Dodaj do ulubionych

Turcja domaga się ustępstw od Gazpromu

12.08.09, 01:26
Jeszcze trochę i Rosję zaczną lekceważyć wszystkie kraje dobrze rozwinięte bo
przecież jak długo można prowadzić gospodarkę komunistyczno-mafijno-rabunkową
w stosunku do własnego środowiska naturalnego, społeczeństwa i swoich sąsiadów.
Polityka Rosji przypomina dzisiaj prostaka który zawistnie i zachłannie patrzy
na swoich sąsiadów potrafiących ze spokojem dobrze gospodarować i osiągać z
tego lepsze efekty niż Rosja.
Przy tym jednocześnie Rosja dokonuje największego obecnie na świecie
spustoszenia środowiska naturalnego na terenach które w swojej historii
zdobyła wojnami i podstępem.
A dzisiejszy świat nie potrzebuje już takich awanturników i będzie w
przyszłości ich eliminował spychając na margines czy to się podoba obecnym
władzom w Rosji czy nie.
A oto przykład z ostatnich dni.
Rosja trąbi w świecie że odniosła ogromny sukces podpisując porozumienie z
Turcją w sprawie gazu a w następny dzień okazuje się że to Turcja postawiła
Rosji warunki nie do spełnienia. :)

A może Putin się pomylił i nie znając własnej historii przeniósł się w sferę
marzeń w których nadal w tej części świata na wszystkim trzyma łapę przywódca
ZSRR a Turcja jest jedną z republik Radzieckich gdzie w trybie pilnym
wykonuje się rozkazy przysyłane z Moskwy ?:)
Po prostu żałosny jest ten mały zakompleksiony człowieczek z Sankt Petersburga
czy gdzie on tam się urodził w tej Rosji.
Jeszcze parę lat i zniweczy on całkowicie szansę powrotu Rosji do grona
wolnych, cywilizowanych i demokratycznych narodów świata utrwalając zacofanie
społeczne i gospodarcze tego narodu.
Np. W ostatnim -II kwartale 2009 PKB Rosji spadło dużo więcej niż
przewidywania i obniżyło się o 10 %


Obserwuj wątek
    • zdzisiek_2 Turcy jakoś dobrze sobie radzą w takich targach. 12.08.09, 10:59
      W czasie wojny w Iraku zażądali od USA odpowiednich korzyści za udostępnienie
      swojej przestrzeni powietrznej. Teraz wycyckają Rosję ...
      Można tylko życzyć aby nasi politycy podchodzili do stosunków międzynarodowych
      bardziej pragmatycznie i asertywnie a nie emocjonalnie. Zbyt często mam
      wrażenie że naszym politykom wystarczy "dopieszczenie" w formie uroczystych
      wizyt i poklepywanie po ramieniu aby godzili się na wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka