Dodaj do ulubionych

Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze

25.08.09, 07:39
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • slwy Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 07:40
      ja proponowałbym wysokie kary finansowe, które przeznaczone byłyby na
      odszkodowania dla poszkodowanych i prace społeczne. bez szerokiej kampanii
      informacyjnej i społecznej taka zmiana spowoduje tylko to, że 20% polaków
      straci prawo jazdy...
      • priller jacek kurski - modelowy kierowca, wzór nad wzory 25.08.09, 08:23
        a ja proponuje, by piewcom nienawiści dożywotnio odbierano prawo piastowania
        urzędów publicznych.
        • bogulo2 Re: jacek kurski - modelowy kierowca, wzór nad wz 25.08.09, 08:29
          Nie tędy droga.

          Ostatnio oglądałem "Uwaga Pirat", a w związku z nieposiadaniem TV robię to dość sporadycznie. Oglądam i co widzę. Policja łapie samochód który pogania 145km/h, gdy dopuszczalna jest 70km/h.

          Kierowca trzeźwy

          Co robi Policja? Wlepia 500zł mandatu i puszcza go wolno.

          Sytuacja druga sprzed 3 dni. Jedzie wiejską drogą dziadek na rowerze nakuty że hoho. Łapie go policja i co robi? Odpowiedzcie sobie sami.

          Policjant powinien mieć prawo do odebrania prawa jazdy np na 7 dni każdemu kto przekroczy prędkość dopuszczalną o np. 30km/h. Samochód odcholować i nakazać meldowanie się przez najbliższe 5 dni roboczych na komisariacie. Chodzi o to by kara była odczuwalna. Kasa nie hamuje - hamuje wizja braku możliwości prowadzenia wozu.
          • khair.el.budar Re: jacek kurski - modelowy kierowca, wzór nad wz 25.08.09, 09:28
            Byłem świadkiem pewnego zdażenia, gdy wracałem ze Szczecina. Rolnik
            wjechał na drogę publiczną traktorem, który holował jakieś
            ustrojstwo do koszenia z rozłożonymi ostrzami. W rezultacie jadący
            za nim nie mogliśmy go wyprzedzić przez wiele kilometrów, ale i tak
            najgorzej mieli jadący z naprzeciwka. Oni musieli mu ustępować drogi
            na swoim pasie, nie chcąc nadziać sie na ostrza rozłożonej maszyny.
            W rezultacie obserwowałem jak wjeżdżali na pobocza, ładowali się do
            rowu. Pewnie burak, który prowadził traktor był trzeźwy, tylko co z
            tego.
            Twierdzę, że bezmyślność i chamstwo są wielokroć większym
            zagrożeniem niż 0.27 promila.
            • solardragon recydywa i odebranie całkowite - niezłe 25.08.09, 09:33
              to nie jest zły pomysł - ważniejsze jest to co napisał kolega powyżej - zabrać
              na kilka tygodni i kazać się meldować co kilka dni na testy alkomatem. Jeśli
              ktoś będzie pił dzień w dzień to będzie często na rauszu a to oznacza brak chęci
              poprawy. Trenowanie inteligentne kierowców bez wyobraźni - socjotechnika lepiej
              działa niż najwyższy mandat.

              -----------------------------------------
              www.slodkiezycie.pl -
              portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
              • northe tu nie chodzi tylko o wyedukowanie 25.08.09, 09:40
                tu chodzi również o bezpieczeństwo innych
                sorry - ale wg mnie ważniejsze jest bezpieczeństwo tych, którzy są zagrożeni
                mimo tego, że poprawnie uczestniczą w ruchu drogowym

                dopiero w drugiej kolejności zastanawiałbym CZY W OGÓLE JEST MOŻLIWE
                wyedukowanie kogoś za pomocą kar

                kara w tym wypadku ma głównie funkcję ochrony innych - odebrać dożywotnio - już
                nie będzie sprawiał zagrożenia

                jeśli wsiądzie bez prawka: roboty publiczne
            • northe czemu nikt nie wezwał policji? 25.08.09, 09:36
              bezmyślność i chamstwo TEŻ karać (nie: zamiast)
              w tym konkretnym przypadku jeszcze wychodzi jedna sprawa - skoro tylu ludzi tam
              jechało - dlaczego nikt na policję nie zadzwonił - facet złamał co najmniej
              kilka przepisów - łącznie ze stwarzaniem zagrożenia w ruchu oraz zmuszaniem
              innych do łamania przepisów

              niestety (nie wiem czy w tym przypadku) ale w Polsce funkcjonuje przekonanie, że
              nie należy dzwonić na policję, bo to oznacza, że będzie się "kapusiem" (chyba po
              czasach komuny mamy takie przekonanie)
              nawet w sytuacji gdy trzeba jechać po rowach
            • everettdasherbreed Re: jacek kurski - modelowy kierowca, wzór nad wz 25.08.09, 10:34
              Przepisy ruchu drogowego nakazują kierowcom pojazdów powolnych, czyli np.
              ciągników i maszyn rolniczych, zjazd NA POBOCZE albo nawet DO ROWU w celu
              przepuszczenia normalnych samochodów.

              Policja wcale nie egzekwuje tego przepisu.
      • everettdasherbreed Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:27
        To by wymagało zmiany bardzo wielu ustaw. Wszystkie wpływy z kar grzywien idą do
        ogólnego budżetu. Wbrew pogłoskom, policja nic nie ma z nałożonych mandatów, bo
        idą one do budżetu województwa.
        • a.k.traper a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie"? 25.08.09, 09:19
          Jakie to "surowości" maja obowiązywac i kogo? Czy z ambony beda
          ogłaszac nazwiska którzy nie powinni siadac za kółkiem, co z
          immunietetami w tych sprawach? Wg mnie inicjatywa dość dęta bo Pis
          nie ma pojęcia o normalnym życiu i wszystko chce zaszufladkować na
          wzór PRL-u. Obecne prawo jest dość restrykcyjne, wystarczy go
          egzekwować bez ulg, obojetnie czy to pieszy, czy rowerzysta czy
          kierujący autem. Pokazowe akcje to za mało, musi być społeczny
          nacisk, w tej chwili straż miejska i patrole bardziej "trzepią"
          młodziez z puszka piwa w miejscu publicznym niż kierujących.
          Posłowie zapewne nie wiedza że bardziej niebezpieczna na drodze jest
          brawura i cwaniactwo w omijaniu przepisów, maja kilku w swoich
          ławach, jazda na czerwonym w prawo, wyprzedzanie na podwójnej
          ciągłej, czy też wciskanie sie bez kolejki. Pijaństwo to nasz
          problem ogólny i musibyc współpraca wszystkich, może o. Rydzyk cos
          powie w swoim radio, może wywiadzik z Jackiem Kurskim o kulturze na
          jezdni czy panem Orzechowskim o świadomosci po kielichu?
          • northe roboty publiczne przy budowie autorstrad 25.08.09, 09:22
            rok, za darmo i z dbałością przełożonych o to by jakość pracy była najwyższa
            za pół minimalnej krajowej - żeby nie miał na następne piwo
            • northe i także odebranie dożywotnie prawka - zaocznie 25.08.09, 09:25
              odebranie prawa do posiadania prawka - przed jego wyrobieniem

              osobnik, który nie dość, że wsiada za kółko pijany, a po drugie bez prawa jazdy
              - rokuje jeszcze mniejsze szanse na przyszłego odpowiedzialnego poprawnego kierowcę
              • spokojny.zenek Re: i także odebranie dożywotnie prawka - zaoczni 25.08.09, 09:39
                Kara zakazu prowadzenia pojazdów jest niezależna od tego, czy ktoś posiada prawo
                jazdy czy nie.
                • northe Re: i także odebranie dożywotnie prawka - zaoczni 25.08.09, 09:41
                  i to jest bardzo dobra zasada
                  • spokojny.zenek Re: i także odebranie dożywotnie prawka - zaoczni 25.08.09, 09:43
                    Jakis czas temu byłą tu dosć kretyńska dyskusja, w któej niektózy sie dziwili,
                    jak można "zabrać prawo jazdy" pijanemu pieszemu, któy spowodował wypadek. Nie
                    sposób było niektórym wyjaśnić, że "zabranie prawa jazdy" to określenie
                    potoczne. Kara jest zakaz prowadzenia pojazdów (a więc - zakaz nabycia uprawnień
                    także).
                    • northe Re: i także odebranie dożywotnie prawka - zaoczni 25.08.09, 09:47
                      rzeczywiście kwestia błędnego potocznego stwierdzenia

                      natomiast o tyle znacząca - że faktycznie może utrwalać złe rozumienie i
                      interpretowanie prawa (a więc ma realne niedobre konsekwencje)
          • northe Re: a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie" 25.08.09, 09:31
            nie jest argumentem przytaczanie innych sytuacji i wykroczeń, w których
            należałoby zaostrzyć przepisy
            oczywiście trzeba zaostrzyć i w tych innych - jedno drugiemu nie przeczy

            i zgadzam się, że potrzebna jest tu współpraca wszystkich

            następnym razem na pasach jako pieszy może być każdy z nas
            • spokojny.zenek Re: a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie" 25.08.09, 09:48
              northe napisał:

              > nie jest argumentem przytaczanie innych sytuacji i wykroczeń, w których
              > należałoby zaostrzyć przepisy
              > oczywiście trzeba zaostrzyć i w tych innych -

              A jest gdzieś jakaś granica tego zaostrzania w nieskończoność?
              Zdajesz sobie sprawę, ze polskie prwo karne już jest bez porównania bardziej
              punitywne, niz np. w Niemczech, Francji czy Hiszpanii?



              • northe Re: a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie" 25.08.09, 09:50
                dożywotnie - to wystarczy

                natomiast obok (nie: zamiast!) intensywności kary
                należy pracować nad takimi zjawiskami jak:
                - stopień wykrywalności (a więc prawdopodobieństwo złapania po wypiciu)
                - korupcja w drogówce (można dość prosto - wysoka premia za złapanie pijanego)
                • spokojny.zenek Re: a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie" 25.08.09, 09:53
                  northe napisał:

                  > - stopień wykrywalności (a więc prawdopodobieństwo złapania po wypiciu)
                  > - korupcja w drogówce (można dość prosto - wysoka premia za złapanie pijanego)

                  I to jest włąśnie rozwiązanie, nie rojenie o drastycznym zaostrzaniu represji.
                  Tyle, że eketorat tych kolesi tego nie pojmuje, więc moga znów żerować na tej
                  głupocie ludzkiej.

                  • northe Re: a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie" 25.08.09, 09:58
                    po raz kolejny: praca nad zwiększaniem wykrywalności NIE PRZECZY wysokości kar
                    wzór na motywację jest prosty, równa się ona użyteczność * prawdopodobieństwo

                    jeśli jest wysoka kara ale niskie prawodobieństwo wykrycia - tak samo nie
                    motywuje jak sytuacja kiedy prawdopodobieństwo złapania wysokie, ale kara niska

                    najwyższa motywacja jest gdy i duże prawdopodobieństwo wykrycia, i duże konsekwencje

                    jedno drugiemu nie przeczy - oba wymiary można zaostrzać (karę łatwiej - i
                    rzeczywiście nie należy zapominać o stopniu wykrywalności - tu jednym z pomysłów
                    jest motywowanie policji do częstych kontroli poprzez wysokie premie za każdego
                    złapanego)
                    • spokojny.zenek Re: a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie" 25.08.09, 10:01
                      northe napisał:

                      > po raz kolejny: praca nad zwiększaniem wykrywalności NIE PRZECZY wysokości kar
                      > wzór na motywację jest prosty, równa się ona użyteczność * prawdopodobieństwo

                      Niestety nie. Trzeba jeszcze uwzględnić to, na ile ludzie w ogóle przeprowadzają
                      takie kalkulacje. Gdyby tak było, jak piszesz, życie byłoby proste a poziom
                      przesteczości możnaby regulować tymi dwoma parametrami :))


                      > najwyższa motywacja jest gdy i duże prawdopodobieństwo wykrycia, i duże
                      konsekwencje

                      ... zaś prawca w ogóle myśli i w ogóle bierze pod uwagę jedno i drugie.


                      • northe Re: a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie" 25.08.09, 10:08

                        > Niestety nie. Trzeba jeszcze uwzględnić to, na ile ludzie w ogóle przeprowadzaj
                        > ą
                        > takie kalkulacje. Gdyby tak było, jak piszesz, życie byłoby proste a poziom
                        > przesteczości możnaby regulować tymi dwoma parametrami :))
                        >

                        takie kalkulacje nie są nawet świadome - po "ludzku" przed czymkolwiek
                        automatycznie kalkulujemy - czy nam się to opłaca - życie nie jest proste
                        dlatego, że różnym ludziom różne rzeczy się opłacają w danej chwili (w tym
                        akurat przypadku wielką nagrodą jest to, że kumple (i "kumpelki") zobaczą jaki
                        jestem kozak, że się nie boję - to jest często bardzo spotykana "użyteczność"
                        takiego zachowania
                        i tu chodzi o to by po złapaniu delikwenta pokazać tym jego kumplom, że nie jest
                        mega-kozakiem, tylko mega frajerem, który nigdy już za kółko nie wsiądzie przez
                        swoją lekkomyślność) -wtedy dopiero mamy naprzeciw użyteczności pt "jestem kozak
                        i dziewczyny mnie lubią" inną użyteczność pt."już im nie zaimponuję, ewentualnie
                        na rowerze"


                        > > najwyższa motywacja jest gdy i duże prawdopodobieństwo wykrycia, i duże
                        > konsekwencje
                        >

                        i to jest racja - dlatego przypadek ten jest szczególnie niebezpieczny i ze
                        względu na bezpieczeństwo innych warto założyć, że jak już raz portafił wsiąść
                        na "bani" - to i drugi raz wsiądzie


                        • spokojny.zenek Re: a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie" 25.08.09, 10:11
                          northe napisał:


                          > takie kalkulacje nie są nawet świadome - po "ludzku" przed czymkolwiek
                          > automatycznie kalkulujemy - czy nam się to opłaca

                          Ty i ja - zapewne tak. Rzecz w tym, że sprawcy większości przestestw mają
                          średnio obniżone zdolnosci poznawcze. Wiec podświadomie zakąłdają, ze i tak się
                          na pewno uda. A wtedy wszkie kalulacje czynione powyzej biorą w łeb.
                          Właściwie jedynym wyjatkiem jest przesteczość gospodarcza. Ale nie o tym tu mowa.




                          • northe Re: a co z tymi co jeżdżą bez prawka i na "gazie" 25.08.09, 10:15
                            ok, jeszcze ostatnia odpowiedź - właśnie dokładnie z tego względu jestem za
                            cofaniem dożywotnim - nie dlatego, żebym myślał, że samo zaostrzenie kar -
                            wyedukuje kogoś

                            jestem za dożywotnim cofnięciem - ze względu na to, że mamy w takim przypadku
                            jednostkę nieprzewidywalną - a ważniejsze jest tu przyszłe bezpieczeństwo innych
                            niż dawanie kolejnej szansy delikwentowi u którego na jasny obraz sytuacji i
                            świadome decyzje i tak nie możemy liczyć
            • a.k.traper Przepisy sa dość restrykcyjne, 25.08.09, 13:22
              nie jest mija intencją dyskusja co gorsze lecz wykazanie że jest
              wiele sytuacji powodujących zagrożenie, jest ustawa i należy ją
              egzekwować, natomiast brak wyobraźni jest czesto większym
              zagrożeniem a w połączeniu z cwaniactwem może zrobic innym
              krzywdę.Dużo jeżdżę, byłem wiele razy kontrolowany, kilka mandatów
              za przekroczenie prędkości(głównie fotoradary)i nie uwazam by
              traktowac ulgowo pijaków-bandziorków, bo tak ich trzeba nazwać.
              Pytam tylko jak zabezpieczyc sie przed recydywistami pijaczkami juz
              po "zabraniu" prawka. W niektórych krajach stosuje się zatrzymanie
              auta na określony czas a delikwent musi opłatę za "pilnowanie" auta
              odrabiać jeden dzień w tygodniu pracami porządkowymi, w Polsce jest
              dużo do sprzątania
      • northe Bardzo dobry pomysł! 25.08.09, 09:18
        Nie jestem w ogóle fanem tej partii
        ale z tym pomysłem zgadzam się całkowicie

        jak ktoś siada na kółkiem wiedząc że wypił, nie nadaje się do tego by być
        kierowcą - tyle

        nie przeczy to ani temu by dodatkowo nałożyć na niego karę pieniężną (prawo by
        przekierowywać te pieniądze można w odpowiedni sposób zmienić)
        nie przeczy totakże temu by surowo karać ludzi przekraczających prędkość (to
        inny przypadek)

        poza tym wszystkim proponuję dodatkowo roboty publiczne przy budowie autostrad

        po pijaku nie prowadzi się w wyniku pomyłki - jak ktoś wsiada za kółko to jest
        jego świadoma decyzja
        jeśli nie jest świadoma a wsiada za kółko niezdolny do podejmowania świadomych
        decyzji - tym bardziej nie nadaje się by kiedykolwiek mieć możliwość
        uczestniczenia w ruchu drogowym (może jedynie na rowerze - jak wsiądzie po
        pijaku zabije jedynie siebie)

        i nie zapomniałbym także odbierać prawka ludziom złapanym z innymi środkami
        zmieniającymi świadomość
        • czarna_zoska Re: Bardzo dobry pomysł! 25.08.09, 09:29
          NORTHE całkowicie sie zgadzam. Tez nie jstem wyborcą PiS, ale w tym wypadku
          byłabym jeszcze bardziej restrykcyjna. Oprócz dozywotniego zabrania prawa jazdy,
          wlepiłabym 10000 zł kary. Nasze społ w tym przypadku trzeba po prostu tresowac.
          A nic nie trsuje tak jak kasa.
          • spokojny.zenek Re: Bardzo dobry pomysł! 25.08.09, 09:46
            Tylko co to ma wspólnego z pisem? Nie ma w k.k. przepisó przewiduyjacych grzywnę
            a nwet pozbawienia wolnosci w takich przypadkach? Nie wymierza sie takich kar?
            Co tu "wprowadzać"???
            • northe Re: Bardzo dobry pomysł! 25.08.09, 09:54
              mimo tego jest to nadal problem i to społecznie znaczący i częsty

              na tyle, że trzeba nad nim intensywnie pracować
              bez względu na partię i wyznanie
              • spokojny.zenek Re: Bardzo dobry pomysł! 25.08.09, 09:56
                northe napisał:

                > mimo tego jest to nadal problem i to społecznie znaczący i częsty

                Podobnie jak wiele innych.

                > na tyle, że trzeba nad nim intensywnie pracować

                I zdawać sobie sprawę, że prawo karne ma umiarkowane znaczenie w ich zwalczaniu.
                I nie dawać sie nabierać oszustom, którzy kłamią, że jest inaczej.


                • northe Re: Bardzo dobry pomysł! 25.08.09, 10:01
                  z wszystkimi problemami trzeba walczyć - w tym z tymi najpoważniejszymi

                  a skuteczność egzekwowania jest piętą achillesową - i o tym oczywiście także
                  trzeba pamiętać
                  • spokojny.zenek Re: Bardzo dobry pomysł! 25.08.09, 10:03
                    northe napisał:

                    > z wszystkimi problemami trzeba walczyć - w tym z tymi najpoważniejszymi

                    Zwłaszcza a tymi. A ktoś mówi, że nie?
                    Trzeba tylko sobie zdawać sprawę, że PRAWDZIWA walka nie jest efektowna, wymaga
                    nakładów i wysiłku. Znacznie łatwiej opowiadać "ciemnemu ludowi" bajeczki i
                    bredzić w kółko o zaostrzaniu prawa - jak niestety pisowcy.



                    • northe Re: Bardzo dobry pomysł! 25.08.09, 10:12
                      a to, że powinniśmy także od polityków żądać konsekwencji, oparcia się na
                      badaniach i w ogóle skuteczności działań - to duga, niezależna sprawa
                      ok, spadam do roboty ;)
        • radio.ucho Re: Bardzo dobry pomysł! 25.08.09, 10:04
          Proponuję również podobne konsekwencje dla wiejskich-niedzielnych-babci-dziadków
          jeżdżących w terenie niezabudowanym maksymalnie 60-70 km/h.
          Dużo jeżdżę, jeżdżę bezpiecznie mimo tego, że zwykle się spieszę, a wkur... mnie
          maksymalnie zawalidrogi i sznurki samochodów, tirów itp. wlokących się za takimi
          "rajdowcami".
          O jakości polskich dróg... ech... szkoda gadać... :-/
      • minetaurus Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 10:01
        To niech tracą. Nieumiejętność powstrzymania się od prowadzenia po kieliszku to
        taka sama ułomność, jak ślepota - wyklucza posiadanie prawa jazdy. A że np. ci
        ludzie stracą możliwość utrzymywania rodzin bez prawa jazdy - sorki, ale ja się
        bardziej przejmuję losem rodzin, w których pijak rozjedzie ojca lub matkę, niż
        rodzin pijaków.
      • lajkonik6 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 10:44
        Bez litości zabierać przestępcom (bo za takich uważam pijanych
        kierowców - to to samo gdyby pijany człowiek biegał po mieście z
        odbezpieczoną bronią i palcem na spuście)dożywotnio prawo jazdy. Co
        więcej konfiskować narzędzie przestępstwa czyli samochód i nie
        stosować kar w zawieszeniu. Myślę, że to byłaby najskuteczniejsza
        metoda, aby poprawić statystyki.
        • dmocho Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 11:07
          lajkonik6 napisał:

          > Bez litości zabierać przestępcom (bo za takich uważam pijanych
          > kierowców - to to samo gdyby pijany człowiek biegał po mieście z
          > odbezpieczoną bronią i palcem na spuście)dożywotnio prawo jazdy. Co
          > więcej konfiskować narzędzie przestępstwa czyli samochód i nie
          > stosować kar w zawieszeniu. Myślę, że to byłaby najskuteczniejsza
          > metoda, aby poprawić statystyki.


          a pisowcom konfiskowac dozywotnio mozg i zabronic wypowiadac sie na
          forum publicznym - ludzie ale pis juz byl juz zaostrzali swoje kary
          (swoja droga chyba malych ludzi musiala stara ostro nap....ac ze tak
          lubia kary i zakazy) sek w tym ze nic to nie dalo - i nic nie da -
          zwiekszy sie tylko armia bezrobotnych bo czlowiek bez prawajazdy jest
          dzis bez szans na zatrudnienie. oczywiscie pis krzyknie wszystko zeby
          tylko zebrac pare glosow... spodziewajmy sie hasla - 100 mln dla
          kazdego.
          • lajkonik6 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 12:24
            Ten temat nie ma nic wspólnego z polityką i nie jest istotne kto
            zgłosił ten projekt czy pomysł. Ważne, aby każdy z nas czuł się
            bezpiecznie, a nie widzę innej możliwości (mając na uwadze wredne
            charaktery Polaków) jak karanie, które bardzo boli. Gdyby jeden z
            drugim stracił swojego ukochanego mercedesika czy bmw wraz z prawem
            jazdy to może zastanowiłby się nad sobą.
            • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 13:24
              lajkonik6 napisał:

              > Ten temat nie ma nic wspólnego z polityką

              Naprawdę? Przywrócenie w 2006 r. skompromitowanego peerelowskiego trybu
              przyspieszonego też nie miało? To czemu służyło?
              Oczywiście, że ma. To WYŁĄCZNIE polityka.


              i nie jest istotne kto
              > zgłosił ten projekt czy pomysł. Ważne, aby każdy z nas czuł się
              > bezpiecznie, a nie widzę innej możliwości (mając na uwadze wredne
              > charaktery Polaków) jak karanie, które bardzo boli.

              A teraz się nie karze? Nie siedzą sprawcy w więzieniach, o grzywnach nie
              wspominając? Dopiero trzeba po raz setny zaostrzyć prawo, żeby jak za
              dotknięciem czarodziejskiej różdżki problemy zniknęły?


              • lajkonik6 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 18:22
                No to wytłumacz mi jakim sposobem wpłynąć na tych, którzy mimo
                wszystko jeżdżą po pijaku. Nie jestem zwolennikiem zamykania bo
                musimy później takich palantów utrzymywać, ale trzeba wymyślić karę
                na tyle dotkliwą, aby była skuteczna, a njbardziej boli utrata tego
                co ma się cennego. Dla wielu jest to ich auto. Tak jak wyżej
                napisałem należy zakazać prowadzić samochód i pozbawić go
                właściciela jako narzędzia przestępstwa. Zamiast wsadzać do więzień
                karać pracami społecznymi. Myślę, że takie metody-oczywiście
                skutecznie egzekwowane byłyby skuteczniejsze od tych, które stosuje
                się do tej pory. Co do polityki-zwisa mi to jak kilo kitu na agrafce
                kto to wprowadzi, dla mnie jest ważne spokojne i bezpieczne życie.
    • trup Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 07:41
      a jeśli jest posłem lub urzędnikiem, dożywotni zakaz sprawowania jakichkolwiek
      funkcji publicznych.
    • slwy Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 07:41
      nie ma to jak z rana upuścić trochę jadu... widać że Polak
      • hens Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 10:46
        Każdy poseł jest świętszy od papieża.A jak skończy się kadencja poselska,to po 6 miesiącach,85% specjalistów od ustaw z Wiejskiej będzie bez prawa jazdy.
        A pamiętacie jak chciano wprowadzić prohibicję w knajpie sejmowej,i jaki był tumult.
        Teraz to się ustawodawcom w głowach poprzewracało,i wydaje się że na siłę można wszystko zmienić.Jesteśmy bardziej europejscy niż sama Europa.
        Prawie cała Unia w zależności od regionu,zezwala na 0,3-0.5-0,8 a nawet 1,0 promil alkoholu we krwi.
        My jesteśmy gorsi, bo niby bez tradycji picia wina do obiadu.
        U nas, jak zwykle kaszana, butelka zimnego piwa,to napitek obszczymura,
        a tradycyjną polską golonkę można przecież popijać herbatą.

        Ja proponuję wprowadzić ogólną prohibicję, tak jak z trawką !

        ZOBACZYMY, CO POWIE NA TO MINISTER FINANSÓW !
        • zdzisiek66 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 11:03
          Z tą UE są niechlubne wyjątki, np. Czechy dozwolona ilość alkoholu
          to 0,00 promila. A kraj z piwnymi tradycjami...
    • obraza.uczuc.religijnych Kolejna PRowska zagrywka PiSu 25.08.09, 07:41
      Dla słupków w sondażach ta partia powie cokolwiek.
      • spokojny.zenek I to wyjatkowo cyniczna 25.08.09, 13:36
        I to wyjatkowo cyniczna. Juz wiele razy przekonaliśmy się, że posłom brakuje
        odwagi w przeciwstawianiu się idiotycznemu grzebaniu pisu w prawie karnym, bo
        każdy pamnicznie boi się łatki "Frontu Obrony Przestępców". Tu w dodatku wchodzi
        w grę autentyczny problem polskich dróg. Niestety poziom percepcji większości
        Rodaków jest (co widac i na tym forum i nawet w tym wątku) taki, że nie są w
        stanie zrozumieć, że krytyka kretyznizmu prawnego pisowców nie jest "na rękę
        przestępcom" a wręcz przeciwnie. - że wszystkim nam powinno zależeć,żeby system
        prawny był spójny i sensowny a nie zmasakrowany pisowskimi populistycznymi
        zagrywkami.
    • refio Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 07:45
      Zgadzam się. Tak samo pijani i łamiący przepisy posłowie powinni być
      karani.
    • good_man Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 07:49
      przecież to jest kłamstwo - pijani kierowcy nie są głównym problemem na polskich drogach....
      Wg. policji kolejność jest taka :

      "Główne przyczyny wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami pozostają od wielu lat niezmienne. Są to:
      1. niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - 11 840 wypadków, 1 638 zabitych, 17 169 rannych
      2. nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu - 9 533 W, 524 Z, 13 205 R
      3. nieprawidłowe zachowanie wobec pieszych - 5 398 W, 344 Z, 5 350 R
      4. nieprawidłowe wyprzedzanie - 2 605 W, 363 Z, 3 776 R

      Najliczniejszą grupę nietrzeźwych sprawców wypadków stanowili kierujący pojazdami. Spowodowali oni 3529 wypadków, co w odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami, stanowi 9,2% "


      P.S.
      Nie bronię pijanych kierowców - chodzi mi tylko o "trzeźwą" ocenę sytuacji.
      • sokolasty Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:14
        A "niedostosowanie" to taki worek, do którego wrzuca się wszystko, czego gdzie
        indziej nie można sklasyfikować.
      • monster1972 wlasnie:) to wcale nie jest "główny" problem 25.08.09, 08:22
        na dodatek warto wiedzieć, ile by to bylo procent, gdyby
        dopuszczalny próg był taki jak w cywilizowanych krajach, czyli 0,6-
        0,7 promila..

        chcialbym wiedzieć, ilu z tych "nawalonych" mialo 0,24

        bo założe się, że wiekszosc

        ale tzw. politykom nie przeszkadza to wygadywać bzdur




        Polak-ateista
        • khair.el.budar Re: wlasnie:) to wcale nie jest "główny" problem 25.08.09, 08:48
          No właśnie w tym jest problem - W mediach co weekend straszy się w
          mediach pijanymi kierowcami, którzy zazwyczaj minimalnie
          przekroczyli 0.2 promila. Jestem przekonany, że gdyby u nas wróciło
          0.5 promila, liczba złapanych pijanych kierowców spadłaby o jakieś
          80%, a może i więcej. Mam nadzieję, że kiedyś znormalizuje się
          dopuszczalną ilość alkoholu w UE, i wtedy pewnie będzie bardziej
          normalnie, a policja w Polsce przestanie się chwalić "nawalonymi" z
          0.22 promila, a weźmie sie za zwalczanie zawalidróg i desperados.
          • a.k.traper Szkoda że nie ma wskaźników głupoty i hipokryzji? 25.08.09, 09:39
            a norma obowiązywałaby także kandydatów do parlamentu.
            Na drogach głównym problemem jest ich jakość, cwaniactwo kierujących
            i łapanki w postaci patroli i fotoradarów. Czasem człowiek się
            zamyśli w długiej trasie i mu fotke "trzasną", zdarzyło mi się po
            przejechaniu 450 km przepisowo, 15 km przed celem, byłem juz znużony
            ale nie zmeczony, nie przeszkadzało to innym na trasie wyczyniać
            różne harce i pewnie na trzeźwo.Wolę jak jedzie ktos szybko i pewnie
            niz szybko i szaleńczo.
        • spokojny.zenek Re: wlasnie:) to wcale nie jest "główny" problem 25.08.09, 09:39
          monster1972 napisał:

          > na dodatek warto wiedzieć, ile by to bylo procent, gdyby
          > dopuszczalny próg był taki jak w cywilizowanych krajach, czyli 0,6-
          > 0,7 promila..
          >
          > chcialbym wiedzieć, ilu z tych "nawalonych" mialo 0,24

          Przestępstwo jest od 0,5 promila.

          >
          >
          >
          >
          > Polak-ateista
      • japolak Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:29
        good_man napisała:

        > przecież to jest kłamstwo - pijani kierowcy nie są głównym
        problemem na polskic
        > h drogach....
        > Wg. policji kolejność jest taka :
        >
        > "Główne przyczyny wypadków spowodowanych przez kierujących
        pojazdami pozostają
        > od wielu lat niezmienne. Są to:
        > 1. niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - 11 840 wypadków,
        1 638 zabity
        > ch, 17 169 rannych
        > 2. nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu - 9 533 W, 524 Z, 13
        205 R
        > 3. nieprawidłowe zachowanie wobec pieszych - 5 398 W, 344 Z, 5
        350 R
        > 4. nieprawidłowe wyprzedzanie - 2 605 W, 363 Z, 3 776 R
        >
        > Najliczniejszą grupę nietrzeźwych sprawców wypadków stanowili
        kierujący pojazda
        > mi. Spowodowali oni 3529 wypadków, co w odniesieniu do ogólnej
        liczby wypadków
        > spowodowanych przez kierujących pojazdami, stanowi 9,2% "
        >
        >
        > P.S.
        > Nie bronię pijanych kierowców - chodzi mi tylko o "trzeźwą" ocenę
        sytuacji.
        "Niedostosowanie prędkości" jest jednym z najlepszych wytrychów
        uzasadnienia wypadku. Jeśli gdzieś dopuszczalna jest prędkość 60
        km/h - ale jest mgła, słońce, ciemność, sucho, deszcz padał - zawsze
        można orzec, iż kierowca się nie dostosował do warunków, jadąc 40 km
        na godzinę.
        Jestem dziwakiem - nie tylko nie mam prawa jazdy, ale nigdy go nie
        robiłem. Byłem trzeźwym pasażerem auta osobowego z trzeźwym
        kierowcą, na które najechał TIR. Wedle opinii biegłych my jechaliśmy
        w warunkach ograniczonej widoczności poniżej 40 km/h, przed nami w
        dymie z podpalenia traw na poboczu zatrzymało się blokując nam drogę
        inne auto, wbrew przepisom nie zjeżdząjąc na pobocze, nie włączając
        sygnalizacji świetlnej ani dźwiękowej. Walnęła w nas ciężarówka z
        Litwy wedle tych samych biegłych mająca ponad 80 km/h, z kierowcą
        wyraźnie "zmęczonym" - w sądzie jakaś prokurator wielkopomne
        oświadczenie wygłosiła iż "ktoś musi być winny", a Litwin do siebie
        już wrócił. Więc na mnie padło...
        Nie używając brzydkich słów w sądzie zacytowałem protokoły i
        ekspertyzy - uniewinniono mnie. Na pytanie kto spowodował wypadek -
        odpowiedziałem że ten wieśniak, który wypalał trawę i patrzył czy
        się dobrze pali...
        Ale z odszkodowania za dużego Citroena żony ledwie na małe Daewoo
        wystarczyło...
        Do cholery - ja naprawdę nie kierowałem. Straciłem samochód żony,
        pół roku leczyłem połamane żebra i mostek.
        Obok pijaństwa na drogach, obok ich beznadziejnego stanu - winna
        jest nawet trzeźwa głupota zarówno kierowców, rowerzystów,
        pieszych...
        Były teraz informacje że Polska jest w światowej czołówce - ofiar
        wypadków drogowych. Latami trwają procesy w sprawie ofiar stanu
        wojennego - a w jeden weekend czy święto kościelne (Wszystkich
        Świętych, Wielkanoc itd.) pijani kierowcy więcej ludzi zabijają -
        niż przez miesiące tego stanu wyjatkowego było...
      • dmocho Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 10:46
        good_man napisała:

        > przecież to jest kłamstwo - pijani kierowcy nie są głównym
        problemem na polskic
        > h drogach....
        > Wg. policji kolejność jest taka :
        >
        > "Główne przyczyny wypadków spowodowanych przez kierujących
        pojazdami pozostają
        > od wielu lat niezmienne. Są to:
        > 1. niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - 11 840 wypadków,
        1 638 zabity
        > ch, 17 169 rannych
        > 2. nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu - 9 533 W, 524 Z, 13
        205 R
        > 3. nieprawidłowe zachowanie wobec pieszych - 5 398 W, 344 Z, 5
        350 R
        > 4. nieprawidłowe wyprzedzanie - 2 605 W, 363 Z, 3 776 R
        >
        > Najliczniejszą grupę nietrzeźwych sprawców wypadków stanowili
        kierujący pojazda
        > mi. Spowodowali oni 3529 wypadków, co w odniesieniu do ogólnej
        liczby wypadków
        > spowodowanych przez kierujących pojazdami, stanowi 9,2% "
        >
        >
        > P.S.
        > Nie bronię pijanych kierowców - chodzi mi tylko o "trzeźwą" ocenę
        sytuacji.
        dodać do tego należy że jak masz o,22 promila i spadnie na ciebie
        ciezarowka z mostu pod ktorym akurat przejezdales, uderzy samolot
        ktory przelatywal w poblizu - to ty jestes winny z automatu - wiec ta
        statystyke 3529 wypadkow spowodowanych przez 'pijanych' kierowcow
        mozna sobie wytrzec d... pozatym jako glowne przyczyny zawsze
        wymienia sie nadmierna predkosc itp. nie slyszalem zeby ktos
        wspomnial o braku umiejetnosci- 'kobieta zobaczyla na drodze sarne i
        zeby w nia uderzyc zjechala na przeciwny pas ruchu i zderzyla sie
        czolowo z samochodem jadacym z przeciwka - przyczyna 'nadmierna
        predkosc' - debile ile by nie jechali i tak stwarzaja zagrozenie -
        wszystkie dziadki w kapeluszach wiesniaki bez kierunkowskazow,
        kobiety ktore za kolkiem zdradzaja objawy schizofremi - wszyscy oni
        stwarzaja takie same zagrozenie jak pijani kierowcy - pozdrawiam
        trzezwo myslacych
    • extrafresh Poseł Karski pierwszy odda swoje prawo jazdy... 25.08.09, 07:51
      • obraza.uczuc.religijnych A poseł Krasulski? 25.08.09, 07:56
        A syn Tadzia Cymańskiego?
    • bugmenot2008_2 Świetnie, pod warunkiem, że pijany immunitetowiec 25.08.09, 07:55
      za kółkiem = kula w łeb na miejscu.
    • jarsza Licytowac samochody pijanych kierowców 25.08.09, 07:58
      i po problemie, "prawo jazdy" tez zabierac ale jaki to problem dla pijanego
      pojechac bez "prawa jazdy" a bez samochodu to juz mały problem bedzie miał.
      • seydlitz Re: Licytowac samochody pijanych kierowców 25.08.09, 08:03
        Słupki i słupki a tu widać dno.
        Pisdzielce nie rozumieją, że mniejsze znaczenie ma wysokość kary niż jej
        egzekucja. Efekt taki, że pijaki np czerwononose posły z pisdy będą jeździły bez
        prawka.
    • tmizer Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:01
      Ja myślę tak. Jak kogoś złapali do rutynowej kontroli i miał " ponad"
      to mandat, ale wysoki, tak np. 5 tyś. Jak będzie płacił z dwa lata w
      ratach to pomyśli. Natomiast jak spowodował wypadek, szczególnie z
      udziałem osób trzecich to zabrać prawko do końca życia i nie zamykać
      jak się go znów złapie tylko mu wlepiać za każdym razem 5, albo nawet
      10 tyś. kary.
    • japolak Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:02
      Popieram zaostrzenie przepisów.
      Uważam iż można ALBO prowadzić samochód czy motocykl, ALBO pić czy
      ćpać.
      W określonych przypadkach jestem też za przepadkiem "narzędzia
      przestępstwa" - czyli auta czy motoru. Bo dochodzi do skandalicznych
      przypadków, gdy człowiek pozbawiony prawa jazdy w jeden dzień dwa
      razy łapany jest "na promilach".
      Jazda po alkoholu jest w Polsce bardzo demokratyczna - łapani są
      kierowcy autokarów wożących dzieci, posłowie, kierowcy TIR (a znam
      przypadki, gdy taka "paczka margaryny" jednorazowo 8 dzieci
      rozsmarowała, czekających na autobus do szkoły), księża, bezrobotni
      i milionerzy.
      Jeśli nie będzie bardziej skutecznych (i wobec wszystkich) sankcji -
      szybciej autostrady zostaną zbudowane, niż kierowcy nauczą się, iż
      po wódzie nie wolno siadać za kółkiem.
      Osobną sprawą jest doprecyzowanie co to jest jazda po alkoholu. Na
      przykład piwo bezalkoholowe może mieć do 0,5 % alkoholu. Bywają
      niewiarygodne i wiarygodne sytuacje śladowej ilości alkoholu po
      jakiś lekach. Każdy niemal kraj w Europie ma nieco inne normy i
      przepisy.
      Znam bardzo przyzwoitego człowieka, który czasem "służbowo" bywa na
      bankietach - ale jeśli skusi się na alkohol, zamawia taksówkę z
      dwoma kierowcami. On jest pasażerem taksówki, drugi kierowca
      odstawia jego samochód. Drogo? Taniej niż zabijanie ludzi, także
      siebie...
      W jakiejś starej komedii z PRL jest scena, gdy bohater wraca do domu
      nie samochodem, lecz jakiś pręt wkładając w tory tramwajowe, by go
      prowadziły. Wolę to, niż jakiegoś posła powołującego się na
      immunitet (albo zwykłego człowieka) który po pijaku jedzie
      torowiskiem. Albo jakiegoś proboszcza, który kogoś zabił, uciekł z
      miejsca wypadku i został uniewinniony bo zeznał iż dopiero na
      plebanii koniaczek sobie wypił...
      • cillian1 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:16
        PiS to cwaniaczki, wychodząc z inicjatywą, wzięli pod uwagę, że nikt im nie
        wypomni (niesłusznie) meleksa :) Ale przynajmniej ich praca przestaje dotyczyć
        przeszłości. Dobrze, że chcą zabierać prawka pijanym ZOMOwcom itp :)
        Co ich nie lubię, to chyba już czas na konkrety. Dałbym granicę 0,6. Żeby
        jeszcze jakiś margines istniał, bo my uwielbiamy margines ;)
      • everettdasherbreed Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:30
        Narzędziem przestępstwa jest w tym wypadku nie samochód ale gardło, przełyk i
        żołądek. Konfiskować!
    • mr.creosote Niech połowie PiS stracą mandaty. Na zawsze. 25.08.09, 08:17
      Pisowskie pieski codziennie muszą wynaleźć jakiś temat, żeby tylko zaistnieć w mediach.
    • abrahadabra Ilu z nich to rowerzyści? 25.08.09, 08:17
      Dla jasności: jestem za karaniem pijanych, tylko nie w ten sposób.
      Jak rozróżnicie zagrożenie jakie powoduje pijany rowerzysta
      od zagrożenia wywołanego przez pijanego tirowca?
      Pozbawienie możliwości legalnego kierowania samochodem oznacza też
      skazanie na trwałe wykluczenie zawodowe i społeczne.

      No tak ale populizm, populiz, populizm...
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Ilu z nich to rowerzyści? 25.08.09, 08:23
        Jaki populizm? Zwykły, prostacki PR.
      • bobcat0210 Re: Ilu z nich to rowerzyści? 25.08.09, 09:25
        > Pozbawienie możliwości legalnego kierowania samochodem oznacza też
        > skazanie na trwałe wykluczenie zawodowe i społeczne.

        Trudno. Sam sobie winien skoro prowadził TIR-a po pijaku. Lekarza
        który się sprzeniewierzył etyce lekarskiej też się pozbawia prawa
        wykonywania zawodu.

        Problem polega na tym, ze gdzie indziej pijany kierowca to wrzód na
        d.... którego się usuwa z całą mocą prawa, a u nas biedny zagubiony
        człowiek, któremu należy podać pomocną dłoń.
      • minetaurus Re: Ilu z nich to rowerzyści? 25.08.09, 10:14
        > trwałe wykluczenie zawodowe i społeczne

        To czemu pedofilom ma być nie wolno pracować w szkołach ? W sumie są mniej
        groźni - raczej nie zabijają ...
        • abrahadabra Czyli alkoholikom zabieramy? Prewencyjnie. 25.08.09, 23:11
          Skazany na kare wiezienia pedofil i tak nie dostanie pracy w szkole.
          Ustawa o pracownikach samorządowych, polecam.
          10 lat po zakończeniu wyroku będzie jeszcze w rejestrze skazanych.
          • spokojny.zenek Re: Czyli alkoholikom zabieramy? Prewencyjnie. 25.08.09, 23:20
            abrahadabra napisał:

            > Skazany na kare wiezienia pedofil i tak nie dostanie pracy w szkole.
            > Ustawa o pracownikach samorządowych, polecam.
            > 10 lat po zakończeniu wyroku będzie jeszcze w rejestrze skazanych.

            Zgodnie z art. 106a dodanym do k.k. w 2005 r. będzie tam dożywotnio.


            • abrahadabra dziękuję, cenna uwaga. 26.08.09, 17:04

    • eterius Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:17
      Nareszcie PIS wymislilo cos dobrego dla ogolu i brawo.Po utracie prawa
      jazdy taki idiota i tak bedzie jezdzil.Wyjsciem jest zabor samochodu
      jako narzedzia do popelnienia przestepstwa i dotkliwe kary
      finansowe.Prawo jazdy oczywiscie po pierwszej wpadce na ostrym gazie do
      kosza na zawsze.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:25
        Pomysł nie jest dla ogółu, tylko dla PiSu żeby zwiększyć sobie
        poparcie w sondażach.
        • 1zorro-bis A dlaczego nie robic tak jak we Wloszech? 25.08.09, 08:29
          zabierac po prostu samochody! To bardziej boli.
          • the_ukrainian Re: A dlaczego nie robic tak jak we Wloszech? 25.08.09, 10:17
            > zabierac po prostu samochody! To bardziej boli.

            To wtedy jakbym gdzieś jechał i wiedział że se wypiję to bym kupił
            na takie okazje jakiegoś pie...ta za 1000 zeta i niech mi go
            zabierają. Za parę dni kupię drugiego takiego. Nawet dzieciak z
            podstawówki wpadłby od razu na taki pomysł.
            Oczywiście nie jeżdżę po pijaku.
        • cillian1 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:29
          > poparcie w sondażach.

          ten pomysł na pewno im go nie przyniesie. Widać to w każdy weekend, po złapanych
          na podwójnym gazie :) Tak czy siak, znów spadną słupki :))))
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:44
            To pojawi się kolejny prowski pomysł. Co to za problem dla mózgowców
            z PiS?
          • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 10:07
            Chyba żartujesz. Elektorat pisu zakłada, ze źli są inni. Nikt tego pomysłu nie
            bedzie odnosił do siebie.
    • janosik1110 nie tędy droga 25.08.09, 08:29
      Ludzie opamiętajcie się, politycy wszystko zrobią dla słupków. Powiedzcie sami
      czy podoba wam się śpiący policjant na drodze co 100 metrów. Rozwiązanie jest
      w zmianie mentalności począwszy od przedszkola, to znaczy wyplewienie tak
      zwanej zaradności i kombinatorstwa. Już w szkole podstawowej uczymy się
      sciągać i podpowiadać (bo to takie ludzkie pomagać), a jaką satysfakcje mamy z
      dobrej oceny później (zrobiliśmy przecież w wała nauczyciela). Tak samo jest
      na drogach, jak nam się podoba skręcić w lewo z prawego pasa i zrobić w balona
      wszystkich którzy czekają w kolejce, Pojechać po krawężniku, wyprzedzić z
      prawej strony itp...
      Tacy jesteśmy Polacy, tylko czy tacy być musimy?????
      • sabrilla Re: nie tędy droga 25.08.09, 08:39
        A jak chcesz to wypleniać? łagodną rozmową? Nie sądzisz, ze zabieranie prawa
        jazdy to dobre na początek oduczania kombinatorstwa. Akcja-reakcja. Łamiesz
        prawo-kara jest dotkliwa. Jak dla mnie pomysł jest dobry.
        A za ściąganie wywalenie ze szkoły/ z uczelni. U mnie na studiach takie były
        konsekwencje i jakoś nikt się nie kwapił, żeby kombinować.
        • bosman_wroclaw Re: nie tędy droga 25.08.09, 08:48
          Brak prawa jazdy nie przeszkadza w prowadzeniu pojazdu. Mało było
          takich przypadków? Będą chlać i jeździć nadal, tyle że bez
          uprawnień. Tylko i wyłącznie zmiana mentalności - głównie tych,
          którzy pozwalają pijanemu wsiąść za kierownicę. I może np.
          konfiskata mienia służącego do popełnienia przestępstwa (samochodu).

          • everettdasherbreed Re: nie tędy droga 25.08.09, 10:40
            Należy zaostrzyć kary dla właścicieli samochodów, którzy udostępniają swe
            pojazdy osobom nie trzeźwym i nie posiadającym praw jazdy, a już zwłaszcza tym,
            którym prawo jazdy odebrano za jazdę po alkoholu.
            • bosman_wroclaw Re: nie tędy droga 25.08.09, 11:04
              - Właściciel auta powiedziałby, że w momencie użyczenia przyszły
              przestępca był trzeźwy, co w późniejszym czasie jest nie do
              ustalenia. A zatem byłby to martwy przepis.

              Konfiskata narzędzia służącego do popełnienia przestępstwa i
              ewentualna uproszczona droga odszkodowawcza w procesie cywilnym
              rzeczywistego właściciela przeciw "pijanemu" też ma jedną lukę - w
              momencie niewypłacalności sprawcy ucierpi osoba trzecia. Musiałoby
              to iść w parze z funduszem wypłacającym odszkodowania za takie
              przypadki plus prace społeczne w odpowiednim wymiarze dla sprawcy w
              celu odpracowania należności.
              • everettdasherbreed Re: nie tędy droga 25.08.09, 11:23
                I dlatego podstawową karą powinna być wysoka (zbliżona do wartości rynkowej
                samochodu, np. 50 000 zł) grzywna dla kierowcy-pijaka.
              • bobcat0210 Re: nie tędy droga 25.08.09, 11:43
                > w momencie niewypłacalności sprawcy ucierpi osoba trzecia.

                A od czego komornik? Albo odpracować.

                > Musiałoby > to iść w parze z funduszem wypłacającym odszkodowania
                > za takie przypadki plus prace społeczne w odpowiednim wymiarze dla
                > sprawcy w celu odpracowania należności.

                Tak jest.
                • spokojny.zenek Re: nie tędy droga 25.08.09, 13:04
                  bobcat0210 napisał:

                  > > w momencie niewypłacalności sprawcy ucierpi osoba trzecia.
                  >
                  > A od czego komornik?

                  Komornik od egzekucji sądowej. Problem dotyczy czego innego.

        • janosik1110 Re: nie tędy droga 25.08.09, 09:01
          Nie łagodną roymową a poprostu wyłączeniem ze społeczności. Na przykład w szkole
          jeżeli ktoś sciąga to cała klasa powinna być przeciwko niemu i nie należy
          piętnować ludzi którzy powiadamają o tym. U nas na takich mowi się donosiciele i
          znowu w normalnych miejscach tacy ludzie pomagają w utrzymaniu porządku, a
          miejscach pełnych idiotów nie starczy policjantów aby zaprowadzić porządek.
          Ludzie mający dobre cechy po takim napiętnowaniu społecznym będą próbowali
          zrehabilitować się a reszta - no cóż to recydywa, która nie nadaje się do
          narmalnego życia, w ten sposób bardzo łatwo można przefiltrować społeczeństwo.
          Tzlko do tego wzmagana jest jest jedność społeczna i poszanowanie prawa a nie
          wiecej policjantów tych śpiących i nie tylko.
      • man_sapiens Re: nie tędy droga 25.08.09, 08:41
        > Ludzie opamiętajcie się, politycy wszystko zrobią dla słupków. Powiedzcie sami
        > czy podoba wam się śpiący policjant na drodze co 100 metrów.

        Odpowiadam: tak, chciałbym żeby tak było na każdej uliczce w moim miasteczku.
        Chcę żeby samochody jadące 70km/h nie zagrażały moim dzieciom i mnie na ulicy.
        • bosman_wroclaw Re: nie tędy droga 25.08.09, 08:44
          > Chcę żeby samochody jadące 70km/h nie zagrażały moim dzieciom i
          mnie na ulicy.

          To akurat wina projektantów ulic. W Austrii na przykład nikomu nie
          przeszkadza 70km/h przez środek miasta. Po drodze ze dwa ronda, na
          których trzeba zwolnić, jak by nie kombinować. I jakoś jeszcze się
          tam nie porozjeżdzali.
        • cillian1 Re: nie tędy droga 25.08.09, 09:12
          i nie zagrażają,większość wypadków jest z błahej przyczyny, ktoś/coś nie powinno
          znaleźć się na drodze auta. Obejrzyj filmy z kampanii smsm'owej;) naprawdę,
          dopóki coś nie wtargnie na drogę, auta nie "atakują" ;)
        • ontos2 Niska swiadomosc Polaków. 25.08.09, 09:51
          Przez moje miasteczko biegnie droga tranzytowa.Ilosc tirów jest zatrwazająca.
          Przejezdzają przez srodek miasta z prędkoscią nierzadko ok. 100 km/h.Problem
          moznaby rozwiazac poprzez fotoradar.Niestety,rozwiazano straz miejska, a
          bezradni debatują nad podwyżką diet.Dzialałem w stowarzyszeniu na rzecz mojej
          gminy i mam dosc. W tym wcieleniu juz mi się nie chce chciec.
          • spokojny.zenek Re: Niska swiadomosc Polaków. 25.08.09, 09:58
            Rozwiązywanie straży miejsckiej to idiotyzm (o czym juz wiele miast boleśnie się
            przekonało) niemniej fotoradar to nie zadanie dla straży miejskiej - powiedzmy
            to otwarcie.
          • cillian1 Re: Niska swiadomosc Polaków. 25.08.09, 10:36
            > moznaby rozwiazac poprzez fotoradar.

            niestety jesteś w błędzie, radar ma zarabiać a nie zwiększyć bezpieczeństwo ;)
            Nie każdy jest skąpy na kasę nie czasami wali to czy zapłaci czy nie ;)

            Rozwiązaniem jest obwodnica, jak nie to kładki pod/nad drogą. Ludziki idąc na
            łatwiznę (włącznie z mieszkańcami danej okolicy) godzą się na zakładanie samym
            sobie kagańca, bo ty też będziesz jechał wolniej - bo radar. A tak, nie lepiej
            zrobić kładkę i otoczyć drogę ekranami dźwiękoszczelnymi? Lepiej, ale po co
            jakiś urzędnik ma myśleć i zawracać sobie głowę, jak można postawić radar i
            wszyscy "zadowoleni". Tylko dlaczego miejscowi uszkadzają radary po jakimś czasie?!
            Bo są wku...eni na maksa, i tak tir jedzie (nie pobiegasz sobie po ulicy), a i
            on (miejscowy) ma przesrane ;)
      • cillian1 Re: nie tędy droga 25.08.09, 08:42
        mnie się podoba śpiący policjant na osiedlowych drogach na innych nie widziałem,
        chyba że w krzakach, i to bardziej mnie wkurcze;)

        > sciągać i podpowiadać

        nie wiem jaki to ma związek z pijaństwem

        > wszystkich którzy czekają w kolejce, Pojechać po krawężniku,

        czasami naprawdę może się komuś spieszyć, np. do kibelka.:))))))
        • janosik1110 Re: nie tędy droga 25.08.09, 08:52
          normalnym ludziom wystarczy znak z ograniczeniem do 30 i ci potrafią się
          dostosować, a w miejscach pełnych idiotów muszą być śpiący policjanci. No i
          właśnie zawsz znajdziemy wytłumaczenie (jak pomroczność jasna, brak jakiegoś
          bzdurnego przepisu do ściagania mandatów przez urząd skarbowy ...).
          • cillian1 Re: nie tędy droga 25.08.09, 09:02
            żyjemy w kraju, co nazywa się Polska, tu nie ma rozsądnych ludzi. nawet na
            osiedlowych dróżkach są wariaci, a przecież tam zagrażają tylko swoim rodzinom i
            sąsiadom ;)
      • bogulo2 Re: nie tędy droga 25.08.09, 08:45
        Nie jesteś w stanie wyplewić kombinatorstwa przy obecnym systemie prawnym.

        Jeżeli 50% przychodu z pracy jest obywatelowi odbierana lub nie może on znaleźć zajęcia bo koszty pracy są tak wysokie to do czego się go ZMUSZA???

        Ja chętnie będę płacił podatki i żył be zkombinowania, ale tak się nie da. Nie miałbym czego do gara wsadzić. Jest pewna granica dojenia obywateli i ona jest przekroczona. Jeżeli ja MUSZĘ (bo nie chcę) kombinować i uciekać przed podatkami i moje dzieci widzą to i się tego mimo woli uczą to co da "edukacja"??? NIC!!!

        Co miałbym odpowiedzieć dzieciom, gdy nie mógłbym mimo ciężkiej pracy pozwolić sobie na sprawienie im przyjemności, a obok widziałyby one zataczającego się "rencistę" czy jakiegoś urzędnika w super samochodzie. Co miałbym odpowiedzieć na pytanie: Tato jak to jest, że ci ludzie NIC nie robią i mogą się dobrze zabawić (coś sobie kupić), a my nie?

        Zmiany należy zacząć od systemu prawnego - jego uproszczenia, od ograniczenia wydatków publicznych, a na to się nie zanosi.

        Dlaczego nie będzie zmian? Bo mamy demokrację, a w demokracji rządzi menelstwo wałkowane przez TV. Polityk zrobi to co menelstwo będzie chciało, bo to ono go wybierze.
        • cillian1 Re: nie tędy droga 25.08.09, 08:50
          brawo bogulo2, sedno problemu, im cwańszy, tym więcej wydziera państwu. I nie
          myślę o pomocy socjalnej.
        • janosik1110 Re: nie tędy droga 25.08.09, 09:12
          Przemawia przez Ciebie zazdrość - pamiętaj bieda nie usprawiedliwia
          złodziejstwa, chyba że zagrożenie życia. Zawsze ktoś będzie bogatszy, czy to
          znaczy że ten biedniejszy może kraść? Właśnie może jakbyś pokazał dzieciom jak
          można żyć bez kombinatorstwa (przeż nie płacenie podatków może zabraknąć pomocy
          dla twoich dzieci jak ulegną wypadkowi - oby nie) - to właśnie jest rola szkoły
          i rodziców. To w przyszłości one będą lepiej wzdawały publiczne pieniądze i
          podatki będą niższe. Wiem w Polsce wszyscy odpowiedzą teraz nie da się, nie
          można. I tak warto próbować.
      • sam_gaz janosik1110.. tak zostałeś wychowany ? 25.08.09, 09:07
        A co na to twoi rodzice !? Wszystkiemu winne przedszkola, szkoły, a
        rodzice nie ? Nadal walisz setę przed odpaleniem wózka,co?
        Właśnie takich jak ty, i tobie podobnych, trzeba eliminować ze
        społeczeństwa ! Wy nadal tkwicie w komunie...
        Pisz tylko w swoim imieniu i o sobie...Zdecydowana większość Polaków
        nie jest TAKA i nie będzie !
        • janosik1110 Re: janosik1110.. tak zostałeś wychowany ? 25.08.09, 09:23
          Nie tkwie w komunie bo jej nie pamietam, byłem wtedy bardzo mały. Nie walę sety
          bo nie piję wódki, tylko piwo i wino (na setki to trochę dziwnie pić
          niskoprocentowy alkohol). Tak piszę o moim punkcie widzenia. Moim zdanie
          zaostrzanie kar nic nie pomoże, a wyjsciem jest tylko zmiana mentalności, która
          powinna zacząć się w szkole podstawowej. Nie mówię że wszyscy są tacy, znam
          wielu ludzi godnych naśladowania, ale jak czytam statystyki wypadkowe, to
          niestety jesteśmy na szarym końcu europy i wciąż liczba ofiar rośnie z roku na
          rok mimo zaostrzania kar, a więc trzeba coś zmienić - to tylko logiczny wniosek.
      • ideefiks skoro nie tędy to którędy, janosiku? 25.08.09, 10:12
        janosik1110 napisał:

        > Ludzie opamiętajcie się, politycy wszystko zrobią dla słupków.
        Powiedzcie sami
        > czy podoba wam się śpiący policjant na drodze co 100 metrów.
        Rozwiązanie jest
        > w zmianie mentalności począwszy od przedszkola,

        To ty sobie zmieniaj mentalość począwszy od przedszkola a ja mimo
        wszystko wolę żeby potencjalni mordercy zostali pozbawiani prawa
        jady a jeśli to nie pomoże to do pudła (albo najlepiej obroża na
        nóżkę i pierdzieć w domciu w taboret przez 5 lat).
        • spokojny.zenek Re: skoro nie tędy to którędy, janosiku? 25.08.09, 13:25
          ideefiks napisał:


          > To ty sobie zmieniaj mentalość począwszy od przedszkola a ja mimo
          > wszystko wolę żeby potencjalni mordercy zostali pozbawiani prawa
          > jady

          Teraz nie są? DOpiero trzeb to wprowadzić?

          > a jeśli to nie pomoże to do pudła

          A teraz nie trafiają? Naprawdę? Dopiero potrzebna jakaś zmiana?


          • ideefiks Re: skoro nie tędy to którędy, janosiku? 25.08.09, 15:50
            spokojny.zenek napisał:

            > Teraz nie są? DOpiero trzeb to wprowadzić?

            Tak, rzeczywiście masowo odbiera się prawo jazdy pijanym kierowcom
            (codziennie prawie tylu ilu się ich łapie)

            > > a jeśli to nie pomoże to do pudła
            >
            > A teraz nie trafiają? Naprawdę? Dopiero potrzebna jakaś zmiana?

            Tak, rzeczywiście masowo wsadza się do pierdla pijanych kierowców
            (codziennie prawie tylu ilu się ich łapie)

            Czyli faktycznie jest świetnie i nic zmieniać nie trzeba.
            • spokojny.zenek tyle zrozumiałeś? 25.08.09, 15:53
              ideefiks napisał:

              > spokojny.zenek napisał:
              >
              > > Teraz nie są? DOpiero trzeb to wprowadzić?
              >
              > Tak, rzeczywiście masowo odbiera się prawo jazdy pijanym kierowcom
              > (codziennie prawie tylu ilu się ich łapie)

              Nie prawie, lecz dokładnie, bo zabiera się w każdym takim przypadku.

              > Tak, rzeczywiście masowo wsadza się do pierdla pijanych kierowców
              > (codziennie prawie tylu ilu się ich łapie)

              Nie. Wsadza się w drastycznych przypadkach oraz w wypadku ponownego prowadzenia
              pojazdu mimo zabranego prawa jazdy.


    • man_sapiens Logika i konsekwencja PiSu jest porażająca 25.08.09, 08:38
      Ten projekt zaostrzenia kar jest wg. PiSu dobry, ale ostrzejsze karanie
      przekraczających prędkość zostało przez prezydenta oprotestowane. Wystarczy
      spojrzeć w statystyki wypadków, żeby zobaczyć proporcje zagrożeń, przy tym
      wypadek spowodowany przez kierowcę z 0,3 promila alkoholu we krwi, który
      jechał 120kmh w środku miasta jest klasyfikowany jako spowodowany przez
      pijanego kierowcę.
      Dla jasności - jestem za totalnym wytępieniem prowadzenia samochodu przez
      kierowców "pod wpływem". Za skutecznym wytępieniem tego zjawiska. Czy
      poprzednie zaostrzenie kar za alkohol za kierownicą przyniosło istotną poprawę?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:41
      Wszyscy sprawcy wypadków powinni tracić dożywotnio prawo jazdy? Dlaczego tylko
      pijani? Jeśli ktoś nie potrafi jeździć na trzeźwo czym różni się od tego co
      jeździ po pijaku?
    • toberson Zdymisjowac nieudaczny rzad partacza Tuska!!!!! 25.08.09, 08:43
      • sam_gaz toberson, ty tępy młocie... 25.08.09, 09:01
        zamknij morde i won do chlewa !
        • minka_fe Re: toberson, ty tępy młocie... 25.08.09, 09:36
          ....a może dyskusja o chamstwie w internecie?
      • cillian1 Re: Zdymisjowac nieudaczny rzad partacza Tuska!!! 25.08.09, 09:07
        toberson, ale to nie jest pomysł Tuska, coś ci wali na dekielek mały.
      • osiedlowyglupek jak pijesz to nie siadaj przed klawiszami 25.08.09, 09:17
        ćwoku porwany.
    • wonderkid Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:52
      Od lat jednym z ważniejszych problemów ruchu są TRZEŹWI KIEROWCY.
      Statystycznie pijani kierowcy powodują 15 razy wypadków mniej niż
      trzeźwi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • cillian1 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 08:59
        wsiądziesz z pijanym za kierownicą?
      • sam_gaz Pijany kierowca, to morderca.... 25.08.09, 09:00
        i tak powinien być traktowany przez prawo, jak zbrodniarz, a kara
        powinna być minimum 15 lat do dożywocia!
    • angrusz1 Populizm i głupota 25.08.09, 09:02
      Nie wiem , dlaczego politycy tej partii tak głupio gadają .
      Jestem generalnie zwolennikiem PiS ale takim i innym głupotom
      zdecydowanie się sprzeciwiam .

      Kolejną taką głupotą było zakazanie kandydowania do parlamentu
      osobom skazanym.
      To wyborcom należy zostawić wybór , a nie wstępną selekcję sądom .
      Bo wiemy jakie one są .
      • cillian1 Re: Populizm i głupota 25.08.09, 09:05
        jeśli lubisz ludzi z nieciekawym charakterem, bez zasad itd, to sorry. Skazany
        naprawdę nie musi być politykiem, żeby odkupić winy! ;)
    • piekny_romanek Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 09:04
      Kolejny martwy przepis. Lepiej kary w rodzaju - jak zlapia pierwszy raz to tydzien w pierdlu, nastepnym razem dluzej (np. 2-3 tygodnie), pozniej miesiac itd.
      Gosc musi poczuc na wlasnej du_pie co oznacza odsiadka na wieziennej pryczy. Dla zwyklych ludzi nawet tydzien w pierdlu to wystarczajaco traumatyczne przezycie.
      Natomiast to ze straci prawko nic nie zmieni - na drugi dzien wsiadzie i tak bedzie jezdzil.
      W takim przypadku lepsze sa kary krotkie, ale mocno dolegliwe, niz teoretycznie wysokie i rzadko orzekane.

      Mozna tez konfiskowac pojazd. Jesli pijak nie jedzie swoim to wlasciciel wytacza mu proces cywilny o odszkodowanie. Wazne, zeby orzeczenie bylo bardzo szybkie, a pozniej to juz komornik wchodzi na majatek pijaka itd. Jesli wlasciciel powie, ze pijak mu auto ukradl to wtedy pijaka dodatkowo karamy jak zlodzieja. Jesli wlasciciel klamie (w sprawie rzekomej kradziezy) to proces o wprowadzanie w blad organow scigania i skladanie falszywych zeznan.

      Dodatkowo baza danych pijanych kierowcow dla firm leasingowych, bankow, wypozyczalni samochodow itd - zeby wiedzialy komu nie mozna powierzyc auta w dzierzawe. Natomiast dzierzawca tudziez leasingobiorca ;) podpisywalby cyrograf, ze za udostepnienie auta pijanemu kierowcy to ow dzierzawca ponosi wszelka odpowiedzialnosc majatkowa, karna czy jaka tam jeszcze.
      • everettdasherbreed Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 10:49
        Cedowanie odpowiedzialności karnej jest niemożliwe. Karnie odpowiada tylko
        sprawca czynu (podżegacz i pomocnik też popełniają przestępstwo ale na własny
        rachunek).

        Nie konfiskata. Wtedy kara nie miałaby wiele wspólnego ze stopniem
        niebezpieczeństwa czynu przestępczego a z wartością pojazdu. Raczej grzywny
        wysokie i uzależnione od stopnia upojenia. Na przykład 5000 zł za 0,5 promila
        ale już 20000 zł za 1 promil (progresywnie a nie proporcjonalnie).

        Oraz zmiana przepisów o ubezpieczeniach OC. Drastyczne podnoszenie składek dla
        osób popełniających wykroczenia i przestępstwa drogowe. Jeśli np. ktoś był
        karany za pijaną jazdę, to niech płaci OC 2000 zł rocznie.
    • 2w Taki przepis nic nie da... 25.08.09, 09:04
      ... dopóki kontrole będą odbywały się tak, jak się odbywają.
      Wysokość kary nie będzie odstraszała, jeśli prawdopodobieństwo jej zaistnienia
      jest znikome. Jeżeli w dwa weekendy przejeżdżam w ciągu dwóch dób ponad 2000
      km i widzę raptem 2 patrole z suszarkami na jednej z częściej uczęszczanych
      tras krajowych, a w ciągu przejechanych ostatnich 120.000 km nie miałem ANI
      JEDNEJ rutynowej kontroli, to szybciej trafię szóstkę w totka, niż policja
      złapie mnie na jeździe "na bani".
      Można się podniecać ilością zatrzymywanych w długie weekendy liczbą
      kierujących "po spożyciu", ale moim skromnym zdaniem, to jedynie promill lub
      jego ułamek z ogólnej populacji nawalonych za kółkiem danego dnia.
      Jeżeli nie będzie sensownie przeprowadzonych kontroli, skutecznego wyłapywania
      niebezpiecznie jeżdżących idiotów i panoszących się na ulicach cwaniaków
      skręcających w lewo z prawego pasa, to nawet kara śmierci nie będzie
      odstraszała od łamania przepisów.
      • cillian1 Re: Taki przepis nic nie da... 25.08.09, 09:08
        suszarki są po to, żeby zarabiać, a nie eliminować ;) Kiedy wy to zrozumiecie?!
        Zupełnie jak u fryzjera, mają zarabiać - suszarki.
        • 2w Re: Taki przepis nic nie da... 25.08.09, 10:38
          cillian1 napisał:

          > suszarki są po to, żeby zarabiać, a nie eliminować ;) Kiedy wy to zrozumiecie?!
          Ależ rozumiem to doskonale. Chodzi mi o to, że na naszych drogach prawie NIE MA
          policji pilnującej bezpieczeństwa.
      • rock73 Re: Taki przepis nic nie da... 25.08.09, 10:35
        2w - dobrze gadasz, mam takie same wrażenia. Ostatni raz miałem do czynienia z
        policją 7 lat temu, a jeżdżę samochodem cały czas. Patrol widzi się raz na kilka
        godzin, kierowcę łamiącego przepisy - raz na kilka sekund. Gdyby policja chciała
        łapać, wystarczyłoby wyjechać na pierwszą lepszą drogę i się rozejrzeć. Nie
        twierdzę, że każdemu można udowodnić dowolną winę, ale praktyka jest jaka jest.
        • cillian1 Re: Taki przepis nic nie da... 25.08.09, 12:04
          ty nie masz się bać, czy cię złapią gliny, czy radar. Ty masz mieć pewność, że
          droga jest bezpieczna, i dobrze zabezpieczona przed nagłym wtargnięciem jakiegoś
          imbecyla, który myśli, że wygra w zderzeniu z samochodem ;) (przejścia dla
          pieszych na dwupasmówce, przed szkołami itd) Tak ciężko urzędnikom pojąć, że
          warto postawić tą kładkę? Niż wydawać na znaki na odcinku 2 km, radar, tablice
          "zwolnij" itd?
          • 2w Re: Taki przepis nic nie da... 25.08.09, 16:19
            cillian1 napisał:

            > Ty masz mieć pewność, że
            > droga jest bezpieczna, i dobrze zabezpieczona przed nagłym wtargnięciem jakiego
            > ś
            > imbecyla, który myśli, że wygra w zderzeniu z samochodem ;) (przejścia dla
            > pieszych na dwupasmówce, przed szkołami itd) Tak ciężko urzędnikom pojąć, że
            > warto postawić tą kładkę? Niż wydawać na znaki na odcinku 2 km, radar, tablice
            > "zwolnij" itd?
            1 kładkę na 2 km miejscowości? Wiesz, jakim wysiłkiem jest przejście dla
            niektórych starszych osób kilkadziesiąt metrów po równym terenie? Ty chcesz je
            jeszcze po kładce ganiać, bo chcesz komfortowo przez miejscowość przejechać?
    • spokojny.zenek obłudny, prostacki populizm 25.08.09, 09:05
      • sam_gaz spokojny.zenek...za dużo pijanych morderców za kól 25.08.09, 09:12
        za kółkiem... To najlepsze rozwiązanie.
        • spokojny.zenek nie nabieraj się na pisowskie manipulacje 25.08.09, 09:15
          Populistyczna wrzawa nie jest rozwiązaniem jakiegokolwiek problemy, takze
          pijanych morderców za kółkiem. Gdyby samym zaostrzaniem prawa w nieskończoność
          dało sie obniżać przestepczość, juz gdzieś na świecie by to zrobiono. A nie
          zrobiono nigdy i nigdzie.
          • sam_gaz spokojny.zenek.. W USA takie prawo już istnieje.. 25.08.09, 09:32
            pijany recydywa ma zabrane prawko, a w niektórych stanach idzie do
            paki ! Spowodowanie śmierci w wypadku, po pijaku i narkotykach, to automat !
            dożywotni zakaz.....
            • spokojny.zenek znakomity argument 25.08.09, 09:36
              Jeśli coś jest w USA to oczywiście jest to najlepsze rozwiazanie? Np. dożywocie
              za kradzież kawałka pizzy z talerza, jeśli wcześniej ktos był dwa razy karany?
              Czynię Cie uważnym, że k.k. przewiduje zabranie prawa jazdy nawet na 10 lat, a w
              skrajnych przypadkach - takze dożywotnio. Juz dziś. Nie potrzeba do tego żadnych
              populistycznych hec pisowskich oszustów.
              • zero-na-koncie spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 09:39
                Tyle że w USA jest to obligatoryjne, a u nas,w Polsce ? Sam wiesz
                jak to wygląda!..
                • spokojny.zenek Re: spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 09:40
                  W Polsce zakaz prowadzenia pojazdów przy jeździe po pijanemu jest też
                  obligatoryjny.
                  • zero-na-koncie Re: spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 09:57
                    spokojny.zenek napisał:

                    > W Polsce zakaz prowadzenia pojazdów przy jeździe po pijanemu jest też
                    > obligatoryjny
                    Tak, ale od prokuratora czy sądu zależy na jaki okres..W USA nie ma miejsca na
                    takie manewry.. Pierwszy raz,{zależy od ilości promili}
                    na trzy lub 5 lat, recydywa dożywotnio! Wypadek smiertelny, czy
                    tylko poraniony, dożywotnio,od razu! Promile różnią sie w zależności
                    od Stanu... ale to już szczególiki...
                    • spokojny.zenek Re: spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 09:59
                      zero-na-koncie napisał:

                      > spokojny.zenek napisał:
                      >
                      > > W Polsce zakaz prowadzenia pojazdów przy jeździe po pijanemu jest też
                      > > obligatoryjny
                      > Tak, ale od prokuratora czy sądu zależy na jaki okres

                      Od sądu

                      > W USA nie ma miejsca na
                      > takie manewry.

                      A w Polsce - Bogu dzięki - nie ma miejsca na takie pomysły. Od określania
                      wysokości kary jest sąd a nie tabelka napisana przez urzędnika. I inaczej na
                      szczęście nie będzie.

                      • bobcat0210 Re: spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 11:51
                        Najlepiej wszystko oddać w gestię sądu. Ktoś przekroczył dozwoloną
                        prędkość? Do sądu. Żaden mandat, bo taryfikator to też tabelka
                        napisana przez urzędników. Ktoś inny jechał po pijanemu? Do sądu.
                        Kanary złapały gapowicza w tramwaju? Do sądu, gdyż tylko on jest
                        władny orzekać o winie. Rozprawa, świadkowie, apelacje i tak dalej.

                        To, co proponujesz to całkowity paraliż wymiaru sprawiedliwości. I o
                        to właśnie chodzi Frontowi Obrony Przestępców.
                        • spokojny.zenek Re: spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 11:56
                          bobcat0210 napisał:

                          > Najlepiej wszystko oddać w gestię sądu.

                          Tu nie ma co "oddawać", bo zasada, ze o odpowiedzialoci za czyny zabronione
                          rozstrzyga sąd ma charakter konstytucyjny.

                          > Ktoś przekroczył dozwoloną
                          > prędkość? Do sądu. Żaden mandat, bo taryfikator to też tabelka
                          > napisana przez urzędników.

                          To nieporozumienie. Postepowanie mandatowe jest zastęczym sposobem załatwienia
                          sprawy o wykroczenie, uzaleznionym od zgody sprawcy. Jest bowiem odstępstwem od
                          konstytucyjnej zasady prawa do sądu.

                          > Kanary złapały gapowicza w tramwaju? Do sądu

                          Po co? Gdzie tu wykroczenie?

                          , gdyż tylko on jest
                          > władny orzekać o winie. Rozprawa, świadkowie

                          Jak "rozprawa"? Ponad połowa spraw o przestestwa jest załatwiana bez rozprawy,
                          przy wykroczeniach jest to chyba jeszcze więcej.

                          > To, co proponujesz to całkowity paraliż wymiaru sprawiedliwości

                          Niczego nie "proponuję" lecz tylko stwierdzam jak jest i byc musi. A co do
                          paraliżu - jakoś w ostatnich latach udalo się rozładowac zaleglosci i sprawy o
                          wykroczenia są załatwiane na bieżąco.

                          > to właśnie chodzi Frontowi Obrony Przestępców.

                          Chyba sobie zdajesz sprawę, jakie sobie wystawiasz świadectwo tym chamskim wtrętem?

                          • bobcat0210 Re: spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 12:06
                            > ...tylko stwierdzam jak jest i być musi...

                            Tiaaa. Autorytet Najwyższy raczył zabrać głos.

                            > Chyba sobie zdajesz sprawę, jakie sobie wystawiasz świadectwo tym
                            > chamskim wtrętem?

                            Wystwiam sobie identycznie takie same świadectwo, jak Ty kilka dni
                            temu, kiedy to opowiedziałem się za ucywilizowaniem handlu ulicznego
                            wzorem wielu miast na świecie, zamiast od razu pałować handlarzy z
                            Sadyby. Byłeś uprzejmy nazwać mnie wtedy "złodziejskim lobby".

                            Jeśli moja wypowiedź jest chamska, Twoja wtedy była równie chamska.
                            Mierzmy się tą samą miarką. Inaczej wpadamy w hipokryzję. Rozumiem,
                            że w Twoim mniemaniu chamstwem jest każdy punkt wiedzenia nie
                            tożsamy z Twoim.
                            • spokojny.zenek Re: spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 13:07
                              bobcat0210 napisał:

                              > Wystwiam sobie identycznie takie same świadectwo, jak Ty kilka dni
                              > temu, kiedy to opowiedziałem się za ucywilizowaniem handlu ulicznego

                              Nie wypowiadałeś się za "ucywilizowaniem handlu ulicznego" lecz w obronie
                              handlarzy bezprawnie roskładających się ze swoimi kramami gdzie im wygodnie,
                              zatrudnionymi przez róznych przestępców śmiejacych sie w kułak z naiwnych, któzy
                              wysteują w ich interesie.

                              > wzorem wielu miast na świecie, zamiast od razu pałować handlarzy z
                              > Sadyby.

                              "Od razu"? Po wielu latach stosowania innych środków, które okazały sie
                              nieskuteczne, w wiele lat po innych polskich miastach to jest "od razu"???


                              • bobcat0210 Re: spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 13:42
                                > bezprawnie roskładających

                                Po polsku pisze się rozkładających. Jak się robi za autorytet (z
                                nominacji własnej) to nie wypada popełniać takich błędów. Świecący
                                przykładem nie powinni kopcić (chyba Stanisław Jerzy Lec, ale głowy
                                nie dam).

                                > zatrudnionymi przez róznych przestępców

                                Jasne. Światowa mafia zapragnęła się dorobić na śliweczkach
                                sprzedawanych na rogu Św. Bonifacego i Powsińskiej.
                                • spokojny.zenek Re: spokojny.zenek..Obaj macie racje... 25.08.09, 13:51
                                  Nie światowa mafia, lecz konkretny cwaniak z Piotrkowa. Podobnie, jak w innych
                                  przypadkach z Poznania czy Krakowa sprzed lat, gdzie za takim zorganizowanym
                                  nielegalnym handlem zawsze stali konkretni przestępcy. Donosiła o tym prasa,
                                  oczywiście kłamała, prawda? To są biedne emerytki sprzedające pietruszkę z
                                  własnej działki, prawda?
    • bobcat0210 Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 09:09
      Odbieranie prawa jazdy nic nie da - będą nadal jeździć (po pijaku)
      bez tego dokumentu. Plagę pijaństwa na drogach może zatrzymać
      jedynie natychmiastowa z mocy ustawy konfiskata pojazdu. Każdego:
      osobowego, ciężarowego. Proszę mi nie opowiadać farmazonów w
      stylu: "a jak to był pojazd pożyczony lub służbowy?". Powtarzam:
      konfiskata
      . A potem niech prawowity właściciel dochodzi w
      procesie cywilnym swoich praw od nieodpowiedzialnego kierowcy -
      pijaka, któremu powierzył kluczyki do swojego pojazdu.
      • everettdasherbreed Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 10:52
        Starym maluchem można narobić więcej bałaganu niż nowiutkim lexusem. Konfiskata
        starego malucha to uwolnienie od kosztów złomowania.

        Kara powinna zależeć od stopnia niebezpieczeństwa czynu a nie od statusu
        materialnego skazanego czy od wartości aktualnie używanego samochodu.

        Wysokie grzywny plus automatyczne odszkodowania cywilne.
        • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 11:58
          > Starym maluchem można narobić więcej bałaganu niż nowiutkim
          > lexusem. Konfiskata starego malucha to uwolnienie od kosztów
          > złomowania.

          Dlaczego? Albo obarczyć właściciela kosztami złomowania, albo
          sprzedać skonfiskowany pojaz na aukcji.

          > Kara powinna zależeć od stopnia niebezpieczeństwa czynu a nie od
          > statusu materialnego skazanego czy od wartości aktualnie używanego
          > samochodu.

          Już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat. Konsekwentnie opowiadam się
          za modelem skandynawskim, gdzie kara jest w % zarobków. Kara nie
          powinna być jednakowa dla wszystkich, tylko jednakowo dotkliwa dla
          wszystkich. Mandat 500 zł to jest poważny wydatek dla kogość, kto
          zarabia 3000 zł na miesiąc, ale niewart uwagi pryszcz dla innego,
          którego dochody sięgają 60000 zł miesięcznie. Ten ostatni może sobie
          pozwolić na płacenie 500-złotowego mandatu codziennie, lub nawet
          częściej. Uważasz to za wychowawcze?
          • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 13:21
            bobcat0210 napisał:

            > sprzedać skonfiskowany pojaz na aukcji.

            Państwo NIE JEST i nie może być handlarzem używanych samochodów. PO TO wymyślono
            grzywnę, żeby ją w takich wypadkach stosować.

            > Już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat. Konsekwentnie opowiadam się
            > za modelem skandynawskim, gdzie kara jest w % zarobków. Kara nie
            > powinna być jednakowa dla wszystkich, tylko jednakowo dotkliwa dla
            > wszystkich.

            Zapewne z tego założenia wyszedł ustawodawca polski, wprowadzając system
            grzywien w stawkach dziennych w sprawach o przestępstwa, prawda?

            > Mandat 500 zł to jest poważny wydatek dla kogość, kto
            > zarabia 3000 zł na miesiąc, ale niewart uwagi pryszcz dla innego,
            > którego dochody sięgają 60000 zł miesięcznie.

            Mandaty stosowane są w sprawach o wykroczenia i to nie tych najpoważniejszych.



            • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 14:05
              > Państwo NIE JEST i nie może być handlarzem używanych samochodów.

              Państwo w rozumieniu instytucji rządowych czy samorządowych - nie
              jest i nie powinno być. Może to robić wyspecjalizowna firma. W
              imieniu i na polecenie państwa.
              • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 14:08
                bobcat0210 napisał:

                > > Państwo NIE JEST i nie może być handlarzem używanych samochodów.
                >
                > Państwo w rozumieniu instytucji rządowych czy samorządowych - nie
                > jest i nie powinno być. Może to robić wyspecjalizowna firma.

                Aha. Przepadek będe się orzekać nie na rzecz Skarbu Państwa lecz na rzecz
                wyspecjalizowanej firmy? Masz jeszcze trochę równie genialnych pomysłów?

                Nie liczę, że to zrozumiesz, ale kara nie może zależeć od przypadku (o czym ci
                już pisano). Temu argumentowi też się jakoś nie potrafisz przeciwstawić.
                • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 14:40
                  Przecież napisałem że w imieniu Skarbu Państwa. Nie liczysz że ja
                  coś zrozumiem, a sam masz kłopoty z percepcją. Powtarzam: w imieniu
                  i NA RZECZ skarbu państwa.

                  Zabawny jesteś. Zapewnie swój mało elegancki sposób prowadzenia
                  dyskusji nazywasz asertywnością, czy jakoś tam?
                  • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 14:49
                    bobcat0210 napisał:

                    > Przecież napisałem że w imieniu Skarbu Państwa.

                    To, że takie licytacje ktoś miałby urządzać jest oczywiste. Na ogólnych zasadach
                    byłby to oczywiście komornik (tak jak jest obecnie z rzeczami objętymi
                    przepadkiem), ty z jakichś powodów proponujesz, żeby nie robił tego komornik,
                    lecz jakaś "wyspecjalizowana firma" (nie podając wszakże uzasadnienia tego
                    pomysłu, ale rozumiem, że nie lubisz komorników). Co jednak nie zmienia faktu,
                    że Państwo NIE JEST handlarzem używanych samochodów. Sam pomysł jest zresztą
                    absurdalny merytorycznie - po co Państwo miałoby przejmować taki pojazd i go
                    dopiero licytować, skoro taką samą albo wyższą kwotę może uzyskać z grzywny, zaś
                    ewentualne spieniężenie pojazdu jest zmartwieniem skazanego? Jakie miałoby to
                    znaczenie poza - i tak wątpliwym - symbolicznym?

                    • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 15:09
                      Z komornikami nie miałem nigdy (i mam nadziję nie mieć) do
                      czynienia. A mnie chodzi właśnie o stronę symboliczną, gdyż uważam,
                      że będzie to bardziej wychowacze. Mandat, aby był wartości pojazdu
                      musiałby być w niektorych przypadkach w wysokości 100000 zł, albo i
                      więcej, zróżnicowany: jedziesz w stanie wskazującym nową Toyotą
                      Avensis - mandacik 80000 zł. To samo w 20-letniej Skodzie - mandacik
                      4000 zl. Przepadek bryki jest bardziej dotkliwy: trzeba połazić
                      trochę piechotką zanim się kupi kolejną, zarejestrować, ubezpieczyć
                      i co tam jeszcze.
                      • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 15:15
                        bobcat0210 napisał:

                        > Z komornikami nie miałem nigdy (i mam nadziję nie mieć) do
                        > czynienia. A mnie chodzi właśnie o stronę symboliczną, gdyż uważam,
                        > że będzie to bardziej wychowacze. Mandat, aby był wartości pojazdu
                        > musiałby być w niektorych przypadkach w wysokości 100000 zł

                        Pewnie powiesz, że się czepiam słówek, ale dyskusja w ogóle nie dotyczy
                        mandatów, lecz kar orzekanych za PRZESTĘPSTWA.

                        , albo i
                        > więcej, zróżnicowany: jedziesz w stanie wskazującym nową Toyotą
                        > Avensis - mandacik 80000 zł. To samo w 20-letniej Skodzie - mandacik
                        > 4000 zl.

                        Kogo stać na Toyotę Avensis kupi sobie też jakiegoś trupa do jeżdżenia po
                        kielichu. To jest właśnie ta niedopuszczalna przypadkowość sankcji.
                        Oczywiście taka sytuacja jest możliwa, choćby ze względów konstytucyjnych.
                        Ciekawe jak teraz mnie zwyzywasz... :))

                        > Przepadek bryki jest bardziej dotkliwy: trzeba połazić
                        > trochę piechotką zanim się kupi kolejną

                        Gdy się sprzeda na grzywnę a wczesniej będzie się miało tę "brykę" zajętą na
                        policyjnym parkingu (zreszta z obowiazkiem zapłacenia i za to) - tak samo. Gdzie
                        widzisz różnicę?

                        • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 15:33
                          Proponujesz kary finansowe tej samej wysokości rozumiem. Jakiej, aby
                          było równie dotkliwe dla włascicieli (przykładowej) Avensis i Skody?

                          Ja chciałem tylko wykazać, że postulowanie kar finansowych zamiast
                          przepadku samochodu prowadzi nieuchronnnie do konieczności
                          zróżnicowania wysokości mandatów. Chyba że ustalimy je
                          (skandynawskim wzorcem) w % dochodów, czego jestem zwolennikiem.

                          To Ty zacząłeś wyzwiskami "złodziejskie lobby".
                          • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 15:49
                            bobcat0210 napisał:

                            > Proponujesz kary finansowe tej samej wysokości rozumiem. Jakiej, aby
                            > było równie dotkliwe dla włascicieli (przykładowej) Avensis i Skody?

                            W polskim prawie karnym obowiązuje zasada orzekania grzywny w stawkach
                            dziennych, co różnicuje wysokość grzywny w zależnosci od możliwosci płatniczych
                            karanego. Tym samym kara dla kierującego Toyotą Avensis (skądinąd paskudny
                            samochód :) i Skodą powinna być i jest odpowiednio różna, rzecz oczywista przy
                            założeniu porównywalności ich przestępstwa, bo też może byc tak, że pierwszy
                            miał 0,51 na bocznej dróżce a drugi, 2,5 na głownej.

                            > Ja chciałem tylko wykazać, że postulowanie kar finansowych zamiast
                            > przepadku samochodu prowadzi nieuchronnnie do konieczności
                            > zróżnicowania wysokości mandatów.

                            Naprawdę nie chcę się czepiać, ale rozmowa na pewno nie dotyczy mandatów (sposób
                            wymierzania niewielkiej grzywny w prawie wykroczeń) lecz KAR orzekanych za
                            PRZESTĘPSTWA.

                            > Chyba że ustalimy je
                            > (skandynawskim wzorcem) w % dochodów, czego jestem zwolennikiem.

                            Kiedy w prawie karnym wprowadzano system stawek dziennych grzywny, powoływano
                            się właśnie na Skandynawię. Nie bardzo rozumiem, co więc chcesz "wprowadzać"?
                            Uzależnić od procentu dochodów a nie od możliwości płatniczych (wynikających
                            także z majątku i możliwości zarobienia)?

                            • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 15:56
                              > Tym samym kara dla kierującego Toyotą Avensis (skądinąd paskudny
                              > samochód :)
                              Jako miłośnik samochodów z Dalekiego Wschodu oraz wieloletni
                              użytkownik i właściciel WYŁĄCZNIE pochodzący z tamtego regionu
                              świata (obecnie kolejne z rzędu) - programowo się z tym
                              stwierdzeniem nie zgadzam.
                              Ja z kolei nie poważam europejskich. Ale to temat nie na tę dyskusję.
                              • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 15:57
                                miało być POCHODZĄCYCH. Sorry.
                                • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 16:04
                                  Nie ma sprawy. Jaki jestem taki jestem, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie
                                  czepiam sie literówek.
                              • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 25.08.09, 16:22
                                Oczywiście nie jestem entuzjastą Michaela Moore'a i jego manipulanckiej metody,
                                ale w "Upadku miasta Flynt" jest jeden świetny obrazek - billboard "Buy Japanese
                                car, then apply for Japanese welfare".
                                Przypomniało mi się to także dlatego, że mój sprzeciw wobec tolerowania
                                ulicznego nielegalnego handlu wynika też i z tego, że w walce rodzimych kupców z
                                obcymi hipermarketami moja sympatia jest raczej po stronie tych pierwszych (choć
                                oczywiście kupuję i tu i tu). I wiem, że nie będą oni mieć najmniejszych szans w
                                tej walce, jeśli będzie się tolerować nieuczciwą konkurencję ze strony takich
                                cwaniaków z Piotrkowa.
                                • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 26.08.09, 09:19
                                  Cos Ty się tak tego Piotrkowa uczepił? Masz jakieś informacje
                                  pozwalające przypuszczać że za ulicznymi nielegalnym handlarzami
                                  stoi jakiś mafioso z tej własnie miejscowości???
                                  • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 26.08.09, 09:20
                                    Takie same ja Ty - pod linkiem w poprzedniej dyskusji.
                                    • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 26.08.09, 09:26
                                      Dzięki. Jakoś mi to umknęło.

                                      A odnośnie Twojego stwierdzenia, że "państwo nie może handlować
                                      używanymi samochodami" - mam pytanie: a używanymi czołgami i MIGami-
                                      21 może? Masz stosowną sumę luźnej kasy (plus ułańską fantazję, bo
                                      po co to komu, chyba że na plac zabaw dla dzieci) - to Ci Agencja
                                      Mienia Wojskowego wszystko w/w (i wiele innych rzeczy) sprzeda.

                                      Coż więc stoi na przeszkodzie powołania Agencji Obrotu Pojazdami,
                                      która zajmowała by się sprzedażą pojazdów skonfiskowanych drogowym
                                      pijakom?

                                      Pozdrawiam, miłego dnia.
                                      • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 26.08.09, 09:29
                                        Choćby to, że zużyte mienie wojskowe stanowi własność państwa i coś z nim zrobić
                                        trzeba. W wypadku samochodów państwo samo by sobie ściągało kłopot na głowę -
                                        zupełnie bez sensu z punktu widzenia i ekonomicznego i zasadniczego.
                                        • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 26.08.09, 09:37
                                          Skonfiskowane samochody też już są w tym momencie własnością skarbu
                                          państwa. A pieniądze z ich sprzedaży zasilą budżet państwa. Państwo
                                          może i powinno brać na siebie różne (jak to określiłeś) kłopoty na
                                          głowę, jeśli stoi za tym nadrzędny interes społeczny. A likwidacja
                                          (bądź znaczące zredukowanie) plagi pijaństwa na drogach takim
                                          nadrzędnym interesem społecznym jest jak najbardziej.
                                          • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 26.08.09, 11:06
                                            bobcat0210 napisał:

                                            > Skonfiskowane samochody też już są w tym momencie własnością skarbu
                                            > państwa.

                                            Pytanie brzmi - po co konfiskować, skoro wygodniej wziąć grzywnę
                                            O peerelu mówiono, że osiągnął mistrzostwo w walce z problemami, które sam
                                            tworzył. Ty proponujesz, żeby Polska robiła to samo. Dziękuję.

                                            > A likwidacja
                                            > (bądź znaczące zredukowanie) plagi pijaństwa na drogach takim
                                            > nadrzędnym interesem społecznym jest jak najbardziej.

                                            Dlatego trzeba to robić z głową a nie prostackim populizmem.

                                            • bobcat0210 Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 26.08.09, 11:30
                                              > O peerelu mówiono, że osiągnął mistrzostwo w walce z problemami,
                                              > które sam tworzył.
                                              Gospodarka rynkowa również walczy z problemami, ktore sama stworzyła
                                              i które są immanentnie wpisane w samą jej istotę. Vide obecny
                                              kryzys. Pozatym nastawiona jest w dużej części na zaspokajanie
                                              sztucznie wykreowanych potrzeb, które tak naprawdę nikomu do niczego
                                              nie są potrzebne. Na przykład wmawianie ludziom aby kupowali sobie
                                              coraz nowszy model komóry, choć zeszłoroczny jest w nienagannym
                                              stanie technicznym i z nawiązką zaspokaja Twoje potrzeby. Ale
                                              wszechobecny marketing wmawia Ci, że jeśli nie kupisz sobie
                                              tegorocznego, to jesteś "de mode" i że pokazać się ze starym w
                                              towarzystwie to obciach. To samo ze wszystkim: samochody,
                                              telewizory. Nowy LCD! 16 miliardów kolorów! Znacznie lepszy model od
                                              poprzedniego, który miał tylko 12 miliardów! Oko ludzkie rozróżnia
                                              tylko kilkanaście tysięcy, ale kto o tym wie?
                                              • spokojny.zenek Re: Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze 26.08.09, 18:34
                                                bobcat0210 napisał:

                                                > > O peerelu mówiono, że osiągnął mistrzostwo w walce z problemami,
                                                > > które sam tworzył.
                                                > Gospodarka rynkowa również walczy z problemami, ktore sama stworzyła
                                                > i które są immanentnie wpisane w samą jej istotę. Vide obecny
                                                > kryzys.

                                                Z Twojej odpowiedzi jasno wynika, że albo kompletnie ie zrozumiałeś tego, co
                                                napisałem, albu uważasz tworzenie kretyńskiego prawa za immanentny skutek
                                                gospodarki rynkowej.
                                                Kryzys jest zjawiskiem makroekonomicznym o charakterze obiektywnym w tym
                                                znaczeniu, że nikt nie "zarządził" kryzysu. Ewentualne stworzenie jawnie
                                                kretyńskiej regulacji prawnej to niestety dzieło człowieka.

                                                > telewizory. Nowy LCD! 16 miliardów kolorów! Znacznie lepszy model od
                                                > poprzedniego, który miał tylko 12 miliardów! Oko ludzkie rozróżnia
                                                > tylko kilkanaście tysięcy

                                                Powiem więcej: 240/ Poza tym oczywisce w tej częsci wypowiedzi masz 100% racji.
                                                Szkoda tylko, że to nie ma związku z tematem. Albo ma - niezauwazony przez
                                                Ciebie - dokładnie tak jak sztucznie tworzy się popyt na wyprodukowane towary,
                                                tak sztucznie niektórzy politycy ropętująróżne histerie, żeby sprzedać swoje
                                                pomysły. A że najprostszym pomysłem jest dalsze zaostrzanie prawa karnego...
                                                To się naukowo nazywa "penal populism". I jest coraz dotkliwszym problemem
                                                współczesnych społeczeństw. Niestety.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka