Dodaj do ulubionych

Dwóch katów, dwóch ludojadów

23.08.09, 19:26
Radio "Voice of Russia" jakis czas temu zaczelo nazywac 2 w.sw. nie inaczej
jak tylko "wielka wojna patriotyczna". Mozna sluchac w Internecie, polecam.

Mentalnosc oblezonej twierdzy calkiem niezle funkcjonuje tez w Polsce. Trwaja
walki o rozne postrzeganie historii, ale cale szczescie nikt nie ginie za
nieprawomyslnosc.
Obserwuj wątek
    • gabiene Prorok we własnym kraju - nic dodać nic ująć 23.08.09, 19:47
      Ukłony dla mądrego człowieka - z dedykacją dla brygad internetowych:), które
      zaraz zaczną go atakować.
    • bmc3i Jak wiadomo to faszysta 23.08.09, 19:56
      Ewka, lubat, pipek i inni CzeKisci nie musza nawet klikac przycisku "Wyślij" i
      tak z góry wiadomo co napiszą, jeszcze zanim przeczytaja wywiad.
    • krawat23 Dwóch katów, dwóch ludojadów 23.08.09, 20:33
      Bardzo nieciekawy wywiad. Słyszałem to juz 1000 razy. Żadnej nowej myśli,
      watku. Nic.
      • tornson Re: Dwóch katów, dwóch ludojadów 23.08.09, 20:36
        krawat23 napisał:

        > Bardzo nieciekawy wywiad. Słyszałem to juz 1000 razy. Żadnej nowej myśli,
        > watku. Nic.
        A co nowego może spłodzić propaganda rusofobów? Ten sam bełkot, to samo
        zaklinanie rzeczywistości...
        • quant34 Re: Dwóch katów, dwóch ludojadów 23.08.09, 20:49
          tornson napisał:

          > A co nowego może spłodzić propaganda rusofobów? Ten sam bełkot, to samo
          > zaklinanie rzeczywistości...

          Dziwny pogląd. Faktycznie nic nowego w tym wywiadzie nie ma, ale czemu
          "propaganda rusofobów"? Pakt Ribbentrop-Mołotow był faktycznie porozumieniem
          dwóch zbrodniczych, totalitarnych ustrojów nastawionych na podbój innych krajów.
          W nazwaniu tego po imieniu nie ma nic "rusofobicznego". Przecież nikt rozsądny
          nie stawia znaku równości pomiędzy stalinowskim ZSRR, a obecną Rosją (robią to
          tylko idioci), dlatego można nazywać stalinizm po imieniu nie żywiąc żadnej
          niechęci do dzisiejszych Rosjan.

          > zaklinanie rzeczywistości...

          A tego to już zupełnie nie rozumiem. Treść tego artykułu jest zaklinaniem
          rzeczywistości? To znaczy, że Twoim zdaniem nie było paktu Ribbentrop-Mołotow?
        • rusakolep Re: Dwóch katów, dwóch ludojadów 24.08.09, 11:44
          Niedobry,niedobry ten wywiad jest.Oj jaki niedobry jest ten wywiad! Polacy,nie
          czytajcie tego wywiadu,przepojonego nienawiscia do wladzy ludowej i naszego
          bratniego narodu rosyjskiego! Polacy pomyslcie lepiej jak sprzedac mieso i
          podpaski braterskiemu narodowi ze wschodu..A polityka..po co myslec ile milionow
          wymordowali,a ile jeszcze wymorduja-nie zawracajmy sobie tyl glowe,prawda?
    • tornson To sobie polscy faszyści znaleźli sojusznika, 23.08.09, 20:35
      nawet ultra-prozachodni Jelcyn miał dość tego palanta.
      • gabiene tornson mówi do lubata: 23.08.09, 20:58
        patrz jaki piękny las!
        nie widzę... drzewa mi zasłaniają

        :)
    • lubat Dwóch katów, dwóch ludojadów 23.08.09, 21:08
      Gratuluję Rosjanom Kowaliowa:))) To naprawdę niezwykły okaz Rosjanina, jeden
      spośród kilku - (na 140 milionów), którego prawdziwy-Polak-katolik kocha całym
      sercem. On ukoi polską skołataną duszę, którą szargają zewsząd: jak nie kacap,
      to szwab, jak nie szwab, to żyd, a jak nie żyd, to pedał. Zewsząd same
      przykrości, aż tu zjawia się szlachetny Rosjanin, siewca prawdy objawionej
      przez IPN, niczym książę na białym koniu, tylko zamiast nadobnej księżniczki
      podstarzała kokota, ale wrażenie tym większe. Każde słowo księcia, niechby
      wierutne łgarstwo o jej pięknie, wywołuje wspomnienia przeszłych szczytowań.
      Jakże może mu być niewdzięczna? Ona nawet gotowa ogłosić go większym
      autorytetem, niż JPII.
      • gabiene :) jedzie tornson z lubatem trabantem 23.08.09, 21:14
        nagle uderzają w mur.

        Wysiadają zszokowani, a jeden z nich mówi: - Przecież trąbiłem!
      • gabiene instrukcja obsługi trąbki dla blondynki: 23.08.09, 21:18
        "tu dmuchać, tu słuchać".

        instrukcja obsługi trąbki dla lubata i tornsona:

        "dmuchać, dmuchać i niczego nie słuchać".

        :)
        • czyzyk331 Pokojowa polityka Hitlera.. 23.08.09, 21:35
          Anschluss Austrii:
          W 1936 roku Führer und Reichskanzler, rozpoczyna podbój Świata. W
          dniu 7 marca zrywa traktat z Locarno, zawarty 16 października 1925.
          Traktat z Locarno, gwarantował granice zachodnie ustalone w Wersalu.
          Traktat, nie przewidywał nienaruszalności granic Polski i
          Czechosłowacji. Pomogli Niemcom Amerykanie, Anglicy i Francuzi.
          Od tego momentu Polacy mogli liczyć tylko na siebie. Sojusz z
          Czechami nie wchodził w rachubę. Czesi go nie chcieli.
          Znamienne są słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego. Po zapewnieniach
          rządu francuskiego o nienaruszalności zachodnich granic Polski,
          Marszałek Józef Piłsudski powiedział ministrowi spraw zagranicznych
          Francji:
          "Nie, nie, niech mi Pan wierzy, ustąpicie, na pewno ustąpicie".
          Miał rację!!!
          W nocy z 11 na 12 marca 1938 Hitler przekroczył granicę z Austrią w
          miejscowości Braunau nad Innem. Wybór tego miejsca nie był
          przypadkowy, była to miejscowość w której urodził się Hitler.
          Wejście do tej miejscowości miało charakter propagandowy, a także
          symboliczny. Miejscowość, w której przyszedł na świat została jako
          pierwsza włączoną do jego wielkiej Rzeszy.
          • czyzyk331 Re: Pokojowa polityka Hitlera.. 23.08.09, 21:36
            Kowaliow - Przede wszystkim, że pakt Ribbentrop-Mołotow to
            bezpośredni skutek układu z Monachium, czyli wina Zachodu.
            Monachium - zdaniem naszych propagandzistów - to było utworzenie
            wspólnego antyradzieckiego frontu państw imperialistycznych. A pakt
            Ribbentrop-Mołotow był próbą przełamania tej niekorzystnej dla
            Moskwy sytuacji. Pozwolił Stalinowi lepiej przygotować się do
            nieuniknionej napaści ze strony hitlerowskich Niemiec. To
            bezwstydne, wręcz haniebne kłamstwo.>
            **Układ monachijski przeszedł do historii jako spisek lub zdrada
            monachijska. Sojusznicy Czechosłowacji całkowicie zawiedli. Szefowie
            rządów Anglii i Francji wracając do kraju 30 września 1938 roku
            chwalili się, że uratowali pokój w Europie co najmniej na 50 lat.
            Hitler złożył im zapewnienie, że są to jego ostatnie żądania
            terytorialne.(…) W Moskwie przyjęto wiadomość o zdradzie
            monachijskiej z oburzeniem i zaniepokojeniem. Zrozumiano, że celem
            spisku monachijskiego było wykluczenie ZSRR z udziału w sprawach
            europejskich. Potępiono postawę rządu praskiego z powodu nie dość
            uzasadnionej kapitulacji, a także stanowisko Francji. W oczach
            wojskowych radzieckich nie ulegało wątpliwości, że gdyby doszło do
            wojny w koalicji ZSRR – Francja – Czechosłowacja, klęska Niemiec
            byłaby nieuchronna. Tego zresztą bali się także generałowie
            niemieccy.
            Zdrada monachijska była złamaniem poważnych zobowiązań
            międzynarodowych, wiążących Francję i Wielką Brytanie, a zawartych w
            pakcie Ligi Narodów. Francja naruszyła swe zobowiązania sojusznicze
            wobec Czechosłowacji. W Monachium popełniono zdradę podstawowych
            zasad międzynarodowych obowiązujących w stosunkach między państwami.
            ( tekst z aktualnego podręcznika do historii)
            • czyzyk331 Re: Pokojowa polityka Hitlera.. 23.08.09, 21:41
              1/"Wiosną 1939 r Hitler spotkał się z przywódcą Słowacji ks. Tiso i
              przedstawił mu dwie propozycje - niepodległość Słowacji lub rozbiór
              pomiędzy Rzeszę, Polskę i Węgry. 14 marca 1939r. słowacki sejm
              autonomiczny proklamował niepodległość. Następnego dnia Hitler zająl
              Czechy i Morawy"

              2/Zajęcie Austrii, Układ Monachijski, zajęcie Czech i Moraw...Czy
              takie fakty miały miejsce? Jeżeli tak, to nawet najgłupszy szef
              rządu zrozumie, ze tylko porozumienie z agresorem którego cenią
              zachodnie mocarstwa być może na chwilę zmieni bieg historii. Czy
              dzisiaj nie podpisuje się podobnych zobowiązań lecz o ich treści
              dowiemy się za 50-70 lat.

              • czyzyk331 Re: Pokojowa polityka Hitlera.. 23.08.09, 21:46
                Znamiene, ze na 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej zabraknie
                premierów Francji i Wielkiej Brytanii. USA będzie rezprezentował
                ambasador. To wyrzuty sumienia z powodu Jałty i Teheranu nie
                pozwalają im zapomnieć kto faktycznie i dlaczego przyczynił się do
                wybuchu II wojny światowej!!!
                • wi42 Re: Pokojowa polityka Hitlera.. 23.08.09, 21:54
                  Zachód nie bardzo świętuje nawet zwycięstwo, tylko D-day, tak jak
                  by to był najważniejszy dzień wojny.
                  U nas wszystkie roczniece rozpoczęcia i zakończenia są pod znakiem -
                  jak "dowalić" kacapom, przynajmniej jęzorem....

                  czyzyk331 napisał:

                  > Znamiene, ze na 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej zabraknie
                  > premierów Francji i Wielkiej Brytanii. USA będzie rezprezentował
                  > ambasador. To wyrzuty sumienia z powodu Jałty i Teheranu nie
                  > pozwalają im zapomnieć kto faktycznie i dlaczego przyczynił się
                  do
                  > wybuchu II wojny światowej!!!
      • bmc3i A nie mowilem? :) 23.08.09, 21:38
        lubat napisał:

        > Gratuluję Rosjanom Kowaliowa:))) To naprawdę niezwykły okaz Rosjanina, jeden
        > spośród kilku - (na 140 milionów), którego prawdziwy-Polak-katolik kocha całym
        > sercem. On ukoi polską skołataną duszę, którą szargają zewsząd: jak nie kacap,
        > to szwab, jak nie szwab, to żyd, a jak nie żyd, to pedał. Zewsząd same
        > przykrości, aż tu zjawia się szlachetny Rosjanin, siewca prawdy objawionej
        > przez IPN, niczym książę na białym koniu, tylko zamiast nadobnej księżniczki
        > podstarzała kokota, ale wrażenie tym większe. Każde słowo księcia, niechby
        > wierutne łgarstwo o jej pięknie, wywołuje wspomnienia przeszłych szczytowań.
        > Jakże może mu być niewdzięczna? Ona nawet gotowa ogłosić go większym
        > autorytetem, niż JPII.



        bmc3i napisał:

        > Ewka, lubat, pipek i inni CzeKisci nie musza nawet klikac przycisku "Wyślij" i
        > tak z góry wiadomo co napiszą, jeszcze zanim przeczytaja wywiad.


        • alakyr Re: A nie mowilem? :) 23.08.09, 21:44
          My mamy Jerzego Norberta Nowaka oni mają Kowaliowa no i co z tego?
          Słucza i czyta ich ten kto szuka potwierdzenia swoich strachów.
    • sumer55 facet jest żałosny. Rozumiem, że mu się 23.08.09, 22:12
      nie podoba dzisiejsza Rosja. Rozumiem, że nie podobało mu się rewolucja i
      ZSRR. Ale do qrwy nędzy. Czy z tego wynika ze najpełniejszym szczęściem był
      carat z Katarzyną Wlką czy Piotrem Iszym???
      A poza tym jako tytularny "obrońca" praw człowieka niech poczyta Powszechna
      Deklaracja Praw Człowieka i powie, gdzie jej przepisy są w 100% przestrzegane.
      Ot żeby przynajmniej był jakiś punkt odniesienia.
      • bmc3i Punkt oniesienia jest 23.08.09, 22:19
        sumer55 napisał:

        > nie podoba dzisiejsza Rosja. Rozumiem, że nie podobało mu się rewolucja i
        > ZSRR. Ale do qrwy nędzy. Czy z tego wynika ze najpełniejszym szczęściem był
        > carat z Katarzyną Wlką czy Piotrem Iszym???
        > A poza tym jako tytularny "obrońca" praw człowieka niech poczyta Powszechna
        > Deklaracja Praw Człowieka i powie, gdzie jej przepisy są w 100% przestrzegane.
        > Ot żeby przynajmniej był jakiś punkt odniesienia.


        Punkt odniesienia jest. Obywatele Rosji, kraju bedacego synatariuszem
        Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka, wniesli do powolanego tya konwencja
        Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka tyle skarg na swoje panstwo, ile wszyscy
        obywatele pozostalych panstw sygnatariuszy tej konwencji na swoje panstwa razem
        wzieci.
        • quant34 Re: Punkt oniesienia jest 23.08.09, 22:56
          bmc3i napisał:

          > Punkt odniesienia jest. Obywatele Rosji, kraju bedacego synatariuszem
          > Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka, wniesli do powolanego tya konwencja
          > Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka tyle skarg na swoje panstwo, ile
          wszyscy obywatele pozostalych panstw sygnatariuszy tej konwencji na swoje
          panstwa razem wzieci.

          Być może, ale przestrzeganie praw człowieka w Rosji nie jest powodem niechęci do
          tego kraju ze strony np. Polski. W gruncie rzeczy to tylko pretekst (nawet
          jeżeli argumenty są słuszne). Gdyby faktycznie chodziło o prawa człowieka, to
          nagonka na Chiny byłaby o wiele silniejsza, tymczasem poza deklaracjami i
          ostrożną krytyką, Zachód Chin zbytnio nie atakuje (a Polska wcale). Dlaczego?
          Ponieważ w Chinach Zachód zainwestował setki miliardów dolarów, podczas gdy
          Rosja uprawia politykę trzymania zachodniego kapitału na dystans. Właśnie w
          kwestiach kapitałowych upatrywałbym przyczyn ataków na Rosję. Polityków
          przestrzeganie praw człowieka obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg. Oczywiście
          nie powiedzą tego głośno, ale tak właśnie jest. Natomiast odporność Rosji na
          wpływy zachodniej finansjery, to już obchodzi ich bardzo. Polska w tej całej
          rozgrywce jest natomiast małym pikusiem, który warczy raczej ze strachu. Poza
          tym Polska jest wygodnym narzędziem w rękach krajów, które mając powód do
          wciskania Rosji szpilek, same na siebie nie chcą brać konsekwencji takiej
          polityki. A że Rosji krytyka się należy, to inna sprawa. Całe to zamieszanie
          wokół interpretacji motywów Stalina sprzed 70 lat, jest w ogóle niepoważne.
          Zarówno w wykonaniu Rosji, jak i Polski. Oba kraje powinny się skupić nad
          polityką gospodarczą i polepszeniem życia firmom działającym na obszarze bu
          krajów, a nie opowiadać pierdoły czy to kierował się Stalin. Stalin, jak to
          Stalin, chciał pochodu rewolucji na zachód (nigdy tego nie ukrywał). Plany
          Niemiec wobec Polski były dogodnym momentem aby rewolucję proletariacką
          przesunąć dalej za zachód, przy okazji łykając pokaźne terytorium. Biorąc pod
          uwagę całą historię Europy, w zachowaniu takim nie było nic dziwnego, ani
          niecodziennego. Zarówno wcześniej jak i później, wiele krajów robiło rzeczy
          znacznie podlejsze. Polityka zawsze taka była i jeszcze długo taka będzie.
          Słabszych się gnoi, z silnymi się dogaduje. Polska miała pecha leżeć między
          dwoma takimi silnymi i tyle.
    • minipolak gosc jest odwazny 24.08.09, 00:41
      zeby takie rzeczy mowic
    • koszerny51 Dwóch katów, dwóch ludojadów 24.08.09, 01:35
      przydaloby sie wiecej takich Rosjan
    • zawsze.gjanka Dwóch katów, dwóch ludojadów 31.08.09, 10:36
      Takich Rosjan jest bardzo wielu, ale to są Rosjanie i nie chcą jak
      te pieski ujadać na swoją ojczyznę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka