everettdasherbreed 17.08.09, 09:42 Zbrojny ruch narodowowyzwoleńczy działa i nie daje się stłumić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sid_6.8 Re: Ostatnio codziennie dobre wiadomosci :) 18.08.09, 00:08 Jak coś walnie w twój pejsaty łeb to też się będe cieszył. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Re: Ostatnio codziennie dobre wiadomosci :) 18.08.09, 00:17 > Jak coś walnie w twój pejsaty łeb to też się będe cieszył. Ty wstrętny rus a fobie!!! Sugerujesz, że cieszyłbyś się ze śmierci ulubieńców Łubianki, tow. Abarmowicza i Milnera?! Hospody pamyłuj! Nu kakże to? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Inguszetia: ciężarówka uderzyła w siedzibę MSW ... 17.08.09, 10:25 Z pośród 58 osób rannych (...) Spośród setek pracowników GW, na korektorów (jeżeli takowi w ogóle istnieją) powinno się chyba jednak wybierać ludzi przynajmniej z ukończoną podstawówką :-/ Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek mam mieszane uczucia... 17.08.09, 10:35 z jednej strony rozumiem calkowicie, ze wobec miazdzacej przewagi wojskowej Rosji i nieslychanej brutalnosci i okrucienstwa rosyjskich zolnierzy, tajnych sluzb i lokalnych kolaborantow, partyzanci kaukascy musza walczyc takimi sposobami, jakie maja do dyspozycji... a mimo to nie jestem w stanie do konca dzielic entuzjazmu innych forumowiczow co do tej serii zamachow i potyczek z republikach kaukaskich w czasie ostatnich dni... gdyz zalozmy nawet, ze Rosjanie sie wycofaja z tych juz niemal ostatnich kolonii... to jakie spoleczenstwo i jakie panstwo zbuduja ludzie, ktorzy KOMPLETNIE nie zwracaja uwagi na mozliwe straty cywilne, gdy atakuja lokalne MSW lub posterunek milicji? Niepodleglosc republik kaukaskich jest rzecza sluszna i pozadana - ale mam szczera nadzieje, ze kiedy juz nastanie pokoj, ludzie ktorzy posylaja zamachowcow-samobojcow do walki beda umieli zmienic sie i zrobic cos dobrego ze zdobyta wolnoscia... Odpowiedz Link Zgłoś
rattus-rattus Tu partyzanci, a w Afganistanie terroryści??? 17.08.09, 10:49 Dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
busz.man Re: Tu partyzanci, a w Afganistanie terroryści??? 17.08.09, 10:56 rattus-rattus napisał: > Dlaczego??? jak to dlaczego?bo ci ludzie prezentują filozofię kalizmu na poziomie filmów typu RAMBO III, islamiści są dobrzy gdy nie ruszaja "naszych" (w rozumieniu kochających hamerykę), gdy już ruszą "naszych" to podnoszą rejwach i swoje obłudne oburzenie Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek wrogowie naszych wrogow sa naszymi przyjaciolmi 17.08.09, 11:04 i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: wrogowie naszych wrogow sa naszymi przyjaciol 17.08.09, 12:05 A poza tym należy napuścić islamskich ekstremistów na Moskwę. Dlaczego bomby mają wybuchać w Londynie czy Madrycie? Niech wybuchają w stolicy światowego terroryzmu, Moskwie. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: wrogowie naszych wrogow sa naszymi przyjaciol 17.08.09, 12:20 FSB raczej nie polubi konkurencji jeśli chodzi o wysadzanie budynków w Federacji Rosyjskiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: wrogowie naszych wrogow sa naszymi przyjaciol 17.08.09, 12:28 darthmaciek napisał: > i tyle... Niestety, ale nie. Takie myślenie, jest baaaardzo krótkowzroczne, o czym boleśnie przekonują się dziś Amerykanie i my również, w Afganistanie. Wspieranie mudżahedinów w latach 80 ub. wieku dało w efekcie nie tylko taliban afgański (pomińmy rozróźnienia na „szlachetnych” bo naszych mudżahedinow i „złych” talibów) ale i monstrualny rozrost radykalizmu islamskiego w Pakistanie, samowolę ISI i innych służb Pakistanu. Wspieranie bandyckich, islamskich ruchów kaukaskich z nadzieją że gdy zwyciężą Rosję zmienią się w miłujących pokój obywateli to naiwność granicząca z głupotą. Zmienią się o tyle, że wrogiem, podobnie jak w Afganistanie stanie się szerko rozumiany Zachód. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek moze sie zmienia, moze sie nie zmienia, ale 17.08.09, 12:43 narody Kaukazu maja prawod do niepodleglosci. A co do wspierania mudzahedinow afganskich, to nawet zakladajac, ze przyczynilo sie to wzrostu w sile muzulmanskich ekstremistow, to z calym szacunkiem i tak nalezalo to zrobic - albowiem o ile Al Qaida istotnie moze od czasu do czasu dokonac spektakularnych zamachow, to ZSRR mial realna szanse POZREC CALY SWIAT! Dlatego wszystkie chwyty byly dozwolone w starciu z Moskwa i zwyciestwo Zachodu w zimnej wojnie bylo godne wielu poswiecen. I nie zgadzam sie absolutnie z Twoja teza, ze Zachod popieral w Afganistanie ekstremistow islamskich: z szesciu glownych przywodcow mudzahedinow tylko jeden (Taqqani) dolaczyl pozniej do talibow, jeden sie z nimi sprzymierzyl (Hekmatiar), ale pozostali czterej (Ahmed Szach Massud, Ismail Chan, Abdul Haq, Amin Wardak) stali sie smiertelnymi wrogami talibow - dwoch z nich (Massud i Haq) zaplacilo za swoje prozachodnie i antytalibskie nastawienie zyciem... Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: moze sie zmienia, moze sie nie zmienia, ale 17.08.09, 13:39 darthmaciek napisał: > narody Kaukazu maja prawod do niepodleglosci. Która w przypadku zwyciestwa islamistów zostanie zamieniona w dyktaturę podobną talibskiej. I dla samych mieszkanców kaukazu, i dla nas - czarny scenariusz. > > A co do wspierania mudzahedinow afganskich, to nawet zakladajac, ze przyczynilo sie to wzrostu w sile muzulmanskich ekstremistow, Patrząc na to co dzieje się w Afganistanie i Pakistanie, to bez wątpienia, pomoc Afgańczykom była (niestety) sponosorowaniem islamskiego ekstremizmu. to z calym szacunkiem i tak nalezalo to zrobic - albowiem o ile Al Qaida istotnie moze od czasu do czasu dokonac spektakularnych zamachow, Ale Al Quaida to malutka część tego ekstremizmu, zabawa zacznie się gdy Pakistan bedzie państwem talibanu. Do tego dochodzi ogólny renesans islamu na świecie, w ortodoksyjnej, ciemnej wersji. to ZSRR mial realna szanse POZREC CALY SWIAT! Umówmy się, w latach 80 ub. to już były mrzonki, naprawdę, demonizujemy kolosa na glinianych nogach. Nawet do nas nie mieli już siły wejść w 81. Dlatego wszystkie chwyty byly dozwolone w starciu z Moskwa i zwyciestwo Zachodu w zimnej wojnie bylo godne wielu poswiecen. Owszem warte było, ale i tak to zwycięstwo byłoby, bez pakowania kasy w ISI i afgańczyków, bo przez tę pomoc wychodowany został większy potwór. Owszem, w tatmtym czasie prawdopodobnie mało kto zawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa islamskiego ekstremizmu, a śladowe ilości osób mogły temu zapobiec. > I nie zgadzam sie absolutnie z Twoja teza, ze Zachod popieral w > Afganistanie ekstremistow islamskich: z szesciu glownych przywodcow mudzahedinow tylko jeden (Taqqani) dolaczyl pozniej do talibow, jeden sie z nimi sprzymierzyl (Hekmatiar), ale pozostali czterej (Ahmed Szach Massud, Ismail Chan, Abdul Haq, Amin Wardak) stali sie smiertelnymi wrogami talibow - dwoch z nich (Massud i Haq) zaplacilo za swoje prozachodnie i antytalibskie nastawienie zyciem... Maćku, mam wrażenie, że w imię dobrych intencji mijasz się tu z realiami - osobiście bardziej wierzę tu Wolfowi 54, który czasem udzielał się na ten temat. Przejście i radykalizacja (pomijam przywódców) średnio zaangażowanego mudżahedina en masse, w taliba - czy ideologiczne, czy koniunkturalne niestety nastąpiło. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: moze sie zmienia, moze sie nie zmienia, ale 17.08.09, 16:20 darthmaciek napisał: > narody Kaukazu maja prawod do niepodleglosci. > > A co do wspierania mudzahedinow afganskich, to nawet zakladajac, ze > przyczynilo sie to wzrostu w sile muzulmanskich ekstremistow, to z > calym szacunkiem i tak nalezalo to zrobic - albowiem o ile Al Qaida > istotnie moze od czasu do czasu dokonac spektakularnych zamachow, to > ZSRR mial realna szanse POZREC CALY SWIAT! Dlatego wszystkie chwyty > byly dozwolone w starciu z Moskwa i zwyciestwo Zachodu w zimnej > wojnie bylo godne wielu poswiecen. > > I nie zgadzam sie absolutnie z Twoja teza, ze Zachod popieral w > Afganistanie ekstremistow islamskich: z szesciu glownych przywodcow > mudzahedinow tylko jeden (Taqqani) dolaczyl pozniej do talibow, > jeden sie z nimi sprzymierzyl (Hekmatiar), ale pozostali czterej > (Ahmed Szach Massud, Ismail Chan, Abdul Haq, Amin Wardak) stali sie smiertelnymi wrogami talibow - dwoch z nich (Massud i Haq) zaplacilo za swoje prozachodnie i antytalibskie nastawienie zyciem... Gulbuddin Hekmatyar, któremu USA nie chcialo posyłac pomocy, dostał ją mimo to, ponieważ pakistański wywiad wojskowy osławiony ISI, ktory pomoc amerykanską dystrybuował, wspierał skrycie fundamentalistow islamskich w ramach Wielkiej Gry ; liczac że Pakistan zdominuje osłabiony Afganistan. Nota bene preferowany przez Stany Zjednoczone Lew z Doliny Pandższir, Ahmed Shah Massoud, został, już po retejeradzie Rosjan, skrytobójczo zamordowany przez al-Qaidę. Odpowiedz Link Zgłoś
busz.man jak to jakie? kaukaski taliban 17.08.09, 10:52 przecież ci partyzanci kooperują i sympatyzują z talibami od 1996 r, w Czeczeni walczyli afgańcy, a w Afganistanie Czeczeńcy Umarow ogłosił pan-islamski Emirat Kaukaski na miejscu dawnej Republiki Iczkerii reszta to jakieś twoje wyobrażenia-w Inguszetii był krway terorr? kiedy gdzie?jedyny krwawy terror wprowadzają tam czeczeńscy fundamentaliści i ich poplecznicy Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Inguszetia: ciężarówka uderzyła w siedzibę MSW ... 17.08.09, 10:54 Zbrodnie popełnione na Inguszach i innych dzielnych narodach kaukaskich wracają ze zdwojoną siłą ... Odpowiedz Link Zgłoś
busz.man Re: Inguszetia: ciężarówka uderzyła w siedzibę MS 17.08.09, 10:59 asmall4 napisał: > Zbrodnie popełnione na Inguszach i innych dzielnych narodach kaukaskich > wracają ze zdwojoną siłą ... Jakie to zbrodnie popełniła Rosja na Inguszach?Bo jedyne zbrodnie jakie znam z historii najnowszej to zbrodnia czeczeńców od Umarowa na urzędnikach,policjantach i bogu Ducha winnych cywilach no i oczywiście zbrodnie Gruzinów Berii i Stalina, którzy plemienną nienawiśc Gruzinów do Czeczeńców i Inguszy skryli pod maską ideologii marksistowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 nie trolluj radziecki ... 17.08.09, 11:22 "Akcją deportacji ludności Czeczenii i lnguszetii dowodzili: ludowy komisarz spraw wewnętrznych Beria i jego zastępcy Bogdan Zacharowicz Kabulów, Siergiej Nikifo-rowicz Krugtow, Arkadij Nikołajewicz Apollonow i Iwan Aleksandrowicz Sierow. Deportacja zaczęła się 23 lutego o świcie. Beria wysyłał szyfrówki do rąk własnych Stalina. Jego raporty w większości się zachowały: Państwowy Komitet Obrony Dla towarzysza Stalina Przygotowania do akcji wysiedlenia Czeczenów i Inguszów dobiegły końca. Zarejestrowano 459 486 osób podlegających deportacji, włączając mieszkańców graniczącego z Czeczcno-lnguszetią Dagestanu oraz miasta Władykaukaz. Beria. 17.02.44 Państwowy Komitet Obrony Dla towarzysza Stalina Dzisiaj, 23 lutego o świcie, rozpoczęto akcję wysiedlenia Czeczenów i Inguszów. Deportacja przebiega normalnie. Nic godnego uwagi się nie wydarzyło. Zanotowano 6 prób stawiania oporu ze strony pojedynczych osób, które zdławiono dzięki zastosowaniu aresztowania łub użyciu broni. Spośród osób wytypowanych do aresztowania w trakcie deportacji zatrzymano 842 ludzi. Do godziny 11 przed południem wywieziono z miejsc dotychczasowego zamieszkania 94 tysiące 741 osób, co stanowi ponad 20% mieszkańców podlegających deportacji, z tego do transportów kolejowych załadowano 20 tysięcy 23 osoby. Beria. 23.02.44 Profesor Naumow opowiada: „W przededniu deportacji w całej Czeczenii padał gęsty śnieg. Warstwa śniegu była tak duża, że starcy, kobiety i dzieci nic byli w stanie w ciągu jednego dnia przedostać się z rejonów wysokogórskich do miejsca postoju składów kolejowych w dolinie. W kilku rejonach starców i kobiety zagnano do dużych pomieszczeń i rozstrzelano, a budynki podpalono...". Państwowy Komitet Obrony Dla towarzysza Stalina Akcja wysiedlenia Czeczenów i Inguszów przebiega normalnie. Do wieczora 23 lutego załadowano do transportów kolejowych 352 tysiące 647 osób. Ze stacji załadunkowych do rejonów nowego osiedlenia odprawiono 86 składów. Beria. 25.02.44 Państwowy Komitet Obrony Dla towarzysza Stalina Do 29 lutego wysiedlono i załadowano do transportów kolejowych 478 479 ludzi, w tym 91 250 Inguszów. Załadowano 177 transportów kolejowych, z czego 157 składów zostało odprawionych do miejsca przeznaczenia... W niektórych osiedlach w wysokogórskiego rejonu Gałanczog z. powodu silnych opadów śniegu i nieprzejezdnych dróg pozostało łącznie 6 tysięcy niewysiedlonych Czeczenów; wysiedlenie i wysyłka tych ludzi zostaną przeprowadzone w ciągu najbliższych dwóch dni. Akcja przeprowadzona jest w sposób zorganizowany, bez poważniejszych aktów oporu ze strony deportowanych i innych incydentów... Podczas przeprowadzania operacji aresztowano 1016 elementów antyradzieckich narodowości czeczeńskiej i inguskiej. Beria. 1.03.44 Państwowy Komitet Obrony Dla towarzysza Stalina W akcji uczestniczyło 19 tysięcy oficerów i żołnierzy NKWD, ściągniętych z różnych obwodów. Większość z nich wcześniej uczestniczyła w akcjach wysiedlania Karaczajów i Kałmuków, a także weźmie udział w planowanej deportacji Bałkarów... W wyniku trzech akcji wysiedleńczych do wschodnich rejonów ZSRR deportowano 650 tysięcy Czeczenów, Inguszów, Kalmuków i Karaczajów. Beria. 7.03.44 5 marca 1944 roku Państwowy Komitet Obrony uchwalił rezolucję nr 5309 o wysiedleniu Bałkarów z terytorium Kabardyńsko-Bałkarskiej Republiki Autonomicznej. Transporty kolejowe wywiozły do Kazachstanu i Kirgizji 37 103 Bałkarów. Osobno przeprowadzono deportację Kalmuków. Następnie z regularnej armii wykluczono i zesłano prawie wszystkich Czeczenów, Inguszów, Karaczajów, Bałkarów i Kalmuków, poza Bohaterami Związku Radzieckiego. W trakcie trwania akcji deportacyjnych zginęło ponad 130 tysięcy ludzi. Wszystkich pozostałych uznano za „wrogów ludu". 31 lipca 1944 roku Państwowy Komitet Obrony przyjął postanowienie o wysiedleniu meschetyńskich Turków, Kurdów i Chemszyłów z terenów przygranicznych Gruzji. Około osiemdziesięciu tysięcy ludzi mieszkających wzdłuż granicy radziecko-tureckiej zostało deportowanych do Uzbekistanu, Kazachstanu i Kirgizji." Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Kto kawo 17.08.09, 12:24 "no i oczywiście zbrodnie Gruzinów Berii i Stalina, którzy plemienną nienawiśc Gruzinów do Czeczeńców i Inguszy skryli pod maską ideologii marksistowskiej" Interesujace że niedawnym konkursie popularnosci Rosjanie uznali Stalina za najwybitniejszego ROSYJSKIEGO przywódcę w historii ICH kraju. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Re: Kto kawo 17.08.09, 19:18 wy możecie proczitać w etom łeb sajcje iłosmi.precz.z.polskiego.forum.namolne.kacapskie.lajno.kgb Kacapczik, piszy na forach gruzińskich i czeczeńskich - może tam was lubią bardziej niż w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
sierpemimlotemwfaszystowholote Re: Inguszetia: ciężarówka uderzyła w siedzibę MS 17.08.09, 14:10 asmall4 napisał: > Zbrodnie popełnione na Inguszach i innych dzielnych narodach kaukaskich > wracają ze zdwojoną siłą ... Kaukascy bandyci to tchórze potrafiący wojować tylko z dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: Inguszetia: ciężarówka uderzyła w siedzibę MS 17.08.09, 16:52 To do ruskiego wojska już nawet dzieciaków biorą ? Oj to płocho u nich musi już być pod rządami Najjaśniejszego Czekisty. Odpowiedz Link Zgłoś
sierpemimlotemwfaszystowholote Szpitale, szkoły, budynki mieszkalne, to są głowne 17.08.09, 17:16 cele ataków bandytów z Kaukazu, w których polactwo tak się kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Witamy think tanka łubianki 17.08.09, 17:26 Twój nick jest propagowaniem treści stalinowskich, a więc przestępstwem ściganym w Polsce z urzędu (art. 256 kk). P.S. Zdążyliście już, kacapcziki, zrobić sekcję zwłok dzieci z Biesłanu, by stwierdzić ile zmarło od ognia z wiertaljotów, ile od ognia Spjecnazu a ile od odłamków? Czy wciaż nie zdążyliście i czekacie na kolejny wyrok na korzyść Matek Biesłanu oskarżających was o ludobójstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
sierpemimlotemwfaszystowholote Re: Witamy think tanka łubianki 17.08.09, 18:58 komarowo napisał: > Twój nick jest propagowaniem treści stalinowskich, a więc przestępstwem ścigany > m > w Polsce z urzędu (art. 256 kk). Wiem że w faszystowskiej Polsce ściga się wrogów faszystowskiego ustroju, na szczęście ja już nie mieszkam w tym faszystowskim polskim grajdołku. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Kanieszna! 17.08.09, 19:15 A do tego chroni cię anonimowy nr IP! A wrazie czego przecież 'wszystkiego się wyprzesz', jak pimp. :-) P.S. Stawiam dolary przeciw rublom transferowym, że nie mieszkasz w KRLD ani putlerstanie a w UE/USA, podobnie jak reszta bolszewików wannabe. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 "Kalifat Kaukaski" hehe :-))) 17.08.09, 17:27 Własnie mija 40ta rocznica rosyjsko-chińskich walk nad Ussuri. Pamietam doskonale, ze jak Rosjanie zaczeli mieć portki pełne strachu, to w prasie krajow "obozu socjalistycznego" zaczęły sie pojawiac przedruki z "Prawdy", lub nawet "oryginalne" artykuły podkreślające "konieczność solidarnosci narodów słowianskich w obliczu wpólnego zagrożenia". [Nie, wyjątkowo nie o rewizjonistow niemieckich komuchom chodziło :)] Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk No jakże to? 17.08.09, 11:03 A gdzież się pochowały nasze forumowe natofoby? Gdzie życzenia śmierci dla dalszych policjantów; gdzie zachwyty nad bohaterstwem bojowników-samobójców i nieodzowne porównania z AK...? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: No jakże to? 17.08.09, 11:15 kapitan.kirk napisał: > A gdzież się pochowały nasze forumowe natofoby? Gdzie życzenia > śmierci dla dalszych policjantów; gdzie zachwyty nad bohaterstwem > bojowników-samobójców i nieodzowne porównania z AK...? > Pzdr > Natofoby potrafią tylko kłamać, dezinformować, prowokować. Boją się merytorycznej dyskusji bo nie mają żadnych argumentów tak jak wszyscy kryminaliści i oszuści i przegrywają takie dyskusje z kretesem! Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Może odpowiednie organa zaczęły działać :) 17.08.09, 11:25 "Ideał Nowickiego: towarzysz Stalin, co usta słodsze ma od malin W miejsce wezwań do zabijania i torturowania polskich żołnierzy pojawiły się publikacje zawierające teksty teoretyków marksizmu i leninizmu. - Mam nadzieję, że prokuratura i ABW mają już zabezpieczone materiały. Mimo zmian na stronie LBC sprawą będzie zajmowała się Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych, oczekujemy też działań i informacji o nich ze strony prokuratury i ABW - podkreśla poseł Marek Biernacki (PO), szef komisji. " http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080613&id=po21.txt Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Gdzie są natofoby? Ja znalazłem, gdzie są eva15 i 17.08.09, 12:03 pimpus, mianowicie tutaj: www.freevideo.cz/foto-srandicky/galerie-426312.html Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 eva15 na kolanie u PIMPa ... 17.08.09, 15:09 amicusveritas.org/images/RUSSIAN%20ARMY%20ABUSE.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: eva15 na kolanie u PIMPa ... 17.08.09, 15:14 LOL, no coś ty, to effcia wali pimpa :) Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiestatystyk Natofob i rusofob w jednym stali domu 17.08.09, 12:02 Dla rusofoba najbardziej krwawy islamski watażka jest cacy, jeżeli atakuje Rosjan czy ich miejscowych sojuszników, ale taki sam czy wręcz ten sam ( W Afganistanie i Iraku walczyło i walczy wielu ochotników z Kaukazu )islamista atakujący Amerykanow czy amerykańskich sojuszników już jest be. Natofob postrzega tą sytuację dokładnie odwrotnie. I tu i tu zakłamanie, moralność Kalego a często głupota i zwykłe sk. syństwo, choć przyznam, że w tych dwóch ostatnich elementach palmę pierwszeństwa należy przyznać rusofobom. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: Natofob i rusofob w jednym stali domu 17.08.09, 12:07 takisobiestatystyk napisał: > Dla rusofoba najbardziej krwawy islamski watażka jest cacy, jeżeli > atakuje Rosjan czy ich miejscowych sojuszników, ale taki sam czy > wręcz ten sam ( W Afganistanie i Iraku walczyło i walczy wielu > ochotników z Kaukazu )islamista atakujący Amerykanow czy > amerykańskich sojuszników już jest be. Natofob postrzega tą sytuację > dokładnie odwrotnie. I tu i tu zakłamanie, moralność Kalego a często > głupota i zwykłe sk. syństwo, choć przyznam, że w tych dwóch > ostatnich elementach palmę pierwszeństwa należy przyznać rusofobom. Porównaj sobie historycznie czy lepiej być okupowanym krajem przez Rosję czy jakikolwiek inny kraj na świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Natofob i rusofob w jednym stali domu 17.08.09, 12:24 takisobiestatystyk napisał: > Dla rusofoba najbardziej krwawy islamski watażka jest cacy, jeżeli > atakuje Rosjan czy ich miejscowych sojuszników, ale taki sam czy > wręcz ten sam ( W Afganistanie i Iraku walczyło i walczy wielu > ochotników z Kaukazu )islamista atakujący Amerykanow czy > amerykańskich sojuszników już jest be. Natofob postrzega tą sytuację > dokładnie odwrotnie. I tu i tu zakłamanie, moralność Kalego a często > głupota i zwykłe sk. syństwo, choć przyznam, że w tych dwóch > ostatnich elementach palmę pierwszeństwa należy przyznać rusofobom. Tylko patrzeć jak dojdziesz do wniosku że USA czy np. UE niczym nie różni się od Rosji!!!! Pogratulować wielkiej mądrości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiestatystyk Re: Natofob i rusofob w jednym stali domu 17.08.09, 12:49 Ależ, nie irytuj się, przyjacielunaszegoWielkiegoBrataiPana. Chyba nie bardzo zrozumiałeś, o co mi chodziło, więc wytłumaczę jaśniej. Otóż chwaląc islamistów walczących przeciwko Rosjanom a przeklinając tych walczących przeciwko Amerykanom postępujesz tak, jakbyś np. chwalił złodzieja, który okradł kogoś, kogo nie lubisz, a potem - gdyby ten sam złodziej okradł Twojego przyjaciela, to odsądzałbyś go od czci i wiary. Taka właśnie podwójna moralność jest nie do przyjęcia dla uczciwego człowieka. Złodziej jest złodziejem niezależnie od tego, kogo okrada, a wojujący islamski radykał dążący do utworzenia ekspansywnego kalifatu z szariatem itd, islamskim radykałem. Proste... Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Natofob i rusofob w jednym stali domu 17.08.09, 15:16 takisobiestatystyk napisał: > Ależ, nie irytuj się, przyjacielunaszegoWielkiegoBrataiPana. Chyba > nie bardzo zrozumiałeś, o co mi chodziło, więc wytłumaczę jaśniej. > Otóż chwaląc islamistów walczących przeciwko Rosjanom a przeklinając > tych walczących przeciwko Amerykanom postępujesz tak, jakbyś np. > chwalił złodzieja, który okradł kogoś, kogo nie lubisz, a potem - > gdyby ten sam złodziej okradł Twojego przyjaciela, to odsądzałbyś go > od czci i wiary. Taka właśnie podwójna moralność jest nie do > przyjęcia dla uczciwego człowieka. Złodziej jest złodziejem > niezależnie od tego, kogo okrada, a wojujący islamski radykał dążący > do utworzenia ekspansywnego kalifatu z szariatem itd, islamskim > radykałem. Proste... Proste, zbyt proste!, jednak jak wiadomo diabeł tkwił i cały czas tkwi w szczegółach. Inny charakter miała wojna rosyjsko-afgańska i inny ma obecna, nieco inne są powody ataków na Rosjan i inne na wojska NATO. Zauważyłeś to??? Chyba nie za bardzo!!! No, Rosjanie uwielbiają stawiać znak równości pomiędzy wszystkim tym co oni robią a tym co robią Amerykanie. Ponoć również uważają się za mocarstwo decydujące o losach świata!!! Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiestatystyk Re: Natofob i rusofob w jednym stali domu 17.08.09, 17:12 Niepotrzebnie jesteś taki uparty w udawaniu, że nie rozumiesz o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. I nie ma sensu robienie wycieczek wstecz, choć pewnie, możemy się cofnąć do czasów Szamila czy jeszcze dalej, ale po co? Dzień wczorajszy - owszem, jest ważny, ale ważniejszy jest dzień dzisiejszy, a jeszcze ważniejszy - jutrzejszy. Za czasow Szamila walkę górali kaukaskich z Rosją można było traktować jako walkę o niepodległość, ba - jeszcze za czasów Dudajewa nurt niepodległościowy dominował nad religijno - ekstremistycznym, ale po jego śmierci (a nawet w końcowym okresie jego życia) pozycja niepodległościowców słabła, a pozycja religijnych twardogłowych wzmacniała się. Dzisiaj już nikt nie walczy o niepodleglą Iczkerię. Dzisiaj na Kaukazie walczy się o kalifat kaukaski z radykalnymi islamistami u władzy. Sytuacja w związku z tym jest taka, że po jednej stronie są kaukascy ortodoksi, al - kaida, talibowie i wszelkiej maści islamscy ekstremiści na całym świecie (wszyscy oni wspierają się wzajemnie i pomagają sobie na wszelki możliwy sposób)a po drugiej wszyscy ci, co z nimi walczą - Nato, Rosja, itd. Trzeba naprawdę totalnej ślepoty albo bardzo dużo złej woli, żeby tego nie widzieć. Dostrzegli to i Amerykanie, i Rosjanie, i wielu innych. Jak myślisz, dlaczego np. Rosjanie zgodzili się udostępnić swoje terytorium NATO -wskim transportom? Bo co, bo pokochali nagle Amerykanów albo zostali do tego zmuszeni? Nie, oni po prostu wiedzą, że w Afganistanie Zachód walczy poniekąd także w interesach Rosji, tak jak Zachód wie, że dziś na Kaukazie Rosjanie walczą i w jego interesie. Niestety, najtrudniej to zrozumieć rożnej maści tępakom z kilku państw Wschodniej Europy, ale myślę, że wkrótce USA KAŻĄ im to zrozumieć. Oczywiście Rosja i NATO w wielu aspektach pozostają konkurentami czy przeciwnikami nawet, ale akurat na froncie walki z islamskim ekstremizmem SĄ SOJUSZNIKAKI DZIŚ i BĘDĄ NIMI JUTRO! I naprawdę pora to w końcu zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Natofob i rusofob w jednym stali domu 17.08.09, 20:13 Różnica jest taka że Inguszetia i Czeczenia to integralna część Rosji, więc dokonujący tam ataków terrorystycznych to pospolici bandyci. Afganistan i Irak to okupowane przez agresora państwa, tak więc walczący tam okupantem są partyzantami czy powstańcami a nie bandytami. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Znajem, znajem 17.08.09, 20:23 a 5 mln Gruzja 'napadła' na 150 kacapstan tak jak Polsza 'napadła' na was w 1939. A propos - rus afoby z Czech wywaliły waszych 2 dipłamatów. Wyślijcie ich do Czeczenii albo Inguszetii, może tam się dłużej utrzymają? Buha, ha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Znajem, znajem 17.08.09, 23:06 Jakie znowu 150??? Moim zdaniem, co najwyżej 135. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Re: Znajem, znajem 17.08.09, 23:17 everettdasherbreed napisał: > Jakie znowu 150??? > Moim zdaniem, co najwyżej 135. Izwjenicje, ja nieskolko oszybiłsja. Kacapów duraków z roku na rok coraz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Natofob i rusofob w jednym stali domu 17.08.09, 23:06 Inguszetia i Czeczenia to kraje walczące o niepodległość przeciwko bandyckim moskalskim okupantom. Afganistan i Irak są niepodległymi państwami, siły zbrojne Europy i Ameryki są tam na prośbę tamtejszych legalnych rządów. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Natofob i rusofob w jednym stali domu 18.08.09, 13:23 Hej tornson napisał: > Różnica jest taka że Inguszetia i Czeczenia to integralna część Rosji, No i właśnie w tym punkcie niektórzy Ingusze i Czeczeni są innego zdanie niż ty (i Rosja). Pamiętajmy że w czasach historycznie nieodległych także Polska była "integralną częścią Rosji". Oraz Ukraina, Białoruś, Gruzja, Finlandia, Litwa, Łotwa, Estonia. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: No jakże to? 17.08.09, 14:01 kapitan.kirk napisał: > A gdzież się pochowały nasze forumowe natofoby? One "się nie pochowały", towarzyszu kapitanie. Po prostu człowiek przyzwoity nie pokazuje się w towarzystwie szambowych nurków, co jawnie demonstrują swoją radość, że gdzieś tam jacyś oprawcy zabijają policjantów, by ci nie mogli przeszkodzić w egzekucji opalających się na golasa w solarium bab, u których każda katastrofa w Rosji wywołuje orgazm katolickiej miłości bliźniego. W takiej sytuacji odczuwam gryzące poczucie wstydu, że jestem Polakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: No jakże to? 17.08.09, 14:04 Czy ta godna szczerego podziwu subtelność działa u Ciebie także w przypadku analogicznych zamachów w Afganistanie lub w Izraelu? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: No jakże to? 17.08.09, 16:10 kapitan.kirk napisał: > Czy ta godna szczerego podziwu subtelność działa u Ciebie także w > przypadku analogicznych zamachów w Afganistanie lub w Izraelu? > Pzdr > Skąd te wątpliwości? Czytałeś choćby jeden mój post, gdzie bym wyraził cień zadowolenia z powodu działań morderców? PS. Twoje "Pzdr", którym kończysz każdy wpis, natrętnie mi się kojarzy z pewnym znanym w całym świecie chrześcijańskim, nie tyle pozdrowieniem, co powitaniem. To było mniej więcej 2 tys. lat temu w Ogrodzie Oliwnym. Jest tak samo szczere. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: No jakże to? 18.08.09, 13:54 W drodze wyjątku poozwalam Ci nie czytać słowa, jakim zazwyczaj zakańczam posty. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: No jakże to? 17.08.09, 19:07 A gdzie ktos sie swieci od zamachow partyzantow w Iraku czy Afganie? Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Dobrze, że powstańcy atakują okupanta 17.08.09, 11:31 a nie jak się zdarzało niewinnych ludzi (szpital w Budzionowsku czy szkoła w Biesłanie). Takie zachowanie można uznać za walkę powstańczą a nie zwykły, prymitywny terroryzm. Uprzedzając proradzieckich trolli których tu pełno sytuacja nie ma nic wspólnego z Afganistanem. Afganistan nie był okupwany przez wroga zewnętrznego tylko fanatyków religijnych i terrorystów (na wzór Libanu i Hamasu z tą różnicą, że Hamas ma nieco większe poparcie Libańczyków niż Talibowie Afgańczyków) Inguszetia, Osetia i Czeczenia są okupowane przez faszystowską Rosję, która dzierży tam władzę za pomocą watażków którymi obsadzono stanowiska (vide Kadyrow i jego ostatnia wpowiedź o dożywotniej prezydenturze Putina). Odpowiedz Link Zgłoś
conn-x-5 [...] 17.08.09, 11:38 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sierpemimlotemwfaszystowholote Jacy powstańcy, jacy okupanci? 17.08.09, 18:57 Inguszetia to integralna część Rosji, tak więc żadni powstańcy tylko pospolici bandyci których powinno się wyeliminować i to jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Jacy powstańcy, jacy okupanci? 17.08.09, 23:08 Rosja jest państwem bandyckim i nielegalnym. Inguszetia i inne niegdyś podbite a wcześniej wolne kraje mają niezbywalne prawo do niepodległości. Moskiewskiego okupanta należy stamtąd wyeliminować, nawet jeśli jest ciągle nietrzeźwy. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: Jacy powstańcy, jacy okupanci? 18.08.09, 15:18 Widzę ,ze tworzżysz na forum grupę spiskową pod nazwą blok prawicowo-trockistowski", której celem było szpiegostwo na rzecz innych państw, „szkodnictwo", dywersja, terror, podkopywanie potęgi wojskowej ZSRR, podział ZSRR i oderwanie od niego Ukrainy, Białorusi, republik środkowoazjatyckich, Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Jacy powstańcy, jacy okupanci? 18.08.09, 21:06 asmall4 napisał: > Widzę ,ze tworzżysz na forum grupę spiskową pod nazwą blok > prawicowo-trockistowski", której celem było szpiegostwo na rzecz innych państw, „szkodnictwo", dywersja, terror, podkopywanie potęgi wojskowej ZSRR, podział ZSRR i oderwanie od niego Ukrainy, Białorusi, republik środkowoazjatyckich, Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu... ;) Wydaje mie sie ze nie ma wyboru, tylko trzeba reaktywowac SMERSH -:-) [Smiert Szpionam] A moze i Czeke? Bo nawet FSB sobie z tym nawałem dywersatow, szpiegow i terrorystow najwidoczniej nie radzi. Ot, taki Jeżow by sie znów przydał. Nb. asmallu, pamietasz może przypadkiem co sie z nim stało? Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 proszę :) 18.08.09, 21:21 "Ostatnia audiencja Sam Jeżów nie próbował się ratować. Nawet mu to nie przyszło do głowy. Dokąd miałby uciekać? Cały czas liczył na to, że Stalin się nad nim zlituje. Przecież jedynie popełnił parę błędów, nie wykrył i nie zlikwidował wszystkich wrogów. Innych błędów w swej pracy nie dostrzegał. Krążyły słuchy, że w ostatnich miesiącach dużo pił i nie panował nad sobą. Dwa tygodnie przed aresztowaniem Stalin zmusił Jeżowa, by własnoręcznie napisał, na których członków najwyższego kierownictwa, a zwłaszcza Biura Politycznego, NKWD ma donosy, kto jest o co oskarżany, do jakich wniosków w tych sprawach doszli pracownicy ludowego komisariatu spraw wewnętrznych i temu podobne. Powstała obszerna lista. Dokument został spisany ręcznie, a nie na maszynie, aby nie można było zarzucić, że jest sfałszowany. Tę listę Stalin przechowywał w swoim osobistym archiwum do samej śmierci. Donosy na członków Biura Politycznego nie zawierały nic szczególnego: jakieś podejrzane, dwuznaczne wypowiedzi, starannie zapisane przez nieznane osoby i przysłane do NKWD. Istotna jest jednak nie tyle treść tego dokumentu, ile sam fakt jego istnienia. Gdy zachodziła taka potrzeba, łatwo obrastał podobnymi donosami i zeznaniami osób już aresztowanych. Pretekstem do aresztowania Jeżowa był donos złożony przez przewodniczącego Zarządu NKWD w obwodzie iwanowskim, Wiktora Pawłowicza Żurawlowa. Najprawdopodobniej dokument ten został napisany pod dyktando zwierzchników: Żurawlow zdecydowanie zbyt śmiało oskarżał ludowego komisarza spraw wewnętrznych o popieranie podejrzanych ludzi." Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 cd.. 18.08.09, 21:23 "Taki donos mógł napisać tylko człowiek, który wiedział, że los Jeżowa jest już przesądzony. Żurawlow zasłużył na pochwale z ust samego Stalina, przeniesiono go do stolicy na stanowisko przewodniczącego Zarządu NKWD w obwodzie moskiewskim, wybrano na kandydata na członka KC. Nieco później Beria powierzył mu stanowisko przewodniczącego Zarządu Obozów w Karagandzie. Stamtąd wyrzucono go za kradzież artykułów żywnościowych dla obozów. Po drodze do Moskwy umarł, dzięki czemu prawdopodobnie uniknął tragicznego losu wielu swych poprzedników. 23 listopada Jeżów był u Stalina. Spędził w gabinecie przywódcy prawie cztery godziny - od 21.15 do pierwszej w nocy. W spotkaniu uczestniczyli także Mołotow i Woroszyłow, w owym czasie najbardziej zaufani ludzie Stalina. Tego samego dnia Jeżów napisał obszerny list do Stalina, w którym kajał się, prosił o zwolnienie go z obowiązków ludowego komisarza spraw wewnętrznych i wyliczył popełnione przez siebie błędy: „Po pierwsze, nie ulega wątpliwości, że nie podołałem zadaniu kierowania takim ogromnym i odpowiedzialnym Komisariatem, nie potrafiłem ogarnąć całości niezwykle trudnej i złożonej pracy wywiadowczej. Moją winą jest, że nie postawiłem tej kwestii w odpowiednim czasie na forum KC WKP (b) z całą ostrością, po bolszewicku. Po drugie, zawiniłem w tym sensie, że widząc szereg poważnych nieprawidłowości i niedociągnięć w pracy -mało tego, nawet krytykując te nieprawidłowości wewnątrz powierzonego mi Komisariatu - nie ujawniłem ich jednocześnie wobec całego Komitetu Centralnego. Zadowalając się pojedynczymi sukcesami, tuszowałem niedociągnięcia, szamotałem się w pojedynkę, usiłując samemu poprawić sytuację. Gdy to się nie udawało, traciłem zimną krew. Po trzecie, mając wątpliwości w kwestii poglądów politycznych moich pracowników, w wielu przypadkach zwlekałem z. ich aresztowaniem, czekając, aż znajdę następcę na ich stanowisko. Z tych samych przyczyn popełniłem wiele błędów w ocenie podległych mi funkcjonariuszy, rekomendowałem na odpowiedzialne stanowiska ludzi, których zdemaskowano obecnie jako szpiegów. Po czwarte, moją winą jest, że przejawiałem niedopuszczalną dla czekisty beztroskę w kwestii radykalnej czystki w oddziałach ochrony członków KC i Biura Politycznego. Moja beztroska była niewybaczalna zwłaszcza w przypadku zwłoki w aresztowaniu spiskowców na Kremlu... Niezależnie od wszystkich niedociągnięć i nieprawidłowości w mojej działalności muszę stwierdzić, że NKWD pod przewodnictwem Komitetu Centralnego wykonało świetną robotę w dziele likwidacji wrogów. Wobec całego Komitetu Centralnego WKP (b) i osobiście towarzysza Stalina daję słowo bolszewika i zobowiązuję się w mojej dalszej pracy usunąć wszystkie błędy, naprawić poczynione szkody i zasłużyć na zaufanie KC na jakimkolwiek stanowisku, jakie KC uzna za stosowne mi powierzyć"." Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 cd. 18.08.09, 21:24 "Nawet taki człowiek jak Jeżów nie ustrzegł się pewnej naiwności. Kto jak kto, ale ludowy komisarz spraw wewnętrznych powinien wiedzieć, co go czeka. A mimo to wierzył, że Stalin go oszczędzi, mając na względzie jego bezgraniczne oddanie przywódcy. Być może odsuną go od stanowiska, aresztują, ale przecież nie rozstrzelają! Za co? Usprawiedliwienia Jeżowa nikogo nie interesowały. On sam i jego ludzie byli już niepotrzebni. W Ludowym Komisariacie Spraw Wewnętrznych zasiadł nowy władca z własną ekipą - Ławrienti j Pawłowicz Beria. Nowi gospodarze Łubianki starannie niszczyli swych poprzedników. Ze zmiany warty w Ludowym Komisariacie Spraw Wewnętrznych wynikała dla Stalina jeszcze jedna niewątpliwa korzyść: Jeżowa i jego ludzi można było obarczyć odpowiedzialnością za wszystkie „wypaczenia" i błędy. Partia surowo ukarała ludzi, którzy łamali prawo... Wszyscy obywatele widzieli, jak sprawiedliwy jest Stalin, jak trudno mu walczyć i rządzić, gdy wokół czai się tak wielu wrogów... Następnego dnia po rozmowie z Jeżowem, 24 listopada, Stalin podpisał neutralną w swej wymowie uchwałę Biura Politycznego: „1. Spełnić prośbę tow. Jeżowa w kwestii zwolnienia go z pełnienia obowiązków ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR. 2. Pozostawić tow. Jeżowa na stanowisku sekretarza KC WKP (b), przewodniczącego Komisji Kontroli Partyjnej i ludowego komisarza transportu wodnego". Uchwala podaje przyczyny zwolnienia Jeżowa ze stanowiska: „uwzględniając zarówno motywy, podanie w oświadczeniu tow. Jeżowa, jak i zły stan jego zdrowia, który nie pozwala mu na jednoczesne kierowanie dwoma dużymi ludowymi komisariatami". 25 listopada na czele Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych stanął Ławricntij Beria. Nagonka przeciwko Jeżowowi przybierała na sile. 10 stycznia 1939 roku szef rządu Mołotow podpisał uchwałę Rady Komisarzy Ludowych: „Uwzględniając fakt, że ludowy komisarz transportu wodnego tow. Jeżów systematycznie nie stawia się na czas do pracy i pomimo wielokrotnych upomnień ze strony przewodniczącego RKL ZSRR, nadal przychodzi do Ludowego Komisariatu Transportu Wodnego o godzinie 15.00, 16.00, a nawet 17.00, zaniedbując swą pracę i obowiązki ludowego komisarza, polecam: Udzielić tow. Jeżowowi nagany za zaniedbywanie pracy w Ludowym Komisariacie Transportu Wodnego i uprzedzić, że w przyszłości podobne postępowanie jest niedopuszczalne. Zobowiązać tow. Jeżowa, by stawiał się na czas do pracy w Ludowym Komisariacie Transportu Wodnego i w sposób właściwy wypełniał obowiązki szefa Komisariatu"." Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 cd.. 18.08.09, 21:25 "Jeżowa, sekretarza KC, nawet nie wybrano na delegata na XVIII zjazd partii. 9 kwietnia 1939 roku wyszło rozporządzenie Prezydium Rady Najwyższej ZSRR o podziale Ludowego Komisariatu Transportu Wodnego, który nic wykonał planu przewozów, na dwie instytucje -komisariat transportu rzecznego i komisariat transportu morskiego. Jeżów pozostał bez pracy. Następnego dnia, 10 kwietnia, Jeżowa wezwał Gieorgij Maksimilianowicz Malenkow, nowo wybrany sekretarz KC i przewodniczący wydziału kierowniczych kadr partyjnych. Malenkow zajął fotel, w którym u szczytu swej kariery zasiadał sam Jeżów. Epoka Nikołaja Iwanowicza dobiegła końca. Po krótkiej rozmowie Jeżowa aresztowano w gabinecie Malenkowa. Nakaz aresztowania podpisał jego następca, Ławrientij Pawłowicz Beria. W chwili aresztowania Jeżowa Chruszczow przebywał w mieszkaniu Stalina na Kremlu. Stalin jak zwykle zaprosił go na kolację. „Gdy tylko weszliśmy i usiedliśmy za stołem - wspomina Chruszczow - Stalin powiedział, że zapadła decyzja o aresztowaniu Jeżowa, bardzo niebezpiecznego człowieka, i że trzeba to zrobić niezwłocznie. Był wyraźnie zdenerwowany, co zdarzało mu się rzadko; tym razem wyraźnie trudno mu było się opanować i to go zdradzało. Po pewnym czasie zadzwonił telefon, Stalin podszedł do aparatu, chwilę porozmawiał i powiedział, że dzwonił Beria: wszystko jest w porządku, Jeżów został aresztowany i zaraz zaczną go przesłuchiwać". Dlaczego Stalin się denerwował? Najwyraźniej bał się, że człowiek, któremu jeszcze niedawno podlegały wszystkie organy bezpieczeństwa państwowego, również osobista ochrona przywódcy, w ostatniej chwili może uciec się do jakiegoś podstępu. A jeśli zostali jeszcze jacyś ludzie wierni Jeżowowi, którzy będą usiłować odbić byłego ludowego komisarza spraw wewnętrznych albo nawet zaatakować samego Stalina? Chcąc zapobiec takim przypadkom, zawsze starannie przygotowywał każde aresztowanie, pozbawiając przyszłą ofiarę oparcia i pomocy. Jeżowa przewieziono do więzienia specjalnego NKWD w Suchanowie. Przetrzymywano tam wąską grupę szczególnie niebezpiecznych więźniów politycznych. Po aresztowaniu były komisarz ludowy napisał notatkę do Berii: „Lawrientiju! Pomimo wagi zarzutów, na które zasłużyłem i przyjmuję do wiadomości w poczuciu obowiązku partyjnego, zapewniam cię szczerze, że do końca pozostanę wierny partii i towarzyszowi Stalinowi. Twój Jeżów"." Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 cd. 18.08.09, 21:27 "Pacjent nr 1 Jeżów ciężko chorował - miał gruźlicę i chroniczny świerzb. Został przewieziony do więziennego szpitala. Na karcie choroby nie umieszczono jego nazwiska; napisano tylko „pacjent nr 1". Późniejszy byty minister bezpieczeństwa, Wiktor Siemionowicz Abakumow, też będzie przebywał w więziennym szpitalu jako „aresztowany nr 15". Jeżów został oskarżony o „zdradę ojczyzny, działalność szpiegowską, współpracę z. polskim i niemieckim wywiadem oraz z wrogimi wobec ZSRR kręgami rządzącymi Polski, Niemiec, Anglii i Japonii", o dywersję, udział w spisku i przygotowywanie zamachu stanu, zaplanowanego na 7 listopada 1938 roku. Jeżów przyznał się, że w 1930 roku zwerbował go wywiad niemiecki: „Pod przykrywką partyjności przez wiele lat oszukiwałem i działałem na dwa fronty, prowadziłem bezlitosną skrytą walkę przeciwko partii i narodowi radzieckiemu". Zeznał, że wszyscy komendanci obozów pracy są kontrrewolucjonistami. Opowiedział o zbrodniczej działalności dwóch marszałków - inspektora kawalerii Robotniczo-Chłopskiej Armii Czerwonej Siemiona Michaj-łowicza Budionnego oraz szefa Sztabu Generalnego Borysa Michajlowicza Szaposzmkowa, a także ludowego komisarza spraw zagranicznych Maksyma Maksymowicza Litwinowa, oraz oświadczył, że prokurator generalny ZSRR Andriej Januariewicz Wyszyński ma liczne powiązania z wrogimi elementami. Zeznania byłego ludowego komisarza spraw wewnętrznych świadczyły o tym, że czekiści zbierali materiały także na tych działaczy. Sieć zarzucano bardzo szeroko - organy bezpieczeństwa publicznego miały dossier praktycznie wszystkich ludzi, którzy zajmowali jakiekolwiek eksponowane stanowisko w kraju. Gdy tylko Stalin zainteresował się którymkolwiek z nich, na jego biurku natychmiast pojawiały się odpowiednie dokumenty. Jednak materiały przeciwko ludziom wymienionym przez Jeżowa nic zostały użyte, wszyscy pozostali na wolności. Trudno zrozumieć, dlaczego Stalin jednych skazywał na śmierć, a innym przebaczał. Jeżów zeznał, że przygotowywał akty terrorystyczne skierowane przeciwko przywódcy: zamachowcy zamierzali zastrzelić Stalina na bankiecie lub podczas pokazu filmowego. Jednym słowem, przyznawał się do wszystkiego: „Nie zaprzeczam, że się upijałem... Często jeździłem do mieszkania jednego z moich przyjaciół z dziewczyną i spędzałem tam noc". Oskarżano go też na mocy artykułu 154 KK o utrzymywanie stosunków homoseksualnych z zastosowaniem przemocy lub wykorzystaniem zależności służbowej ofiary. Jednak w ostatecznym wyroku nie powoływano się na ten paragraf. Sam Jeżów zgodził się z zarzutem o „rozkładzie moralnym,,: „Mowa tu o moich skłonnościach homoseksualnych". Stwierdził, że intymne kontakty z mężczyznami utrzymywał od wczesnej młodości. Nagonka na homoseksualistów w Związku Radzieckim i w Niemczech rozpoczęły się mniej więcej w tym samym czasie. Rosyjscy historycy znaleźli datowaną 13 grudnia 1933 roku notatkę służbową zastępcy przewodniczącego OGPU Gienricha Jagody, w której donosił Stalinowi: „Likwidując w ostatnim czasie stowarzyszenia pede-rastów w Moskwie i Leningradzie, OGPU stwierdziło, że w obu miastach istniały salony i meliny', w których organizowano orgie... Pederaści zajmowali się werbunkiem i demoralizowali zdrową moralnie młodzież, czerwonoarmistów, marynarzy i studentów... Nie mamy ustaw, które pozwoliłyby ścigać pedera-stów na mocy prawa karnego... Proponuję natychmiast ustanowić odpowiednie prawo dotyczące odpowiedzialności karnej za homoseksualizm". Odpowiednie ustawy uchwalono, przy czym sprawy homoseksualistów rozpatrywano w trybie pozasądowym, podobnie jak sprawy przestępców politycznych. Decyzję o pociągnięciu Jeżowa do odpowiedzialności karnej podpisał starszy oficer śledczy wydziału dochodzeniowego NKWD, starszy lejtnant bezpieczeństwa państwowego Wasilij Timofiejewicz Siergijenko. Siergijenko zaczął swą karierę w organach bezpieczeństwa państwowego jako kurier; przedtem pracował w Charkowie jako kierownik magazynu w zakładach spirytusowych. W ciągu dziewięciu lat awansował od kuriera do pracownika aparatu centralnego NKWD, a w 1939 roku został przewodniczącym wydziału dochodzeniowego Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD. Po zakończeniu sprawy Jeżowa oddelegowano go do Kijowa, gdzie objął stanowisko zastępcy ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ukrainy. Na początku 1941 roku został ludowym komisarzem. Zdaniem Chruszczo-wa był „człowiekiem rzutkim i obrotnym". Siergijenko doniósł do Moskwy, że Chruszczow nie ma zamiaru bronić Kijowa i chce poddać miasto Niemcom. Stalin oskarżył Chruszczowa i całe dowództwo Frontu Południowo--Zachodniego o tchórzostwo." Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 cd. uff ;) 18.08.09, 21:29 "Po wojnie wyszły na jaw fakty, ukazujące ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ukrainy w bardzo niekorzystnym świetle. Gdy Niemcy zbliżali się do Kijowa, Siergijenko, jak stwierdzano w dokumentach, „wykazał się brakiem zimnej krwi i tchórzostwem". Znalazłszy się w okrążeniu, oświadczył swym podwładnym: „Nie jestem już waszym komisarzem, róbcie, co chcecie". W wyniku jego niekompetencji 800 pracowników aparatu Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych Ukrainy zginęło lub trafiło do niemieckiej niewoli. Sam Siergi-jenko przez jakiś czas mieszkał w okupowanym Charkowie, a potem przeszedł przez linię frontu do Związku Radzieckiego. W 1946 roku skierowano go do pracy w GUŁAG-u na stanowisku komendanta jednego z obozów. W obozie były ludowy komisarza spraw wewnętrznych Ukrainy powołał do życia złożoną z więźniów orkiestrę, która umilała mu wolny czas. W 1954 roku Sier-gijenkę zdymisjonowano i pozbawiono stopnia generała. W przededniu rozprawy do więzienia suchanowskiego przyjechał Beria i długo rozmawiał z Jeżowem. O czym? Prawdopodobnie Beria prowadził z. aresztowanymi takie same rozmowy, jak całkiem jeszcze niedawno Jeżów: przekonywał ich, że powinni przyznać się do winy, a wówczas będą mieli choć minimalne szanse na ułaskawienie. Być może, rozmowa dotyczyła innych tematów: nigdy się już tego nie dowiemy, bo i Jeżów, i Beria zostali rozstrzelani. Ale następnego dnia na sali sądowej Jeżów w słowie końcowym powiedział: „Wczoraj podczas naszej ostatniej rozmowy Beria powiedział mi: «Nie myśl, że na pewno cię rozstrzelają. Jeśli na rozprawie przyznasz się do winy i uczciwie wszystko opowiesz, to uratujesz życie». Podczas procesu Jeżów także oświadczył: „Przeprowadziłem czystkę wśród 14 tysięcy czekistów. Moja największa wina polega na tym, że zbyt łagodnie ich kontrolowałem". Odrzucił wszystkie oskarżenia i zakończył swoje przemówienie słowami: „1. Mój los jest przesądzony: nie zostawią mnie przy życiu. Proszę tylko o jedno: rozstrzelajcie mnie szybko, bez męczarni. Ani sąd, ani KC nie uwierzą, że jestem niewinny. Proszę o jedno: jeśli moja matka jeszcze żyje, zapewnijcie jej spokojną starość i wykształćcie moją córkę. Proszę nie represjonować moich krewnych i krajanów, ponieważ nie ponoszą żadnej winy. Proszę sąd, by wnikliwie zbadał sprawę Żubrienki, którego uważałem i nadal uważam za uczciwego człowieka, oddanego sprawie Lenina-Stalina. Proszę przekazać Stalinowi, że nigdy w życiu nie okłamywałem partii pod względem politycznym, o czym wiedzą tysiące ludzi, znających moją uczciwość i skromność. Proszę przekazać Stalinowi, że wszystko, co się wydarzyło, jest zwykłym zbiegiem okoliczności i nie wykluczam możliwości, że przyłożyli do tego rękę również wrogowie, których przegapiłem. Przekażcie Stalinowi, że będę umierać z jego imieniem na ustach". Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR uporało się z jego sprawą w ciągu jednego dnia. Jeżowa skazano na karę śmierci „za zdradę ojczyzny, szkodnictwo, szpiegostwo, przygotowania do przeprowadzenia aktów terrorystycznych i organizację zabójstw niewygodnych dla niego osób". W wyroku sądu stwierdzano: „Wyrok nie podlega apelacji i na mocy decyzji CKW ZSRR z 1 grudnia 1934 roku zostanie wykonany natychmiast". Egzekucję wykonano następnego dnia, 4 lutego 1940 roku, w piwnicy budynku przy ulicy Nikolskiej. Pasierbica Jeżowa, Natalia, która w wieku sześciu lat trafiła do domu dziecka, a obecnie mieszka w osadzie Ola w obwodzie magadańskim, napisała list z prośbą o rehabilitację ojczyma: „Jeżów był produktem panującego wówczas systemu krwawej dyktatury. Jego wina polega na tym, że nie znalazł w sobie dość sił, by odmówić niewolniczego służenia Stalinowi. Jego wina wobec narodu radzieckiego nie jest ani o jotę większa, niż wina Stalina, Mołotowa, Kaganowicza, Wyszyńskiego, Ulricha, Woroszyłowa i wielu innych przywódców partii i rządu". W czerwcu 1998 roku Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego Federacji Rosyjskiej odmówiło rehabilitacji Nikołaja Iwanowic/a Jeżowa." Odpowiedz Link Zgłoś
polakslowian Wlasnie! Ruch narodowyzwolency przeciw USA i 17.08.09, 11:46 Polska w Iraku i Afganistanu nie daje sie stlumic! Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh ??? 17.08.09, 16:09 Spożycie jest chyba nawet większe niż to Miedwiediew przyznaje. Odpowiedz Link Zgłoś
wojszal Niech Inguszetia będzie dla Rosjan ... 17.08.09, 12:05 ...nowym Afganistanem. Walka z okupantem, z rosyjskim oprawcą to dla miłujących wolność ludzi Kaukazu nakaz sumienia i honoru. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: Niech Inguszetia będzie dla Rosjan ... 17.08.09, 12:23 Okupacja narodów kaukaskich trwa ponad 350 lat i być może widzimy powolny koniec :) Odpowiedz Link Zgłoś
marcowsky Inguszetia tez nie chce byc w wielkiej Rosji 17.08.09, 13:16 co ci Ruscy robia ze wszyscy chcą sie wyrwac z ich raju?Niedlugo kalmucy i tatrzy,jakuci i baszkirowie równiez- wszyscy chca do Unii albo nawet usa!Byle z dla od wielkiej swietej Rusi! Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Jak wy to, kacapcziki, robicie 17.08.09, 16:10 Że nikt* was nigdzie nie lubi? *Disclaimer: nie dotyczy Leppera, Rydzyka i Ortegi. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Jak wy to, kacapcziki, robicie 17.08.09, 16:15 komarowo napisał: > Że nikt* was nigdzie nie lubi? > > *Disclaimer: nie dotyczy Leppera, Rydzyka i Ortegi. Pracują nad tym nieprzerwanie, sukcesywnie i wydajnie od ponad 300-u lat. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Kacapcziki, na polskim forumie jesteście spaleni 17.08.09, 17:14 popróbujcie na forach w Czeczenii i Inguszetii tudzież Gruzji. Może przynajmniej tam was polubią? Buha, ha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Inguszetia: ciężarówka uderzyła w siedzibę MSW ... 17.08.09, 17:35 Długa jest pamięć kaukaskich narodów ... ---------------------------------------- "21 lutego 1948 roku podjęto niejawną uchwałę Prezydium Rady Najwyższej ZSRR: „Wszystkich odbywających karę w obozach specjalnych i więzieniach szpiegów, dywersantów, terrorystów, trockistowców, prawicowców, mienszewików, eserowców, anarchistów, nacjonalistów, białych emigrantów i członków innych antyradzieckich organizacji i grup oraz osoby, które w wyniku kontaktów z elementami i siłami antyradzieckimi oraz wrogiej działalności stanowią zagrożenie, na polecenie i zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR po odbyciu kary należy wysyłać na przymusowe osiedlenie, z jednoczesnym nadzorem organów MGB". Sąd Najwyższy ZSRR w specjalnym rozporządzeniu zezwolił na karanie zesłaniem lub przymusowym osiedleniem osoby, „uznane za społecznie niebezpieczne, także w wypadku, gdy zostaną uznane przez sąd za niewinne popełnienia przestępstwa, o które były oskarżane". Tak więc Sąd Najwyższy wyraził zgodę na uznanie za winnych ludzi, o których było wiadomo, że są niewinni! Po wojnie do obozów trafiły także dzieci ludzi skazanych w latach 1937-1938. Wtedy były zbyt małe, ale przez te kilka lat dorosły... Minister bezpieczeństwa państwowego Abakumow i minister spraw wewnętrznych Krugłow w 1948 roku zgodnie z dyrektywą Biura Politycznego zorganizowali wysyłkę z Ukrainy „elementów wywrotowych w środowisku wiejskim, które mogą naruszać dyscyplinę pracy w rolnictwie i samym faktem swego przebywania we wsi zagrażać dobrobytowi kołchozu". W rzeczywistości była to uchwała nakazująca ponowny proces rozkułaczania wsi, przyjęta na wniosek pierwszego sekretarza KC Ukrainy, Nikity Siergiejewicza Chruszczowa. Tym razem represje dotknęły ludność Zachodniej Ukrainy, która została przyłączona do ZSRR w 1939 roku i przed wojną NKWD nic zdążyło „oczyścić jej z elementów wywrotowych". W zachodnich obwodach Ukrainy po 1944 roku aresztowano 130 tysięcy ludzi, a zesłano 200 tysięcy... Na Syberię zsyłano obywateli republik nadbałtyckich, zachodnich obwodów Białorusi, Mołdawii. Liczba osób przymusowo wysiedlonych z tych terenów po wojnie sięgnęła dwóch i pół miliona. 26 listopada 1948 roku na wniosek organów bezpieczeństwa państwowego Prezydium Rady Najwyższej ZSRR podjęło uchwałę, w myśl której Niemców, Kałmuków, Inguszów, Czeczenów, Bałkarów, Tatarów krymskich oraz przedstawicieli innych narodowości na zawsze przesiedlono w oddalone rojony Związku Radzieckiego. Samowolne opuszczenie miejsca przymusowego osiedlenia było karane dwudziestoma latami katorgi." :( Odpowiedz Link Zgłoś
arab62 Faszystowska Rosja płaci za okupację Kaukazu 17.08.09, 19:14 Rosja musi odrucić swój faszyzm-imperializm, czasem realizowany pod pretekstem stalinizmu Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: Inguszetia: ciężarówka uderzyła w siedzibę MS 17.08.09, 19:41 Ciekawe kiedy zostaną Moskale wykurzeni z Kaukazu. Co robi rosyjska opozycja by uświadomić społeczeństwo, że czas skończyć ten nonsens. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_uel rosyjskie kundelki - wynocha z Kaukazu 17.08.09, 20:32 To ziemie suwerennych narodów kaukaskich Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Gdyby nie Rosja to te "narody" kaukaskie albo 17.08.09, 21:20 nawzajem by się powyrzynały, albo wybiliby ich Turcy i Persowie. Rosja to jedyny gwarant stabilności i pokoju w regionie. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Re: Gdyby nie Rosja to te "narody" kaukaskie 17.08.09, 21:40 Żyłyby jak w Korei Pd., a na razie razie mają KRLDowską nędzę i zamordyzm made in Łubianka. Ale już niedługo i tam tego waszego dobrobytu, tow. TPPRonson. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Ironia losu 17.08.09, 22:51 Jak na ironie rejon ,w ktorym dzis o swicie nastapiło tragiczne uszkodzenie zapory wodnej (Chakazja) to rejon w ktorym zginęły z głodu, zimna i wyczeprania tysiace zesłańców:, nie tylko Inguszy i Czeczencow, ale i przedstawicieli innych grup etnicznych w tym Niemców Nadwołżańskich. Oraz innych narodów: w tym - Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Heroiczni Poskromiciele Jenisieju 17.08.09, 22:58 www.panoramio.com/photo/15903832 Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Tu zdjecia: 17.08.09, 23:30 news.bbc.co.uk/2/hi/in_pictures/8205131.stm Odpowiedz Link Zgłoś