Dodaj do ulubionych

Czy można pogodzić katolicyzm z nowoczesnością

    • koszerny51 czy mozna pogodzic judaizm z nowoczesnoscia? 15.08.09, 02:29
      przeciez judaizm to przyzwolenie na okupacje i masowe mordy, co na
      to Michnik?
    • koszerny51 zydowski sposób wiązania sznurowadeł 15.08.09, 02:41
      zego to nie wymysli zydowska gazeta,zeby obrzydzic Polakom
      katolicyzm,czyli wlasna religie.Maly Zyd,zapewne bolszewicka
      popluczyna,udajacy Polaka zamiast wyjechac do Izraela, ma czelnosc
      zabierac glos na temat, ktorego nie rozumie,bo jest zakutym
      syjonista, jak wiekszosc tzw.redaktorow GW
    • strikemaster Narodowy sposób wiązania sznurowadeł 15.08.09, 14:02
      Czyli jak to przeprowadzić, żeby mimo kontaktu ze światem zewnętrznym Polska pozostała przedmurzem chrześcijaństwa. Zapyziałym, pełnym zawistnych, małych ludzi demonstrujących na zewnątrz gorliwość religijną a w ciszy murów swoich domów gwałcących i maltretujących dzieci, zwierzęta i plotkujących o orientacji seksualnej sąsiadów. :(
      Mam nadzieję, ze to nie przejdzie.
      • koszerny51 Re: Narodowy sposób wiązania sznurowadeł 16.08.09, 00:51
        strikemaster napisał:

        > Czyli jak to przeprowadzić, żeby mimo kontaktu ze światem
        zewnętrznym Polska po
        > została przedmurzem chrześcijaństwa. Zapyziałym, pełnym
        zawistnych, małych ludz
        > i demonstrujących na zewnątrz gorliwość religijną a w ciszy murów
        swoich domów
        > gwałcących i maltretujących dzieci, zwierzęta i plotkujących o
        orientacji seksu
        > alnej sąsiadów. :(
        > Mam nadzieję, ze to nie przejdzie.


        to pasuje do wiekszosci narodow
    • landaverde Narodowy sposób wiązania sznurowadeł 16.08.09, 09:02
      Adam Leszczyński:
      * "Na pytanie o zeświecczenie może należy więc odpowiedzieć: nowoczesność
      zawsze wiąże się z indywidualizmem - który dopiero może, ale nie musi,
      prowadzić do porzucenia religii."

      Nowoczesność zawsze wiąże się z indywidualizmem? Coś podobnego, a
      jeszcze jakieś pół wieku temu ideowi poprzednicy redachtorów z Wyborczej
      głosili dogmat, że nowoczesność to kolektywizacja. Czy red. Leszczyński
      dostał dyspensę na głoszenie takich poglądów od red. naczelnego?

      * "Projekty nowoczesności w kraju zacofanym były więc prawie zawsze projektami
      syntezy: weźmiemy z Zachodu jego przemysł, bogactwo i komfort, zachowując przy
      tym pradawną tradycję oraz duszę czystą i nieskalaną zachodnią zgnilizną.

      Problem w tym, że taki projekt jeszcze nigdy się nie udał. Wcielany w życie
      kończył się zazwyczaj nędzą i frustracją: nie udawało się ani uratować
      tradycji, ani zmodernizować kraju. Na narodowe kompleksy okazywał się
      lekarstwem nieskutecznym i kosztownym."

      Ależ udał się - np. w Japonii, gdzie połączenie zachodniego przemysłu i
      feudalnej tradycji przyniosło fenomenalne rezultaty gospodarcze. Udał sie też
      w USA, kraju ustanowionym na zasadzie wolności religii (a nie kontrolowanej
      przez państwo) i ograniczonego aparatu państwa sprawiły, że w przeciagu
      niespełna dwustu lat Stany Zjednoczone same, bez niczyjej pomocy, prześcignęły
      Europę i stały sie światową potęgą gospodarczą. Dopiero odejście od tych zasad
      i import 'zgnilizny' ze 'starego kontynentu' spowodowało w obu
      przypadkach załamanie gospodarcze.
    • brat_oblat Narodowy sposób zapętlania się w bzdurze 16.08.09, 19:01
      Sekularyzacja to uwolnienie się od klamstwa, to normalnosc, humanizm
      i etyka.

      Religie to oparte na wierutnych klamstwach systemy manipulacji
      psycho-spolecznej, dla ktorych nie powinno byc juz miejsca w
      swiecie.

      Na skutek zagarniecia wladzy przez relijnych obszczymurkow, Polska
      zostala cofnieta w cywilizacyjnym rozwoju i będzie to fatalnie
      skutkowalo w nastepnych pokoleniach.
      • landaverde Re: Narodowy sposób zapętlania się w bzdurze 17.08.09, 00:06
        brat_oblat napisał:

        > Sekularyzacja to uwolnienie się od klamstwa, to normalnosc, humanizm
        > i etyka.

        Znaczy - tak jak podczas rewolucji francuskiej? A może bolszewickiej?

        > Religie to oparte na wierutnych klamstwach systemy manipulacji
        > psycho-spolecznej, dla ktorych nie powinno byc juz miejsca w
        > swiecie.

        Ta - "opium dla mas"... nawiązujesz widze do klasyków. ;-)

        > Na skutek zagarniecia wladzy przez relijnych obszczymurkow, Polska
        > zostala cofnieta w cywilizacyjnym rozwoju i będzie to fatalnie
        > skutkowalo w nastepnych pokoleniach.

        Żydokomunę nazywasz relijnymi obszczymurkami? Niby racja - wkółko
        pieprzą jakieś quasireligijne dogmaty. Owszem - w wyniku zagarniecia władzy
        przez żydokomunę, Polska została cofnieta w cywilizacyjnym rozwoju i skutkuje
        to fatalnie w następnych pokoleniach.
      • nonna2 Re: Narodowy sposób zapętlania się w bzdurze 17.08.09, 09:39
        brat_oblat napisał:
        ...Religie to oparte na wierutnych klamstwach systemy manipulacji
        psycho-spolecznej, dla ktorych nie powinno byc juz miejsca w
        swiecie...

        Witaj bracie_oblacie!Zielony nadrabia miną dyskutując z takimi łebskimi
        Internautami jak nick, adrem, czy ty bracie_oblacie. Jego nieszczęście w tym, że
        broni przegranej i nieprawdziwej sprawy. Ja też z nim dyskutowałam. Kreacjonizm
        wyznają według niego ortodoksi prawosławni, ale jak sięgnąć głębiej, on też go
        wyznaje.

        Twą tezę bracie_oblacie popieram i uważam manipulowanie wiernymi za największy
        skandal chrześcijaństwa. Ma ono wprawdzie parę mądrych przesłań jak to cytowane
        przez landa "po owocach ich poznacie", czy to które ja cenię: "kochaj bliźniego
        swego jak siebie samego" , ale generalnie to wsteczniactwo a teza , że istnieje
        tylko etyka oparta na religii a wszyscy inni są nieetyczni, to obraza i skandal!
        • landaverde Czyś taka głupia, czyś taka cyniczna? 17.08.09, 10:20
          Ach cóż za towarzystwo wzajemnej adoracji. ;-)
          Wtrącam się, bo, jak się domyślam, o mnie mowa, a do tego stek bredni.

          nonna2 napisała:
          > Kreacjonizm wyznają według niego ortodoksi prawosławni, ale jak sięgnąć
          > głębiej, on też go wyznaje.

          Masz problemy z czytaniem, zapamiętywaniem, czy rozumieniem tekstu, kobieto?

          Ja się wyrażam precyzyjnie - o prawosławnych nie pisałenm absolutnie nic
          . Napisałem, przecząc twoim słowom, że Kościół katolicki nie definiuje
          czy świat powstał w ciągu sześciu dni 24-godzinnych
          , czy w ciagu milionów
          lat, a każdy katolik w tym wzgledzie może wierzyć w co chce. Tezy o
          literalnymm sześciodniowym stworzeniu świata głoszą natomiast
          fundamentaliści protestanccy
          , no i zapewne żydzi.

          O kreacjoniźmie natomiast napisałem, że nie kłóci się bynajmniej z teorią
          ewolucji, i że sam Darwin takiej sprzeczności nie zakładał.

          Dotarło, czy powtórzyć?

          > uważam manipulowanie wiernymi za największy skandal chrześcijaństwa.

          Może jakiś przykład?

          > Ma ono wprawdzie parę mądrych przesłań (...) ale generalnie to wsteczniactwo

          Typowe - bierzesz się za generalizowanie, bo na poziomie konkretów nie masz
          się do czego przyczepić.

          > a teza , że istnieje tylko etyka oparta na religii a wszyscy inni są
          > nieetyczni, to obraza i skandal!

          Ba, jeszcze większym skandalem jest przypisywanie tej tezy Kościołowi.
          • nonna2 Kto tu jest głupi? 17.08.09, 11:02
            Prawosławni, protestanci, ale to ogromna różnica..., ale moje przejęzyczenie,
            przepraszam. Darwin w żadnej mierze nie uznawał kreacjonizmu. Poczytaj i nie
            obrażaj ludzi.Sam pisałeś śmiejąc się z gry słów albo religia albo etyka
            w jednym z powyższych wątków. Mam poszukać?
            "Wierzący twierdzą, że świat został stworzony – zaprojektowany – przez
            nadnaturalną siłę, którą nazywają bogiem - tzw. Teoria Inteligentnego Projektu.
            Darwin zanegował ten pogląd a jego teoria ewolucji, całkowicie wykluczyła boga z
            tego procesu. Jak nie trudno się domyśleć, teoria kreacjonizmu nigdy nie
            osiągnęła statusu teorii naukowej i nie jest w ogóle postrzegana w tych
            kategoriach. Ponadto generuje on więcej pytań niż daje odpowiedzi, bo nie
            tłumaczy powstania samego boga - stwórcy. Niesamowitość i niesprawdzalność
            kreacjonizmu, były podstawą do dynamicznego rozwoju teorii ewolucji na całym
            świecie."

            http://www.mojeopinie.pl/200_lat_po_darwinie,3,1234443960

            więcej pod tym linkiem i wielu wielu publikacjach naukowych.

            P.S
            Jeśli ktoś chce wierzyć to niech wali wprost, a nie kryje się pod płaszczykiem
            naukowości. Wiara nie jest nauką.
            • landaverde Re: Kto tu jest głupi? 18.08.09, 01:00
              nonna2 napisała:

              > Prawosławni, protestanci, ale to ogromna różnica...,

              Olbrzymia. Skoro nie odróżniasz nawet prawosławnych od protestantów,
              to znaczy, że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Pisałaś też
              inne bzdury, np: że katolicy "mówią dzieciom w szkole, że Świat
              został stworzony w siedem dni"
              , albo że"ewolucja udowadnia,
              że życie powstało samoistnie z materii nieożywionej"
              . Kompletna
              ignorancja.

              > Darwin w żadnej mierze nie uznawał kreacjonizmu

              Niby skąd takie stwierdzenie? Możesz mi przytoczyć wypowiedź Darwina
              gdzie stwierdza, że nieprawdą jest by Bóg stworzył świat?

              > Sam pisałeś śmiejąc się z gry słów albo religia albo etyka
              >
              w jednym z powyższych wątków. Mam poszukać?

              Poszukaj i przeczytaj kilka razy aż załapiesz, bo się
              kompromitujesz. Napisałem, że to "głupie, ale dowcipne".
              Rozumiesz co mam na myśli, czy trzeba ci wytłumaczyć?
              I w ogóle jaki to ma związek z ewolucją i/lub kreacjonizmem?

              > "Wierzący twierdzą, że świat został stworzony – zaprojektowany –
              > przez nadnaturalną siłę, którą nazywają bogiem - tzw. Teoria
              > Inteligentnego Projektu. Darwin zanegował ten pogląd a jego teoria
              > ewolucji, całkowicie wykluczyła boga z tego procesu.

              Po pierwsze Darwin sam wierzył w Boga, po drugie sam był
              zwolennikiem 'Inteligent Design', a po trzecie jedyne co jego teoria
              ewolucji wykluczyła to to, że Świat powstał literalnie w ciągu
              sześciu dni.

              > Jak nie trudno się domyśleć, teoria kreacjonizmu nigdy nie
              > osiągnęła statusu teorii naukowej i nie jest w ogóle postrzegana w
              > tych kategoriach. Ponadto generuje on więcej pytań niż daje
              > odpowiedzi, bo nie tłumaczy powstania samego boga - stwórcy.

              Teoria kreacjonizmu nie spełnia kryterim teorii naukowej po prostu
              dlatego, że musielibyśmy poprosić Stwórcę by przyszedł do
              laboratorium i zaprezentował nam w akcji cud stworzenia. To tyle na
              ten temat. Z drugiej strony Kościół, ludzie wierzący, widzą
              działanie stwórcy na co dzień wszędzie dookoła. Wszystko co istnieje
              jest poniekąd dowodem Jego istnienia i działania.

              Teoria ewolucji też jest tylko teorią, a nie potwierdzonym faktem
              naukowym
              . Jest w niej pełno dziur, niewypełnionych danymi
              empirycznymi, i również generuje więcej pytań niż odpowiedzi.
              Odkrycie DNA pozornie ją potwierdziło, a w istocie jeszcze bardziej
              sprawę skomplikowało bo np. okazało się, że te same geny u różnych
              zwierząt są odpowiedzialne za zupełnie różne narządy i cechy. Nie
              można więc np zakładać płynnego przejścia od płazów do gadów, od
              gadów do ssaków itp. Ponadto precyzja kodu genetycznego i zdolność
              przenoszenia skomplikowanej informacji zdaniem wielu naukowców
              wskazuje na niemożliwość zupełnie przypadkowego jego powstania (tym
              samym wskazuje bezpośrednio na możliwość istnienia Stwórcy). Poza
              tym teoria ewolucji nie tłumaczy samoistnego powstania życia,
              więc z pewnością nie neguje istnienia Stwórcy.

              > Niesamowitość i niesprawdzalność kreacjonizmu, były podstawą do
              > dynamicznego rozwoju teorii ewolucji na całym świecie."
              >
              > www.mojeopinie.pl/200_lat_po_darwinie,3,1234443960

              Niesamowitość... ;-) No to ostatnie zdanie wiecej wyjaśnia,
              niż mówi - to już czysta propaganda. Ateiści zaadoptopwali darwinizm
              jako argument przeciwko istnieniu Boga, rzekomo nie wymagający
              dalszego udowodnienia, i serwują go ludziom równie leniwym umysłowo
              jak ty jako gotowy dogmat do wierzenia. Cały ten artykuł ma
              charakter propagandowy raczej niż naukowy - przedstawia gotowe
              opinie zamiast faktów. Powołując się na coś takiego dajesz kolejny
              przykład, że ateizm to zabobon wynikający z ignorancji i
              intelektualnego oportunizmu.

              > P.S
              > Jeśli ktoś chce wierzyć to niech wali wprost, a nie kryje się pod
              > płaszczykiem naukowości. Wiara nie jest nauką.

              A nauka - wiarą. Kiedyś uważano, że 'myszy lęgną się z
              brudu'
              , potem dowiedziono, że to nieprawda, ale nadal wielu
              ludzi wierzy w abiogenezę, tyle że na szczeblu dużo bardziej
              prymitywnych organizmów. Nie urodził się jednak, jak dotąd, taki dr
              Frankenstein, który by pokazał jak materia ożywa.

              Ewolucjonizm i kreacjonizm to dwie niewykluczające się wzajemnie
              teorie, wymagające weryfikacji.

              Żaden szanujący się naukowiec nie uważa niczego za pewnik.
              Przeciwnie - wszystko w nauce podlega zakwestionowaniu i
              weryfikacji, inaczej mamy do czynienia z dogmatem, lub wręcz
              zabobonem. Ateizm to wiara w dogmat o nieistnieniu Boga. Jeśli
              chcesz wierzyć, to wal wprost, a nie kryj się pod płaszczykiem
              naukowości.
            • adrem63 "unaukowienie" wiary 19.08.09, 16:55
              nonna2 napisała:
              > Jeśli ktoś chce wierzyć to niech wali wprost, a nie kryje się pod
              > płaszczykiem naukowości. Wiara nie jest nauką.
              Otóż to !
              Ostatnio widać rozpaczliwe próby „unaukowienia religii”,
              albo „pogodzenia nauki z religią”, ale ci co tym handlują na rynku
              wiary zdają się zapominać, że jednak w tym przypadku porzucają wiarę
              w Pana Boga na rzecz wiary w... no własnie, w co.
              Może to wywoływać skutki odmienne od zamierzonych.
              („może coś być, ale nie to co klechy mówią”).

              Potrzebne reformy nie nastąpiły.

    • landaverde Czy można pogodzić katolicyzm z nowoczesnością? 18.08.09, 02:12
      Od dwóch tysięcy lat katolicyzm świetnie godził się z
      nowoczesnością, więcej - on tę nowoczesność kreował.

      Potem przyszli różni lewacy: socjaliści, komuniści, trockści,
      faszczyści i różni inni '-isci', i nazywając Kościół wstecznictwem i
      zabobonem, zaczeli urządzać rewolucje i inżynierie społeczne, czyli
      wprowadzać "nowoczesność" i "postęp" po swojemu. Za każdym razem
      kończyło się to zacofaniem gospodarczym, uwstecznieniem kulturowym
      oraz śmiercią i cierpieniem rzesz ludzi. Lewacy, zlitujcie się nad
      sobą! Dla własnego dobra i dobra waszych dzieci - moglibyście już
      dać sobie spokój.
    • adrem63 „ecclesia semper reformanda” 19.08.09, 20:23
      Ten Kościół ciągle potrzebuje reform.
      Tylko kto ma reformować ? Nie zrobił tego JP2, nie zrobi tego tym
      bardziej B16.
      Może dopiero zrobi to Murzyn ?
      :)

      „Co nie idzie z duchem czasu, musi z czasem odejść.”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka