a później także monarchii Seleucydów.

            Satrapia był to okręg administracyjny w starożytnym Iranie,
            zarządzany przez satrapę.

            Achemenidzi (pers. هخامنشیان) – dynastia panująca w Persji w latach
            550-330 p.n.e..

            "260 n.e. Pod Edessą do sasanidzkiej niewoli został wzięty rzymski
            cesarz Walerian.Armia rzymska została zdziesiątkowana."
            "W 283 roku cesarz Karus wyruszył z wielką wyprawą na Iran. Wojska
            rzymskie zdobyły Ktezyfon, ale dowodzący kampanią cesarz Karus
            zginął w niewyjaśnionych okolicznościach we własnym obozie." UFO?

            OK. Waleriana znalazłem tych dwóch pozostałych nie. Mój błąd.

            Ciągłość państwowości - no to patrz na okres rozbiorowy. Nie ma to
            znaczenia a dyskusja dotyczy Iranu jako kraju bez historii.

            Co do obecnych rządów w Iranie to pewnie się nie różnimy. Poziom
            dyskusji przynajmniej przyzwoity. :-)

            Pozdrawiam
    • karim1972 Iran zagłusza polską telewizję 30.07.09, 09:36
      A ja, naiwny, myslalem, ze gazeta.pl to powazny portal.... Jesli
      ktos by te TVS zaklocal zreszta, to chyba z litosci najbardziej...
      Nastepnym razem dowiemy sie, ze za przegrana Wisly z Levadia
      odpowiadaja Talibowie....
      • mikelondon Re: Iran zagłusza polską telewizję 30.07.09, 10:02
        karim1972 napisał:

        > A ja, naiwny, myslalem, ze gazeta.pl to powazny portal.... Jesli
        > ktos by te TVS zaklocal zreszta, to chyba z litosci najbardziej...
        > Nastepnym razem dowiemy sie, ze za przegrana Wisly z Levadia
        > odpowiadaja Talibowie....

        LOL - tez prawda :)
    • raf4 prosba 30.07.09, 09:54
      bardzo ciekawy temat ale jak w zwykle w takim przypadku potraktowany
      niszowo...jestem ciekaw w jaki sposob moza zaklocac sygnal
      przekazywany do satelity, poprzez nalozenie falszywego sygnalu
      sprzeznie na transpoderze moze spowodowac jego slabosc i brak
      odbioru na dole jestesmy cywilizacja cyfrowa i taki element jak
      zaklocanie sygnalu satelitarnego jest bardzo ciekawy!!!!

      ....moglibyscie GW rozwinac ten temat przypadek BBC Persian byl
      chyba szeroko opisywany???
    • kontakt_operacyjny pieprzony Iran! USA i Izrael zrobia tam porzadek! 30.07.09, 10:36
    • bibibibi1 yulek_cezar - mogą 30.07.09, 10:38
      mogą zarówno zakłócać sygnał z satelit "TV" jak i GPS.
      ale dowiemy się tego w czasie wojny.....
      Takie czasy....
      • arturpio JAK "moga"? 30.07.09, 10:57
        Ktos wie?

        Sygnalu wysylanego Z satelity ("downlink") nie mozna "zagluszyc", bo trzeba by
        postawic wlasniego satellite obok satelity ktorego chce sie zagluszac, a tego
        Iran nie ma.

        "Sterowac" dzialaniem samego satelity nie mozna, tylko operator platformy moze
        to robic (Eutelsat). Mam nadzieje ze oni zabezpieczyli sobie dostep...

        "Uplink"? ale jak? jesli sie wysle zaklocajacy system "w gore", do satelity, to
        i tak transponder tego nie "przyjmie" bo identyfikuje sygnal ktory jest "dla
        niego" a nie jakies inne sygnaly. Dostep ("uplink") jest "zabezpieczony" tzn.
        jest szyfrowany.

        Po to by moc "wejsc" w satelite albo w transponder, trzeba by wiec zlamac kod
        dostepu (szyfr). No ale cos takiego spowodowaloby swiatowy skadal. Eutelsat by
        to oglosil, a nic takiego nie nastapilo.

        A wiec co z tym "zagluszaniem"? Jak mozna?

        Ktos wie?



        • hamsterek Re: JAK "moga"? 30.07.09, 12:45
          arturpio napisał:

          > Ktos wie?
          >

          >
          > "Uplink"? ale jak? jesli sie wysle zaklocajacy system "w gore", do satelity, to
          > i tak transponder tego nie "przyjmie" bo identyfikuje sygnal ktory jest "dla
          > niego" a nie jakies inne sygnaly. Dostep ("uplink") jest "zabezpieczony" tzn.
          > jest szyfrowany.
          >
          > Po to by moc "wejsc" w satelite albo w transponder, trzeba by wiec zlamac kod
          > dostepu (szyfr). No ale cos takiego spowodowaloby swiatowy skadal. Eutelsat by
          > to oglosil, a nic takiego nie nastapilo.
          >
          > A wiec co z tym "zagluszaniem"? Jak mozna?
          >
          > Ktos wie?

          Tu nie chodzi o to by zamiast jednego programu nadawać drugi ale żeby zakłócić
          odbiorniki transpondera czyli wystarczy go zaszumić z dużą mocą i tyle. Odbija
          się to na drugiej polaryzacji która pracuje z taką samą częstotliwością.
      • yulek_cezar Re: yulek_cezar - mogą 30.07.09, 11:16
        Ja wiem, że mogą, to jest proste techniczne zadanie związane z białym szumem i
        odpowiednio dużą mocą nadajnika. Pytałem się tylko, dlaczego o tym trąbi jakaś
        podrzędna lokalna telewizja a nie np. CNN, dlaczego CIA nie krzyczy na wszystkie
        kraje o naruszeniach. Dlaczego to nie jest podnoszone na forum ONZ. I tak dalej
        i tym podobne. News z tyłka wyjęty.
      • mikelondon Re: yulek_cezar - mogą 30.07.09, 11:49
        cóż - na szczęście pigułki z naszej strony to nie tylko sprzęt
        korygowany przez GPS :)
    • kayo77 Iran zagłusza polską telewizję 30.07.09, 10:53
      Ja proponuję autorce zmienić dilera lub niech bierze połowę tego co zwykle -
      tak dla zdrowia innych.
    • rothschild Urabiamy polską opinię przed ewentualnym atakiem 30.07.09, 14:04
      Usa i polskiego pieska?
      • wasz.tk Re: Urabiamy polską opinię przed ewentualnym atak 30.07.09, 15:27
        rothschild napisał:

        > Usa i polskiego pieska?

        Coś w tym jest, coś jest!
    • old.european ee tam zemsta.. Jakosc programow ich wku...a 30.07.09, 15:32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka